II CSK 494/18
Верховний суд2019-11-15
Номер справи
II CSK 494/18
Суд
Sąd Najwyższy
Дата рішення
2019-11-15
Тип
Wyrok
Текст рішення
Sygn. akt II CSK 494/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 27 listopada 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Monika Koba (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Wojciech Katner
SSN Marian Kocon
w sprawie z powództwa E. D.
przeciwko D. R.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym
w Izbie Cywilnej w dniu 27 listopada 2019 r.,
skargi kasacyjnej pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w S.
z dnia 14 marca 2018 r., sygn. akt II Ca (…),
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi
Okręgowemu w S. do ponownego rozpoznania oraz
rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Nakazem zapłaty z dnia 20 marca 2015 r. Sąd Rejonowy w S. zasądził od
pozwanego D. R. na rzecz powódki E. D. kwotę 70.000 zł z ustawowymi odsetkami
od dnia 1 stycznia 2013 r. tytułem nienależnego świadczenia.
2
Od powyższego nakazu zarzuty złożył pozwany wnosząc o jego uchylenie
i oddalenie powództwa w całości. Po rozpoznaniu zarzutów Sąd Rejonowy
wyrokiem z dnia 23 maja 2017 r. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę
70.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 1 stycznia 2013 r. do dnia 31 grudnia
2015 r. i odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 stycznia 2016 r.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że Wspólnota Mieszkaniowa N. przy ul. K. w S.
(dalej: „Wspólnota”) zawarła z pozwanym umowę o adaptację i przedwstępną
umowę ustanowienia odrębnych własności lokali i sprzedaży, na podstawie której
przekazano mu powierzchnię strychową (177,77 m2) stanowiącą część wspólną
nieruchomości z przeznaczeniem na adaptację na trzy lokale mieszkalne oraz
powierzchnię (15,38 m2) z przeznaczeniem na korytarz wspólny, a Wspólnota
zobowiązała się ustanowić odrębną własność trzech lokali mieszkalnych
powstałych na skutek adaptacji strychu i sprzedać je pozwanemu, który zobowiązał
się je kupić.
W dniu 30 kwietnia 2012 r. pozwany zawarł przedwstępną umowę sprzedaży
w formie aktu notarialnego, w której zobowiązał się sprzedać R. M. lokal mieszkalny
nr 3M o powierzchni 59m2, położony w budynku przy ul. K., wraz z udziałem w
częściach wspólnych budynku i innych urządzeniach nie służących do wyłącznego
użytku właścicieli lokali i w prawie wieczystego użytkowania działki gruntu,
wyliczonym w oparciu o ustawę o własności lokali, wolny od obciążeń i praw osób
trzecich, w stanie deweloperskim, pod warunkiem uzyskania prawa własności tego
lokalu, za kwotę 145.000 zł brutto, a R. M. zobowiązał się powyższy lokal kupić, a
na poczet ceny przekazał 15.000 zł zadatku. W dniu 6 lipca 2012 r. pozwany zawarł
analogiczną przedwstępną umowę sprzedaży lokalu mieszkalnego położonego w
budynku przy ul. K. o powierzchni 58,89 m 2 , szczegółowo opisanego w umowie, z
E. D. za kwotę 100.000 zł brutto, która została zapłacona przy zawarciu umowy.
Umowa przyrzeczona miała być zawarta do 31 grudnia 2012 r., pod warunkiem
uzyskania przez pozwanego prawa własności lokalu objętego umową. Wydanie
przedmiotu umowy w posiadanie kupującej w stanie wolnym od obciążeń i praw
osób trzecich miało nastąpić w terminie do dnia 28 lutego 2013 r. Kupująca, którą
przy zawarciu umowy reprezentował K. A. zamierzała ten lokal wynająć.
3
Pełnomocnik powódki K. A. był znajomym D. R., który udzielał mu pożyczek w
kwotach od kilkunastu do kilkuset tysięcy zł, które pozwany spłacał.
