Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

IV K 47/14

Суди загальної юрисдикції2016-12-21
Номер справи
IV K 47/14
Дата рішення
2016-12-21
Тип
SENTENCE

Судді

Iwona Gierula (PRESIDING_JUDGE)

Текст рішення

<p>Sygn. akt IV K 47/14</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 21 grudnia 2016 r.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi - Północ w Warszawie w IV Wydziale Karnym w składzie:</strong> </p> <p>Przewodniczący: SSR Iwona Gierula</p> <p>Protokolant: Karolina Jeżowska</p> <p>przy udziale Prokuratora: Artura Oniszczuka</p> <p>po rozpoznaniu na rozprawie głównej w dniu: 23.11.2015 r., 10.02.2016 r., 28.06.2016 r., 09.09.2016 r. i 13.12.2016 r.</p> <p>sprawy: <strong> <!-- --> <span class="anon-block">M. O.</span> </strong> </p> <p>syna <span class="anon-block"> (...)</span> z d. <span class="anon-block">M.</span> </p> <p> <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> </p> <p> <span class="underline"> <!-- -->oskarżonego o to, że:</span> </p> <p>I.  w nieustalonym dniu 2000 r. w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> działając wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">R. M.</span>, używając wobec <span class="anon-block">A. G. (1)</span> przemocy w postaci uderzenia pięścią w twarz, a następnie bicia rękoma i pałką po ciele zabrał w celu przywłaszczenia telefon komórkowy <span class="anon-block">marki N. (...)</span> o wartości 300 zł na szkodę <span class="anon-block">A. G. (1)</span>,</p> <p>tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280;art. 280 § 1)">art. 280 § 1 k.k.</a> </p> <p>II.  w nieustalonym dniu 2000 r. w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej grożąc pozbawieniem życia i zdrowia doprowadził <span class="anon-block">A. G. (1)</span> do wydania mu opakowania do telefonu komórkowego <span class="anon-block">marki N. (...)</span> z ładowarką oraz kartą gwarancyjną i instrukcją obsługi,</p> <p>tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> </p> <p> <strong> <!-- -->orzeka:</strong> </p> <p>I.  w ramach czynu zarzucanego oskarżonemu <span class="anon-block">M. O.</span> w pkt I aktu oskarżenia uznaje oskarżonego <span class="anon-block">M. O.</span> za winnego tego, że:</p> <p>- w nieustalonym dniu 2000 r. w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> działając wspólnie i w porozumieniu z ustaloną osobą wziął udział w pobiciu <span class="anon-block">A. G. (1)</span> poprzez uderzenia pięścią w twarz, a następnie bicia rękoma i pałką po ciele, w którym <span class="anon-block">A. G. (2)</span> był narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nastąpienia skutku określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1)">art. 156 § 1 k.k.</a>, wypełniającego dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a> i na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 17;art. 17 § 1;art. 17 § 1 pkt. 6)">art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 101;art. 101 § 1;art. 101 § 1 pkt. 4)">art. 101 § 1 pkt 4 k.k.</a> umarza postępowanie;</p> <p>- w nieustalonym dniu 2000 r. w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> zabrał w celu przywłaszczenia telefon komórkowy <span class="anon-block">marki N. (...)</span> o wartości 320 zł na szkodę <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, wypełniającego dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 119;art. 119 § 1)">art. 119 § 1</a> k.w. i na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 5;art. 5 § 1;art. 5 § 1 pkt. 4)">art. 5 § 1 pkt 4 k.p.w.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 45;art. 45 § 1)">art. 45 § 1</a> k.w. umarza postępowanie;</p> <p>II. w ramach czynu zarzucanego oskarżonemu <span class="anon-block">M. O.</span> w pkt II aktu oskarżenia uznaje oskarżonego <span class="anon-block">M. O.</span> za winnego tego, że w nieustalonym dniu 2000 r. w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej grożąc pozbawieniem zdrowia doprowadził <span class="anon-block">A. G. (1)</span> do wydania mu opakowania do telefonu komórkowego <span class="anon-block">marki N. (...)</span> z ładowarką oraz kartą gwarancyjną i instrukcją obsługi, wypełniającego dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> i za tak przypisany czyn na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> skazuje go na karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności;</p> <p>III. na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 630)">art. 630 k.p.k.</a> wydatki związane z oskarżeniem w części umarzającej postępowanie przejmuje na rachunek Skarbu Państwa, zaś na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 k.p.k.</a> zwalnia oskarżonego w całości od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych związanych ze skazaniem w pkt II, w tym od opłaty.</p> <p>IV K 47/14</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <strong> <!-- -->Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</strong> </p> <p>W 2000 r. <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, <span class="anon-block">pseudonim (...)</span>, pokłócił się w dyskotece <span class="anon-block">Q. V.