IV W 905/16
Суди загальної юрисдикції2016-12-21
Номер справи
IV W 905/16
Дата рішення
2016-12-21
Тип
SENTENCE
Судді
Iwona Gierula (PRESIDING_JUDGE)
Текст рішення
<p>Sygn. akt IV W 905/16</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 21 grudnia 2016 roku</p>
<p>Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi - Północ w Warszawie w IV Wydziale Karnym w składzie:</p>
<p>Przewodniczący: SSR Iwona Gierula</p>
<p>Protokolant: Karolina Jeżowska</p>
<p>przy udziale oskarżyciela publicznego: nie stawił się, o terminie zawiadomiony prawidłowy</p>
<p>po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14 września 2016 r. i 20 grudnia 2016 r.</p>
<p>sprawy <span class="anon-block">R. K.</span>
</p>
<p>syna <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">T.</span> z d. <span class="anon-block">M.</span>
</p>
<p>
<span class="anon-block">ur. (...)</span> we <span class="anon-block">W.</span>
</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->obwinionego o to, że </span>
</p>
<p>w okresie 16 lipca 2015 r. do 17 lipca 2015 r. w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> złośliwie niepokoił <span class="anon-block">B. G.</span> poprzez uporczywe dzwonienie na telefon komórkowy i telefon służbowy ww. utrudniając jej wykonywanie obowiązków służbowych</p>
<p>tj. o wykroczenie z art. 107 k.w</p>
<p>
<strong>
<!-- -->orzeka:</strong>
</p>
<p>I.
w ramach zarzucanego czynu uznaje obwinionego <span class="anon-block">R. K.</span> za winnego tego, że w okresie od 16 lipca 2015 r. do 17 lipca 2015 r. w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, działając w celu dokuczenia <span class="anon-block">B. G.</span>, złośliwie ją niepokoił poprzez uporczywe dzwonienie na telefon komórkowy i telefon służbowy ww. utrudniając jej wykonywanie obowiązków służbowych, wypełniający dyspozycję art. 107 k.w. i za tak przypisany czyn na podstawie art. 107 k.w. skazuje go na karę nagany;</p>
<p>II.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 118;art. 118 § 1)">art. 118 § 1 k.p.w.</a> zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 130 (sto trzydzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych, w tym kwotę 30 (trzydzieści) złotych tytułem opłaty.</p>
<p>Sygn. akt IV W 905/16</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">R. K.</span>
</strong> został obwiniony o to, że: w okresie 16 lipca 2015 r. do 17 lipca 2015 r. w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> złośliwie niepokoił <span class="anon-block">B. G.</span> poprzez uporczywe dzwonienie na telefon komórkowy i telefon służbowy ww. utrudniając jej wykonywanie obowiązków służbowych, tj. o wykroczenie z art. 107 k.w.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny: </strong>
</p>
<p>
<span class="anon-block">B. G.</span> od grudnia 2012 r. pozostawała w związku nieformalnym z <span class="anon-block">R. K.</span>, z którym posiada małoletniego syna <span class="anon-block">K.</span>. Do końca marca 2015 r. <span class="anon-block">B. G.</span> i <span class="anon-block">R. K.</span> zamieszkiwali razem przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>. W dniu 1 kwietnia 2015 r. <span class="anon-block">B. G.</span> wraz z synem <span class="anon-block">K.</span> przeprowadziła się do swojej mamy do mieszkania przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>, natomiast <span class="anon-block">R. K.</span> przeprowadził się do mieszkania przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>. Od 1 kwietnia 2015 r. <span class="anon-block">B. G.