Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

I C 221/21

Суди загальної юрисдикції2024-11-19
Номер справи
I C 221/21
Дата рішення
2024-11-19
Тип
SENTENCE

Судді

Małgorzata Żelewska (PRESIDING_JUDGE)

Правова підстава

Текст рішення

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt: I C 221/21</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p> Dnia 19 listopada 2024 r.</p> <p>Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny</p> <p>w składzie następującym:</p> <p>Przewodniczący: SSR Małgorzata Żelewska</p> <p>po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 19 listopada 2024 r. w <span class="anon-block">G.</span> </p> <p>sprawy z powództwa<strong> <!-- --> <span class="anon-block">S. A.</span> </strong> </p> <p>przeciwko<strong> <!-- --> <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">S.</span> </strong> </p> <p>o zapłatę</p> <p>I.  zasądza od pozwanego <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">S.</span> na rzecz powódki <span class="anon-block">S. A.</span> kwotę 7.000,00 zł (siedem tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 16 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia,</p> <p>II.  zasądza od pozwanego <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">S.</span> na rzecz powódki <span class="anon-block">S. A.</span> kwotę 3.470,00 zł (trzy tysiące czterysta siedemdziesiąt złotych) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 16 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty tytułem odszkodowania,</p> <p>III.  oddala powództwo w pozostałym zakresie,</p> <p>IV.  ustala, że powódka <span class="anon-block">S. A.</span> ponosi koszty procesu w 60 %, natomiast pozwany <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">S.</span> w 40 %, pozostawiając szczegółowe rozliczenie kosztów procesu referendarzowi sądowemu po prawomocnym zakończeniu postępowania.</p> <p>Sygnatura akt I C 221/21</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="underline"> <!-- -->Uzasadnienie wyroku z dnia 19 listopada 2024 roku</span> </strong> </p> <p>Powódka <span class="anon-block">S. A.</span> wniosła pozew przeciwko <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">S.</span> domagając się zasądzenia od pozwanego następujących należności:</p> <p>- kwoty 15.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienia od dnia 16 grudnia 2020r. tytułem zadośćuczynienia za krzywdę,</p> <p>- kwoty 2.280 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienia od dnia 16 grudnia 2020r. tytułem zwrotu kosztów leczenia,</p> <p>- kwoty 2.933 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienia od dnia 16 grudnia 2020r. tytułem zwrotu kosztów opieki,</p> <p>- kwoty 121,80 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienia od dnia 16 grudnia 2020r. tytułem utraconych zarobków.</p> <p>W uzasadnieniu pozwu powódka podniosła, że w dniu 26 czerwca 2020 roku uczestniczyła w wypadku komunikacyjnym, na skutek którego doznała skręcenia i naderwania odcinka szyjnego kręgosłupa, wyprostowania lordozy szyjnej, parestezji do kończyn górnych, zaburzeń psychicznych, w tym <span class="anon-block"> (...)</span> i zaburzeń snu, powierzchownego urazu głowy i klatki piersiowej, stłuczenia dolnej części grzbietu i miednicy, obu nadgarstków i rąk, a także otarć naskórka. Po zdarzeniu powódka korzystała z unieruchomienia w postaci kołnierza miękkiego, stosowała leki przeciwbólowe i przebywała na zwolnieniu lekarskim. Nadto, korzystała z porad lekarzy specjalistów i rehabilitacji. W związku z leczeniem i rehabilitacją poniosła koszty w wysokości 2.280 zł. W czasie pozostawania na zwolnieniu lekarskim powódka wymagała opieki w wymiarze 4,5 godzin dziennie, a po powrocie do pracy w wymiarze 1,5 godziny dziennie w związku z dojazdami. Nadto, w okresie przebywania na zwolnieniu lekarskim otrzymywała wynagrodzenie w wysokości 80 %. Ze względów socjalnych musiała skrócić okres zwolnienia, lecz nie była w stanie pracować w wymiarze pełnego etatu.</p> <p> <em> <!-- -->(pozew, k. 3-21)</em> </p> <p>Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości. Ubezpieczyciel zwrócił uwagę, że w toku postępowania likwidacyjnego przyznał powódce świadczenia w postaci zadośćuczynienia w kwocie 1.000 zł, zwrotu kosztów leczenia w kwocie 732,76 zł oraz kosztów dojazdu w kwocie 821,26 zł. Aktualnie dochodzone roszczenia są nieudowodnione i wygórowane. Opis skutków zdarzenia został w pozwie wyolbrzymiony i podniesiony jedynie na potrzeby niniejszego postępowania. Pozwany zarzucił, że powódka nie wykazała, że na skutek zdarzenia doznała rozstroju zdrowia, który spowodował zakłócenie funkcji organizmu ponad ustalenia poczynione już przez pozwaną. Z przedstawionych wyników badań nie wynika, aby u powódki doszło do zmian pourazowych. Nadto, skierowania do poradni specjalistycznych poradni zostały wystawione przez osobę o tym samym nazwisku co powódka. Pozwany zauważył też, że powódka jest aplikantką adwokacką. W postanowieniu o umorzeniu postępowania z dnia 28 sierpnia 2020 roku wskazano, że u powódki doszło do naruszenia czynności ciała na okres poniżej 7 dni. Wszystkie te okoliczności wpływają – zdaniem pozwanego – na wiarygodność twierdzeń powódki odnośnie przebiegu leczenia. Dalej, zauważył, że <span class="anon-block"> (...)</span> stwierdza się u osób, które doznały traumatycznych przeżyć (np. wojna, gwałt), których nie sposób porównać ze zwykłą kolizją drogową. Zdaniem pozwanego wskazane w pozwie koszty leczenia nie pozostają w adekwatnym związku ze szkodą, gdyż powódka miała możliwość skorzystania z leczenia w ramach NFZ, a część tych kosztów w ogóle nie jest związana ze szkodą. Zdaniem ubezpieczyciela po zdarzeniu powódka nie wymagała opieki, a już na pewno we wskazanym wymiarze. Nadto, zarzucił, że powódka nie wykazała szkody w zakresie utraconego zarobku, a jej roszczenie opiera się na sporządzonym przez nią zestawieniu, które nie znajduje potwierdzenia w materiale dowodowym. Poza tym pozwany podniósł, że odsetki powinny zostać ewentualnie zasądzone od daty wyrokowania.