Wobec K. A. toczy się postępowanie karne, w którym zarzucono mu w akcie
oskarżenia, że: 1) w okresie od 29 listopada 2010 r. do 2 marca 2011 r. w S.
działając wspólnie i w porozumieniu z powódką E. D., w krótkich odstępach czasu,
z góry powziętym zamiarem, wyzyskując przymusowe położenie V. W. i L. M.
polegające na prowadzeniu wobec nich postępowań egzekucyjnych oraz
zagrożeniu wszczęcia kolejnych postępowań egzekucyjnych, w dniu 29 listopada
2010 r. udzielił pokrzywdzonym pożyczki pieniężnej w kwocie 90.000 zł, ustalając
termin jej zwrotu na 28 lutego 2011 r., nakładając na nich obowiązek świadczenia
niewspółmiernego ze świadczeniem wzajemnym, a polegającego na żądaniu
zwrotu pożyczki wraz z odsetkami w kwocie 150.000 zł, z jednoczesnym
zabezpieczeniem powstałego zobowiązania w ten sposób, że E. D. zawarła z
pokrzywdzonymi w formie aktu notarialnego umowę pożyczki i przeniesienia
własności nieruchomości na zabezpieczenie, w treści której nieprawdziwie
oświadczyła, iż udziela pożyczki w kwocie 145.000 zł, zaś w dniu 2 marca 2011 r.
jako pożyczkodawca zawarła z pokrzywdzonymi aneks do uprzednio zawartej
umowy pożyczki, w której wskazano, że pożyczka zostanie zwrócona w kwocie
180.000 zł w terminie do dnia 30 kwietnia 2011 r., tj. o czyn z art. 304 w zw. z 12
k.k., 2) w dniu 15 września 2011 r. w S. działając w celu osiągnięcia korzyści
majątkowej doprowadził V. W. i L. M. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w
kwocie 70.000 zł, w ten sposób, że po uprzednim wprowadzeniu w błąd
pokrzywdzonych co do istnienia zobowiązania odebrał od nich wyżej wymienioną
kwotę, stanowiącą częściową spłatę zobowiązania wynikającego z tytułu pożyczki
udzielonej 20 listopada 2010 r., której zabezpieczeniem było przeniesienie
własności nieruchomości w S. przy ul. J., przy czym nieprawdziwie oświadczył, że
odebrał jedynie kwotę 30.000 zł, podczas gdy w dniu 13 września 2011 r. przeniósł
własność tej nieruchomości na siebie, o czym nie poinformował pokrzywdzonych, a
która to czynność powodowała wygaśnięcie zobowiązania, czym działał na szkodę
pokrzywdzonych, tj. o czyn z art. 286 § 1 k.k., 3) w dniu 7 grudnia 2011 r. w S.
działając wspólnie i w porozumieniu z P. Z. i innymi nieustalonymi osobami,
stosując przemoc wobec W. W. zmuszał ją oraz L. M. do określonego zachowania,
4
tj. udostępnienia pomieszczeń mieszkalnych, wydania kluczy do domu oraz do
zwrotu wierzytelności w ten sposób, że przebywał pod domem pokrzywdzonych,
podczas gdy P.Z. wraz z innym nieustalonym sprawcą wszedł do domu, w którym
przebywała pokrzywdzona, przy czym szarpiąc ją wtargnął do środka powodując u
niej obrażenia palców ręki prawej, co spowodowało u niej naruszenie czynności
kończyny górnej prawej na okres trwający nie dłużej niż siedem dni, a nadto
odmówił opuszczenia nieruchomości, dopóki pokrzywdzeni nie wydadzą mu do niej
kluczy, tj. o czyn z art. 191 § 1 w zb. z § 2 w zw. z art. 157 § 2 w zw. z art. 11 § 2
k.k.
