I CSK 693/17
Верховний суд2018-12-15
Номер справи
I CSK 693/17
Суд
Sąd Najwyższy
Дата рішення
2018-12-15
Тип
Postanowienie
Текст рішення
Sygn. akt I CSK 693/17
POSTANOWIENIE
Dnia 14 grudnia 2018 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Paweł Grzegorczyk (przewodniczący)
SSN Marta Romańska
SSN Krzysztof Strzelczyk (sprawozdawca)
w sprawie z wniosku Instytutu (…) im. (…) w W.
przy uczestnictwie A. P. i Skarbu Państwa - Prezydenta W.
o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 14 grudnia 2018 r.,
skargi kasacyjnej uczestniczki A. P.
od postanowienia Sądu Okręgowego w W.
z dnia 16 marca 2017 r., sygn. akt IV Ca (…),
uchyla zaskarżone postanowienie i przekazuje sprawę do
ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w W.,
pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach
postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 29 października 2015 r. Sąd Rejonowy w
postępowaniu z udziałem A. P. i Skarbu Państwa – Prezydenta miasta W. stwierdził,
że wnioskodawca Instytut (…) im. (…) w W. (dalej jako Instytut) nabył z dniem 6
2
listopada 2004 r. przez zasiedzenie własność nieruchomości o powierzchni 3015
m2 położonej w W. przy ul. Z. oznaczonej numerem działki 60/2.
Sąd Rejonowy ustalił, że nieruchomość objęta wnioskiem stanowi własność
A. P. a poprzednio należała do jej matki Z. Z. Na nieruchomości znajdują się
zabudowania stanowiące część kompleksu Lecznicy Instytutu. W dniu 6 listopada
1974 r. Prezydent W. wydał na podstawie art. 41 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o
zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (jedn. tekst Dz. U. z 1974 r. Nr 10,
poz. 64 – dalej jako ustawa wywłaszczeniowa z 1958 r.) decyzję zezwalającą
Skarbowi Państwa – Zarządowi Inwestycji Centralnych Ministerstwa Zdrowia i
Opieki Socjalnej na zajęcie 17 zabudowanych nieruchomości, w tym także działki
będącej własnością uczestniczki A. P., w celu realizacji inwestycji w postaci budowy
lecznicy Ministerstwa Zdrowia i Opieki Społecznej. W latach siedemdziesiątych
Skarb Państwa – Zarząd Inwestycji Centralnych Ministerstwa Zdrowia i Opieki
Socjalnej wzniósł budynki składające się na kompleks lecznicy. Po zakończeniu
budowy, w 1981 r. Skarb Państwa przekazał Instytutowi w posiadanie między
innymi nieruchomość objętą wnioskiem. Instytut traktował tę i inne przejęte
nieruchomości jako jedną całość z tym, że sąsiednie nieruchomości pozostawały
w jego użytkowaniu wieczystym. Na działce objętej wnioskiem został postawiony
budynek funkcjonalnie powiązany z kompleksem budynków Instytutu. W stosunku
do nieruchomości objętej wnioskiem zostało w 1975 r. wszczęte postępowanie
wywłaszczeniowe, które w dniu 3 stycznia 1984 r. zostało zawieszone a następnie
podjęte w dniu 3 kwietnia 2007 r. zostało umorzone w związku ze zrealizowaniem
zadania inwestycyjnego.
W dniu 6 sierpnia 2004 r. A. P. złożyła w sądzie rejonowym wniosek o
zawezwanie do próby ugodowej Skarb Państwa oraz Instytut zwracając się w jego
uzasadnieniu o wykup przedmiotowej nieruchomości za kwotę 904 500 złotych. W
uzasadnieniu wniosku wskazała, że nie jest możliwy zwrot nieruchomości i
zwracała się do uczestników o wykup gruntu za kwotę 904.500 złotych.
W dniu 4 grudnia 2006 r. uczestniczka A. P. wniosła do Sądu Rejonowego w
W. pozew o nakazanie pozwanemu Skarbowi Państwa oraz Instytutowi wydania
działki objętej wnioskiem. Postanowieniem z dnia 17 stycznia 2008 r. Sąd, do
którego wniesiono pozew, zawiesił postępowanie z uwagi na toczące się przed
3
Sądem Okręgowym w W. postępowanie o wykup gruntu skierowane przeciwko
Skarbowi Państwa – Prezydentowi Miasta W.