</p> <p> <em> <!-- -->(odpowiedź na pozew, k. 83-87)</em> </p> <p>W toku sprawy powódka rozszerzyła powództwo do kwoty 17.500 zł w zakresie zadośćuczynienia za krzywdę.</p> <p> <em> <!-- -->(pismo procesowe powódki z dnia 25 marca 2024r., k. 355-358)</em> </p> <p> <strong> <!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</strong> </p> <p>W dniu 26 czerwca 2020 roku około godz. 13:50 na <span class="anon-block">O.</span> <span class="anon-block">T.</span> (na odcinku 329,7 km) w tył samochodu marki <span class="anon-block">B.</span> o <span class="anon-block">numerze rejestracyjnym (...)</span> kierowanego przez powódkę <span class="anon-block">S. A.</span> na skutek niezachowania bezpiecznej odległości najechał samochód marki <span class="anon-block">R.</span> o <span class="anon-block">numerze rejestracyjnym (...)</span>, spychając pojazd powódki na barierki.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: zaświadczenie, k. 74, przesłuchanie powódki <span class="anon-block">S. A.</span>, płyta CD k. 122)</em> </p> <p>Karetką pogotowia powódka została przewieziona na Szpitalny Oddział Ratunkowy Uniwersyteckiego <span class="anon-block"> Centrum (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span>, gdzie po wykonaniu TK głowy i kręgosłupa szyjnego, nie stwierdzono zmian pourazowych. Tego samego dnia powódka została wypisana do domu z zaleceniem oszczędnego trybu życia przez 2-3 dni, przyjmowania dużej ilości płynów, leków przeciwbólowych (<span class="anon-block">S.</span>), noszenia miękkiego kołnierza ortopedycznego i kontroli u lekarza rodzinnego.</p> <p>W dniu 29 czerwca 2020 roku powódka zgłosiła się do Poradni POZ do lekarza rodzinnego <span class="anon-block">G. A.</span> (brat powódki), skarżąc się na dolegliwości bólowe klatki piersiowej, obręczy miednicy, obydwu nadgarstków, karku i palców, zawroty głowy i kłopoty z zasypianiem. Lekarz postawił rozpoznanie w postaci powierzchownego urazu głowy, zaburzenia stresowego pourazowego, zaburzeń snu, skręcenia i naderwania odcinka szyjnego kręgosłupa, powierzchownego urazu klatki piersiowej, stłuczenia dolnej części grzbietu i miednicy i innych nieokreślonych urazów nadgarstka i ręki, zapisał leki <span class="anon-block">S.</span>, <span class="anon-block">N.</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block">H.</span> <span class="anon-block">O.</span>, skierował powódkę na konsultacje do lekarzy specjalistów neurologa, ortopedy, psychiatry, a także na rehabilitację i do psychologa. Nadto wystawił zwolnienie lekarskie do dnia 14 lipca 2020 roku.</p> <p>W dniu 9 lipca 2020 roku powódka zgłosiła się na kontrolę do tego samego lekarza, skarżąc się jedynie na niewielkie dolegliwości bólowe karki, które ustępują podczas noszenia kołnierza. Na prośbę powódki skrócono zwolnienie lekarskie do dnia 9 lipca 2020 roku.</p> <p>W związku z bólami głowy i pleców i trudnościami w zasypianiu w dniu 14 lipca 2020 roku powódka skorzystała z teleporady u lekarza rodzinnego, który zapisał jej <span class="anon-block">K.</span> oraz <span class="anon-block">D.</span>.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: dokumentacja medyczna leczenia powódki, k. 23-30, przesłuchanie powódki <span class="anon-block">S. A.</span>, płyta CD k. 122)</em> </p> <p>Po powrocie do domu powódka skarżyła się na dolegliwości bólowe karku i głowy, zawroty głowy, miała zasinienia do pasów bezpieczeństwa na barku i biodrach, nosiła kołnierz ortopedyczny przez 2-3 tygodnie. Była nerwowa. W trakcie pobytu na zwolnieniu lekarskim rodzice pomagali powódce przy takich czynnościach jak: ubieranie się, wstawanie z łóżka, przygotowywanie posiłków, zakupy czy też opieka nad zwierzętami. Po upływie zwolnienia lekarskiego ojciec oraz narzeczony odwozili powódkę do pracy, gdyż sama bała się prowadzić samochód.</p> <p> <em> <!-- --> (dowód: zeznania świadka <span class="anon-block">M. A.</span>, płyta CD k. 122, zeznania świadka <span class="anon-block">M. P.</span>, płyta CD k. 122, przesłuchanie powódki <span class="anon-block">S. A.</span>, płyta CD k. 122)</em> </p> <p>W dniu 22 lipca 2020 roku powódka zgłosiła się na jednorazową wizytę do <span class="anon-block"> (...) Centrum (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span>. Lekarz psychiatra zalecił podjęcie psychoterapii w nurcie poznawczo o behawioralnym protokołem terapeutycznym dedykowanym do <span class="anon-block"> (...)</span>. Za poradę psychiatryczną powódka zapłaciła 70 zł.</p> <p>Zgodnie z zaleceniem powódka skorzystała z terapii psychologicznej w <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> w dniach 18 sierpnia 2020 roku i 21 września 2020 roku. Łączny koszt terapii wyniósł 260 zł.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: zaświadczenie, k. 57, opinia psychologiczna, k. 58-59, faktury, k. 50-51 i 53-54, faktura, k. 49, przesłuchanie powódki <span class="anon-block">S. A.</span>, płyta CD k. 122)</em> </p> <p>W dniu 26 lipca 2020 roku powódka zgłosiła się na Izbę Przyjęć 7. Szpitala Marynarki Wojennej SPZOZ w <span class="anon-block">G.</span> skarżąc się na parastezje palców kończyn górnych. Dyżur pełnił wówczas brat powódki. W badaniu RTG nie stwierdzono cech świeżych urazów kostnych, a jedynie zniesienie lordozy szyjnej. W badaniu fizykalnym stwierdzono, że czucie, ruch i ucieplenie na obwodzie zachowane w normie. Przy wypisie zalecono dalsze leczenie w poradni ortopedycznej, unieruchomienie w kołnierzu miękkim typu florida, stosowanie leków przeciwbólowych (<span class="anon-block">B.