II UK 494/15
Верховний суд2016-12-15
Номер справи
II UK 494/15
Суд
Sąd Najwyższy
Дата рішення
2016-12-15
Тип
Wyrok
Текст рішення
Sygn. akt II UK 494/15
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 grudnia 2016 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Halina Kiryło (przewodniczący)
SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca)
SSN Romualda Spyt
w sprawie z wniosku J. K., I. W.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w W.
o przeniesienie odpowiedzialności likwidatorów za zaległości składkowe,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń
Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 14 grudnia 2016 r.,
skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 5 marca 2015 r., sygn. akt III AUa (…),
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi
Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o
kosztach postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z
dnia 5 marca 2015 r. oddalił apelację Zakładu Ubezpieczeń Społecznych II
Oddziału w W. od wyroku Sądu Okręgowego w W. VII Wydziału Pracy i
2
Ubezpieczeń Społecznych z dnia 23 października 2013 r. zmieniającego decyzje
organu rentowego z dnia 30 grudnia 2008 r. w ten sposób, że zwolnił J. K. i I. W. od
obowiązku zwrotu kwot z tytułu nieopłaconych składek na ubezpieczenie
społeczne, ubezpieczenie zdrowotne oraz Fundusz Pracy i Fundusz
Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za okres od grudnia 2002 r. do
kwietnia 2003 r., oraz orzekł o kosztach procesu.
W sprawie tej ustalono, że Z. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z
siedzibą w W. powstała w marcu 1999 r. na bazie Departamentu Obsługi
Technicznej i Utrzymania Urządzeń spółki D., od której przejęła 232 pracowników.
Spółka świadczyła usługi z zakresu utrzymania ruchu, remontów, modernizacji i
działała jedynie w oparciu o zlecenia D., nie zdobywając żadnych zleceń
zewnętrznych. W okresie marzec - maj 2000 r. przejęła od spółki D. 314
pracowników służby utrzymania ruchu (obsługującej działy odlewni, silników,
spawalni, lakierni, montażu i tłoczni), natomiast w grudniu 2000 r. przejęła 110
pracowników zlikwidowanej spółki zależnej S. W maju 2002 r. D. przekazał spółce
kolejnych 12 pracowników serwisu informatycznego. W wyniku powyższych działań
spółka D. ograniczyła koszty swojego funkcjonowania obciążając nimi spółkę-córkę,
na którą wraz z przejmowanymi pracownikami przechodził obowiązek wypłaty
odpraw zwalnianym lub przechodzących na emerytury pracowników.
Równocześnie stosując taką praktykę zwlekania z regulowaniem należności
za usługi spółka D. kredytowała swoją bieżącą działalność kosztem Z., co narażało
tę spółkę zależną na odpowiedzialność za niezapłacone składki ZUS. Z. na
pokrycie kosztów swojej działalności otrzymywała od spółki D. „pożyczki”, która
zwlekała z realizacją swoich zobowiązań wobec zależnego Z.-u.
Trudna sytuacja spółki D., przeżywającej ostrą zapaść finansową, miała
bezpośredni wpływ na spółki - „córki”, w tym na Z., która swoje przychody czerpała
w 90% z wpływów za usługi wykonywane na rzecz spółki D. W zainteresowanej
spółce taki stan „nierównowagi” finansowej trwał od marca 2001 r. Rok obrotowy
2001 spółka zamknęła stratą w wysokości 5.657.415,45 zł. Na dzień 31 grudnia
2001 r. należności spółki wynosiły 1.983.404,70 zł, a jej zobowiązania
13.750.282,23 zł. Skumulowana strata bilansowa spółki za okres od 1 marca 1999
r. do 31 grudnia 2001 r. wyniosła 10.757.418,28 zł. Na 30 listopada 2002 r. wartość
3
zobowiązań wyniosła 12.997.950,22 zł., podczas gdy wierzytelności na tę datę
zamknęły się kwotą 3.141.269,86 zł.
