III CSK 307/17
Верховний суд2019-11-15
Номер справи
III CSK 307/17
Суд
Sąd Najwyższy
Дата рішення
2019-11-15
Тип
Wyrok
Текст рішення
Sygn. akt III CSK 307/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 28 listopada 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Małgorzata Manowska (przewodniczący)
SSN Jacek Grela (sprawozdawca)
SSN Beata Janiszewska
w sprawie z powództwa Skarbu Państwa - Ministra Przedsiębiorczości i Technologii
obecnie Ministra Rozwoju
przeciwko "M." sp. z o.o. w K.
o ustalenie nieistnienia uchwał i ustalenie istnienia uchwały,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 28 listopada 2019 r.,
skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 17 marca 2017 r., sygn. akt I ACa (…),
1. oddala skargę kasacyjną;
2. zasądza od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa -
Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej kwotę 2700
(dwa tysiące siedemset) złotych tytułem zwrotu kosztów
postępowania kasacyjnego.
2
UZASADNIENIE
Skarb Państwa - Minister Rozwoju w pozwie skierowanym przeciwko M. sp.
z o.o. w K. domagał się ustalenia nieistnienia bliżej wymienionych w pozwie uchwał
Zwyczajnego Zgromadzenia Wspólników pozwanej Spółki, podjętych w dniu 30
września 2015 r., a na wypadek nieuwzględnienia tego żądania, domagał się
stwierdzenia nieważności tych uchwał, względnie ich uchylenia. Wnosił także o
ustalenie istnienia podjętej w tym dniu uchwały ww. zgromadzenia w przedmiocie
powołania M. W. na członka Rady Nadzorczej pozwanej Spółki.
Wyrokiem z 29 kwietnia 2016 roku Sąd Okręgowy w K. ustalił nieistnienie
szeregu uchwał Zwyczajnego Zgromadzenia Wspólników M. spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością, podjętych w dniu 30 września 2015 r., szczegółowo
wymienionych w sentencji orzeczenia. Nadto, Sąd ustalił istnienie uchwały
Zwyczajnego Zgromadzenia Wspólników M. spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością podjętej w dniu 30 września 2015 r. w sprawie powołania M. W.
na członka Rady Nadzorczej Spółki.
Wyrokiem z 17 marca 2017 r. Sąd Apelacyjny w (...) oddalił apelację strony
pozwanej.
W sprawie zostało ustalone, że Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością M.
została zawiązana umową z dnia 14 lutego 1994 r. (w zasadzie
aktem założycielskim, skoro wszystkie udziały były wówczas obejmowane przez
jednego wspólnika), która to umowa do 21 marca 2003 r. nie ulegała zmianie.
Kapitał zakładowy tej spółki wynosił 585.600 zł i dzielił się na 976 udziałów.
Jedynym wspólnikiem tej Spółki było przedsiębiorstwo państwowe Fabryka M. w T..
Umowa spółki w § 16 zawierała zapis, że na Zgromadzeniu Wspólników jednemu
udziałowi odpowiada jeden głos, z tym że 100% udziałów objętych przez Fabrykę
M. jest uprzywilejowane w całości w ten sposób, że na jeden udział przypadają dwa
głosy, jednak w przypadku zbycia tych udziałów tracą one swe uprzywilejowanie.
W celu prywatyzacji Fabryki M. w dniu 13 kwietnia 1994 r. została utworzona
spółka z ograniczoną odpowiedzialnością M. (obecnie M. spółka z ograniczoną
odpowiedzialnością). W dniu 22 grudnia 2000 r. pomiędzy Skarbem Państwa
3
reprezentowanym przez Wojewodę (...) i M. sp. z o.o. na podstawie przepisów
art. 39 ust. 1 pkt 3 i ust. 3 oraz art. 51 i 52 ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r.
o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych (Dz. U. z 1996 r.,
Nr 118, poz. 561 ze zm. - dalej: „ustawa o komercjalizacji i prywatyzacji”), została
zawarta umowa o oddanie przedsiębiorstwa do odpłatnego korzystania, w której
jako przedmiot umowy wskazano przedsiębiorstwo w rozumieniu art. 55 1 k.c.,
tj. zespół składników materialnych i niematerialnych przeznaczonych do realizacji
określonych zadań gospodarczych, a pozostający, do czasu przekazania spółce M.,
we władaniu przedsiębiorstwa państwowego pod nazwą Fabryka M. z siedzibą w T.