</span> w <span class="anon-block">W.</span> z mężczyzną o <span class="anon-block">pseudonimie (...)</span>, który był dilerem <span class="anon-block">M. O.</span>, <span class="anon-block">pseudonim (...)</span>. <span class="anon-block">A. G. (1)</span> chętnie powoływał się na to, że jego chrzestnym jest <span class="anon-block">M. D.</span>, <span class="anon-block">pseudonim (...)</span>, z grupy <span class="anon-block"> (...)</span>. Mężczyzna o <span class="anon-block">pseudonimie (...)</span> poskarżył się przez telefon <span class="anon-block">M. O.</span> i jednocześnie umówił na spotkanie z <span class="anon-block">A. G. (1)</span> pod jego miejscem zamieszkania przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> (dowód: zeznania świadka <span class="anon-block">A. G. (1)</span> k. 32, k. 239, zeznania świadka <span class="anon-block">M. D.</span> k. 454).</p> <p> <span class="anon-block">M. O.</span> w tym czasie poruszał się samochodem marki <span class="anon-block">R. (...)</span> z <span class="anon-block">R. M.</span>, <span class="anon-block">pseudonim (...)</span>, któremu oświadczył, że muszą pojechać na <span class="anon-block">ul. (...)</span> w celu pobicia osoby, która zaczepia jego dilera i powołuje się na to, że jego chrzestnym jest <span class="anon-block"> (...)</span> z grupy <span class="anon-block"> (...)</span> (dowód: zeznania świadka <span class="anon-block">R. M.</span> k. 33, k. 100, 265-266).</p> <p>Pod blokiem <span class="anon-block">A. G. (1)</span> doszło do spotkania, na które przyjechali również <span class="anon-block">M. O.</span> i <span class="anon-block">R. M.</span>. Zdarzenie widzieli <span class="anon-block">M. K.</span> i <span class="anon-block">M. B.</span>. Od razu po tym, jak <span class="anon-block">M. O.</span> i <span class="anon-block">R. M.</span> wysiedli z samochodu, zaczęli bić <span class="anon-block">A. G. (1)</span> najpierw pięścią w twarz, a następnie drewnianą pałką po tułowiu i nogach, tak że ten przewrócił się do tyłu (dowód: zeznania świadka <span class="anon-block">A. G. (1)</span> k. 32, k. 39, zeznania świadka <span class="anon-block">R. M.</span> k. 266-267). W tym czasie <span class="anon-block">J. G.</span>, matka <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, krzyczała z okna, żeby zostawili <span class="anon-block">A. G. (1)</span> w spokoju (dowód: zeznania świadka <span class="anon-block">R. M.</span> k. 33, k. 240, zeznania świadka <span class="anon-block">J. G.</span> k. 263).</p> <p>Po pobiciu, gdy <span class="anon-block">A. G. (1)</span> leżał, <span class="anon-block">M. O.</span> przejrzał jego kieszenie i zabrał mu telefon <span class="anon-block">marki N. (...)</span> o wartości 320 zł. <span class="anon-block">A. G. (1)</span> uciekł (dowód: zeznania świadka <span class="anon-block">A. G. (1)</span> k. 32, zeznania świadka <span class="anon-block">J. G.</span> k. 263-264, opinia biegłego z zakresu wyceny ruchomości k. 422-425).</p> <p>W samochodzie <span class="anon-block">M. O.</span> pokazywał <span class="anon-block">R. M.</span> zabrany telefon komórkowy (dowód: zeznania świadka <span class="anon-block">R. M.</span> k. 33).</p> <p> <span class="anon-block">A. G. (1)</span> nie zgłosił zdarzenia na Policji, nie był u lekarza. W tamtym okresie czasu obracał się w środowisku przestępczym. W wyniku zdarzenia miał siniaki, przede wszystkim na nogach, oraz rozcięcia naskórka. W czasie zdarzenia <span class="anon-block">A. G. (1)</span> był narażony na wystąpienie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz utratę życia (dowód: zeznania świadka <span class="anon-block">A. G. (1)</span> k. 32, k. 240, zeznania świadka <span class="anon-block">J. T.</span> k. 263, opinia sądowo-lekarska k. 480-491).</p> <p>Dzień później na <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> do <span class="anon-block">A. G. (1)</span> podszedł <span class="anon-block">M. O.</span>, żądając opakowania do zabranego mu telefonu komórkowego z ładowarką, kartą gwarancyjną i instrukcją obsługi. <span class="anon-block">M. O.</span> powiedział, że jeśli nie otrzyma tych przedmiotów, <span class="anon-block">A. G. (1)</span> będzie „<em> <!-- -->rozjebany</em>”. <span class="anon-block">A. G. (1)</span> poszedł do domu i przyniósł <span class="anon-block">M. O.</span> pudełko od telefonu z ładowarką i dokumentami. <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, w związku ze zdarzeniem z dnia wczorajszego, wiedział, że jeśli nie spełni żądania <span class="anon-block">M. O.</span>, mogą mu grozić dalsze konsekwencje. <span class="anon-block">M. O.</span> oddał <span class="anon-block">A. G. (1)</span> kartę SIM od telefonu (dowód: zeznania świadka <span class="anon-block">A. G. (1)</span> k. 40, k. 44v, k. 239).</p> <p> <span class="anon-block">M. O.</span> miał zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynów i pokierowania swoim postępowaniem (dowód: opinia sądowo-psychiatryczna k. 232-233).</p> <p>W 2003 r. <span class="anon-block">A. G. (1)</span> spotkał w <span class="anon-block">Ł.