Spółka nie opłacała składek w ustawowym terminie i na jej koncie powstały
zaległości: z tytułu nieopłaconych składek na ubezpieczenia społeczne za okresy:
marzec, lipiec 2001 r., od października 2001 r. do kwietnia 2003 r., od czerwca do
sierpnia 2003 r. w łącznej kwocie 9.313.587,42 zł, wraz z odsetkami; z tytułu
nieopłaconych składek na ubezpieczenie zdrowotne za okresy lipiec 2001 r.,
października do grudnia 2001 r., od lutego 2002 r. do sierpnia 2003 r. w łącznej
kwocie 1.814.471,93 zł, wraz z odsetkami; z tytułu nieopłaconych składek na
Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za okresy
marzec, lipiec – sierpień 2001 r., od października 2001 r. do lutego 2002 r., od
kwietnia 2002 r. do sierpnia 2003 r. w łącznej kwocie 679.729,82 zł wraz z
odsetkami. Ze względu na zadłużenie spółki organ rentowy prowadził postępowanie
egzekucyjne w administracji na podstawie tytułów wykonawczych i zawiadomień o
zajęciu rachunków bankowych. W związku ze zbiegiem egzekucji administracyjnej
prowadzonej przez Dyrektora II Oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w W.
z egzekucją administracyjną prowadzoną przez Naczelnika Urzędu Skarbowego,
Naczelnik Urzędu Skarbowego przejął do łącznego prowadzenia oba postępowania
egzekucyjne.
W październiku 2001 r. ze względu na bardzo złą kondycję finansową spółki
(brak środków na wypłaty dla pracowników) podjęto decyzję o zwolnieniu
dotychczasowego prezesa J. P. oraz o powołaniu J. K. oraz I. W. na członków
zarządu. Pomimo krytycznej sytuacji zwyczajne zgromadzenie wspólników Z.
podjęło w czerwcu 2002 r. uchwałę „o dalszym istnieniu spółki” i pokrywaniu strat z
przyszłych zysków oraz uchwałę o udzieleniu absolutorium członkom zarządu
spółki za 2001 r. W październiku 2002 r. spółka przystąpiła do restrukturyzacji
zobowiązań niektórych należności publiczno-prawnych. Zarząd spółki wielokrotnie
występował do właściciela B. (w tym bezpośrednio w styczniu 2003 r.) o
uregulowanie należności ZUS z pieniędzy należnych spółce, których nie uzyskiwała
od spółki D. Ponadto zarząd występował o pożyczki długoterminowe na spłatę
należności do ZUS. Spółce próbowano przywrócić rentowność przez podwyższenie
kapitału, co nie doszło do skutku. W listopadzie 2002 r. zarząd spółki zwołał
4
nadzwyczajne zgromadzenie wspólników w sprawie uzdrowienia lub likwidacji Z.,
tyle że 18 grudnia 2002 r. nadzwyczajne zgromadzenie wspólników podjęło
uchwałę o niepodejmowaniu uchwały co do dalszego istnienia spółki, a następnie
23 grudnia 2002 r. podjęto uchwałę o postawieniu spółki w stan likwidacji i
powołaniu I. W. i J. K. na likwidatorów.
Uchwałą z dnia 27 stycznia 2003 r. zgodnie z art. 23 1 k.p. spółka D. przejęła
173 pracowników spośród 253 pracowników służb utrzymania ruchu, a 10 stycznia
2003 r. „skompensowała należności ze zobowiązaniami na kwotę 1.402.760 zł”,
przez co wszelkie plany likwidatorów dotyczące spłaty wierzycieli w ramach
likwidacji stały się nierealne, przeto likwidatorzy 23 stycznia 2003 r. złożyli wniosek
o ogłoszenie upadłości Z. W czerwcu 2003 r. nadzwyczajne zgromadzenie
właścicieli spółki w likwidacji odwołało likwidatorów J. K. i I. W. z pełnionych funkcji.
W postępowaniu upadłościowym organ rentowy zgłosił 2 października
2003 r. wierzytelności na łączną kwotę 6.576.605,08 zł. W dniu 7 stycznia 2004 r.