(§ 1.1). W stanowiącym integralną część tej umowy wykazie składników
majątkowych przedsiębiorstwa (§ 1.2) pod pozycją IV.4 wymieniono jako finansowy
majątek trwały M. spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Umowa stanowiła,
że Skarb Państwa oddaje M. spółce z o.o. przedmiot umowy do odpłatnego
korzystania i pobierania pożytków (§ 1.3), przedmiot umowy pozostaje przez cały
czas trwania umowy własnością Skarbu Państwa (§ 1.8), umowa zostaje zawarta
na okres od 1 stycznia 2001 roku do 31 grudnia 2010 roku (§ 2), zbywanie
składników majątku trwałego, wchodzących w skład przedmiotu umowy, w tym
nieruchomości, odbywa się w imieniu i na rzecz Skarbu Państwa, na mocy
udzielonego pełnomocnictwa, przejmująca spółka wstępuje we wszelkie prawa
i obowiązki przedsiębiorstwa państwowego pod nazwą: Fabryka M. z siedzibą w T.
(§ 12.1), Skarb Państwa ma prawo wypowiedzieć umowę ze skutkiem
natychmiastowym w przypadku, gdy m.in. przejmująca spółka zalega z opłatą
dwóch kolejnych rat kwartalnych lub nie uiszcza świadczeń publicznych związanych
z przedmiotem umowy (§ 15 lit. a i g), z chwilą zapłacenia ostatniej kwartalnej raty
należności za korzystanie z przedmiotu umowy, Skarb Państwa zobowiązuje się do
przeniesienia na spółkę własności przedmiotu umowy i związanego z nim prawa
użytkowania wieczystego gruntów (§ 20.1).
Przedsiębiorstwo państwowe Fabryka M. zostało wykreślone z rejestru.
Spółka z o.o. M. zmieniła firmę na M. spółka z ograniczoną
odpowiedzialnością.
4
W dniu 30 grudnia 2005 roku odbyło się Nadzwyczajne Zgromadzenie
Wspólników M. spółki z o.o., w którym wzięła udział jako jedyny wspólnik tej spółki
M. spółka z o.o. Na zgromadzeniu tym podjęto uchwałę o podwyższeniu kapitału
zakładowego M. spółki z o.o. z kwoty 585.600 zł do kwoty 1.185.600 zł przez
utworzenie 1.000 nowych udziałów o wartości 600 zł każdy, to jest łącznej wartości
600.000 zł. Wszystkie te udziały objęte zostały przez M. sp. z o.o. i pokryte aportem
w postaci przysługujących jej wobec spółki M. wierzytelności.
W dniu 21 marca 2007 roku Skarb Państwa wypowiedział ze skutkiem
natychmiastowym umowę z 14 lutego 1994 r., powołując jako podstawę
wypowiedzenia zaleganie przez M. sp. z o.o. z zapłatą dwóch rat leasingowych
oraz zaległości w opłatach publicznoprawnych. W konsekwencji powyższego, Sąd
Okręgowy w K. wyrokiem z 15 września 2010 r. sygn. akt IX GC (...) ustalił, że
Skarbowi Państwa przysługuje prawo wykonywania uprawnień majątkowych i
korporacyjnych z 976 udziałów spółki M. sp. z o.o. w K. o łącznej wartości
nominalnej 585.600 zł. Apelacja od tego wyroku została oddalona przez Sąd
Apelacyjny w (...) wyrokiem z 24 lutego 2011 roku sygn. akt I ACa (...).
