II DSI 67/18
Верховний суд2019-11-15
Номер справи
II DSI 67/18
Суд
Sąd Najwyższy
Дата рішення
2019-11-15
Тип
Uchwała
Текст рішення
Sygn. akt II DSI 67/18
UCHWAŁA
składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego
Dnia 27 listopada 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Ryszard Witkowski (przewodniczący)
SSN Małgorzata Bednarek
SSN Jan Majchrowski
SSN Piotr Sławomir Niedzielak
SSN Adam Tomczyński (sprawozdawca)
SSN Jacek Wygoda
SSN Paweł Zubert
Protokolant Marta Brzezińska
przy udziale pełnomocnika Prokuratora Generalnego M. N. oraz Zastępcy
Rzecznika Dyscyplinarnego Adwokatury adwokata G. F.
po rozpoznaniu w Izbie Dyscyplinarnej na posiedzeniu w dniu 27 listopada 2019 r.
zagadnienia prawnego w sprawie kasacji wniesionej przez Prokuratora
Generalnego z dnia 12 grudnia 2018 r. od postanowienia Sądu Dyscyplinarnego
Izby Adwokackiej w W. z dnia 12 grudnia 2018 r. utrzymującego w mocy
postanowienie Rzecznika Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w W. z dnia 4 sierpnia
2017 r. w związku z przedstawionym składowi siedmiu sędziów Sądu Najwyższego
postanowieniem z dnia 9 maja 2019 r., na podstawie art. 82 ustawy z dnia
8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym, następującym zagadnieniem prawnym:
„Czy w postępowaniu dyscyplinarnym adwokatów przepis art. 521 kpk
znajduje zastosowanie do postanowień sądu dyscyplinarnego dla
adwokatów, czy też art. 91a ustawy z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo
o adwokaturze w sposób wyczerpujący reguluje zagadnienie dopuszczalności
2
kasacji od rozstrzygnięć wydanych przez sądy dyscyplinarne dla
adwokatów?”
podjął uchwałę:
W postępowaniu dyscyplinarnym adwokatów art. 521 kpk
ma zastosowanie do postanowień sądu dyscyplinarnego dla
adwokatów
UZASADNIENIE
A. CZĘŚĆ HISTORYCZNA
I. Opis stanu faktycznego
Za pośrednictwem Naczelnej Rady Adwokackiej w dniu 20 grudnia 2016 r.
do Rzecznika Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w W. wpłynął wniosek Pierwszego
Zastępcy Prokuratora Generalnego Prokuratora Krajowego
o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec adw. R. G.
w związku z publicznymi wypowiedziami w mediach w dn. 14 września 2016 r. i 30
października 2016 r., które mogły świadczyć o nadużyciu przez niego wolności
wypowiedzi w rozumieniu art. 80 ustawy z 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze
(Dz.U. Nr 16, poz. 124 ze zm.). W dniu 19 stycznia 2017 r. rzecznik zarządził
dokonanie czynności sprawdzających poprzez zwrócenie się o wydanie mu
nośników informacji, na których zostały utrwalone wypowiedzi adw. Romana
Giertycha, jakich w dn. 14 września 2016 r. i 30 października 2016 r. udzielił
dziennikarzom T.. Z kolei pismem z 20 lutego 2017 r. Pierwszy Zastępca
Prokuratora Generalnego Prokurator Krajowy uzupełnił zawiadomienie z 15 grudnia
2016 r., przesyłając wydruk listu adw. R. G. opublikowanego na portalu
internetowym „natemat.pl” w dniu 7 lutego 2017 r., mającego zawierać
sformułowania noszące znamiona przewinienia dyscyplinarnego określonego w art.
80 ustawy Prawo o adwokaturze w postaci nadużycia prawa do swobody
wypowiedzi i dopuszczalnej krytyki, w szczególności wskazując na zawarte tam
3
sformułowanie: „wolałbym rowy kopać na Syberii niż być adwokatem według
waszego wzoru – żałośni kłamcy”.
Postanowieniem z 25 lutego 2017 r. Rzecznik Dyscyplinarny Izby
Adwokackiej w W. wszczął postępowanie dyscyplinarne w sprawie dotyczącej
publicznych wypowiedzi adw. R. G., udzielonych mediom
i wypowiedzi ogłoszonej za pośrednictwem portalu społecznościowego, które mogły
wykraczać ponad granice umiaru i oględności, udzielonych i/lub opublikowanych
w okresie od 14 września 2016 r. do 7 lutego 2017 r., tj. w sprawie dyscyplinarnej
z art. 80 Prawa o adwokaturze w zw. z § 17 Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej
i Godności Zawodu (tekst jednolity ogłoszony na podstawie uchwały nr 52/2011
Naczelnej Rady Adwokackiej z 19 listopada 2011 r.). Z kolei postanowieniem z 4
sierpnia 2017 r. Rzecznik umorzył to dochodzenie wobec stwierdzenia, że czyn nie
zawiera znamion przewinienia dyscyplinarnego. O umorzeniu poinformowano
wnioskodawcę pismem z 10 sierpnia 2017 r., wskazując jednocześnie na brak
możliwości złożenia zażalenia na postanowienie o umorzeniu. W dniu 21 sierpnia
2017 r. Pierwszy Zastępca Prokuratora Generalnego Prokurator Krajowy sporządził
zażalenie, jak wskazał, na zarządzenie Rzecznika Dyscyplinarnego z 4 sierpnia
2017 r. o stwierdzeniu, iż Pierwszemu Zastępcy nie przysługuje status strony
postępowania dyscyplinarnego w sprawie dotyczącej wypowiedzi adw. R. G..
Podnosząc powyższe wniósł on o zmianę zaskarżonego zarządzenia poprzez
uznanie, iż przysługuje mu status strony oraz przesłanie mu, jako podmiotowi
uprawnionemu do wniesienia odwołania, odpisu postanowienia wraz
z uzasadnieniem z dnia 4 sierpnia 2017 r.
Zarządzeniem z 24 sierpnia 2017 r. Rzecznik Dyscyplinarny, po zapoznaniu
się z powyższym zażaleniem i uznaniu za przekonujące zawarte w nim argumenty,
postanowił doręczyć wnioskodawcy – jako pokrzywdzonemu – postanowienie
z dnia 4 sierpnia 2017 r. o umorzeniu dochodzenia dyscyplinarnego. Odwołania od
postanowienia z 4 sierpnia Rzecznika Dyscyplinarnego wnieśli Minister
Sprawiedliwości i Pierwszy Zastępca Prokuratora Generalnego Prokurator Krajowy,
w których to zaskarżyli powyższe w całości na niekorzyść adw. R. G. , wnosząc o
uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Rzecznikowi
Dyscyplinarnemu do ponownego rozpoznania. Postanowieniem z 12 grudnia 2017 r.
4
Sąd Dyscyplinarny Izby Adwokackiej w W. utrzymał
w mocy zaskarżone postanowienie Rzecznika Dyscyplinarnego z 4 sierpnia 2017 r.,
odrzucając zarazem argumentację zawartą w złożonych środkach zaskarżenia.
Kasację od postanowienia Sądu Dyscyplinarnego Izby z 12 grudnia 2017 r.,
powołując się na przepis art. 521 § 1 kpk, wniósł z upoważnienia Prokuratora
Generalnego jego Pierwszy Zastępca, który zaskarżył powyższe w całości na
niekorzyść adw. R. G., zarzucając „rażące i mające istotny wpływ na treść
postanowienia naruszenie przepisów prawa procesowego - art. 433 § 2 kpk
w zw. z art. 457 § 3 kpk polegające na zaniechaniu dokonania przez Sąd
Dyscyplinarny Izby Adwokackiej w W. prawidłowej i wszechstronnej kontroli
odwoławczej oraz na nienależytym, gdyż pobieżnym i lakonicznym, rozważeniu
i ustosunkowaniu się w pisemnym uzasadnieniu postanowienia do podniesionych w
odwołaniu zarzutów i wspierającej go argumentacji, w następstwie czego doszło do
utrzymania w mocy niezasadnego, bo wydanego z naruszeniem art. 4 kpk, art. 7
kpk w zw. z art. 366 § 1 kpk i art. 410 kpk opartego na dowolnej, sprzecznej
z zasadami prawidłowego rozumowania oraz wskazaniami wiedzy i doświadczenia
życiowego ocenie materiału dowodowego, postanowienia o umorzeniu
dochodzenia dyscyplinarnego w sprawie dotyczącej adw. R. G. - na podstawie art.
17 § 1 pkt 2 kpk w zw. z art. 95n pkt 1 ustawy Prawo o adwokaturze”. Podnosząc
powyższy zarzut autor kasacji wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia
Sądu Dyscyplinarnego i przekazanie sprawy temuż sądowi do ponownego
rozpoznania.
II. Treść pytania prawnego i poglądy doktryny
Zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego z 9 maja 2019 r., sygn. akt II
DSI 67/18, orzekającego w zwykłym składzie, Sąd Najwyższy zwrócił się do
powiększonego składu o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego wymagającego
zasadniczej wykładni ustawy. Doszło do tego na podstawie art. 82 ustawy z 8
grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz.U. 2019 poz. 825) zgodnie z którym,
jeżeli Sąd Najwyższy, rozpoznając kasację lub inny środek odwoławczy, poweźmie
poważne wątpliwości co do wykładni przepisów prawa będących podstawą
wydanego rozstrzygnięcia, może odroczyć rozpoznanie sprawy i przedstawić
5
zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia składowi 7 sędziów tego Sądu. W tym celu,
dla potrzeb rozpoznania kasacji w sprawie sygn. akt II DSI 67/18, Sąd Najwyższy
zwrócił się o udzielenie odpowiedzi na pytanie: „czy w postępowaniu
dyscyplinarnym adwokatów przepis art. 521 kpk znajduje zastosowanie do
postanowień sądu dyscyplinarnego dla adwokatów, czy też art. 91a ustawy
z dnia 26 maja 1982 r. – Prawo o adwokaturze w sposób wyczerpujący
reguluje zagadnienie dopuszczalności kasacji od rozstrzygnięć wydawanych
przez sądy dyscyplinarne dla adwokatów?”