</span>, <span class="anon-block">S.</span>), a także oszczędzający tryb życia.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: dokumentacja lekarska, k. 62, przesłuchanie powódki <span class="anon-block">S. A.</span>, płyta CD k. 122)</em> </p> <p>Ponadto, w dniu 27 lipca 2020 roku powódka zgłosiła się do gabinetu fizjoterapii, gdzie została poddana serii 20 zabiegów usprawniających funkcję odcinka szyjnego kręgosłupa w postaci: terapii manualnej, treningu funkcjonalnego, masażu terapeutycznego, prądów <span class="anon-block"> (...)</span>, lasera i UD. Za konsultację i usługi fizjoterapeutyczne powódka zapłaciła 1.070 zł.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: zaświadczenie, k. 56, faktura, k. 52, przesłuchanie powódki <span class="anon-block">S. A.</span>, płyta CD k. 122)</em> </p> <p>W dniu 5 sierpnia 2020 roku powódka była konsultowana przez neurologa, który stwierdził bóle grzbietu i chorobę krążków międzyokręgowych szyjnych i zalecił stosowanie leków <span class="anon-block">N.</span>, <span class="anon-block">M.</span> Forte i <span class="anon-block">S.</span>. Koszt konsultacji neurologicznej wyniósł 300 zł.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: dokumentacja lekarska, k. 60, faktura, k. 48)</em> </p> <p>Z kolei, w dniu 15 września 2020 roku powódka zgłosiła się na konsultację ortopedyczną do lek. <span class="anon-block">M. C.</span>. Na skutek badania fizykalnego ortopeda rozpoznał zwichnięcie, skręcenie i naderwanie stawów i więzadeł w odcinku szyjnym, zalecił dalszą rehabilitację kręgosłupa w zakresie kinezy i fizykoterapii, a także wykonanie badania <span class="anon-block"> (...)</span> odcinka szyjnego. Koszt konsultacji ortopedycznej wyniósł 100 zł.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: dokumentacja lekarska, k. 61, faktura, k. 52)</em> </p> <p>W dniu 9 października 2020 roku w <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> powódka została poddana odpłatnemu badaniu <span class="anon-block"> (...)</span>, które wykazało, że obraz odcinka szyjnego kręgosłupa szyjnego jest w normie. Kosz badania wyniósł 480 zł.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: opis badania <span class="anon-block"> (...)</span>, k. 63, faktura, k. 55)</em> </p> <p>W wyniku kolizji z dnia 26 czerwca 2020 roku powódka doznała urazu pośredniego kręgosłupa szyjnego, co skutkowało stałym uszczerbkiem na zdrowiu w wysokości 2 %. Powódka wymagała pomocy ze strony osób trzecich przez okres około dwóch tygodni w podstawowych czynnościach codziennego bytowania, włącznie z wykonywaniem niektórych czynności higieniczno – samoobsługowych, w wymiarze 4-5 godzin dziennie. Po tym okresie była osobą samodzielną, wymagając jedynie pomocy przy cięższych czynnościach jak robienie większych zakupów czy sprzątanie mieszkania. Rokowanie na przyszłość jest dobre, jednak powódka będzie nadal skarżyła się na dolegliwości kręgosłupa szyjnego (co będzie wynikało ze samoistnych zmian zwyrodnieniowych) i będzie wymagała okresowej specjalistycznej opieki lekarskiej.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: pisemna opinia biegłego sądowego z zakresu ortopedii <span class="anon-block">W. Z.</span>, k. 138-143 wraz z pisemnymi opiniami uzupełniającymi, k. 180-182, 232-233)</em> </p> <p>Na skutek ww. wypadku nie doszło u powódki do uszkodzenia lub długotrwałej dysfunkcji obwodowego ani ośrodkowego układu nerwowego w stopniu powodującym stały bądź długotrwały uszczerbek na zdrowiu. W przyszłości nie przewiduje się ujawnienia żadnych późnych następstwa zdarzenia w zakresie układu nerwowego.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: pisemna opinia biegłego sądowego z zakresu neurologii <span class="anon-block">W. N.</span>, k. 310-312 wraz z pisemną opinią uzupełniającą, k. 337)</em> </p> <p>Po wypadku u powódki wystąpiły objawy zespołu stresu pourazowego (<span class="anon-block"> (...)</span>), które następnie ewoluowały w zaburzenia psychiczne w postaci zaburzeń lękowych jak np. lęk przed jazdą samochodem, który aktualnie nie jest znacznie nasilony i ulegnie wygaszeniu. W zakresie zdrowia psychicznego powódka doznała długotrwałego uszczerbku na zdrowiu w wysokości 5 %.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: pisemna opinia biegłej sądowej z zakresu psychiatrii <span class="anon-block">D. M.</span> k. 252-259 wraz z pisemną opinią uzupełniającą, k. 284-284v)</em> </p> <p>W 2020 roku powódka była zatrudniona w kancelarii adwokackiej na podstawie umowy o pracę w wymiarze ½ etatu za wynagrodzeniem w wysokości 1.200-1.300 zł.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: zeznania świadka <span class="anon-block">M. A.</span>, płyta CD k. 122, przesłuchanie powódki <span class="anon-block">S. A.</span>, płyta CD k. 122)</em> </p> <p>Za okres 1-9 lipca 2020 roku powódka otrzymała zasiłek chorobowy w łącznej kwocie 342,90 brutto, tj. 284,90 zł netto.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: pismo ZUS, k. 71-73)</em> </p> <p>Sprawca kolizji był objęty ochroną ubezpieczeniową na podstawie umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych zawartej z pozwanym <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">S.</span>. W dniu 15 grudnia 2020 roku pozwany poinformował powódkę o przyznaniu jej zadośćuczynienia w kwocie 1.000 zł, a także odszkodowania obejmującego zwrot kosztów dojazdów do placówek medycznych w kwocie 821,26 zł i zwrot kosztów leczenia w kwocie 732,76 zł. Pismem z dnia 21 grudnia 2020 roku powódka wezwała pozwanego do zapłaty m.in. kwoty 2.280 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia, kwoty 2.933 zł tytułem zwrotu kosztów opieki osób trzecich, kwoty 121,38 zł tytułem utraconego zarobku i kwoty 15.