Postanowieniem z dnia 8 listopada 2011 roku, sygn. akt III CSK 198/11, Sąd
Najwyższy odmówił przyjęcia do rozpoznania skargi kasacyjnej złożonej w tej
sprawie.
W dniu 30 września 2015 roku odbyło się Zwyczajne Zgromadzenie
Wspólników M. sp. z o.o. W Zgromadzeniu tym uczestniczyli obaj wspólnicy
pozwanej Spółki, a przewodniczyła mu M. M. Podczas tego Zgromadzenia
przeprowadzone zostało głosowanie nad licznymi uchwałami, między innymi
uchwałami, których istnienie jest przedmiotem obecnie rozpoznawanej sprawy. W
odniesieniu do każdej z uchwał, których nieistnienie ustalił sąd zaskarżonym
wyrokiem zgodnie z żądaniem pozwu, w protokole Zgromadzenia odnotowano, że:
w głosowaniu uczestniczyło 1976 udziałów, tj. 1976 głosów, oddano 1976 głosów,
1000 głosów za, 976 głosów przeciw, z tym zastrzeżeniem, że Przewodnicząca
Zgromadzenia oświadczyła, że M. posiada 1000 udziałów, a Skarb Państwa
posiada 976 udziałów, bowiem doszło do utraty uprzywilejowania udziałów
przysługujących byłemu wspólnikowi - byłemu przedsiębiorstwu państwowemu
Fabryce M., natomiast Skarb Państwa oświadczał, że udziały Skarbu Państwa są
5
uprzywilejowane co do głosów w ten sposób, że na 1 udział przypadają 2 głosy, po
czym Przewodnicząca Zgromadzenia stwierdziła, że uchwala została podjęta,
natomiast Skarb Państwa wnosił sprzeciw od uchwały. W toku przeprowadzanych
na Zgromadzeniu wyborów do Rady Nadzorczej Skarb Państwa zgłosił
kandydaturę M. W. W protokole stwierdzono, że w glosowaniu nad tą kandydaturą
uczestniczyło 1976 udziałów, tj. 1976 głosów, oddano 1976 głosów, 976 głosów za,
1000 głosów przeciw, po czym wpisano identyczne zastrzeżenie, jak wyżej
przedstawione i Przewodnicząca Zgromadzenia stwierdziła, że uchwała nie została
podjęta.
Sąd Apelacyjny stwierdził, że przepis art. 252 k.s.h. stanowiący o roszczeniu
o stwierdzenie nieważności uchwały sprzecznej z ustawą zawiera wprawdzie zapis
o niestosowaniu art. 189 k.p.c., nie oznacza to jednak całkowitej eliminacji
stosowania art. 189 k.p.c. do uchwał zgromadzenia wspólników spółki
z ograniczoną odpowiedzialnością. Uznał, że powództwo o stwierdzenie
nieważności uchwały jest powództwem o ustalenie, a zatem zapis ten rozumieć
należy przede wszystkim w ten sposób, iż osoby, które na podstawie art. 252 § 1
w zw. z art. 250 k.s.h. powództwo takie wnoszą, nie muszą wykazywać interesu
prawnego w stwierdzeniu nieważności uchwały. Samo jednak użycie przez art. 252
§ 1 k.s.h. sformułowania „stwierdzenie nieważności uchwały” wskazuje wyraźnie,
że chodzi tu o uchwałę, która istnieje, a zatem została podjęta, jednak jest
sprzeczna z prawem. Naruszać przepisy ustawy może tylko taka uchwała, która
istnieje. Fakt sporządzenia protokołu zgromadzenia wspólników, zawierającego
zapis o podjęciu uchwały, nie jest tożsamy z jej podjęciem. Stąd, za oczywistą
uznać trzeba dopuszczalność powództwa o ustalenie nieistnienia uchwały
w sytuacji, gdy protokół taki stwierdza istnienie zdarzenia, które w ogóle nie miało
miejsca. Podobna sytuacja ma miejsce, gdy uchwała nie otrzymała na