Zdaniem Sądu pytającego, wobec funkcjonowania w sferze orzeczniczej
Sądu Najwyższego poglądu, jakoby „określenie w przepisach art. 91a-91d prawa
o adwokaturze podstawowych granic przedmiotu zaskarżenia i kręgu podmiotów
uprawnionych do wnoszenia kasacji nie pozwalało na uznanie, że jest to „sprawa
nieuregulowana w niniejszym rozdziale”, co wyklucza możliwość zaskarżenia
kasacją Prokuratora Generalnego w trybie art. 521 kpk rozstrzygnięcia sądu
dyscyplinarnego niebędącego orzeczeniem”, konieczne jest rozstrzygnięcie
zaprezentowanego zagadnienia prawnego przez skład 7 sędziów (postanowienie
SN z 11 lutego 2008 r., sygn. akt SDI 1/08, OSNKW 2008/4/30).
Sąd Najwyższy wziął po uwagę, że choć orzeka na podstawie
obowiązujących źródeł prawa Rzeczypospolitej Polskiej, zaś swoje przekonania
kształtuje w sposób swobodny z uwzględnieniem zasad prawidłowego
rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, jak też własnego
sumienia to jednak nie może ignorować wątpliwości formułowanych zarówno
w orzecznictwie, jak i doktrynie.
Sąd pytający zauważył, że można wyróżnić dwa stanowiska przejawiające
się w doktrynie i orzecznictwie. Zgodnie z pierwszym poglądem „w sprawach
dyscyplinarnych adwokatów nie jest dopuszczalna kasacja złożona w trybie art. 521
kpk (W. Kozielewicz „Odpowiedzialność dyscyplinarna…”, Warszawa 2016, s. 106),
bowiem, zgodnie z przywołanym powyżej postanowieniem Sądu Najwyższego z 11
lutego 2008 r., określenie w przepisach art. 91a-91d ustawy Prawo o adwokaturze
(PoA) podstawowych granic przedmiotu zaskarżenia i kręgu podmiotów
uprawnionych do wnoszenia kasacji nie pozwala na uznanie, że jest to „sprawa
nieuregulowana w niniejszym rozdziale”, co wyklucza możliwość zaskarżenia
6
kasacją Prokuratora Generalnego w trybie art. 521 kpk rozstrzygnięcia sądu
dyscyplinarnego niebędącego orzeczeniem. Zarówno rodzaj rozstrzygnięć
zapadających w postępowaniu dyscyplinarnym, podlegających zaskarżeniu kasacją,
jak i katalog podmiotów uprawnionych do występowania z tym nadzwyczajnym
środkiem zaskarżenia wynika wprost z PoA. Zgodnie z tym poglądem nie do
przyjęcia jest teza, że obowiązujący model postępowania dyscyplinarnego
w stosunku do adwokatów przewiduje dwa odrębne tryby postępowania
kasacyjnego zakotwiczone w dwóch różnych aktach normatywnych, różne co do
przedmiotu zaskarżenia i podmiotów uprawnionych do wniesienia kasacji, z których
jeden tryb jest wyraźnie skonstruowany dla potrzeb tego postępowania
i umieszczony w ustawie o charakterze ustrojowym dla korporacji adwokackiej,
a drugi miałby wynikać z ogólnego odesłania do innego aktu normatywnego (K.
Ceglarska-Piłat, M. Zbrojewska „Prawo o adwokaturze. Komentarz”, Warszawa
2016).
Drugi pogląd, zakłada, że w ustawie PoA nie istnieje norma wyłączająca
odpowiednie stosowanie art. 521 § 1 kpk, ponieważ regulacje w ustawie
korporacyjnej nie uchylają prawa organów wskazanych w tym przepisie do
samodzielnego wywiedzenia kasacji. Stanowisko to ma swoje odbicie
w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Dotyczy to również Ministra Sprawiedliwości
sprawującego nadzór nad samorządem adwokackim. Stanowisko to ma swoje
odbicie w orzecznictwie Sądu najwyższego.
Przystępując do oceny formalnej dopuszczalności kasacji złożonej w trybie
art. 521 kpk przez podmiot szczególny – Prokuratora Generalnego, a więc tzw.
kasacji nadzwyczajnej, Sąd pytający zmierzył się z koniecznością analizy treści
przepisów art. 521 § 1 kpk i art. 91a ust 1 ustawy PoA. Zaistniała bowiem potrzeba
ustalenia związku między rzeczonymi przepisami i dania pierwszeństwa tej
wykładni, która zapewni ustawie kształt najbardziej konsekwentny, przy czym przy
rozpoznawaniu sprawy należało także wziąć pod uwagę stanowisko stron.
Zgodnie ze stanowiskiem Rzecznika Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej
w W. w piśmie z 29 kwietnia 2019 r. wniesiona kasacja jest niedopuszczalna z
mocy ustawy. Rzecznik wskazał, że przepisy PoA nie przewidują uprawnienia
Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego do wniesienia kasacji od
7
postanowień wydanych przez organy dyscyplinarne w sprawach adwokatów, a art.
521 § 1 kpk – uprawniający do wniesienia tzw. kasacji nadzwyczajnej – nie może
znaleźć odpowiedniego zastosowania w postępowaniu dyscyplinarnym na mocy art.
95n pkt 1 PoA. Całkowicie odmienne stanowisko zaprezentował autor
nadzwyczajnego środka zaskarżenia, przy czym obie strony powoływały się na
stosowne orzecznictwo Sądu Najwyższego, którego niejednolitość wymaga
podjęcia pogłębionego stanowiska w sprawie. W tym celu postanowieniem z 9 maja
2019 r. Sąd Najwyższy przedstawił składowi 7 sędziów Izby Dyscyplinarnej Sądu
Najwyższego do rozstrzygnięcia wyżej opisane zagadnienie prawne. W uchwale
obok szczegółowego opisu stanu faktycznego sprawy oraz przywołania podstaw
formalnych i merytorycznych wystąpienia z pytaniem prawnym do rozszerzonego
składu Sądu Najwyższego sformułowano treść samego pytania. Ponadto
uzasadniono potrzebę zbadania zagadnienia prawnego objętego pytaniem, wraz z
przywołaniem dotychczasowego orzecznictwa i poglądów doktryny w tej materii,
wykazując wyraźnie zarysowaną linię podziału między zwolennikami i
przeciwnikami dopuszczalności kasacji nadzwyczajnej w postępowaniu
dyscyplinarnym adwokatów.
Stanowiska Sądu o konieczności zadania pytania prawnego nie podzielił
członek składu orzekającego SSN Adam Roch składając zdanie odrębne do
postanowienia Sądu Najwyższego z 9 maja 2019 r. Uzasadniając je SSN Adam
Roch oświadczył, że nie podziela stanowiska wyrażonego przez Sąd Najwyższy
w postanowieniu, jakoby w niniejszej sprawie zachodziły okoliczności umożliwiające
zastosowanie art. 82 ustawy o Sądzie Najwyższym umożliwiające wystąpienie w tej
sprawie z pytaniem prawnym do składu poszerzonego 7 sędziów. Jego zdaniem
nie pojawiły się wątpliwości co do wykładni przepisów prawa będących podstawą
wydanego rozstrzygnięcia. Kasacja w niniejszej sprawie jest w sposób oczywisty
niedopuszczalna co powinno skutkować podjęciem decyzji o pozostawieniu jej bez
rozpoznania, zgodnie z dyspozycją art. 531 § 1 kpk. Sąd Najwyższy pozostawia
bowiem bez rozpoznania przyjętą kasację, jeżeli nie odpowiada ona przepisom
wymienionym w art. 530 § 2 kpk, to jest jeżeli zachodzą okoliczności, o których
mowa w art. 429 § 1 kpk, czyli gdy środek odwoławczy wniesiony został przez
osobę nieuprawnioną albo jest niedopuszczalny z mocy ustawy.
8
O niedopuszczalności kasacji wniesionej w tej sprawie przesądza zaś treść art. 91a,
w powiązaniu z art. 91b – 91d PoA. Zgłaszając zdanie odrębne do postanowienia
Sądu Najwyższego z 9 maja 2019 r. SSN Adam Roch opowiedział się za
niedopuszczalnością kasacji nadzwyczajnej w postępowaniu dyscyplinarnym. Uznał
kompletność regulacji przewidzianej w art. 91a – 91d ust. 1 PoA, przejawiającej się
w określeniu: podmiotów uprawnionych do wniesienia kasacji, zakresu zaskarżenia,
rodzaju dopuszczalnych rozstrzygnięć, a także ustalenia bezwzględnej
suspensywności tego środka odwoławczego i zwolnienia z uiszczenia od kasacji
opłaty sądowej. Ponadto przywołał 9 postanowień Sądu Najwyższego wydanych
między 2005 a 2011 r., w których orzeczono niedopuszczalność kasacji od
postanowień. Z kolei przypadki orzeczenia dopuszczalności wywiedzenia kasacji od
postanowienia sądu rozpoznającego zażalenie na postanowienie o umorzeniu
uznał za jednostkowe, a więc po uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z 29
listopada 2016 r. w sprawie o sygn. akt I KZP 6/16 – za nieupoważniające do
twierdzenia o rozbieżności orzeczniczej w tej kwestii. Powołując się na pogląd
doktryny autor zdania odrębnego uznał za wystarczające w zakresie kontroli
państwa nad samorządem adwokackim „zapewnienie pełnego, aktywnego udziału
w inicjowaniu i uczestniczeniu w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko
adwokatom i aplikantom adwokackim przez Ministra Sprawiedliwości” (M.
Sienkiewicz, Postępowanie dyscyplinarne powinno pozostać przy samorządzie,
Palestra 11-12/2013, s. 64). I chociaż sam stwierdził, że „wątpliwość może budzić
okoliczność czy pozbawienie strony (w fazie dochodzenia dyscyplinarnego in rem
wyłącznie pokrzywdzonego) możliwości złożenia kasacji od decyzji sądu
korporacyjnego utrzymującej w mocy postanowienie rzecznika dyscyplinarnego
o odmowie wszczęcia dochodzenia lub o jego umorzeniu, nie narusza prawa
obywatela (pokrzywdzonego) do sądu”, to uznał że problem ten „w realiach
niniejszej sprawy nie zaistniał”.