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Decyzją z dnia 30 grudnia 2020 roku pozwany podtrzymał jednak swoje dotychczasowe stanowisko.</p> <p> <em> <!-- -->(dowód: decyzja pozwanego z dnia 15 grudnia 2020r., k. 32-35, ocena następstw wg klasyfikacji <span class="anon-block">I.</span>, k. 36-37, wezwanie do zapłaty z dnia 21 grudnia 2020r., k. 64-65, decyzja pozwanego z dnia 30 grudnia 2020r., k. 66, akta szkody, płyta CD k. 89)</em> </p> <p> <strong> <!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, dowodu z zeznań świadków <span class="anon-block">M. A.</span> i <span class="anon-block">M. P.</span>, dowodu z przesłuchania powódki, a także dowodów z opinii biegłych sądowych z zakresu ortopedii, neurologii, psychiatrii i rachunkowości.</p> <p>Oceniając zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy Sąd nie dopatrzył się żadnych podstaw do kwestionowania wiarygodności i mocy dowodowej dokumentów powołanych w ustaleniach stanu faktycznego. Sąd miał bowiem na względzie, iż autentyczność dokumentacji medycznej leczenia powódki nie była kwestionowana przez żadną ze stron, a nadto została sporządzona przez podmioty niezależne, toteż nie ma obaw, że dokumentacja ta została zmanipulowana dla celów niniejszego postępowania. Dalej, należy zauważyć, że żadna ze stron nie wniosła zarzutów co do autentyczności i wiarygodności pozostałych dokumentów zgromadzonych w aktach szkody, a także faktur i rachunków dokumentujących poniesione przez powódkę koszty leczenia. Sąd w tym zakresie nie dostrzegł żadnych śladów podrobienia, przerobienia czy innej ingerencji. W związku z powyższym w ramach swobodnej oceny dowodów Sąd uznał, że ww. dokumenty przedstawiają faktyczny przebieg leczenia powypadkowego powódki, faktyczny przebieg postępowania likwidacyjnego prowadzonego przez pozwane towarzystwo ubezpieczeń, jak również wysokość poniesionych przez poszkodowaną wydatków.</p> <p>W zakresie dotyczącym przebiegu leczenia, a także rozmiaru cierpień fizycznych i psychicznych oraz wpływu wypadku na dotychczasowe życie poszkodowanej Sąd dał wiarę zeznaniom powódki oraz świadków <span class="anon-block">M. A.</span> i <span class="anon-block">M. P.</span>. W ocenie Sądu, zeznania wymienionych osób były szczere, zbieżne ze sobą, a także nie budziły żadnych wątpliwości w świetle doświadczenia życiowego. Ponadto, w zakresie dotyczącym przebiegu leczenia i rehabilitacji zeznania te znajdują potwierdzenia w załączonej dokumentacji medycznej.</p> <p>Ostatecznie, za w pełni wiarygodny i przydatny do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy dowód Sąd uznał opinię sporządzoną przez biegłego sądowego z zakresu ortopedii <span class="anon-block">W. Z.</span>. W ocenie Sądu opinia została sporządzona przez biegłego w sposób rzetelny, profesjonalny, a przedstawione przez niego wnioski dotyczące aktualnego stanu zdrowia powódki, rozmiaru i trwałości uszczerbku na zdrowiu odniesionego na skutek wypadku z dnia 26 czerwca 2020 roku, przebiegu leczenia, następstw wypadku oraz rokowań na przyszłość są jednoznaczne i stanowcze, a także poparte wszechstronną analizą przedstawionej dokumentacji medycznej i badaniem przedmiotowym. Przedstawione przez biegłego wnioski nie budzą żadnych wątpliwości Sądu w świetle zasad doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania. Strona powodowa zakwestionowała przedmiotową opinię, zarzucając biegłemu przede wszystkim rażące zaniżenie wysokości uszczerbku na zdrowiu, co miało być wynikiem pominięcia takich okoliczności jak: wystąpienie zniesienia lordozy szyjnej kręgosłupa szyjnego, dotychczasowe dolegliwości bólowe, konieczność sprawowania opieki przez osoby trzecie, zażywanie środków przeciwbólowych, kontynuowanie leczenia specjalistycznego, występowanie bolesności karku i kręgosłupa, drętwienie palców obu rąk etc. W opiniach uzupełniających biegły ortopeda jednak zdołał skutecznie odeprzeć wszystkie zarzuty. W odniesieniu do kwestii zniesienia lordozy szyjnej biegły zauważył, że wygładzenie lordozy szyjnej nie jest objawem chorobowym i jest zawsze przemijalne, co oznacza, że nie może być podstawą do przyznania trwałego (stałego) uszczerbku na zdrowiu, skoro nie powoduje nieodwracalnych następstw. Wbrew temu co wskazuje powódka, opinia biegłego nie jest wewnętrznie sprzeczna. Stwierdzenie przez biegłego, że powódka będzie w przyszłości wymagała leczenia specjalistycznego nie stoi bowiem w sprzeczności z ustaleniem uszczerbku na poziomie ledwie 2 %. Wniosek biegłego o konieczności dalszego leczenia wynika nie tylko z oceny następstw wypadku z dnia 26 czerwca 2020 roku, lecz całościowej oceny stanu zdrowia powódki. Jak wyjaśnił bowiem biegły u powódki należy liczyć się ze współistnieniem skutków przebytego, acz niezbyt poważnego urazu biczowego z następstwami samoistnej choroby zwyrodnieniowej, która będzie się rozwijała wraz z postępem procesu starzenia. Dodatkowo, rozwojowi choroby zwyrodnieniowej sprzyjać będzie nadwaga powodująca nadmierne przeciążenie kręgosłupa. W ocenie Sądu sama ocena wysokości uszczerbku odniesionego przez powódkę – w kontekście rodzaju odniesionego przez nią urazu (uraz biczowy) i przebiegu leczenia powypadkowego nie budzi zastrzeżeń. Sąd nie dopatrzył się również u opiniującego żadnych przejawów stronniczości czy niechęci wobec powódki. Opinia jest wyważona, nie zawiera żadnych obraźliwych czy dyskryminujących stwierdzeń. Podkreślić przy tym należy, iż zadaniem biegłego jest krytyczne spojrzenie na przedstawione mu zagadnienie, a nie powielenie twierdzeń i subiektywnych odczuć strony. Stąd winien on w sposób bezstronny, w oparciu przede wszystkim o wyniki obiektywnych badań ocenić stan zdrowia opiniującego, w tym ocenić, czy twierdzenia poszkodowanego nie noszą znamion agrawacji. W ocenie Sądu biegły <span class="anon-block">Z.