zgromadzeniu stosownej większości głosów. Podjęcie uchwały przez zgromadzenie
wspólników następuje nie poprzez zamieszczenie w protokole zgromadzenia
zapisu, że uchwała została podjęta ani nie poprzez stwierdzenie podjęcia uchwały
przez przewodniczącego zgromadzenia, ale poprzez uzyskanie w głosowaniu
nad uchwałą wymaganej przez prawo większości głosów. Zatem, jeżeli uchwala nie
uzyska wymaganej większości głosów, to nie jest ona sprzeczna z prawem, ale
6
po prostu nie istnieje, podobnie jak w wypadku, gdy oświadczenie woli nie zostanie
przez daną osobę złożone, to nie jest ono sprzeczne z prawem, ale nie istnieje.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, po wypowiedzeniu umowy w dniu 21 marca
2007 roku, Skarb Państwa nie stał się ponownie wspólnikiem spółki M., gdyż był
nim już uprzednio, a tylko odzyskał możliwość wykonywania praw korporacyjnych i
majątkowych związanych z udziałami w spółce, których przez okres obowiązywania
umowy z 22 grudnia 2000 r. wykonywać nie mógł. Oznacza to, że w dniu 21 marca
2007 r. nie doszło ani do zbycia udziałów na rzecz Skarbu Państwa, ani do ich
nabycia przez Skarb Państwa, a nastąpiła wyłącznie zmiana w zakresie uprawnień
Skarbu Państwa związanych z tymi udziałami. Niewątpliwie, nie była to zatem
czynność, która w § 16 umowy (w zasadzie aktu założycielskiego) zawiązującej
spółkę z o.o. M., określona została jako „zbycie udziałów”. Na marginesie tylko
dodać należy, że przejście prawa w wyniku jednostronnego oświadczenia woli
nabywcy tego prawa, nie stanowi zbycia, gdyż po stronie podmiotu prawo takie
tracącego, do żadnej czynności prawnej nie dochodzi.
Sąd drugiej instancji podkreślił, że zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego
wyroku stwierdzenie o następstwie prawnym Skarbu Państwa po
zlikwidowanym przedsiębiorstwie państwowym Fabryce M. nie ograniczyło się do
powołania art. 49 ustawy z dnia 25 września 1981 r. o przedsiębiorstwach
państwowych (tekst jednolity Dz. U. z 1991 r., Nr 18, poz. 80 ze zm. - dalej:
„u.o.p.p.”) oraz art. 53 ust. 1 w zw. z art. 52a i art. 52 ustawy o komercjalizacji i
prywatyzacji, ale poparto je wskazaniem, że przedsiębiorstwo państwowe nie zbyło
udziałów, ale na skutek jego likwidacji Skarb Państwa korzysta z tych udziałów na
takich samych zasadach, jak zlikwidowane przedsiębiorstwo państwowe, a przez to
uznać go należy za następcę prawnego zlikwidowanego przedsiębiorstwa.
Sąd drugiej instancji rozważył także, czy przejęcie przez Skarb Państwa
mienia po zlikwidowanym przedsiębiorstwie państwowym, o jakim mowa w art. 49
u.o.p.p., stanowiło zbycie tego mienia przez to przedsiębiorstwo w rozumieniu § 16
umowy spółki. Przedsiębiorstwo państwowe Fabryka M., jak wynika z umowy z dnia
22 grudnia 2000 r., zostało zlikwidowane w wyniku jego prywatyzacji, przy czym
była to droga prywatyzacji bezpośredniej, polegającej na oddaniu przedsiębiorstwa
7
do odpłatnego korzystania, czyli sposób prywatyzacji przewidziany przepisami art.
39 ust. 1 pkt 3 i art. 52 ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji. Zgodnie z art. 43 ust.
