IV K 4/13
Суди загальної юрисдикції2016-12-20
Номер справи
IV K 4/13
Дата рішення
2016-12-20
Тип
SENTENCE
Судді
Radosław Lorenc (PRESIDING_JUDGE)
Текст рішення
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt IVK 4/13</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 20 grudnia 2016 r.</p>
<p>Sąd Rejonowy Szczecin Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie w IV Wydziale Karnym w składzie:</p>
<p>Przewodniczący: SSR Radosław Lorenc</p>
<p>Protokolant: Alicja Wojciechowska</p>
<p>po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 26 stycznia 2016 r., 07 kwietnia 2016 r., 09 czerwca 2016 r., 20 września 2016 r., 18 października 2016 r., 06 grudnia 2016 r.</p>
<p>przy udziale Prokuratora: Grażyna Sapieha</p>
<p>sprawy</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">B. K. (1)</span>
</strong>
</p>
<p>syna <span class="anon-block">G.</span> i <span class="anon-block">I.</span> z domu <span class="anon-block">S.</span>
</p>
<p>
<span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>
</p>
<p>
<span class="anon-block">PESEL (...)</span>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->oskarżonego o to, że:</strong>
</p>
<p>1.
w dniu 20 maja 2011 r. w <span class="anon-block">S.</span> działając wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">M. K.</span> usiłował dokonać kradzieży z włamaniem samochodu marki <span class="anon-block">A. (...)</span> o <span class="anon-block">numerze rejestracyjnym (...)</span> wartości 5200 zł należącym do <span class="anon-block">A. A.</span> po uprzednim wyłamaniu zamka stacyjki oraz zamka drzwi lewych kierowcy, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na interwencję Policji,</p>
<p>
<strong>
<!-- -->to jest o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 13;art. 13 § 1)">art. 13 § 1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 279;art. 279 § 1)">art. 279 § 1 kk</a>
</strong>
</p>
<p>2.
w dniu 19/20 maja 2011 r. w <span class="anon-block">S.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, wbrew obowiązującym przepisom ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii posiadał substancje psychotropowe w postaci siarczanu amfetaminy o wadze 0,89 gramów,</p>
<p>
<strong>
<!-- -->to jest o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051791485" title="Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii - Dz. U. z 2005 r. Nr 179, poz. 1485 (art. 62;art. 62 ust. 1)">art. 62 ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 29.07.2005 r .</a>
</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->o r z e k a </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->I</strong> uniewinnia oskarżonego <span class="anon-block">B. K. (1)</span> od popełnienia obu zarzucanych mu czynów;</p>
<p>
<strong>
<!-- -->II </strong>na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 632;art. 632 pkt. 2)">art. 632 pkt 2 kpk</a> koszty postępowania ponosi Skarb Państwa.</p>
<p>
<strong>
<!-- --> Sygn. akt IV K 4/13</strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>W nocy z 19 na 20 maja 2011r. <span class="anon-block">P. P.</span>, <span class="anon-block">J. M.</span> oraz <span class="anon-block">Ł. Z.</span> - funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w <span class="anon-block">S.</span> pełnili służbę w patrolu zmotoryzowanym w radiowozie nieoznakowanym na terenie miasta <span class="anon-block">S.</span>. Podczas postoju na stacji PKN <span class="anon-block"> (...)