Aktem oskarżenia objęto również powódkę E. D., której zarzucono, że w
okresie od 29 listopada 2010 r. do 2 marca 2011 r. w S., działając wspólnie i w
porozumieniu z K. A., w krótkich odstępach czasu, ze z góry powziętym zamiarem,
wyzyskując przymusowe położenie V. W. i L. M., polegające na zadłużeniu
finansowym skutkującym prowadzeniem wobec nich postępowań egzekucyjnych
oraz zagrożeniem wszczęcia kolejnych postępowań egzekucyjnych, w ten sposób,
że K. A. w dniu 29 listopada 2010 r. udzielił wyżej wymienionym pożyczki w kwocie
90.000 zł, ustalając termin jej zwrotu do 28 lutego 2011 r., nakładając na nich
obowiązek świadczenia niewspółmiernego ze świadczeniem wzajemnym, a
polegającego na zwrocie kwoty pożyczki z odsetkami w łącznej wysokości 150.000
zł, z jednoczesnym zabezpieczeniem powstałego zobowiązania w ten sposób, że E.
D. zawarła z pokrzywdzonymi w formie aktu notarialnego umowę pożyczki i
przeniesienia własności nieruchomości na zabezpieczenie, w treści której
nieprawdziwie oświadczyła, że udziela pożyczki w kwocie 145.000 zł, zaś w dniu 2
marca 2011 r. jako pożyczkodawca zawarła z pokrzywdzonymi aneks do uprzednio
zawartej umowy pożyczki, w której wskazano, że pożyczka zostanie zwrócona w
kwocie 180.000 zł w terminie do dnia 30 kwietnia 2011 r., tj. o czyn z art. 304 w zw.
z art. 12 k.k.
Pozwany opóźniał się z adaptacją powierzchni strychu przy ul. K. na lokale
mieszkalne. Co do niektórych lokali zawierał umowy przedwstępne z dwoma
różnymi osobami. Umowę sprzedaży lokalu oznaczonego nr (…) M Wspólnota
zawarła z W. M.
5
Pismem z dnia 14 marca 2013 r. pozwany poinformował powódkę, że nie ma
możliwości wywiązania się z umowy przedwstępnej i w związku z tym prosi
o podanie numeru konta bankowego, na które będzie mógł zwrócić jej zapłaconą
kwotę sprzedaży. K. A., jako pełnomocnik powódki wezwał pozwanego do
wykonania umowy, a pozwany notarialnym oświadczeniem z dnia 21 marca 2013 r.
uchylił się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego w przedwstępnej
umowie sprzedaży, zawartej z powódką, z powodu błędu dotyczącego wysokości
ceny sprzedaży lokalu. Z kolei w piśmie z dnia 10 maja 2013 r., skierowanym do
powódki, pozwany wyraził żal z powodu niemożności wywiązania się z umowy
przedwstępnej i ponownie poprosił o wskazanie numeru konta bankowego, na który
możliwe będzie zwrócenie zapłaconej ceny sprzedaży.
W dniu 25 maja 2015 r. przeciwko pozwanemu został sporządzony akt
oskarżenia, w którym zarzucono mu, że w dniu 6 lutego 2012 r. w S., działając w
celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadził E. D. do niekorzystnego
rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w kwocie 100.000 zł, przez
wprowadzenie jej w błąd co do zamiaru wywiązania się z umowy oraz stanu
prawnego nabywanej nieruchomości, w ten sposób, że zawierając z powódką
umowę przedwstępną w formie aktu notarialnego sprzedaży lokalu mieszkalnego
położonego w S. przy ul. K., oznaczonego w projekcie nr (…) zataił przed nią fakt,
że co do przedmiotowego lokalu została wcześniej zawarta umowa przedwstępna
sprzedaży z inną osobą, w konsekwencji czego nie doszło do podpisania umowy
przyrzeczonej oraz zwrotu wpłaconych przez pokrzywdzoną pieniędzy na rzecz
pokrzywdzonego.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał powództwo za
uzasadnione na podstawie art. 405 w zw. z art. 410 k.c. Stanął na stanowisku, że
materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie pozwala na stwierdzenie, że