2 w zw. z art. 39 ust. 1 tej ustawy wykreślenie przedsiębiorstwa z rejestru
następowało po dokonaniu rozporządzenia składnikami materialnymi i
niematerialnymi przedsiębiorstwa poprzez zawarcie umowy prywatyzacyjnej. W
sytuacji, gdy prywatyzacja następowała przez oddanie przedsiębiorstwa do
odpłatnego korzystania, z samej istoty takiej umowy wynikało, że nie następowało
wyzbycie się wszystkich praw majątkowych uprzednio należących do
przedsiębiorstwa, ale prawa te, ograniczone uprawnieniami przejmującego
przedsiębiorstwo do korzystania z nich i pobierania pożytków, z mocy art. 49 ust. 1
u.o.p.p., przechodziły na Skarb Państwa. Przejście to następowało zatem z mocy
ustawy, a nie na skutek zbycia tych praw. Przepis ten mówił o przejściu mienia. Jak
stanowi art. 44 k.c. mieniem jest własność i inne prawa majątkowe. Mieniem są
zatem także udziały w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością i prawa majątkowe
z tymi udziałami związane. Uprzywilejowanie udziałów, o jakim mowa w art. 174 § 2
k.s.h., stanowi co do zasady uprawnienie majątkowe z tym udziałem związane.
Wyraźnie wskazuje na to art. 174 § 3 k.s.h. Wymienione tam uprzywilejowanie,
dotyczące prawa do dywidendy lub sposobu uczestniczenia w podziale majątku po
likwidacji spółki, wprost wskazuje na majątkowy charakter tego uprzywilejowania. Z
kolei, prawo głosu, jakkolwiek należy do praw korporacyjnych, także ma swój
majątkowy charakter, skoro decyduje o możliwości wpływania na funkcjonowanie
spółki także w jego wymiarze majątkowym. Z okoliczności, że co do zasady
uprzywilejowanie udziału wraz ze zbyciem udziału przechodzi na nabywcę
(odmiennie niż przywileje osobiste, o jakich mowa w art. 159 k.s.h.), a zatem
niewątpliwie wpływa na możliwą do osiągnięcia cenę zbycia takiego udziału,
również wynika majątkowy charakter tego uprzywilejowania. Skoro
uprzywilejowanie udziału ma co do zasady charakter majątkowy, to charakteru tego
nie odbiera mu zastrzeżenie w umowie spółki, że wygasa ono z chwilą zbycia
udziału. W konsekwencji uznać należy, że prawo związane z udziałem
uprzywilejowanym stanowi mienie w rozumieniu art. 44 k.c. i art. 49 ust. 1 u.o.p.p.
Skoro tak, to przejście udziałów na Skarb Państwa następowało wraz ze
związanym z nimi uprzywilejowaniem.
8
W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego pozwany zarzucił:
1. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 189 k.p.c. przez zastosowanie go
w niniejszej sprawie, mimo istnienia odrębnych przepisów kodeksu spółek
handlowych, które powinny mieć zastosowanie,
2. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 49 u.o.p.p. oraz art. 53 ust. 1, art. 52a
i art. 52 ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji, przez błędną wykładnię,
tj. przyjęcie, że na podstawie tych przepisów Skarb Państwa - Minister
Rozwoju korzysta z udziałów w pozwanej spółce w związku z likwidacją
przedsiębiorstwa państwowego Fabryki M. na takich samych zasadach, jak
to zlikwidowane przedsiębiorstwo państwowe i w konsekwencji z istnienia
nadal uprzywilejowania udziałów powoda w zakresie głosu oraz przez
przyjcie, że kwestia następstwa prawnego nie ma w tym przypadku
znaczenia,
3. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 65 k.c. przez niezastosowanie,
a w konsekwencji błędną wykładnię § 16 umowy spółki i przyjęcie, że nie
doszło do „zbycia udziałów” w rozumieniu tego postanowienia umowy,
4. niezastosowanie art. 65 k.c., a w konsekwencji błędną wykładnię umowy
leasingowej, tj. przyjęcie, że z umowy tej wynika następstwo prawne powoda
po byłym przedsiębiorstwie państwowym Fabryki M.,
5. naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny
wpływ na wynik sprawy, tj. art. 102 k.p.c. w zw. z art. 113 ust. 4 ustawy
o kosztach sądowych w sprawach cywilnych przez ich niezastosowanie.
