Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

IV Ca 633/16

Суди загальної юрисдикції2016-12-16
Номер справи
IV Ca 633/16
Дата рішення
2016-12-16
Тип
DECISION

Судді

Andrzej JastrzębskiMarek NadolnyMariola Watemborska (PRESIDING_JUDGE)

Правова підстава

Текст рішення

<p>Sygn. akt IV Ca 633/16</p> <div> <h2>POSTANOWIENIE</h2> <p>Dnia 16 grudnia 2016r.</p> <p>Sąd Okręgowy w <span class="anon-block">S.</span> IV Wydział Cywilny Odwoławczy</p> <p>w składzie następującym :</p> <p>Przewodniczący: SSO Mariola Watemborska (spr.)</p> <p>Sędziowie: SSO Andrzej Jastrzębski, del. SSR Marek Nadolny</p> <p>Protokolant: sekr. sądowy Kamila Wiśniewska</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 16 grudnia 2016 r., w <span class="anon-block">S.</span> </p> <p>na rozprawie</p> <p>sprawy z wniosku <span class="anon-block">M. D. (1)</span> </p> <p>z udziałem <span class="anon-block">K. K. (1)</span> </p> <p>o ustalenie kontaktów</p> <p>na skutek apelacji uczestniczki od postanowienia Sądu Rejonowego w<span class="anon-block">S.</span> <br/>z dnia 12 października 2016 r. sygn. akt III Nsm 1079/15</p> <p>postanawia:</p> <p>oddalić apelację.</p> <p>Sygn. akt IV Ca 633/16</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Wnioskodawca <span class="anon-block">M. D. (1)</span>, po sprecyzowaniu w dniu 28.09.2016r. ostatecznie wniosku, domagał się ustalenia kontaktów tylko z małoletnią córką - <span class="anon-block">J. D.</span> w ten sposób, że wnioskodawca będzie informowany i włączony w ustalenia wszystkich istotnych dla dziecka kwestii tj. wyboru szkoły, postępów edukacji, sposobu leczenia, miejsca pobytu, wyjazdów itp. przez sądownie zobowiązaną do tego <span class="anon-block">K. K. (1)</span>, przez pierwszy rok od zakończenia sprawy będzie widywał się z małoletnią bez obecności jej matki, a w obecności kuratora sądowego w miejscu wyznaczonym przez Sąd (innym niż adres stałego zamieszkania dziecka) – w pierwszą i trzecią sobotę każdego miesiąca. Matka małoletniej zobowiązana będzie do terminowego przywiezienia dziecka na spotkania. Po upływie roku wnioskodawca będzie zabierał dziecko poza miejsce jego stałego zamieszkania w pierwszy i trzeci koniec tygodnia w każdym miesiącu tj. piątek od godziny 16.00 do niedzieli do godziny 17.00. Wnioskodawca będzie samodzielnie i na swój koszt odbierał małoletnią z miejsca ich zamieszkania w piątek o godz. 16.00 i odwoził ją do miejsca zamieszkania w niedzielę na godz. 17.00. Ponadto będzie zabierał córkę poza miejsce jej zamieszkania na przynajmniej dwa tygodnie (min. 14 dni) w okresie letnich wakacji oraz przynajmniej tygodnia min. 7 dni w okresie ferii zimowych, na przynajmniej połowę dni świątecznych w święta Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy, jak i w dniach urodzin i imienin dziecka oraz w Dniu Dziecka i Dniu Ojca, w dniu 1 stycznia, 6 stycznia, 16 kwietnia, 1 czerwca, 23 czerwca, 8 października. Wnioskodawca będzie samodzielnie i na swój koszt odbierał małoletnią z miejsca jej zamieszkania. Wnioskodawca wniósł też o zobowiązanie <span class="anon-block">K. K. (1)</span> do dostarczania na wezwanie wnioskodawcy okresowych informacji o stanie zdrowia fizycznego i psychicznego małoletniej oraz jej potrzebach i edukacji, a ponadto o zasądzenie od uczestniczki postępowania zwrotu kosztów postępowania. W uzasadnieniu wniosku wnioskodawca wskazał, że nie ma kontaktu z dzieckiem, uczestniczka nie odbiera od niego telefonów, nadto matka małoletniej nie informuje go o potrzebach dziecka, miejscu jego przebywania, wyjazdach poza granicę, czy nawet o stanie jej zdrowia i postępach w nauce.</p> <p>Uczestniczka postępowania <span class="anon-block">K. K. (1)</span> wniosła o oddalenie wniosku w zakresie ustalenia kontaktów, nie odnosząc się do podanego przez wnioskodawcę sposobu i częstotliwości kontaktów. Podała natomiast, że nigdy nie sprzeciwiała się kontaktom małoletnich dzieci z ich ojcem, nie nastawiała dzieci negatywnie do jego osoby. Miał on bardzo dobry kontakt z nimi do momentu, kiedy opuścił rodzinę. Wnioskodawca rozczarowywał dzieci, składając im obietnice, z których się nie wywiązywał. Małoletnia <span class="anon-block">J. D.</span> wielokrotnie deklarowała uczestniczce niechęć do kontaktów z ojcem. Uczestniczka nie chce postępować wbrew jej woli.</p> <p>Sąd Rejonowy w <span class="anon-block">S.</span>postanowieniem z dnia 12 października 2016r.:</p> <p>1. ustalił, że wnioskodawca <span class="anon-block">M. D. (1)</span> ma prawo do kontaktów z małoletnią <span class="anon-block">J. D.</span>, <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">Ż.