</span> w pełni podołał temu zadaniu.</p> <p>Podobnie, Sąd nie dopatrzył się podstaw do kwestionowania opinii biegłego z zakresu neurologii <span class="anon-block">W. N.</span>. Przedstawiona przez biegłego opinia również jest rzetelna, fachowa, jasna i logiczna, a także nie zawiera żadnych luk czy sprzeczności, a wnioski do jakich doszedł biegły zostały należycie oraz przekonująco uzasadnione i nie budzą żadnych wątpliwości w kontekście innych dowodów. Nie zasługują przy tym na uwzględnienie podniesione przez powódkę zarzuty dotyczące nieuwzględnienia przez biegłego rzekomej parestezji kończyn górnych, dolegliwości bólowych głowy, sztywności mięśni karku oraz szyi. Należy przyznać rację biegłemu, że twierdzenia powódki o rzekomych dolegliwościach ze strony układu nerwowego nie zostały potwierdzone w toku wykonanej diagnostyki. Przede wszystkim należy zauważyć, że ani badanie rezonansem magnetycznym, ani też badanie przewodnictwa nerwowego nie wykazały żadnych odchyleń od normy. Dodatkowo należy zauważyć, że parastezje, na jakie powołuje się powódka, nie zostały obiektywnie potwierdzone na jakimkolwiek etapie leczenia. Informacje o występowaniu takich dolegliwości pochodzą wyłącznie z wywiadu od powódki, a zatem stanowią jedynie jej subiektywne odczucie. Zauważyć przy tym należy, iż nawet lekarz ortopeda – do którego zgłosiła się w trakcie leczenia powypadkowego – wskazał, że objawy korzeniowe są niejednoznaczne i stąd skierował powódkę na badanie <span class="anon-block"> (...)</span>, które nie potwierdziło występowania takich objawów. Zresztą o braku dolegliwości ze strony układu nerwowego może świadczyć fakt, że poza jednorazową wizytą, powódka nie podejmowała żadnego leczenia neurologicznego. Gdyby faktycznie powódka skarżyła się na dolegliwości ze strony układu nerwowego jak choćby parastezje kończyn, to kierując się zwykłym doświadczeniem życiowym należy stwierdzić, że jako osoba świadoma i rozsądna poszukiwałaby specjalistycznej pomocy.</p> <p>Ustalenia faktyczne w niniejszej sprawie Sąd oparł również na opinii biegłej sądowej z zakresu psychiatrii. Przedstawiona przez biegłą <span class="anon-block">D. M.</span> opinia została sporządzona na podstawie wywiadu diagnostycznego, a także dokumentacji medycznej, jest również – w ocenie Sądu – rzetelna, jasna i logiczna. Zważyć należy, iż przedmiotowa opinia została zakwestionowana przez stronę pozwaną, która zarzuciła biegłej, że dokonała rozpoznania <span class="anon-block"> (...)</span> na podstawie jednorazowego badania, subiektywnych odczuć powódki i zaświadczenia znajdującego się w aktach sprawy, choć rozpoznanie tego schorzenia wymaga co najmniej półrocznej obserwacji przez lekarza psychiatrę. Ubezpieczyciel zwrócił przy tym uwagę, że zespół stresu pourazowego wyklucza zarówno pracę zawodową, jak i prowadzenie pojazdu. Odnosząc się do zarzutów pozwanego biegła stwierdziła, że objawy <span class="anon-block"> (...)</span> zostały stwierdzone nie tylko przez nią, ale również przez lekarza konsultującego powódkę po wypadku oraz przez psychologa prowadzącego terapię, a wbrew temu, co wskazuje pozwany, do postawienia rozpoznania <span class="anon-block"> (...)</span> nie jest wcale wymagana półroczna obserwacja przez psychiatrę. Rozpoznanie stawia się na kryteriach rozpoznania wg Międzynarodowej Klasyfikacji <span class="anon-block"> (...)</span>10, a osoby dotknięte tym schorzeniem często nie wymagają nawet farmakoterapii. Jak wyjaśniła kryteriami stwierdzenia tego schorzenia nie jest ani brak możliwości prowadzenia pojazdu ani też niemożność podjęcia pracy zawodowej. W ocenie Sądu wyjaśnienia biegłej zawarte w opinii uzupełniającej są logiczne i przekonujące. Sąd nie doszukał się w toku myślowym biegłej żadnych luk czy nieprawidłowości.</p> <p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 235(2);art. 235(2) § 1;art. 235(2) § 1 pkt. 3;art. 235(2) § 1 pkt. 5)">art. 235<sup> <!-- -->2</sup> § 1 pkt 3 i 5 k.p.c.</a> Sąd pominął wnioski strony powodowej o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego ortopedy oraz strony pozwanej o dopuszczenie innego biegłego psychiatry, uznając, że zmierzają one jedynie do przedłużenia niniejszego postępowania. Zdaniem Sądu w opiniach uzupełniających biegli rozwiali wszelkie wątpliwości co do rozmiaru szkody oraz związku poszczególnych dolegliwości z przedmiotowym wypadkiem. Obie strony nie przedstawiły żadnej dokumentacji, która pozwoliłaby na stwierdzenie, że opinie biegłych są nieprawidłowe.</p> <p>Natomiast większego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie miała opinia biegłej sądowej z zakresu rachunkowości. Zaoferowany przez stronę powodową materiał dowodowy nie pozwolił bowiem na określenia wysokości utraconego przez powódkę zarobku w związku z niemożnością wykonania pracy zawodowej na skutek przedmiotowego wypadku.</p> <p>Podstawę prawną powództwa o zapłatę zadośćuczynienia i odszkodowania stanowiły przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 822)">art. 822 k.c.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 445;art. 445 § 1)">art. 445 § 1 k.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 444)">art. 444 k.c.</a> Wedle przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 822;art. 822 § 1)">art. 822 § 1 k.c.</a> przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 822;art. 822 § 2)">art. 822 § 2 k.c.