Sąd Rejonowy Wydział XVII Gospodarczy zatwierdził zgłoszoną przez ZUS listę
wierzytelności (kat. I - 3.375.857,86 zł, kat. III - 1.449.187,32 zł, kat. VI- 630.423,60
zł, kat. VII- 121.136,30 zł). W dniu 26 października 2006 r. Sąd Rejonowy VII
Wydział Gospodarczy wydał postanowienie o zakończeniu postępowania
upadłościowego, a uzyskane w wyniku podziału masy upadłości środki finansowe
nie zaspokoiły zaległości składkowych Z.-u, ponieważ w toku postępowania
upadłościowego organ rentowy odzyskał jedynie 135.034,31 zł, co stanowiło 4% I
kategorii wierzytelności ujętej w planie podziału funduszy masy upadłości.
W dniu 30 grudnia 2008 r. organ rentowy wydał wobec J. K. i I. W. decyzje,
w których stwierdził ich odpowiedzialność za zaległości składkowe spółki na
ubezpieczenia społeczne za okres od grudnia 2002 r. do kwietnia 2003 r. w łącznej
kwocie 1.486.623,15 zł; na ubezpieczenia zdrowotne w łącznej kwocie 268.716,69
zł. oraz na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych
w łącznej kwocie 123.462,39 zł. Następnie 22 czerwca 2012 r. organ rentowy
zmienił wydane decyzje przez ustalenie, że odpowiedzialność każdego z
wymienionych likwidatorów Z. jest solidarna.
Sąd drugiej instancji uznał, że choć wyrok Sądu pierwszej instancji został
oparty na błędnej wykładni art. 116 § 1 pkt. 1 lit. a ustawy z 29 sierpnia 1997 r. -
5
Ordynacja podatkowa (jednolity tekst: Dz.U. z 2015 r., poz. 613, ze zm., dalej
Ordynacja podatkowa), to odpowiada on prawu. Sąd pierwszej instancji
nieprawidłowo ustalił, że wniosek o upadłość spółki został zgłoszony „we
właściwym terminie”, tymczasem nastąpiło to dopiero 23 stycznia 2003 r., czyli
miesiąc po powołaniu odwołujących na likwidatorów. W ocenie Sądu drugiej
instancji, w sprawie wymagało wyjaśnienia to, czy odwołujący się likwidatorzy spółki
z ograniczoną odpowiedzialnością w likwidacji ponoszą odpowiedzialność za
zaległości składkowe bezspornie obciążające spółkę. W tej kwestii odwołał się do
stanowiska wyrażonego w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2014 r. (I
UZP 3/13, LEX 1433765), który wprawdzie został wyrażony w odniesieniu do
likwidatorów spółdzielni na podstawie art. 116a Ordynacji podatkowej, to jednak, w
ocenie Sądu drugiej instancji miał zastosowanie także do wyłączenia
odpowiedzialności likwidatorów spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z art. 116
tej Ordynacji. W powołanej uchwale Sąd Najwyższy uznał, że pomiędzy
odpowiedzialnością likwidatorów spółek na podstawie przepisów Kodeksu spółek
handlowych a ich odpowiedzialnością na podstawie przepisów Ordynacji
podatkowej występują zasadnicze różnice, które nie pozwalają przenosić wprost
poglądów wyrażonych w odniesieniu do zobowiązań prywatnoprawnych spółki na
jej zobowiązania publicznoprawne. Uregulowania zasad odpowiedzialności osób
trzecich za zobowiązania podatkowe (składkowe) nie są prostym odwzorowaniem
w prawie podatkowym zasad określonych w przepisach prawa handlowego
(art. 299 k.s.h.). Ordynacja podatkowa zawiera w tym przedmiocie uregulowania
własne, bo inaczej kształtuje zakres i przesłanki spornej odpowiedzialności.
