III KK 416/19
Верховний суд2019-11-15
Номер справи
III KK 416/19
Суд
Sąd Najwyższy
Дата рішення
2019-11-15
Тип
Postanowienie
Текст рішення
Sygn. akt III KK 416/19
POSTANOWIENIE
Dnia 28 listopada 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Eugeniusz Wildowicz (przewodniczący)
SSN Małgorzata Wąsek-Wiaderek (sprawozdawca)
SSN Włodzimierz Wróbel
Protokolant Katarzyna Wełpa
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Grzegorza Krysmanna,
w sprawie G. Z.
oskarżonego o czyny z art. 190 § 1 k.k.w zb. z art. 190a § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 28 listopada 2019 r.,
kasacji wniesionej przez obrońcę
od wyroku Sądu Okręgowego w G.
z dnia 10 stycznia 2019 r., sygn. akt V Ka (…),
zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w T.
z dnia 20 września 2018 r., sygn. akt II K (…),
1. oddala kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. M.S.P. - Kancelaria
Adwokata i Radcy Prawnego S. w T. kwotę 1180,80 zł (tysiąc sto
osiemdziesiąt złotych i osiemdziesiąt groszy) w tym podatek
VAT, tytułem nieopłaconych kosztów obrony udzielonej
oskarżonemu z urzędu w postępowaniu kasacyjnym, oraz 267 zł
(dwieście sześćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów
dojazdu;
3. zwalnia oskarżonego od ponoszenia kosztów postępowania
kasacyjnego.
2
UZASADNIENIE
W wyroku z dnia 20 września 2018 r., w sprawie sygn. akt II K (…),
Sąd Rejonowy w T. ustalił, że oskarżony G.Z. dopuścił się zarzucanego mu czynu,
wypełniającego znamiona występku z art. 190 § 1 k.k. w zb. z art. 190a § 1 k.k. w
zw. z art. 11 § 2 k.k., przy czym miał całkowicie zniesioną zdolność rozpoznania
jego znaczenia oraz pokierowania swoim postępowaniem. Wobec tego ustalenia,
Sąd na mocy art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 31 § 1 k.k. umorzył postępowanie
(pkt I). Na podstawie art. 93a § 1 pkt 4 k.k. w zw. z art. 93b § 1, 3 i 5 k.k. w zw. z
art. 93c pkt 1 k.k. i z art. 93g § 1 k.k. orzekł umieszczenie oskarżonego G.Z. w
zamkniętym zakładzie psychiatrycznym, w którym stosuje się szczególne środki
rehabilitacyjne wobec osób uzależnionych od alkoholu (pkt II).
W apelacji od tego wyroku obrońca oskarżonego podniósł trzy zarzuty:
1) błąd w ustaleniach faktycznych będący wynikiem mającej wpływ na treść
orzeczenia obrazy przepisów postępowania (zwłaszcza art. 4, art. 5 § 2,
art. 7 k.p.k.), który to błąd wyraża się w przyjęciu, że zgromadzony w sprawie
materiał dowodowy pozwala na przyjęcie, iż oskarżony G.Z. dopuścił się
popełnienia zarzucanych mu czynów;
2) naruszenia art. 6 k.p.k. poprzez pozbawienie oskarżonego możliwości
samodzielnej obrony swoich praw w toku procesu;
3) naruszenia przepisów postępowania „w postaci art. 167 kk w zw. z art.
201 k.k.” (trzeba przyjąć, że apelującemu chodziło o art. 167 k.p.k. w zw.
z art. 201 k.p.k.) poprzez niepowołanie z urzędu nowych biegłych w sytuacji, gdy
dwie wydane w sprawie opinie sądowo-psychiatryczne pozostawały ze sobą
w rażącej sprzeczności.
Apelujący sformułował w apelacji wniosek dowodowy o dopuszczenie
dowodu z nowej opinii sądowo-psychiatrycznej na okoliczność stanu poczytalności
oskarżonego w chwili czynu jak i jego aktualnego stanu zdrowia psychicznego
wskazując, że winna być ona przeprowadzona po uzyskaniu wywiadu
środowiskowego, o którego przeprowadzenie również wnioskował w apelacji.
Sąd Okręgowy w G., po rozpoznaniu apelacji wniesionej przez obrońcę G.Z.,
wyrokiem z dnia 10 stycznia 2019 r., sygn. V Ka (…), zmienił zaskarżony wyrok w
ten sposób, że z pkt II wyroku wyeliminował zwrot: „w którym stosuje się
3
szczególne środki rehabilitacyjne wobec osób uzależnionych od alkoholu”, w
pozostałej części utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.