</a> jeżeli strony nie umówiły się inaczej, umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje szkody, o jakich mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 445 § 1)">§ 1</a>, będące następstwem przewidzianego w umowie zdarzenia, które miało miejsce w okresie ubezpieczenia. W myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 822;art. 822 § 4)">art. 822 § 4 k.c.</a> uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 445;art. 445 § 1)">art. 445 § 1 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 444;art. 444 § 1)">art. 444 § 1 k.c.</a> w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Z kolei, podstawę roszczenie o przyznanie odszkodowania stanowił przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 444;art. 444 § 1;art. 444 § 1 zd. 1)">art. 444 § 1 zdanie pierwsze k.c.</a>, w myśl którego w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty.</p> <p>Na wstępie należy zauważyć, że zasada odpowiedzialności pozwanego zakładu ubezpieczeń nie była sporna. Nie budziło bowiem wątpliwości, że sprawcą wypadku z dnia 26 czerwca 2020 roku była kierujący pojazdem ubezpieczonym w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">S.</span>. Nadto, w toku postępowania likwidacyjnego pozwany uznał co do zasady swoją odpowiedzialność, przyznając powódce m.in. kwotę 1.000 zł z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę oraz częściowo zwracając poniesione przez nią koszty leczenia. W tym stanie rzeczy spór pomiędzy stronami sprowadzał się jedynie do wysokości (rozmiaru) poniesionej przez powódkę szkody niemajątkowej oraz wysokości szkody majątkowej w postaci kosztów leczenia.</p> <p>W świetle ugruntowanego orzecznictwa zadośćuczynienie przewidziane w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 445;art. 445 § 1)">art. 445 § 1 k.c.</a> ma charakter kompensacyjny, stanowi sposób naprawienia krzywdy w postaci doznanych cierpień fizycznych i ujemnych przeżyć psychicznych, zarówno istniejącej w chwili orzekania, jak i takiej, którą poszkodowany będzie w przyszłości na pewno lub z dającym się przewidzieć z dużym stopniem prawdopodobieństwa odczuwać. Zasadniczą przesłankę określającą jego wysokości stanowi więc stopień natężenia doznanej krzywdy, tj. rodzaj, charakter, długotrwałość cierpień fizycznych i ujemnych doznań psychicznych ich intensywność, nieodwracalność ujemnych skutków zdrowotnych, a w tym zakresie stopień i trwałość doznanego kalectwa i związana z nim utrata perspektyw na przyszłość oraz towarzyszące jej poczucie bezradności powodowanej koniecznością korzystania z opieki innych osób oraz nieprzydatności społecznej. Celem, jakiemu ma służyć zadośćuczynienie, jest nie tyle przywrócenie stanu przed wyrządzeniem krzywdy, ile załagodzenie negatywnego przeżycia poszkodowanego. Powszechnie akceptowana jest w judykaturze zasada umiarkowanego zadośćuczynienia, przez co rozumieć należy kwotę pieniężną, której wysokość jest utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, określanej przy uwzględnieniu występujących w społeczeństwie zróżnicowanych dochodów różnych jego grup. Zasada ta trafnie łączy wysokość zadośćuczynienia z wysokością stopy życiowej społeczeństwa, bowiem zarówno ocena, czy jest ono realne, jak i czy nie jest nadmiernie zawyżone lub nadmiernie zaniżone, a więc czy jest odpowiednie, pozostawać musi w związku z poziomem życia (vide: wyrok SN z dnia 17 grudnia 2020r., III CSK 149/18, <span class="anon-block">L.</span>).</p> <p>W ocenie Sądu powództwo o zadośćuczynienie zasługiwało jedynie na częściowe uwzględnienie. W świetle zebranego materiału dowodowego, a w szczególności opinii sporządzonych przez biegłych sądowych z zakresu medycyny, należało uznać, że rozmiar poniesionej przez powódkę szkody niemajątkowej w następstwie wypadku drogowego z dnia 20 czerwca 2020 roku nie był tak znaczny, jak wskazano w pozwie. Przede wszystkim należało stwierdzić, że na skutek tego zdarzenia powódka doznała jedynie urazu pośredniego kręgosłupa szyjnego, tj. urazu biczowego (typu whiplash). Na skutek tego urazu nie doszło do żadnych widocznych w badaniach obrazowych zmian pourazowych. Niemniej biegły ortopeda nie wykluczył, że mogło dojść do bardzo delikatnych uszkodzeń tkanek miękkich (np. drobne uszkodzenia mięśniowe, naderwania przyczepów mięśniowych, więzadłowych, drobne uszkodzenia powierzchni stawowych), które mogą powodować dolegliwości bólowe, choć nie sposób tego zweryfikować na skutek żadnych badań znanych współczesnej medycynie. Na występowanie takich dolegliwości wskazują jednak wyniki badania przedmiotowego wykonanego przez biegłego w postaci bolesności mięśni karku czy bolesności w krańcowych zakresach skrętnych ruchów kręgosłupa szyjnego. Powyższe dolegliwości pozwoliły na stwierdzenie – w zakresie narządu ruchu – trwałego uszczerbku na zdrowiu jedynie w wysokości 2 %. Jak wyjaśniono powyżej – przy okazji oceny dowodów – na rozmiar odniesionego uszczerbku nie wpływa czasowe wygładzenie lordozy szyjnej, które ma przemijalny charakter.</p> <p>Natomiast, brak było podstaw do stwierdzenia jakiekolwiek uszczerbku w zakresie układu nerwowego. Jak wskazał biegły neurolog wyniki badań obrazowych (<span class="anon-block"> (...)</span>), jak też wyniki badania przewodnictwa nerwowego nie wskazują na żadne uszkodzenia w zakresie obwodowego oraz centralnego układu nerwowego. Nie znajdują żadnego uzasadnienia w zebranym materiale dowodowym twierdzenia powódki o parastezjach kończyn górnych. Tego rodzaju dolegliwości nie zostały zdiagnozowane w trakcie leczenia powypadkowego.