</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span> około godziny 01.20 zauważyli znanego im z uprzednio wykonywanych czynności procesowych <span class="anon-block">M. K.</span>, który poruszał się charakterystycznym z uwagi na kolory karoserii pojazdem marki <span class="anon-block">V. (...)</span> <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>. Był on wtedy w towarzystwie innego mężczyzny, to <span class="anon-block">J. R. (1)</span>, które nie rozpoznali, a który tego dnia miał na sobie charakterystyczny sweter w paski. <span class="anon-block">J. R. (1)</span> wszedł wtedy do sklepu na stacji benzynowej i po dokonaniu zakupów odjechał wraz z <span class="anon-block">M. K.</span>. Funkcjonariusze w toku podjętej obserwacji widzieli, jak po opuszczeniu stacji paliw pojazd, którym się poruszali <span class="anon-block">M. K.</span> i <span class="anon-block">J. R. (1)</span> wjeżdżał w okoliczne boczne ulice osiedlowe, po czym mężczyźni ci go opuszczali i poruszając się pieszo zaglądali do wnętrz zaparkowanych pojazdów. W związku z tą obserwacją, prowadzącą do wniosku, że mężczyźni ci szukają pojazdu, do którego mogliby się włamać, wezwano kolejny patrol zmotoryzowany Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w <span class="anon-block">S.</span>, w jakim brali udział funkcjonariusze: <span class="anon-block">J. S.</span> oraz <span class="anon-block">D. K.</span>. W pewnej chwili policjanci zauważyli, że <span class="anon-block">M. K.</span> i <span class="anon-block">J. R. (1)</span> przemieścili się w rejon <span class="anon-block">ulicy (...)</span> oraz <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. <span class="anon-block">J. M.</span> oraz <span class="anon-block">P. P.</span> zabezpieczyli wówczas drogi wyjazdowe. W międzyczasie <span class="anon-block">M. K.</span> oraz <span class="anon-block">J. R. (1)</span> włamali się do zaparkowanego przed posesją przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> samochodu marki <span class="anon-block">A. (...)</span>, o <span class="anon-block">numerze rejestracyjnym (...)</span>, należącego do <span class="anon-block">A. A.</span>, wyłamując zamek drzwi lewych kierowcy oraz zamek stacyjki. <span class="anon-block">J. R. (1)</span> wsiadł do niego, zaś <span class="anon-block">M. K.</span> kierując samochodem <span class="anon-block">marki V. (...)</span> za pomocą linki holowniczej zaczął go holować. Po chwili <span class="anon-block">P. P.</span> zauważył wyjeżdżające w ten sposób z <span class="anon-block">ulicy (...)</span> pojazdy, a w nich obserwowanych mężczyzn. Podjęto wówczas decyzję o zatrzymaniu tych pojazdów do kontroli. Funkcjonariusze policji pojechali za ww. mężczyznami w kierunku <span class="anon-block">ul. (...)</span>. W międzyczasie samochód marki <span class="anon-block">A. (...)</span> został przez nich pozostawiony na poboczu, gdyż zauważyli, że są obserwowani. Nie zatrzymując się do kontroli, zaczęli uciekać przed jadącymi za nimi funkcjonariuszami. W pewnym momencie w trakcie pościgu za nimi, samochód kierowany przez <span class="anon-block">M. K.</span> zatrzymał się przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, gdzie mieszkał znany <span class="anon-block">M. K.</span> mężczyzna o danych <span class="anon-block">B. K. (1)</span>. <span class="anon-block">M. K.