Wyrokiem z dnia 18 maja 2010 r. Sąd Apelacyjny w (…) zmienił wyrok Sądu
Okręgowego z dnia 18 czerwca 2009 r. w ten sposób, że zobowiązał Skarb
Państwa – Prezydenta Miasta W. do złożenia oświadczenia o nabyciu od powódki
A. P. własności przedmiotowej nieruchomości za wynagrodzeniem w kwocie
1 307 067 złotych. Wyrokiem z dnia 21 września 2011 r. Sąd Najwyższy
uwzględniając skargę kasacyjną pozwanego uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w
zakresie zmieniającym wyrok Sądu pierwszej instancji i oddalającej apelacje
pozwanego i przekazał w tej części sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi
Apelacyjnemu. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Sąd Najwyższy wskazał, że
pozwany Skarb Państwa przekazał nieruchomość w posiadanie samoistne
Instytutowi. Ponadto Sąd Najwyższy poza zakresem zarzutów podniesionych w
skardze kasacyjnej podkreślił, iż w przytoczonych okolicznościach rozpoznawanej
sprawy nie mogło dojść do zastosowania art. 124 pkt 4 k.c.
W wyniku ponownego rozpoznania sprawy Sąd Apelacyjny w (…) wyrokiem z
dnia 18 stycznia 2012 r. zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji w ten sposób, że
oddalił powództwo przeciwko Skarbowi Państwa.
A. P. wniosła dnia 24 lutego 2012 r. do Sądu Okręgowego w W. o
zobowiązanie Instytutu (…) w W. do złożenia oświadczenia o wykupie przedmiotowej
nieruchomości. Postanowieniem z dnia 5 listopada 2012 r. Sąd Okręgowy w W.
zawiesił postępowanie w tej sprawie z uwagi na toczące się postępowanie o
zasiedzenie.
Sąd Rejonowy uznał, że wnioskodawca wykazał posiadanie samoistne
Skarbu Państwa od dnia 6 listopada 1974 r. do 1981 roku a następnie samoistne
posiadanie Instytutu (…) im. (…) w W. Zdaniem Sądu Rejonowego uczestniczka
nie udowodniła, że występowały szczególne okoliczności wskazujące na
niemożność dochodzenia roszczeń o zwrot nieruchomości mogące prowadzić do
zawieszenia biegu zasiedzenia, a zwłaszcza, że przeszkodą w dochodzeniu
ochrony było toczące się postępowanie wywłaszczeniowe zakończone decyzją o
jego umorzeniu wydaną w dniu 14 maja 2007 r. przez Prezydenta Miasta W.
Według Sądu Rejonowego nie doszło też do przewidzianego w art. 123 pkt 1 k.c.
4
przerwania biegu zasiedzenia na skutek zawezwania do próby ugodowej
skierowanego do Skarbu Państwa oraz do Instytutu z zawartym w nim żądaniem
wykupu spornej nieruchomości. Sąd uznał, że zawezwanie nie stanowiło akcji
zaczepnej zmierzającej do zmiany stanu posiadania. Przyjmując bieg zasiedzenia
od dnia 6 listopada 1974 r. oraz złą wiarę wnioskodawcy Sąd Rejonowy stwierdził, że
do nabycia spornej nieruchomości przez wnioskodawcę doszło 6 listopada 2004 r.
Postanowieniem z dnia 16 marca 2017 r. Sąd Okręgowy w W. oddalił
apelację uczestniczki A. P. wniesioną od postanowienia Sądu pierwszej instancji
uwzględniającego wniosek o zasiedzenie własności nieruchomości.
Sąd Okręgowy podzielił stanowisko Sądu Rejonowego, iż nie zostało
dowiedzione, iż na skutek decyzji zezwalającej na zajęcie nieruchomości istniał
stan uniemożliwiający dochodzenie jej zwrotu. Podniósł, iż nic nie stało na
przeszkodzie dla podjęcia przez uczestniczkę, jak też przez jej poprzedniczkę
prawną w okresie od wydania decyzji z 1974 r., działań zmierzających do
odzyskania władztwa nad nieruchomością. Sąd Okręgowy podtrzymał stanowisko,
że zawezwanie do próby ugodowej, której przedmiotem jest propozycja nabycia
nieruchomości przez Instytut, nie jest czynnością nie jest czynnością przerywającą
bieg terminu zasiedzenia. Podzielił też dotychczasowy pogląd, iż Skarb Państwa od
dnia 6 listopada do 1981 r. był posiadaczem przedmiotowej nieruchomości w złej
wierze a następnie, po zakończeniu robót budowlanych w 1981 r. posiadanie
zostało przekazane wnioskodawcy, który do tej pory posiada tę nieruchomość.