Od wyroku Sądu Okręgowego kasację wywiódł obrońca G.Z. i zarzucił
„mogące mieć istotny wpływ na treść orzeczenia, rażące naruszenie prawa w
postaci:
„1. art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. wyrażające się
w przekroczeniu przez Sąd II instancji zasady swobodnej oceny dowodów, zasad
prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, a także
dokonaniu oceny dowodów w sposób tendencyjny i dowolny, co doprowadziło do
naruszenia reguł dowodowych wskazanych w art. 7 k.p.k. przy ocenie dowodów
przeprowadzonej przez Sąd Odwoławczy oraz weryfikacji oceny dowodów i ustaleń
dokonanych przez Sąd meriti, poprzez ustalenie, że G.Z. dopuścił się czynu
wypełniającego znamiona występku z art. 190 § 1 k.k. w zb. z art. 190a § 1 k.k. w
zw. z art. 11 § 2 k.k. w sytuacji, gdy okoliczności sprawy, jak również całokształt
zebranych w sprawie dowodów - zdaniem oskarżonego - nie dawał żadnych
podstaw do ustalenia, iż dopuścił się on tego czynu; jak również poprzez nadanie
przez Sąd II instancji waloru wiarygodności wyłącznie sąsiadom i pokrzywdzonym,
którzy - co wynikało z treści ich zeznań w czasie prowadzonego postępowania
dowodowego - mogli mieć określony interes osobisty w złożeniu obciążających
oskarżonego zeznań, które to naruszenia miały istotny wpływ na orzeczenie Sądu II
instancji, zwłaszcza wobec faktu iż oskarżony zamierzał złożyć szereg wniosków
dowodowych, w tym m. in. o powołanie biegłego z zakresu mechaniki na
okoliczność mechanizmu powstania oraz zakresu ewentualnych uszkodzeń na
drzwiach pokrzywdzonych, wywiadu środowiskowego czy bezzasadności
zgłaszanych pod adresem oskarżonego zarzutów np. o rzekomym pobieraniu
bezprawnym prądu czy nadużywaniu alkoholu i doprowadzeniu do pęknięcia drzwi;
2. art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 193 k.p.k. poprzez uznanie
przez Sąd II instancji, iż w sprawie nie zaistniała potrzeba przeprowadzenia
dowodu z opinii trzeciego zespołu biegłych z zakresu psychologii i psychiatrii mimo
fundamentalnych różnic w wynikach opinii, z których opinia sądowo-psychiatryczna
z dnia 24 sierpnia 2016 r. zawierała wniosek o remisji procesu schizofrenicznego
oraz braku danych w wywiadzie i badaniu wskazujących na występowanie
4
u opiniowanego zaburzeń psychicznych wpływających na poczytalność
opiniowanego w chwili popełnienia zarzucanego mu czynu i braku przesłanek z art.
31 § 1 i 2 k.k., zaś opinia sądowo- psychiatryczna z dnia 18 czerwca 2018 r.
stwierdziła działanie w warunkach art. 31 § 1 k.k. w chwili popełnienia czynów,
mimo opierania się na tej samej dokumentacji medycznej, poszerzonej jedynie
o protokoły z nagrań rozpraw, na których jednak z uwagi na decyzje Sądu o jego
usunięciu z sali rozpraw, oskarżony w zasadzie nie mógł wypowiedzieć się co
do zdarzeń objętych zarzutem;
3. art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 193 k.p.k.
poprzez przyjęcie, że wnioski zawarte w opinii biegłych psychiatrów i psychologa
z dnia 18 czerwca 2018 r. podtrzymane na rozprawie stanowią wystarczającą
podstawę do uznania, że konieczne jest orzeczenie umieszczenia G.Z. w szpitalu
psychiatrycznym, bez zasięgania opinii trzeciego zespołu biegłych, mimo że Sąd i
biegli, poza rozmową z oskarżonym oraz dokumentacją medyczną, znaną również
poprzedniemu zespołowi biegłych nie dysponowali żadnym dowodem,
potwierdzającym ich przypuszczenia, że oskarżony nie przyjmuje leków na swoje
schorzenie psychiczne, że nadużywa alkoholu i że łączy leki ze spożywanym
alkoholem w sposób, który stanowi zagrożenie dla niego samego oraz dla innych
osób;
4. art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 193 k.p.k.
poprzez przyjęcie, że wnioski biegłych zawarte w opinii z dnia 18 czerwca 2018 r.
podtrzymane na rozprawie stanowią wystarczającą podstawę do uznania, że
oskarżony w chwili popełnienia czynu miał całkowicie zniesioną zdolność
rozpoznania jego znaczenia i kierowania swoim postępowaniem i zaniechanie co
najmniej konfrontacji biegłych wyciągających tak krańcowo różne wnioski, co
w razie podtrzymywania przez nich swojego stanowiska jeszcze bardziej
uzasadniałoby konieczność sporządzenia trzeciej opinii biegłych, służącej ustaleniu
w sposób niewątpliwy stanu poczytalności oskarżonego w chwili popełnienia czynu
i właściwego w okolicznościach sprawy rodzaju środka zabezpieczającego;
5. art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 424 § 2 k.p.k. wyrażające się
w wadliwym przyjęciu przez Sąd II instancji, iż uzasadnienie wyroku Sądu I instancji
co do całości rozstrzygnięcia jest prawidłowe, w sposób nieodpowiadający
5
dyrektywie zawartej w tymże przepisie i pominięcie przez Sąd Okręgowy
rozważenia okoliczności dotyczących zastosowania najsurowszego środka
zabezpieczającego w sytuacji, w której odstąpiono od ustalenia w jakikolwiek
sposób, choćby przez skierowanie zapytania przez Sąd do obrońcy czy placówek
medycznych, czy i jakie leki są przepisywane oskarżonemu w związku z jego
schorzeniem i przez którego z lekarzy, czy przesłuchania opiekunki społecznej,
mającej cotygodniowy kontakt z oskarżonym, o której pomocy informował biegłych
w czasie wywiadu, co potwierdza stosowna adnotacja w opinii;
6. art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 193 k.p.k.
w zw. z art. 5 ust. 1 lit e Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w zw. z art. 5 ust.