</span> oraz <span class="anon-block">J. R. (1)</span> wybiegli z samochodu i podjęli dalej ucieczkę pieszo. Ścigający ich funkcjonariusze widzieli, jak przeskoczyli przez płot posesji, a następnie pobiegli w kierunku budynku mieszkalnego, w związku z czym postanowili sprawdzić, czy się tam nie ukryli. W rzeczywistości mężczyźni ci pobiegli dalej. W domu tym mieszkała <span class="anon-block">I. K.</span> wraz ze swoim synem <span class="anon-block">B. K. (1)</span>. Funkcjonariusze policji postanowili sprawdzić,czy wewnątrz domu znajdują się obserwowani przez nich mężczyźni. <span class="anon-block">I. K.</span> obudziła śpiącego syna. Policjanci, sugerując się tym, że przy jego łóżku leżały mocno zabrudzone w ich ocenie świeżym błotem buty <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, a nadto podłoga w jego pokoju była zabrudzona, stwierdzili, że jest on mężczyzną, który wraz z <span class="anon-block">M. K.</span> przed chwilą przed nimi uciekał. W związku z powyższym <span class="anon-block">B. K. (1)</span> został przez nich zatrzymany.</p>
<p>Dowód:</p>
<p>- wyjaśnienia oskarżonego, k. 68 – 69v, 72 -73, 386 – 387, 546 – 547,</p>
<p>- wyjaśnienia <span class="anon-block">M. K.</span>, k. 235 – 236, 327 – 328, 335 – 336, 438 – 439 akt sprawy IV K 835 /11 ( k. 619 ),</p>
<p>- częściowo zeznania <span class="anon-block">P. P.</span>, k. 43 - 44, 51, 280 – 282, 391 – 392, 441, 581 – 583,</p>
<p>- częściowo zeznania <span class="anon-block">Ł. Z.</span>, k. 138 -141, 400 – 401, 440, 594 - 595,</p>
<p>- częściowo zeznania <span class="anon-block">J. M.</span>, k. 144 – 147, 401 – 403, 440 – 441, 583 – 584,</p>
<p>- zeznania <span class="anon-block">J. S.</span>, k. 148 – 150, 393 – 394, 570 – 571,</p>
<p>- zeznania <span class="anon-block">D. K.</span>, k. 285 – 286v, 394 – 395, 569 – 570,</p>
<p>- zeznania <span class="anon-block">J. G. (1)</span>, k. 53 – 54, 390 – 391, 571 – 572,</p>
<p>- zeznania <span class="anon-block">Ł. Ł.</span>, k. 66v-67,</p>
<p>- zeznania <span class="anon-block">I. K.</span>, k. 45 – 47, 388 – 390, 572 – 573,</p>
<p>- częściowo zeznania <span class="anon-block">J. R. (1)</span>, k.321 – 323 ( błędna numeracja – winno być 331-333 ), 395 – 397, 573 – 574,</p>
<p>- płyta z nagraniem ze stacji benzynowej zawierająca m.in. wizerunek <span class="anon-block">J. R. (2)</span> – cam12, cam 14 k. 550,</p>
<p>- tablice poglądowe, k. 236 – 237, 292,</p>
<p>- protokół zatrzymania osoby, k. 5,</p>
<p>- protokół oględzin rzeczy, k. 64 - 65, 20 – 21, 82 – 89,</p>
<p>- protokół oględzin miejsca, k. 16 – 19,</p>
<p>- <span class="anon-block">opinia nr (...)</span>, k. 307– 311,</p>
<p>- <span class="anon-block">opinia nr (...)</span>, k. 210-213,</p>
<p>- <span class="anon-block">opinia nr (...)</span>, k. 219-222.</p>
<p>Wskutek podjętego na posesji przeszukania w pojeździe marki <span class="anon-block">V. (...)</span>, należącym do <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, ujawniono zawiniątko z zawartością substancji psychotropowej w postaci siarczanu amfetaminy o wadze 0,89 gramów. Pojazd ten <span class="anon-block">B. K. (1)</span> użyczał wielu osobom spośród swoich znajomych, a jeden z nich, lecz nie ustalono który, pozostawił ww. substancję psychotropową.</p>
<p>Dowód:</p>
<p>- wyjaśnienia oskarżonego, k. 68 – 69v, 72 -73, 386 – 387, 546 – 547,</p>
<p>- zeznania <span class="anon-block">I. K.</span>, k. 45 – 47, 388 – 390, 572 – 573,</p>
<p>- zeznania <span class="anon-block">J. G. (1)</span>, k. 53 – 54, 390 – 391, 571 – 572,</p>
<p>- zeznania <span class="anon-block">R. R.</span>, k. 287, 401, 618 – 619,</p>
<p>- protokół oględzin rzeczy, k. 48,</p>
<p>- protokół przeszukania samochodu, k. 39 – 41,</p>