Uczestniczka A. P. wniosła skargę kasacyjną od postanowienia Sądu
Okręgowego. Zarzuciła w niej naruszenie:
- art. 121 pkt 4 w zw. z art. 175 k.c. przez jego błędną wykładnię
i niezastosowanie przez uznanie, że uczestniczka mogła wystąpić z akcją
windykacyjną po zajęciu przedmiotowej działki na podstawie ostatecznej decyzji
z dnia 6 listopada 1974 r. zezwalającej organom Skarbu Państwa na jej zajęcie;
- art. 123 § 1 pkt 1 w zw. z art. 175 k.c. przez błędną wykładnię i jego
niezastosowanie polegające na uznaniu, że złożenie przez uczestniczkę w oparciu
o art. 185 § 1 k.p.c. wniosku z dnia 2 sierpnia 2004 r. do sądu o zawarcie ugody na
podstawie art. 231 § 2 k.c. i nabycie przedmiotowej działki przez jej posiadacza nie
było czynnością przerywającą bieg terminu zasiedzenia;
5
- art. 172 § 1 i 2 k.c. przez przyjęcie, że wnioskodawca posiadał
nieruchomość jako posiadacz samoistny w sposób nieprzerwany przez okres
trzydziestu lat;
- art. 176 § 1 k.c. przez przyjęcie, że wnioskodawca miał prawo doliczyć do
okresu samoistnego posiadania okres posiadania przez Skarb Państwa przed
dniem 1 lutego 1989 r.;
- art. 222 § 1 k.c. przez uznanie, że uczestniczka i jej poprzednicy prawni,
pomimo wydania legalnej i ostatecznej decyzji z dnia 6 listopada 1974 r. mogli
skutecznie wystąpić do sądu z powództwem o jej wydanie, pomimo braku stanu
bezprawności.
Poza tym, uczestniczka zarzuciła, iż zostały naruszone przepisy
postępowania, a mianowicie: art. 385 przez jego zastosowanie i uznanie,
że apelacja jest w całości bezzasadna oraz art. 316 § 1 k.p.c. przez nieustalenie
daty objęcia w posiadanie działki przez organy Skarbu Państwa oraz brak
wskazania, czy i kiedy uczestniczka lub jej poprzednicy prawni mogli skutecznie
podjąć kroki prawne w celu ochrony prawa własności.
Na tych podstawach uczestniczka wniosła o uchylenie zaskarżonego
postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi
Okręgowemu ewentualnie o uchylenie tego postanowienia i orzeczenie co do istoty
przez oddalenie wniosku o zasiedzenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Jako pierwsze należy ocenić zarzuty dotyczące przepisów postępowania
albowiem w razie ich nieuwzględnienia podstawą oceny naruszenia prawa
materialnego stają się ustalenia faktyczne stanowiące podstawę zaskarżonego
orzeczenia.
W związku z podniesieniem zarzutu naruszenia art. 385 k.p.c. trzeba
wskazać, że przepis ten jest adresowany do sądu drugiej instancji i przesądza o
tym, w jaki sposób ma on rozstrzygnąć sprawę, jeżeli stwierdzi, że apelacja jest
bezzasadna. O jego naruszeniu można mówić jedynie wtedy, gdyby Sąd
odwoławczy stwierdził, że apelacja jest zasadna, a jej nie uwzględnił albo
uwzględnił apelację, którą uznał za bezzasadną czego zresztą skarżący nie
zarzuca. Ocena bezzasadności apelacji w istocie wiąże się z prawidłowym
6
zastosowaniem innych przepisów postępowania lub prawa materialnego przez sąd
drugiej instancji w danej sprawie. Zarzut obrazy art. 385 k.p.c. nie może być zatem
skuteczny, jeżeli nie zostały jednocześnie (w związku z nim) podniesione
naruszenia innych przepisów postępowania lub prawa materialnego prowadzące do
wniosku, że sąd drugiej instancji błędnie ocenił zasadność apelacji (por. wyroki
Sądu Najwyższego z dnia 2 marca 2011 r., II PK 202/10, nie publ.; z dnia 21 lutego
2013 r., IV CSK 385/12, nie publ.; z dnia 4 grudnia 2013 r., II CSK 155/13, nie publ.,
I CSK 272/17, nie publ.).