</span> i <span class="anon-block">R. K.</span> pozostawali w konflikcie, utrzymywali ze sobą kontakt ze względu na małoletniego syna. Był to kontakt osobisty, mailowy, a także telefoniczny. Strony miały do siebie wzajemne żale. <span class="anon-block">R. K.</span> nie potrafił się pogodzić z końcem ich związku, a dodatkowo brakowało porozumienia co do wysokości wkładu obwinionego w utrzymanie dziecka. W dniu 1 lipca 2015 r. <span class="anon-block">B. G.</span> złożyła do Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi – Południe w Warszawie V Wydział Rodzinny i Nieletnich pozew o alimenty wraz z wnioskiem o udzielenie zabezpieczenia.</p>
<p>
<span class="anon-block">B. G.</span> od 1 kwietnia 2015 r. zatrudniona była na stanowisku recepcjonistki na podstawie umowy o pracę na okres próbny. <span class="anon-block">B. G.</span> pracę wykonywała w godzinach 08:30 – 16:30. Do obowiązków <span class="anon-block">B. G.</span> należało m.in. odbieranie telefonów. <span class="anon-block">B. G.</span> informowała <span class="anon-block">R. K.</span>, iż w pracy nie może rozmawiać przez telefon w sprawach prywatnych, w tym za pośrednictwem e-maila z dnia 27 kwietnia 2015 r. <span class="anon-block">R. K.</span> w dniu 16 lipca 2015 r. w godzinach: 14:20, 14:27, 14:30, 14:45, 14:45, 15:14, 15:20, 15:28, 16:20 oraz w dniu 17 lipca 2015 r. w godzinach: 09:31 (trzy razy), 09:33, 09:51, 09:52, 09:53, 11:46, 11:47 (dwa razy), 11:49, 11:54, 11:55, 12:24, 13:01 uporczywie dzwonił na telefon służbowy <span class="anon-block">B. G.</span>, pomimo jej uprzednich próśb, aby nie kontaktował się z nią przez służbowy telefon, albowiem utrudnia jej wykonywanie pracy. <span class="anon-block">B. G.</span> obawiała się, że może stracić pracę. W dniu 16 i 17 lipca 2015 r. nie doszło do żadnej szczególnej sytuacji, w tym związanej z małoletnim synem stron, która uzasadniałaby tak częsty kontakt. Po zakończonej pracy w dniu 17 lipca 2015 r. przez <span class="anon-block">B. G.</span> <span class="anon-block">R. K.</span> wielokrotnie dzwonił z numeru zastrzeżonego na jej telefon komórkowy. W dniu 17 lipca 2015 r. w godzinach popołudniowych <span class="anon-block">B. G.</span> złożyła zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia. W czasie składania przez nią zeznań również dzwonił do niej <span class="anon-block">R. K.</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">R. K.</span> miał zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem.</p>
<p>W sierpniu 2015 r. <span class="anon-block">B. G.</span> razem z <span class="anon-block">R. K.</span> i małoletnim synem udała się na wakacje do <span class="anon-block">Ł.</span>, zaś we wrześniu na weekend do <span class="anon-block">S.</span>, gdzie wspólnie spędzali czas. <span class="anon-block">B. G.</span> wraz z <span class="anon-block">R. K.</span> i małoletnim synem udała się również na wspólne wyjazdy do term w <span class="anon-block">M.</span> oraz <span class="anon-block">U.</span>. Planowali razem także wyjazd na Święta Bożego Narodzenia.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie</strong>: częściowo wyjaśnień obwinionego <span class="anon-block">R. K.</span> (k. 33, 81-83), częściowo zeznań oskarżycielki posiłkowej <span class="anon-block">B. G.</span> (k. 9, 22, 83-86), częściowo zeznań świadków: <span class="anon-block">P. S.</span> (k. 143-144), <span class="anon-block">W. K.</span> (k. 144-145), <span class="anon-block">T. G.