Odpowiedzialność osób trzecich jest instytucją prawną wiążącą skutki istnienia
zobowiązania podatkowego z podmiotem innym niż podatnik, które ponoszą
odpowiedzialność za cudzy dług, co nie zwalnia tego dłużnika (podatnika) z jej
ponoszenia. Odpowiedzialność osoby trzeciej ma charakter gwarancyjny, ale jako
odpowiedzialność posiłkowa (subsydiarna) występuje dopiero w dalszej kolejności.
Najistotniejszym ze spornego zakresu, co akcentował Sąd Najwyższy, jest przede
wszystkim to, że art. 116a (podobnie jak art. 116) Ordynacji podatkowej (w związku
z art. 31 i art. 32 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń
społecznych, jednolity tekst: Dz. U. z 2016 r., poz. 963 ze zm., dalej ustawa
6
systemowa) reguluje odpowiedzialność za zobowiązania publicznoprawne osób
prawnych, a nakładanie danin publicznych należy do tak zwanej wyłączności
ustawowej. Zgodnie z art. 84 Konstytucji RP, każdy jest obowiązany do ponoszenia
ciężarów i świadczeń publicznych, w tym podatków, określonych w ustawie, a
według art. jej 217, nakładanie podatków, innych danin publicznych, określanie
podmiotów, przedmiotów opodatkowania i stawek podatkowych, a także zasad
przyznawania ulg i umorzeń oraz kategorii podmiotów zwolnionych od podatków
następuje w drodze ustawy. Zgodnie z zasadą określoności, wszystkie podatkowe i
składkowe elementy powinny być uregulowane w akcie rangi ustawowej w sposób
precyzyjny i przejrzysty. To samo wynika z zasady demokratycznego państwa
prawnego, przeto każda regulacja prawna ingerująca w prawa i wolności
obywatelskie musi spełniać wymóg dostatecznej określoności przez precyzyjne
wyznaczenie dopuszczalnego zakresu ingerencji. Oznacza to, że przepisy prawa
publicznego regulujące odpowiedzialność osób trzecich, w tym związane z
nałożeniem podatku (obowiązku składkowego) w sposób ingerujący w sferę prawa
własności oraz innych praw i swobód, nie mogą być interpretowane rozszerzająco.
W konsekwencji nie ma wystarczających przesłanek do uznania, że
odpowiedzialnością za zaległości podatkowe (składkowe) na podstawie przepisów
Ordynacji podatkowej mógłby być obciążony jakikolwiek inny podmiot niż wyraźnie
wymieniony w ustawie, przeto likwidator nie odpowiada za zaległości składkowe
spółki na podstawie art. 116a Ordynacji podatkowej w związku z art. 31 ustawy
systemowej, ponieważ z treści tego literalnie odczytywanego przepisu nie wynika,
ażeby był objęty jego zakresem podmiotowym. Takie stanowisko znajduje
umocowanie w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2009 r. (II UZP
9/09, LEX 522971). W tej sytuacji Sąd drugiej instancji nie zgodził się natomiast z
odmienną linią orzeczniczą wyrażoną w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca
2008 r. (II UK 341/07, LEX 531867), że do odpowiedzialności likwidatora za
zobowiązania spółki ma zastosowanie art. 116 Ordynacji podatkowej.
W skardze kasacyjnej organ rentowy zarzucił niezastosowanie art. 116 § 1
Ordynacji podatkowej w związku z art. 31 ustawy systemowej do odpowiedzialności
członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, powołanego na
stanowisko likwidatora, za zadłużenie tej spółki z tytułu składek na ubezpieczenia
7
społeczne, należnych za okres od dnia otwarcia likwidacji oraz błędną wykładnię
art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej przez przyjęcie, że w zakresie podmiotowym
normy prawnej zakodowanej w tym przepisie nie pozostaje członek zarządu spółki
z ograniczoną odpowiedzialnością, który został ustanowiony jej likwidatorem.
Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania uzasadnił
występowaniem w sprawie istotnego zagadnienia prawnego, „czy należy uznać za
członka zarządu w rozumieniu art. 116 § 1 ordynacji podatkowej także takiego
członka zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, który z dniem otwarcia
likwidacji spółki został powołany na stanowisko likwidatora”. W ocenie skarżącego,
członek zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością ustanowiony
likwidatorem odpowiada za zadłużenie powstałe w okresie jej likwidacji na
podstawie art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej ponieważ jego mandat członka
zarządu nie wygasa i powinien on złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości
niewypłacalnej spółki.