umowa zawarta przez strony była pozorna, stanowiąc w istocie zabezpieczenie
pożyczki udzielonej uprzednio pozwanemu przez K. A.. Nie znalazł również
podstaw do przyjęcia, że wbrew treści § 5 aktu notarialnego nie doszło do
przekazania pozwanemu kwoty 100.000 zł na poczet ceny kupna lokalu. Wskazał
Sąd, że o pozorności umowy nie może świadczyć fakt, że K. A. trudni się
udzielaniem lichwiarskich pożyczek i w związku z tym nie zawiera umów w formie
6
pisemnej, a w celu ukrycia pobierania nadmiernych odsetek nie kwituje odbioru
zwracanych kwot lub wystawia pokwitowania na znacznie niższe kwoty niż
faktycznie mu przekazywane. Wprawdzie w sprawie dowiedziono, że K. A. udzielał
pozwanemu pożyczek, ale zeznający w sprawie świadkowie nie mieli wiedzy
odnośnie do pozorności umowy przedwstępnej będącej przedmiotem sporu. O
pozorności nie może zdaniem Sądu świadczyć fakt, że pożyczka udzielona V. W. i
L. M. wypełnia znamiona przestępstwa, skoro kwestie te odnoszą się do relacji K. A.
z osobami trzecimi. Nie przemawia za tym również wskazanie przez strony ceny
sprzedaży jedynie na kwotę 100.000 zł, skoro określenie w akcie notarialnym ceny
sprzedaży na kwotę inną niż faktycznie uzgodniona przez strony nie stanowi o
pozorności umowy. W ocenie Sądu Rejonowego pozorności nie dowodzi również
fakt, że powódka nie przejawiała szczególnego zainteresowania wykończeniem
lokalu i sprawy te pozostawiła w gestii swojego pełnomocnika K. A. Sąd zwrócił
natomiast uwagę na korespondencję przedprocesową, w której pozwany nie
powoływał się na pozorność umowy, ani na fakt spłaty pożyczki, ale przyznawał
zawarcie przez strony umowy przedwstępnej, otrzymanie określonej kwoty tytułem
ceny sprzedaży i niemożność zawarcia umowy przyrzeczonej. W oświadczeniu o
uchyleniu się od skutków złożonego oświadczenia woli również nie odnosił się do
pozorności, a do błędu w określeniu wysokości ceny. Za niewystarczające uznał
twierdzenia pozwanego, że zwrócił K. A. tytułem rozliczenia stron kwotę 80.000 zł,
skoro okoliczność ta nie została wykazana. Sam fakt, że K. A. nie wystawiał
pokwitowań w związku z udzielaniem pożyczek na wysoki procent nie jest w ocenie
Sądu Rejonowego wystarczające, by zwolnić pozwanego ze spoczywającego na
nim ciężaru dowodu.
Sąd Okręgowy w S. wyrokiem z dnia 14 marca 2018 r., orzekając na skutek
apelacji pozwanego zmienił zaskarżony wyrok, o tyle tylko, że dotychczasowym
jego punktom I i II nadał następujące brzmienie: „utrzymuje w całości w mocy nakaz
zapłaty w postępowaniu nakazowym Sądu Rejonowego w S. z dnia 20 marca 2015
r. w sprawie o sygn. III Nc (…), a w pozostałym zakresie oddalił apelację.
Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne i rozważania prawne Sądu
Rejonowego, korygując jedynie formułę rozstrzygnięcia tego Sądu przez
dostosowanie jej do treści art. 496 k.p.c. Miał na względzie, że Sąd Rejonowy
7
wydając rozstrzygnięcie o żądaniu pozwu bez odniesienia się do wydanego w tym
przedmiocie nakazu zapłaty doprowadził do sytuacji, że w obrocie prawnym
funkcjonowałby nieprawomocny nakaz zapłaty stanowiący tytuł zabezpieczenia
(art. 492 § 1 k.p.c.), jak i nieprawomocny wyrok zasądzający to samo świadczenie,
co jest niedopuszczalne.