<p>- <span class="anon-block">opinia nr (...)</span>, k. 157 – 159,</p>
<p>
<span class="anon-block">B. K. (1)</span> ma obecnie skończone 30 lat. Jest kawalerem, mającym na swoim utrzymaniu małoletnie dziecko. Posiada wykształcenie średnie. Obecnie pracuje jako manager w szkole języków obcych. Z tytułu wykonywanej pracy otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 3.000 – 4.000 zł. W przeszłości nie był karany sądownie.</p>
<p>Dowód:</p>
<p>- wyjaśnienia oskarżonego, k. 68, 386, 546,</p>
<p>- dane osobopoznawcze, k. 62 – 63,</p>
<p>- zaświadczenie o niekaralności, k. 480.</p>
<p>Składając wyjaśnienia zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i sądowym <span class="anon-block">B. K. (1)</span> nie przyznał się do sprawstwa zarzuconych mu czynów. Jak podał, został bezpodstawnie przez Policję wzięty za pasażera pozostawionego przed jego domem samochodu marki <span class="anon-block">V. (...)</span>, który według jego przypuszczeń należał do znajomego o imieniu <span class="anon-block">M.</span>, którym okazał się <span class="anon-block">M. K.</span>. Znajomy ten, jak podał, posiadał narzędzia do awaryjnego otwierania samochodów. Oskarżony opisał jednocześnie okoliczności, w jakich poznał <span class="anon-block">M. K.</span> oraz charakter ich znajomości. Stwierdził też, że narkotyki znalezione w jego samochodzie zostały tam przez kogoś podrzucone, podejrzewając o to <span class="anon-block">M. K.</span>, który w jego ocenie w ten sposób chciał zainteresowanie Policji skierować na niego. Wyjaśnił, że dniu, w jakim został zatrzymany na jego butach były widoczne ślady cementu, jakie zostały po wykonywanych przez niego pracach remontowych. Jak podał, prace te wraz ze znajomymi <span class="anon-block">J. G. (2)</span> i <span class="anon-block">Ł. Ł.</span> wykonywał do godz. 20.00., a po północy udał się do domu spać. Po odtworzeniu nagrania z monitoringu ze stacji <span class="anon-block"> (...)</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, na którym widoczny był <span class="anon-block">M. K.</span> w towarzystwie drugiego mężczyzny, oskarżony stanowczo zaprzeczył, jakoby to on był tym mężczyzną, wskazując, że rozpoznaje w nim znajomego <span class="anon-block">M. K.</span> o imieniu <span class="anon-block">J.</span>. Wyjaśnił też, że jego samochód <span class="anon-block">marki V. (...)</span> w tym czasie użytkowało wiele osób, w tym jego koledzy. Oświadczył, że <span class="anon-block">J. R. (1)</span> zna z widzenia i widział go z <span class="anon-block">M. K.</span>.</p>
<p>Zdaniem Sądu analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego nie pozwoliła na przyjęcie, iż <span class="anon-block">B. K. (1)</span> był sprawcą zarzuconych mu czynów.</p>
<p>Sąd uznał za wiarygodne powyższe wyjaśnienia oskarżonego, nie przyznającego się do zarzucanych mu czynów, biorąc pod uwagę zarówno ich konsekwencję, brak wewnętrznych sprzeczności, jak i brak innych dowodów, które mogłyby jednoznacznie i skutecznie zaprzeczyć sformułowanej przez oskarżonego wersji, wedle której w nocy z 19 ma 20 maja 2011r. nie znajdował się w towarzystwie <span class="anon-block">M. K.</span>, ani też nie miał nic wspólnego z włamaniem do samochodu marki <span class="anon-block">A. (...)</span> i próbą jego kradzieży, jak również ze znalezioną w jego samochodzie w dniu 20 maja 2011r. amfetaminą.</p>
