I CSK 652/17
Верховний суд2018-11-15
Номер справи
I CSK 652/17
Суд
Sąd Najwyższy
Дата рішення
2018-11-15
Тип
Wyrok
Текст рішення
Sygn. akt I CSK 652/17
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 listopada 2018 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Karol Weitz (przewodniczący)
SSN Władysław Pawlak (sprawozdawca)
SSN Marta Romańska
w sprawie z powództwa Gminy Miejskiej K.
przeciwko Skarbowi Państwa - Ministrowi Sportu i Turystyki
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym
w Izbie Cywilnej w dniu 30 listopada 2018 r.,
skargi kasacyjnej pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)
z dnia 23 maja 2017 r., sygn. akt I ACa (…),
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi
Apelacyjnemu w (…) do ponownego rozpoznania oraz
orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 19 października 2015 r. Sąd Okręgowy w W. oddalił w
całości powództwo strony powodowej Gminy Miejskiej K. skierowane przeciwko
2
Skarbowi Państwa - Ministrowi Sportu i Turystyki o zapłatę kwoty 963 457,47 zł z
ustawowymi odsetkami od dnia 5 kwietnia 2014 r. do dnia zapłaty.
Sąd pierwszej instancji ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 28 lutego
2014 r. strony zawarły umowę, na podstawie której Skarb Państwa reprezentowany
przez Ministra Sportu i Turystyki zlecił powodowej Gminie realizację zadania
publicznego związanego z ubieganiem się, w fazach aplikacji i kandydatury
przez miasto K., wspólnie z regionem (…) po stronie polskiej i słowackiej, o
przyznanie roli gospodarza Zimowych Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich w
2022 r. Zadanie miało być realizowane w okresie od dnia 1 stycznia do 31 grudnia
2014 r., zaś szczegółowy zakres i jego opis określała oferta wraz z załącznikami,
które stanowiły integralną część umowy. Na realizację zadania, strona pozwana
przyznała stronie powodowej dotację celową w kwocie 12 772 000 zł, która miały
być przekazana w czterech transzach: pierwsza, do dnia 4 marca 2014 r. w
wysokości 3 970 000 zł, druga, do dnia 4 kwietnia 2014 r. w wysokości 2 856 138 zł,
trzecia, do dnia 4 sierpnia 2014 r. w wysokości 2 972 931 zł, czwarta, do dnia 3
października 2014 r. w wysokości 2 972 931 zł.
W przypadku niezakwalifikowania się przez stronę powodową do fazy
kandydatury na podstawie decyzji Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego,
która miała zapaść podczas seminarium dla miast aplikujących w L. w dniach 8-9
lipca 2014 r., powodowa Gmina zobowiązana była do przedstawienia stronie
pozwanej sprawozdania końcowego z wykonania zadania w terminie do 30 dni od
daty zakończenia jego realizacji, a ponadto nie podlegały przekazaniu środki
trzeciej i czwartej transzy.
Strony przewidziały możliwość wypowiedziana umowy przez stronę pozwaną
ze skutkiem natychmiastowym w przypadku: wykorzystania udzielonej dotacji, lub
jej części niezgodnie z przeznaczeniem; nieterminowego lub nienależytego
wykonywania umowy, w szczególności zmniejszenia zakresu rzeczowego
realizowanego zadania; nieprzedłożenia sprawozdania końcowego; odmowy
poddania się kontroli bądź niedoprowadzenia do usunięcia stwierdzonych
nieprawidłowości. Umowa mogła być również rozwiązana na mocy porozumienia
stron w przypadku wystąpienia okoliczności, za które strony nie ponoszą
3
odpowiedzialności, a które uniemożliwiają wykonanie umowy. W takiej sytuacji
skutki finansowe i ewentualny zwrot środków strony miały określić
w sporządzonym protokole.
W dniu 13 marca 2014 r. przedstawiciele Polskiego Komitetu Olimpijskiego,
K. i Komitetu Konkursowego K. 2022 przedłożyli w siedzibie Międzynarodowego
Komitetu Olimpijskiego wniosek aplikacyjny (Bid Book-1), zgłaszając K. do
konkursu na gospodarza Zimowych Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich w 2022 r.
Pismem z dnia 11 kwietnia 2014 r. Minister Sportu i Turystyki zwrócił się do
Prezydenta K. o zawarcie aneksu do umowy z 28 lutego 2014 r., a to w związku z
podjęciem przez Radę Miasta uchwały w przedmiocie przeprowadzenia referendum
lokalnego, którego celem było uzyskanie odpowiedzi na pytanie „czy jest Pan/Pani
za zorganizowaniem i przeprowadzeniem przez K. Zimowych Igrzysk Olimpijskich
w 2022 r.?” Z uwagi na możliwy negatywny wynik referendum i wynikające stąd
zagrożenie niewykonania umowy, w piśmie zawarta była propozycja zmiany umowy,
w zakresie przesunięcia terminu przekazania drugiej transzy dotacji z 4 kwietnia
2014 r. na 20 czerwca 2014 r.