Mając na uwadze powyższe, organ rentowy wniósł o uchylenie
zaskarżonego wyroku w całości i poprzedzającego go wyroku Sądu pierwszej
instancji oraz przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania i
rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za obydwie instancje oraz za
postępowanie kasacyjne.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną odwołujący się J. K. wniósł o jej
oddalenie i zasądzenie od organu rentowego na jego rzecz kosztów zastępstwa
procesowego według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy już dlatego, że w razie
dostrzeżenia przez Sąd Apelacyjny instancji rozbieżności w orzecznictwie Sądu
Najwyższego, który jest ustrojowo zobowiązany do zapewnienia jednolitości
orzecznictwa sądów powszechnych (art. 1 ust. 1a ustawy z dnia o Sądzie
Najwyższym, jednolity tekst: Dz. U. z 2016 r., poz. 1254), Sąd drugiej instancji nie
ma kompetencji do wyboru i orzekania według pierwszeństwa jednej z rozbieżnych
wykładni, a zatem powinien powściągliwie wyrokować z odwołaniem się do jednego
z różniących się stanowisk judykatury najwyższej instancji sądowej, zwłaszcza
mając na uwadze stan prawny, który w art. 116b Ordynacji podatkowej expressis
8
verbis kreuje odpowiedzialność likwidatora spółki za zaległości składkowe powstałe
w czasie jej likwidacji. W ocenie składu orzekającego, w taki sposób ustawodawca
uznał i potwierdził dominującą linię orzecznictwa Sądu Najwyższego (por. w
szczególności uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 28
stycznia 2010 r., III CZP 91/09, OSNC 2010 nr 6, poz. 85, która zakończyła
rozbieżności orzecznictwa z zakresu prawa handlowego, przesądzając, że
odpowiedzialność z art. 280 w związku z art. 299 k.s.h. ponosi także likwidator
spółki z ograniczoną odpowiedzialnością) o legalności i zasadności obarczania
członków zarządu - likwidatorów spółki subsydiarną odpowiedzialnością za
zaległości składkowe dłużnej spółki. Za takim stanowiskiem przemawiało nie tylko
legislacyjne potwierdzenie tak pozytywnie zweryfikowanej wykładni przez dodanie
art. 2991 k.s.h., a także art. 116b Ordynacji podatkowej (w związku z art. 31 i 32
ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, które dotyczą każdego likwidatora
spółki, w tym niebędącego wcześniej ani aktualnie członkiem jej zarządu).
Przesądzające dodatkowo znaczenie dla prawidłowego rozstrzygnięcia
wątpliwości dotyczących subsydiarnej odpowiedzialności członka zarządu
ustanowionego likwidatorem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (art. 276 § 1
k.s.h.) za jej zaległości składkowe mają celowościowe i systemowe uwarunkowania
tej podmiotowo spornej odpowiedzialności. W tym kontrowersyjnym zakresie Sąd
Najwyższy już w wyroku dnia 8 lipca 2008 r., II UK 341/07 (OSNP 2009 nr 23-24,
poz. 322), uznał, że odpowiedzialność ponosi także były członek zarządu powołany
na likwidatora spółki, przekonująco argumentując, iż - w przeciwnej opcji
interpretacyjnej - były członek, który doprowadził do faktycznej niewypłacalności
spółki, ale zwlekał z wnioskiem o ogłoszeniem jej upadłości, mógłby uniknąć nie
tylko cywilnej sankcji odszkodowawczej za takie zawinione zarządzanie spółką, ale
ponadto doszłoby do nieakceptowalnego przerzucenia zaległych kosztów
ubezpieczenia pracowników spółki, którzy nadal podlegają obowiązkowym
ubezpieczeniom społecznym w okresie jej likwidacji, na fundusz ubezpieczeń
społecznych tworzony ze składek na te ubezpieczenia, z którego wypłacane są
należne świadczenia z ubezpieczenia społecznego.