Według powszechnie akceptowanego w doktrynie i orzecznictwie poglądu, w
art. 316 § 1 k.p.c. została wyrażona zasada aktualności, która dotyczy czasu
orzekania i chwili właściwej do oceny stanu sprawy przez sąd podczas wydawania
wyroku. Według niej, chwilą miarodajną dla oceny sprawy pod względem
faktycznym i prawnym, jest chwila zamknięcia rozprawy. Innymi słowy, sąd
wydający wyrok musi brać pod uwagę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia
rozprawy. Tylko naruszenie tej zasady może stanowić usprawiedliwioną podstawę
skargi kasacyjnej. Skarżący powinien wówczas wskazać konkretne zdarzenia,
których sąd nie uwzględnił, oraz wpływ tych zdarzeń na wynik sprawy (wyrok SN
z dnia 21 marca 2006 r., III SK 2/06, OSNP 2007, nr 9–10, poz. 146). Wobec tego
bezzasadne jest podnoszenie naruszenia art. 316 § 1 k.p.c., które opiera się
twierdzeniach o zaniechaniu poczynienia ustaleń opisanych w skardze kasacyjnej.
Ten sposób naruszenia norm procesowych rozmija się z nakazami wynikającymi
z treści art. 316 § 1 k.p.c.
Nie ma też racji skarżąca kwestionując zastosowanie w sprawie art. 176 § 1
k.c. przed zmianą art. 128 k.c. Do dnia 1 lutego 1989 r. przedsiębiorstwo
państwowe nie mogło być uznane za samoistnego posiadacza nieruchomości
w zakresie odpowiadającym służebności gruntowej, gdyż zasada jednolitego
funduszu własności państwowej odnosiła się także do posiadania i w wyniku jej
obowiązywania zasiedzenie w razie ziszczenia się przesłanek z art. 172 k.c. mogło
nastąpić nie przez państwową osobę prawną sprawującą zarząd, lecz przez Skarb
Państwa. Sytuacja ta zmieniła się po 31 stycznia 1989 r. (por. postanowienie SN
z dnia 10 lipca 2008 r., III CSK 73/08, nie publ.; z dnia 16 września 2009 r., II CSK
103/09, nie publ.). W myśl zmienionego art. 128 k.c., obowiązującego od dnia
7
1 lutego 1989 r., własność państwowa przysługiwała Skarbowi Państwa albo innym
państwowym osobom prawnym (art. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r. o zmianie
ustawy - Kodeks cywilny, Dz. U. Nr 3, poz. 11). W stosunkach cywilnoprawnych
sytuacja Instytutu oraz przedsiębiorstwa państwowego była porównywalna
z sytuacją innych podmiotów prawa cywilnego. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia
3 kwietnia 2009 r., II CSK 493/08 (nie publ.), rozważając kwestię zasiedzenia
służebności gruntowej odpowiadającej obecnej służebności przesyłu przyjął, że
dopiero od dnia 1 lutego 1989 r. przedsiębiorstwo państwowe może zasiedzieć
służebność należącą także do Skarbu Państwa, w którego imieniu wykonywało do
dnia 31 stycznia 1989 r. władztwo nad mieniem (por. też postanowienia z dnia
23 września 2010 r., III CSK 319/09 OSNC - ZD 2011, Nr 2, poz. 36; postanowienie
Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2006 r., I CSK 11/05, Biuletyn SN 2006 r.,
Nr 5, poz. 11). Jednocześnie za ugruntowane należy uznać stanowisko judykatury,
zgodnie z którym osoba prawna, która przed dniem 1 lutego 1989 r. miała status
państwowej osoby prawnej i nie mogła nabyć (też w wyniku zasiedzenia) własności
nieruchomości Skarbu Państwa, może do okresu samoistnego posiadania
wykonywanego po tej dacie zaliczyć okres posiadania Skarbu Państwa przed
dniem 1 lutego 1989 r., jeżeli w tym czasie nastąpiło przeniesienie posiadania
(por.: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2012 r. III CZP 93/11,
nie publ.). Tę zaś okoliczność wnioskodawca, wbrew wywodom skargi kasacyjnej
wykazał. Zważyć bowiem trzeba, że przeniesienie posiadania nie ogranicza się do
umowy ale może do niego dojść w każdy inny sposób określony w art. 348 – 351
k.c. Do przejęcia posiadania może też dojść przez faktyczne wydanie rzeczy
(zob. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 2 marca 2017 r., V CSK 356/16,
nie publ. z dnia 20 stycznia 2015 r., V CSK 26/14, nie publ.). Nie budzi przy tym
żadnych wątpliwości, że po dniu 1 lutego 1989 r. wnioskodawca bez sprzeciwu
Skarbu Państwa ponosił ciężary publiczno – prawne oraz koszty remontu
w związku z posiadaniem przedmiotowej nieruchomości. W ten sposób było
respektowane przez Skarb Państwa a ściślej w jego imieniu przez Zarząd
Inwestycji Centralnych Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej samoistne posiadanie
nieruchomości od dnia 2 lutego 1989 r. przez Instytut, który wcześniej, przed tą
datą objął we władanie przedmiotową nieruchomość.
