IV CSK 386/18
Верховний суд2019-11-15
Номер справи
IV CSK 386/18
Суд
Sąd Najwyższy
Дата рішення
2019-11-15
Тип
Wyrok
Текст рішення
Sygn. akt IV CSK 386/18
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 listopada 2019 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Katarzyna Tyczka-Rote (przewodniczący)
SSN Anna Owczarek (sprawozdawca)
SSN Roman Trzaskowski
w sprawie z powództwa R. M.
przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeń i Reasekuracji "(…)" Spółce Akcyjnej w W.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 26 listopada 2019 r.,
skargi kasacyjnej powoda
od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 6 czerwca 2017 r., sygn. akt I ACa (…),
I. uchyla zaskarżony wyrok w części uwzględniającej apelację
pozwanego w zakresie zmieniającym wyrok poprzez oddalenie
powództwa w pozostałym zakresie (pkt 1 ppkt a in fine),
rozstrzygnięcie o kosztach postępowania przed Sądem pierwszej
instancji (pkt 1 ppkt b), rozstrzygającym o kosztach
postępowania apelacyjnego (pkt 3) i oddala apelację pozwanego
w dalszym zakresie oraz zasądza od pozwanego na rzecz powoda
kwotę 5.400,- (pięć tysięcy czterysta) zł tytułem zwrotu kosztów
postępowania apelacyjnego,
2
II. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 5.240,- (pięć
tysięcy dwieście czterdzieści) zł tytułem zwrotu kosztów
postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Powód R. M. wniósł o zasądzenie od pozwanej (…) Towarzystwa
Ubezpieczeń S.A. w W. (której następcą prawnym jest obecnie: Towarzystwo
Ubezpieczeń i Reasekuracji „(…)” S.A. w W.) kwoty 190 400 zł z ustawowymi
odsetkami od dnia 17 marca 2012 r. tytułem zadośćuczynienia za szkodę
niemajątkową, wywołaną skutkami wypadku komunikacyjnego z dnia 26 czerwca
2011 r., za które odpowiada pozwany na podstawie umowy ubezpieczenia
odpowiedzialności cywilnej sprawcy szkody.
Wyrokiem z dnia 20 maja 2016 r. Sąd Okręgowy w G. zasądził na rzecz
powoda kwotę 190 400 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 17 marca 2012 r. do
dnia zapłaty. Ustalił, że w dniu 26 czerwca 2011 r. miał miejsce wypadek
komunikacyjny polegający na czołowym zderzeniu samochodów Tata Xenon i Seat
Ibiza. Wypadek spowodował jadący z nadmierną prędkością nietrzeźwy kierowca
Seata Ibizy. Powód siedział na tylnej kanapie pojazdu Tata Xenon jako pasażer,
nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa. Konstrukcja tego samochodu powoduje,
że przestrzeń z tyłu jest bardzo ograniczona. Powód znajdował się w stanie
ogólnym dość ciężkim. Po przewiezieniu do szpitala rozpoznano wieloodłamowe
złamanie trzonu kości udowej prawej, złamanie zęba obrotnika (drugi krąg szyjny)
bez przemieszczenia, złamanie kości pokrywy czaszki po stronie prawej, złamanie
kości twarzoczaszki po stronie prawej i złamanie wieloodłamowe obojczyka
prawego z przemieszczeniem, jak również potłuczenia ogólne. Powód został
poddany zabiegowi operacyjnemu, polegającemu na stabilizacji uda prawego przez
zespolenie gwoździem śródszpilkowym blokowanym uda prawego, zszycia
ran ciętych. Powód okresowo był osobą niesamodzielną, gdyż kończyna dolna
prawa została umieszczona na wyciągu. Został wypisany do domu w dniu
13 lipca 2011 r. w stanie ogólnym dobrym z zaleceniem kontroli w poradniach
specjalistycznych, stosowania kołnierza stabilizującego, farmakoterapii oraz
zwolnieniem lekarskim na okres 67 dni. Poruszał się przy pomocy kuli. Wobec
3
nieprawidłowych zrostów kostnych nie mógł spożywać twardych posiłków
i kontynuował leczenie w Poradni Chirurgii Szczękowej. W dniach od 1 do 3 marca
2012 r. był hospitalizowany w (…) Centrum Traumatologii, gdzie przeprowadzono
zabieg operacyjny stabilizacji śrubą złamanego zęba obrotnika (kręgu szyjnego).