</span> m.in. <span class="anon-block">M. O.</span> i <span class="anon-block">R. M.</span>, jednak nie rozmawiał z nimi o wyżej opisanym zdarzeniu (dowód: zeznania <span class="anon-block">R. M.</span> k. 31-32, k. 101, k. 266-267, zeznania świadka <span class="anon-block">A. G. (1)</span> k. 32, k. 35, k. 238, k. 240).</p> <p>Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów wymienionych szczegółowo powyżej.</p> <p> <span class="anon-block">M. O.</span> w postępowaniu przygotowawczym nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Podnosił, iż niezrozumiałym jest, że pokrzywdzony od razu po zdarzeniu nie złożył zeznań, tylko po długim okresie czasu od zdarzenia. Wyjaśnił, iż zna <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, ale poznał go po roku 2000, na pewno nie przed 2002 rokiem. Podniósł, iż zna <span class="anon-block">R. M.</span>, który składa obciążające go zeznania. Nie zna natomiast <span class="anon-block">M. K.</span>, <span class="anon-block">M. B.</span> ani osoby o <span class="anon-block">pseudonimie (...)</span>. Podniósł, iż ma postawione zarzuty związane z handlem narkotykami, ale nigdy się tym nie zajmował (k. 79-81).</p> <p>Oskarżony <span class="anon-block">M. O.</span> w postępowaniu sądowym wyjaśnił, iż kiedyś w szkole wołali do niego <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span>, <span class="anon-block"> (...)</span> lub <span class="anon-block"> (...)</span>. Podniósł, iż zna pokrzywdzonego <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, ponieważ mieszkają na tym samym osiedlu, a poznał go już po tym, jak urodziło mu się dziecko, tzn. w roku 2002, wcześniej go nie znał. W 2000 roku nie znał <span class="anon-block">A. G. (1)</span>. Wyjaśnił, iż zna od dawna <span class="anon-block">R. M.</span>, który go pomawia, jednak nie był pewny, czy znał <span class="anon-block">R. M.</span> w 2000 roku. Wspólnie chodzili na imprezy, wyjeżdżali razem, znali się dość dobrze. Oskarżony podniósł, że <span class="anon-block">R. M.</span> handlował narkotykami, lecz on tego nie robił, nie miał dilerów, ale został za to prawomocnie skazany. Od 2001 lub 2002 roku prowadził sklep całodobowy na <span class="anon-block">ul. (...)</span>. Wcześniej sprowadzał samochody z Holandii i został pomówiony, że sprowadzał narkotyki. Oskarżony nie potrafił powiedzieć, czym zajmował się <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, lepiej poznali się w areszcie śledczym, gdzie utrzymywali dobre relacje. <span class="anon-block">M. O.</span> zaprzeczył, aby działał w jakiejś grupie przestępczej. Nie był w konflikcie z <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, nigdy go nie pobił, nie wie, czy <span class="anon-block">R. M.</span> pobił <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, ale on tego nigdy nie widział. Jak podał oskarżony, z jego doświadczenia wynika, że Prokurator proponuje pójście na współpracę, proponuje karę „5 na 10 tzw. 60-tka”, „mały koronny”, a w zamian trzeba obciążyć jakieś osoby. Oskarżony zaprzeczył, aby woził w swoim samochodzie jakąś pałkę. Podniósł, iż nie kojarzy nikogo z grupy szkatułowej, jedynie słyszał o niej w areszcie. Zaprzeczył również, aby zabrał <span class="anon-block">A. G. (1)</span> telefon, ładowarkę, kartę gwarancyjną czy instrukcję obsługi telefonu. Nie groził pokrzywdzonemu <span class="anon-block">A. G. (1)</span>. Podał również, że jest możliwe, iż byli gdzieś z pokrzywdzonym na wakacjach, mogli się spotykać na miejscu, być może w <span class="anon-block">Ł.</span>. <span class="anon-block">M. O.</span> wyjaśnił także, iż nie widział, żeby <span class="anon-block">R. M.</span> woził w samochodzie jakąś rurkę czy pałkę, ale on był „<em> <!-- -->narwany, bitny, nerwowy</em>”, więc tego nie wykluczył. Oskarżony nie potrafił powiedzieć, czy w 2000 roku posiadał telefon komórkowy. Podał, iż kiedy został dowieziony do Prokuratury, to nie wierzył, że postawiono mu takie zarzuty. Jak wskazał, dziwiło to również Prokuratora. Oskarżony wyjaśnił, iż nie pamięta, żeby spotykał się z pokrzywdzonym przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> bądź przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>. Podał, iż nie sprzedawał na <span class="anon-block">V.</span> telefonów komórkowych. <span class="anon-block">R. M.</span> miał pseudonim <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Sąd uznał wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">M. O.</span> za niewiarygodne w przeważającej części.</p> <p>Za zgodne z prawdą należało uznać jedynie wyjaśnienia oskarżonego, iż zna <span class="anon-block">R. M.</span>, ma on <span class="anon-block">pseudonim (...)</span> oraz iż ten składa obciążające go zeznania, albowiem odpowiada to zeznaniom <span class="anon-block">R. M.</span>, który również twierdził, że bardzo dobrze znał oskarżonego, a obecnie jest świadkiem podczas procesów, które toczą się przeciwko <span class="anon-block">M. O.</span>. Ponadto prawdziwe jest twierdzenie oskarżonego, iż miał pseudonimy m.in. <span class="anon-block">F.</span> i <span class="anon-block">F.