III. Opis zagadnienia prawnego
1. Argumentacja za niedopuszczalnością kasacji
9
Pogląd o niedopuszczalności kasacji nadzwyczajnej w postępowaniu
dyscyplinarnym adwokatów ma swoje odzwierciedlenie zarówno w orzecznictwie
Sądu Najwyższego, jak i doktrynie przy czym duża część orzeczeń dotyczyła fazy
in rem i – w mniejszym stopniu fazy in personam – zwykłego karnego postępowania
prokuratorskiego. Z uwagi na podobieństwo do postępowania dyscyplinarnego
przed przedstawieniem zarzutów i skutków braku przedstawienia zarzutów
omówienie tych orzeczeń jest konieczne. Wątpliwości sądów budziła bowiem
możliwość skorzystania z tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia w związku
z zakończeniem postępowania przygotowawczego.
a) zwykłe postępowanie karne - faza in personam
Odnosząc się do tych wątpliwości i sprzecznego ze sobą orzecznictwa Sąd
Najwyższy w uchwale z 9 października 2000 r. w sprawie o sygn. akt I KZP 4/2000,
stwierdził w odniesieniu do fazy in personam, iż „postanowienie sądu, wydane na
podstawie art. 306 § 2 kpk, utrzymujące w mocy postanowienie prokuratora o
umorzeniu postępowania przygotowawczego przeciwko osobie nie jest
orzeczeniem kończącym postępowanie sądowe, a zatem nie przysługuje od
niego kasacja w trybie określonym w art. 521 kpk” (uchwała SN w składzie Izby
Karnej z 9 października 2000 r., OSNKW 2000/9-10/77). Stanowisko to budziło
kontrowersje, czemu dał wyraz autor zdania odrębnego SSN Henryk Gradzik.
Zwrócił on uwagę, że „teza uchwały odsłania niespójność aksjologiczną systemu
procedury karnej”. Wskazuje, że ustawodawca w szczególny sposób "nobilitował"
orzeczenie sądu o utrzymaniu w mocy umorzenia postępowania
przygotowawczego in personam, jako orzeczenie prawomocnie kończące
postępowanie karne, które nie podlega ani kontroli kasacyjnej, ani, co oczywiste
i ustawowo zdecydowane, kontroli nadzorczej Prokuratora Generalnego”.
b) zwykłe postępowanie karne - faza in rem.
Kasacja jako nadzwyczajny środek zaskarżenia w postępowaniu
przygotowawczym in rem również od początku budziła wątpliwości, które znajdują
10
odbicie w orzecznictwie Sądu Najwyższego. Istotnym zagadnieniem jest kwestia
możliwości zaskarżenia kasacją orzeczenia sądu wydanego w następstwie
zażalenia na postanowienie prokuratora o umorzeniu postępowania
przygotowawczego w fazie in rem. W zakresie przedstawionego zagadnienia
w orzecznictwie Sądu Najwyższego ujawniły się skrajnie odmienne stanowiska.
Pogląd pierwszy głosi, że kasacja w trybie określonym w art. 521 § 1 kpk może być
wniesiona także od prawomocnego postanowienia sądu o utrzymaniu w mocy
postanowienia o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego lub o jego
umorzeniu w fazie in rem, natomiast pogląd drugi temu zaprzecza.
Pierwszy pogląd ma swoje odzwierciedlenie w:
- wyroku Sądu Najwyższego z 3 grudnia 2015 r., II KK 272/15, LEX nr 1938676,
gdzie „prawomocne postanowienie sądu o utrzymaniu w mocy postanowienia
prokuratora o umorzeniu śledztwa w fazie in rem jest orzeczeniem kończącym
postępowanie przygotowawcze, co otwiera drogę do zaskarżenia postanowienia
sądu kasacją nadzwyczajną na podstawie art. 521 § 1 kpk". W przywołanym
orzeczeniu Sąd podkreślił również, że kasacja nadzwyczajna obejmuje szerszy
zakres orzeczeń niż kasacja przysługująca stronom. Zakres orzeczeń, które
podlegają kasacji nadzwyczajnej, obejmuje każde prawomocne orzeczenie wydane
przez sąd, które kończy postępowanie. Taka kasacja przysługuje zatem na
prawomocne postanowienie sądu o utrzymaniu w mocy postanowienia prokuratora
o umorzeniu śledztwa lub dochodzenia także w fazie in rem; (wyrok SN z 3 grudnia
2015 r., sygn. akt II KK 272/15, LEX nr 1938676). Także w postanowieniu z 23
października 2012 r., sygn. akt V KK 167/12, Sąd Najwyższy wskazał, że „przepis
art. 537 § 2 kpk określa w sposób autonomiczny rodzaje orzeczeń następczych
w postępowaniu kasacyjnym, ale nie ustanawia zamkniętego katalogu tych
orzeczeń, pozostawiając możliwość wydania innego rodzaju orzeczenia
następczego, przy wykorzystaniu odesłania zawartego w art. 518 kpk.
W konsekwencji po rozpoznaniu kasacji wniesionej na podstawie art. 521 kpk od
prawomocnego postanowienia sądu utrzymującego w mocy postanowienie
prokuratora o umorzeniu postępowania przygotowawczego (art. 330 § 1 kpk) Sąd
Najwyższy władny jest uchylić orzeczenia obu tych organów i przekazać sprawę
prokuratorowi w celu ponownego rozważenia kwestii zasadności umorzenia
11
postępowania przygotowawczego” (postanowienie SN z 23 października 2012 r.,
sygn. akt V KK 167/12, LEX nr 1261026).
- postanowieniu Sądu Najwyższego z 12 marca 2009 r., WO 2/09, LEX nr 496143:,
gdzie „postanowienie sądu o utrzymaniu w mocy postanowienia prokuratora
o umorzeniu postępowania przygotowawczego in rem nie zamyka drogi do podjęcia
próby wzruszenia tego orzeczenia w oparciu o kasację wywiedzioną na podstawie
art. 521 kpk";
- postanowieniu Sądu Najwyższego z 15 lipca 2008 r., III KZ 50/08, LEX nr 609364,
gdzie stwierdzono, że: „postanowienie sądowe, w którym utrzymano w mocy
postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia śledztwa, może być zaskarżone
jedynie w trybie art. 521 kpk przez podmioty wskazane w tym przepisie."
Drugi pogląd ma swoje odzwierciedlenie w postanowieniu Sądu
Najwyższego z 8 listopada 2006 r., II KK 83/06, LEX nr 324205, gdzie „wskazane
w art. 521 kpk podmioty kwalifikowane, to jest Prokurator Generalny, a także
Rzecznik Praw Obywatelskich, nie mogą – w trybie w tym przepisie wskazanym –
wnieść kasacji od prawomocnego postanowienia sądu o utrzymaniu w mocy
postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa (dochodzenia) lub umorzeniu
postępowania przygotowawczego w fazie in rem, ze względu na to, że nie jest ono
postanowieniem kończącym postępowanie."
Chociaż pierwszy pogląd był w orzecznictwie Sądu Najwyższego częściej,
jednakże Sąd ten w uchwale – w składzie 7 sędziów – wydanej w dn. 29 listopada
2016 r. sprawie o sygn. akt I KZP 6/16 – opowiedział się jednak za drugim
poglądem, opierając swe uzasadnienie na tym, że umorzenie postępowania w fazie
in rem żadną miarą nie zamyka możliwości kontynuacji postępowania
w późniejszym czasie, a więc trudno przypisać mu cechę prawomocności, a tym
bardziej trudno uzasadnić potrzebę sięgania po nadzwyczajny środek zaskarżenia,
składany na dodatek przez specjalne podmioty określone w art. 521 § 1 kpk. Stąd
Sąd ten stwierdził w uchwale, że „postanowienie sądu, wydane na podstawie
art. 306 § 1a kpk w zw. z art. 325a § 2 kpk, utrzymujące w mocy postanowienie
prokuratora o umorzeniu postępowania przygotowawczego w fazie in rem, nie
jest prawomocnym orzeczeniem sądu kończącym postępowanie
w rozumieniu art. 521 § 1 kpk.” (uchwała SN w składzie 7 sędziów, z 29 listopada
12
2016 r., sygn. akt I KZP 6/16, LEX nr 2155212). Sąd podkreślił przy tym znaczenie
nowelizacji art. 521 kpk ustawą z 10 stycznia 2003 r. o zmianie ustawy - Kodeks
postępowania karnego, ustawy - Przepisy wprowadzające Kodeks postępowania
karnego, ustawy o świadku koronnym oraz ustawy o ochronie informacji niejawnych,
na podstawie której sformułowanie "prawomocne orzeczenie kończące
postępowanie sądowe", zastąpiono określeniem "prawomocne orzeczenie sądu
kończące postępowanie". Zdaniem Sądu Najwyższego „nie ma wątpliwości co do
tego, że orzeczenie sądu utrzymujące w mocy postanowienie o umorzeniu
postępowania przygotowawczego, bez względu na to, czy postępowanie umorzono
w fazie in rem, czy też przeciwko osobie, stanowi "orzeczenie sądu", o jakim mowa
w powołanym przepisie”. Ponadto powołując się na wieloznaczność pojęcia
prawomocności, za kluczowe dla swojego stanowiska przyjmuje znaczenie
prawomocności orzeczenia sądu kończącego postępowanie (dla postanowienia
sądu wydanego na podstawie art. 306 § 1a kpk w zw. z art. 325a § 2 kpk,
utrzymującego w mocy postanowienie prokuratora o umorzeniu postępowania
przygotowawczego w fazie in rem), jako prawomocności materialnej. W razie jej
braku postanowienie takie nie ma przymiotu prawomocnego w znaczeniu jakie
wymagane jest do wystąpienia z kasacją nadzwyczajną.