Powód korzystał ponadto z licznych konsultacji lekarzy specjalistów w trybie
ambulatoryjnym. Począwszy od października 2011 r. do maja 2015 r. odbył kilka
serii zabiegów rehabilitacyjnych w Wojewódzkim Zespole Reumatologicznym w S.,
nadal korzysta z rehabilitacji. Obecnie występuje u niego ograniczenie ruchomości
odcinka szyjnego kręgosłupa znacznego stopnia, graniczące z całkowitym
zesztywnieniem przy silnych dolegliwościach bólowych, oraz dysfunkcja obręczy
barkowej prawej niewielkiego stopnia. Nie stwierdzono zaburzeń neurologicznych,
wynikających z urazu odcinka szyjnego kręgosłupa. Uraz czaszkowo - mózgowy
spowodował powstanie tzw. zespołu adaptacyjnego, występującego jako skutek
urazów i wypadków, w których nie doszło do trwałych uszkodzeń ośrodkowego
układu nerwowego. Powód cierpi na zaburzenia równowagi i napadowe zawroty
głowy, które z neurologicznego punktu widzenia skutkują 5% trwałym uszczerbkiem
na zdrowiu. Następstwa urazu biodra i kończyny dolnej polegają na ograniczeniu
ruchomości prawego stawu biodrowego, głównie w zakresie rotacji i odwodzenia,
przy zachowanej w pełni funkcji podpórczej, powodujące utrudnienia przy
pokonywaniu barier, takich jak schody. Nadal odczuwa dolegliwości bólowe
kręgosłupa szyjnego, obojczyka i kończyny dolnej, w związku z czym przyjmuje leki
przeciwbólowe, nie może dźwigać ciężarów powyżej trzech kilogramów. Powód
oczekuje na usunięcie zespolenia w nodze. Jest trwale niezdolny do pracy na
wysokościach, podnoszenia ciężarów powyżej 3 kilogramów, kierowania
samochodem. Ograniczenia te pozostają w ścisłym związku przyczynowym z
obrażeniami doznanymi w przedmiotowym wypadku. Rokowania co do powrotu do
zdrowia są negatywne.
Powód jest z zawodu elektrykiem i kierowcą, często wyjeżdżał do pracy poza
granicami kraju. Ukończył kurs kierowcy wózków podnośnikowych wysokiego
i niskiego składowania oraz uzyskał świadectwo kwalifikacyjne E uprawniające do
zajmowania się eksploatacją urządzeń, instalacji i sieci na wysokościach.
Od kwietnia 2011 r. pracował w M. sp. z o.o. w K. na stanowisku teleenergetyka. W
4
tym czasie miał około dwudziestopięcioletni staż pracy, a jego wynagrodzenie
wynosiło średnio 3 000 zł. Aktywnie spędzał czas wolny - chodził na siłownię, grał w
piłkę nożną, majsterkował, lubił robić remonty, malować, naprawiać. Od dwudziestu
lat pozostawał w nieformalnym związku z J. A., z którą nie ma wspólnych dzieci. Po
wypadku, do 2015 r., powód pobierał rentę z tytułu niezdolności do pracy. Obecnie
jest zatrudniony w zakładzie oczyszczania miasta jako zamiatacz z
wynagrodzeniem miesięcznym 1 300 - 1 500 zł. Wykonuje część prac domowych,
nie może jednak podejmować wielu czynności np. prowadzić samochodu, wejść na
taboret.