8
W dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego, którego omówienie
znajduje się w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 26 października 2007 r.,
III CZP 30/07 (OSNC 2008/5/43), pojęcie siły wyższej rozumiane jest w ujęciu
obiektywnym, z tym że przy ocenie, czy mamy do czynienia z siłą wyższą należy
brać pod uwagę także to, czy zainteresowana osoba mogła przeciwdziałać
i zapobiec działaniu obiektywnych zdarzeń, składających się na siłę wyższą.
W konsekwencji za siłę wyższą uznaje się zdarzenie, które jest zewnętrzne,
niemożliwe do przewidzenia i któremu nie można było zapobiec. Nie ulega
wątpliwości, że za siłę wyższą można również uznać działanie władzy państwowej.
W uzasadnieniu uchwały Sąd Najwyższy podniósł, że jeśli podstawowym
założeniem instytucji zasiedzenia jest utrata własności nieruchomości, o czym
decyduje posiadanie samoistne innego podmiotu przez odpowiedni czas, to takie
założenia implikują realną możliwość podejmowania przez właściciela, w okresie
biegu zasiedzenia, działań zmierzających do odzyskania przedmiotu własności,
przeciwdziałając tym samym utracie tej własności. Takiej realnej możliwości
skutecznego dochodzenia wydania nieruchomości właściciel mógł być pozbawiony
na skutek uwarunkowań o silnym zabarwieniu politycznym. Nie można inaczej
ocenić sytuacji, w której władza publiczna podejmowała szeroko zakrojone
działania nacjonalizacyjne, w ramach których wydano decyzje administracyjne,
które nie mogły być poddane kontroli sądowej, a jednocześnie dotknięte były tak
istotnymi uchybieniami, że stwierdzono ich nieważność po upływie ponad 40 lat.
W tych okolicznościach uzasadnione jest przyjęcie, że bieg zasiedzenia nie
rozpoczął się, a rozpoczęty uległ zawieszeniu przez okres obowiązywania
niezaskarżalnych do sądu decyzji władzy publicznej, wadliwie rozstrzygających
o skutkach prawnych zdarzenia będącego podstawą roszczenia. To stanowisko
należy odnieść także do tych sytuacji, w których objęcie nieruchomości we
władanie przez Skarb Państwa nastąpiło bez jakiejkolwiek podstawy prawnej bądź
na podstawie prawnej, która następnie upadła.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazuje się różne okoliczności,
które mogą oznaczać stan siły wyższej. Zalicza się do nich: ryzyko
oczywistej nieskuteczności podejmowanych działań, stan niemożności efektywnego
dochodzenia na drodze prawnej zwrotu rzeczy, czy też brak faktycznej możliwości
9
skorzystania przez poszkodowanych z wymiaru sprawiedliwości określanej także
jako faktyczna niemożliwość skorzystania z prawa do sądu z przyczyn natury
ogólnej (zob. orzeczenia SN: z dnia 11 października 1996 r., III CZP 76/96,
OSNC 1997, nr 2, poz. 16; z dnia 11 lutego 1997 r., II CKN 78/96, nie publ.; z dnia
13 grudnia 2001 r., IV CKN 307/01, OSNC 2002, Nr 10, poz. 124; z dnia 4 września
2003 r., IV CKN 420/01 nie publ.; z dnia 13 stycznia 2004 r., V CK 131/03, nie publ.;
z dnia 13 października 2005 r., I CK 162/05, OSP 2006 r., nr 9 poz. 107, z dnia
16 września 2011 r., IV CSK 77/11 oraz z dnia 8 marca 2012 r., V CSK 165/11,
nie publ.). Tak też można zakwalifikować akty władzy, które mogą przybrać
postać zarówno aktów normatywnych, jak i rozstrzygnięć indywidualnych (decyzje
administracyjne, orzeczenia sądu) czy też działań faktycznych (zob. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 29 września 2017 r. V CSK 642/16, nie publ.).