c) orzecznictwo w sprawach dyscyplinarnych
Specyfika postępowania dyscyplinarnego wymagała zauważenia przez
orzecznictwo interpretowania przepisów ustawowych w zakresie dopuszczalności
kasacji, co odnosiło się do znaczenia prawnego pojęcia prawomocnego orzeczenia
sądu kończącego postępowanie dyscyplinarne. Odmienność ta warunkowana jest
dyspozycją art. 95 ust. 2 zdanie pierwsze w związku z art. 91a PoA, zgodnie z którą
rozstrzygnięcia sądu dyscyplinarnego zapadają w formie orzeczeń lub postanowień.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że kasacja w sprawach
dyscyplinarnych adwokatów przysługuje wyłącznie od orzeczeń sądu
dyscyplinarnego wydanych w drugiej instancji, jeżeli są to orzeczenia kończące
postępowanie. Jednocześnie art. 95 ust. 2 i 91a PoA wyraźnie wyodrębnia dwa
rodzaje rozstrzygnięć sądu dyscyplinarnego, jakie zapadają w postępowaniu
dyscyplinarnym prowadzonym wobec adwokatów. Sąd Najwyższy w postanowieniu
13
z 21 grudnia 2006 r., wskazał, że zgodnie z dyspozycją powołanego przepisu, mają
one wspomnianą podwójną formę. Wskazał również, że tylko orzeczenia wydane
przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny, mogą zostać zaskarżone kasacją wniesioną na
podstawie art. 91a ust. 1 PoA (postanowienie SN z 21 grudnia 2006 r., sygn. akt
SDI 28/06, LEX nr 471779). Kolejnym przykładem takiej interpretacji art. 95 ust. 1 i
91a PoA jest postanowienie Sądu Najwyższego z 27 marca 2008 r., w którym
wskazano, że skoro ustawa ta przewiduje dwa rodzaje rozstrzygnięć
w postępowaniu dyscyplinarnym, tj. orzeczenia i postanowienia, natomiast kasację
dopuszcza wyłącznie od orzeczeń Wyższego Sądu Dyscyplinarnego wydanych w
drugiej instancji, to uznać należy, że kasacja od postanowień wydanych przez taki
Sąd jest niedopuszczalna (postanowienie SN z 27 marca 2008 roku, sygn. akt SDI
5/08, LEX nr 1615357).
2. Argumentacja za dopuszczalnością kasacji
a) Aspekt historyczny
Istnienie dwóch osobnych form kasacji w postępowaniu karnym jest
wynikiem zmian historycznych prawa procesowego. Pomimo podobieństwa
konstrukcyjnego (rodzaj nadzwyczajnego środka zaskarżenia) pełnią one odmienne
role. Kasacja na podstawie art. 520 kpk jest środkiem pozostającym w gestii stron
wykorzystywanym w toku postępowania karnego w ich sprawie. Natomiast kasacja
na podstawie art. 521 kpk jest środkiem pozostającym w wyłącznej dyspozycji
enumeratywnie wymienionych organów państwa.
Niejednolitość instytucjonalną współczesnej kasacji tłumaczy wykładnia
historyczna obowiązujących w tym zakresie regulacji prawnych kasacji. Usunięta
z polskiej procedury karnej w 1949 r. została przywrócona ustawą z dnia 29
czerwca 1995 r. o zmianie Kodeksu postępowania karnego, ustawy o ustroju sądów
wojskowych, ustawy o opłatach w sprawach karnych i ustawy o postępowaniu
w sprawach nieletnich (Dz.U. z 1995 r., nr 89, poz. 1995). W jej ramach de facto
mechanicznie w miejsca, w których dotychczas regulowano w dawnym kpk, tj.
14
ustawie z 19 kwietnia 1969 r. - Kodeks postępowania karnego (Dz.U. nr 13, poz. 96
z późn. zm.) rewizję nadzwyczajną, wprowadzono wyraz „kasacja” (art. 1 pkt 3, 10,
35-40, 42, 43, 46-48, 59 i 73). Tymczasem rewizja nadzwyczajna była środkiem
pozainstancyjnej kontroli orzeczeń kończących postępowanie sądowe
pozostającym wyłącznie w gestii podmiotów innych niż same strony, a w praktyce
podmiotów władzy państwowej: Prokuratora Generalnego – Ministra
Sprawiedliwości i Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego.
Podkreślenia przy tym wymaga, że wspomniana nowela do dawnego kpk
obok nowej kasacji zachowała w systemie prawnym, przekształconą również
z rewizji nadzwyczajnej, kasację epizodyczną. W założeniu autorów reformy miała
ona bowiem funkcjonować tylko przez trzy lata. Przypisano ją do kompetencji
Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego i Rzecznika Praw
Obywatelskich, a mogła być składana od każdego prawomocnego orzeczenia sądu
kończącego postępowanie sądowe. Dotyczyło to nawet orzeczeń wydanych przed
wejściem w życie noweli. Kasację tę, na wzór dawnej rewizji nadzwyczajnej,
rozpoznawał i rozstrzygał Sąd Najwyższy (Danuta Osowska w: A. Bulsiewicz, M.
Jeż-Ludwichowska, D. Kala, D. Osowska, Przebieg postępowania karnego, TNOiK,
Toruń 1999, s. 258).
Uchwalenie w dniu 6 czerwca 1997 r. nowego kodeksu postępowania
karnego usankcjonowało i utrwaliło dwupostaciowość kasacji, pomimo braku
woli ustawodawcy do wyczerpującego uregulowania każdej z nich. Od tej pory
kasacja epizodyczna przekształciła się w powszechnie nazywaną kasację
nadzwyczajną (wobec każdego prawomocnego orzeczenia kończącego
postępowanie sądowe, ale wyłącznie z woli ustawowo określonych podmiotów),
stając się swoistym wyjątkiem od kasacji stron (dopuszczalnej wyłącznie od
prawomocnego wyroku sądu odwoławczego). Zachowanie kasacji nadzwyczajnej
okazało się potrzebne, wypełniając lukę kompetencyjną organów odpowiedzialnych
za czuwanie nad bieżącym przestrzeganiem praworządności, w tym
w szczególności zwierzchnika służbowego prokuratury (Ministra Sprawiedliwości
pełniącego zarazem funkcję Prokuratura Generalnego) oraz konstytucyjnie
umocowanych rzeczników (Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw
Dziecka). Utrwaleniu tego modelu w nowej kodyfikacji procedury karnej nie
15
towarzyszyło jednak szczegółowe doprecyzowanie wielu regulacji w tym
zakresie (chociażby na potrzeby specyfiki postępowania dyscyplinarnego,
w tym roli kasacji zwykłej uregulowanej w PoA), co wymusiło i nadal
wymusza szerokie odwoływanie się do ustaleń orzecznictwa, w tym
w szczególności Sądu Najwyższego. Przykładem tej praktyki jest również
analizowane zagadnienie prawne. Wypracowane przy tym ustalenia nie spotkały
się z akceptacją i już w odniesieniu do zapadłych uchwał Sądu Najwyższego,
przedstawionych powyżej, pojawiły się liczne glosy krytyczne.
b) Glosy krytyczne doktryny
Poglądy Sądu Najwyższego dotyczące braku kasacji co do postanowień
w fazie in personam i in rem spotkały się z krytyką doktryny.
Co do pierwszego orzeczenia wskazać należy opinię P. S. , który wskazywał
na całkowite pominięcie gwarancji realizacji prawa obywatela do rozpoznania
sprawy przez niezależny, niezawisły sąd, a także na niedopuszczalności
postawienia w opozycji względem siebie postępowania przygotowawczego i
sądowego. To ostatnie „jest częścią składową postępowania przygotowawczego.
Wynika to zarówno ze wspomnianego już automatyzmu, polegającego na
obowiązku prokuratora nadrzędnego przekazania zażalenia do sądu, jak i z
ustrojowej roli sądów jako organu kontrolnego wobec innych organów władzy
publicznej”.
W odniesieniu do drugiej z uchwał w pierwszym rzędzie należy tutaj wskazać
komentarz prof. M. K. (dokument elektroniczny:
www.m.legalis.pl/archive/iusfocus/Pojecie-prawomocnego-orzeczenia-sadu-
konczacego-postepowanie-w-swietle-art-521-KPK-400.html) oraz A. J. do uchwały
Sądu Najwyższego z 29 listopada 2016 I KZP 6/16.
Pierwszy z autorów koncentruje się na nieuprawnionym rozróżnieniu przez Sąd
Najwyższy w tej uchwale fazy in rem i in personam. Nie ma podstaw do
przypisywania innych skutków orzeczeniu kończącemu postępowanie w każdej
z faz postępowania przygotowawczego. „Oba postanowienia kończą
16
postępowanie przygotowawcze jak również oba postanowienia mogą ulec
dezaktualizacji z uwagi na podjęcie albo wznowienie postępowania przez
organy postępowania przygotowawczego. Elementem odróżniającym są
natomiast kryteria, które umożliwiają podjęcie albo wznowienie takiego
postępowania. Co prawda kryteria w wypadku fazy in personam są surowsze,
ale jednak także możliwe do zaistnienia. W efekcie w obu przypadkach
brakuje podkreślanej w orzeczeniu stabilności, skoro w obu przypadkach
postępowanie może być kontynuowane”.
Z kolei A. J. wskazuje na brak rozróżnienia przez Sąd Najwyższy w swej
uchwale prawomocności materialnej i formalnej uznając, że w przypadku wydania
postanowienia o umorzeniu postępowania w fazie in rem możemy mówić wyłącznie
o prawomocności formalnej albowiem postanowienie takie jest wzruszalne wskutek
pojawienia się nowych okoliczności (dowodów). Konieczne jest jednak podjęcie
tego postępowania „na nowo”. Autor dla wzmocnienia swej tezy powołuje się na
sytuację umorzenia postępowania w fazie in rem pomimo zaistnienia podstaw do
wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów i przesłuchania podejrzanego.