Stanął na stanowisku, że przeprowadzenie wnioskowanych przez
pozwanego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, ponowionych w postępowaniu
apelacyjnym dowodów, nie jest konieczne dla rozpoznania istoty sprawy. Zdaniem
Sądu dowód z deklaracji podatkowych E. D. i K. A. jest zbędny, brak dochodów lub
niskie dochody zgłoszone do opodatkowania nie świadczą bowiem o tym, że
powódka nie wręczyła pozwanemu kwoty 100.000 zł. Zwrócił uwagę, że z materiału
dowodowego wynika, że powódka wraz z K. A. prowadziła szerokie inwestycje,
udzielała kredytów, pożyczek, obracała środkami finansowymi, mogła być więc w
posiadaniu nieopodatkowanego dochodu w kwocie 100.000 zł. Nie wykluczył Sąd
również tego, że mogły to być oszczędności, chociażby z lat poprzednich, czego
nie odzwierciedli deklaracja podatkowa, a powódka wiarygodnie wyjaśniła
pochodzenie tej sumy. W konsekwencji przyjął, że przeprowadzenie tego dowodu
nie potwierdzi z całą stanowczością wersji prezentowanej przez pozwanego. Nie
znalazł Sąd Okręgowy również podstaw do przeprowadzenia dowodu z
dokumentów zgromadzonych w aktach spraw karnych, skoro pozwany nie zdołał
wykazać, że ma w nich status pokrzywdzonego. Za zbędne uznał także
przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu wyceny nieruchomości, skoro
uzgodnienie ceny poniżej wartości rynkowej lokalu nie świadczy o pozorności
umowy. Zwrócił uwagę, że pozwany mógł być zainteresowany szybkim zawarciem
umowy i uzyskaniem środków pieniężnych, co mogło go skłonić do żądania ceny
niższej niż rynkowa. W tym kontekście dostrzegł, że pozwany zawarł uprzednio
tożsamą umowę przedwstępną, co mogło wskazywać, że w stosunku do jednego
ze swoich kontrahentów zamierzał dopuścić się oszustwa celem uzyskania korzyści
majątkowej.
W konsekwencji podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że nie ma
podstaw do stwierdzenia pozorności umowy przedwstępnej i przyjęcia, że w istocie
służyła ona zabezpieczeniu pożyczki udzielonej pozwanemu przez K. A. Podkreślił,
8
że ciężar wykazania pozorności umowy spoczywał na pozwanym, który nie
przedstawił żadnego obiektywnego dowodu potwierdzającego jego wersję
wydarzeń, która choć nie jest wykluczona, nie jest wystarczająca do oparcia na niej
podstawy faktycznej rozstrzygnięcia.
Stwierdził także, że nawet gdyby przyjąć, że umowa została zawarta dla
pozoru, a więc dotknięta jest nieważnością, to i tak po stronie pozwanego istnieje
obowiązek zwrotu otrzymanego świadczenia, jako nienależnego. Tymczasem
pozwany w żaden sposób nie wykazał, by jego oświadczenie zawarte w akcie
notarialnym o otrzymaniu kwoty 100.000 zł na poczet ceny sprzedaży było
niezgodne z prawdą.
Od powyższego rozstrzygnięcia skargę kasacyjną złożył pozwany,
zaskarżając wyrok w całości i zarzucając naruszenie art. 384 w zw. z art. 496
i w zw. z art. 321 k.p.c. przez orzeczenie na niekorzyść strony wnoszącej apelację,
przy braku apelacji drugiej strony, w związku z nieprawidłową treścią orzeczenia
Sądu Rejonowego, w sytuacji gdy wydanie takiego orzeczenia nie było możliwe
i stanowiło orzeczenie ponad żądanie pozwu oraz art. 381 w zw. z art. 382
w zw. z art. 227 w zw. z art. 217 § 1 i 2 k.p.c. ( w skardze omyłkowo powołano się
na art. 217 § 1 i 2 k.p.k.) przez nieprzeprowadzenie dowodów zawnioskowanych
już przed sądem pierwszej instancji, jak i zawnioskowanych przed Sądem drugiej
instancji, które to uchybienie miało wpływ na wynik sprawy, skoro przedmiotem
wniosku dowodowego były dowody mające istotne znaczenie dla wydania
rozstrzygnięcia w sprawie.
Formułując te zarzuty wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie
sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów
postępowania kasacyjnego.
Powódka w odpowiedzi na skargę kasacyjną wniosła o jej oddalenie
i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, choć nie wszystkie
podniesione w niej zarzuty są uzasadnione.