3 EKPCz poprzez uznanie przez Sąd Okręgowy za właściwe zaniechania ustalenia
w jakimkolwiek zakresie aktualnego faktycznego przebiegu leczenia oskarżonego
czy też co najmniej kontaktowania się z lekarzem psychiatrą lub lekarzem
rodzinnym w sprawie uzyskiwania recept na leki psychiatryczne, co doprowadziło
do bezzasadnego poprzestania na przypuszczeniach zawartych w opinii biegłych,
której wnioski co do zażywania leków przez oskarżonego były wyłącznie oparte na
własnych przypuszczeniach, a nie na rzeczywistym stanie faktycznym, a przez to -
do orzeczenia pozbawienia wolności w warunkach szpitala psychiatrycznego, które
w okolicznościach sprawy, w tym charakteru zarzutu stawianego oskarżonemu oraz
jego stanu zdrowia nie spełniało kryterium proporcjonalności, wskazywanego
w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (dalej ETPCz) i tym
samym stanowiło naruszenie art. 5 EKPCz.
7. art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 6 ust. 1 i 3
Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (dalej jako
EKPCz) wyrażające się w wadliwym rozważeniu zarzutów apelacyjnych przez Sąd
II instancji dotyczących, mogącego mieć wpływ na treść orzeczenia, zastosowania
w sposób wadliwy przez Sąd I instancji zasady swobodnej oceny dowodów i rażąco
dowolne przyjęcie, że w sprawie nie doszło do naruszenia prawa do obrony,
w sytuacji, gdy:
- oskarżony dwukrotnie, a jego obrońca jednokrotnie składali wniosek o zwolnienie
obrońcy z urzędu z jego funkcji,
6
- z protokołu dźwiękowego rozprawy z dnia 22 lutego 2018 r. wydaje się wynikać,
że obrońca sugerował wezwanie karetki, w chwili, w której Sąd postanowił
o wezwaniu patrolu Policji w związku z podejrzeniem oskarżonego o stan
nietrzeźwości,
-obrońca w dniu 20 września 2018 r. na rozprawie wskazał, iż obronie się wydaje,
„że to jest pozbawione merytorycznych przesłanek, aby składać wniosek
o trzeciego biegłego” i potwierdził, iż oskarżony życzył sobie, żeby obrona wniosek
taki złożyła, stwierdzając, iż nie będzie, składać wniosku o trzecią parę biegłych z
uwagi na dobro oskarżonego i pokrzywdzonych, co jednoznacznie wskazuje, iż
obrońca substytucyjny nie konsultował z nieobecnym na skutek wydalenia
oskarżonym swoich decyzji, a mimo to oskarżony nie miał możliwości zaprzestania
korzystania z tej pomocy z uwagi na obronę obowiązkową w sprawie, a oskarżony
na skutek decyzji porządkowych Sądu I instancji, mimo podejmowanych prób
zabrania głosu, był usuwany z sali rozpraw kilkukrotnie, jak się wydaje bez
należytego uwzględnienia przez Sąd specyfiki choroby, na którą cierpi i bez
akceptacji dla spowolnionego działania oskarżonego wywołanego zarówno jego
stanem zdrowia fizycznego jak i psychicznego, jednocześnie przed usunięciem
sygnalizując szereg wniosków dowodowych, które chciał zgłosić, a których nie
zgłaszał, mimo jego próśb, obrońca z ustaleniem przez Sąd II instancji, iż
oskarżony nie stawiał się na terminy mimo prawidłowego zawiadomienia o nich
w sytuacji przerw w rozprawie, o których oskarżonego nie zawiadamia się;
8. art. 433 § 2 k.p.k. i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 6 ust. 1 i 3
Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (dalej jako
EKPCz) poprzez rażąco dowolne i nietrafne ustalenia Sądu Odwoławczego, iż
niemożność osobistego udziału w rozprawie z uwagi na fakt notorycznego
usuwania z Sali przez Sąd była w całości działaniem zawinionym
przez oskarżonego, mimo że zgodnie z orzecznictwem ETPCz to na sądzie ciąży
obowiązek takiego zorganizowania skutecznego udziału oskarżonego w rozprawie
sądowej, aby wziąć pod uwagę pod uwagę stan fizyczny i psychiczny oskarżonego
i jego inne cechy osobiste jak również obowiązek zastąpienia obrońcy z urzędu,
jeżeli obrońca z urzędu oczywiście nie wywiązuje się ze swoich obowiązków.”
7
Skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku Sądu
Okręgowego w G. i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na powyższą kasację Prokurator Prokuratury Rejonowej w T.
wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja okazała się oczywiście bezzasadna. Pomimo jej oddalenia
na rozprawie, Sąd Najwyższy zdecydował się sporządzić pisemne motywy swego
rozstrzygnięcia i odnieść się szerzej do części z licznych zarzutów podniesionych
w kasacji. Brak obowiązku sporządzania pisemnego uzasadnienia postanowienia
o oddaleniu kasacji jako oczywiście bezzasadnej, wydanego na rozprawie
w obecności obrońcy, nie oznacza bowiem zakazu sporządzenia pisemnych
motywów rozstrzygnięcia (por. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia
14 listopada 2017 r., V KK 216/17).
