III KK 296/16
Верховний суд2016-12-15
Номер справи
III KK 296/16
Суд
Sąd Najwyższy
Дата рішення
2016-12-15
Тип
Wyrok
Текст рішення
Sygn. akt III KK 296/16
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 16 grudnia 2016 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
Prezes SN Wiesław Błuś (przewodniczący)
SSN Zbigniew Puszkarski (sprawozdawca)
SSN Andrzej Ryński
Protokolant Łukasz Biernacki
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Grzegorza Krysmanna
w sprawie M. Ś.
skazanego z art. 279 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 16 grudnia 2016 r.,
kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w B.
z dnia 18 marca 2016 r., sygn. akt IV Ka (...)
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w M.
z dnia 11 września 2015 r., sygn. akt II K (...),
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje do ponownego
rozpoznania w postępowaniu odwoławczym Sądowi
Okręgowemu w B.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy w M. wyrokiem z dnia 11 września 2015 r., sygn. akt II K (...),
uznał M. Ś. za winnego tego, że:
2
1. w dniu 3 maja w 2013 r. około godziny 2.15 z parkingu przy ul. J. w M.
po uprzednim włamaniu zabrał w celu przywłaszczenia samochód marki Mercedes
Sprinter 412D nr rej. (...) o wartości 41.845,60 zł, działając na szkodę A. W., tj.
popełnienia czynu z art. 279 § 1 k.k.;
2. w nocy z 22 na 23 maja w 2013 r. na terenie parkingu przy ul. S. w M. po
uprzednim włamaniu zabrał w celu przywłaszczenia samochód marki Mercedes
Sprinter 312 nr rej. (...) o wartości 25.000 zł, działając na szkodę A. W., tj.
popełnienia czynu z art. 279 § 1 k.k. i przyjmując, że czyny te należą do ciągu
przestępstw określonego w art. 91 § 1 k.k., na podstawie art. 279 § 1 k.k. w zw. z
art. 91 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. skazał go na karę 3 lat pozbawienia wolności.
Tym samym wyrokiem za czyn z art. 291 § 1 k.k. został skazany P. J.
Apelacje od tego wyroku wnieśli oskarżony M. Ś. oraz jego obrońca.
Oskarżony wnosząc o uniewinnienie podniósł, że nie popełnił przypisanych mu
czynów i że został skazany przy braku jakichkolwiek dowodów wskazujących na
jego winę. Podkreślił, że zeznania świadków są „całkowicie niespójne i wynika z
nich mnóstwo niejasności”, co odnosi się również do wyjaśnień współoskarżonego
P. J., że Sąd pierwszej instancji nie rozważył szczegółowo zeznań pokrzywdzonego
oraz jego pracownika, jak też faktu, że – co nienaturalne – kradzież obu pojazdów
nie zwróciła uwagi okolicznych mieszkańców, a drugi ze skradzionych pojazdów
posiadał zabezpieczenie znane wyłącznie pokrzywdzonemu i jego pracownikowi,
wreszcie, że wadliwie została przeprowadzona czynność okazania
pokrzywdzonemu rzeczy (siedzeń samochodowych), a zaniedbań dopuścił się
również prowadzący dochodzenie funkcjonariusz Policji.
Obrońca oskarżonego zaskarżył wyrok w całości, zarzucając obrazę
przepisów postępowania mogącą mieć istotny wpływ na treść orzeczenia, w
szczególności:
1. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k., polegającą na dowolnej i
fragmentarycznej ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, przy
całkowitym pominięciu okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego M.
Ś., zwłaszcza w świetle dokonanej przez Sąd pierwszej instancji jednostronnej i
bezkrytycznej oceny wyjaśnień współoskarżonego P. J. oraz zeznań świadków, w
tym Ł. O. i R. M. oraz całkowitym pominięciu wyjaśnień samego oskarżonego M. Ś.
3
i zeznań świadków J. G., D. G. oraz J. F., przy braku weryfikacji oświadczenia
procesowego oskarżonego M. Ś. dotyczącego istnienia konfliktu ze
współoskarżonym P. J. oraz braku jakiegokolwiek bezpośredniego dowodu
świadczącego o sprawstwie oskarżonego;
2. art. 424 k.p.k. i art. 410 k.p.k., polegającą na braku pogłębionej analizy
wyjaśnień oskarżonego M. Ś. oraz zeznań świadków J. G. i J. F., przy jednoczesnej
pogłębionej analizie wyjaśnień współoskarżonego P. J. oraz świadków oskarżenia i
wyjaśnianiu niejasności i nieścisłości w tych zeznaniach na niekorzyść
oskarżonego;
3. art. 167 k.p.k. w zw. z art. 366 § 1 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k. i art. 2 § 2
k.p.k. poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a w
szczególności w świetle wyjaśnień oskarżonego M. Ś., świadków J. G., D. G. i J. F.
oraz nieustalenie osoby, która w dniach zdarzenia prowadziła skradzione pojazdy
należące do A. W.