<p>Za prawdziwością powyższego twierdzenia oskarżonego przemawia całokształt okoliczności, podanych przez niego, jak również przez jego matkę <span class="anon-block">I. K.</span>, <span class="anon-block">J. G. (1)</span>, <span class="anon-block">M. K.</span> i ostatecznie także przez <span class="anon-block">J. R. (1)</span>.</p>
<p>Z wyjaśnieniami <span class="anon-block">B. K. (1)</span> korespondują i stanowią logiczną całość zeznania jego matki <span class="anon-block">I. K.</span>, która potwierdziła podawane przez niego fakty odnośnie tego, że w dniu zdarzenia do późnych godzin wieczornych pracował on ze swoimi znajomymi przy remoncie garażu, jak również, że z jego samochodu marki <span class="anon-block">V. (...)</span> korzystały różne osoby - koledzy oskarżonego i jego siostra. Te ostatnie okoliczności, zgodne zresztą także z zeznaniami <span class="anon-block">J. G. (1)</span> mają zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia w sprawie odnośnie drugiego, zarzuconego <span class="anon-block">B. K. (1)</span> czynu, albowiem w ich aspekcie oczywistym jest, że <span class="anon-block">B. K. (2)</span> nie był jedynym potencjalnym posiadaczem znalezionej amfetaminy i co za tym idzie nie sposób podważyć prawdziwości jego wyjaśnień, w jakich zapewniał on organy ścigania, a następnie Sąd, że ze znalezionym środkiem psychotropowym nie miał nic wspólnego. Sam fakt znalezienia go w jego samochodzie nie może świadczyć o tym, że środek ten należał do niego, zważywszy na to, że samochód używało wiele osób, a jak wynika dodatkowo z zeznań <span class="anon-block">I. K.</span> oskarżony według jej wiedzy nie miał wcześniej kontaktu z narkotykami (potwierdził to zresztą również <span class="anon-block">J. G. (1)</span>). Warto w tym miejscu wskazać również, że zeznania <span class="anon-block">I. K.</span> pomimo jej bliskich relacji z oskarżonym były wyważone i dotyczyły tylko tego, co świadek zaobserwowała albo była tego pewna, co dodatkowo przemawia za uznaniem ich za obiektywne i prawdziwe.</p>
<p>Za wiarygodne Sąd uznał również zeznania <span class="anon-block">J. G. (1)</span>, a to z uwagi na ich logiczność, wewnętrzną spójność i zgodność z zeznaniami <span class="anon-block">I. K.</span>. Świadek ten nie miał wątpliwości, że w dniu zdarzenia oskarżony do późnych godzin wieczornych pracował przy wylewaniu posadzki betonowej na posesji przed domem oskarżonego, a ponadto, że oskarżony po pracy pojechał z nim oraz z <span class="anon-block">Ł. Ł.</span> do <span class="anon-block"> baru (...)</span> i po powrocie na posesję wszyscy trzej wypili jeszcze piwo. W momencie ich rozstania mogło być nawet pół godziny po północy, co czyni nieprawdopodobnym, by <span class="anon-block">B. K. (1)</span> mógł być mężczyzną towarzyszącym tej nocy <span class="anon-block">M. K.</span> na stacji benzynowej <span class="anon-block">(...)</span> i następnie uczestniczącym z nim we włamaniu do samochodu marki <span class="anon-block">A. (...)</span>, do którego to wniosku w sposób jednoznaczny doprowadziły zeznania świadka <span class="anon-block">J. R. (1)</span>, potwierdzające, że na utrwalonym wtedy nagraniu z monitoringu z tej stacji widać właśnie tego świadka, o czym będzie mowa w dalszej części rozważań. Zeznania <span class="anon-block">J. G. (1)</span> odnośnie pewnych detali różnią się od tego, co zeznał na rozprawie. W ocenie sądu wynika to z faktu, że od zdarzenia do jego drugiego przesłuchania minęły około 2 lata, a zatem pewnych rzeczy mógł po takim czasie już po prostu nie pamiętać, co jest naturalne i oczywiście nie wpływa na podważenie wiarygodności jego zeznań.</p>