</span> w następujący sposób:</p> <p>a) w każdą sobotę w godzinach od 12.00 do 14.00 poza miejscem zamieszkania małoletniej oraz poza miejscem zamieszkania wnioskodawcy, przy czym pierwsze cztery kontakty odbędą się w obecności kuratora sądowego,</p> <p>b) poczynając od piątego kontaktu w każdą sobotę w godzinach od 12.00 <br/>do 14.00 poza miejscem zamieszkania małoletniej oraz poza miejscem zamieszkania wnioskodawcy, przez okres 2 miesięcy,</p> <p>c) po upływie 2 miesięcy w każdą sobotę w godzinach od 12.00 do 18.00 poza miejscem zamieszkania małoletniej, przez okres 2 miesięcy,</p> <p>d) po upływie 2 miesięcy, o których mowa podpunkcie c), w co drugi weekend od soboty od godziny 11.00 do niedzieli do godziny 16.00, poza miejscem zamieszkania małoletniej,</p> <p>2. ustalił, że wnioskodawca <span class="anon-block">M. D. (1)</span> ma prawo do utrzymywania z małoletnią <span class="anon-block">J. D.</span> kontaktów telefonicznych oraz za pośrednictwem komunikacji elektronicznej,</p> <p>3. zobowiązał uczestniczkę <span class="anon-block">K. K. (1)</span> do przygotowania małoletniej <span class="anon-block">J. D.</span> do spotkania z wnioskodawcą i zabronił jej podejmowania działań uniemożliwiających małoletniej utrzymywanie kontaktów z ojcem;</p> <p>4. zobowiązał wnioskodawcę do odbierania i odprowadzania małoletniej <span class="anon-block">J. D.</span> do jej miejsca zamieszkania;</p> <p>5. zobowiązał wnioskodawcę i uczestniczkę postępowania <span class="anon-block">K. K. (1)</span> do wcześniejszego wzajemnego informowania się o przeszkodach uniemożliwiających realizację pkt 1. jak i poinformowania o tym kuratora sądowego oraz ustalenia tego kontaktu w dogodnych dla obu stron innym terminie;</p> <p>6. obciążył wnioskodawcę i uczestniczkę postępowania po połowie kosztami należnymi kuratorowi sądowemu z tytułu obecności przy kontaktach z małoletnią <span class="anon-block">J. D.</span>, jak w pkt 1a);</p> <p>7. zagroził uczestniczce nakazaniem zapłaty kwoty 500 zł na rzecz wnioskodawcy za każde naruszenie obowiązku wynikającego z tego postanowienia;</p> <p>8. skierował wnioskodawcę i uczestniczkę do specjalistów zajmujących się terapią rodzinną, zobowiązując każdą ze stron do składania co 3 miesiące informacji na temat wykonywania nałożonego zobowiązania;</p> <p>9. oddalił wniosek w pozostałym zakresie;</p> <p>10. umorzył postępowanie w części dotyczącej <span class="anon-block">K. D. (1)</span>,</p> <p>11. obciążył strony po połowie kosztami opinii <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> Zespołu (...)</span> w <span class="anon-block">C.</span> i z tego tytułu nakazał pobrać na rzecz Skarbu Państwa–Sądu Rejonowego w <span class="anon-block">S.</span> od wnioskodawcy oraz od uczestniczki kwoty po 421,62 zł,</p> <p>12. ustalił, że każda ze stron ponosi pozostałe koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie.</p> <p>Powyższe orzeczenie zapadło na podstawie następującego stanu faktycznego:</p> <p>Małoletni <span class="anon-block">J. D.</span>, <span class="anon-block">ur. (...)</span> i <span class="anon-block">K. D. (1)</span>, <span class="anon-block">ur. (...)</span>, pochodzą ze związku małżeńskiego <span class="anon-block">M. D. (1)</span> z <span class="anon-block">K. K. (1)</span> (poprzednio <span class="anon-block">D.</span>), rozwiązanego przez rozwód wyrokiem Sądu Okręgowego w <span class="anon-block">S.</span> z dnia 22.04.2010r. w sprawie I RC 1153/09. W wyroku rozwodowym wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi <span class="anon-block">J. D.</span> i <span class="anon-block">K. D. (1)</span> powierzono <span class="anon-block">K. D. (2)</span>, a <span class="anon-block">M. D. (1)</span> władzę rodzicielską nad dziećmi ograniczono do współdecydowania o ich istotnych sprawach, w szczególności w zakresie miejsca pobytu, wyboru i kierunku nauki i zawodu. Nie orzeczono o kontaktach <span class="anon-block">M. D. (1)</span> z małoletnimi dziećmi stron. Orzeczono, że winę za rozkład pożycia małżeńskiego ponosi <span class="anon-block">M. D. (1)</span>. Wyrok uprawomocnił się dnia 14.05.2010r.</p> <p>Małoletnia <span class="anon-block">J. D.</span> ma 13 lat. Obecnie jest uczennicą klasy I gimnazjum. Małoletnia dobrze się rozwija, jest zdrowa. W przeszłości lekarz po badaniach stwierdził u małoletniej <span class="anon-block">(...)</span>. Małoletnia była pod kontrolą neurologa. W wyniku ćwiczeń, rehabilitacji, masażów i zajęć, <span class="anon-block">(...)</span> zmniejszyła się i nie ma konieczności ingerencji chirurgicznej. W przeszłości małoletnia korzystała z pomocy psychologa po spotkaniach z ojcem.</p> <p> <span class="anon-block">M. D. (1)</span> ma<span class="anon-block">(...)</span>lata. Poza małoletnią <span class="anon-block">J.</span> ma jeszcze dorosłego syna z małżeństwa, <span class="anon-block">K. D. (1)</span>. Łoży na utrzymanie dzieci. Pozostaje w związku konkubenckim z <span class="anon-block">A. K.