</span> (145-146), notatki urzędowej (k. 18), faktury VAT (k. 69-71), zestawienia usług (k. 72), korespondencji e-mail (k. 77-79, k. 93-98), dokumentacji medycznej (k. 106, 107) opinii sądowo-psychiatrycznej (k. 99) i opinii sądowo-psychiatrycznej uzupełniającej (k. 128-129), a także odpisów z akt sprawy V RC 406/15 Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi Południe: pozwu o alimenty, postanowienia o zabezpieczeniu z 21/07/2015 roku, pisma przewodniego dołączonego do odpisu postanowienia i odpisu pozwu z 04/08/2015 roku, potwierdzenia odbioru pisma z 10/08/2015 roku (k. 130-138).</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Obwiniony <span class="anon-block">R. K.</span> </strong>podczas przeprowadzonego w dniu 31 marca 2016 roku przesłuchania nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu oraz odmówił złożenia wyjaśnień. Wskazał jedynie, iż nigdy nie nękał i nie niepokoił <span class="anon-block">B. G.</span>. Podał, że kontaktował się z nią tylko w sprawach związanych z ich synem <span class="anon-block">K. K. (2)</span>. Podczas rozprawy głównej w dniu 14 września 2016 roku <span class="anon-block">R. K.</span> oświadczył, iż nie przyznaje się do popełniania zarzucanego mu czynu. Podtrzymał, iż nigdy nie niepokoił <span class="anon-block">B. G.</span> telefonami, podał, iż często do siebie dzwonili. Nie pamiętał, czy 16 i 17 lipca 2015 roku do niej dzwonił, wskazał, iż jeżeli dzwonił, to na pewno jej nie niepokoił. Podał, iż na pewno dotyczyło to rozmów o synu, czy jest zdrowy, czy może go zobaczyć, czy dziadkowie mogą go zobaczyć oraz rozmowy mogły dotyczyć wspólnego wyjazdu w sierpniu 2015 roku. Wyjaśnił, iż były to normalne, swobodne rozmowy, takie jak były wcześniej i później. Na pewno nie były to złośliwe telefony.</p>
<p>Obwiniony wyjaśnił również, iż z <span class="anon-block">B. G.</span> zna się od 2013 roku. Mieszkali wspólnie dwa lata od listopada 2013 roku, na początku u obwinionego na <span class="anon-block">T.</span>, a następnie, gdy <span class="anon-block">B. G.</span> zaszła w ciążę, przeprowadziła się do mamy na <span class="anon-block">B.</span>, a ponieważ rodzice obwinionego mieszkają blisko, oczekiwała, że będą im pomagać. Podał, iż nie mieszkają razem od lutego 2015 roku. Jak podał obwiniony <span class="anon-block">B. G.</span> wyprowadziła się do swojej mamy w lutym 2015 r., a kiedy <span class="anon-block">B.</span> miała wrócić do pracy, babcie miały zajmować się synem. Zdaniem obwinionego po lutym 2015 roku byli nadal parą, rozstali się w październiku 2015 roku i od tego czasu pozostają w konflikcie w związku z tym, że <span class="anon-block">B. G.</span> uniemożliwia mu kontakt z synem, jak również jego rodzicom i siostrze. Obwiniony nie wie, dlaczego to robi. Podał, iż <span class="anon-block">B. G.</span> oświadczyła w Sądzie, że nie chce, aby syn miał kontakt z ojcem i jego rodziną. W ocenie obwinionego w dniach 16 i 17 lipca 2015 roku nie byli w konflikcie w związku z jego kontaktami z synem. Jego zdaniem w tym czasie istniały normalne relacje między nimi. Jak podał, nie było nigdy takiej sytuacji, żeby dzwonił do <span class="anon-block">B. G.</span> wielokrotnie, bez wyraźnego powodu, dzwonili do siebie wielokrotnie, ale to były normalne relacje partnerskie. Nie pamiętał takiej sytuacji, aby te rozmowy miały niepokoić <span class="anon-block">B. G.</span>. Oświadczył, iż nie wie, czy w tych dniach dzwonił do <span class="anon-block">B. G.</span>. Wyjaśnił, iż wielokrotnie do siebie dzwonili, ale nie pamięta numeru jej telefonu. Podał, iż dostał od <span class="anon-block">B.