<p>Przystępując do oceny zeznań <span class="anon-block">P. P.</span>, <span class="anon-block">D. K.</span>, <span class="anon-block">Ł. Z.</span>, <span class="anon-block">J. M.</span> i <span class="anon-block">J. S.</span> – funkcjonariuszy interweniujących w sprawie należy na wstępie zaznaczyć, że w aspekcie powyższych dowodów, popartych uznanymi za wiarygodne zeznaniami <span class="anon-block">J. R. (1)</span>, zapisem nagrania z monitoringu ze stacji <span class="anon-block"> (...)</span> na <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span> i wynikami badań biologicznych, nie ulega wątpliwości, iż opierali się oni na błędnym założeniu, że to <span class="anon-block">B. K. (1)</span> był jednym ze sprawców włamania do samochodu, sugerując się jego fizycznym podobieństwem do <span class="anon-block">J. R. (3)</span> (obaj w dniu zdarzenia byli łysi, czy też bardzo krótko ostrzyżeni), kierunkiem ucieczki sprawców i tym, że w ich ocenie na butach oskarżonego widoczne były świeże ślady błota. Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, prowadzące ich do takiego wniosku, nie sposób jednak zarzucić im celowego podania nieprawdy, a forsowany przez nich pogląd, jakoby to <span class="anon-block">B. K. (1)</span> był jedną z obserwowanych wcześniej przez nich osób, jest wynikiem niczego innego, jak pomyłki. Poza tym biorąc pod uwagę sposób, w jaki opisali oni przebieg interwencji od momentu zauważenia na stacji benzynowej <span class="anon-block">M. K.</span> w towarzystwie drugiego mężczyzny i jego obserwacji, aż do momentu zatrzymania <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, którego wzięli za jednego ze sprawców, Sąd nie miał wątpliwości odnośnie rzeczowości ich zeznań, obiektywizmu i tego, że opierały się na zdarzeniach rzeczywistych, w związku z czym należało przyznać im w tym zakresie walor wiarygodności, co nie wyklucza oczywiście tego, że pomylili się co do osoby sprawcy, jak miało to miejsce w analizowanym przypadku. Tu należy wskazać, że funkcjonariusze ci myli nawet <span class="anon-block">T. K. (1)</span> z <span class="anon-block">J. R. (1)</span>, których podobieństwo z racji braku włosów też było znaczne ( <em>
<!-- -->
vide</em> zeznania <span class="anon-block">Ł. Z.</span> k. 440, <span class="anon-block">J. M.</span> k. 440-441 i <span class="anon-block">P. P.</span> k. 441 ). Jak okazało się nawet fotograficzna pamięć <span class="anon-block">P. P.</span>, na którą zwracał uwagę świadek <span class="anon-block">D. K.</span> była zawodna, co sam przyznał na rozprawie mówić jedynie o podobieństwie <span class="anon-block">M. K.</span> do osoby z nagrania ze stacji benzynowej ( przywołana karta 441 ).</p>
<p>O tym, że do takiej pomyłki doszło rozstrzygnęły ostateczne zeznania <span class="anon-block">J. R. (1)</span>, który podczas trzeciego już przesłuchania na rozprawie w dniu 07 kwietnia 2016r. rozpoznał siebie na okazanym mu zapisie nagrania z monitoringu, zainstalowanego na stacji paliw, na której w dniu 20 maja 2011r. został wraz z <span class="anon-block">M. K.</span> zauważony przez funkcjonariuszy Policji. Owo niebudzące wątpliwości ustalenie, że w rzeczywistości to <span class="anon-block">J. R. (1)</span> był mężczyzną towarzyszącym na stacji paliw <span class="anon-block">M. K.</span>, a nie jak zakładali policjanci <span class="anon-block">B. K. (3)</span> i co za tym idzie – to on poruszał się z <span class="anon-block">M. K.</span> samochodem marki <span class="anon-block">V. (...)