W referendum przeprowadzonym w dniu 25 maja 2014 r. mieszkańcy
nie poparli idei organizacji Zimowych Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich w (…)
w 2022 r. Minister Sportu i Turystyki zwrócił się do Prezydenta K. o zajęcie
stanowiska oraz przedstawienie propozycji rozliczenia końcowego dotacji celowej,
a pismem z dnia 12 czerwca 2014 r. o zwrot części dotacji w wysokości 3 970 000
zł, wobec nieosiągnięcia celu umowy.
W piśmie z dnia 25 czerwca 2014 r. Prezydent K. zakwestionował
domaganie się przez Ministra zwrotu kwoty dotacji, wskazując, że umowa pozostaje
w mocy i nie została rozwiązana, ani wypowiedziana, a nadto brak jest
uzasadnienia dla wstrzymania wypłaty środków z drugiej transzy dotacji.
Sąd Okręgowy stwierdził, że skoro wiążący wynik referendum wynikający
z art. 65 ustawy z dnia 15 września 2000 r. o referendum lokalnym (jedn. tekst:
Dz. U. z 2016 r., poz. 400 ze zm; dalej: „u.r.l.”) skutkował wycofaniem
kandydatury K. z konkursu na organizację Zimowych Igrzysk Olimpijskich,
to w konsekwencji odpadł cel łączącej strony umowy. Strona powodowa
4
jednostronnie zdecydowała o nierealizowaniu zleconego zadania, rezygnując
z ubiegania się o organizację igrzysk już po złożeniu dokumentów w MKOL,
uniemożliwiając jego ocenę przez ten organ, a tylko z realizacją tego zadania
wiązał się obowiązek zapłaty dotacji. Była to bowiem dotacja celowa. Wskazał,
że w takim przypadku domaganie się przez stronę powodową zapłaty nie zasługuje
na uwzględnienie także w świetle uregulowań umowy zlecenia (art. 734 i 735 k.c.).
Sąd Okręgowy zauważył ponadto, że powód, jako podstawę swojego
roszczenia wskazał art. 49 ustawy z dnia 13 listopada 2003 r. o dochodach
jednostek samorządu terytorialnego (jedn. tekst: Dz. U. z 2018 r., poz. 1530 ze zm.;
dalej: „u.d.j.s.t.”). Tymczasem podstawą zawartej umowy i udzielonej dotacji
była ustawa z dnia 8 listopada 2013 r. o zmianie niektórych ustaw w związku
z realizacją ustawy budżetowej (Dz. U. z 2013 r. poz. 1645; dalej: „ustawa z dnia
8 listopada 2013 r.”) i jej art. 31 - zgodnie z którym, w roku 2014 minister właściwy
do spraw kultury fizycznej mógł udzielić miastu K. dotacji celowej, na zasadach
określonych w ustawie o finansach publicznych, w kwocie do 12 772 000 zł na
dofinansowanie zadania własnego z zakresu kultury fizycznej związanego
z ubieganiem się, w fazach aplikacji oraz kandydatury, przez miasto K. wspólnie z
regionem tatrzańskim po stronie polskiej i słowackiej, o przyznanie roli gospodarza
igrzysk w 2022 r. Nie było to zadanie zlecone, o którym mowa w przytoczonym w
uzasadnieniu pozwu art. 49 u.d.j.s.t. Ponadto art. 31 ustawy z dnia 8 listopada 2013
r. odwołuje się wprost do zasad wynikających z ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o
finansach publicznych (jedn. tekst: Dz. U. z 2017 r. poz. 2077 ze zm.; dalej: „u.f.p.”),
która w artykule 169 ust. 2 pkt 4 nie tylko nie zezwala na wypłacenie dotacji, ale
wprost stanowi o zwrocie części dotacji, która została wykorzystana niezgodnie z
przeznaczeniem. Samowolne odstąpienie przez powódkę od realizacji celu -
organizacji igrzysk - okazało się także niezgodne z tą ustawą.