</span>. Mieszka wraz z konkubiną i jej synem z poprzedniego związku w domu, który należy do konkubiny. Wspólnie spłacają kredyt. <span class="anon-block">M. D. (1)</span> pracuje w <span class="anon-block">S.</span> jako <span class="anon-block">(...)</span> do <span class="anon-block"> (...)</span>. Uzyskuje wynagrodzenie ok. 4.800 zł miesięcznie. Nie był karany sądownie, nie figuruje w systemie <span class="anon-block"> (...)</span> Prokuratury Rejonowej w <span class="anon-block">S.</span>, ani jako osoba podejrzana, ani jako świadek.</p> <p> <span class="anon-block">K. K. (1)</span> ma <span class="anon-block">(...)</span>lat. Pozostaje w związku małżeńskim z <span class="anon-block">D. K.</span>. Poza małoletnią <span class="anon-block">J.</span> ma jeszcze dorosłego syna <span class="anon-block">K. D. (1)</span>, oraz małoletnią <span class="anon-block">M. K.</span>, która pochodzi z obecnego związku małżeńskiego. <span class="anon-block">K. K. (1)</span> posiada wykształcenie wyższe pedagogiczne. Zatrudniona jest w Centrum Administracyjnym <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">U.</span> jako pracownik socjalny, za wynagrodzeniem 2.300 zł netto miesięcznie. Otrzymuje świadczenie z programu 500+ na najmłodszą córkę oraz alimenty na dwoje dzieci z pierwszego małżeństwa w wysokości 1.750 zł miesięcznie. Mieszka wraz z rodziną w mieszkaniu stanowiącym jej własność. Mieszkanie zostało przekazane jej na własność przez <span class="anon-block">M. D. (1)</span>.</p> <p>Jak ustalił Sąd Rejonowy wnioskodawca w trakcie sprawy rozwodowej utrzymywał regularny kontakt z dziećmi <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">J.</span>. Odwiedzał ich w domu, odrabiał lekcje z <span class="anon-block">K.</span>. Małoletnia lubiła spotykać się z ojcem, tęskniła za nim. Podczas badań na etapie postępowania rozwodowego biegli wskazali, że dla dobra małoletnich warunkiem koniecznym jest, by małoletni po rozwodzie mogli utrzymywać swobodne kontakty z ojcem, aby były one realizowane zgodnie z potrzebami małoletnich. Po pewnym czasie samodzielnie uczestnicy uregulowali kontakty z małoletnimi. Wnioskodawca z uczestniczką ustalili, że kontakty będą odbywać się dwa razy w tygodniu poza miejscem zamieszkania oraz w weekendy. Wnioskodawca zabierał dzieci na spacery, jeździł z małoletnimi na rowerach, wychodzili na basen. Wszelkie kontakty z małoletnimi odbywały się bez obecności matki małoletnich. Relacje wnioskodawcy z małoletnią <span class="anon-block">J.</span> były bardzo dobre. Wnioskodawca pomimo tego, że nie zamieszkiwał z małoletnimi, interesował się wynikami nauczania dzieci - chodził na zebrania oraz jak tylko mógł, pomagał z matematyki i języka angielskiego. Taka sytuacja trwała do listopada 2010r.</p> <p>W listopadzie 2010r. do <span class="anon-block">K. K. (3)</span> przeprowadził się jej obecny mąż <span class="anon-block">D. K.</span>. Od tego czasu nastąpiło pogorszenie relacji między wnioskodawcą, a jego małoletnimi dziećmi. Wnioskodawca przyjeżdżał do miejsca zamieszkania dzieci, lecz do kontaktów nie dochodziło. Miały miejsce nieporozumienia między wnioskodawcą, a <span class="anon-block">K. K. (1)</span> i <span class="anon-block">D. K.</span>. Na miejsce była wyzwana policja. Małoletnia <span class="anon-block">J.</span> była świadkiem tych nieporozumień. Od tego czasu wnioskodawca nie miał praktycznie żadnych kontaktów z małoletnimi. <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">K.</span> nie odbierali telefonów od ojca, nie chcieli go widywać oraz nie odbierali domofonu, kiedy do nich przychodził do dzieci. Wnioskodawca próbował spotykać się z nimi w szkole, ale one unikały tego kontaktu, nie chciały też prezentów od ojca.</p> <p>Jak dalej ustalił Sąd I instancji, wnioskodawca w marcu 2011r. wyjechał na misję do <span class="anon-block">(...)</span>. W czasie pobytu na misji od marca do listopada 2011r. był w kontakcie mailowym i telefonicznym z wychowawczynią córki. Otrzymywał od niej informacje co dzieje się z córką, jak sobie radzi w szkole, czy jest zdrowa. Po jakimś czasie wychowawczyni zaprzestała wysyłać informacje stwierdzając, że nie może tego robić. Po powrocie z <span class="anon-block">(...)</span> wnioskodawca ponownie próbował odwiedzać dzieci, kupował im prezenty. Odwiedzał je w miejscach, gdzie się bawiły lub spędzały czas. W dalszym ciągu nie dochodziło jednak do kontaktów.</p> <p>Wnioskodawca nie uczestniczył w I komunii <span class="anon-block">J.</span>. Otrzymał przed uroczystością informację o terminie komunii, nie dostał zaproszenia. <span class="anon-block">K. K. (1)</span> dodatkowo poinformowała <span class="anon-block">M. D. (1)</span>, aby nie przychodził na uroczystość, bo małoletnia sobie tego nie życzy, do pisma załączyła list napisany przez małoletnia <span class="anon-block">J.