Powód pismem z dnia 17 lutego 2012 r. wezwał do zaspokojenia szkody
zakład ubezpieczeń, który uznał co do zasady odpowiedzialność za skutki wypadku
komunikacyjnego z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej sprawcy
szkody, ustalił wysokość zadośćuczynienia na kwotę 24 000 zł, przyjął 60%
przyczynienia się powoda na skutek nie zapięcia pasów bezpieczeństwa i wypłacił
mu kwotę 9 600 zł. Biegli sądowi z dziedziny rekonstrukcji wypadków
drogowych, wobec podniesienia przez pozwanego zarzutu przyczynienia się
powoda do powiększenia szkody, jednoznacznie stwierdzili, po przeprowadzeniu
biomechanicznej analizy przemieszczania się pasażerów, siedzących na tylnej
kanapie wewnątrz kabiny pojazdu Tata Xenon, że wprawdzie powód nie miał
zapiętego bezwładnościowego pasa bezpieczeństwa, ale jego użycie na skutek
ukształtowania tylnej części kabiny samochodu mogło doprowadzić do powstania
porównywalnie ciężkich obrażeń ciała. Ocenili, że związek przyczynowy między
niezapięciem pasów a urazami jest wykluczony, a ich zastosowanie nie
ograniczyłoby zakresu szkody. Uwzględniając tę opinię Sąd pierwszej instancji nie
uwzględnił zarzutu przyczynienia. Stwierdził, że odpowiednią kwotą
zadośćuczynienia jest 200 000 zł i zasądził z tego tytułu kwotę pomniejszoną o
wypłaconą w toku postępowania likwidacyjnego (9 600 zł). Odsetki za opóźnienie
zasądzono przyjmując, że pozwany popadł w opóźnienie z chwilą bezskutecznego
upływu trzydziestodniowego terminu, wynikającego z art. 14 ust. 1 ustawy z dnia
22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu
Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, ponieważ
już wtedy mógł dokonać właściwej oceny rozmiarów krzywdy powoda. Orzeczenie
5
to zaskarżył apelacją pozwany w części uwzględniającej powództwo co do kwoty
80 000 zł z odsetkami oraz odsetek od dalszej kwoty za okres poprzedzający datę
wyroku Sądu pierwszej instancji.
Wyrokiem reformatoryjnym z dnia 6 czerwca 2017 r. Sąd Apelacyjny w (…)
obniżył kwotę zadośćuczynienia do 140 400 zł oznaczając termin początkowy
płatności odsetek ustawowych jako 20 maja 2016 r., oddalił powództwo w
pozostałym zakresie, oddalił apelację pozwanego w dalszej części i rozstrzygnął o
kosztach postępowania w obu instancjach. Podzielając w zasadzie podstawę
faktyczną rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji odmiennie ustalił zakres szkody
niemajątkowej, a co do podstawy prawnej rozstrzygnięcia uznał, że doszło do
nieprawidłowego zastosowania art. 363 § 2, art. 445 § 1 oraz art. 481 § 1 i 2 k.c.
Podkreślił, że chociaż powód niewątpliwie doznał stosunkowo ciężkich i poważnych
obrażeń ciała, to jednak ostatecznie doszło do ich wyleczenia albo do uzyskania
znacznej poprawy stanu jego zdrowia. Obecny stan zdrowia powoda jest - w ocenie
Sądu Apelacyjnego - znacznie gorszy niż przed wypadkiem z dnia 26 czerwca
2011 r., jednak ustabilizowany w zakresie doznanych złamań kończyn i kręgosłupa,
natomiast w zakresie neurologicznym aktualnie występuje u niego jedynie 5%
trwały uszczerbek na zdrowiu, a w zakresie pourazowego zespołu adaptacyjnego
rokowania są nawet dobre. W dacie wytaczania powództwa wydawało się, że skutki
są dalej idące. Sąd ocenił, że w zasadzie doszło do wyleczenia powoda z dość
dobrymi efektami, a prognozy na przyszłość także są dla niego na ogół pomyślne.
Świadczy o tym fakt, że powód zdołał powrócić do aktywności zawodowej, chociaż
charakter obecnej pracy bezspornie nie odpowiada jego kwalifikacjom i poziomowi
sprzed wypadku. Niemniej podjęcie pracy zarobkowej, nawet z uwzględnieniem
powyższej różnicy, ma korzystny wpływ na obecną sytuację powoda i pozwala
pozytywnie prognozować dalsze zmniejszanie się skutków. Sąd ocenił, że kwota
zasądzonego zadośćuczynienia jest obiektywnie bardzo wysoka, odpowiednie
zadośćuczynienie powinno wynosić 150 000 zł, a zasądzona kwota pomniejszona
o wypłacone 9 600 zł. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego początkowej daty
naliczania odsetek, Sąd stwierdził, że rozmiar krzywdy powoda ustabilizował się
w toku trwającego postępowania. Dowody z opinii biegłych z zakresu doznanych
różnych dziedzin medycyny pozwoliły stanowczo i jednoznacznie określić
6
następstwa obrażeń ciała, prognozy co do ich trwałości, pogłębiania się lub
zmniejszania w przyszłości. Z tych względów przyjął, że dzień wydania wyroku
przez Sąd pierwszej instancji wyznacza początkową datę płatności odsetek
ustawowych.