W świetle tych uwag konieczne jest uwzględnienie sytuacji, jaka powstała na
skutek decyzji wydanej na podstawie art. 41 ustawy wywłaszczeniowej z 1958 r.
dnia 6 listopada 1974 r. przez Prezydenta Miasta W. zezwalającej Skarbowi
Państwa, przed wydaniem decyzji wywłaszczeniowej, na zajęcie między innymi
przedmiotowej nieruchomości w celu realizacji inwestycji w postaci budowy lecznicy
Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej. Decyzja ta była natychmiast wykonalna (art.
43 ustawy) a stosownie do treści art. 41 ust. 3 tej ustawy przywrócenie
właścicielowi posiadania nieruchomości było możliwe z urzędu lub na wniosek
właściciela jedynie wtedy, gdyby został wycofany wniosek o wywłaszczenie
nieruchomości lub wniosek ten zostałby ostateczną decyzją oddalony. Do tego
wszystkiego należy dodać, iż postępowanie wywłaszczeniowe skierowane do
przedmiotowej nieruchomości, wszczęte w 1975 r., zostało postanowieniem z dnia
3 stycznia 1984 r. zawieszone a dopiero w dniu 3 kwietnia 2007 r., po jego podjęciu,
zostało umorzone wobec zrealizowania zadania inwestycyjnego. Zatem przez cały
czas trwania postępowania obowiązywało wydane na podstawie art. 41 ustawy
wywłaszczeniowej z 1958 r. zezwolenie dla Skarbu Państwa na zajęcie
nieruchomości. Oznacza to, że w tym czasie, a przynajmniej do chwili wejścia w
życie ustawy z 31.I.1980 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym oraz o zmianie
ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. Nr 4, poz. 8) okres
obowiązywania niezaskarżalnej do sądu decyzji władzy publicznej pozbawiającej
10
właściciela nieruchomości możliwości realizowania jednego z atrybutów tego prawa,
a mianowicie prawa do korzystania z nieruchomości, można porównać do stanu siły
wyższej uniemożliwiającym uprawnionemu dochodzenie swych roszczeń przed
sądem lub innym organem i w konsekwencji powodującym zawieszenie biegu
przedawnienia oraz zasiedzenia.
Wobec przytoczonych argumentów słusznie zarzuca się w skardze
kasacyjnej niezastosowanie art. 121 pkt 4 w zw. z art. 175 k.c. i nieuwzględnienie
niedostępności środków prawnych pozwalających zaskarżyć do sądu decyzję
obowiązującą aż do czasu zakończenia postępowania wywłaszczeniowego
zezwalającą na zajęcie nieruchomości, które to okoliczności usprawiedliwiają
zawieszenia biegu zasiedzenia.
Podobnie należy ocenić zarzut skargi kasacyjnej związany ze złożeniem
w oparciu o art. 185 § 1 k.p.c. przez uczestniczkę wniosku z dnia 2 sierpnia 2004 r.
do sądu skierowanego do Instytutu (…) o zawarcie ugody na podstawie art. 231 §
12 k.c. i nabycie przedmiotowej zabudowanej przez ten Instytut nieruchomości za
odpowiednim wynagrodzeniem.
W ramach tej oceny trzeba uwzględnić, iż w orzecznictwie Sądu
Najwyższego prezentowany był pogląd, że jedynie powództwo lub wniosek
zmierzający bezpośrednio do ochrony własności przez pozbawienia posiadacza
posiadania nieruchomości jest czynnością, o której mowa w art. 123 § 1 pkt 1 k.c.
(por. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 1960 r., II CR 182/60,
OSN 1961, nr 3, poz. 83, z dnia 18 czerwca 1968 r., III CZP 46/68, OSNCP 1969,
nr 4, poz. 62, z dnia 22 stycznia 2002 r., V CKN 587/00, "Izba Cywilna" 2002, nr 5,
s. 44, oraz z dnia 23 listopada 2004 r., I CK 276/04. Z tym poglądem wiąże się
wymaganie aby czynność właściciela miała charakter „akcji zaczepnej” skierowana
przeciwko posiadaczowi, na rzecz którego biegnie zasiedzenie, mająca na celu
pozbawienie go posiadania i jego uzyskanie przez powoda. Podobne stanowisko
zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 listopada 2004 r. w sprawie sygn. akt I CK
276/04 (nie publ.) uznając, że sądowe dochodzenie roszczenia przewidzianego
w art. 231 § 2 k.c. nie przerywa biegu terminu zasiedzenia nieruchomości, gdyż
powództwo to nie zmierza do odzyskania nieruchomości, do pozbawienia
posiadacza posiadania, przeciwnie, dąży do usankcjonowania stanu wynikającego
11
z posiadania. Zdaniem Sądu Najwyższego czynnością przerywającą bieg
zasiedzenia może być np. powództwo o ustalenie prawa własności, powództwo
o usunięcie niezgodności między stanem prawnym ujawnionym w księdze
wieczystej a rzeczywistym stanem prawnym, wniosek o wpis ostrzeżenia
o wytoczeniu takiego powództwa, wniosek o dział spadku w stosunku do
współspadkobiercy będącego posiadaczem nieruchomości należącej do spadku.