</span> służbowego maila oraz służbowy numer stacjonarny. Obwiniony wskazał, iż <span class="anon-block">B. G.</span> powiedziała mu, że gdyby nie odbierała komórki, to żeby dzwonił na stacjonarny i parę razy zadzwonił. Kiedy dzwonił na telefon stacjonarny, to dzwonił w celu uzgodnienia weekendu, zobaczenia się z synem, zrobienia zakupów. Jak wyjaśnił, razem spędzali weekendy, wyjeżdżali na wspólne wyjazdy, chodzili na spacery. Nie było takiej sytuacji, żeby dzwonił do <span class="anon-block">B. G.</span> i ją obrażał i wulgarnie się do niej odzywał. Nie było takiej sytuacji, żeby <span class="anon-block">B. G.</span> była zniecierpliwiona jego telefonami, nie prosiła, żeby do niej nie dzwonił, raczej było odwrotnie. Podał nadto, iż to on prosił <span class="anon-block">B. G.</span>, żeby do niego nie dzwoniła. Mieli kontakt kilkanaście razy dziennie, zarówno telefoniczny, sms-owy, jak i mailowy. Jak wskazał obwiniony, mają wspólne dziecko, spędzali wspólnie weekendy i wielokrotnie się ze sobą kontaktowali. W drugiej połowie sierpnia 2015 roku spędzili wspólnie ponad dwutygodniowy urlop w <span class="anon-block">Ł.</span>. Byli dwa razy na termach w <span class="anon-block">M.</span> i w <span class="anon-block">U.</span>, spędzili we wrześniu 2015 roku razem z dzieckiem weekend w <span class="anon-block">S.</span>. Wyjeżdżali w sobotę i wracali tego samego dnia lub w niedzielę. Wskazał, iż <span class="anon-block">B. G.</span> chciała wyjeżdżać, razem ustalali wyjazdy, syn bardzo lubi wodę i basen i starali się zapewnić mu rozrywkę. Na tych wyjazdach <span class="anon-block">B. G.</span> nic nie mówiła, że jest przez niego niepokojona w pracy. Podczas wyjazdów mieszkali w jednym pokoju i spali w jednym łóżku. Wskazał, iż od lutego 2015 roku dziecko przebywa z <span class="anon-block">B. G.</span>. Aby skontaktować się z dzieckiem, musiał najpierw skontaktować się z <span class="anon-block">B. G.</span>. Podał, iż od października 2015 roku nie widział się z synem, wynika to z tego, że <span class="anon-block">B. G.</span> izoluje go od dziecka i jakakolwiek próba kontaktu kończy się wizytą na Policji. Jak podał nie kontaktuje się z pokrzywdzoną, bo ma dość wizyt na Policji i składania wyjaśnień. W sierpniu 2015 roku widywali się często, <span class="anon-block">B.</span> dzwoniła do niego, jak wychodziła do pracy, dzwoniła z pracy, prosiła o zakup rzeczy dla dziecka. Kontakty dotyczyły wspólnie spędzonych wyjazdów, wycieczek. <span class="anon-block">B. G.</span> kontaktowała się z nim w sprawie wspólnego wyjazdu na Boże Narodzenie, parę razy kontaktowała się z propozycją wyjścia do kina i restauracji, a obwiniony akceptował te propozycje. Podczas wspólnych wyjść nie niepokoił złośliwie <span class="anon-block">B. G.</span>. Nie pamiętał, kiedy otrzymał ostatnie informacje o synu, mogło to być podczas ostatniego szczepienia syna we wrześniu 2015 roku. <span class="anon-block">B. G.</span> nie udzielała mu żadnych informacji na temat syna. Nadto obwiniony wskazał, iż nie występował o ustalenie kontaktów z synem i nie ma ustalonych kontaktów, nie zrobił tego, bo nie ma pieniędzy na adwokata. Do października widywał <span class="anon-block">K.</span> i był w związku z <span class="anon-block">B. G.</span>, a we wrześniu otrzymał ostatnią informację na temat syna. Jak podał, <span class="anon-block">B. G.</span> w momencie pójścia do pracy wyprowadziła się do swojej mamy i one razem nie życzyły sobie, aby przyjeżdżał do nich do domu. Dla obwinionego dziecko było najważniejsze i był w stanie dużo znieść dla swojego syna. Nie wie, dlaczego <span class="anon-block">B. G.</span> tak się zachowywała. Podejrzewa, że ze względu na swoją matkę.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje: </strong>