Na wstępie trzeba zauważyć, że w kasacji sformułowano szereg zarzutów
wskazujących na rażące naruszenie art. 433 § 2 k.p.k. zw. z art. 457 § 3 k.p.k., czyli
nienależyte rozważenie zarzutów apelacyjnych powiązane z nierzetelnym
sporządzeniem uzasadnienia przez Sąd Odwoławczy, odnosząc je do przepisów
kodeksu postępowania karnego lub postanowień Konwencji o ochronie praw
człowieka i podstawowych wolności (Dz. U. z 1993 r., Nr 91, poz. 284, ze zm.; dalej
powoływana jako „Konwencja”), które nie były uprzednio wskazane w apelacji.
Tymczasem nie ma wątpliwości, że Sąd Odwoławczy nie mógł rażąco naruszyć
„art. 433 § 2 i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 193 k.p.k.” (zarzuty: 2, oraz istotna
część zarzutów 3, 4) czy „art. 433 § 2 i art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 7 k.p.k. w zw.
z art. 5 ust. 1 lit. e Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w zw. z art. 5 ust. 3” tej
Konwencji (zarzut 6), skoro w apelacji nie zarzucono ani naruszenia art. 193 k.p.k.,
ani wspomnianych postanowień Konwencji. Na marginesie trzeba dodać, że
w sprawie postąpiono zgodnie z wymogami art. 193 k.p.k., powołując dwa zespoły
biegłych psychiatrów, co czyni ten zarzut wręcz niezrozumiałym. Odczytując go
przez pryzmat uzasadnienia kasacji należało przyjąć, że obrońca błędnie wskazał
art. 193 k.p.k., podczas gdy w rzeczywistości chodziło mu o naruszenie
art. 201 k.p.k., o czym będzie jeszcze mowa w dalszej części uzasadnienia.
Powyższe uwagi odnoszą się także do zarzutów z punktów 7 i 8 kasacji w zakresie,
8
w jakim kwestionują one kontrolę odwoławczą poczynioną w odniesieniu
do naruszenia art. 6 ust. 1 i 3 Konwencji. W apelacji nie podnoszono zarzutu obrazy
art. 6 Konwencji, toteż Sąd Odwoławczy nie mógł uchybić art. 433 § 2 k.p.k.
przy jego rozpoznaniu.
Trzeba też przypomnieć, że w odniesieniu do dowodu z „opinii
psychiatrycznej” w apelacji podniesiono jedynie zarzut naruszenia „art. 167 k.p.k.
w z art. 201 k.p.k.” poprzez niepowołanie z urzędu nowych biegłych w sytuacji, gdy
dwie wydane w sprawie opinie sądowo-psychiatryczne pozostawały ze sobą
w sprzeczności. Sąd Odwoławczy obszernie wyjaśnił w uzasadnieniu wyroku,
dlaczego nie stwierdził potrzeby powołania kolejnego zespołu biegłych psychiatrów.
Uczynił to też wydając postanowienie o nieuwzględnieniu wniosku dowodowego
o powołanie ww. biegłych, zawartego w apelacji.
Niezależnie od powyższych uwag trzeba stwierdzić, że w istocie większość
sformułowanych w kasacji zarzutów została skierowana przeciwko orzeczeniu Sądu
I instancji. Tymczasem kasacja jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia,
skierowanym przeciwko orzeczeniu wydanemu przez Sąd odwoławczy na skutek
rozpoznania środka odwoławczego. Celem postępowania kasacyjnego jest
wyeliminowanie z obrotu prawnego orzeczeń dotkniętych poważnymi wadami
w postaci bezwzględnych przyczyn odwoławczych lub innych naruszeń prawa, ale
o charakterze rażącym, a jednocześnie takich, które miały istotny wpływ na treść
orzeczenia. Możliwość wniesienia skutecznej kasacji jest zatem istotnie
ograniczona. Postępowanie kasacyjne nie jest z pewnością postępowaniem, które
miałoby ponawiać kontrolę odwoławczą. W toku tego postępowania z założenia nie
dokonuje się zatem kontroli poprawności oceny poszczególnych dowodów ani nie
weryfikuje zasadności ustaleń faktycznych (zob. postanowienie SN z dnia
21 września 2017 r., sygn. akt IV KK 276/17).
Pomimo wskazanej powyżej niepoprawności sformułowania zarzutów
kasacyjnych, odczytując ich treść z uzasadnienia tego środka zaskarżenia
i postępując zgodnie z dyrektywą art. 118 § 1 k.p.k., Sąd Najwyższy stwierdził, że
w istocie obrońca zamierzał zarzucić: 1) nienależyte rozpoznanie przez Sąd
Odwoławczy zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych sformułowanego w punkcie
I apelacji (zarzut I kasacji); 2) nierzetelną kontrolę odwoławczą w zakresie
9
podniesionego w apelacji zarzutu naruszenia art. 6 k.p.k. (zarzuty 7 i 8 kasacji,
przy czym należy założyć, że jedynie przez pomyłkę wskazano w nim art. 7 k.p.k.
zamiast art. 6 k.p.k.); 3) bezzasadne oddalenie wniosku dowodowego zawartego
w apelacji, w którym obrońca wnosił o powołanie nowego zespołu biegłych
psychiatrów w celu zbadania stanu zdrowia psychicznego oskarżonego (co miało
być poprzedzone przeprowadzeniem wywiadu środowiskowego dotyczącego
oskarżonego), jak również niedostateczne rozważenie zawartego w apelacji zarzutu
naruszenia art. 167 k.p.k. i art. 201 k.p.k. przez niepowołanie z urzędu trzeciego
zespołu biegłych wobec sprzeczności dwóch opinii biegłych psychiatrów (część
zarzutów: 2, 3 , 4 i 6 kasacji). Zarzut 5 kasacji jest sformułowany nieprawidłowo
i nieczytelny. Skoro w apelacji nie podniesiono zarzutu naruszenia art. 424
§ 2 k.p.k., to Sąd Odwoławczy nie mógł uchybić wymogom kontroli odwoławczej,
czyli naruszyć art. 433 § 2 k.p.k., w odniesieniu do tego przepisu.