</span>, nakazuje przyjęcie, że to <span class="anon-block">J. R. (1)</span> był sprawcą współdziałającym z <span class="anon-block">M. K.</span> przy próbie kradzieży samochodu marki <span class="anon-block">A. (...)</span>, wszak <span class="anon-block">P. P.</span> potwierdził, że mężczyzna, którego widział na stacji benzynowej z <span class="anon-block">M. K.</span>, był tą sama osobą, która siedział w holowanym przez tego pierwszego w samochodzie marki <span class="anon-block">A. (...)</span>. Poza tym sprawców było tylko dwóch, a nie trzech, a nie ulega wątpliwości, że jednym z nich był <span class="anon-block">M. K.</span>, który zresztą potwierdził swoje sprawstwo. Nie sposób zatem podważyć wyjaśnień oskarżonego, zgodnie z którymi nie miał nic wspólnego z przedmiotowym włamaniem. Wobec takiego ostatecznego kształtu zeznań <span class="anon-block">J. R. (1)</span>, jakim we wspomnianym zakresie należało przyznać walor wiarygodności z uwagi na zgodność z zasadami logiki oraz pozostałymi pozytywnie zweryfikowanymi dowodami w sprawie, jego pierwotne twierdzenia na ten temat z oczywistych względów były nieprawdziwe i nietrudno się domyśleć, że miały na celu zatajenie jego udziału w przestępnym procederze, któremu zresztą do samego końca zaprzeczał. Nie mógł natomiast negować już tego, że na przedmiotowym nagraniu widoczny był nikt inny, jak on, bowiem ten oczywisty wniosek nasuwał się nawet bez jego potwierdzenia, zarówno porównując jego wizerunek zamieszczony na tablicy poglądowej nr 292, jak i w bezpośrednim kontakcie na rozprawie w dniu 07 kwietnia 2016 r. W trakcie rozprawy 26 listopada 2013 r., gdy najpierw potwierdził, że to on, aby za chwilę temu zaprzeczyć miał on wówczas długą brodę, co w bezpośrednim kontakcie utrudniało dokonanie takiego wnioskowania ( k. 395, 453 ), a w trakcie jego ostatniego przesłuchania na rozprawie w dniu 07 kwietnia 2016 r. takiej brody już nie miał. Jego spontaniczne potwierdzenie już na rozprawie w dniu 26 listopada 2013 r., że to on jest na okazanym nagraniu wskazywała, że jego natychmiastowe zaprzeczenie swojej wypowiedzi wynikało z dokonania nieco spóźnionej kalkulacji, a zeznania jego złożone na rozprawie w dniu 07 kwietnia 2016 r. - gdy nie pamiętał już kontekstu sprawy – potwierdziły, iż to on był wówczas na stacji benzynowej, a jak wiemy z relacji funkcjonariuszy – wraz z <span class="anon-block">M. K.</span>.</p>
<p>Sąd oceniając wyjaśnienia <span class="anon-block">M. K.</span> pod kątem sprawstwa <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, jakie złożył on w prawomocnie już zakończonej sprawie przeciwko niemu o sygnaturze akt <span class="anon-block">(...)</span> nie miał podstaw, by nie dać im wiary w tym względzie, a zatem odnośnie tego, że to nie <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, a <span class="anon-block">J. R. (1)</span> był osobą towarzyszącą mu w dniu zdarzenia na stacji paliw, a potem w holowaniu samochodu marki <span class="anon-block">A. (...)</span>. Relacja <span class="anon-block">M. K.</span> odnośnie omawianej kwestii koresponduje bowiem z wyjaśnieniami oskarżonego, zeznaniami <span class="anon-block">J. R. (1)</span> w części uznanej za wiarygodną oraz zapisem nagrania z monitoringu, tworząc z nimi logiczną całość, tym bardziej, że jak wskazał on nie był on w żaden sposób skonfliktowany z <span class="anon-block">J. R. (1)</span> i co się z tym wiąże, nie miał żadnych powodów, by bezpodstawnie go obciążać. Inną sprawą jest to, że <span class="anon-block">M. K.</span> z drugiej strony jednocześnie w sposób niezgodny z prawdą minimalizował swój udział w opisanym przestępnym procederze, realizując w ten sposób przyjętą linię obrony, która okazała się chybiona – wszak wyrokiem we wspomnianej sprawie <span class="anon-block">(...)</span> został on prawomocnie uznany za winnego usiłowania dokonania kradzieży przedmiotowego samochodu <span class="anon-block">A. (...)</span> i za ten czyn skazany.</p>