Na skutek apelacji strony powodowej, Sąd Apelacyjny w (…) zaskarżonym
wyrokiem uwzględnił w całości powództwo. Sąd drugiej instancji uznał, że Sąd
pierwszej instancji poczynił błędne ustalenia faktyczne, w świetle których
uzasadnieniem do niewypłacenia drugiej transzy dotacji w terminie było
odpadnięcie celu na jaki została ona udzielona podczas, gdy w dacie wymagalności
drugiej transzy dotacji jej cel był realizowany. Zgodnie z § 1 ust. 1 umowy
5
stanowiące jej przedmiot zadanie składało się z dwóch części; pierwsza dotyczyła
dofinansowania fazy aplikacji, a druga dofinansowania fazy kandydatury. W ofercie
zostały szczegółowo opisane działania prowadzące do realizacji celu. W zakres
etapu aplikacyjnego wchodziło przygotowanie i złożenie w MKOI dokumentów
aplikacyjnych K. oraz opracowanie dokumentów analitycznych, prace eksperckie,
opracowanie dokumentacji związanej z procesem ubiegania się o prawo organizacji
Igrzysk oraz cała gama działań promocyjnych (np. przygotowanie broszur,
przeprowadzenie kampanii reklamowej).
W ocenie Sądu Apelacyjnego, wbrew stanowisku Sądu Okręgowego, Gmina
Miejska K. zrealizowała zadanie w całości przez przygotowanie i opracowanie
aplikacji oraz wykonanie działań okołoaplikacyjnych i w dniu 13 marca 2014 r.
złożyła wniosek w siedzibie MKOI w L., który był badany pod względem formalnym,
a następnie merytorycznym.
Zdaniem Sądu drugiej instancji, Sąd pierwszej instancji nie wskazał, by jakaś
część pierwszego etapu nie została wykonana, a powołał się tylko na odpadnięcie
celu łączącej strony umowy. Jednakże strony taką możliwość przewidziały
w umowie - raz, dzieląc cały proces na dwa etapy, drugi raz, wskazując ogólnie na
okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności. Sąd Apelacyjny
stwierdził, że przyznanie powodowi dotacji nie było uzależnione od wyboru K. na
organizatora Igrzysk, czyli od osiągnięcia efektu końcowego, lecz od realizacji
(zgodnie z wymogami szczegółowo opisanymi w umowie i ofercie) dwóch etapów w
procesie rekrutacyjnym - fazy aplikacji i fazy kandydatury. Pozwany odmawiając
wypłaty drugiej transzy za fazę aplikacji nie wskazał, aby powód w jakiejś części nie
wykonał zobowiązania lub wykonał je niezgodnie z umową i nie zakwestionował
poniesionych przez powoda wydatków związanych z realizacją umowy, tj. ich
zasadności lub też wiarygodności rachunków. Rezygnacja z ubiegania się o
organizację igrzysk nie była jednostronną, dobrowolną decyzją powoda, lecz miała
uzasadnienie w wyniku referendum lokalnego i wyrażonej w nim woli mieszkańców.
Była to przyczyna przewidziana w § 11 pkt 3 umowy o dotację, czyli okoliczność, za
którą żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności. W dniu, w którym powinna
nastąpić wypłata drugiej transzy dotacji, 4 kwietnia 2014 r., cel umowy wciąż był
realizowany, aż do 27 maja 2014 r., kiedy to powód zwrócił się do pozwanego o
6
rozwiązanie umowy. Wcześniej trudno było przewidzieć, jaki będzie wynik
referendum.
Sąd Apelacyjny wytknął też Sądowi Okręgowemu naruszenie art. 169 ust. 4
u.f.p., stanowiącym, że dotacje udzielone z budżetu państwa, które okazały się
nienależne lub wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem podlegają zwrotowi do
budżetu państwa wraz z odsetkami w wysokości określonej, jak dla zaległości
podatkowych. Tymczasem w sprawie nie zrealizował się żaden z przypadków
podpadający pod hipotezę tego przepisu.
W skardze kasacyjnej pozwany Skarb Państwa zarzucił: naruszenie
przepisów postępowania, tj. art. 321 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. przez
wyrokowanie o innym roszczeniu aniżeli zgłoszone przez powoda, oraz art. 328 § 2
k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. przez niewyjaśnienie w uzasadnieniu podstawy
faktycznej rozstrzygnięcia oraz sporządzenie uzasadnienia z pominięciem istotnych
elementów podstawy prawnej wyrokowania, w tym w zakresie podstaw faktycznych
dokonanego zasądzenia; naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 65 § 1
i2 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie wskutek błędnej
wykładni postanowienia § 1 ust. 1 w zw. z § 3 ust. 6 umowy z dnia 28 lutego 2014 r.