Odnosząc się do pierwszej z ww. kwestii, nie ma wątpliwości, że
Sąd Odwoławczy prawidłowo rozpoznał sformułowany w apelacji zarzut błędu
w ustaleniach faktycznych, który miał być wynikiem obrazy art. 4 k.p.k., art. 5
§ 2 k.p.k. i art. 7 k.p.k. Sąd Odwoławczy słusznie nie miał żadnych wątpliwości, że,
po pierwsze dowody w sprawie zostały ocenione swobodnie, zgodnie z zasadami
wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego, a po drugie, nie zaistniały w sprawie
żadne niedające się usunąć wątpliwości, które należałoby interpretować na korzyść
oskarżonego. Trzeba odnotować, że w przedmiotowej sprawie miała miejsce
specyficzna sytuacja procesowa. Oskarżony nie został bowiem uznany za winnego
zarzucanego mu czynu ze względu na jego niepoczytalność. Postępowanie karne
wobec niego zostało umorzone. I chociaż sam oskarżony kwestionuje ustalenia
Sądu I instancji w tym przedmiocie, zaaprobowane przez Sąd Odwoławczy
(por. oświadczenie oskarżonego złożone w toku rozprawy apelacyjnej, k. 369), to
przecież ewentualne inne ustalenie, tj. stwierdzenie działania oskarżonego
w warunkach pełnej lub jedynie ograniczonej poczytalności, byłoby w realiach tej
sprawy dla niego niekorzystne, skoro sam fakt sprawstwa został ustalony
ponad wszelką wątpliwość. Jak słusznie zauważył Sąd Odwoławczy, oskarżony nie
kwestionował tego, że jest autorem treści zawartych na kartkach pozostawianych
w drzwiach mieszkania pokrzywdzonych, które wyrażały groźby i zapowiedzi
10
zemsty. Treść tych kartek korespondowała z zeznaniami świadków, w tym
funkcjonariuszy policji, co do zachowania oskarżonego wobec pokrzywdzonych.
Natomiast oskarżony inaczej niż pokrzywdzeni interpretował intencje swoich
zachowań twierdząc, że zmierzał jedynie do wyjaśnienia pewnych zaszłości
z sąsiadami. Obszerne wywody Sądu II instancji odnoszące się do apelacyjnego
zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych potwierdzają, że kontrola odwoławcza
w tym zakresie została przeprowadzona prawidłowo.
W kasacji zarzucono również nienależyte ustosunkowanie się przez Sąd
Odwoławczy do zarzutu naruszenia prawa oskarżonego do obrony przed Sądem
I instancji. W zakresie tego zarzutu Sąd Odwoławczy przeprowadził drobiazgową
wręcz analizę procedowania Sądu I instancji. Dostrzegając pewne uchybienia
w postępowaniu tego Sądu przez zbyt pochopne wydalania oskarżonego z sali
rozpraw, przystąpił do zbadania, czy mogły one mieć wpływ na realizowanie obrony
przez oskarżonego w całym postępowaniu pierwszoinstancyjnym. Nie stwierdzając
takiego wpływu uznał, że nie doszło do naruszenia prawa oskarżonego do obrony.
Wymaga podkreślenia, że biegli psychiatrzy wydając pierwszą opinię w sprawie
stwierdzili, że „stan zdrowia psychicznego opiniowanego pozwala na jego udział
w postępowaniu i nie pozwala na prowadzenie obrony w sposób samodzielny
i rozsądny (opiniowany z racji przewlekłych zaburzeń może mieć istotną trudność
w adekwatnym do sytuacji uczestniczeniu w czynnościach procesowych” (k. 119).
Z tego powodu oskarżony był reprezentowany w sprawie przez obrońcę
wyznaczonego z urzędu, którego udział w rozprawie był obowiązkowy. Natomiast
oskarżony w tej sprawie miał prawo a nie obowiązek uczestniczenia w rozprawie
pierwszoinstancyjnej. Niezaprzeczalnym faktem jest, że na jedną z rozpraw w dniu
19 kwietnia 2018 r. oskarżony stawił się w stanie nietrzeźwości (k. 205 - 207).
Po wydaleniu oskarżonego z sali rozpraw ze względu na jego zachowanie,
Przewodniczący zarządził wezwanie policji i poddanie go badaniu alkomatem. Było
to spowodowane informacją przekazaną przez świadka przesłuchiwanego
na rozprawie, że „ten pan nagabywał mnie na korytarzu. Zaczynam się tego pana
bać. Czuć było od tego pana alkohol. Poinformował mnie, że czytał moje zeznania.