<p>Sąd podczas konstruowania stanu faktycznego pominął zeznania <span class="anon-block">T. K. (2)</span>, <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">R. W.</span>, <span class="anon-block">K. A.</span>, <span class="anon-block">A. A.</span> ponieważ nie posiadali oni żadnej wiedzy odnośnie zdarzeń opisanych w zarzutach. Odnosząc się z kolei do zeznań funkcjonariusza Policji <span class="anon-block">R. R.</span>, to należy stwierdzić, że nie uczestniczył on w pościgu, a jedynie przybył do miejsca zamieszkania oskarżonego po jego zatrzymaniu i uczestniczył w oględzinach posesji. Znamienne jest w jego zeznaniach to, że w ich trakcie nie dokonywano zabezpieczenia śladów traseologicznych, które miałyby potwierdzić lub wykluczyć, że to oskarżony w trakcie ucieczki pozostawił ślady na posesji – a trzeba wskazać, że była tam wówczas wylana świeżo posadzka betonowa na podjeździe do garażu ( k. 401 ).</p>
<p>Pozostały materiał dowodowy zebrany w niniejszej sprawie, a występujący w formie dokumentarnej, nie był przez strony kwestionowany i należało go uznać za wiarygodny, ponieważ nie budził żadnych zastrzeżeń Sądu natury faktycznej, bądź prawnej. W szczególności należy do niego zaliczyć opinię biegłego z zakresu badań daktyloskopijnych, który stwierdził, iż odwzorowania zabezpieczonych śladów daktyloskopijnych w samochodzie marki <span class="anon-block">V. (...)</span>, którym poruszali się sprawcy, odpowiadają linią papilarnym <span class="anon-block">J. R. (1)</span>, a nie <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, co potwierdza fakt, że w dniu zdarzenia nie <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, ale to <span class="anon-block">J. R. (1)</span> znajdował się w towarzystwie <span class="anon-block">M. K.</span> również po tym, jak wspomnianym pojazdem oddalili się ze stacji benzynowej. W świetle wyjaśnień <span class="anon-block">M. K.</span> oraz dowodów z nagrania monitoringu nie sposób jest uznać, że jego odciski palców znajdowały się w porzuconym pojeździe <span class="anon-block">V. (...)</span> tylko dlatego, iż w przeszłości mógł go naprawiać. Należy także podkreślić, że również w pojeździe <span class="anon-block">A.</span>, który usiłowali ukraść <span class="anon-block">M. K.</span> i <span class="anon-block">J. R. (1)</span> nie ujawniono odcisków palców <span class="anon-block">B. K. (1)</span>.</p>
<p>Podsumowując poczynione w sprawie ustalenia, wynikające nie tylko z wyjaśnień oskarżonego, ale również z wiarygodnych zeznań wymienionych wyżej świadków, potwierdzonych wspomnianym zapisem nagrania z monitoringu, na którym widać wyraźnie wizerunek i postać <span class="anon-block">J. R. (1)</span> nie tylko nie pozwalają bez żadnych wątpliwości wyciągnąć wniosku, że oskarżony jest sprawcą któregokolwiek z zarzuconych mu czynów, ale nakazują przyjęcie, że ich nie dokonał.</p>
<p>Wobec powyższego należało uniewinnić oskarżonego w zakresie zarzuconych mu czynów, a wobec takiego rozstrzygnięcia koszty procesu ponosi Skarb Państwa.</p>
</div>