Pozwany wniósł o uchylenie w całości skarżonego wyroku oraz wyroku sądu
pierwszej instancji oraz orzeczenie co do istoty sprawy na podstawie art. 398 16
k.p.c. przez oddalenie powództwa.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W nauce prawa oraz judykaturze nie ma zgodności w zakresie możliwości
wykorzystania, na tle zaskarżalności uchwał zgromadzenia wspólników spółki
z ograniczoną odpowiedzialnością, instytucji ustalenia jej nieistnienia na podstawie
9
art. 189 k.p.c. (por. A. Kidyba, Komentarz aktualizowany do art. 252 Kodeksu
spółek handlowych, LEX/el. 2019, teza 4).
Za prawidłowy należy uznać ten nurt - jak trafnie podkreślił Sąd Apelacyjny -
który pozwala kwalifikować uchwałę pod kątem jej ważności, ale tylko wówczas,
gdy istnieje ona w sensie prawnym. Tylko w takim bowiem przypadku,
jako sui generis czynność prawna, podlega ona kwalifikacji z punktu widzenia
obowiązujących norm prawnych. Konsekwencją takiego założenia jest to,
że prawo wytoczenia powództwa o ustalenie nieistnienia uchwały przysługuje nie
tylko osobom trzecim, niebędącym podmiotami, o których mowa w art. 250 k.s.h.,
ale także im, ponieważ jest to instytucja różna o tych, które wskazane zostały w art.
249 i 252 k.s.h. i nie obowiązuje tu ograniczenie podmiotowe, wynikające z art. 250
i 252 k.s.h.
Słusznie podniesiono w orzecznictwie, że o uchwale nieistniejącej
wspólników można mówić wtedy, gdy uchwała została powzięta przez
osoby niebędące w rzeczywistości wspólnikami, gdy w ogóle nie doszło do
zwołania zgromadzenia wspólników oraz gdy brak było niezbędnego do jej
podjęcia quorum lub też uchwała nie uzyskała wymaganej większości głosów.
Uchwała wspólników może być uznana za nieistniejącą również w innych
sytuacjach, mianowicie wtedy, gdy wyniki głosowania zostały sfałszowane,
zaprotokołowano uchwałę bez głosowania lub uchwałę powzięto w sprawie
nieumieszczonej w porządku obrad, z wyjątkiem określonym w art. 239 § 1 k.s.h.,
a także, zgodnie z ogólnymi regułami dotyczącymi nieistniejących czynności
prawnych, gdy zastosowano przymus fizyczny wobec wspólników, uchwała została
powzięta nie na serio albo treść uchwały jest niezrozumiała i nie można ustalić
jej sensu w drodze wykładni (por. wyrok Sądu Najwyższego z 12 grudnia 2008 r.,
II CSK 278/08, niepubl.).
W innym miejscu podkreślono, że istota uchwały nieistniejącej polega na tym,
że nie wywiera ona żadnych skutków prawnych, a więc w rozumieniu prawnym
uznaje się, że ona nie istnieje i nie istniała nigdy. Dlatego właśnie można się na jej
nieistnienie powoływać w innym postępowaniu sądowym, bez konieczności
uzyskiwania wyroku stwierdzającego tę okoliczność na podstawie art. 189 k.p.c.
10
Utożsamianie jej zatem ze statusem prawnym uchwały sprzecznej z ustawą jest
nieusprawiedliwione (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 25 sierpnia 2016 r.,
V CSK 694/15, niepubl.).
W rezultacie, zarzut zawarty w punkcie 1 petitum skargi kasacyjnej okazał
się nieuzasadniony.
W myśl art. 49 ust. 1 u.o.p.p. z chwilą likwidacji przedsiębiorstwa mienie tego
przedsiębiorstwa pozostałe po likwidacji przejmuje Skarb Państwa.
O przeznaczeniu tego majątku decyduje organ założycielski zgodnie z ustawą
o prywatyzacji przedsiębiorstw.
