I NSW 336/19
Верховний суд2019-11-15
Номер справи
I NSW 336/19
Суд
Sąd Najwyższy
Дата рішення
2019-11-15
Тип
Postanowienie
Текст рішення
Sygn. akt I NSW 336/19
POSTANOWIENIE
Dnia 26 listopada 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jacek Widło (przewodniczący)
SSN Antoni Bojańczyk
SSN Grzegorz Żmij (sprawozdawca)
w sprawie z protestu wyborczego M. K.
przeciwko ważności wyborów do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
przy udziale:
1) Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej,
2) Prokuratora Generalnego,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw
Publicznych w dniu 26 listopada 2019 r.
pozostawia protest bez dalszego biegu.
UZASADNIENIE
W dniu 28 października 2019 r. (data prezentaty) M. K. złożyła do Sądu
Najwyższego protest wyborczy datowany na dzień 22 października 2019 r.,
przeciwko ważności wyborów do Sejmu RP przeprowadzonych w dniu
13 października 2019 r., wnosząc o stwierdzenie nieważności wyborów do Sejmu
RP we wszystkich okręgach z powodu dopuszczenia się przez osoby
odpowiedzialne w (...) S.A. za przygotowanie oraz prezentację materiałów
dotyczących kampanii wyborczej do Sejmu RP, przestępstwa określonego w
art. 249 pkt 2 Kodeksu karnego, mającego wpływ na wynik wyborów, polegającego
na przeszkadzaniu podstępem swobodnemu wykonywaniu prawa do głosowania
2
poprzez faworyzowanie w mediach publicznych tj. (...) S.A. Komitetu Wyborczego
(...) (KW (...)), przy jednoczesnym dyskredytowaniu innych komitetów wyborczych,
ich kandydatów oraz propozycji programowych.
Uzasadniając swoje stanowisko wnosząca protest wskazała, że zadaniem
telewizji publicznej jest bezstronne przedstawianie poglądów prezentowanych przez
wszystkie komitety wyborcze startujące w wyborach, a nie tylko ukierunkowanie na
jedną opcję. W ocenie M. K. sposób przedstawiania informacji w programie „(...)” w
okresie prowadzenia kampanii wyborczej, ale także w ramach komentowania
bieżących wydarzeń nie ma nic wspólnego z zasadami, którymi powinny kierować
się media publiczne. Powołany program przez całą kampanię wyborczą
prezentował głównie KW (...), przy czym wydźwięk poszczególnych materiałów bez
względu na ich rzeczywiste tło był pozytywny. Pozostałe komitety zdaniem
wnoszącej protest były przedstawiane w zdecydowanej mniejszości. Przy czym,
jeżeli był przedstawiany materiał dotyczący opozycji, to była ona z reguły
przedstawiana w niekorzystnym świetle, a cały przekaz miał negatywny wydźwięk,
mogący powodować u potencjalnego odbiorcy - wyborcy, negatywny odbiór
pomimo, iż nie było ku temu jakichkolwiek podstaw. M. K. podniosła, że oczywiste
jest zatem, że tego rodzaju przekaz miał wpływ na decyzje wyborcze części
społeczeństwa, co dostrzec miały również np. OBWE, czy Towarzystwo
Dziennikarskie.
Ponadto wnosząca protest wskazała, że prezentowane przez (...) materiały
stanowiły agitację wyborczą na rzecz KW (...), zaś nadawca publiczny zobowiązany
jest przy przekazach informacyjnych do zachowania zasady pluralizmu oraz
bezstronności, co w ocenie wnoszącej protest nie miało miejsca. Nadawca
publiczny publikując nieodpłatnie w okresie kampanii wyborczej materiały
promujące głównie komitet wyborczy partii rządzącej, przy jednoczesnym pomijaniu
innych komitetów, dopuścił się naruszenia zasad przydziału i publikacji
nieodpłatnego czasu antenowego przeznaczonego na agitację wyborczą zgodnie z
kodeksem wyborczym. Ponadto jak wskazuje wnosząca protest, „promocja” partii
rządzącej w programach (...) S.A., a co za tym idzie jej komitetu wyborczego, trwała
już w okresie przedwyborczym, natomiast zgodnie z kodeksem wyborczym agitację
wyborczą można prowadzić od dnia przyjęcia przez właściwy organ zawiadomienia
3
o utworzeniu komitetu wyborczego na zasadach, w formach i w miejscach,
określonych przepisami kodeksu.
M. K. skonstatowała, że w sytuacji, gdy nadawca publiczny nieustannie
promuje opcję rządzącą, dyskredytując przy tym partie opozycyjne i stworzone
przez nie komitety wyborcze, jest oczywiste, że u statystycznego odbiorcy powstaje
przekonanie, że w zasadzie tylko promowana opcja jest słusznym wyborem, mimo
iż przekazywane informacje nie muszą mieć nic wspólnego z rzeczywistością. Tym
samym odbiorca zostaje faktycznie wprowadzony w błąd przez nadawcę
publicznego, co skutkuje utrudnianiem mu swobodnego wykonywania prawa głosu.