</span>, albowiem potwierdzili je również <span class="anon-block">R. M.</span> i <span class="anon-block">A. G. (1)</span>. Za wiarygodne Sąd uznał również twierdzenie świadka, iż zna <span class="anon-block">A. G. (1)</span> z racji zamieszkania na tym samym osiedlu, co potwierdził <span class="anon-block">A. G. (1)</span>. Na wiarę zasługiwały także twierdzenia oskarżonego, iż prowadził sklep całodobowy na <span class="anon-block">W.</span> oraz że w areszcie śledczym utrzymywał dobre relacje z <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, jak również że spotkał go na wakacjach w <span class="anon-block">Ł.</span>, które to okoliczności potwierdził pokrzywdzony oraz w części również <span class="anon-block">R. M.</span>.</p> <p>Natomiast Sąd odmówił wiary wyjaśnieniom oskarżonego, w których twierdzi, iż nie znał pokrzywdzonego w 2000 roku, albowiem przeczą temu nie tylko zeznania <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, ale i <span class="anon-block">R. M.</span>, który zeznał, iż po telefonie od dilera oskarżony powiedział, że muszą pojechać na <span class="anon-block">ul. (...)</span>, a po przybyciu na miejsce oskarżony od razu zaczął bić pokrzywdzonego, a zatem nie miał wątpliwości co do jego tożsamości. Ponadto twierdzenie oskarżonego nie odpowiada doświadczeniu życiowemu, skoro oskarżony i pokrzywdzony byli w podobnym wieku (oskarżony – <span class="anon-block">(...)</span> rok urodzenia, pokrzywdzony – <span class="anon-block">(...)</span> rok urodzenia) i mieszkali na tym samym osiedlu. Ponadto należało odmówić wiary twierdzeniu oskarżonego, iż nigdy nie zajmował się handlem narkotykami, czemu przeczą nie tylko zeznania pokrzywdzonego i <span class="anon-block">R. M.</span>, który ściśle z nim współpracował, ale również okoliczność, że oskarżony został prawomocnie skazany m.in. za czyn z art. 55 ust. 3 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii (karta karna k. 506-507). Podobnie nie zasługuje na wiarę twierdzenie oskarżonego, w którym zaprzeczył, aby działał w jakiejś grupie przestępczej, albowiem został prawomocnie skazany za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 258;art. 258 § 1)">art. 258 § 1 k.k.</a> (karta karna k. 506-507), a nadto na okoliczność tę wskazywali również <span class="anon-block">R. M.</span> i <span class="anon-block">A. G. (1)</span>.</p> <p>Niewiarygodne jest twierdzenie oskarżonego, iż nigdy nie pobił <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, albowiem w czasie konfrontacji o sytuacji tej przypomniał sobie zarówno pokrzywdzony, jak i <span class="anon-block">R. M.</span>, który przyznał, że uczestniczył w tym zdarzeniu, a nie miał żadnych powodów, aby obciążać również własną osobę. Ponadto zdarzenie, choć z pewnej odległości, obserwowała matka pokrzywdzonego <span class="anon-block">J. G.</span>, która widziała również obrażenia syna. Podobnie nie zasługują na wiarę wyjaśnienia oskarżonego, w których zaprzecza, aby zabrał <span class="anon-block">A. G. (1)</span> telefon, a następnie ładowarkę, kartę gwarancyjną czy instrukcję obsługi telefonu, grożąc pokrzywdzonemu. O okoliczności zaboru telefonu konsekwentnie zeznawał <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, choć niekonsekwentnie wskazywał sposób i moment, w którym to nastąpiło, o czym będzie mowa poniżej. Co więcej <span class="anon-block">A. G. (1)</span> podał model telefonu, zgodny z modelami telefonów, które w roku 2000 były na polskim rynku, a ponadto <span class="anon-block">R. M.</span> stwierdził, iż oskarżony już w samochodzie pokazywał mu jakiś telefon. Ponadto pokrzywdzony precyzyjnie podał okoliczności, w których został zmuszony do wydania oskarżonemu ładowarki i dokumentów do telefonu, konsekwentnie podnosząc, iż wówczas oskarżony nie stosował już wobec niego przemocy, a jedynie groźbę zamachu na zdrowie. Sąd nie znalazł żadnych powodów, aby odmówić wiary w tym zakresie zeznaniom pokrzywdzonego. <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, choć istotnie zeznaje w licznych procesach, nie był skonfliktowany z oskarżony, zaś po zdarzeniu rozpoznawanym przez Sąd, utrzymywał z nim dobre relacje zarówno w areszcie, jak i podczas wakacji w <span class="anon-block">Ł.</span>. O sytuacji z 2000 roku przypomniał sobie podczas konfrontacji z <span class="anon-block">R. M.</span>, zaś ten w przeważającej części jego zeznania potwierdził, pomimo tego, iż tym samym obciążył również własną osobę. Sąd nie znajduje zatem jakichkolwiek powodów, dla których pokrzywdzony miałby bezpodstawnie pomawiać oskarżonego.</p> <p>Sąd uznał za wiarygodne w przeważającej części zeznania świadka <span class="anon-block">A. G. (1)</span>. Sąd zważył, że świadek złożył pierwsze zeznania w niniejszej sprawie długi czas po zdarzeniu, to jest dopiero w roku 2013, a zatem 13 lat po zdarzeniu, wcześniej nigdy nie zgłaszając tej sytuacji organom ścigania. Sąd miał również na uwadze, iż zeznania pokrzywdzonego stanowią tzw. dowód z pomówienia, co również nakazuje podejście do nich niezwykle ostrożnie. Z drugiej zaś strony Sąd miał na względzie, iż zeznania pokrzywdzonego w zasadniczej części korespondują z zeznaniami <span class="anon-block">R. M.