</span>, z którego wynikało, że małoletnia nie chce, aby ojciec przyszedł na komunię. Wnioskodawca mimo braku bezpośredniego kontaktu pamiętał o urodzinach, imieninach dzieci oraz Dniu Dziecka. Przysyłał smsy z życzeniami oraz zapewniał o swojej tęsknocie. Ostatni raz wnioskodawca rozmawiał z małoletnią <span class="anon-block">J.</span> ok. 1,5 roku temu w szkole. Wówczas małoletnia wpadła w histerię i mówiła, że nie chce widywać ojca. <span class="anon-block">J.</span> prosiła wówczas by nie przychodził do niej do szkoły.</p> <p>Sąd Rejonowy ustalił ponadto, że małoletnia brała udział w terapii w <span class="anon-block"> Centrum Pomocy (...)</span>. Uczestniczka postępowania podjęła decyzje o tej formie terapii z uwagi na obawę małoletniej przed kontaktami z ojcem. Wnioskodawca w roku 2014 r. (podczas sprawy III Rc 1079/13) dowiedział się o problemach zdrowotnych córki. Nie był wcześniej informowany o stanie zdrowia córki. Zaproponował pomoc i wskazał na liczne znajomości lekarzy, lecz propozycja jego została odrzucona.</p> <p>W roku szkolnym 2015/16 <span class="anon-block">M. D. (1)</span> nie interesował się edukacją swojej córki, ani razu nie uczestniczył w wywiadówkach, dniach otwartych szkoły, tym samym nie kontaktował się z wychowawca klasy, ponadto do dnia 10.01.2016r. nie korzystał z dziennika elektronicznego.</p> <p>Z opinii <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> Zespołu (...)</span> z siedzibą w <span class="anon-block">C.</span> wynika, że małoletnia <span class="anon-block">J. D.</span> jest związana emocjonalnie głównie z matką, która sprawuje nad nią bezpośrednią opiekę. Wobec wnioskodawcy deklaruje obecnie głównie lęk, niechęć, które małoletnia wręcz manifestuje. Całokształt badań wskazuje jednak, że więź <span class="anon-block">J.</span> z ojcem była bardzo silna i pozytywna. Jest bardzo mało prawdopodobne, by zanikła ona w krótkim czasie, w sytuacji, gdy nie zaszły żadne zdarzenia w jej osobistej relacji z ojcem, które mogły wywołać u dziecka traumę i lęk. Deklarowane uczucia, jak i ich demonstrowanie, są nieadekwatne do jej osobistych doświadczeń z ojcem. Zdaniem biegłych postawa małoletniej, w tym deklaracja, że nie chce spotykać się z ojcem, podyktowane jest głównie lojalnością wobec matki oraz przejmowaniem jej postawy. Zespół badający wskazał, że predyspozycje wychowawcze obojga rodziców są poprawne. Ich postawy wychowawcze, zarówno w rozumieniu wiedzy jak i faktycznych działań nie budzą zastrzeżeń. Wnioskodawca jest zainteresowany swoimi dziećmi, chciałby utrzymywać z nimi kontakt. Wykazuje się wrażliwością, rozumieniem sytuacji emocjonalnej dzieci, ma świadomość konieczności chronienia ich przed skutkiem konfliktu. Postawy rodzicielskie uczestniczki, nie budziły w badaniach zastrzeżeń, poza niepełnym akceptowaniem potrzeby samostanowienia dzieci. Według biegłych uczestniczka czuje się związana z dziećmi, jest zaineresowana ich sprawami, potrafi pozostawać z nimi w bliskiej satysfakcjonującej relacji. Właściwe ocenia poziom wymagań, rozumie wagę konsekwencji wychowawczej. Biegli wskazali jednak, że w działaniach faktycznie realizowanych – nie chroni córki przed skutkami konfliktu rodziców, wikła w niego małoletnią. Nie widzi potrzeby udziału ojca w życiu córki, nie podejmuje działań dla poprawy relacji córka- ojciec. Nie rozumie wpływu tej sytuacji na rozwój emocjonalny <span class="anon-block">J.</span>. Nie dostrzega zasadności współpracy rodzicielskiej z byłym mężem, nie informuje go o ważnych sprawach dzieci. Jak wynika z opinii biegłych, jest to postawa godząca w dobro małoletniej. Oboje uczestnicy posiadają wystarczające zasoby intelektualne i osobowościowe do modyfikacji zachowań i postaw rodzicielskich. Zdaniem biegłych dla dalszego prawidłowego rozwoju małoletniej kontakty z ojcem są niezbędne. Specjaliści podkreślili również konieczność współpracy pomiędzy rodzicami, dla jej zaistnienia wskazane jest skorzystanie przez nich z pomocy specjalistycznej – psychologa, mediatora.</p> <p>Małoletnia <span class="anon-block">J. D.</span> była wysłuchana w trakcie postępowania przez sędziego rodzinnego w dniu 22.09.2016r. Małoletnia zachowała pozytywne wspomnienia dotyczące kontaktów z wnioskodawcą. Obecnie nie chce spotykać się z ojcem, choć nie wyklucza, że może zmienić swoje stanowisko w przyszłości. Swojego stanowiska dotyczącego niechęci kontaktów z ojcem, upatruje w braku więzi i poczuciu przynależności do obecnej rodziny. Ma świadomość, że ze strony wnioskodawcy nie zagraża jej realne niebezpieczeństwo. Dodała, że nie jest jej zupełnie obojętne, co czuje jej ojciec.