„Takie orzeczenie traktuje się jak postanowienie o umorzeniu zapadłe w fazie in
personam. Oznacza to, że w pewnych okolicznościach nadal można wnieść
kasację nadzwyczajną od orzeczenia utrzymującego w mocy postanowienie o
umorzeniu postępowania w fazie in rem. Wystarczy, że skarżący wykaże, że
postępowanie przygotowawcze toczyło się przeciwko konkretnej osobie, tj.
dane istniejące w chwili wydania postanowienia o umorzeniu postępowania
dostatecznie uzasadniały podejrzenie popełnienia przez nią określonego
czynu (ar. 313 § 1 kpk). W konsekwencji SN, aby rozstrzygnąć o
dopuszczalności wniesienia kasacji nadzwyczajnej, będzie zobowiązany do
badania materiału dowodowego zebranego w postępowaniu
przygotowawczym i jego oceny. Wątpliwe jest, by była to pożądana
konsekwencja glosowanej uchwały. Biorąc pod uwagę milczenie SN w tym
zakresie, jest to zapewne konsekwencja przez ten organ także
nieprzewidywana” (cytat Jezusek str. 3 in fine).
Drugim istotnym argumentem podnoszonym przez autora jest fakt
przeprowadzenia analizy finalności postanowienia o umorzeniu postępowania
17
z punktu widzenia organu prokuratorskiego, pomijając całkowicie
perspektywę stron postępowania przygotowawczego.
Jak jasno widać z przytoczonych opinii orzeczenie Sądu Najwyższego z 26
listopada 2016 r. nie spotkało się z powszechną aprobatą.
Podobne wątpliwości dotyczyły tez fazy in rem ( uchwała z 9 października
2000 r. ). Zostały one omówione na str. 9 uzasadnienia, niemniej warto powtórzyć
negatywna ocenę P. S., który podkreślił pominięcie przez Sąd Najwyższy prawa
obywatela do rozpoznania sprawy przez niezawisły sąd oraz główną tezę zdania
odrębnego SSN.
Przenosząc poglądy zawarte w uchwale Sądu Najwyższego oraz poglądy
glosatorów na grunt postępowania dyscyplinarnego wskazać przede wszystkim
należy na konieczność odpowiedniego stosowania przepisów kpk do postępowania
dyscyplinarnego przy zachowaniu wszak odrębności płynących z przepisów
korporacyjnych. Mutatis mutandis można stwierdzić, że faza postępowania
predyscyplinarnego (wyjaśniającego) odpowiada fazie in rem a faza po
przedstawieniu zarzutu dyscyplinarnego fazie in personam. Oznacza to, że co do
zasady postępowania przygotowawcze (predyscyplinarne) powinny podlegać
kontroli sądowej. Jest to tym ważniejsze w sprawach korporacyjnych gdzie organ
kasacyjny jest jedynym organem sądowym w rozumieniu polskiej konstytucji.
W postępowaniu dyscyplinarnym do przedstawionych powyżej wątpliwości
dochodzą jeszcze kwestie specyficzne dla postępowania wykraczające ponad
interes procesowy konkretnych stron takiego postępowania.
Zagadnienie dopuszczalności kasacji nadzwyczajnej w postępowaniu
dyscyplinarnym nie było do tej pory przedmiotem wnikliwych badań judykatury czy
doktryny. Niemniej jednak łatwo jest wskazać i podkreślić kilka argumentów (kwestii
spornych) odnoszących się do stosowania art. 521 kpk w związku z art. 95n PoA.
Do tych spraw zaliczyć należy:
- pieczę nad działaniem samorządu adwokackiego sprawowaną przez
Ministra Sprawiedliwości; zważyć tu należy z jednej strony niezależność adwokatów
jako szczególnej grupy zawodowej wymagającej zapewnienia niezależności działań,
18
a z drugiej konieczność ochrony interesów tych, którzy mogli zostać pokrzywdzeni
sposobem świadczenia usług przez przedstawiciela korporacji;
- aspekty stosowania konstytucji w sądownictwie dyscyplinarnym zwłaszcza
prawa do zbadania sprawy przez niezależny sąd; jak stanowi art. 45 Konstytucji
Rzeczypospolitej Polskiej, każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego
rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny,
bezstronny i niezawisły sąd. Tymczasem wyłączenie zastosowania art. 521 kpk
w wielu sprawach może prowadzić do kończenia ( umorzenia) spraw na etapie
wstępnym, bez możliwości kontroli sądowej orzeczenia (sensu largo, w tym
postanowienia) wydanego przez organy korporacyjne;
- wzajemną relację pomiędzy art. 91a PoA, a art. 521 kpk; z prawniczego
punktu widzenia charakter obu przepisów, kompletność uregulowania w prawie
o adwokaturze bądź komplementarność tego przepisu w stosunku do regulacji
w kpk, stanowi klucz do prawidłowego rozstrzygnięcia co do możliwości stosowania
art. 521 kpk w postępowaniach dyscyplinarnych adwokatów, przy czym pod uwagę
trzeba też wziąć odmienne nazewnictwo stosowane w PoA (orzeczenie jako
odpowiednik wyroku w postępowaniach sądowych) i w kpk (orzeczenie jako
synonim każdej decyzji wydawanej w postępowaniu sądowym);
- wymóg odpowiedniego stosowania kodeksu postępowania karnego, co
wymaga zastanowienia się nad kompletnością regulacji w prawie korporacyjnym
a z drugiej strony może pozwolić na swobodniejsze stosowanie kpk, gdzie punktem
odniesienia jest specyfika postępowania dyscyplinarnego i cele, którym służy;
- uprawnienia przysługujące pokrzywdzonym działaniami adwokatów
w postępowaniu dyscyplinarnym, w tym zapewnienie możliwości odwołania się do
sądu od decyzji organów korporacyjnych, przy czym omówienie tego zagadnienia
wymaga odwołania się do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych
Wolności sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. 1993/61 poz.284),
zwłaszcza do art. 6 tej Konwencji.
B. ARGUMENTACJA MERYTORYCZNA SĄDU NAJWYŻSZEGO
19
Sąd Najwyższy zważył co następuje:
Ministrowi Sprawiedliwości przysługuje prawo do złożenia kasacji
nadzwyczajnej z art. 521 kpk od postanowień sądów dyscyplinarnych izb
adwokackich. Kluczowe dla takiego stanowiska są dwie sprawy. Pierwsza to
kwestia wykładni zarówno językowej jak i funkcjonalnej art. art. 91a i 95n PoA oraz
art. 521 kpk. Brak przewidzenia w przepisach korporacyjnych kasacji
nadzwyczajnej nie może stanowić argumentu decydującego. Kasacja z art. 521 kpk
stanowi bowiem superekstraordynaryjny środek zaskarżenia – o jeszcze bardziej
nadzwyczajnym charakterze jak kasacja zwykła. Inne są bowiem podmioty
uprawnione do takiej kasacji, inny jest jej zakres przedmiotowy i inne są jej granice
– uprawnienia składającego kasację.
Kasacja zwykła zawarta w PoA spełnia inną role (funkcję) niż kasacja z kpk
i kasacje te nie mogą być ze sobą utożsamiane. Co więcej kontrola sądowa nad
orzeczeniami korporacyjnymi jest wymagana przez konstytucję, a ten wymóg
zostałby pominięty w razie wykluczenia możliwości składania kasacji opartej na art.
521 kpk.
Po drugie (co pozostaje zresztą w ścisłym związku z punktem pierwszym)
Minister Sprawiedliwości sprawuje nadzór nad korporacją adwokacką. Efektywność
nadzoru („pieczy” według konstytucji wymaga narzędzi umożliwiających sprawne
jego sprawowanie m.in. poprzez możliwość zaskarżania wszystkich decyzji sądów
korporacyjnych niezależnie od nazwy wydanej decyzji (orzeczenie, postanowienie)
jak i organu wydającego decyzję (Wyższy Sąd Dyscyplinarny, sądy dyscyplinarne
adwokatury). Korporacja posiada olbrzymie uprawnienia w zakresie postępowań
dyscyplinarnych i jest to słuszne rozstrzygnięcie ponieważ to organy samorządowe
są w stanie w większości spraw najlepiej wyważyć racje członków korporacji
i ocenić zdarzenia, które nastąpiły. Nie może to jednak oznaczać niedostrzegania
zagrożenia orzeczeń niesprawiedliwych czy krzywdzących osoby poszkodowane.
Ochronę przed takimi zdarzeniami powinna stanowić sądowa kontrola orzecznictwa
dyscyplinarnego w każdej sprawie, a żeby można było do tego doprowadzić
konieczne jest przyznanie ministrowi prawa do przedstawienia sprawy sądowi
w rozumieniu Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.
20
I. Usytuowanie samorządu adwokackiego i piecza nad jego działaniem
Zgodnie z art. 17 ust. 1 Konstytucji RP, w drodze ustawy można tworzyć
samorządy zawodowe, reprezentujące osoby wykonujące zawody zaufania
publicznego i sprawujące pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów
w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony. Szczególny charakter zawodu
adwokata uzasadnia wymóg daleko posuniętej troski państwa o właściwe jego
spełnianie. Trybunał Konstytucyjny, określił ową „pieczę” jako „swoistą
funkcję nadzorczą” (wyrok z 18 lutego 2004 r., P 21/02). Przedmiotem „pieczy”
jest „należyte wykonywanie tych zawodów w granicach interesu publicznego
i dla jego ochrony”. Praktykowanie danego zawodu „w granicach interesu
publicznego” oznacza, iż interes ten uzasadnia powoływanie rozmaitych
przejawów „pieczy”, ale nie jest dopuszczalne powoływanie jej wszelkich,
abstrakcyjnie możliwych przejawów, lecz takich tylko, które temu interesowi (w
ocenie ustawodawcy) służą. Dodać należy, że funkcja pieczy oznacza stosowanie
rozmaitych form instruktażu, doradztwa, wyjaśniania i innej pomocy, choć
oczywiście nie wyklucza ona także stosowania podobnych do „nadzoru”, bardziej
władczych, form oddziaływania na członków danego samorządu – szczególnym
tego przejawem będzie sądownictwo dyscyplinarne, wykonywane przez stosowne
organy danej korporacji (P. Sarnecki, Komentarz do art. 17 Konstytucji
Rzeczypospolitej Polskiej, w: L. Garlicki (red.), M. Zubik (red.), M. Derlatka, K.