</span>, który, przyznając większość okoliczności wskazywanych przez pokrzywdzonego, tym samym obciążył własną osobę, nie miał więc jakiegokolwiek interesu, aby złożyć zeznania tej treści. Ponadto <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, jak już wyżej wskazano, nie pozostawał z oskarżonym w jakimkolwiek konflikcie, zaś o sytuacji przypomniał sobie spontanicznie w trakcie konfrontacji z <span class="anon-block">R. M.</span>. Natomiast, co oczywiste, wszelkie niedające się usunąć wątpliwości związane z przebiegiem zdarzenia, należało tłumaczyć na korzyść oskarżonego.</p> <p>Dodatkowo należy zauważyć, że wiarygodności zeznań świadka nie podważa w żaden sposób okoliczność, iż <span class="anon-block">A. G. (1)</span> nie zgłosił tego zdarzenia na Policji, jak również że kilka lat po zdarzeniu spotkał sprawców pobicia swojej osoby na wakacjach i wspólnie z nimi spędzał czas. Jak wskazał <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, gdyby zdarzenie to zgłosił wówczas organom ścigania, straciłby kolegów, albowiem obracał się wówczas w środowisku przestępczym. Również jego późniejsze spotkanie z oskarżonym i <span class="anon-block">R. M.</span> nie wpływa na ocenę wiarygodności jego zeznań. Jak wskazał pokrzywdzony, takie sytuacje, gdy dochodziło do pobicia jednej osoby przez inną, a następnie wspólnie działały one np. w ramach grupy przestępczej lub przy handlu narkotykami, zdarzały się często, co odpowiada doświadczeniu posiadanemu przez Sąd, zdobytemu w trakcie rozpoznawania spraw, w których występują członkowie grup przestępczych.</p> <p>Przechodząc szczegółowo do zeznań <span class="anon-block">A. G. (1)</span> należy zauważyć, że za wiarygodne należało uznać podawane przez niego okoliczności dotyczące pobicia jego osoby przez oskarżonego i <span class="anon-block">R. M.</span>. Okoliczność pobicia pokrzywdzonego potwierdził <span class="anon-block">R. M.</span>, jak również <span class="anon-block">J. G.</span>, która widziała zdarzenie z okna mieszkania na drugim piętrze. Pokrzywdzony, zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i sądowym, podawał, że otrzymał cios pięścią w twarz, przewrócił się na płot w ten sposób, że zawisły mu na nim nogi, był bity po nogach, tułowiu, również pałką, a po zdarzeniu miał posiniaczone nogi (k. 32, k. 233). Sąd zważył, że w tym zakresie zeznania <span class="anon-block">A. G. (1)</span> są konsekwentne, a ponadto odpowiadają zeznaniom <span class="anon-block">R. M.</span> (k. 266, k. 85, k. 100-101). Sąd jednocześnie wykluczył, aby pałka używana podczas tego zdarzenia była metalowa, albowiem <span class="anon-block">R. M.</span> tej okoliczności zaprzeczył, zaś <span class="anon-block">A. G. (1)</span> nie potrafił powiedzieć, czy został pobity kijem czy metalową pałką, jego zeznania w tym zakresie były niekonsekwentne, zmieniały się, stąd wobec wielu wątpliwości w tym zakresie należało je rozstrzygnąć na korzyść oskarżonego.</p> <p>Za zasługujące na wiarę Sąd uznał również podawane przez pokrzywdzonego okoliczności utraty należącego do niego telefonu komórkowego <span class="anon-block">N. (...)</span> oraz żądania oskarżonego wydania mu ładowarki i dokumentów do zabranego wcześniej telefonu. Zeznania pokrzywdzonego są w tym zakresie konsekwentne i spójne. W postępowaniu przygotowawczym <span class="anon-block">A. G. (1)</span> wskazywał, iż dzień po zdarzeniu spotkał oskarżonego, który zażądał od niego ww. przedmiotów, grożąc, że będzie „<em> <!-- -->rozjebany</em>”. W postępowaniu sądowym co prawda nie użył już tego słowa, natomiast potwierdził swoje poprzednie zeznania oraz wskazał, że zachowanie oskarżonego wskazywało na to, iż w razie niewypełnienia jego żądania będą mu grozić dalsze konsekwencje. Zgodne z doświadczeniem życiowym jest twierdzenie pokrzywdzonego, iż w związku z wydarzeniem z dnia wcześniejszego wiedział, jakie mogą spotkać go konsekwencje w przypadku odmowy wydania żądanych przedmiotów. Należy zauważyć, że <span class="anon-block">A. G. (1)</span> wskazał miejsce tego zdarzenia, opisał sposób zachowania oskarżonego, zaś jego zeznania były wyważone i nienacechowane emocjonalnie. Jak wskazał świadek, oskarżony w czasie tego zdarzenia nie stosował względem niego przemocy. Natomiast o tym, że <span class="anon-block">M. O.</span> pokazywał w samochodzie jakiś telefon, wspominał również <span class="anon-block">R. M.</span>.</p> <p>Sąd uznał za wiarygodne twierdzenie pokrzywdzonego, iż już po dokonaniu pobicia zabrano mu telefon komórkowy, albowiem jak zeznał w postępowaniu sądowym: „<em> <!-- -->po tym, jak mnie pobili, oni zabrali mi wtedy telefon <span class="anon-block">marki N. (...)</span> (…) </em>(k. 238). Świadek również w postępowaniu przygotowawczym wskazał, iż „<em> <!-- -->potem oni we dwóch przeszli do mnie leżącego do ogródka i <span class="anon-block">M. O.</span> grzebał mi po kieszeniach</em>” (k. 39). Powyższe potwierdziła również świadek <span class="anon-block">J. G.</span>, która dwukrotnie wskazała: „<em> <!