o dofinansowanie zadania publicznego ze środków budżetu państwa, i przyjęcie,
że faza aplikacji zadania publicznego polegającego na ubieganiu się
o przyznane roli gospodarza Zimowych Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich w
roku 2022 została zrealizowana przez stronę powodową, mimo wycofania wniosku
aplikacyjnego złożonego do MKOI; art. 168 ust. 4 u.f.p. w zw. z art. 31 ustawy
z dnia 8 listopada 2013 r. przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na
przyjęciu, że upływ terminu na przekazanie środków dotacyjnych na rzecz
beneficjenta dotacji jest równoznaczny z zasadnością wypłaty tychże środków
beneficjentowi oraz potwierdza realizację celu przewidzianego zadaniem
publicznym objętym dotacją.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
1. Z zarzutu naruszenia art. 321 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., strona
pozwana wywodzi nieważność postępowania przed Sądem drugiej instancji
polegającą na pozbawieniu jej możliwości obrony swych prawa (art. 379 pkt 5
7
k.p.c.), na skutek zaniechania uprzedzenia jej o zmianie przez Sąd Apelacyjny
podstawy prawnej uwzględnienia powództwa, które wcześniej Sąd Okręgowy
oddalił w całości.
Sąd Najwyższy, niezależnie od podstaw skargi kasacyjnej, w granicach
zaskarżenia bierze pod rozwagę z urzędu nieważność postępowania (art. 398 13
§ 1 k.p.c.). W dotychczasowym orzecznictwie Sąd Najwyższy przyjmował,
że zastosowanie przez sąd drugiej instancji nowej podstawy prawnej
rozstrzygnięcia bez wcześniejszego poinformowania stron o możliwości oceny
roszczeń na takiej podstawie prawnej może skutkować pozbawieniem stron
możliwości obrony praw (art. 379 pkt. 5 k.p.c.), a tym samym powodować
nieważność postępowania (por. wyroki z dnia 19 marca 2015 r., IV CSK 368/14,
OSP 2016, nr 5, poz. 45, z dnia 13 kwietnia 2017 r., I CSK 270/16, nie publ.).
Gmina Miejska K. wnosząc o zasądzenie należności od Skarbu Państwa - Ministra
Sportu i Turystyki jako podstawę prawną swojego żądania wskazała art. 49 ust. 6
u.d.j.s.t., jednakże powołała się również na postanowienia zawartej przez strony
umowy, a w szczególności na zasady wypłaty dotacji w transzach i zakończenia
realizacji zadania. Dochodzona pozwem kwota stanowiła część środków z drugiej
transzy dotacji. Sąd pierwszej instancji uznał, że powództwo nie zasługiwało
na uwzględnienie w świetle art. 31 ustawy z dnia 8 listopada 2013 r.,
przepisów ustawy o finansach publicznych oraz postanowień zawartej przez strony
umowy, jak i przepisów kodeksu cywilnego o zleceniu. Sąd drugiej instancji
zakwestionował ocenę prawną stanu faktycznego dokonaną przez Sąd pierwszej
instancji i na podstawie wskazanych w uzasadnieniu postanowień umownych uznał
zasadność roszczenia strony powodowej, podnosząc, że nie zachodził którykolwiek
z przypadków określonych w art. 168 ust. 4 u.f.p., warunkujących zwrot
udzielonej dotacji.
Wbrew zatem stanowisku strony pozwanej, Sąd drugiej instancji nie
rozstrzygnął sprawy na podstawie prawnej, która nie była przedmiotem analizy
Sądu Okręgowego, lecz wyniki oceny prawnej dokonanej przez Sądu Apelacyjnego
były odmienne. Sąd drugiej instancji w ramach ustalonego stanu faktycznego
stosuje z urzędu właściwe prawo materialne (por. uzasadnienie uchwały składu
8
7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC
2008, nr 6, poz. 55).
W ramach badania z urzędu przez Sąd Najwyższy przesłanek
warunkujących ważność postępowania, w tym wypadku w kontekście
dopuszczalności drogi sądowej, należy wyjaśnić, że Sądy obu instancji rozważały
zaistniały pomiędzy stronami spór z perspektywy cywilnoprawnej, nie eksponując
płaszczyzny administracyjnej, która w sprawie ma zasadnicze znaczenie. Źródłem
tego sporu jest dotacja udzielona ze środków budżetu państwa w stosunkach
między podmiotami prawa publicznego. Środki finansowe, które strona powodowa
mogła uzyskać na podstawie art. 31 ustawy z dnia 8 listopada 2013 r. w związku z
przepisami ustawy o finansach publicznych, stanowiły dotację celową na realizację
jej zadania własnego, a nie zaś zadania zleconego z zakresu administracji
rządowej. W efekcie nie miał zastosowania art. 49 ust. 6 u.d.j.s.t. normujący wprost
dopuszczalność drogi sądowej w sprawie dochodzenia przez jednostki samorządu
terytorialnego należności z tytułu dotacji celowej, aczkolwiek ustawa ta przewiduje
jako dochód jednostek samorządu terytorialnego dotacje celowe z budżetu państwa
także, jak w tej sprawie, na zadania własne (por. art. 2 pkt 1 w zw. z art. 3 ust. 1 pkt
3 i art. 42 ust. 2). Ustawa z dnia 8 listopada 2013 r., w art. 31, w odniesieniu do
zasad udzielenia dotacji, odsyłała do ustawy o finansach publicznych.