W literaturze przedmiotu trafnie wskazano, że zgodnie z art. 49 ust. 1 u.o.p.p.
z dniem wykreślenia przedsiębiorstwa państwowego z rejestru przedsiębiorców
mienie pozostałe po tym przedsiębiorstwie przejmuje wojewoda. Stąd udziały
bądź akcje przysługujące przedsiębiorstwu państwowemu z dniem jego wykreślenia
z rejestru przechodzą na Skarb Państwa reprezentowany przez wojewodę.
Przejście praw następuje w ramach sukcesji uniwersalnej. Na ocenę skuteczności
przejścia na Skarb Państwa praw udziałowych nie mogą mieć wpływu przepisy
Kodeksu spółek handlowych traktujące o zbyciu udziałów (akcji), w tym
regulacje odnoszące się do prawa pierwszeństwa. Następstwo Skarbu Państwa,
mające charakter sukcesji generalnej, wynika bowiem z odrębnego przepisu prawa
materialnego, a mianowicie z powoływanego już art. 49 u.o.p.p. Mechanizm
następstwa jest tutaj zbliżony do nabycia udziałów w drodze dziedziczenia,
znajdującego swe unormowanie w przepisach k.c. (art. 922 i n. k.c.).
Z kolei, w orzecznictwie dodano, że niedopuszczalne jest w umowie spółki
z ograniczoną odpowiedzialnością uzależnienie wstąpienia do spółki - w miejsce
zlikwidowanego przedsiębiorstwa państwowego - Skarbu Państwa, jako jego
następcy z mocy prawa, od zgody pozostałych wspólników, wyrażonej w uchwale
zgromadzenia (por. wyrok Sądu Najwyższego z 5 marca 1996 r., II CRN 29/96,
OSNC 1996, nr 5, poz. 75).
W uzasadnieniu dodano, że (…) mienie tego przedsiębiorstwa -
pozbawionego osobowości prawnej - przeszło na własność Skarbu Państwa. Stało
się tak ipso iure, na podstawie art. 49 ust. 1 powołanej już wyżej u.o.p.p. Jest jasne,
11
że przejmując całe mienie Skarb Państwa objął również stanowiące element
tego mienia udziały w Spółce z o.o., nie wymaga już bowiem bliższej eksplikacji
pogląd, że udział w spółce jest prawem majątkowym, zbywalnym i przenoszalnym,
z którego wynikają dalsze, określone uprawnienia i obowiązki, zarówno dla
wspólnika, jak i dla spółki, a niekiedy także dla osób trzecich.
W tym miejscu należy przypomnieć, że zgodnie z art. 174 § 2 k.s.h jeżeli
umowa spółki przewiduje udziały o szczególnych uprawnieniach, uprawnienia te
powinny być w umowie określone (udziały uprzywilejowane). Z kolei, w myśl § 3
uprzywilejowanie może dotyczyć w szczególności prawa głosu, prawa do
dywidendy lub sposobu uczestniczenia w podziale majątku w przypadku likwidacji
spółki. Uprzywilejowanie w zakresie prawa głosu może dotyczyć tylko udziałów
o równej wartości nominalnej.
Sąd ad quem przytoczył powyższe przepisy, jednakże należy mieć na
uwadze, że spółka M. została zawiązana w dniu 14 lutego 1994 r., a wówczas
Kodeks spółek handlowych jeszcze nie obowiązywał. Tym niemniej, okoliczność ta
nie ma wpływu na dalszą analizę, gdyż - jak trafnie ujęto to w doktrynie - w praktyce
wprowadzanie udziałów uprzywilejowanych było czynione również na gruncie
kodeksu handlowego, ale brakowało wyraźnej podstawy prawnej, jak również nie
było ograniczeń co do przyjmowanych przywilejów.
Z punktu widzenia prowadzonych rozważań, istotne znaczenie ma to,
że zgodnie przyjmuje się w doktrynie, że udziały są przedmiotem obrotu razem
z uprzywilejowaniem.