W podobnym kierunku i przeciwko legalności „ucieczki” z funkcji członka
zarządu całkowicie niewypłacalnej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością przed
9
ryzykiem obarczenia go subsydiarną odpowiedzialnością za zaległości składkowe
nieprofesjonalnie zarządzanej spółki wypowiedział się Sąd Najwyższy w
uzasadnieniu wyroku z dnia 3 marca 2016 r., I UK 91/15 (dotychczas
niepublikowany), wskazując na życiowe znaczenie oddziaływania takiej
niekorzystnej opcji interpretacyjnej na uprawnienia ubezpieczonych, którzy ubiegają
się o świadczenia z ubezpieczenia społecznego z uwzględnieniem składek, których
nie uregulował ani ich płatnik, ani podmioty subsydiarnie odpowiedzialne za jego
długi składkowe. Jest to szczególnie ważne w przypadkach ubiegania się o
długoterminowe świadczenia z ubezpieczeń społecznych, w których nie opłacanie
należnych składek może wywoływać rozmaite kontrowersje prawne przy ustalaniu
wysokości świadczeń należnych ubezpieczonym za składkowe okresy podlegania,
za które płatnicy ani podmioty subsydiarnie odpowiedzialne za długi składkowe nie
opłacili zaległych ani należnych składek na ubezpieczenia społeczne. W tak
złożonych stosunkach ubezpieczenia społecznego Sąd Najwyższy za
najważniejszą uznał potrzebę zapewnienia efektywnej ochrony elementarnych
uprawnień ubezpieczonych, którzy przepracowali składkowe okresy ubezpieczenia i
nie powinni być narażani z powodu zawinionego nieprofesjonalnego zarządzania
spółką przez członków zarządu, a spółka jako płatnik nie opłaciła należnych
składek na ubezpieczenia społeczne. Konstytucyjna, celowościowa i systemowa
ochrona ubezpieczonych nie powinna być naruszana, a w szczególności
„osłabiana” przez jurysdykcyjną „tolerancję” dla uchylania się od odpowiedzialności
przez byłych członków zarządu za zaległości składkowe spółek (płatników)
odpowiedzialnych za rzetelne opłacanie składek na ubezpieczenia społeczne,
zwłaszcza wtedy, gdy byli członkowie zarządu doprowadzili zarządzane spółki do
stanu upadłości likwidacyjnej oraz „składkowej” niewypłacalności. W konsekwencji
Sąd Najwyższy konstatował, że były członek zarządu spółki prawa handlowego,
który przyczynił się lub doprowadził do stanu niewypłacalności, upadłości lub
bankructwa nieprofesjonalnie zarządzaną spółkę, nie powinien uniknąć („uciec od”)
subsydiarnej odpowiedzialności za zaległości składkowe dłużnej spółki (art. 116
Ordynacji podatkowej) przez „rezygnację” z funkcji członka zarządu, która nastąpiła
z oczywistym obejściem przepisów prawa oraz nazwanych i nienazwanych zasad
współżycia społecznego, a ponadto z ewidentnym pokrzywdzeniem
10
ubezpieczonych, którzy przepracowali składkowe okresy ubezpieczenia, a płatnik
(spółka) ani subsydiarnie odpowiedzialni członkowie zarządu nie zapłacili
należnych za te okresy składek, naruszając istotne interesy majątkowe organu
ubezpieczeń społecznych (art. 58 k.c. w opozycji do art. 202 § 4 k.s.h.). Oznacza
to, że w żadnym razie subiektywny interes byłych członków zarządów spółek z
ograniczoną odpowiedzialnością w unikaniu subsydiarnej odpowiedzialności za
zaległości składkowe nieprofesjonalnie zarządzanych i nierzetelnych spółek -
płatników składek - nie powinien ograniczać praw ubezpieczonych, którzy z tytułu
przepracowanych okresów składkowych nie mogą być pozbawieni prawa do
świadczeń z ubezpieczenia społecznego uzależnionych od opłacenia lub
zasądzenia zaległości składkowych od ich płatników lub podmiotów subsydiarnie
odpowiedzialne za takie zaległości.