Wszystkie te czynności zmierzają bowiem również bezpośrednio do pozbawienia
posiadacza posiadania i do odzyskania nieruchomości. Takiego celu w ocenie
Sądu Najwyższego nie posiada natomiast powództwo wniesione na podstawie
art. 231 § 2 k.c.
Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym skargę kasacyjną uczestniczki nie
podziela tych poglądów. Bieg terminu zasiedzenia własności może zostać
przerwany przez oznaczone w ustawie zdarzenia. Zgodnie z odpowiednio (art. 175
k.c.) stosowanym art. 123 § 1 pkt 1 k.c. bieg terminu zasiedzenia przerywa każda
czynność przedsięwzięta bezpośrednio w celu 1) dochodzenia lub 2) ustalenia albo
3) zaspokojenia lub 4) zabezpieczenia roszczenia bez różnicowania, czy chodzi
o roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego (art. 344 § 1 k.c.), czy stanu
zgodnego z prawem (art. 222 § 2 k.c.). Zwrócił na to uwagę Sąd Najwyższy w
uchwale z dnia 28 lipca 1992 r., (III CZP 87/92, OSNC 1993/3/31) wskazując, że w
art. 123 § 1 pkt 1 k.c. nie jest zawarte wymaganie aby powództwo lub wniosek
zmierzały do pozbawienia posiadacza posiadania nieruchomości. Nie da się
również wyprowadzić podobnego wniosku z przepisów o zasiedzeniu. Do tego
poglądu odwołał się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 21 stycznia 2011 r. (sygn. akt
III CZP 124/10, OSNC 2011/9/99). Podniósł też, że przy wykładni art. 123 § 1 pkt 1
w zw. z art. 175 k.c. nie można pominąć celu instytucji zasiedzenia oraz przerwania
jego biegu. Celem zasiedzenia jest uporządkowanie długotrwałych stosunków
prawnorzeczowych i zmobilizowanie właściciela do zajęcia się przedmiotem swojej
własności, funkcją zaś przerwy biegu terminu zasiedzenia jest uniemożliwienie
posiadaczowi zasiedzenia nieruchomości lub innego prawa. Jednym ze sposobów
przerwania biegu zasiedzenia jest wytoczenie odpowiedniego powództwa lub
złożenie wniosku, o których mowa w art. 123 § 1 pkt 1 k.c. Biorąc pod uwagę cel
przerwy biegu terminu zasiedzenia, musi to być powództwo lub wniosek, których
12
uwzględnienie uniemożliwi posiadaczowi nabycie przez zasiedzenie własności
nieruchomości lub innego prawa. Dlatego według Sądu Najwyższego czynności, o
których mowa w art. 123 § 1 pkt 1 k.c., nie muszą zmierzać bezpośrednio do
pozbawienia posiadacza posiadania nieruchomości ale mogą też zmierzać do
ustalenia prawa własności, do nowego ukształtowania stosunków pomiędzy
właścicielem a posiadaczem, w tym do zmiany charakteru posiadania. Pogląd ten
dominuje w aktualnym orzecznictwie Sąd Najwyższego (zob. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 25 listopada 2015 r., II CSK 639/14, nie publ., Uchwałę Sądu
Najwyższego z dnia 22 listopada 2013 r., III CZP 69/13, OSNC 2014/7-8/74,
postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2013 r., IV CSK 347/12, nie
publ. z dnia 31 stycznia 2013 r., II CSK 262/12, nie publ., z dnia 24 października
2012 r., III CSK 310/11, nie publ., z dnia 25 maja 2012 r., I CSK 474/11, nie publ., z
dnia 5 kwietnia 2012 r., II CSK 395/11, Mon. Praw. 2014/18/980 oraz z dnia 7 maja
2009 r., IV CSK 459/08, nie publ.).