W konkluzji obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.
Orzekający w drugiej instancji Sąd Okręgowy w B. wyrokiem z dnia 18 marca
2016 r., sygn. akt IV Ka (...), utrzymał w mocy zaskarżony wyrok.
Kasację od prawomocnego wyroku Sądu odwoławczego wniósł obrońca
aktualnie skazanego M. Ś. Zaskarżył wyrok w całości, zarzucając rażące
naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na treść orzeczenia, w
szczególności:
1. art. 457 § 3 k.p.k. w zw. z art. 458 k.p.k. oraz art. 433 § 2 k.p.k., poprzez
niespełnienie wymogów w zakresie sporządzenia uzasadnienia wyroku przez Sąd
Okręgowy w B. i dokonanie kontroli instancyjnej wyroku Sądu Rejonowego w M. w
sposób powierzchowny i niedokładny, albowiem akceptujący bez zastrzeżeń oraz
pogłębionej analizy dokonane oceny i wnioski w zakresie przeprowadzonych
dowodów oraz ustosunkowanie się do zarzutów apelacji obrońcy skazanego w
sposób ogólny, z całkowitym pominięciem postawionych w apelacji zarzutów, co w
konsekwencji uniemożliwia kontrolę toku rozumowania Sądu drugiej instancji
akceptującego wadliwy wyrok Sądu pierwszej instancji, a także jego merytoryczną
kontrolę;
4
2. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k., polegającą na dokonaniu przez Sądy
obu instancji dowolnej i fragmentarycznej oceny zebranego w sprawie materiału
dowodowego, przy całkowitym pominięciu w zaskarżonym wyroku okoliczności
przemawiających na korzyść skazanego M. Ś., zwłaszcza w świetle dokonanej
przez Sądy jednostronnej i bezkrytycznej oceny wyjaśnień współoskarżonego P. J.
oraz zeznań poszczególnych świadków, w tym Ł. O. i R. M. oraz całkowitym
pominięciu wyjaśnień M. Ś. i zeznań świadków J. G., D. G. oraz J. F., przy braku
weryfikacji oświadczenia procesowego skazanego, dotyczącego istnienia konfliktu
ze współskazanym P. J. oraz braku jakiegokolwiek bezpośredniego dowodu
świadczącego o sprawstwie oskarżonego;
3. art. 424 k.p.k. i art. 410 k.p.k., polegające na niedokonaniu przez Sądy
obu instancji pogłębionej analizy wyjaśnień skazanego M. Ś. oraz zeznań świadków
J. G. i J. F., przy jednoczesnej pogłębionej analizie wyjaśnień współskazanego P. J.
oraz świadków oskarżenia i wyjaśnianiu niejasności i nieścisłości w tych
zeznaniach na niekorzyść skazanego;
4. art. 167 k.p.k. w zw. z art. 366 § 1 k.p.k. w zw. z art. 4 k.p.k. i art. 2 § 2
k.p.k., poprzez niewyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a w
szczególności w świetle wyjaśnień skazanego M. Ś., zeznań świadków J. G., D. G.
i J. F., oraz nieustalenie osoby, która w dniach zdarzenia prowadziła skradzione
pojazdy należące do A. W.
Podnosząc te zarzuty, obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i
uniewinnienie skazanego, ewentualnie uchylenie wyroku i przekazanie sprawy
właściwemu sądowi do ponownego rozpoznania.