</p> <p>Przy określeniu rozmiaru odniesionej przez powódkę szkody niemajątkowej należało uwzględnić także konieczność podjęcia leczenia i rehabilitacji. Jak wynika z przedstawionej dokumentacji medycznej bezpośrednio po wypadku powódka została odwieziona na Szpitalny Oddział Ratunkowy, gdzie została poddana diagnostyce obrazowej (badanie TK głowy i kręgosłupa szyjnego) i ostatecznie zwolniona do domu. Następnie powódka pozostawała pod opieką lekarza rodzinnego, a także jednorazowo skorzystała z porad specjalisty neurologa i ortopedy. Ponadto, na przełomie lipca i sierpnia 2020 roku skorzystała z serii 20 zabiegów rehabilitacyjnych. Niewątpliwie, konieczność poddania się krótkotrwałemu leczeniu zaburzyła dotychczasowy tryb życia powódki, stanowiła istotną niedogodność, co nie może ujść uwadze przy wymiarze zadośćuczynienia.</p> <p>Niewątpliwie przedmiotowy wypadek wpłynął także na stan zdrowia psychicznego powódki. Biegła z zakresu psychiatrii wskazała, że po wypadku u powódki wystąpiły objawy zespołu stresu pourazowego (<span class="anon-block"> (...)</span>), które następnie ewoluowały w zaburzenia psychiczne w postaci zaburzeń lękowych, w szczególności lęku przed jazdą przed samochodem. Lęk – ten w ocenie biegłej psychiatry – ma charakter fobii i towarzyszą mu objawy wegetatywne, unikanie sytuacji stresowej. Z czasem lęk ulegał wygaszeniu, obecnie nie ma już nasilonego natężenia, gdyż powódka powróciła do prowadzenia auta. Zważywszy na czas trwania dolegliwości istniały podstawy do stwierdzenia jedynie długotrwałego uszczerbku na zdrowiu na poziomie 5 %.</p> <p>Poza samymi obrażeniami ciała, zgodnie ze stanowiskiem judykatury, przy określeniu rozmiaru poniesionej przez powódkę szkody niemajątkowej, Sąd uwzględnił również całokształt skutków, jakie wypadek ten wywarł na życiu osobistym i zawodowym poszkodowanej. Przede wszystkim bezpośrednio po wypadku powódka była uzależniona od opieki ze strony najbliższych. Jak wynika z zeznań świadków oraz samej poszkodowanej przez okres około dwóch tygodni rodzice pomagali powódce przy takich czynnościach jak: ubieranie się, wstawanie z łóżka, przygotowywanie posiłków, robienie zakupów czy też opieka nad zwierzętami domowymi. Powyższe znajduje również potwierdzenie w opinii biegłego ortopedy. Biegły <span class="anon-block">Z.</span> bowiem wskazał, że powódka wymagała pomocy osób trzecich przez okres dwóch tygodni. Nadto, po zakończeniu zwolnienia lekarskiego – w związku z lękiem przed jazdą samochodem – powódka nie była w stanie samodzielnie prowadzić samochodu i do pracy zawoził ją ojciec bądź narzeczony. W związku z leczeniem obrażeń powódka przebywała na zwolnieniu lekarskim do dnia 9 lipca 2020 roku. Niewątpliwie, istotnym ograniczeniem była także konieczność noszenia kołnierza ortopedycznego.</p> <p>Reasumując tę część rozważań należy wskazać, że – w ocenie Sądu – adekwatna do rozmiaru poniesionej przez powódkę krzywdy pozostaje w sumie kwota 8.000 zł, co przy uwzględnieniu świadczenia wypłaconego przez ubezpieczyciela, uzasadniało zasądzenie kwoty 7.000 zł. W okolicznościach niniejszej sprawy rozmiar poniesionej przez powódkę szkody niemajątkowej nie był bowiem znaczny. Podkreślić należy, iż większość skutków wypadku miała charakter czasowy i przemijający. Na skutek wypadku powódka nie doznała żadnych złamań czy uszkodzeń narządów wewnętrznych. W związku z leczeniem odniesionych obrażeń powódka nie była hospitalizowana, nie musiała poddać się żadnym zabiegom operacyjnym. Leczenie trwało stosunkowo krótko i zakończyło się bez powikłań. Najistotniejszym skutkiem wypadku był lęk przed jazdą samochodem, który aktualnie nie stanowi przeszkody do prowadzenia auta. Sąd miał przy tym na względzie, że z uwagi na wzrost zamożności społeczeństwa (co przejawia się choćby stałym wzrostem przeciętnego wynagrodzenia za pracę), a jednocześnie ze względu na istotny spadek siły nabywczej pieniądza (inflacja), zasądzanie niskich kwot z tytułu zadośćuczynienia nie będzie spełniało kompensacyjnej funkcji tego świadczenia. W okolicznościach niniejszej sprawy, zdaniem Sądu, zasądzona kwota zadośćuczynienia nie ma charakteru symbolicznego, uwzględnia aktualną stopę życiową społeczeństwa, a zarazem nie prowadzi do bezpodstawnego wzbogacenia poszkodowanego kosztem pozwanego.</p> <p>Poza zadośćuczynieniem, powódka domagała się także zasądzenia zwrotu kosztów leczenia w kwocie 2.280 zł. Podkreślić należy, iż obowiązek odszkodowawczy obejmuje wszelkie koszty wynikające z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia spowodowanego deliktem (zob. E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), <em> <!-- -->Kodeks cywilny. Komentarz</em>. Wyd. 11, Warszawa 2023). W odniesieniu do kosztów leczenia, zgodnie z ugruntowaną już linią orzeczniczą obowiązek naprawienia szkody obejmuje wszelkie wydatki związane z postawieniem diagnozy, terapią i rehabilitacją poszkodowanego. Ich zakres nie może ograniczać się do wydatków kompensowanych w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, lecz powinien obejmować koszty działań, podjętych z uzasadnionym – zważywszy na aktualny stan wiedzy medycznej – przekonaniem o spodziewanej poprawie stanu zdrowia poszkodowanego (zob. wyrok SN z dnia 12 grudnia 2002r., II CKN 1018/00, LEX nr 75352). Zatem, nie ulega wątpliwości, że poszkodowany może domagać się zwrotu kosztów leczenia także w prywatnej placówce, nawet jeśli podobne zabiegi oferowane są w ramach ubezpieczenia zdrowotnego. Z tego względu za bezzasadne należało uznać zarzuty pozwanych dotyczące możliwości skorzystania przez powódkę ze świadczeń finansowanych przez NFZ. Sąd również nie podzielił w tym zakresie stanowiska biegłego ortopedy. W okolicznościach niniejszej sprawy powódka skorzystała przede wszystkim z odpłatnych konsultacji lekarskich oraz odpłatnej rehabilitacji. Podkreślić należy, iż jest okolicznością notoryjną, że terminy oczekiwania na konsultacje lekarzy specjalistów czy na zabiegi rehabilitacyjne w placówkach publicznej służby zdrowia wynoszą co najmniej kilka miesięcy. Jednocześnie, z opinii biegłego wynika, że rehabilitacja była konieczna dla utrzymania obecnego stanu funkcjonalnego. Podkreślić należy, iż w świetle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 444;art. 444 § 1)">art. 444 § 1 k.c.