</p> <p>Oceniając tak ustalony stan faktyczny, Sąd Rejonowy, mając na uwadze treść przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 113)">art. 113 kro</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 113(1);art. 113(1) § 1)">art. 113<sup> <!-- -->1</sup> § 1 kro</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 113(4))">art. 113<sup> <!-- -->4</sup> kro</a>, uznał, że dla prawidłowego rozwoju dziecka wskazane jest, aby w miarę często kontaktowało się z ojcem, który nie mieszka z rodziną, a konieczność ustalenia kontaktów zachodzi wówczas, gdy rodzice dziecka nie są w stanie porozumieć się w tej kwestii. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, że <span class="anon-block">M. D. (1)</span> i <span class="anon-block">K. K. (1)</span> pozostają w silnym konflikcie i nie są w stanie porozumieć się w kwestii kontaktów ojca z dzieckiem. Jednocześnie Sąd Rejonowy uwzględnił, że przez pierwszy rok po rozstaniu się uczestników wnioskodawca miał bardzo dobry kontakt z córką. Do spotkań tych dochodziło bardzo często, małoletnia <span class="anon-block">J.</span> tęskniła za ojcem i lubiła się z nim spotykać <span class="anon-block">M. D. (1)</span> zabiegał o spotkania z córką. Sytuacja ulegała zmianie po wprowadzeniu się do uczestniczki jej obecnego męża. <span class="anon-block">K. K. (1)</span> utrzymywała u małoletniej stan zagrożenia ze strony wnioskodawcy i zezwalała na okazywanie ojcu wrogiej postawy. Uczestniczka cały czas podnosiła, że powodem dla którego małoletnia nie chce się spotykać z ojcem, jest lęk. Jednak wszakże Więź <span class="anon-block">J.</span> z ojcem była bardzo pozytywna i silna, stąd bardzo mało prawdopodobne jest, by zanikła w krótkim czasie, zwłaszcza w sytuacji, gdy małoletnia nigdy nie doznała bezpośrednio od wnioskodawcy żadnej krzywdy, nie zaszło żadne zdarzenie w jej osobistej relacji z ojcem, które mogłoby wywoływać u niej traumę, a w efekcie lęk. Zdaniem Sądu I instancji małoletnia winna mieć możliwość kontaktów z ojcem, gdyż ich brak jest bardzo niekorzystny dla jej rozwoju emocjonalnego.</p> <p>Obecność kuratora przy pierwszych czterech spotkaniach uzasadnił Sąd Rejonowy zapewnieniem małoletniej poczucia bezpieczeństwa. Kurator ma być dla dziewczynki pewnego rodzaju wsparciem, a i małoletnia, przystępując do kontaktu z ojcem, nie będzie miała poczucia, że robi coś przeciwko swojej matce, tylko wykonuje polecenie kuratora.</p> <p>Z kolei zagrożenie uczestniczce nakazaniem zapłaty kwoty 500 zł na rzecz wnioskodawcy <span class="anon-block">M. D. (1)</span> za każde naruszenie obowiązku wynikającego z postanowienia Sąd Rejonowy uzasadnił dotychczasowym stanowiskiem uczestniczki. Małoletnia będzie miała bowiem szansę na odnowienie kontaktów z ojcem, o ile jej matka zacznie kierować się dobrem dziecka, a nie własnymi uprzedzeniami względem byłego męża.</p> <p>W pkt 9 postanowienia w pozostałej części oddalono wniosek <span class="anon-block">M. D. (1)</span> tj. w części dotyczącej spędzania wakacji oraz ferii zimowych, a także świąt Bożego Narodzenia oraz Wielkanocnych oraz zabierania małoletniej w dniu jej imienin, urodzin, Dnia Dziecka oraz Dnia Ojca uznając, że jest to na tym etapie przedwczesne. W pierwszej kolejności konieczne jest, aby kontakty uległy wznowieniu.</p> <p>Z rozstrzygnięciem powyższym nie zgodziła się uczestniczka postępowania, która w wywiedzionej apelacji zaskarżyła wydane orzeczenie w części, tj. co do pkt 1, 3, 4, 5, 6, 7 i 8. Apelująca podniosła zarzuty:</p> <p>1.  naruszenia przepisów postępowania, tj.</p> <p>a)  <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 kpc</a> poprzez niewłaściwe uznanie:</p> <p>- że wnioskodawca będzie kontaktował się z córką w terminach określonych w pkt 1 a, b, c, i d, podczas, gdy z akt sprawy wynika, że dziecko obecnie nie wyraża chęci spotykania się z ojcem, sprzeciwia się tej formie kontaktów, a ponadto ta częstotliwość kontaktów uniemożliwia uczestniczce i jej rodzinie korzystanie z dni wolnych, tj. wszystkich weekendów w okresie 5 m-cy od uprawomocnienia się orzeczenia,</p> <p>- konieczności skierowania wnioskodawcy i uczestniczki do specjalistów zajmujących się terapią rodzinną w sytuacji, gdy terapia taka adresowana jest do członków rodziny, a nie osób, które takiego związku nie tworzą, nadto wnioskodawca w tygodniu przebywa w <span class="anon-block">S.</span>,</p> <p>b)  <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 227)">art. 227 kpc</a> poprzez oddalenie wniosku dowodowego - zeznań świadka <span class="anon-block">K. D. (1)</span>,</p> <p>2.  sprzeczności istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez niesłuszne przyjęcie, że uczestniczka utrzymuje w małoletniej stan zagrożenia ze strony wnioskodawcy,</p> <p>3.  naruszenia prawa materialnego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 582(1);art. 582(1) § 1;art. 582(1) § 3)">art. 582<sup> <!