W odpowiedzi na kasację prokurator Prokuratury Okręgowej w B. wniósł o jej
oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Autor kasacji, chociaż jest podmiotem fachowym, zdaje się ignorować
okoliczność, że skoro ten nadzwyczajny środek zaskarżenia jest skierowany
przeciwko wyrokowi Sądu odwoławczego, powinien podnosić uchybienia, których
dopuścił się ten Sąd. Tymczasem większość zarzutów wniesionej skargi w istocie
wskazuje na nieprawidłowości, które mogły zaistnieć w postępowaniu
pierwszoinstancyjnym. Jednoznacznie świadczy o tym przeniesienie przez
5
skarżącego do kasacji, praktycznie bez wprowadzenia żadnej znaczącej zmiany,
zarzutów (oznaczonych jako 2, 3 i 4) wcześniej podniesionych w zwykłym środku
odwoławczym, jak też powtórzenie argumentacji przedstawionej wcześniej w
apelacji. Tym samym skarżący, który nie uzyskał pożądanego rozstrzygnięcia Sądu
odwoławczego, oczekiwał od Sądu Najwyższego, by ten, wbrew regułom
postępowania kasacyjnego, dokonał ponownej kontroli wyroku Sądu pierwszej
instancji. Rzecz jasna, taka kontrola nie mogła być dokonana. Mimo oczywistych
wad kasacji, do których można też zaliczyć niewskazanie przez skarżącego, czego
wymaga art. 523 § 1 k.p.k., iż sygnalizowane uchybienia mogły mieć istotny wpływ
na treść orzeczenia (o istotności wpływu na treść orzeczenia nadmieniono
natomiast w apelacji, chociaż było to zbędne w świetle art. 438 k.p.k.), czy też
postulowanie uniewinnienia skazanego przy uchyleniu jedynie „zaskarżonego
wyroku” (w takim wypadku konieczne byłoby też uchylenie wyroku Sądu pierwszej
instancji), kasacja zasługiwała na uwzględnienie, bowiem częściowo zasadny
okazał się pierwszy z podniesionych przez obrońcę zarzutów, inaczej niż pozostałe
wskazujący na naruszenie przepisów odnoszących się do postępowania
odwoławczego, tj. art. 433 § 2 i art. 457 § 3 k.p.k. (jednak wadliwie skarżący
powiązał te przepisy z art. 458 k.p.k.). Taka ocena, tj. o częściowej tylko
zasadności zarzutu wynika z faktu, że nie ma racji skarżący, gdy kwestionuje
utrzymanie w mocy skazania M. Ś. za kradzież samochodu dokonaną 3 maja 2013
r. Sąd odwoławczy przekonująco bowiem wykazał, że Sąd pierwszej instancji
należycie ocenił zebrane w tym zakresie dowody i poczynił prawidłowe ustalenia
faktyczne. W uzasadnieniu kasacji podkreślono, że odnosząc się do zarzutów
apelacji Sąd ad quem poprzestał na „uogólnionych, sztampowych określeniach,
które mogą być z równym powodzeniem użyte w każdym uzasadnieniu wyroku
sądu odwoławczego utrzymującego zaskarżone orzeczenie w mocy”. Z pewnością
nie jest tak w odniesieniu do wspomnianej pierwszej kradzieży. W tym względzie
Sąd Okręgowy trafnie stwierdził, że Sąd pierwszej instancji „wnikliwie analizował
wszystkie wyjaśnienia oskarżonego, zeznania świadków oraz logicznie wykazał,
które i dlaczego oraz w jakim zakresie są wiarygodne”. Nawiązał też do wyjaśnień
współoskarżonego P. J., który wskazał, że fotele i podsufitki pochodzące z
samochodu Mercedes Sprinter dostarczył mu oraz prosił o ich ukrycie M. Ś. Sąd ad
6
quem zwrócił uwagę, uzasadniając swoje w tym względzie stanowisko, że tych
wyjaśnień nie podważają zeznania świadków J. G. i D. G. oraz podkreślił, że
obrońca gołosłownie twierdził, iż wyjaśnienia P. J. zawierają „daleko idące
nieścisłości i sprzeczności”. Wskazał również, że zastrzeżenia co do prawidłowości
okazania i rozpoznania przez pokrzywdzonego wspomnianych foteli nie są zasadne
w sytuacji, gdy A. W. wytłumaczył, dlaczego rozpoznaje je jako własne, w
szczególności podał ich charakterystyczne, niepowtarzalne cechy. Sąd Okręgowy
nie pominął też prawidłowości oceny innych dowodów wskazujących, iż M. Ś.
dopuścił się kradzieży samochodu, w szczególności zeznań świadków R. M. i M. O.
Zwrócił uwagę, że Sąd a quo dostrzegł rozbieżności w tych zeznaniach, jednak
wyprowadził prawidłowe oceny i wnioski co do ich wartości dowodowej. W tym
miejscu celowe będzie przypomnieć, że trafnie sądy obu instancji zeznania
wymienionych świadków potraktowały jako ważny dowód obciążający skazanego,
bowiem niezależnie od wspomnianych rozbieżności, ich sens jest jednoznaczny.
Wynika z nich, że w nocy z 2 na 3 maja 2013 r. na prośbę M. Ś. świadkowie
pojechali z nim po samochód typu bus do M., że takim samochodem o kolorze
zbieżnym z kolorem samochodem utraconym przez A. W., niewykluczone, że marki
Mercedes, skazany, po dłuższym na niego oczekiwaniu, wyjechał z parkingu i
poprzedzany przez samochód, którym jechali świadkowie, wrócił do Inowrocławia.