W tej zaś sytuacji wypełnione zostały znamiona czynu stypizowanego w art. 249 pkt
2 Kodeksu karnego.
Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej w odpowiedzi na protest z
dnia 12 listopada 2019 r. wniósł o pozostawienie protestu bez dalszego biegu,
albowiem wniesiony został z przekroczeniem terminu, a zatem nie spełnia
wymogów formalnych.
Prokurator Generalny w odpowiedzi na protest z dnia 12 listopada 2019 r.
wniósł o pozostawienie protestu bez dalszego biegu, gdyż nie spełnia wymogów
formalnych, a to dlatego, że nie został skierowany do Konsulatu Rzeczypospolitej
Polskiej w Belgii lecz bezpośrednio do Sądu Najwyższego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Protest wyborczy M. K. należało pozostawić bez dalszego biegu.
Prawo wniesienia protestu przeciwko ważności wyborów parlamentarnych
posiada swoje konstytucyjne korzenie. Zgodnie z art. 101 ust. 2 Ustawy
Zasadniczej wyborcy przysługuje prawo do zgłoszenia do Sądu Najwyższego
protestu przeciwko ważności wyborów na zasadach określonych w ustawie. Zasady
ogólne wnoszenia protestów wyborczych oraz szczególne dotyczące wnoszenia
protestu przeciwko ważności wyborów do Sejmu i Senatu określa ustawa z dnia
5 stycznia 2011 r. Kodeks wyborczy (t.j. Dz.U. 2019, poz. 684; dalej: k.wyb.).
Zgodnie z art. 241 § 1 k. wyb. protest przeciwko ważności wyborów do
Sejmu wnosi się na piśmie do Sądu Najwyższego w terminie 7 dni od dnia
4
ogłoszenia wyników wyborów przez Państwową Komisję Wyborczą w Dzienniku
Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej. Nadanie w tym terminie protestu w polskiej
placówce pocztowej operatora wyznaczonego w rozumieniu ustawy z dnia 23
listopada 2012 r. - Prawo pocztowe jest równoznaczne z wniesieniem go do Sądu
Najwyższego.
Z kolei jak stanowi § 2 art. 241 k. wyb., w odniesieniu do wyborcy
przebywającego za granicą lub na polskim statku morskim wymogi wymienione w
§ 1 uważa się za spełnione, jeżeli protest został złożony odpowiednio właściwemu
terytorialnie konsulowi lub kapitanowi statku. Wyborca obowiązany jest dołączyć do
protestu zawiadomienie o ustanowieniu swojego pełnomocnika zamieszkałego w
kraju lub pełnomocnika do doręczeń zamieszkałego w kraju, pod rygorem
pozostawienia protestu bez biegu.
W przedmiotowej sprawie nie ulega wątpliwości, że M. K. przebywa poza
terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, zaś jej protest wyborczy został nadany do
Sądu Najwyższego, z pominięciem odpowiednio właściwego terytorialnie konsula,
za pośrednictwem zagranicznego operatora pocztowego w dniu 22 października
2019 r., natomiast w Sądzie Najwyższym złożony został w dniu 28 aździernika
2019 r. Państwowa Komisja Wyborcza wyniki wyborów ogłosiła w dniu 15
października 2019 r. (Dz.U. 2019, poz. 1955 i 1956), w związku z czym, ostateczny
termin do wniesienia protestu wyborczego upływał w dniu 22 października 2019 r.
W świetle art. 241 § 1 i 2 k. wyb. E. K. wymóg wniesienia protestu w terminie 7 dni
zachowałaby, jeżeli jej protest zostałby złożony odpowiednio właściwemu
terytorialnie konsulowi lub też - wysłany za pośrednictwem zagranicznego
operatora pocztowego - dotarł do Sądu Najwyższego do 22 października 2019 r.
Protest E. K. złożony został do Sądu Najwyższego w dniu 28 października 2019 r.,
a więc po upływie terminu, o którym mowa w art. 241 k. wyb. Nadto skarżąca nie
dołączyła do protestu zawiadomienia o ustanowieniu swojego pełnomocnika lub
pełnomocnika do doręczeń zamieszkałych w kraju.
Stosownie do art. 243 § 1 k.wyb. Sąd Najwyższy pozostawia bez dalszego
biegu protest wniesiony przez osobę do tego nieuprawnioną lub niespełniający
warunków określonych w art. 241 k.wyb. Niedopuszczalne jest przywrócenie
terminu do wniesienia protestu.
5
Biorąc pod uwagę powyższe przepisy oraz rozważania Sąd Najwyższy
doszedł do przekonania, iż protest wyborczy E. K. wniesiony został z naruszeniem
terminu, o którym mowa w art. 241 § 1 k. wyb., jak również nie dołączono do niego
zawiadomienia o ustanowieniu pełnomocnika lub pełnomocnika do doręczeń
zamieszkałych w kraju, dlatego też należy uznać, że nie spełnia on warunków
określonych w art. 241 k.wyb., wobec czego należało pozostawić go bez dalszego
biegu.
Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy postanowił jak w sentencji, na
podstawie art. 243 § 1 k.wyb., pozostawiając protest E. K. bez dalszego biegu.