-- -->1</sup> § 1 i § 3 kpc</a> poprzez co do zasady zagrożenie uczestniczce nakazaniem zapłaty kwoty 500 zł na rzecz wnioskodawcy za każde naruszenie obowiązku wynikającego z zaskarżonego postanowienia, jak i w związku z określeniem wysokości przedmiotowej kwoty bez odniesienia się do sytuacji finansowej uczestniczki i jej możliwości płatniczych.</p> <p>W efekcie apelująca wniosła o zmianę postanowienia poprzez jego uchylenie w zaskarżonej części i oddalenie wniosku w tym zakresie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.</p> <p>W odpowiedzi na apelację uczestniczki wnioskodawca wniósł o jej oddalenie w całości, a ponadto o obciążenie uczestniczki kosztami postępowania apelacyjnego.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Orzeczenie wydane przez Sąd I instancji jest w pełni zasadne, natomiast apelacja wywiedziona przez uczestniczkę postępowania, jako pozbawiona podstaw, nie zasługiwała na uwzględnienie.</p> <p>Zgodnie z przepisem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 113(1);art. 113(1) § 1)">art. 113<sup> <!-- -->1</sup> § 1 kro</a> <em> <!-- -->Jeżeli dziecko przebywa stale u jednego z rodziców, sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez drugiego z nich rodzice określają wspólnie, kierując się dobrem dziecka i biorąc pod uwagę jego rozsądne życzenia; w braku porozumienia rozstrzyga sąd opiekuńczy</em>.</p> <p>Rozpoznając niniejszą sprawę Sąd Okręgowy dostrzegł, że była ona wyjątkowo trudna. Sprawy, jak przedmiotowa, należą do tej kategorii, w której należy uwzględniać dobro małoletniego dziecka, zatem ocena sytuacji tego dziecka, jak i jego rodziców, musi każdorazowo odbywać się przy uwzględnieniu tej właśnie perspektywy. Przyjął ją także, a ponadto w sposób prawidłowy Sąd I instancji, który sprawy uczestników niniejszego postępowania prowadził nie tylko w ramach obecnego postępowania, ale i znał je w związku z tym, że rozstrzygał i w innych postępowaniach z ich udziałem. Stąd też dysponował wiedzą i odpowiednim wyczuciem, które poprowadziły go do wydania słusznego rozstrzygnięcia. Ponadto orzeczenie to zostało wydane przez Sąd I instancji z dużą rozwagą, po szczegółowym przeanalizowaniu sytuacji małoletniej <span class="anon-block">J.</span>.</p> <p>Zebrany w sprawie materiał dowodowy był kompletny. Zostali w niej przesłuchani świadkowie, wypowiadali się sami uczestnicy postępowania, została wysłuchana małoletnia <span class="anon-block">J. D.</span>, jak i wydano opinię przez biegłych z <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block"> Zespołu (...)</span> w <span class="anon-block">C.</span>. Biegli stwierdzili, że oboje rodzice mają odpowiednie predyspozycje i zdolności wychowawcze, jednak zwrócono uwagę na potrzebę, aby małoletnie dziecko, trzynastoletnia córka wnioskodawcy i uczestniczki postępowania, nawiązała ponowny kontakt z ojcem. Taki pogląd podziela również Sąd Okręgowy, a kierując się też doświadczeniem życiowym, uznać należało za pożądane i konieczne utrzymywanie kontaktów dziecka tak z jednym, jak i z drugim rodzicem. Dotyczy to w szczególności wnioskodawcy, któremu, co należy podkreślić, nie można postawić żadnych zarzutów, mogących wskazywać na to, iż swą postawą i zachowaniem godzi w dobro dziecka, zagraża mu w jakikolwiek sposób. Wnioskodawcy nie można postawić w szczególności zarzutów znęcania się nad dzieckiem, molestowania, niealimentowania, braku zainteresowania sprawami córki. Co do zasady więc ustalenie kontaktów wnioskodawcy z jego córką jest możliwe i powinno nastąpić. Nie może być bowiem tak, że ojciec, który nie jest pozbawiony władzy rodzicielskiej, nie jest pozbawiony prawa kontaktowania się z dzieckiem, nie mógł, choćby w ograniczonym zakresie, korzystać z tych kontaktów i uczestniczyć w życiu dziecka. Odrębną kwestią jest to, w jaki sposób i w jakiej formie te kontakty należałoby nawiązać i jak miałyby się one odbywać.</p> <p>Zdaniem Sądu Okręgowego to szczegółowe ustalenie zasad kontaktowania się wnioskodawcy z jego córką przez Sąd I instancji świadczy o tym, że Sąd ten w postanowieniu z dnia 12.10.2016r. w bardzo precyzyjny sposób wprowadził tę rodzinę w nową w istocie dla niej sytuację. Rzeczą uczestników postępowania, w ich jak najlepiej pojętym interesie, jest skorzystać z danej im możliwości. W tym miejscu wypada też podkreślić, że to nie postanowienie Sądu Rejonowego, lecz postawy rodziców i brak po ich stronie dobrej woli wpłynąć może na powstanie kolejnych między nimi nieporozumień. Obowiązkiem rodziców jest, tym bardziej, gdy nie potrafili oni uczynić tego samodzielnie, respektować postanowienia Sądu i podejmować takie działania, przyjmować takie postawy, aby mogło dojść do realizacji wskazanych zasad kontaktowania się ojca z córką. Zasłanianie się natomiast argumentacją, jak to czyni apelująca, iż orzeczenie Sądu Rejonowego może uniemożliwić jej i jej rodzinie realizację ich planów weekendowych zaświadcza raczej o dawaniu prymu własnej wygodzie, a nie realnej woli wypracowania schematu spotkań małoletniej <span class="anon-block">J.