W konsekwencji w uchwale z dnia 21 stycznia 2011 r., III CZP 124/10 Sąd
Najwyższy przyjął, że wniosek właściciela nieruchomości o ustanowienie
służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem (art. 305 1 § 2 k.c.)
przerywa bieg terminu zasiedzenia tej służebności. Nie można jednak zgodzić się z
poczynionym w uzasadnieniu tej uchwały zastrzeżeniem, że skutków tych
czynności właścicielskich wobec posiadacza służebności, wzorowanych na
roszczeniu przewidzianym w art. 231 § 2 k.c., nie można utożsamiać ze skutkami w
zakresie przerwania zasiedzenia własności nieruchomości.
Jeśli nie budzi wątpliwości, iż czynnością procesową przerywającą bieg
terminu zasiedzenia może być powództwo właściciela skierowane do posiadacza
nieruchomości o ustalenie prawa własności (zob. wymienione postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 25 marca 2012 r., I CSK 474/11 z dnia 5 kwietnia 2012 r.,
II CSK 395/11 oraz uchwałę z dnia 21 stycznia 2011 r., III CZP 124/10) to nie ma
usprawiedliwionych argumentów, które nie pozwalałyby łączyć przerwania biegu
zasiedzenia z powództwem właściciela skierowanym do aktualnego posiadacza
nieruchomości, na której zostały wzniesione urządzenia znacznie przekraczające
wartość gruntu zajętego pod budowę, o złożenie oświadczenia woli w przedmiocie
nabycia własności tej nieruchomości. Powództwo z art. 231 § 2 k.c. zawiera w
13
sobie nie tylko pośrednio żądanie ustalenia, że występujący z roszczeniem jest
właścicielem nieruchomości ale jednocześnie przez żądanie wydania wyroku
zastępującego oświadczenie woli zawiera w sobie żądanie innego ukształtowania
prawa własności nieruchomości, która utraciła dla właściciela znaczenie ze względu
wzniesienie przez posiadacza budynków, które uniemożliwiają właścicielowi
korzystanie z nieruchomości. W razie uwzględnienia powództwa ulegnie też
zmianie charakter posiadania nieruchomości.
Zdaniem Sądu Najwyższego, podobne skutki w odniesieniu do biegu terminu
zasiedzenia własności nieruchomości wywołuje zawezwanie do próby ugodowej
zawierające żądanie właściciela wykupu zabudowanej nieruchomości na podstawie
art. 231 § 2 k.c., zgodnie z proponowanymi w wezwaniu warunkami ugody. Według
dominującego w piśmiennictwie i orzecznictwie poglądu wniosek o zawezwanie
do próby ugodowej jest co do zasady czynnością, która przerywa bieg
przedawnienia, czy zasiedzenia (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia
28 czerwca 2006 r., III CZP 42/06, w której przyjęto, ze zawezwanie posiadacza
nieruchomości do próby ugodowej na podstawie art. 184 i nast. k.p.c. w sprawie
wydania nieruchomości przerywa bieg terminu zasiedzenia (art. 123 § 1 pkt 1
w związku z art. 175 k.c. por. też: postanowienia z dnia 13 października 2011 r.,
V CSK 502/10, z dnia 11 kwietnia 2008 r., II CSK 612/07, nie publ., z dnia 3 grudnia
2014 r., III CSK 306/13, nie publ., z dnia 28 stycznia 2015 r., I CSK 208/14, nie publ.
i z dnia 5 lutego 2015 r., V CSK 221/14, nie publ.). Postępowanie pojednawcze jest
w pewnym sensie środkiem dochodzenia roszczenia przed sądem, które może
zakończyć się ugodą. Zważyć też trzeba, iż z dniem 10 grudnia 2005 r. (art. 2 pkt 1
ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego
oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 172, poz. 1438) dodano do art. 123 § 1
pkt 3 k.c., zgodnie z którym bieg przedawnienia (a zatem odpowiednio bieg
zasiedzenia) przerywa także wszczęcie mediacji. Mediacja jest prowadzona przez
mediatora. Poza tym istnieją istotne podobieństwa między mediacją
a postępowaniem pojednawczymi wobec tego brak jest uzasadnionych podstaw by
odmiennie oceniać skutki wszczęcia obu postępowań w kontekście biegu
przedawnienia czy zasiedzenia.
14
Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 398 15 § 1 k.p.c.
uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w W. do
ponownego rozpoznania.
aj