Zarzut naruszenia art. 384 w zw. z art. 496 i w zw. z art. 321 k.p.c. jest
bezzasadny. Forma orzekania co do istoty sprawy w postępowaniu nakazowym
9
została uregulowana w art. 496 k.p.c., zgodnie z którym orzeczenie w sprawie,
w której wcześniej wydano nakaz zapłaty, w każdym wypadku powinno odnosić się
do tego nakazu. Mimo rozbieżnej praktyki sądów w kwestii redagowania wyroków
ustosunkowujących się do nakazów zapłaty, nie ma wątpliwości, że w przypadku,
gdy sąd uznaje roszczenie zasądzone nakazem zapłaty w całości za uzasadnione,
to nakaz zapłaty w całości utrzymuje w mocy. Redakcja orzeczenia przyjęta przez
Sąd pierwszej instancji była błędna, skoro zamiast utrzymania nakazu zapłaty
w mocy Sąd ten raz jeszcze orzekł o żądaniu pozwu, bez jednoczesnego uchylenia
nakazu zapłaty, co słusznie zostało zakwestionowane w apelacji (k. 293 verte).
W takiej sytuacji procesowej Sąd Okręgowy miał obowiązek nadać rozstrzygnięciu
Sądu Rejonowego prawidłową formę przez jego odniesienie do wydanego
w sprawie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym.
Przyjęcie przez Sąd Okręgowy prawidłowej formuły orzeczenia nie było
orzekaniem ponad żądanie pozwu, a sprowadzało się do zsynchronizowania treści
nakazu z rozstrzygnięciem uwzględniającym powództwo po rozpoznaniu zarzutów.
Również Sąd Rejonowy zasądzając kwotę 70.000 zł nie orzekał ponad żądanie
pozwu, lecz rozstrzygnął o żądaniu pozwu zgłoszonym w postępowaniu
nakazowym bez użycia właściwej formuły w sentencji rozstrzygnięcia (art. 496
k.p.c.). Nie doszło również w sprawie do braku orzeczenia Sądu Rejonowego o
żądaniu pozwu, które wymagałoby złożenia przez powódkę wniosku o uzupełnienie
wyroku. W konsekwencji nie miała miejsca sytuacja wywiedzenia przez pozwanego
w apelacji, która nie miała swojego przedmiotu w postaci substratu zaskarżenia
(por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2007 r., IV CSK 358/06,
nie publ. i orzeczenia przytoczone w jego uzasadnieniu).
Zakaz reformationis in peius ma na celu zapobiegnięcie sytuacji, w której
skarżący zostanie pozbawiony skutków prawnych wyroku, które przysługiwałyby
mu, gdyby wyrok uprawomocnił się w kształcie przed zaskarżeniem lub zostanie
obciążony skutkami prawnymi wyroku, które nie dotykałyby go w braku zaskarżenia
wyroku (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2019 r., II CSK
353/18, nie publ.). Wyrok Sądu Okręgowego tego zakazu nie naruszał, skoro
niezaskarżenie przez pozwanego wyroku Sądu pierwszej instancji spowodowałoby
uprawomocnienie orzeczenia zasądzającego kwotę 70.000 zł z ustawowymi
10
odsetkami i jednocześnie pozostawienie w obrocie prawnym nakazu zapłaty
stanowiącego tytuł zabezpieczenia (art. 492 § 1 k.p.c.). Gdyby zatem Sąd drugiej
instancji oddalił apelację zamiast wydać rozstrzygnięcie reformatoryjne
modyfikujące sentencję orzeczenia Sądu pierwszej instancji, to sytuacja
procesowa pozwanego kształtowałaby się mniej korzystnie. Ponadto, nie stanowi
naruszenia zakazu reformationis in peius zastąpienie negatywnego rozstrzygnięcia
merytorycznego takim samym negatywnym rozstrzygnięciem merytorycznym,
odmiennie ujętym redakcyjnie lub orzeczeniem formalnym (por. m.in.
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2017 r., IV CZ 14/17, OSNC –
ZD 2018, nr 3, poz. 41).