Powód wywiódł skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego w części
dotyczącej obniżenia wysokości zadośćuczynienia i zmiany początkowego terminu
naliczania odsetek oraz kosztów postępowania w obu instancjach. Wnosząc
o uchylenie zaskarżonego wyroku w tym zakresie i orzeczenie co do istoty sprawy
zgodnie z żądaniem pozwu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku
w tym zakresie i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego
rozpoznania powołał obie podstawy kasacyjne (art. 398 3 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c.).
W ramach podstawy naruszenia przepisów prawa materialnego wskazał art. 445
§ 1 k.c. poprzez błędne zastosowanie, polegające na nieuwzględnieniu przez
Sąd drugiej instancji wszystkich okoliczności faktycznych przemawiających za
uznaniem kwoty 200 000 zł zadośćuczynienia za odpowiednią, oraz art. 14 ust. 1
i 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu
Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych poprzez
niewłaściwe zastosowanie polegające na uznaniu, że w sprawie zachodzą
wyjątkowe okoliczności uzasadniające zasądzenie odsetek ustawowych za
opóźnienie od daty wydania wyroku w pierwszej instancji. Naruszenia przepisów
postępowania, tj. art. 381 i 382 w zw. z art. 232 i art. 162 k.p.c. upatruje skarżący,
w pominięciu przez Sąd drugiej instancji oceny zasadności postanowienia
o oddaleniu wniosków dowodowych powoda przez Sąd pierwszej instancji, mimo
zgłoszenia zastrzeżenia do protokołu.
Sąd Najwyższy zważył:
Podstawa naruszenia przepisów postępowania jest chybiona. Kontrola
prawidłowości postanowienia oddalającego wnioski dowodowe, które nie podlega
samodzielnemu zaskarżeniu, może być dokonana przez Sąd Najwyższy jedynie
w wypadku złożenia na podstawie art. 380 w zw. z art. 398 21 k.p.c. wniosku
o rozszerzenie zakresu rozpoznania.
7
Podzielić należy zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c. poprzez wadliwe
zastosowanie. Przepis powyższy stanowi podstawę zasądzenia zadośćuczynienia
za doznaną krzywdę, którego celem jest uzyskanie ekwiwalentu pieniężnego
w wysokości rekompensującej ujemne doznania psychiczne i w części fizyczne.
Złożoność problematyki zaspokajania szkody w sferze niemajątkowej, trudnej do
ustalenia i oszacowania, spowodowała, że ustawodawca wprowadził szczególne
rozwiązanie zapewniające sądom orzekającym pewien luz decyzyjny
(tzw. prawo sędziowskie). Jego normatywnym wyrazem jest odwołanie do pojęcia
„odpowiedniości” jako dyrektywy orzeczniczej w zakresie ustalenia wysokości
zadośćuczynienia. Pojęcie „odpowiednia suma pieniężna tytułem zadośćuczynienia”
rozumieć należy jako wymóg indywidualizowania sytuacji pokrzywdzonego
z uwzględnieniem całokształtu okoliczności sprawy oraz odniesieniem się do
okoliczności obiektywnych. Nie ulega wątpliwości, że krzywda moralna, którą
zadośćuczynienie ma rekompensować, jest niewymierna i niemożliwa do
precyzyjnego wyliczenia, gdyż w znacznej mierze dotyczy subiektywnych odczuć i
przeżyć psychicznych, fizycznych i moralnych. Orzecznictwo wypracowało
przesłanki, które powinny być rozważane w okolicznościach konkretnej sprawy.