W art. 169 ust. 5 u.f.p. unormowano tryb administracyjny dla realizacji przez
organ, który udzielił dotacji z budżetu państwa, zwrotu dotacji wykorzystanej
przez beneficjenta niezgodnie z jej przeznaczeniem, pobranej nienależnie lub
w nadmiernej wysokości. W rozpoznawanej sprawie chodzi natomiast o roszczenie
beneficjenta dotacji o zapłatę kolejnej jej części, w związku z odmową wypłaty
przez organ, w którego dyspozycji pozostawały środki na ten cel przeznaczone.
W kwestii dopuszczalności drogi sądowej dla dochodzenia przez podmiot prawa
publicznego roszczenia o wypłatę dotacji celowej z budżetu państwa, znaczenie ma
okoliczność, iż jej przyznanie nie następowało w oparciu o decyzję administracyjną,
lecz podstawa prawna jej udzielenia wynika z przepisu ustawy, zaś konkretyzacja
tych zasad nastąpiła w umowie o dotację, która jest uregulowana w ustawie
o finansach publicznych (por. art. 150 ust. 1 i 2). Skoro dla dochodzenia przez
beneficjenta należności stanowiącej dotację celową z budżetu państwa nie została
9
przewidziana droga administracyjna, dopuszczalność drogi sądowej nie może
budzić wątpliwości. W przeciwnym razie beneficjent dotacji celowej byłby
pozbawiony możliwości ochrony realizacji praw materialno-prawnych, niezależnie
od tego, że wynikają one z prawa publicznego, a nie prywatnego.
W doktrynie i orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego oraz Sądu
Najwyższego na podstawie art. 177 Konstytucji RP i art. 2 § 1 k.p.c. jest
konstruowane domniemanie dopuszczalności drogi sądowej (zob. uzasadnienia
wyroków TK z dnia 9 czerwca 1998 r., K 28/97, OTK 1998, nr 4, poz. 50, z dnia
9 grudnia 2003 r., P 9/02, OTK-A 2003, nr 9, poz. 100; uzasadnienie uchwały
składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2003 r. , III CZP 85/02,
OSNC 2003 nr 10, poz. 129, uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego
z dnia 21 marca 2013 r., III CZP 9/13, nie publ.). Działaniami lub zaniechaniami,
których skutki mogą być oceniane na drodze sądowej są nie tylko zdarzenia
cywilnoprawne regulowane w kodeksie cywilnym (zob. wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 10 marca 2004 r., IV CK 113/03, nie publ.). Okoliczność, że spór pomiędzy
stronami ma związek ze stosowaniem norm prawa publicznego nie wyklucza
możliwości zakwalifikowania go do sporu podlegającego rozstrzygnięciu sądu
powszechnego (zob. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 5 lipca 2013 r.,
IV CSK 12/13, OSNC-ZD 2014, nr 4, poz. 63, z dnia 13 maja 2016 r., III CSK
244/15, nie publ.).
2. Naruszenie przez sąd drugiej instancji art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391
§ 1 k.p.c. może wyjątkowo stanowić usprawiedliwioną podstawę kasacyjną wtedy,
gdy wskutek uchybienia wymaganiom stawianym uzasadnieniu, zaskarżone
orzeczenie nie poddaje się kontroli kasacyjnej. Zatem nie każde uchybienie
w zakresie konstrukcji uzasadnienia sądu drugiej instancji może stanowić podstawę
dla skutecznego podniesienia zarzutu kasacyjnego, lecz tylko takie, które
uniemożliwia Sądowi Najwyższemu przeprowadzenie kontroli prawidłowości
orzeczenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2005 r., IV CK
122/05 nie publ., z dnia 28 listopada 2007 r., V CSK 288/07, nie publ, z dnia
21 lutego 2008 r., III CSK 264/07, OSNC - ZD 2008 Nr D, poz. 118, postanowienie
z dnia 23 lipca 2015 r., I CSK 654/14, nie publ.). Zgodnie bowiem z art. 3983 § 1 pkt
10
2 k.p.c. skarżący zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego, powinien
wykazać, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Podstawę merytorycznego orzekania przez Sąd drugiej instancji wyznacza
art. 382 k.p.c. Podstawa ta obejmuje materiał dowodowy zebrany przez sąd
pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Wskazane uregulowanie
nakłada na sąd drugiej instancji obowiązek dokonania ponownie własnych ustaleń,
które mogą obejmować ustalenia sądu pierwszej instancji przyjęte za własne
albo różnić się od tych już poczynionych, a następnie poddania ich ocenie pod
kątem prawa materialnego (zob. uzasadnienie uchwały składu 7 sędziów Sądu
Najwyższego z dnia 23 marca 1999 r., III CZP 59/98, OSNC 1999, nr 7-8, poz. 124).