</a> uzasadnione pozostają wszelkie wydatki, które prowadzą do poprawy jakości i komfortu życia poszkodowanego, a także przynoszą mu ulgę w cierpieniu. Bez wątpienia wskazane powyżej koszty zabiegów miały na celu poprawę komfortu życia poszkodowanej. Z kolei, na podstawie opinii biegłej psychiatry można stwierdzić zasadność leczenia psychiatrycznego. Wysokość poniesionych wydatków powódka wykazała za pomocą dokumentów prywatnych w postaci faktur VAT.</p> <p>Nadto, powódka domagała się zasądzenia zwrotu kosztów opieki osób trzecich w kwocie 2.933 zł. Podstawę prawną tego żądania również stanowił <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 444;art. 444 § 1;art. 444 § 1 zd. 1)">art. 444 § 1 zdanie pierwsze k.c.</a> Jak wskazuje się w doktrynie poszkodowany może dochodzić zwrotu kosztów opieki, jeśli ze względu na stan zdrowia taka opieka jest mu potrzebna. Sytuacja taka ma miejsce np. jeżeli w wyniku doznanego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia poszkodowany nie był w stanie samodzielnie funkcjonować (zob. K. Osajda (red. serii), W. Borysiak (red. tomu), <em> <!-- -->Kodeks cywilny. Komentarz.</em> Wyd. 32, Warszawa 2024). W judykaturze wskazuje się, że szkodą w kontekście <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 444;art. 444 § 1)">art. 444 § 1 k.c.</a> jest już samo doprowadzenie - wskutek określonego zdarzenia - do sytuacji, w której poszkodowany wymagał takiej pomocy (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 22 lipca 2020 r., III CZP 31/19, <span class="anon-block">L.</span>). W ocenie Sądu powództwo o zwrot kosztów opieki zasługiwało na częściowe uwzględnienie. Przesłuchani w niniejszej sprawie świadkowie zgodnie wskazali, że przez okres dwóch tygodni powódka nie mogła wykonywać samodzielnie części czynności samoobsługowych czy związanych z utrzymaniem higieny. Na zasadność roszczenia wskazuje także opinia biegłego ortopedy, który potwierdził, że powódka wymagała opieki osób trzecich w okresie dwóch tygodni w wymiarze 4-5 godzin dziennie. W związku z powyższym wymiar niezbędnej opieki wynosił łącznie 70 godzin (14 dni x 5 h), co przy uwzględnieniu niekwestionowanej stawki godzinowej w wysokości 17 zł uzasadniało zasądzenie na rzecz powódki kwoty 1.190 zł.</p> <p>Natomiast za nieudowodnione należało uznać żądanie o utracone zarobki. Zważyć należy, iż powódka dokonała wyliczenia utraconych dochodów w ten sposób, że ustaliła dzienną kwotę uzyskiwanego przed wypadkiem dochodu poprzez podzielenie miesięcznego dochodu uzyskanego w tym okresie w kwocie 1.300 złotych przez liczbę dni w miesiącu (30 dni), co dało kwotę 43,34 złotych, a następnie porównanie go z dochodem dziennym ustalonym w okresie uzyskiwania wynagrodzenia w czasie zwolnienia chorobowego (80 %) tj. 34,67 zł. Różnicę w wysokości 8,67 zł pomnożyła przez ilość dni zwolnienia lekarskiego (14 dni), co dało kwotę 121,38 zł. Zważyć jednak należy, iż twierdzeń powódki co do utraty przez nią dochodu nie można było w żaden sposób zweryfikować, gdyż nie przedłożyła ona żadnych dowodów pozwalających na ustalenie wysokości wynagrodzenia przed wypadkiem. W szczególności powódka nie przedłożyła umowy o pracę, czy też tzw. pasków płacowych. Jedynym dowodem były zeznania powódki, które nie były jednak precyzyjne. Powódka zeznała bowiem, że otrzymywała wynagrodzenie w kwocie 1.200-1.300 zł, przy czym nie wskazała, czy w kwocie brutto czy też netto. W oparciu o tak skąpy materiał dowodowy niemożliwe było ustalenie wysokości utraconego dochodu nawet przy pomocy biegłego sądowego. Stąd, w powyższym zakresie powództwo podlegało oddaleniu jako nieudowodnione.</p> <p>Mając na uwadze wszystkie podniesione powyżej okoliczności, na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 805)">art. 805 k.c.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 822)">art. 822 k.c.</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 445;art. 445 § 1)">art. 445 § 1 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 444;art. 444 § 1)">art. 444 § 1 k.c.</a>, Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 7.000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę, a także kwotę 3.470 zł z tytułu odszkodowania za szkodę. Nadto, na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 481)">art. 481 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 455)">art. 455 k.c.</a> i art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych (…), Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 16 grudnia 2020r. do dnia zapłaty. Zważyć bowiem należało, że w dniu 15 grudnia 2020 roku pozwany wydał decyzję o przyznaniu zadośćuczynienia i odszkodowania, co oznacza, że w tej dacie był już gotowy do określenia całokształtu poniesionej przez powódkę szkody. W tej dacie dysponował również wszelkimi niezbędnymi dokumentami, w tym dokumentacją medyczną czy fakturami dokumentującymi poniesione koszty leczenia.</p> <p>W pozostałym zakresie, na mocy ww. przepisów <em> <!-- -->a contrario</em>, powództwo podlegało oddaleniu.</p> <p>O kosztach procesu Sąd orzekł na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 100)">art. 100 k.p.c.</a> i ustalił, że każda ze stron ponosi koszty w zakresie, w jakim uległa w niniejszej sprawie, tj. powódka w 60 %, a pozwany w 40 %. Jednocześnie, stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 108;art. 108 § 1)">art. 108 § 1 k.p.c.</a> Sąd rozstrzygnął jedynie o zasadach poniesienia przez strony kosztów procesu, pozostawiając szczegółowe ich wyliczenie referendarzowi sądowemu po zakończeniu postępowania.</p> </div>