-- -->Na końcu obszukali kieszenie synowi, zabrali mu telefon. To było już po pobiciu, tzn. już po pobiciu obszukali mu kieszenie</em>” (k. 263) oraz w innym miejscu „<em> <!-- -->Po pobiciu sprawcy przeszukiwali kieszenie syna, nie w trakcie pobicia</em>” (k. 264).</p> <p>Natomiast, w ocenie Sądu, niewiarygodna jest ta część zeznań pokrzywdzonego, w której podaje, że kieszenie obszukiwał oskarżony razem z <span class="anon-block">R. M.</span>, jak również, że doszło do tego, w czasie gdy był trzymany przez <span class="anon-block">R. M.</span>, albowiem ten ostatni, pomimo tego, że zapadł już przeciwko niemu prawomocny wyrok, nie przyznaje się, że dokonał zaboru telefonu i wyraźnie wskazuje, iż celem wizyty u pokrzywdzonego było wyłącznie jego pobicie i nie było między nimi żadnej rozmowy na temat kradzieży. Zeznania pokrzywdzonego w tym zakresie są ponadto niekonsekwentne, albowiem w jednym miejscu wskazuje, iż zrobili to wspólnie oskarżony wraz z <span class="anon-block">R. M.</span> (k. 238), zaś w innych, że przeszukania jego kieszeni i kradzieży telefonu dokonał wyłącznie <span class="anon-block">M. O.</span> (k. 32, k. 39).</p> <p>W ocenie Sądu wiarygodne były w przeważającej części również zeznania świadka <span class="anon-block">R. M.</span>, albowiem w zasadniczej części korespondują one z zeznaniami pokrzywdzonego i świadka <span class="anon-block">J. G.</span>. Ponadto należy zauważyć, że świadek, składając zeznania takiej treści, obciążył również własną osobę, co w konsekwencji doprowadziło do wydania wobec niego wyroku skazującego za udział w zdarzeniu rozpoznawanym również w sprawie niniejszej. Nie można zatem uznać za logicznego twierdzenia oskarżonego, iż świadek go pomawia, skoro składając zeznania tej treści obciążył również własną osobę. Świadek <span class="anon-block">R. M.</span>, pomimo tego, że jest obecnie skonfliktowany z oskarżonym, to w ocenie Sądu złożył szczere, nienacechowane emocjonalnie zeznania i opisał zdarzenie tak, jak to obecnie pamiętał.</p> <p>Za wiarygodne Sąd uznał w szczególności twierdzenie świadka, iż na miejsce zdarzenia wraz z oskarżonym nie udawali się w celu rabunkowym, lecz, jak podał świadek, „<em> <!-- -->my tam jechaliśmy po to by go pobić</em>” (k. 101). W tym zakresie stanowisko <span class="anon-block">R. M.</span> było konsekwentne w postępowaniu przygotowawczym, jak i sądowym, zaś w połączeniu z okolicznościami tej „<em> <!-- -->wizyty</em>”, złożonej w związku ze skargą dilera o pseudonimie <span class="anon-block"> (...)</span>, odpowiada ono również logice i doświadczeniu życiowemu.</p> <p>Natomiast zmienne były zeznania <span class="anon-block">R. M.</span> w zakresie posługiwania się pałką podczas pobicia. W postępowaniu przygotowawczym zeznawał, iż oskarżony wziął ze sobą pałkę (k. 33) i widział, jak „<em> <!-- --> <span class="anon-block">F.</span> bił <span class="anon-block">G.</span> po nogach</em>” (k. 101), zaś przed Sądem stwierdził, że wydaje mu się, że mogli „<em> <!-- -->go nie brać, bo ten <span class="anon-block">A.</span> to był wtedy taki gówniarz</em>” (k. 266). Tymczasem na okoliczność posługiwania się pałką zwracają uwagę zarówno pokrzywdzony, jak i <span class="anon-block">J. G.</span>, dlatego Sąd za wiarygodne uznał te zeznania świadka, w których potwierdza, iż wzięli ze sobą drewnianą pałkę.</p> <p>Również niekonsekwentne były zeznania <span class="anon-block">R. M.</span> w zakresie okoliczności kradzieży telefonu komórkowego, przy czym Sąd uznał za wiarygodne zeznania świadka złożone w postępowaniu przygotowawczym, gdy podnosił, że oskarżony przeszukiwał kieszenie pokrzywdzonego, a następnie już w samochodzie pokazywał mu telefon komórkowy. Przeciwne twierdzenie świadka, iż takiego zdarzenia nie widział, nie odpowiadają doświadczeniu życiowemu, skoro <span class="anon-block">R. M.</span> był na miejscu zdarzenia. Przy czym Sąd za wiarygodne uznał zeznania świadka <span class="anon-block">R. M.</span>, iż on sam nie przeszukiwał kieszeni pokrzywdzonego, co odpowiada w przeważającej części zeznaniom <span class="anon-block">A. G. (1)</span>. Ponadto Sąd obdarzył wiarą twierdzenie świadka, iż w zakresie kradzieży telefonu nie było pomiędzy sprawcami żadnego porozumienia, co z kolei jest spójne z celem przybycia na miejsce zdarzenia, jak również, że nie otrzymał z tytułu kradzieży telefonu żadnej korzyści. Tej ostatniej okoliczności nie potwierdza bowiem żaden dowód.</p> <p>Za wiarygodne w zasadniczej części Sąd uznał zeznania świadka <span class="anon-block">J. G.</span>, która pamiętała okoliczność pobicia jej syna, kradzieży telefonu, obrażenia, które syn miał po zdarzeniu. Natomiast Sąd uwzględnił również okoliczność, iż świadek widziała zdarzenie z drugiego piętra bloku mieszkalnego, a o zdarzeniu wiedzę miała również od pokrzywdzonego, który jest jej synem, co świadek przyznała na rozprawie. Natomiast nie budzi wątpliwości Sądu, iż świadek widziała zdarzenie, krzyczała, aby sprawcy zostawili pokrzywdzonego w spokoju, albowiem tę okoliczność potwierdził nie tylko <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, ale i <span class="anon-block">R. M.</span>.</p> <p>Sąd odmówił wiary zeznaniom świadka <span class="anon-block">M. K.