Mówił, że tego tak nie popuści, nie zostawi”. Z kolei na rozprawie w dniu
20 września 2018 r. (k. 278-279), po zarządzeniu przerwy w celu zbadania
11
trzeźwości oskarżonego, ten dobrowolnie zrezygnował z dalszego uczestnictwa, nie
stawiając się na rozprawę po przerwie. Obrona argumentuje, że przez wydalanie
oskarżonego z sali rozpraw nie mógł on należycie bronić swoich interesów, w tym
składać wniosków dowodowych. Oceniając ten zarzut Sąd Odwoławczy słusznie
zauważył, że oskarżony był w toku całego postępowania sądowego
reprezentowany przez obrońcę z urzędu, który uczestniczył we wszystkich
rozprawach. Ponadto nie było przeszkód, aby zgłaszał wnioski dowodowe na tych
rozprawach, w których uczestniczył i w czasie których nie był wydalany z sali
rozpraw (np.: na rozprawie w dniu 25 czerwca 2018 r. (k. 256) lub w dniu
16 sierpnia 2018 r. (k. 264)). Mógł to też uczynić na rozprawie odwoławczej, na
której był obecny wraz ze swoim obrońcą. Oskarżony kwestionował co prawda
jakość obrony realizowanej przez tego obrońcę, także sam obrońca wnosił
o zwolnienie go z obowiązku obrony oskarżonego. Jednak, jak słusznie stwierdził
Sąd Odwoławczy, nie było podstaw, aby uznać, że obrońca działał wbrew
interesom oskarżonego. Nie ma też wątpliwości co do tego, że nie narusza prawa
do obrońcy, jak również ogólnego standardu rzetelnego procesu, odmowa
uwzględnienia wniosku oskarżonego o zmianę obrońcy wyznaczonego z urzędu.
Prawo do obrońcy z urzędu nie oznacza bowiem ani prawa do pomocy prawnej
świadczonej przez konkretnego obrońcę, wskazanego przez oskarżonego, ani też
prawa do domagania się zmiany osoby obrońcy bez podania ku temu ważnych
przyczyn, np. wskazujących na działanie obrońcy na niekorzyść oskarżonego
(por. m.in.: wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 14 stycznia
2003 r., Lagerblom przeciwko Szwecji, skarg nr 26891/95, pkt 54 - 55).
W uzasadnieniu kasacji wskazano, że o działaniu na niekorzyść
oskarżonego przez jego obrońcę świadczy to, iż nie wnosił on o powołanie
kolejnego zespołu biegłych psychiatrów (trzeciego) w celu wydania opinii o stanie
zdrowia psychicznego oskarżonego. Prawdą jest, że w czasie rozprawy w dniu
20 września 2018 r. obrońca nie złożył wniosku o powołanie trzeciego zespołu
biegłych psychiatrów przyznając, że wnioskował o to sam oskarżony. Jednak
w apelacji od wyroku obrońca nie tylko sformułował zarzut naruszenia
art. 201 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k. przez Sąd I instancji, ale złożył zgodny z wolą
oskarżonego wniosek o dopuszczenie dowodu z nowej opinii sądowo -
12
psychiatrycznej na okoliczność stanu niepoczytalności oskarżonego w chwili
popełnienia zarzucanego mu czynu, jak i jego aktualnego stanu zdrowia
psychicznego. Ponadto wnioskował o przeprowadzenie wywiadu środowiskowego
dotyczącego oskarżonego. Oba wnioski zostały przez obrońcę podtrzymane
na rozprawie odwoławczej, w której uczestniczył też oskarżony. Sąd Odwoławczy
oddalił oba wnioski dowodowe, zaś postanowienia wydane w tym przedmiocie
zostały rzeczowo i przekonująco uzasadnione przez Sąd Okręgowy w G.. Chociaż
jako podstawę oddalenia wniosku o powołanie nowego zespołu biegłych Sąd
wskazał art. 201 k.p.k. w zw. art. 427 § 3 k.p.k., to jednak, jak wynika
z uzasadnienia postanowienia, o oddaleniu wniosku nie przesądziła treść art. 427
§ 3 k.p.k. a uznanie przez Sąd jego merytorycznej niezasadności. Podsumowując,
Sąd Odwoławczy prawidłowo rozważył sformułowany w apelacji zarzut naruszenia
prawa oskarżonego do obrony. Stwierdzając pewne uchybienia w tym zakresie, nie
dopatrzył się ich wpływu na treść orzeczenia. Także Sąd Najwyższy, nie stwierdza,
aby w kasacji wykazano takie rażące naruszenie prawa oskarżonego do obrony,
które miałoby istotny wpływ na treść orzeczenia.
Ostatni zarzut kasacyjny dotyczy niezasadnego, zdaniem obrony, oddalenia
wniosku dowodowego o przeprowadzenie dowodu z nowej opinii sądowo-
psychiatrycznej. Jest on jednocześnie połączony z zarzutem nieprawidłowego
rozważenia sformułowanego w apelacji zarzutu naruszenia art. 201 k.p.k. w zw.