Działocha, P. Sarnecki, W. Sokolewicz, J. Trzciński, M. Wiącek, „Konstytucja
Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz. Tom I”, Wyd. Sejmowe, 2016 r., LEX nr
531985). Ustawodawstwo dotyczące samorządów zawodowych wprost ustala
podmioty sprawujące ogólny nadzór nad danym samorządem. Na przykład art. 5
ust. 3 ustawy z 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych przesądza, że Minister
Sprawiedliwości sprawuje nadzór nad działalnością samorządu w zakresie
i formach określonych ustawą. Model taki zapewnia wprawdzie uprawnienia
samorządu w samodzielnym wykonywaniu zadań, pozostawiając zarazem władzy
państwowej należne jej prawo sprawowania zwierzchności, albowiem wszelkie
związki publicznoprawne tego typu funkcjonują jednak w ramach państwa. Z kolei
21
samego pojęcia nadzoru nie wolno sprowadzać li tylko do kontroli. Nadzór jest
bowiem jego kwalifikowaną formą, w ramach której obok czynności kontrolnych
pojawić się również muszą kompetencje władcze.
W przypadku sądownictwa korporacyjnego istotne niebezpieczeństwo wiąże
się z niedocenianiem przez sądy korporacyjne pewnych zagrożeń / przewinień ze
strony adwokatów i traktowanie tych przewinień jako całkowicie nieistotnych
z punktu widzenia korporacji. W drastycznych sytuacjach mogłoby to prowadzić do
całkowitego desuetudo przepisów dyscyplinarnych z uwagi na praktyczne
stanowisko organów adwokatury (w tym sądów korporacyjnych).
Te argumenty w sposób oczywisty przemawiają za przyznaniem Ministrowi
Sprawiedliwości – Prokuratorowi Generalnemu prawa do zaskarżania orzeczeń
sądów dyscyplinarnych adwokatury w zakresie szerszym niż wynika to z art. 91a
PoA. Taką ścieżkę przyznaje art. 521 kpk.
Zauważenia również wymaga uprawnienie nadzoru przypisane Ministrowi
w art. 3 ust. 2 PoA. Przepis ten jednoznacznie przesądza, że sprawuje on nadzór
nad działalnością samorządu adwokackiego w zakresie i w formach określonych
ustawą. Przesądza on, że Minister Sprawiedliwości może korzystać
z samodzielnych środków nadzoru względem organów tego samorządu, o ile jest
dla nich ustawowa podstawa prawna. Nie ogranicza się przy tym to uprawnienie
wyłącznie do środków oznaczonych w ustawie PoA. Nieprzekraczalną granicą
takiego nadzoru jest niedopuszczalność przejmowania przez Ministra zadań
samorządu. Odnosi się do tego bezpośrednio wyrok Wojewódzkiego Sądu
Administracyjnego z dnia 8 listopada 2010 r., w którym czytamy że „żaden przepis
ustawy Prawo o adwokaturze, w tym również art. 3 ust. 2 tej ustawy, nie przyznaje
Ministrowi Sprawiedliwości prawa do przejmowania zadań samorządu zawodowego
adwokatów, w szczególności w zakresie dokonywania wpisu na listę adwokatów”;
(wyrok WSA z 8 listopada 2010 r., sygn. akt VI SA/Wa, 1155/10, LEX nr 787257).
Tym samym nie wyklucza to korzystania przez Ministra z innych środków nadzoru
przypisanych mu przepisami rangi ustawowej. Takim środkiem jest kasacja
nadzwyczajna na podstawie art. 521 kpk, także na etapie postępowania
przygotowawczego in rem, w ramach której zakres ingerencji państwa
w działalność samorządu ukierunkowana jest wyłącznie na prawidłowość
22
wykonywania zadań samorządu, a nie wchodzenie w jego rolę. W tym wymiarze
spełniony jest również wymóg kontroli sądowej stosowania środków nadzoru,
albowiem ostatecznie sąd rozpoznający taką kasację sprawdzi jej zasadność pod
kątem obowiązującego prawa.
II. Aspekty konstytucyjne sądownictwa dyscyplinarnego
Podniesione wyżej kwestie połączyć trzeba z przepisami Konstytucji
Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r., a zwłaszcza art. art. 45 i 175
Konstytucji. Dotyczą one odpowiednio prawa do sądu i funkcji sprawowania
wymiaru sprawiedliwości w Polsce.
W kontekście tych dwóch konieczne jest ustalenie czy ustawa PoA pozwala
na to, aby adwokatura jako samorząd zawodowy zawodu zaufania publicznego,
realizująca zadanie udzielania pomocy prawnej, biorąca udział w procesie
prawotwórczym, a zatem realizująca w ramach państwa (za pośrednictwem swoich
organów) zadania w celu sprawowania pieczy nad należytym wykonywaniem
zawodu adwokata w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony (art. 17 ust.
1 Konstytucji RP), samodzielnie, w oderwaniu od przepisów konstytucji oraz aktu
normatywnego, do którego odesłanie znajduje się w art. 95n pkt 1 ustawy PoA,
regulowała tryb wnoszenia kasacji, a tym samym sprawowała funkcję sądu
dyscyplinarnego dla swoich członków, niepodlegającego jakiejkolwiek kontroli
sądowej. Innymi słowy, konieczna stała się ocena, czy w PoA istnieje norma
wyłączająca sądową kontrolę nad sądownictwem dyscyplinarnym.
Podkreślić należy, że nadzór nad korporacją samorządu zawodowego jaką
niewątpliwie jest adwokatura, ze strony niezawisłego organu państwa, jakim jest
Sąd Najwyższy, nie tylko nie stoi w sprzeczności z Konstytucją RP (podobnie:
wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 1 grudnia 2009 r., sygn. akt K 4/08), ale wręcz
jest elementem koniecznym wypełniającym normę art. art. 45 i 175 Konstytucji. To
dopiero poprzez możliwość odwołania się do sądu państwowego i wyjście poza
orzecznictwo korporacyjne, powoduje urzeczywistnienie prawa do sądu dla
obywatela pokrzywdzonego przez adwokata czy radcę prawnego. Pamiętać też
należy, że broniąc swoich interesów w postępowaniu dyscyplinarnym, strona
postępowania broni także interesów innych osób korzystających z usług osób
23
wykonujących zawód zaufania publicznego. Nie jest więc wystarczające
korzystanie przez pokrzywdzonego z praw natury cywilnej takich jak wystąpienie ze
stosownym pozwem na drodze cywilnej. Nie zawsze zresztą taki pozew byłby
oparty na stosownych podstawach. Reasumując konstytucyjne prawo do sądu
i wymóg sprawowania wymiaru sprawiedliwości przez organy sądownicze
w rozumieniu konstytucji jednoznacznie wskazują na konieczność
dopuszczenia możliwości zaskarżenia orzeczeń sądów korporacyjnych. Taki
wymóg jest realizowany poprzez art. 95n pkt 1 ustawy PoA, odsyłający do
odpowiedniego stosowania przepisów kpk, w zakresie nieuregulowanym
w ustawie korporacyjnej. Zastosowanie art. 521 kpk, jako przepisu
umożliwiającego kontrolę postanowienia wydanego przez organ korporacji
jest realizacją uprawnienia kontroli orzeczeń organów korporacji, przez
niezawisły organ państwa - Sąd Najwyższy.
Istotne znaczenie ma również fakt, że wprowadzenie do polskiego prawa
procesowego instytucji kasacji nastąpiło przed uchwaleniem w dniu 2 kwietnia
1997 r. nowej Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. nr 78, poz. 483), w której
expressis verbis w art. 45 wpisano prawo do sądu. Wcześniej uprawnienie to
wyprowadzano z zasady demokratycznego państwa prawnego, która też pojawiła
się w systemie prawa konstytucyjnego dopiero w 1989 r. (A. Kubiak, Konstytucyjna
zasada prawa do sądu w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, Łódź
2006, s. 55). Art. 45 bardzo wyczerpująco opisał to uprawnienie, odwołując się do
szerokiego ujęcia kręgu uprawnionych, co wyraża określenie podmiotowe „każdy”.
Ponadto regulacja ta koresponduje z art. 77 ust. 2, gdzie ponownie bardzo szeroko
zakreślono zakaz skierowany do ustawodawcy zamykania komukolwiek drogi
sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw. W tym ujęciu uprawnionym
jest nie tylko każda osoba fizyczna (np. bez względu na obywatelstwo czy status
zawodowy), ale i osoba prawna (w tym korporacja zawodowa, jak i organ państwa),
a nawet jednostka nie posiadająca osobowości prawnej.
Uchwalenie nowej konstytucji zasadniczo zmieniło zakres gwarancji do
zapewnienia wszystkim podmiotom prawa do rzetelnego sądu, co znalazło swoje
odbicie także na gruncie postępowań dyscyplinarnych. Świadczy o tym
uzasadnienie do postanowienia Sądu Najwyższego z 22 października 1999 r.,
24
w którym czytamy: „ponieważ Konstytucja jest najwyższym prawem
Rzeczypospolitej Polskiej, a jej przepisy stosuje się bezpośrednio, chyba że
stanowi ona inaczej (art. 8 Konstytucji), to przepisy wyłączające drogę sądową
w sprawie, która była przedmiotem postępowania dyscyplinarnego, nie mogą być
stosowane. Wejście w życie Konstytucji z 1997 r. spowodowało więc zmianę
w orzecznictwie Sądu Najwyższego w tym przedmiocie. Uprzednio Sąd ten
przyjmował niedopuszczalność drogi sądowej w przypadku odwołania się
pracownika od prawomocnych orzeczeń komisji dyscyplinarnych (patrz wyrok
z dnia 8 maja 1997 r., I PKN 125/97, OSNAPiUS 1998 r. nr 5, poz. 152, odnoszący
się do mianowanych pracowników samorządowych). Pod rządem Konstytucji
z 1997 r. Sąd Najwyższy, na podstawie jej art. 8 i 45 przyjął, iż po zakończeniu
postępowania dyscyplinarnego pracownik ma prawo do rozstrzygnięcia jego sprawy
przez sąd pracy, który dokonuje pełnej formalnej i merytorycznej kontroli
rozstrzygnięcia komisji dyscyplinarnej” (postanowienie SN z 22 października 1999 r.,
I PKN 216/99; OSNP 2001, nr 5, poz. 165).