</p>
<p>Sąd częściowo obdarzył walorem wiarygodności wyjaśnienia obwinionego <span class="anon-block">R. K.</span>. Za zgodne z prawdą Sąd uznał wyjaśnienia obwinionego w części, w jakiej obwiniony wskazał, iż pozostawał z <span class="anon-block">B. G.</span> w związku partnerskim, a także co faktów: posiadania wspólnego syna, wspólnego zamieszkiwania i wyprowadzenia się <span class="anon-block">B. G.</span> do swojej mamy. Wyjaśnienia w tej części pokrywają się z zeznaniami oskarżycielki posiłkowej oraz pozostałych świadków, a także są logiczne i spójne. Sąd dał również wiarę wyjaśnieniom obwinionego co do faktu wspólnych wyjazdów obwinionego z oskarżycielką posiłkową i synem oraz spędzania wspólnie czasu. Wyjaśnienia obwinionego w tym zakresie są zgodne z zeznaniami oskarżycielki posiłkowej, która przesłuchana w toku postępowania jurysdykcyjnego potwierdziła fakt wspólnego wyjazdu w sierpniu 2015 r. do <span class="anon-block">Ł.</span>, wspólnego spędzania czasu w termach w <span class="anon-block">M.</span> oraz <span class="anon-block">U.</span>, wspólnego wyjazdu we wrześniu 2015 roku na weekend do <span class="anon-block">S.</span>, a także planowania wspólnego wyjazdu na Święta Bożego Narodzenia. O prawdziwości powyższych wyjaśnień w tym zakresie świadczą nadto przedstawione przez obwinionego rachunki oraz korespondencja mailowa, z której wynika, iż oskarżycielka posiłkowa planowała z obwinionym wspólne wyjazdy.</p>
<p>Natomiast Sąd nie uwzględnił wyjaśnień obwinionego w zakresie, w jakim podał, iż w dniu 16 i 17 lipca 2015 roku nie niepokoił <span class="anon-block">B. G.</span>, a telefony dotyczyły rozmów o synu, czy jest zdrowy, czy może go zobaczyć, czy dziadkowie mogą go zobaczyć oraz wspólnego wyjazdu w sierpniu 2015 roku, albowiem obwiniony, pomimo uprzednich próśb oskarżycielki posiłkowej, aby nie dzwonił do niej na numer służbowy, wielokrotnie i uporczywie, w krótkich odstępach czasu, złośliwie wydzwaniał do <span class="anon-block">B. G.</span> na służbowy numer telefonu, wywołując u niej gniew i lęk przed utratą pracy. W ocenie Sądu, nie było żadnych powodów, które uzasadniałyby przyjęcie tej formy kontaktu, skoro oskarżycielka posiłkowa wyraźnie sobie tego nie życzyła, co więcej zachowanie obwinionego narażało ją na utratę pracy, a w dniach 16-17 lipca 2015 r. nie doszło do żadnej szczególnej sytuacji życiowej, która uzasadniałaby takie uporczywe telefony do miejsca zatrudnienia. Sąd nie uznał za wiarygodne także wyjaśnień obwinionego w zakresie, w jakim twierdził, iż pozostaje w konflikcie z <span class="anon-block">B. G.</span> dopiero od października 2015 r., tj. od momentu kiedy się rozstali, a tym samym w dniach 16 i 17 lipca 2015 roku łączyły go z oskarżycielką posiłkową normalne relacje. W tym zakresie wyjaśnienia obwinionego są niespójne i nielogiczne, albowiem na rozprawie głównej w dniu 14.09.2016 r. obwiniony sam wskazał, iż nie mieszka z <span class="anon-block">B. G.</span> od lutego 2015 roku, która wyprowadziła się ze wspólnie zajmowanego mieszkania do swojej mamy. Nadto o rozstaniu stron w kwietniu 2015 r. i istniejącym w tym czasie pomiędzy stronami konflikcie świadczy choćby treść korespondencji mailowej (k. 93-98), a także złożony przez oskarżycielkę posiłkową przeciwko obwinionemu pozew o alimenty, z uzasadnienia którego wywieść można, iż oskarżycielka posiłkowa chciała zabezpieczyć sytuację materialną syna, nie widząc szans na dalszy związek z obwinionym. Sąd nie dał także wiary obwinionemu w zakresie, w jakim twierdził, iż „<em>