Powszechnie akceptuje się uwzględnianie przy szacowaniu krzywdy jej rodzaju,
charakteru, czasu trwania, intensywności cierpień fizycznych i psychicznych,
trwałości, stopnia zawinienia sprawcy. Przyjmuje się w szczególności, że oceniając
rozmiar doznanej krzywdy trzeba brać pod uwagę zmianę sytuacji osobistej
i życiowej, poczucie osamotnienia, wstrząs, osłabienie energii życiowej,
nieodwracalność następstw, szanse odbudowania sobie życia, poczucie
nieprzydatności społecznej, bezradność życiową oraz inne czynniki podobnej
natury (por. uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia
8 grudnia 1973 r., III CZP 37/73, OSNC 1974, nr 9, poz. 145, wyroki Sądu
Najwyższego: z dnia 15 grudnia 1965 r., II PR 280/65, OSNCP 1966, nr 10, poz.
168, z dnia 4 czerwca 1968 r., I PR 175/68, OSNCP 1969, nr 2, poz. 37, z dnia
10 października 1967 r., I CR 224/67, OSNCP 1968, nr 6, poz. 107, z dnia
19 sierpnia 1980 r„ IV CR 283/80, OSNCP 1981, nr 5, poz. 81, z dnia 10 grudnia
1997 r., III CKN 219/97, nie publ., z dnia 20 marca 1998 r., II CKN 650/97, nie publ.,
z dnia 11 lipca 2000 r., II CKN 1119/98, nie publ., z dnia 12 października 2000 r.,
8
IV CKN 128/00, nie publ., z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, nie publ.,
z dnia 29 września 2004 r., II CK 531/03, niepubl., z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK
131/03, OSNC 2005, nr 2, poz. 40, z dnia 28 czerwca 2005 r., I CK 7/05, nie publ.,
z dnia 9 listopada 2007 r. V CSK 245/07, nie publ., z dnia 28 maja 2008 r., II CSK
78/08, nie publ., z dnia 10 maja 2012 r., IV CS 416/11, nie publ., z dnia 7 marca
2014 r., IV CSK 374/13, nie publ.). Jednocześnie Sąd Najwyższy podkreślił,
że wysokość zadośćuczynienia musi przedstawiać odczuwalną wartość
ekonomiczną adekwatną do warunków gospodarki rynkowej. Kompensacyjna
funkcja zadośćuczynienia oznacza, że przyznana suma pieniężna ma stanowić
przybliżony ekwiwalent poniesionej szkody niemajątkowej, wynagradzać doznane
cierpienia fizyczne i psychiczne oraz ułatwiać przezwyciężenie ujemnych przeżyć.
Jakkolwiek nie może naprawić krzywdy już doznanej, to w braku lepszego środka
powinna dać pokrzywdzonemu rodzaj satysfakcji oraz umożliwiać zaspokojenie
pragnień wykraczających poza zaspokojenie zwykłych potrzeb życiowych.
Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 21 listopada
1967 r., III PZP 37/67, mającej moc zasady prawnej (OSNCP 1968, nr 7, poz. 113),
prawomocne zasądzenie zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę doznaną
w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia wyłącza - mimo
pogorszenia się stanu zdrowia poszkodowanego - przyznanie mu dalszego
zadośćuczynienia poza już zasądzonym w związku z podstawą poprzedniego sporu,
nie wyłącza jednak przyznania kolejnej odpowiedniej sumy w razie ujawnienia się
nowej krzywdy, której nie można było przewidzieć w ramach podstawy
poprzedniego sporu. Zadośćuczynienie pieniężne w zasadzie ma charakter
jednorazowy i dlatego podlega jednorazowemu zasądzeniu. Z tych przyczyn
każdorazowo uwzględnia się nie tylko zakres szkody niemajątkowej w postaci
cierpień fizycznych i krzywdy moralnej, której poszkodowany już doznał do chwili
zamknięcia rozprawy poprzedzającej wydanie rozstrzygnięcia, ale i krzywdę, którą
poszkodowany będzie na pewno odczuwał w przyszłości, oraz taką, którą
można z dużym stopniem prawdopodobieństwa przewidzieć w dacie wyrokowania.