</span> z jej ojcem <span class="anon-block">M. D. (2)</span>. Uczestniczka zapomina przy tym, że jej córka to też jej rodzina, a potrzeby tego dziecka i jego dobro – postrzegane przez pryzmat słusznej już co do zasady potrzeby nawiązania relacji życiowej z ojcem - także muszą być uwzględniane przy konstruowaniu zamierzeń weekendowych. Co więcej, podkreślenia wymaga, że wszakże wcześniej, tj. przed sądowym uregulowaniem kontaktów wnioskodawcy z córką, tylko uczestniczka korzystała z dobrodziejstwa przebywania z córką. Wobec tego poświęcenie tego czasu dla dobra dziecka, bo tak należy określić to niewielkie w istocie wyłączenie z funkcjonowania małoletniej w aktualnej rodzinie uczestniczki, jawi się jako naturalne, konieczne i pożądane. Nie można ponadto wykluczyć przecież i takiej sytuacji, że realizacja kontaktów <span class="anon-block">M. D. (1)</span> z córką będzie odbywała się również i dla dobra nowej rodziny uczestniczki postępowania. Nie bez znaczenia jest i to, że samo postanowienie Sądu Rejonowego nie zamyka stronom możności porozumienia się w zakresie zmiany terminu, częstotliwości czy czasu trwania spotkań. Co więcej Sąd I instancji w pkt 5 zobowiązał tak wnioskodawcę, jak i uczestniczkę do wcześniejszego wzajemnego informowania się o przeszkodach uniemożliwiających realizację pkt 1 zaskarżonego postanowienia, poinformowania o tym kuratora sądowego, jak i do ustalenia tego kontaktu w dogodnych dla obu stron innym terminie. Godzi się zauważyć, że wnioskodawca i uczestniczka są dorosłymi osobami, zatem należy oczekiwać od nich możliwości pójścia na wzajemne ustępstwa, czy dojścia do konstruktywnego kompromisu, gdy będzie tego wymagać sytuacja, zwłaszcza w sytuacji, gdy powinna przyświecać im idea dobra ich dziecka.</p> <p>Dalej zważyć należało, że uczestniczka nie może skutecznie w dalszym ciągu hamować możliwości kontaktowania się wnioskodawcy z jego własną córką, tłumacząc to cały czas zdarzeniami, jakie miały miejsce w przeszłości, w szczególności jego brakiem zainteresowania w przeszłości dziećmi, czy własnymi animozjami wobec wnioskodawcy, jakie zaistniały w związku z rozwodem stron i założeniem nowej rodziny przez uczestniczkę. Zwłaszcza ta ostatnia argumentacja winna zostać całkowicie oderwana od relacji ojca z córką, jako nie mająca jakiegokolwiek w przedmiocie niniejszego postępowania znaczenia.</p> <p>Z treści apelacji wynika, że w przekonaniu uczestniczki co do zasady powinno dochodzić w przyszłości do kontaktów małoletniej <span class="anon-block">J.</span> z jej ojcem, jednak te ich relacje winny być odbudowywane stopniowo, powoli. Taki cel przyświecał przecież właśnie Sądowi I instancji – z tej to przyczyny dokonał on niejako stopniowania spotkań wnioskodawcy z <span class="anon-block">J. D.</span>, ustalając te spotkania najpierw w obecności kuratora, następnie poza miejscem zamieszkania tak uczestniczki, jak i wnioskodawcy, kolejno poza miejscem zamieszkania uczestniczki, ostatecznie zezwalając na spotkania weekendowe córki z ojcem, niemniej nawet nie przez tak długi wymiar czasu, o jaki zabiegał wnioskodawca. Tymczasem dostrzegalnym na kanwie wywiedzionej apelacji było, że uczestniczka chciałaby faktycznie przesunąć na bliżej nieokreśloną przyszłość nawiązanie relacji ojca z córką. Stąd jej deklarowane twierdzenia, że wnioskodawca winien mieć jednak kontakt z córką, uznać należy za przejaw pozornej tylko zgody na taki stan rzeczy. Zauważyć należy, że zasłaniając się aktualnym stanowiskiem córki, uczestniczka nawet nie precyzuje, jak i kiedy takie kontakty mogłyby wreszcie zostać zapoczątkowane, pozostając przy ogólnym tylko stwierdzeniu, że „w ten sposób kontakt pomiędzy dzieckiem a rodzicem stopniowo mógłby ulec rozszerzeniu i być realizowany w przyszłości poprzez osobiste spotkania”.</p> <p>Uczestniczka podkreśla, że małoletnia <span class="anon-block">J.