W sytuacji, gdy Sąd drugiej instancji nie uzupełnia postępowania dowodowego ani,
po rozważeniu zarzutów apelacyjnych, nie znajduje podstaw do zakwestionowania
oceny dowodów i ustaleń faktycznych orzeczenia Sądu pierwszej instancji, może
te ustalenia przyjąć za podstawę faktyczną swojego rozstrzygnięcia. Wystarczające
jest wówczas, by stanowisko to znalazło odzwierciedlenie w uzasadnieniu
orzeczenia drugo-instancyjnego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia
2000 r., I CKN 356/98, nie publ. i z dnia 17 lipca 2009 r., IV CSK 110/09, nie publ.).
Sąd Apelacyjny w pisemnym uzasadnieniu rozstrzygnięcia nie wskazał,
w jakim zakresie akceptuje ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego, jednak analiza
jego treści prowadzi do wniosku, że ustalenia te zostały przyjęte przez Sąd drugiej
instancji za podstawę rozstrzygnięcia. Sąd Apelacyjny co prawda stwierdza, że Sąd
Okręgowy naruszył art. 233 § 1 k.p.c. oraz dopuścił się błędów w ustaleniach
faktycznych, które miały polegać na nietrafnym przyjęciu, iż uzasadnieniem do
niewypłacenia drugiej transzy dotacji w terminie było odpadnięcie celu, na jaki
dotacja została udzielona, niemniej to stwierdzenie było wynikiem braku
przeprowadzenia przez Sąd drugiej instancji dystynkcji pomiędzy podstawą
faktyczną i podstawą prawną rozstrzygnięcia. Sąd Apelacyjny z powołaniem się na
błędy Sądu pierwszej instancji, w istocie, kontestował ocenę prawną dokonaną
przez Sąd Okręgowy, a nie ocenę podstawy faktycznej. To samo dotyczy oceny,
czy w związku z wynikiem referendum lokalnego, umowa o dofinansowanie
wygasła, czy też została rozwiązana, a w szczególności, czy zaistniała okoliczność
mogąca być kwalifikowana jako niemożliwość następcza świadczenia.
11
Sąd drugiej instancji orzekając reformatoryjnie zasądził w całości
dochodzoną przez stronę powodową należność główną wraz odsetkami, jednakże
nie wyjaśnił w uzasadnieniu podstaw faktycznych, z których wynikałaby zasadność
roszczenia w takiej kwocie. W rozważaniach prawnych stwierdził jedynie, iż strona
pozwana nie zakwestionowała poniesionych przez stronę powodową wydatków
związanych z realizacją umowy tak pod względem zasadności, jak i wiarygodności
rachunków. W dalszej części uzasadnienia wskazał, że wobec jednoznacznego
brzmienia umowy w zakresie udzielenia dotacji bez znaczenia pozostawały zarzuty
strony powodowej dotyczące naruszenia prawa procesowego wskutek oddalenia
przez Sąd Okręgowy wniosków dowodowych powoda. W pozwie zostały
przedstawione dowody na okoliczność poniesionych wydatków przez powódkę
w celu realizacji umowy. O ile zrozumiałe było pominięcie tych dowodów przez Sąd
Okręgowy, który powództwo oddalił z powodu zanegowania roszczenia co do
zasady, o tyle Sąd Apelacyjny powinien był w tej kwestii wyjaśnić podstawę
faktyczną; wprawdzie strona pozwana nie odniosła się do tej dokumentacji przy
okazji kwestionowania zasady swej odpowiedzialności, ale też nie przyznała
prawidłowości wyliczenia przez powódkę należności w kwocie 963 457,47 zł,
jako części z drugiej transzy, której wysokość określono w umowie na kwotę
2 856 138 zł. Oczywiście Sąd meriti nie musi w każdym wypadku prowadzić
postępowania dowodowego w celu poczynienia określonych ustaleń faktycznych.
Ustawodawca w art. 228-231 k.p.c. uregulował sytuacje, w których pewne fakty nie
wymagają dowodu. Sąd Apelacyjny nie wyjaśnił, która norma umożliwiała
pominięcie reguł dowodzenia faktów uzasadniających zasądzenie należności w tej
kwocie, bez jej weryfikacji. Stosownie do art. 230 k.p.c., gdy strona nie wypowie się
co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej
rozprawy, może te fakty uznać za przyznane. Jednak Sąd drugiej instancji nie
wskazał, dlaczego i jakie konkretnie wyniki rozprawy uzasadniały uznanie
wysokości należności za przyznane przez stronę pozwaną. W tym względzie zarzut
naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. należy uznać za w pełni
uzasadniony. Ubocznie należy podnieść, że według umowy o dotację, strona
powodowa zobowiązała się zachować procentowy udział dotacji z budżetu państwa
12
w całkowitych kosztach zadania publicznego, wynoszący nie więcej niż 60% (§ 3
ust. 2; por. też art. 128 ust. 1 i 2 u.f.p.).