<!-- -->nie było takiej sytuacji, żeby <span class="anon-block">B. G.</span> była zniecierpliwiona jego telefonami, nie prosiła, żeby do niej nie dzwonił, raczej było odwrotnie</em>”. Ponadto zgodnie z wyjaśnieniami obwinionego, to on prosił oskarżycielkę posiłkową, żeby do niego nie dzwoniła. W ocenie Sądu wyjaśnienia obwinionego w tym zakresie nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, nadto są sprzeczne z twierdzeniami oskarżycielki posiłkowej, która informowała obwinionego, iż nie życzy sobie, aby dzwonił do niej w godzinach pracy, co wynika z wiadomości e-mail z dnia 27 kwietnia 2015 r. (k. 94). Zdaniem Sądu wyjaśnienia obwinionego w ww. zakresie stanowią jedynie wyraz przyjętej przez niego linii obrony, mającej na celu uniknięcie odpowiedzialności.</p>
<p>Zeznania oskarżycielki posiłkowej <span class="anon-block">B. G.</span> Sąd uznał za wiarygodne w przeważającej części, albowiem są logiczne i spójne, zgodne z doświadczeniem życiowym oraz korespondują z wyjaśnieniami obwinionego <span class="anon-block">R. K.</span> w zakresie uznanym przez Sąd za zasługujące na wiarę. Zeznania <span class="anon-block">B. G.</span> znajdują również potwierdzenie w treści korespondencji e-mailowej zaliczonej w poczet materiału dowodowego, która nie była kwestionowana przez żadną ze stron. Oskarżycielka posiłkowa opisała w sposób wyczerpujący i konsekwentny zachowanie obwinionego w dniach 16 i 17 lipca 2015 r., na które składało się kilkukrotne wydzwanianie do oskarżonej w godzinach pracy na służbowy telefon, jak i na telefon prywatny po godzinach pracy. Wyczerpująco również opisała relacje łączące ją z obwinionym, w sposób pozwalający na stwierdzenie, że strony w chwili zdarzenia pozostawały w konflikcie, co potwierdziły pozostałe dowody, w tym dokumentacja e-mailowa między stronami. Sąd oczywiście miał na względzie, że strony pozostają w głębokim konflikcie, jednak zeznania oskarżycielki posiłkowej były rzeczowe, szczere i nienacechowane emocjonalnie. Należy zauważyć, że za prawdziwością jej twierdzeń przemawia również okoliczność, że także składając zeznania na Policji w dniu 17 lipca 2015 r. otrzymywała telefony od obwinionego, co zostało odnotowane w protokole jej przesłuchania.</p>
<p>Natomiast nie zasługiwały na wiarę twierdzenia oskarżycielki posiłkowej, iż obwiniony telefonował do niej w związku ze złożonym pozwem o alimenty, albowiem, jak wynika z dokumentów z akt sprawy V RC 406/15, w tym pozwu o alimenty oraz potwierdzenia odbioru, pozew wraz z postanowieniem o zabezpieczeniu alimentów został mu doręczony w dniu 5 sierpnia 2015 r. (k. 138).</p>
<p>Zeznania świadków: <span class="anon-block">P. S.</span> (143-144), <span class="anon-block">W. K.</span> (k.144-145) oraz <span class="anon-block">T. G.</span> (k. 145-146) miały w niniejszej sprawie mniejsze znaczenie. Ww. świadkowie nie byli świadkami zaistniałych sytuacji, a przebiegu zdarzeń w dniach 16 i 17 lipca 2015 r. bądź nie znali wcale bądź znali je jedynie z relacji odpowiednio obwinionego lub oskarżycielki posiłkowej. W przeważającym zakresie zeznania ww. świadków odnoszą się do stosunków łączących obwinionego z oskarżycielką posiłkową oraz ich wzajemnych relacji, zaś nie odnoszą się do zdarzeń mających miejsce w dniach 16 i 17 lipca 2015 roku. Warto podkreślić, iż sam świadek <span class="anon-block">P. S.