Należyte osądzenie sprawy wymaga, aby nie doszło do wydania orzeczenia
– na skutek pominięcia przez Sąd istotnych faktów i dowodów – bez uwzględnienia
całego dostępnego materiału dowodowego (por. m.in. uchwała Sądu Najwyższego
z dnia 19 kwietnia 2007 r., III CZP 162/06, OSNC 2008, nr 5, poz. 47 oraz wyroki
Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2013 r., I CSK 275/12, nie publ., z dnia
10 czerwca 2013 r., II PK 304/12, M.P.Pr. 2013, nr 11, str. 589-593, i z dnia
11 stycznia 2013 r., I CSK 275/12, nie publ.). Wymóg ten w rozpoznawanej sprawie
nie został zrealizowany. Pominięcie dowodu na podstawie art. 217 k.p.c.
w brzmieniu obowiązującym w dacie orzekania przez Sąd drugiej instancji, może
mieć miejsce jedynie wówczas, gdy okoliczności faktyczne zostały wyjaśnione
zgodnie z twierdzeniami strony wnioskującej o przeprowadzenie określonego
dowodu (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 26 września 1966 r.,
II CR 314/66, OSNCP 1967, nr 2, poz. 39, z dnia 3 kwietnia 2001 r., I CKN 373/00,
nie publ., z dnia 17 kwietnia 2008 r., I CSK 543/07, nie publ., i z dnia 27 czerwca
2014 r., I CSK 497/13, nie publ.). Odmowa przeprowadzenia dowodu, mimo
niewyjaśnienia spornych okoliczności może nastąpić w przypadku, gdy teza
dowodowa jest nieistotna dla rozstrzygnięcia lub proponowany środek dowodowy
jest nieprzydatny do jej udowodnienia (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia
30 maja 2007 r., IV CSK 41/07, nie publ.).
Taka sytuacja nie miała w sprawie miejsca, co jest równoznaczne
z pozbawieniem skarżącego możliwości udowodnienia jego twierdzeń.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego konsekwentnie prezentowane jest stanowisko,
11
zgodnie z którym pozorność czynności prawnej stwierdzonej aktem notarialnym
może być udowodniona za pomocą zaoferowanego przez strony materiału
dowodowego, w tym zeznań świadków i przesłuchania stron, również między
uczestnikami tej czynności (por. m.in. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej
Sądu Najwyższego z dnia 21 lipca 1954 r., I Co 22/54, OSNCK 1955, nr 1, poz. 1
oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 1966 r., II CR 123/66, OSNC 1967,
nr 2, poz. 22).
Wbrew stanowisku Sądu drugiej instancji nie powinno budzić wątpliwości, że
ustalenie sytuacji materialnej powódki lub jej pełnomocnika K. A., w związku z
zarzutem pozorności umowy oraz przebiegu i wyniku prowadzonych wobec nich
postępowań karnych, może mieć znaczenie dla oceny wersji prezentowanych przez
strony, a tym samym ostatecznego wyniku sprawy. Również dowód z opinii
biegłego z zakresu szacowania nieruchomości zgłoszony na okoliczność wartości
rynkowej lokalu objętego umową przedwstępną ma istotne znaczenie, skoro może
unaocznić nieadekwatność ustalonej przez strony ceny kupna lokalu do jego
rzeczywistej wartości. Może to wspierać stanowisko skarżącego, że umowa
zabezpieczała pożyczkę wraz z odsetkami i wyjaśniać oderwanie uzgodnionej ceny
od wartości lokalu, „przekazanie” całej ceny kupna (zamiast zadatku) na etapie
umowy przedwstępnej oraz brak zainteresowania powódki losem inwestycji i
postępem prac budowlanych.
Przed przeprowadzeniem tych dowodów nie powinno czynić się
hipotetycznych założeń, jak to uczynił Sąd w motywach zaskarżonego
rozstrzygnięcia, co do ich wagi - zwłaszcza, że wobec obu stron toczą się
postępowania karne, które mogą ułatwić Sądowi ocenę mechanizmu ich działania,
w tym zasad udzielania pożyczek przez K. A. i roli w tym procederze powódki.