Jeśli natomiast chodzi o wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku w jego
uzasadnieniu, to jakkolwiek nie jest ona pełna i wyczerpująca, jednak nie
uniemożliwia przeprowadzenie kontroli kasacyjnej i weryfikacji przyjętych wywodów
w postępowaniu kasacyjnym.
3. Istota, przedmiot i cel łączącej strony umowy o dotację nie wynika
ze stosunku cywilnoprawnego, lecz administracyjno-prawnego. Umowa o dotację
celową została uregulowana w art. 150 ust. 1 i 2 u.f.p. Beneficjent dotacji nie ma
wpływu na inne ukształtowanie treści umowy. W związku z czym, postanowienia
umowy o dotację nie mogą być oceniane w oderwaniu od źródła, które
stanowiło podstawę jej zawarcia. Udzielenie i wykorzystanie dotacji celowej
z budżetu państwa podlega, jak już była o tym mowa przy analizie kwestii
dopuszczalności drogi sądowej, regulacjom publicznoprawnym zawartymi w
ustawie o finansach publicznych. Jedynie zatem w kwestiach wprost
nieuregulowanych i niewynikających z ustawy o finansach publicznych,
a w szczególności z istoty dotacji celowej, umowa, której tego rodzaju dotacja jest
przedmiotem może zawierać postanowienia, do których oceny będą miały
odpowiednie zastosowanie przepisy kodeksu cywilnego. Jednak te postanowienia
umowne nie mogą być sprzeczne z przepisami administracyjnymi normującymi
dotację celową, jak i z jej istotą. W tym sensie pomocniczo, ale zarazem w bardzo
ograniczonym zakresie przy interpretacji postanowień umownych mogą być
wykorzystane instytucje prawa cywilnego. Zawarte w art. 65 § 1 i 2 k.c. dyrektywy
dotyczące wykładni oświadczeń woli mogą więc mieć zastosowanie jedynie do tych
postanowień umownych, które zawierają dopuszczalne, z punktu widzenia prawa
administracyjnego regulującego dotację z budżetu państwa, elementy z zakresu
prawa cywilnego materialnego. Z tych też przyczyn do oceny roszczenia strony
powodowej nie miały zastosowania przepisy prawa cywilnego regulujące następczą
niemożliwość świadczenia (art. 475 k.c. i 493 k.c.).
W art. 31 ustawy z dnia 8 listopada 2013 r., jak i w ustawie o finansach
publicznych, oraz w umowie o dotację nie uregulowano sytuacji, w której zadanie,
13
na które zostało udzielone dofinansowanie nie będzie mogło być realizowane z racji
wiążącego organ wykonawczy jednostki samorządu terytorialnego wyniku
referendum lokalnego w przedmiocie organizacji sportowych igrzysk olimpijskich
(art. 65 u.r.l.). W konsekwencji, podjęcie przez Radę Miasta uchwały
o przeprowadzeniu referendum lokalnego w sprawie dotyczącej ubiegania się przez
K. o organizację igrzysk olimpijskich, nie uzasadniał zaprzestania realizacji zadania
określonego w umowie o dotację oraz wstrzymania wypłaty drugiej transzy dotacji.
Wszak wynik referendum mógł być pozytywny, względnie negatywny, ale z racji
braku wymaganej frekwencji wyborczej nie byłby wiążący. Minister Sportu
i Turystyki po uzyskaniu wiedzy o powyższej uchwale jako dysponent środków
budżetowych na dotację celową nie wypowiedział umowy o dotację, lecz
zaproponował zawarcie aneksu, według którego termin wypłaty drugiej transzy
dotacji został przesunięty na 20 czerwca 2014 r. oraz zastrzegał dla niego
możliwość wypowiedzenia umowy w przypadku ostatecznego negatywnego wyniku
ważnego referendum (k. 162). Należy zwrócić uwagę, że zarówno ustawa
o finansach publicznych, jak i umowa o dotację dawały Ministrowi Sportu i Turystyki
podstawy prawne do żądania zwrotu takiej części przekazanej dotacji, która
nie została wykorzystana zgodnie z przeznaczeniem.