W konsekwencji, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, nie powinno być
wątpliwości, że Skarb Państwa, po zlikwidowaniu przedsiębiorstwa państwowego
Fabryki M. w T., przejął mienie tego przedsiębiorstwa, w tym udziały w spółce M.
wraz z ich uprzywilejowaniem. Zatem, nie zadziałał tu zapis § 16 umowy z 14
lutego 1994 r. o zbyciu udziałów i w konsekwencji utracie ich uprzywilejowania.
Skarb Państwa bowiem nabył uprzywilejowane udziały ipso iure, na podstawie art.
49 ust. 1 powołanej już wyżej u.o.p.p.
W myśl art. 49 ust. 1 zd. 2 u.o.p.p. o przeznaczeniu przejętego majątku
decyduje organ założycielski zgodnie z ustawą o prywatyzacji przedsiębiorstw.
12
Jednocześnie, zgodnie z art. 39 ust. 1 ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji,
prywatyzacja bezpośrednia polega na rozporządzeniu wszystkimi składnikami
materialnymi i niematerialnymi majątku przedsiębiorstwa państwowego przez:
1) sprzedaż przedsiębiorstwa,
2) wniesienie przedsiębiorstwa do spółki,
3) oddanie przedsiębiorstwa do odpłatnego korzystania.
Organ założycielski zadecydował o formie prywatyzacji bezpośredniej
w postaci oddania przedsiębiorstwa do odpłatnego korzystania. W związku z tym,
została zawarta umowa z 22 grudnia 2000 r., w oparciu o przepisy ustawy
o komercjalizacji i prywatyzacji, w szczególności art. 51-53.
Niewątpliwie, postanowienia zawartej umowy, a przede wszystkim wskazany
powyżej reżim prawny jej zawarcia, w tym w zakresie wyboru sposobu prywatyzacji
bezpośredniej, świadczą o tym, że spółka M. (wcześniej - spółka M.) nigdy nie
nabyła własności udziałów w spółce M., przysługujących Skarbowi Państwa. Skutek
taki nastąpiłby dopiero wówczas, gdyby Skarb Państwa nie wypowiedział umowy i
przeniósłby własność jej przedmiotu na spółkę M..
Zatem, w tej sytuacji również nie zadziałał zapis § 16 umowy z 14 lutego
1994 r. o zbyciu udziałów i w konsekwencji utracie ich uprzywilejowania. Nadto,
prawomocnym wyrokiem z 15 września 2010 r., w sprawie o sygn. akt IX GC (...),
Sąd Okręgowy w K. ustalił, że Skarbowi Państwa przysługuje prawo wykonywania
uprawnień majątkowych i korporacyjnych z 976 udziałów spółki M. sp. z o.o. w K. o
łącznej wartości nominalnej 585.600 zł.
Powyższe oznacza, że podczas Zwyczajnego Zgromadzenia Wspólników M.
sp. z o.o. w K., Skarb Państwa dysponował 976 udziałami łącznie z ich
uprzywilejowaniem. Konsekwencją tego stanu rzeczy było to, że nie podjęto
skutecznie uchwał (uchwały nieistniejące), ponieważ nie uwzględniono wszystkich
głosów, przypadających Skarbowi Państwa.
W konsekwencji, zarzuty zawarte w punktach 2-4 petitum skargi kasacyjnej,
również okazały się nieuzasadnione.
13
Błędny okazał się także zarzut zawarty w punkcie 5 skargi kasacyjnej. Sąd
drugiej instancji odniósł się bowiem do zarzutu apelacyjnego, obejmującego
szeroko rozumiane koszty, w sposób adekwatny do jego sformułowania.
W tym stanie rzeczy, Sąd Najwyższy na podstawie art. 398 14 k.p.c. oddalił
skargę kasacyjną oraz na podstawie art. 108 § 1, 98 i 99 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1
k.p.c. i art. 39821 k.p.c. rozstrzygnął o kosztach postępowania kasacyjnego.
jw