Przyjęte w konstytucji rozwiązanie normatywne pozwala w prawie do sądu
widzieć: i prawo podmiotowe jednostki, i dyrektywę skierowaną do ustawodawcy,
i dyrektywę interpretacyjną w procesie stosowania prawa [Z. Czeszejko-Sochacki,
Prawo do sądu w świetle konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Ogólna
charakterystyka), „Państwo i Prawo”, 1997, z. 11-12 (621-622), s. 89.] Przenosząc
to na grunt omawianego zagadnienia prawnego trzeba zauważyć, iż wszelkie
pozbawienie jednostki prawa do szukania ochrony w postępowaniu dyscyplinarnym
byłoby sprzeczne z konstytucją. Z kolei ustawodawca nie może też tworzyć prawa,
które wykluczałoby możliwość kontroli kasacyjnej rozstrzygnięć z pominięciem
uprawnionych, a nawet więcej, powinien wspierać taką możliwość. Natomiast
dyrektywa interpretacyjna wyraża funkcję ochronną w konkretnym postępowaniu,
która powinna się objawiać w takim interpretowaniu prawa, które zapewniałoby
konstytucyjne prawo do sądu, a nie podlegało wykładni ukierunkowanej na jego
pozbawienie.
Na prawo do sądu nie składa się tylko zapewnienie dostępu do sądu czy
uzyskania orzeczenia sądowego. Niezbędne jest również obowiązywanie takiej
procedury, która gwarantuje spełnienie wymogów sprawiedliwości. Procedura
25
wykluczająca podmiot słusznie upominający się o sądowe rozpoznanie sprawy,
w której ma interes prawny (np. pokrzywdzonego deliktem dyscyplinarnym
adwokata) nie może być uznana za zgodną ze standardem wyznaczonym przez
konstytucję.
Na marginesie tych rozważań trzeba też pamiętać o art. 32 Konstytucji, który
gwarantuje zachowanie zasady równości wobec prawa, a ponadto stwierdza wprost,
że wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. W tym
aspekcie dopuszczalność kasacji w gestii Ministra Sprawiedliwości w stosunku do
rozstrzygnięć zapadłych w toku całego postępowania dyscyplinarnego wydaje się
oczywista.
III. Wzajemny stosunek art. 91a PoA do art. 521 kpk
Po podkreśleniu konkluzji zawartych w dwóch punktach powyżej przejść
należy do wykładni językowo-logicznej art. 91a PoA i art. 521 kpk, ich wzajemnych
związków i różnic pomiędzy nimi.
Argumentem najczęściej podnoszonym przez dotychczasowe orzecznictwo
jest niemożność pogodzenia art. 91a PoA z art. 521 kpk. W wielu orzeczeniach,
przytaczanych wcześniej, Sąd stawał na stanowisku, że art. 91a wyczerpująco
reguluje kwestie związane z zaskarżaniem kasacją orzeczeń sądów korporacyjnych
ergo nie jest możliwe odwołanie się do przepisów kodeksowych. Najważniejszym
argumentem było przy tym wymienienie Ministra Sprawiedliwości (i Rzecznika Praw
Obywatelskich) w art. 91a, niejako na równi ze stronami postępowania
dyscyplinarnego. Miałoby to – zdaniem sądów, ale także doktryny (patrz: Prawo
o adwokaturze red. naukowa P. Kruszyński, Wolters Kluwer 2016, str. 276 i nast.).
prowadzić do wyłączenia możliwości skarżenia orzeczenia przez Ministra
Sprawiedliwości na podstawie 521 kpk z uwagi na niedopuszczalny dualizm
środków zaskarżenia i na przyznanie Ministrowi prawa do dwóch kasacji z różnych
podstaw prawnych.
Z tym rozumowaniem trudno się zgodzić. Zakres przedmiotowy obu kasacji
nie jest bowiem tożsamy. Podstawy kasacji z art. 91b PoA są wprawdzie zbliżone
do podstaw z art. 523 § 1 kpk, ale nie są z nimi identyczne. Inaczej określony jest
też zakres kasacji. Art. 521 kpk daje mu bowiem prawo zaskarżyć każde
26
prawomocne orzeczenie (wyrok i postanowienie) sądu kończące postępowanie w
sprawie. PoA zaś w ogóle nie przewiduje możliwości zaskarżania postanowień
wydanych przez organy korporacyjnego wymiaru sprawiedliwości.
Warto w tym momencie wyjaśnić, że pojęcia orzeczenia w kpk i w PoA nie są
tożsame. Według kpk orzeczeniem jest każdy wyrok i postanowienie sądu,
natomiast zgodnie z PoA odpowiednikiem wyroku jest orzeczenie, która to nazwa
nie obejmuje innych decyzji wydawanych przez organy korporacyjne (postanowień).
W konsekwencji w kpk prawa do zaskarżenia orzeczenia są szersze dla
ministra w porównaniu ze stroną postępowania, gdyż strona może skarżyć tylko
wyroki i szczególny rodzaj postanowień, natomiast Minister Sprawiedliwości ma
prawo do skarżenia wszystkich orzeczeń czyli wyroków i postanowień.
Węższe potraktowanie uprawnień Ministra Sprawiedliwości w postępowaniu
dyscyplinarnym niż karnym nie wydaje się w jakikolwiek sposób uzasadnione
funkcjonalnie. Wręcz odwrotnie oczywiste się wydaje, że z uwagi na funkcję
nadzorczą Ministra Sprawiedliwości powinien on mieć w stosunku do
korporacji co najmniej takie same uprawnienia jak w postępowaniu karnym.
Także interpretacja językowo-logiczna nie stoi na przeszkodzie
przedstawionemu rozumowaniu. Wprowadzenie do art. 91a PoA ministra
wydaje się głęboko uzasadnione koniecznością powiązania uprawnień
Ministra Sprawiedliwości z tekstem ustawy. Zwłaszcza w kontekście innych
podstaw kasacyjnych. Pominięcie Ministra Sprawiedliwości w art. 91a
i pozostawienie tylko odesłania do kpk poprzez art. 95n PoA powodowałaby
oczywiste wątpliwości interpretacyjne co do możliwości powołania się przez
Ministra Sprawiedliwości na niewspółmierność kary w postępowaniu
dyscyplinarnym. W kpk rozszerzenie uprawnień ministra dotyczy tylko
skarżenia kar w sprawach o zbrodnie. Umieszczenie Ministra Sprawiedliwości
w art. 91a wskazuje natomiast sine dubio, że podstawy ministerialnej kasacji
z PoA w stosunku do orzeczeń sądów korporacyjnych obejmują rażącą
niewspółmierność kary. Można wręcz stwierdzić że wprowadzenie do art. 91a
Ministra Sprawiedliwości jest swoistym superfluum podkreślającym, że
minister ten w ramach zaskarżania orzeczeń Wyższego Sądu
Dyscyplinarnego ma takie same prawa jak strona. W żadnym razie nie może
27
to jednak prowadzić do wniosku, że nie ma innych praw określonych szerzej
w kpk.
IV. odpowiednie stosowanie kpk
W kodeksie postępowania karnego znajdują się dwa główne przepisy
wskazujące osoby uprawnione do wniesienia kasacji. Są nimi strony postępowania
(art. 520 kpk) oraz Minister Sprawiedliwości – Prokurator Generalny (art. 521 kpk).
Z kolei art. 519 kpk reguluje kwestię od jakich orzeczeń może być złożony
nadzwyczajny środek zaskarżenia. W PoA zarówno uprawnione podmioty jak
i przedmiot zaskarżenia zostały opisane w dwóch zdaniach art. 91a PoA.
Wskazanie Ministra Sprawiedliwości jako uprawnionego do kasacji z 91a PoA
na podstawie przesłanek z 91b nie powinno wykluczyć odpowiedniego
stosowania kpk w odniesieniu do spraw opisanych w kpk, gdzie mamy inny
niż w PoA przedmiot zaskarżenia (każde postanowienie) i inne przesłanki
(brak możliwości złożenia kasacji co do wymiaru kary w sprawach innych niż
zbrodnie czyli we wszystkich dyscyplinarnych). Zastosowanie art. 521 kpk
uzupełnia przepisy PoA a nie stoi z nimi w sprzeczności. Można stwierdzić, że
w PoA uregulowana jest zwykła (adwokacka) kasacja od orzeczeń Wyższego
Sądu Dyscyplinarnego, natomiast w kpk uregulowana jest kasacja
nadzwyczajna opisana w art. 521 kpk. Innymi słowy w PoA Minister
Sprawiedliwości uzyskał dodatkowe uprawnienia do złożenia kasacji zwykłej,
ale nie wpłynęło to i wpłynąć nie mogło, na uprawnienia Ministra do składania
kasacji nadzwyczajnej na warunkach określonych w kpk.
Warto tu jeszcze zwrócić uwagę na pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy
w orzeczeniu z 10 kwietnia 2014 r, sygn. akt VI KZ 2/14, w którym sąd uznał za
„osobliwy” pogląd pełnomocnika obrońcy zgodnie z którym art. 91a w sposób
wyczerpujący reguluje przedmiot zaskarżenia kasacją i nie stosuje się w tym
zakresie odpowiednio art. 519 kpk w związku z art. 95n PoA. Wprawdzie meritum
rozpoznania odnosiło się do innej bardziej oczywistej kwestii, ale postanowienie to
wskazuje jasno, że nie możemy ograniczyć rozważań tylko do brzmienia art. 91a,
28
bowiem wnioski wyciągnięte w ten sposób będą – jak wyraził się Sąd Najwyższy –
osobliwe.