</span>, który zaprzeczył, aby widział zdarzenie, o którym mowa w akcie oskarżenia. Świadek prezentował wyraźnie negatywne nastawienie do pokrzywdzonego, z racji składania przez niego obciążających go zeznań, i dążył do tego, aby w złym świetle przedstawić jego osobę. Jedyna okoliczność, która zasługuje w zeznaniach świadka na wiarę, to fakt powoływania się przez <span class="anon-block">A. G. (1)</span> na chrzestnego o <span class="anon-block">pseudonimie (...)</span>. <span class="anon-block">M. D.</span> <span class="anon-block">pseudonim (...)</span> potwierdził bowiem, że jest chrzestnym <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, zaś <span class="anon-block">R. M.</span> podnosił, iż pobicie pokrzywdzonego miało związek z jego powoływaniem się na znajomość z tą osobą.</p> <p>Zeznania <span class="anon-block">M. D.</span> nie miały dużego znaczenia dla rozpoznania niniejszej sprawy. Świadek potwierdził jedynie, iż jest chrzestnym <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, natomiast wskazywał, iż nigdy nie zlecał jego pobicia, co Sąd uznał za wiarygodne w świetle zeznań pokrzywdzonego. W ocenie Sądu, z materiału dowodowego sprawy wynika, że zdarzenie miało związek ze skargą dilera, który „<em> <!-- -->opłacał się</em>” oskarżonemu, dlatego mógł liczyć na jego tzw. „<em> <!-- -->wsparcie</em>”, zaś pokrzywdzony w kontaktach z dilerem powoływał się na osobę znanego chrzestnego o <span class="anon-block">pseudonimie (...)</span>. Natomiast to konflikt <span class="anon-block">A. G. (1)</span> z osobą o <span class="anon-block">pseudonimie (...)</span> był powodem jego pobicia, nie zaś zlecenie <span class="anon-block">M. D.</span>, co wynika z zeznań <span class="anon-block">A. G. (1)</span> i pozostaje w zgodzie z doświadczeniem życiowym. Przeciwne twierdzenie <span class="anon-block">R. M.</span> z ww. przyczyn nie zasługuje na wiarę.</p> <p>Sąd uznał za wartościową, a także za jasną i pełną opinię sądowo - psychiatryczną, sporządzoną przez dwóch biegłych lekarzy psychiatrów (k. 232-233). Zdaniem Sądu, opinia sporządzona została przez biegłych sądowych rzetelnie. Biegli sądowi na podstawie akt sprawy oraz badania psychiatrycznego nie stwierdzili u <span class="anon-block">M. O.</span> objawów choroby psychicznej ani upośledzenia umysłowego ani innych zakłóceń czynności psychicznych mających znaczenie w niniejszej sprawie. Jak wskazali biegli, <span class="anon-block">M. O.</span> w chwili czynów miał zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i zdolność do kierowania swoim postępowaniem. Sąd podzielił w całej rozciągłości wnioski zawarte w opinii sądowo - psychiatrycznej sporządzonej przez biegłych sądowych. Opinia została sporządzona przez specjalistów, przy wykorzystaniu ich wiedzy i doświadczenia zawodowego. Opinia ta jest profesjonalna, fachowa, wyczerpująca oraz rzetelna i dlatego, w ocenie Sądu, nie ma jakichkolwiek podstaw, aby ją kwestionować.</p> <p>Opinia sądowo-lekarska sporządzona przez biegłego sądowego z zakresu medycyny sądowej <span class="anon-block">S. C.</span>, zdaniem Sądu, została sporządzona starannie, z wykorzystaniem wiedzy fachowej. Opinia jest jasna i nie zawiera sprzeczności. Jak wynika z jej treści, obrażenia odniesione przez pokrzywdzonego skutkowały rozstrojem zdrowia na okres co najmniej poniżej 7 dni, lecz brak danych obiektywnych nie pozwala na bardziej szczegółową analizę skutków doznanych uszkodzeń ciała. W opinii wskazano również, iż uderzanie twardym narzędziem typu pałka, nawet po kończynach dolnych, zawsze powoduje narażenie człowieka na ciężki uszczerbek na zdrowiu, co jest tożsame z narażeniem na niebezpieczeństwo utraty życia.</p> <p>Podobnie Sąd uznał za wiarygodną opinię biegłego sądowego <span class="anon-block">A. M.</span> na okoliczność ustalenia wartości rynkowej telefonu komórkowego <span class="anon-block">marki N. (...)</span> w roku 2000, albowiem jej ustalenia są logiczne i spójne, zaś opinia została sporządzona przez specjalistę z zakresu wyceny ruchomości. Sąd na podstawie przedmiotowej opinii doszedł do przekonania, że wartość skradzionego telefonu wynosiła 320 złotych.</p> <p>Wywiad środowiskowy sporządzony przez kuratora sądowego <span class="anon-block">B. S.</span> został sporządzony wyczerpująco i starannie. Jak wynika z jego treści, oskarżony jest osadzony w placówce penitencjarnej, dlatego informacje w wywiadzie uzyskano również w związku ze zleceniami wywiadów Sądu Okręgowego w Warszawie i Sądu Okręgowego w Poznaniu.</p> <p>Odnośnie pozostałych dowodów zgromadzonych w sprawie zaliczonych w poczet materiału dowodowego, tj. dowodów z dokumentów, Sąd uwzględnił je przy ustalaniu stanu faktycznego, nie znajdując podstaw do zakwestionowania ich autentyczności ani prawdziwości zawartych w nich treści. Sąd wziął pod uwagę treść prawomocnego wyroku, który zapadł przeciwko <span class="anon-block">R. M.</span>, miał jednak również na uwadze, iż nie jest związany jego ustaleniami.