z art. 167 k.p.k. Jak już wskazano, Sąd Odwoławczy ustosunkował się do tego
zarzutu wyczerpująco w uzasadnieniu swego wyroku, zaś sam wniosek dowodowy
oddalił na rozprawie odwoławczej, wskazując precyzyjnie powody tej decyzji. Sąd
I instancji uznał opinię drugiego zespołu biegłych za wyczerpującą, co zaaprobował
Sąd Odwoławczy. Powodem takiej oceny był fakt, że w wydaniu drugiej opinii,
oprócz biegłych psychiatrów, uczestniczył biegły psycholog. Ponadto biegli
zapoznali się z szerszym materiałem dowodowym i mieli sposobność
obserwowania oskarżonego bezpośrednio na rozprawie. Prawidłowość wniosków
sformułowanych w tej opinii potwierdza też opinia wydawana w związku
z wykonywaniem środka zabezpieczającego (k. 44 akt SN). Jak słusznie uznaje się
w orzecznictwie, fakt, iż opinia biegłego nie jest przekonywująca dla strony
postępowania, nie jest przesłanką dopuszczania opinii uzupełniającej bądź też
13
zupełnie nowej opinii (por. m.in. postanowienie Sadu Najwyższego z dnia
20 kwietnia 2017 r., II KK 79/17). Mając wszystkie te okoliczności na względzie, nie
można uznać, że Sąd Odwoławczy rażąco naruszył prawo oddalając wniosek
o powołanie trzeciego zespołu biegłych psychiatrów w celu wydania opinii o stanie
zdrowia psychicznego oskarżonego. Także kontrola odwoławcza w zakresie
zarzutu naruszenia art. 201 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k. została przeprowadzona
prawidłowo, co czyni zarzuty kasacji w tym zakresie oczywiście bezzasadnymi.
Lektura uzasadnienia kasacji (zwłaszcza argumentów wskazanych
w uzasadnieniu zarzutów kasacyjnych z punktów 2, 3 i 4) prowadzi do wniosku, że
obrońca kwestionuje proporcjonalność zastosowanego wobec oskarżonego środka
zabezpieczającego umieszczenia go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.
Sąd Najwyższy nie mógł ustosunkować się merytorycznie do tego zarzutu, gdyż
został on sformułowany pod adresem orzeczenia Sądu I instancji. Jak już
wskazano, w kasacji można „atakować” jedynie rozstrzygnięcia zawarte
w orzeczeniu Sądu Odwoławczego. W tej sprawie Sąd Odwoławczy nie stosował
środka zabezpieczającego, uczynił to Sąd I instancji. Sąd Odwoławczy utrzymał ten
wyrok w mocy zarówno w zakresie rozstrzygnięcia co do umorzenia postępowania,
jak i samego środka zabezpieczającego. Jedyna zmiana, jaka została
wprowadzona do wyroku Sądu I instancji na skutek orzeczenia Sądu
Odwoławczego, polegała na wyeliminowaniu wskazania, że środek
zabezpieczający ma być wykonywany w ośrodku, w którym stosuje się szczególne
środki rehabilitacyjne wobec osób uzależnionych od alkoholu. Wobec tego, aby
skutecznie podnieść w kasacji zarzut nieproporcjonalności zastosowanego
w sprawie środka zabezpieczającego, należało najpierw taki zarzut sformułować
w apelacji a następnie w kasacji kwestionować ewentualną nierzetelność
rozważenia tego zarzutu przez Sąd II instancji. Jak już wskazano, taki zarzut nie
został podniesiony w zwyczajnym środku zaskarżenia (sporządzonym przez innego
obrońcę z urzędu niż Autorka kasacji). Wobec powyższego jedyną drogą
do podważenia w kasacji proporcjonalności zastosowanego środka
zabezpieczającego było podniesienie zarzutu rażącego naruszenia
przez Sąd Odwoławczy art. 440 k.p.k. na skutek niestwierdzenia z urzędu
(poza granicami apelacji) rażącej niesprawiedliwości orzeczenia Sądu I instancji
14
polegającej na zastosowaniu tego środka wbrew zasadzie proporcjonalności
wyrażonej w art. 93b § 3 k.k. w zw. z art. 93g § 1 k.k. Jednak zarówno w zarzutach
kasacji, jak i jej uzasadnieniu, zarzut rażącego naruszenia art. 440 k.p.k. przez Sąd
Okręgowy w G. nie został sformułowany. Wobec tego Sąd Najwyższy nie mógł
merytorycznie odnieść się do tej kwestii, bowiem zgodnie z art. 536 k.p.k. kasację
rozpoznaje się w granicach zaskarżenia i podniesionych zarzutów, a w zakresie
szerszym – tylko w wypadkach określonych w art. 435, 439 i 455 k.p.k. Taki stan
rzeczy nie zamyka jednak drogi do ewentualnego spowodowania wywiedzenia w tej
sprawie kasacji nadzwyczajnej, jeżeli obrona uznaje za nieprzekonujące podane w
uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji argumenty wskazujące na znaczny stopień
społecznej szkodliwości czynu zarzucanego oskarżonemu, jak również wysokie
prawdopodobieństwo ponownego popełnienia przez oskarżonego czynu
zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości.
Wobec powyższego należy poczynić tylko kilka ogólnych uwag dotyczących
respektowania zasady proporcjonalności przy stosowaniu środków
zabezpieczających. Środek zabezpieczający w postaci umieszczenia
w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym może być orzeczony wobec sprawcy
niepoczytalnego, jeżeli istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że popełni on
ponownie czyn zabroniony o znacznej społecznej szkodliwości w związku
z chorobą psychiczną lub upośledzeniem umysłowym (art. 93g k.k.). Wobec tego
zarówno czyn zarzucany oskarżonemu, jak i ten, co do którego zachodzi duże
prawdopodobieństwo jego popełnienia w przyszłości, musi się cechować znacznym
stopniem społecznej szkodliwości (por. A. Barczak - Oplustil, Komentarz do art. 93b
kodeksu karnego, Lex/el., red. W. Wróbel, A. Zoll, stan prawny na 1 sierpnia
2016 r., teza 3). W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażany jest pogląd, że
decyzję o zastosowaniu rzeczonego środka zabezpieczającego powinno
poprzedzać rozważenie, jaką karę należałoby wymierzyć sprawcy za popełnienie
czynu zabronionego, gdyby nie jego stan niepoczytalności (tzw. test
proporcjonalności; por. m.in.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 lutego 2009 r.,
II KK 252/08, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2017 r.,
IV KK 376/16). Nie oznacza to jednak, że w każdym przypadku nieprzeprowadzenia
wspomnianego „testu proporcjonalności” dochodzi do naruszenia art. 93b § 3 k.k.