Taka linia orzecznictwa Sądu Najwyższego, a nie stanowisko zawarte w
uchwale z dnia 11 lutego 2014 r., I UZP 3/13 (OSNP 2014 nr 7, poz. 101), w której
z zastosowaniem literalnej wykładni art. 116a Ordynacji podatkowej w związku z
art. 31 ustawy systemowej uchylono odpowiedzialność za zaległości składkowe
likwidatora spółdzielni, któremu ma nie przysługiwać status „członka organów
zarządzających” innych osób prawnych (spółdzielni), znalazły dodatkowe
potwierdzenie oraz wzmocnienie w art. 116b tej Ordynacji, który z mocą
obowiązującą od 1 stycznia 2016 r. już wyraźnie reguluje odpowiedzialność
niebędących członkami zarządu spółki likwidatorów za zaległości składkowe
powstałe w czasie jej likwidacji. Uzasadnia to stanowisko, że legislacyjnie oraz
interpretacyjnie wykluczone jest uznanie legalności unikania subsydiarnej
odpowiedzialności za zawinione przez podmioty zarządzające zaległości składkowe
spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Oznacza to, że legalne, uzasadnione
oraz celowościowo i systemowo usprawiedliwione było obarczenie członków
zarządu powołanych na likwidatorów spółki z o.o. subsydiarną odpowiedzialnością
za zaległości składkowe na podstawie art. 116 § 1 w związku z art. 31 ustawy
systemowej.
Trafnie sygnalizował skarżący, że otwarcie procesu likwidacji spółki z
ograniczoną odpowiedzialnością nie zawsze wywołuje skutek utraty statusu
członkostwa w zarządzie likwidowanej spółki, zwłaszcza gdy członek zarządu
11
zostaje powołany do pełnienia funkcji likwidatora spółki. To z mocy prawa (art. 276
§ 1 k.s.h.) likwidatorami są przede wszystkim członkowie zarządu spółki z
ograniczona odpowiedzialnością, chyba że umowa spółki lub uchwała wspólników
stanowi inaczej. W przedmiotowej sprawie, powodowie pełniący funkcje członków
zarządu dłużnej spółki zostali równocześnie jej likwidatorami, co nastąpiło bez
odwołania ich z funkcji członków zarządu (wymaga to jeszcze potwierdzenia lub
zweryfikowania przy ponownym rozpoznaniu sprawy). Kontrowersyjny pogląd, że „z
chwilą otwarcia likwidacji wygasa ich mandat członków zarządu, skoro
jednocześnie otrzymują oni mandat jako likwidatorzy” (tak M. Rodzynkiewicz:
Kodeks spółek handlowych. Komentarz, LexisNexis 2014, wydanie VI) nie ma de
lege lata prawnego umocowania w art. 202 k.sh., który normuje zamknięty katalog
ustawowych okoliczności wygaśnięcia mandatu członka. Natomiast w razie
odwołania członka zarządu, który zostaje likwidatorem spółki postawionej w stan
likwidacji (art. 276 § 1 k.s.h.), odwołany jest w szczególności zobowiązany do
złożenia wyjaśnień, między innymi dotyczących spraw finansowych z okresu
pełnienia przezeń funkcji członka zarządu (art. 213 k.s.h.). Wprawdzie po otwarciu
likwidacji w imieniu likwidowanej spółki działa już ustanowiony likwidator, do
którego stosuje się przepisy dotyczące członków zarządu (art. 280 k.s.h.), co
wszakże w żadnym razie nie oznacza, że status likwidatora uchyla subsydiarną
odpowiedzialność za zawinione zarządzanie spółką w okresie sprawowania funkcji
członka (byłego członka) zarządu, który spółkę doprowadził do stanu
niewypłacalności likwidacyjnej. Nawet potencjalne odwołanie powodów z funkcji
członków zarządu w związku z ustanowieniem ich likwidatorami niewypłacalnej
spółki wymagałoby krytycznej oceny takich czynności prawnych jako zmierzających
do obejścia („zniesienia”) przepisów o subsydiarnej odpowiedzialności za zawinione