</span> w swoich zeznaniach wskazał, iż nie przypomina sobie nic na temat rozmów oskarżonego z <span class="anon-block">B. G.</span> w dniach 16-17 lipca 2015 r. (k. 143), zaś świadek <span class="anon-block">W. K.</span> wskazał, że nie kojarzy telefonów w dniach 16-17 lipca 2015 r. (k. 144). Jedynie świadek <span class="anon-block">T. G.</span> miała wiedzę na temat wydarzeń z dnia 16 i 17 lipca 2015 r., ale nie była ich bezpośrednim świadkiem, zaś wiedzę o nich czerpała od oskarżycielki posiłkowej. Ponadto zeznania świadka <span class="anon-block">W. K.</span>, będącego jednocześnie ojcem obwinionego, jak i świadka <span class="anon-block">T. G.</span>, matki oskarżycielki posiłkowej, stanowią przede wszystkim subiektywną ocenę relacji łączących ich dzieci oraz istniejącego między nimi konfliktu i w obu wypadkach cechowała je emocjonalność i stronniczość.</p>
<p>Sąd nie znalazł podstaw dla kwestionowania pozostałych dowodów z dokumentów w postaci m.in. notatek urzędowych (k. 18), faktury VAT (k. 69-71), zestawienia usług (k. 72), korespondencji e-mail (k. 77-79, k. 93-98), a także odpisów z akt sprawy V RC 406/15 Sądu Rejonowego dla Warszawy <span class="anon-block">P.</span>: pozwu o alimenty, postanowienia o zabezpieczeniu z 21/07/2015 roku, pisma przewodniego dołączonego do odpisu postanowienia i odpisu pozwu z 04/08/2015 roku, potwierdzenia odbioru pisma z 10/08/2015 roku (k. 130-138). Należy zauważyć, że szczególnie treść korespondencji e-mailowej między stronami miała znaczenie przy rozpoznawaniu niniejszej sprawy.</p>
<p>Sąd w całości podzielił wnioski biegłego płynące z opinii sądowo - psychiatrycznej (k. 99) oraz opinii sądowo-psychiatrycznej uzupełniającej (k. 128-129). Wydana opinia jest jasna i pełna. Ze sporządzonej opinii wynika, że obwiniony <span class="anon-block">R. K.</span> nie jest osobą chorą psychicznie ani upośledzoną umysłowo, w czasie czynu miał zachowaną zdolność do rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem i poczytalność jego nie budzi wątpliwości.</p>
<p>W świetle zgromadzonego materiału dowodowego Sąd uznał, iż wina obwinionego <span class="anon-block">R. K.</span> odnośnie zarzucanego mu czynu nie budzi żadnych wątpliwości.</p>
<p>Stosownie do art. 107 k.w., odpowiedzialności z tego przepisu podlega ten, kto w celu dokuczenia innej osobie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie ją niepokoi. Przedmiotem ochrony przepisu art. 107 k.w. jest więc spokój psychiczny człowieka, przeciwdziałanie frustracji, irytacji oraz innym formom dyskomfortu psychicznego. Strona podmiotowa wykroczenia określonego w art. 107 k.w. polega na umyślności w formie zamiaru bezpośredniego – działanie sprawcy jest ukierunkowane na dokuczenie innej osobie i charakteryzuje się „złośliwością”. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 2010 r. w sprawie IV KK 324/10). Złośliwe niepokojenie w rozumieniu art. 107 k.w. to wzbudzanie niepokoju, obawy, lęku, polegające na zakłóceniu spokoju lub innych zachowaniach wyprowadzających pokrzywdzonego z równowagi psychicznej np. wysyłanie przykrych listów, głuche telefony, pukanie do drzwi i uciekanie (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 stycznia 2013 r. w sprawie III KK 213/12). Czyn stanowiący wykroczenie z art. 107 k.w. polega na działaniu kierunkowym – „w celu dokuczenia innej osobie”, a zatem należy ustalić, że po stronie sprawcy tego wykroczenia zachodzi złośliwość. Nawet samo stwierdzenie umyślności działania nie daje podstawy do przyjęcia odpowiedzialności za wykroczenia penalizowane tym przepisem. (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 1995 r. w sprawie III KRN 44/95)<em>