Dokonując zatem oceny prawnej roszczenia strony powodowej, należało
wyjść od przepisów ustawy o finansach publicznych i wyjaśnić istotę dotacji celowej
z budżetu państwa. Cechą środków pochodzących z dotacji jest to, że nadal mają
status środków publicznych i można je wykorzystać jedynie w sposób ściśle
określony przez dotującego. Wykorzystanie dotacji następuje przez zapłatę za
zrealizowanie zadania, na które dotacja była udzielona; przekazanie środków na
rachunek beneficjenta nie oznacza wykorzystania dotacji, (por. art. 168 ust. 4 u.f.p.).
Nie jest dozwolone nawet tymczasowe wykorzystanie środków publicznych
niezgodnie z umową o dotację i wskazanym w niej przeznaczeniem.
Dotacje udzielone z budżetu państwa podlegają zwrotowi, m.in., gdy zostały
pobrane w nadmiernej wysokości; dotacjami pobranymi w nadmiernej wysokości są
dotacje otrzymane w wysokości wyższej niż niezbędna na dofinansowanie (art. 169
ust. 1 ust. 2 u.f.p.).
14
Te same zasady obowiązują, gdy istnieje spór pomiędzy beneficjentem
a podmiotem obowiązanym do przekazania środków z tytułu dotacji. Ze względu na
specyfikę i wyjątkowość zdarzenia, w związku z którym przewidziano dla strony
powodowej w art. 31 ustawy z dnia 8 listopada 2013 r. dotację celową, a także
niepewność ostatecznego wyniku, jakim było ubieganie się przez miasto K.
o organizację igrzysk olimpijskich w 2022 r., realizacja zdania mogła się zakończyć
już po pierwszej fazie (tzw. fazie aplikacji). Zresztą zakończenie fazy drugiej, czyli
etapu kandydatury również nie gwarantowało wyboru przez MKOI miasta K. na
gospodarza tych igrzysk. Niezakwalifikowanie się do fazy kandydatury nie
skutkowało koniecznością zwrotu dotychczas wykorzystanych środków
pochodzących z pierwszych dwóch transz na realizację zadania w pierwszej fazie,
czyli przed 8 lipca 2014 r.
Wynik referendum był tak samo niepewny jak i zakwalifikowanie się miasta K.
do drugiego etapu konkursu, którego rezultaty miały być ogłoszone na posiedzeniu
MKOI w Lozannie w dniach 8-9 lipca 2014 r. Dlatego przy oceny wpływu
negatywnego wyniku ważnego referendum lokalnego, w sprawie organizacji
zimowych igrzysk olimpijskich, na dalszą realizację zadania oraz na zasady
ostatecznego rozliczenia dofinansowania, należało odwołać się do celu dotacji
celowej określonego w art. 31 ustawy z dnia 8 listopada 2013 r. i powołanych
przepisach ustawy o finansach publicznym oraz do tych postanowień umowy o
dotację, które normowały zbliżoną sytuację, tj. niezakwalifikowanie się Miasta K. do
fazy kandydatury. W takim przypadku, powodowa Gmina zobowiązana była do
przedstawienia stronie pozwanej sprawozdania końcowego z wykonania zadania w
terminie do 30 dni od daty zakończenia jego realizacji, a trzecia i czwarta transza
nie polegała przekazaniu. Niezakwlifikowanie się do fazy kandydatury oznaczało
zniweczenie podstaw dalszej realizacji zadania i udzielania dofinansowania, a tym
samym skutkowało rozwiązaniem umowy o dotację ze skutkiem ex nunc (w umowie
wskazano datę 31 lipca 2014 r. - § 3 pkt 10) i koniecznością rozliczenia środków
dotychczas przekazanych z tego tytułu.
Taki sam skutek spowodował wynik ważnego referendum lokalnego, które
było wiążące dla organu wykonawczego gminy (art. 65 u.f.l.). Zadanie nie mogło
być już dalej realizowane, gdyż poniesione w takiej sytuacji wydatki nie byłyby
15
celowe. Z uwagi na to, że data uzyskania przez organ wykonawczy strony
powodowej wiedzy o wyniki referendum lokalnego jest wcześniejsza od daty,
w której umowa o dotację ulegała rozwiązaniu w wypadku niezakwalifikowania
się do fazy kandydatury, powodowa Gmina nie nabyła uprawnienia do całej drugiej
transzy, lecz w zakresie odpowiadającym jej części uzasadnionej wydatkami,
które zostały poniesione zgodnie z celem dotacji i harmonogramem czynności
określonych w załącznikach do umowy, rzecz jasna, przy uwzględnieniu zasad
proporcji wkładu własnego powodowej Gminy i kwoty dotacji celowej, wynikających
z § 3 umowy.
W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy orzekł na podstawie art. 398 15 § 1 k.p.c.,
a o kosztach postępowania kasacyjnego w oparciu o przepisy art. 108 § 2 k.p.c.
w zw. z art. 39821 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c.
jw