doprowadzenie spółki do stanu niewypłacalności likwidacyjnej, co nie zasługuje na
ochronę prawną wobec potencjalnego naruszenia żywotnych praw ubezpieczonych
oraz uszczuplenia istotnych uprawnień i interesów majątkowych funduszu
ubezpieczeń społecznych.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy uznał, że członek zarządu
spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, która nie opłacała należnych składek na
pracownicze ubezpieczenia społeczne, ustanowiony likwidatorem niewypłacalnej
12
spółki (art. 276 § 1 k.s.h.) odpowiada za zaległości składkowe powstałe przed i po
otwarciu procesu jej likwidacji na podstawie art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej w
związku z art. 31 ustawy systemowej nawet wtedy, gdyby zrzekł się lub został
odwołany z członkostwa w zarządzie w związku z uzyskaniem statusu likwidatora
spółki. Od 1 stycznia 2016 r. każdy likwidator niewypłacalnej spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością, w tym także ten, który w dacie uzyskania tego statusu
prawnego nie był członkiem jej zarządu, odpowiada za zaległości składkowe
powstałe w czasie likwidacji spółki na podstawie art. 116b tej Ordynacji.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy należy precyzyjnie zweryfikować status
prawny powodów, a w szczególności, czy łączyli członkostwo w zarządzie dłużnej
spółki ze statusem likwidatorów tej spółki w likwidacji, czy też zostali „pozbawieni”
członkostwa w związku z powołaniem ich na likwidatorów, co w dalszej kolejności
wymagałoby prawnej i jurysdykcyjnej weryfikacji takiej kontrowersyjnej metody
„ucieczki” przed subsydiarną odpowiedzialnością za zaległości składkowe. W razie
potwierdzenia, że powodowie odpowiadają subsydiarnie za zaległości składkowe
jako członkowie zarządu i równocześnie likwidatorzy dłużnej spółki w likwidacji,
należy poddać krytycznej ocenie kontrowersyjne prima facie stanowisko Sądu
pierwszej instancji, że „nie można odmówić likwidatorowi prawa do podjęcia ryzyka
i niezgłoszenia wniosku o upadłość mimo wystąpienia stosownych ku temu
przesłanek ustawowych w sytuacji, gdy według jego oceny uda się opanować
sytuację finansową i w konsekwencji spłacić całość zobowiązań”, albo że samo
podjęcie uchwały w 2002 r. „o ogłoszeniu upadłości” (o postawienie niewypłacalnej
spółki w stan likwidacji) nie wymagało niezwłocznego złożenia wniosku o upadłość,
bądź iż złożenie takiego wniosku dopiero w styczniu 2003 r. nastąpiło w czasie
właściwym, o którym stanowi art. 116 Ordynacji podatkowej, skoro według
twierdzeń skarżącego już na 31 grudnia 2001 r. spółka miała 13.750.282,23 zł
„nieopłaconych zobowiązań” i pozostawała bez majątku „na uregulowanie
zadłużenia”. Warto też sygnalizować, że członek zarządu spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością będący jej likwidatorem, który zwleka ze złożeniem we
właściwym czasie wniosku o upadłość niewypłacalnej spółki (postawionej w stan
likwidacji) w subiektywnej nadziei na efekty podejmowanych działań naprawczych,
bez ich ułożenia lub uzgodnienia z wierzycielami oraz bez realizowania bieżących
13
powinności podatkowych i składkowych, działa na własną odpowiedzialność za
błędnie ocenione ryzyko nieskutecznej sanacji, która doprowadziła do dalszego
pogłębienia stanu zadłużenia niewypłacalnej spółki.
Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy wyrokował jak w sentencji na
podstawie art. 39815 k.p.c.
r.g.