Podstawowa różnica pomiędzy dwoma formami wyrównywania szkody,
tj. odszkodowaniem, zaspakajającym w odniesieniu do szkody majątkowej stratę
i możliwe do osiągnięcia korzyści, a zadośćuczynieniem zasadza się nie tylko
9
w ochronie różnych dóbr i interesów ale i skutku ich przyznania. Nie można
zatem zaakceptować stanowiska Sądu drugiej instancji, że zadośćuczynienie
przyznane przez Sąd Okręgowy było nieadekwatne do obecnego rozmiaru szkody, a
tym samym zawyżone. Pomijając wskazane odmienności zrównuje ono
bowiem sposób wyrównywania majątkowej i niemajątkowej szkody na osobie. Sąd nie
rozważył należycie zakresu cierpień psychicznych i fizycznych oraz dolegliwości
bólowych doznawanych w okresie kilku lat od wypadku do chwili orzekania, rodzaju,
liczby i trwałości poważnych następstw wypadku, w tym niepełnosprawności.
Zmniejszenie rozmiaru szkody nie było wynikiem samoistnego procesu zdrowienia
tylko kilku poważnych zabiegów operacyjnych, innych zabiegów terapeutycznych oraz
długotrwałej, bolesnej i tylko częściowo skutecznej rehabilitacji. Znaczna część
ograniczeń i dolegliwości powoda ma charakter trwały i dokuczliwy, uniemożliwiając
aktywność w różnych sferach życia i uzależniając go od pomocy osób trzecich.
Cierpienia powodują także niepomyślne rokowania i świadomość konieczności
poddania się kolejnym zabiegom medycznym w warunkach hospitalizacji. Istotnemu
pogorszeniu uległ status życiowy oraz zawodowy powoda, pozycja społeczna, przy
czym wykazane zostały związane z tym negatywne przeżycia i poczucie odrzucenia. Z
tych względów przyjąć należy, że obniżenie zadośćuczynienia przez Sąd drugiej
instancji było bezpodstawne i w okolicznościach sprawy nieusprawiedliwione, a
ostatecznie przyznana kwota rażąco niska (por. m.in. nie publ. wyroki Sądu
Najwyższego z dnia 26 sierpnia 1970 r., I PR 52/70, z dnia 18 kwietnia 2002 r., II CKN
605/00, z dnia 6 grudnia 2002 r., IV CKN 1603/00, z dnia 6 czerwca 2003 r., IV CKN
213/01, z dnia 5 listopada 2004 r., II CK173/04). Jej niewspółmierność do zakresu
krzywdy, uzasadnia podstawę kasacyjną w stopniu skutkującym zmianę zaskarżonego
orzeczenia.
Trafnie zarzuca skarga naruszenie art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z dnia
22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu
Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst jedn.:
Dz. U. z 2016 r., poz. 2060 ze zm.). W orzecznictwie przyjęto, że wymagalność
roszczenia o zadośćuczynienie oraz początkowego terminu zasądzenia
odsetek za opóźnienie w jego zapłacie zależy od okoliczności sprawy. Niemniej jeżeli
wysokość szkody była znana i, jak w okolicznościach sprawy nie uległa zwiększeniu,
10
zobowiązany do zapłaty zakład ubezpieczeń był wezwany do
zapłaty, a kwota dochodzona w procesie nie uległa zmianie należy przyjąć, że
dopuścił się opóźnienia. Oznacza to, że uprawniony został pozbawiony możliwości
czerpania korzyści z należnej mu kwoty i może żądać zasądzenia odsetek w
terminie przewidzianym w tym przepisie, tj. z upływem 30 dni od dnia zgłoszenia
szkody (por. m.in. nie publ. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 sierpnia 2003 r., IV
CKN372/01, z dnia 18 lutego 2010 r., II CSK 434/09, z dnia 18 stycznia 2018 r„ V
CSK142/17). Termin wskazany w orzeczeniu Sądu I instancji prawidłowo
uwzględniał powyższe przesłanki i fakt wezwania zakładu ubezpieczeń do zapłaty
już pismem z dnia 17 lutego 2012 r. W tych okolicznościach dokonanie
zmiany orzeczenia poprzez przyznanie odsetek dopiero od dnia 20 maja 2016 r.
przysporzyło zakładowi ubezpieczeń nieuzasadnioną korzyść, premiowało jego
postawę polegającą na przyznaniu w postępowaniu likwidacyjnym kwoty rażąco
zaniżonej i dalszą bierność.
Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39816 k.p.c. orzekł jak
w sentencji. O kosztach postępowania apelacyjnego i kasacyjnego orzeczono
zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sporu (art. 108 § 1 w zw. z art. 98 § 1
i 2 w zw. z art. 39821 i art. 391 § 1 k.p.c.).
jw