Dopełniającymi te zeznania był ustalony fakt, iż w czasie zbieżnym z czasem
kradzieży samochodu R. M. i M. O. byli legitymowani w M. przez funkcjonariuszy
Policji oraz obrazy zarejestrowane przez kamery umieszczone na trasie przejazdu
obu samochodów. Wynikało z nich, że 3 maja 2013 r., niedługo po godz. 2.40 w
odstępie niespełna minuty za samochodem marki BMW o nr rej. (…) (wiadomo, że
poruszali się nim R. M. i M. O.) przemieszczał się skradziony się A. W. samochód
marki Mercedes Spinter o nr rej. (...). Logiczny był wniosek, że kierował nim M. Ś.,
wobec czego nie mogło zyskać aprobaty twierdzenie skarżącego, iż kontrola
odwoławcza przeprowadzona przez Sąd Okręgowy była w całości wadliwa.
Nie można jednak odmówić racji autorowi kasacji, gdy zastrzeżenia wobec
tej kontroli zgłosił w zakresie dotyczącym skazania M. Ś. za kradzież samochodu w
nocy z 22 na 23 maja 2013 r. Inaczej niż w przypadku pierwszej kradzieży, materiał
dowodowy był tu nader skromny, zaś Sąd Okręgowy rzeczywiście poprzestał na
7
ogólnym tylko zaaprobowaniu stanowiska Sądu pierwszej instancji, bez
szczegółowego wykazania, dlaczego uznaje je za słuszne, zaś argumenty
skarżących za chybione. Przykładem takiego podejścia może być stwierdzenie, że
„Podnoszone przez obrońcę okoliczności, iż uruchomienie pojazdu Mercedes
Sprinter o nr (...) nastąpić mogło jedynie przy użyciu komputera, a nie ustalono w
toku postępowania by oskarżony M. Ś. taki posiadał, czy też, że brak dowodów na
obecność oskarżonego na parkingu w czasie zdarzenia z dnia 22/23.05.2013 r.
także nie podważają w uprawniony sposób ustaleń Sądu, a już w szczególności nie
dowodzą, że Sąd dopuścił się obrazy art. 7 k.p.k. czy też art. 410 k.p.k. skoro
przeciwnych ustaleń Sąd nie poczynił”. Wywód ten jest mało klarowny i nie odnosi
się rzetelnie do argumentacji zawartej w apelacji. Jest bowiem faktem, że w
uzasadnieniu wyroku Sąd meriti stwierdził, że „W nocy 22/23 maja 2013 roku na
terenie parkingu przy ulicy S. w M. oskarżony brał udział we włamaniu do
samochodu marki Mercedes Sprinter 312 o nr rej. (...), stanowiącego własność A.
W.”, co nawet bardziej stanowczo zostało ujęte w opisie czynu przypisanego, w
którym jest mowa, że skazany „w nocy 22/23 maja 2013 roku na terenie parkingu
przy ulicy S. w M. po uprzednim włamaniu zabrał w celu przywłaszczenia
samochód marki Mercedes Sprinter 312 nr rej. (...) (…)”. Z kolei zatrudniony przez
pokrzywdzonego kierowca Z. C. zeznał, że w samochodzie było zamontowane
znane tylko jemu i właścicielowi zabezpieczenie przeciwkradzieżowe o takiej
konstrukcji, że uruchomienie pojazdu wymagało użycia innego komputera niż
zamontowany fabrycznie. Nie oceniając, czy rzeczywiście wspomniane argumenty
apelacji podważają poczynione w sprawie ustalenia faktyczne, trzeba stwierdzić, że
obowiązkiem Sądu odwoławczego było konkretne i zrozumiałe odniesienie się do
nich. Podobnie, nie powinien Sąd ad quem poprzestać na ogólnej aprobacie
wnioskowania Sądu pierwszej instancji, ale wprost wypowiedzieć się, czy wskazane
przez ten organ dowody nie pozostawiają wątpliwości co do osoby sprawcy
kradzieży. Z uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego wynika, że kradzież drugiego
samochodu należącego do A. W. przypisano M. Ś. dlatego, że:
- w dniu 23 maja 2013 r. najpierw w miejscowości K., a później, niedługo
przed godz. 1.30 w miejscowości L. został odnotowany przejazd samochodu Audi
A6 o nr rej. (…), który tej nocy użytkował skazany. W L., niespełna 3 minuty po
8
pojawieniu się tego samochodu odnotowano też przejazd samochodu Mercedes
Sprinter 312 nr rej. (...);
- wspomniany samochód Audi wcześniej jechał w M. przed samochodem
Mercedes Sprinter (wobec zbiorczego powołania licznych dowodów w uzasadnieniu
nie jest jasne, na którym z nich oparto to ustalenie, przy czym nie wydaje się, by
uprawniało do niego któreś z wymienionych w uzasadnieniu pism Wojewódzkiego
Inspektoratu Transportu Drogowego);
- dane przedstawione przez operatora telefonii komórkowej nie potwierdzają
wersji skazanego co do trasy, którą poruszał się tej nocy;
- zachodziło podobieństwo obu czynów pod względem sposobu ich
popełnienia, miejsca i czasu, „okoliczności tych zdarzeń”.