15
i wyrażonej w nim zasady proporcjonalności (por. w tym względzie postanowienie
Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2019 r., V KK 61/18, OSNK 2019, z. 5, poz. 29).
Istotne jest bowiem to, czy sąd przed zastosowaniem środka zabezpieczającego na
podstawie art. 93a § 1 pkt 4 k.k. ustalił, że czyn sprawcy cechuje znaczny stopień
społecznej szkodliwości (art. 93b § 1 i 3 k.k.). Kluczowe znaczenie dla tych ustaleń
ma treść art. 115 § 2 k.k., wskazującego na okoliczności współokreślające stopień
społecznej szkodliwości czynu. Ponadto, jak już wspomniano, warunkiem
zastosowania izolacyjnego środka zabezpieczającego jest ustalenie wysokiego
prawdopodobieństwa ponownego popełnienia czynu o znacznej społecznej
szkodliwości. Takie określenie przesłanek orzekania środków zabezpieczających
stanowi realizację zasady proporcjonalności pozbawienia wolności do wagi
popełnionego czynu (por. cytowane powyżej postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 14 marca 2017 r., IV KK 376/16). Trzeba przy tym podkreślić, że ustawowe
zagrożenie karą nie powinno mieć wyłącznego wpływu na ocenę społecznej
szkodliwości zarzuconego oskarżonemu czynu. Jak słusznie wskazuje Sąd
Najwyższy, „ocena taka powinna odnosić się ściśle do okoliczności związanych
z samymi czynami - z ich stroną przedmiotową i podmiotową. W żadnym wypadku
nie można z góry stwierdzić, że konkretna kategoria przestępstw może być z góry
uznana za kategorię o niskim lub średnim stopniu społecznej szkodliwości. Ocena
taka winna być dokonana zawsze indywidualnie w stosunku do konkretnego
popełnionego przestępstwa. A zatem, o ile wysokość ustawowego zagrożenia jest
pewnego rodzaju wyznacznikiem pomocnym przy ustaleniach tego stopnia, nie
przesądza definitywnie o jego natężeniu” (por. postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 6 marca 2019 r., V KK 61/18; por. także postanowienie Sądu Najwyższego
z dnia 17 grudnia 2010 r., V KK 383/10). Uzależniając dopuszczalność stosowania
środka zabezpieczającego umieszczenia w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym
od znacznego stopnia społecznej szkodliwości czynu, ustawodawca przesądził, że
wobec sprawców czynów błahych czy drobnych, wobec których konieczne jest
stosowanie leczenia psychiatrycznego z uwagi na względy humanitarne lub interes
społeczny, tryb postępowania określa ustawa o ochronie zdrowia psychicznego
(por. m.in.: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 2010 r.,
V KK 383/10).
16
Podsumowując, w ocenie Sądu Najwyższego Sąd Odwoławczy orzekający
w tej sprawie rzetelnie rozpoznał wszystkie zarzuty sformułowane w apelacji
obrońcy oskarżonego, dając temu wyraz w szczegółowym i wyczerpującym
uzasadnieniu swego wyroku. Wobec tego oczywiście bezzasadne są te
sformułowane w kasacji zarzuty, które kwestionują jakość kontroli odwoławczej
we wszystkich trzech obszarach objętych zarzutami apelacyjnymi. Sąd Najwyższy
nie stwierdza też, aby Sąd Odwoławczy rażąco naruszył prawo oddalając wniosek
dowodowy obrony o powołanie nowego zespołu biegłych psychiatrów,
sformułowany w apelacji, jak również wniosek o przeprowadzenie wywiadu
środowiskowego. Jednocześnie, z wyjaśnionych powyżej względów, Sąd
Najwyższy nie był uprawniony do rozważenia, czy Sąd I instancji prawidłowo ocenił
stopień społecznej szkodliwości czynu zarzucanego oskarżonemu, jak również
prawdopodobieństwo ponownego popełnienia przez oskarżonego czynu
zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości, czyli przesłanek umieszczenia
oskarżonego w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.
Sytuacja materialna oskarżonego, powodująca zwolnienie go przez sądy obu
instancji od zapłaty kosztów sądowych, przemawiała za zwolnieniem go,
na podstawie art. 637a k.p.k. w zw. z art. 624 k.p.k., od zapłaty na rzecz Skarbu
Państwa także kosztów sądowych postępowania kasacyjnego.
Wysokość wynagrodzenia za obronę udzieloną oskarżonemu
w postępowaniu kasacyjnym wynika z § 17 ust. 2 pkt 6 i ust. 3 pkt 1 w zw. z § 5
i § 2 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r.
w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej
udzielonej przez adwokata z urzędu (tj.: Dz. U. z 2019 r., poz. 18).
Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w postanowieniu.
as