Sąd Najwyższy w swych wcześniejszych orzeczeniach popełnia błąd poprzez
założenie, że brak wspomnienia w ustawie korporacyjnej o kasacji nadzwyczajnej
oznacza per se wykluczenie dopuszczalności kasacji z art. 521 kpk. Do takiej
konstatacji nie ma wystarczających podstaw interpretacyjnych. Art. 91a dotyczy
kasacji od orzeczeń (wyroków w rozumieniu kpk) Wyższego Sądu Dyscyplinarnego,
natomiast od postanowień wydanych zarówno przez Wyższy Sąd Dyscyplinarny jak
i sądy dyscyplinarne adwokatury przysługuje kasacja na podstawie art. 95n PoA
w związku z art. 521 kpk.
Przy okazji rozważeń o odpowiednim stosowaniu przepisów należy zwrócić
uwagę na paralelę do art. 95g PoA oraz art. 431 i 432 kpk. Wykładnię tych
przepisów przedstawił W. K. w: Odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów,
prokuratorów, adwokatów, radców prawnych i notariuszy (Wolters Kluwer,
Warszawa 2016, s. 258). Omawiając zagadnienie dopuszczalności cofnięcia
odwołania w sprawie dyscyplinarnej stwierdził, że pomimo jednoznacznego
wydawałoby się prima facie brzmienia art. 95g PoA, art. art. 431 § 2 i 3 oraz 432
kpk mają zastosowanie do cofnięcia odwołania.
Stwierdził też, że odmienne podejście powodowałoby obarczenie
prawomocnego orzeczenia sądu dyscyplinarnego poważnymi wadami prawnymi.
Zauważony brak odpowiednika art. 431 § 2 i 3 kpk w PoA wymaga zaś uznania, że
de facto taki przepis (ujmowany łącznie) nie jest wprawdzie kompletny, ale
pozostaje względem siebie komplementarny.
Przełożenie tego rozumienia na art. 91a PoA oraz art. 521 kpk w związku z art.
95n PoA prowadziłoby do wniosku o konieczności stosowania art. 521 kpk.
V. uprawnienia pokrzywdzonych
Na bardzo interesujący aspekt zagadnienia, całkowicie pominięty przez Sąd
Najwyższy, zwrócił uwagę cytowany wcześniej A. J.. Tak jak wcześniej podkreślono
zauważył on, że uchwała Sądu Najwyższego widzi sprawę postanowienia
umarzającego tylko z punktu widzenia urzędu prokuratorskiego, pomija natomiast
perspektywę stron postępowania. W sprawie dyscyplinarnej prowadzonej przed
29
organami korporacyjnymi nie tylko obwiniony (podmiot postępowania
dyscyplinarnego w fazie dochodzenia wstępnego) ma swoje prawa.
Analogiczne prawa powinien mieć również pokrzywdzony. Ponieważ
obwinionemu (obwinionemu in spe) przysługuje finalnie prawo do sądu –
kasacji przed organem wymiaru sprawiedliwości w rozumieniu konstytucji RP,
eo ipso uprawnienie takie powinno przysługiwać pokrzywdzonemu. O ile ma
on prawo do zaskarżenia postanowienia rzecznika o odmowie wszczęcia
postępowania dyscyplinarnego i w sposób oczywisty nie ma prawa do
skarżenia kasacją postanowień sądów dyscyplinarnych (arg. a contrario z art.
91a PoA), o tyle nie ma powodu do pozbawienia pokrzywdzonego prawa do
przedstawienia swojej sprawy sprawującemu pieczę nad działalnością
korporacji prawniczych Ministrowi Sprawiedliwości, który to minister
powinien mieć uprawnienia do ingerencji w niesprawiedliwe (jego zdaniem)
orzeczenie korporacyjne. Nie ma tu żadnych obaw o nadmierne obciążanie
sądu, bowiem minister dokona właściwej selekcji spraw i będzie wnosił
kasacje tylko w sprawach istotnych i wątpliwych z jego punktu widzenia.
W polu widzenia niniejszej interpretacji należy również zauważyć tendencję
orzeczniczą Europejskiego Trybunału Praw Człowieka na tle stosowania art. 6
Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada
1950 r. (Dz.U. z 1993 r., nr 61, poz. 284). Z początkowo ograniczonego zakresu
ochrony pokrzywdzonych, wyłącznie do osób, których postępowanie dotyczyło ich
praw cywilnych („domagali się materialnego zadośćuczynienia za szkody wywołane
przestępstwem, bądź dążyli w drodze procesów karnych do ochrony dobrego
imienia”), jak stwierdza A. M.: „w ostatnich latach organ ten zwrócił uwagę na
często niekorzystną sytuację poszkodowanych w postępowaniach, przede
wszystkim karnych, w których dążą oni do realizacji innych ważnych dla nich
interesów związanych z popełnionym przestępstwem. W tym kontekście pozytywnie
należy ocenić podjęcie przez Trybunał wyzwania, jakim niewątpliwie jest ocena na
gruncie art. 6 działań państwa, które stwarzając ofiarom ramy prawne dla
uczestnictwa w postępowaniu karnym w celu realizacji interesów prawnych (…) nie
wywiązuje się z nałożonych na nie zobowiązań prawnomiędzynarodowych” (A.
Mężykowska, Ochrona pokrzywdzonych przestępstwem w świetle Europejskiej
30
Konwencji Praw Człowieka: kilka refleksji w odniesieniu do orzecznictwa
Europejskiego Trybunału Praw Człowieka na gruncie art. 6 Konwencji, Kwartalnik
Prawa Publicznego, 2010/3, 152-153). Uwzględniając ten aspekt w kontekście
analizowanego zagadnienia wypada podkreślić, iż nie ma podstaw do wykluczenia
pokrzywdzonych w ramach toczącego się postępowania dyscyplinarnego od
wysokiego standardu gwarancji, jakie znajdujemy w tej regulacji konwencyjnej.
Z wyżej opisaną tendencją zwiększania zakresu ochrony pokrzywdzonych
w oparciu o dyspozycje art. 6 wspomnianej Konwencji koresponduje także
stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich wyrażone w jego piśmie skierowanym
do Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego ((...)). Rzecznik podkreśla
w nim, że: „pozbawienie pokrzywdzonego czynem karalnym nieletniego lub
zachowaniem nieletniego świadczącym o jego demoralizacji uprawnień strony w
postępowaniu w sprawach nieletnich, można oceniać jako naruszenie
konstytucyjnej zasady równości oraz prawa do sądu określonego w art. 6
Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (...). Nie ma
również podstaw by różnicować pozycję pokrzywdzonego w postępowaniu w
sprawach nieletnich oraz postępowaniu karnym, zwłaszcza w jego początkowym
stadium”. Powołuje się przy tym na ustalenia doktryny:
- P. Górecki, V. Konarska-Wrzosek, Ustawa o postępowaniu w sprawach
nieletnich. Komentarz, Wydanie I, 2015, Lex 10112;
- M. Korcyl-Wolska, Uwagi na temat sytuacji prawnej pokrzywdzonego
w postępowaniu podporządkowanym przepisom ustawy z dnia 26
października1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich (Wybór zagadnień
do dyskusji). Teza nr 5 Cz.PKiNP 2012/2/213.
Z punktu widzenia analizowanego w uchwale zagadnienia prawnego
szczególnie istotne jest normatywne podobieństwo regulacji w przedmiocie
postępowania dyscyplinarnego adwokatów (art. 95n pkt 1 Prawa o adwokaturze)
i postępowania w sprawach nieletnich (art. 20 ustawy z dnia 26 października
1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich), które korzystają z odesłania
ustawowego do kpk. W obu przypadkach przepis odsyłający karze odpowiednio do
postępowania szczególnego korzystać z nieuregulowanych w nich instytucji
ogólnego postępowania karnego. Tym samym ewentualne braki gwarancji
31
procesowych dla pokrzywdzonych w lex specialis mogą być mutatis mutandis
uzupełniane przy pomocy instytucji regulowanych w kpk.
Brak ochrony pokrzywdzonego w sprawach dotyczących nieletniego czy
adwokata tworzyłby swoistą grupę osób uprzywilejowanych względem innych
obywateli, zwłaszcza że pokrzywdzony ma i tak w sprawie dyscyplinarnej
adwokatów pozycję zdecydowanie słabszą od obwinionego.
VI. Konkluzje
Cała powyższa argumentacja wskazuje jednoznacznie na konieczność
stosowania art. 521 w postępowaniu dyscyplinarnym. Zarówno odwołanie się do
konstytucji jak i zastosowanie wykładni językowej oraz aksjologicznej czy
funkcjonalnej lub celowościowej świadczą o tym, że tylko zastosowanie art. 521 kpk
w sprawach dyscyplinarnych zapewnia sądową kontrolę nad orzecznictwem
korporacyjnym, chroni słuszne uprawnienia pokrzywdzonych a jednocześnie
powołanie się na wartości o charakterze systemowym doskonale konweniuje
z wykładnią językowo-logiczną obu przepisów (art.521 kpk i art. 91a PoA ), które to
przepisy mają wobec siebie charakter komplementarny. Regulacje prawa
o adwokaturze i kodeksu postępowania karnego stanowią całość systemową i
trzeba dążyć do tego, aby przepisy te widziane wspólnie regulowały wszystkie
aspekty postępowania dyscyplinarnego. Uznanie regulacji z 91 a PoA za kompletną
stałoby w rażącej sprzeczności z konstytucją oraz aksjologią obowiązującego w
Polsce systemu prawnego. Stawiałoby także w uprzywilejowanej sytuacji adwokata
wobec jego (byłego) klienta, poszkodowanego działaniami pełnomocnika.
To z kolei skutkuje brakiem równości stron w postępowaniu dyscyplinarnym.
Dopuszczenie możliwości zastosowania art. 521 kpk (kasacja nadzwyczajna
Ministra Sprawiedliwości) do postanowień korporacyjnych sądów I instancji i tak nie
daje pełnej równości stron postępowania ( pokrzywdzony w dalszym ciągu nie ma
prawa do skarżenia takich postanowień), ale przynajmniej umożliwia zbadanie
sprawy przez organ państwa, który może podjąć decyzje o wniesieniu kasacji
zapewniając sądową kontrolę nad orzeczeniem korporacyjnym.
Z tych wszystkich względów Sąd orzekła jak w sentencji.
32