<!-- -->.</em>
</p>
<p>Należy zauważyć, iż niniejsza sprawa ma swoje źródło w zaistniałym pomiędzy obwinionym i oskarżycielką posiłkową konflikcie, spowodowanym rozstaniem byłych partnerów, wzajemnymi żalami i brakiem porozumienia między innymi co do przekazywanych przez obwinionego środków na utrzymanie ich małoletniego syna. W ocenie Sądu zachowanie obwinionego w dniach 16 i 17 lipca 2015 r., polegające na wielokrotnym dzwonieniu do oskarżycielki posiłkowej na telefon służbowy w godzinach pracy, niewątpliwie było umyślne i złośliwe. Obwiniony dokładnie wiedział, na jakim stanowisku pracuje oskarżycielka posiłkowa, iż jest na okresie próbnym, oraz o tym, że jako recepcjonistka nie może pozwolić sobie na nieodbieranie telefonu. Pomimo próśb oskarżycielki posiłkowej, w tym wyrażonej przed zdarzeniem za pośrednictwem e-maila, natarczywie i wielokrotnie, w krótkich odstępach czasu, dzwonił do niej, jak wykazało postępowanie dowodowe, bez jakiejkolwiek potrzeby. Obwiniony ponawiał telefony do <span class="anon-block">B. G.</span>, pomimo tego, że ona każdą z rozmów z nim kończyła bardzo szybko. W ocenie Sądu, nie ulega zatem wątpliwości, iż zachowanie obwinionego było skierowane na cel, jakim było umyślne i złośliwe dokuczenie <span class="anon-block">B. G.</span>, że obwiniony chciał swoimi telefonami sprawić oskarżycielce posiłkowej przykrość. Niewątpliwie zachowanie obwinionego osiągnęło swój cel i spowodowało u <span class="anon-block">B. G.</span> naruszenie jej spokoju, obawę o utratę pracy, a także wywołało gniew.</p>
<p>Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że zarówno sprawstwo, jak i wina obwinionego, zostały udowodnione, a czynem swoim wyczerpał ustawowe znamiona wykroczenia z art. 107 k.w., albowiem w okresie od 16 lipca 2015 r. do 17 lipca 2015 r. w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, działając w celu dokuczenia <span class="anon-block">B. G.</span>, złośliwie ją niepokoił poprzez uporczywe dzwonienie na telefon komórkowy i telefon służbowy ww. utrudniając jej wykonywanie obowiązków służbowych.</p>
<p>Biorąc natomiast pod uwagę okoliczności, w których doszło do popełnienia wykroczenia, Sąd wymierzył obwinionemu <span class="anon-block">R. K.</span> karę nagany. Zwrócić należy uwagę, iż popełniony przez obwinionego czyn nie spowodował większych konsekwencji w sferze psychicznej oskarżycielki posiłkowej, albowiem oskarżycielka posiłkowa po zaistniałym zdarzeniu nadal utrzymywała kontakt z obwinionym, a także spędzała z nim wspólnie czas. Ponadto obwiniony dopuścił się wykroczenia z art. 107 k.w. za pośrednictwem telefonu, a zatem nie bezpośrednio. Dodatkowo Sąd wziął również pod uwagę, iż obwiniony dopuścił się wykroczenia pod wpływem emocji, zranionych uczuć. Jak wykazało postępowanie dowodowe, obwiniony w dacie czynu nie potrafił pogodzić się ze stanowiskiem oskarżycielki posiłkowej, która nie chciała kontynuować ich związku, a relacje z nim utrzymywała wyłącznie z uwagi na dobro dziecka. W ocenie Sądu, z uwagi na powyższe, mając również na względzie niekaralność obwinionego, kara nagany będzie stanowiła właściwą, a zarazem wystarczającą reakcję na zachowanie obwinionego.</p>
<p>O kosztach postępowania Sąd orzekł stosownie do dyspozycji <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 118;art. 118 § 1)">art. 118 § 1 k.p.w.</a>, uznając, iż obecna sytuacja majątkowa i finansowa obwinionego <span class="anon-block">R. K.</span> pozwala na poniesienie przez niego kosztów sądowych.</p>
</div>