Tymczasem Sąd Okręgowy nie poczynił ustaleń nawet w przedmiocie sposobu
zakończenia tych postępowań, koncentrując się jedynie na postawionych zarzutach.
Istotne jest zwłaszcza postępowanie karne prowadzone przeciwko pozwanemu,
które może mieć znaczenie dla oceny pozorności umowy przedwstępnej, istoty
przepływów pieniężnych, które miały miejsce w jej ramach oraz podmiotu
uprawnionego do żądania zwrotu nienależnego świadczenia, o ile doszło do jego
przekazania. Sąd Okręgowy, stając na stanowisku, że nawet w przypadku
12
pozorności umowy pozwany jest zobligowany do zwrotu świadczenia nie dostrzegł,
że według jego twierdzeń udzielone mu pożyczki, które miała zabezpieczać umowa
przedwstępna nie pochodziły od powódki, tylko od nie będącego stroną procesu K.
A., a zabezpieczona kwota miała zawierać w sobie odsetki znacząco
przekraczające maksymalne (art. 359 § 21 k.c.). W tym kontekście istotne jest
poczynione przez Sąd ustalenie, że K. A. trudnił się udzielaniem pożyczek na
procent znacząco przekraczający odsetki maksymalne, z których korzystał także
pozwany, a pożyczone mu kwoty sięgały kilkuset tysięcy złotych. Nie sposób
również nie dostrzec, że powódka żądała zwrotu ceny kupna lokalu, a nie zwrotu
pożyczki, ustalenie zatem rzeczywistej causae przekazania tej kwoty ma
pierwszoplanowe znaczenie dla rozstrzygnięcia zgłaszanego przez pozwanego
zarzutu pozorności umowy (art. 83 k.c.).
Reasumując, Sąd Okręgowy nie wywiązał się z obowiązków nałożonych na
Sąd odwoławczy w art. 382 k.p.c., gdyż przy orzekaniu nie uwzględnił w pełni
zebranego materiału dowodowego i zaniechał poczynienia ustaleń koniecznych do
rozstrzygnięcia. Pominął bowiem oferowany przez skarżącego materiał dowodowy
zgłoszony już w zarzutach od nakazu zapłaty, który mógł mieć wpływ na ostateczny
wynik sprawy i nie poczynił ustaleń faktycznych, które pozwalałyby na stosowanie
prawa materialnego. W systemie apelacji pełnej sąd drugiej instancji nie może
pominąć środka dowodowego bezzasadnie pominiętego przez sąd pierwszej
instancji w sytuacji, gdy strona zgłosiła stosowny zarzut w apelacji, a wnioskowane
dowody – tak jak w rozpoznawanym przypadku - miały istotne znaczenie dla
rozstrzygnięcia sprawy (por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 26 maja 1999 r.,
III CKN 254/98, nie publ., z dnia 14 stycznia 2014 r., II UK 211/13, nie publ., i z dnia
27 czerwca 2014 r., I CSK 497/13, M. Pr. Bank. 2015, nr 11, str. 36-40).
Można wyciągać negatywne konsekwencje wobec podmiotu, który nie
sprostał ciężarowi dowodzenia (art. 6 k.c.), ale nie w sytuacji, gdy jednocześnie –
jak w sprawie, w której wywiedziono skargę - sąd pomija dowody zmierzające
do udowodnienia faktów mających przemawiać za oddaleniem powództwa.
Przytoczone uchybienie przesądza o wadliwości stanowiska Sądu Okręgowego
i uzasadnia podstawę skargi kasacyjnej z art. 217, 227 oraz 382 k.p.c.
13
Zarzut naruszenia art. 381 k.p.c. (omyłkowo przytoczony w zarzucie skargi,
jako art. 381 k.c.) nie podlegał uwzględnieniu, po wydaniu przez Sąd drugiej
instancji postanowienia dowodowego skarżący nie zgłosił bowiem zastrzeżeń
w trybie art. 162 k.p.c.
Z przytoczonych względów wobec zasadności części podstaw kasacyjnych
na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c. oraz art. 108 § 2 w zw. z art. 391 § 1 i 39821 k.p.c.
Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.
aj