Nadto Sąd zaznaczył, że miał na uwadze „działanie na szkodę tego samego
pokrzywdzonego, rodzaj i markę przywłaszczonych pojazdów oraz trasy
przejazdów aut”. Ta ostatnia okoliczność nie została dokładnie omówiona, co było
wskazane, skoro z ustaleń faktycznych wynika, że przy pierwszej kradzieży
samochody poruszały się drogą wojewódzką nr (…), a przy drugiej drogą krajową
nr (…).
Nie można pominąć, że Sąd Rejonowy zauważył, iż przeprowadzony proces
miał charakter poszlakowy, co przynajmniej w odniesieniu do drugiej kradzieży jest
stwierdzeniem zasadnym. W takim razie Sąd odwoławczy nie powinien poprzestać
na ogólnym wskazaniu, że „ustalenia faktyczne nie zawsze muszą bezpośrednio
wynikać z konkretnych dowodów. Mogą one także wypływać z nieodpartej logiki
wydarzeń stwierdzonej innymi dowodami, jeżeli owe wydarzenia są tego rodzaju,
że stanowią oczywistą przesłankę, na podstawie której doświadczenie życiowe
nasuwa jednoznaczny wniosek, iż dana okoliczność istotnie miała miejsce”.
Należało bardziej konkretnie wypowiedzieć się odnośnie do wnioskowania Sądu
meriti, w tym zająć stanowisko, czy fakt, że M. Ś. 3 maja 2013 r. ukradł A. W. w M.,
w nocy, samochód marki Mercedes Sprinter, uzasadnia wnioskowanie, przy
uwzględnieniu innych okoliczności, zwłaszcza przejazdu w L. skradzionego
samochodu oraz samochodu Audi (różnica czasu sugeruje kilkukilometrową
odległość między nimi), iż dopuścił się w tym samym mieście, też nocą, kolejnej
kradzieży z włamaniem podobnego samochodu na szkodę wspomnianego
9
pokrzywdzonego. Zaniechanie przez Sąd drugiej instancji pogłębionej oceny
wnioskowania zaprezentowanego przez Sąd Rejonowy, jak też pobieżne
odniesienie się do argumentów zawartych we wniesionych apelacjach w
odniesieniu do chronologicznie drugiej przypisanej skazanemu kradzieży
przemawiało za uwzględnieniem kasacji. Jak wcześniej stwierdzono, nie budziło
zastrzeżeń utrzymanie w mocy przez Sąd Okręgowy skazania M. Ś. za kradzież
popełnioną 3 maja 2013 r., jednak fakt, że za oba przestępstwa wymierzono mu
jedną karę przemawiał za uchyleniem wyroku w całości, z przekazaniem sprawy
Sądowi odwoławczemu do ponownego rozpoznania, które nastąpi z
uwzględnieniem uwag poczynionych w niniejszym uzasadnieniu. Sąd Okręgowy
rozważy też, czy zasadne było powołanie w podstawie prawnej skazania (w istocie
orzeczenia o karze) przepisu art. 4 § 1 k.k. Sąd Rejonowy zaznaczył, że
wymierzając oskarżonym kary zastosował ten przepis, bowiem „uprzednia ustawa
jest względniejsza wobec oskarżonych”. Wskazał, że „w tym zakresie uwzględnił
m.in. przesłanki stosowania instytucji warunkowego zawieszenia wykonania kar
pozbawienia wolności”, co w odniesieniu do M. Ś. nie miało przecież miejsca. W
jego przypadku w grę wchodziło natomiast rozważenie, czy rzutuje na jego sytuację
zmiana z dniem 1 lipca 2015 r. brzmienia art. 91 § 1 k.k., w następstwie ustawy z
dnia 20 lutego 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych
ustaw (Dz. U. z 2015 r., poz. 396).
Mając na uwadze przytoczone okoliczności, Sąd Najwyższy orzekł jak w
wyroku.
r.g.