</span> jest podmiotem w sprawie, która jej dotyczy i nie powinna być przymuszana do opisanych w postanowieniu zachowań i to przy udziale osób trzecich. W tym miejscu należy jednak wyjaśnić uczestniczce, że orzeczenie Sądu Rejonowego ma na celu umożliwienie ojcu nawiązanie relacji z jego własną córką, co nie oznacza jednakowoż, że wnioskodawca, kierując się literalnym brzmieniem treści wydanego postanowienia, powinien, bez respektowania uczuć córki, przymuszać ją do spotkań z nim. Jednak bez tego postanowienia wnioskodawca nie miałby żadnej realnej możliwości spotykania się z własnym dzieckiem. Podkreślić też trzeba, że spotkania te zostały ustalone nie dla niego, a przynajmniej nie przede wszystkim dla niego, lecz w celu zaspokojenia potrzeb dziecka. Spotkania te bowiem leżą w pierwszym rzędzie w interesie małoletniej córki wnioskodawcy i uczestniczki, nawet, jeśli dziecko w chwili obecnej nie zdaje sobie sprawy z tego faktu, a i uczestniczka nie przyjmuje tego do wiadomości. Niewątpliwie umożliwienie nawiązania relacji między córką i ojcem realizuje zasadę dobra dziecka, tym bardziej w realiach niniejszej sprawy, w której nie można wnioskodawcy, jak była już o tym mowa powyżej, postawić jakichkolwiek racjonalnych zarzutów odnośnie tego, w jaki sposób traktuje on, ale i traktował własną córkę. Zgodzić trzeba się z konkluzjami Sądu Rejonowego, mającymi nadto swe ugruntowanie w wydanej w sprawie opinii biegłych z <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">C.</span>, że niechęć córki do ojca wynikła między innymi z powstania u dziecka konfliktu lojalnościowego wobec matki. Przeto niebagatelną jest też i tu rola uczestniczki postępowania – w odpowiednim przygotowaniu dziecka do tych spotkań z ojcem, zaś brak po jej stronie realnej, a nie tylko deklarowanej inicjatywy w ukazywaniu córce pozytywnych aspektów kontaktów z ojcem nie może spotkać się w żadnej mierze z akceptacją Sądów obu instancji.</p> <p>Sąd I instancji słusznie oddalił wniosek o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka <span class="anon-block">K. D. (1)</span>. Podaną na uzasadnienie tej decyzji procesowej argumentację Sąd odwoławczy w pełni akceptuje, uważa ją za słuszną, nie znajdując podstaw do jej ponownego przytaczania. Wypada tylko dodać, że skuteczną przeciwwagą do tej argumentacji nie mogą być twierdzenia apelacyjne uczestniczki w tym zakresie.</p> <p>Nie sposób było uznać za przekonującą także i argumentację apelującej uczestniczki postępowania w zakresie, w jakim kwestionowała ona zasadność i prawidłowość zagrożenia jej nakazaniem zapłaty kwoty 500 zł na rzecz wnioskodawcy za każde naruszenie obowiązku wynikającego z zaskarżonego postanowienia. Jak była już o tym mowa wyżej, Sąd I instancji, z racji prowadzenia nie tylko tej sprawy uczestników, zna jej sytuację, toteż i prawidłowo ocenił, że tego rodzaju zapowiedź ewentualnej sankcji za naruszenia obowiązków wynikających z postanowienia o kontaktach przez osobę, pod której pieczą dziecko pozostaje, jest celowa. Nie kłóci się ona też z zasadą jej zastosowania określoną w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 598(15);art. 598(15) § 1)">art. 598<sup> <!-- -->15</sup> § 1 kpc</a>. W sprawie niniejszej na podstawie ustalonego stanu faktycznego, nie zakwestionowanego w tym zakresie przez apelującą, nie budziło wątpliwości, że zagrożenie uczestniczce nakazaniem zapłaty kwoty 500 zł na rzecz wnioskodawcy uwzględnia jej sytuację majątkową.</p> <p>Z kolei także zarzuty apelacyjne dotyczące niezasadności, jak i nieracjonalności skierowania stron na terapię rodzinną z uwagi na fakt, że wnioskodawca i uczestniczka nie stanowią już rodziny, a ponadto w związku z charakterem i miejscem pracy wnioskodawcy, nie zasługiwały na uwzględnienie. Zważyć należy, że intencją Sądu I instancji nie było to, aby wnioskodawca i uczestniczka postępowania wspólnie, jak rodzice żyjący w związku, odbywali taką terapię. Przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 113(4))">art. 113<sup> <!-- -->4</sup> kro</a> ma na uwadze doprowadzenie do udzielenia rodzicom oraz ich rodzinie pomocy, po pierwsze, w zakresie utrzymywania kontaktów, a po drugie, w odniesieniu do całej rodziny. Przepis ten ma szczególne znaczenie i jest przez sąd wykorzystywany zwłaszcza w sytuacjach ostrego konfliktu między rodzicami i utrudniania kontaktów z dzieckiem przez tego rodzica, który sprawuje bezpośrednią pieczę nad nim. Istota takiej terapii polega na tym, aby każdy z rodziców miał szansę skorzystać ze stosownych i potrzebnych mu konsultacji, czy poradnictwa. Uczestnicy nie muszą tego jednakowoż czynić razem, nadto w tym samym czasie i miejscu. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie w wykonaniu tego postanowienia Sądu I instancji.</p> <p>Mając przeto na uwadze całokształt zebranego w sprawie materiału dowodowego tworzącego obraz sytuacji, w której znaleźli się wnioskodawca, uczestniczka postępowania, nade wszystko zaś ich małoletnia córka <span class="anon-block">J.</span>, Sąd Okręgowy, uwzględniając dobro tego dziecka, oddalił na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 kpc</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 397;art. 397 § 2)">art. 397 § 2 kpc</a> apelację, jako że była ona wyłącznie polemiką z prawidłowo wydanym i przekonująco uzasadnionym postanowieniem Sądu I instancji.</p> </div>