</p> <p>W świetle tak ukształtowanego materiału dowodowego, po dokonaniu jego oceny w oparciu o kryteria zawarte w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a>, Sąd zmienił opis i kwalifikację prawną czynu zarzucanego oskarżonemu w pkt I aktu oskarżenia poprzez przyjęcie, iż zachowanie <span class="anon-block">M. O.</span> wypełnia znamiona dwóch czynów, tj. czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a> oraz czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 119;art. 119 § 1)">art. 119 § 1</a> k.w.</p> <p>W ocenie Sądu, materiał dowodowy sprawy nie pozwalał na przypisanie oskarżonemu przestępstwa rozboju na osobie <span class="anon-block">A. G. (1)</span>.</p> <p>Należy bowiem przypomnieć, iż przestępstwo określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280)">art. 280 k.k.</a> polega na tym, że jego sprawca używa lub grozi natychmiastowym użyciem przemocy wobec osoby doprowadzając człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności dlatego, aby zabrać w celu przywłaszczenia mienie. Sposób działania wskazany w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280)">art. 280 k.k.</a> jest zatem środkiem do realizacji zaboru mienia. Środek ten sprawca musi stosować mając z góry powzięty zamiar zaboru mienia. Oczywiście nie można wyłączyć, że zamiar stosowania środków wskazanych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280)">art. 280 KK</a> w celu dokonania zaboru mienia w celu przywłaszczenia może powstać również w toku wzajemnego bicia się, ale zamiar ten musi być zawsze zamiarem celowym i zawsze poprzedzać zabór rzeczy. We wszystkich natomiast tych wypadkach, gdy sprawca dokonuje pobicia człowieka, obojętnie z jakich pobudek, lecz nie używając tego jako środka do zabrania rzeczy w celu przywłaszczenia, a dopiero po pobiciu dochodzi do wniosku, że można wykorzystać powstały stan dla okradzenia pokrzywdzonego – sprawca dopuszcza się dwóch przestępstw pozostających ze sobą w zbiegu realnym. Jednym z nich jest przestępstwo przeciwko zdrowiu, drugim zaś przestępstwo określone w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 278;art. 278 § 1)">art. 278 § 1 KK</a> (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 16 sierpnia 1974 r., V KRN 243/74, OSNPG 1975, Nr 2; uchwała Sądu Najwyższego z 16 kwietnia 1975 r., VI KZP 47/74; wyrok Sądu Najwyższego z 16 sierpnia 1974 r., V KR 243/74, OSNPG 1975, Nr 2, poz. 19).</p> <p>Podobne stanowisko wyraził również Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 28 sierpnia 2014 r. (II Aka 161/14, LEX nr 1511618), zgodnie z którym „<em> <!-- -->do kwalifikacji przestępstwa, jako karalnego rozboju popełnionego z użyciem przemocy, nie jest wystarczające ustalenie jednoczasowości jej stosowania i kradzieży mienia. Pomiędzy obydwoma elementami musi istnieć iunctim w postaci zamiaru sprawcy, który stosuje tę przemoc właśnie w celu zaboru mienia</em>”. Podobnie wypowiedział się Sąd Apelacyjny we Wrocławiu, wskazując, iż „<em> <!-- -->w świadomości sprawcy rozboju musi znaleźć odzwierciedlenie fakt zmierzania do celu, jakim jest zabór rzeczy w celu przywłaszczenia, oraz fakt zmierzania do tego celu przy wykorzystaniu określonych sposobów</em>” (II AKa 175/14, LEX nr 1489212).</p> <p>Odnosząc powyższe do stanu faktycznego niniejszej sprawy należy zauważyć, iż niewątpliwie w dniu zdarzenia doszło zarówno do pobicia pokrzywdzonego, jak i zaboru jego mienia. Natomiast materiał dowodowy sprawy nie pozwala na wysnucie pewnego wniosku, iż przemoc stosowana przez oskarżonego była ukierunkowana na zabór mienia. Tymczasem motyw stosowania przemocy jest w procesie subsumpcji elementem niezwykle istotnym, decydującym o kryminalnej zawartości czynu. Z uwagi na ten motyw ustawodawca wprowadził różne typy przestępstw popełnionych z użyciem przemocy lub groźbą jej użycia, przestępstw w różny sposób społecznie szkodliwych, a przez to zróżnicowanych pod względem surowości sankcji.</p> <p>W rozpoznawanej sprawie oskarżony wraz z <span class="anon-block">R. M.</span> przybyli na miejsce zdarzenia w związku z informacją od dilera o <span class="anon-block">pseudonimie (...)</span>, który poskarżył się oskarżonemu na zachowanie pokrzywdzonego. Po otrzymaniu telefonicznie tej informacji oskarżony oraz <span class="anon-block">R. M.</span> udali się niezwłocznie na miejsce spotkania pokrzywdzonego z osobą o <span class="anon-block">pseudonimie (...)</span> w celu jego pobicia, a nie dokonania kradzieży, którą to okoliczność konsekwentnie podnosił <span class="anon-block">R. M.</span> zarówno w postępowaniu przygotowawczym, jak i sądowym. Sąd nie znalazł jakichkolwiek powodów, aby tym jego konsekwentnym zeznaniom odmówić wiary. Oskarżony, razem z <span class="anon-block">R. M.</span>, od razu po przybyciu stosowali względem pokrzywdzonego przemoc poprzez uderzenia pałką po nogach i tułowiu oraz ciosy pięścią w twarz. W ocenie Sądu, okoliczności niniejszej sprawy przemawiają za wnioskiem, iż stosowali te przemoc nie w celu uzyskania jakiejkolwiek rzeczy ruchomej, lecz aby dać pokrzywdzonemu nauczkę, by miał przed nimi respekt oraz w celu dania swoistej „<em> <!-- -->ochrony</em>” dilerowi, który prowadził handel narkotykami przy wsparciu <span class="anon-block">M. O.</span>. Nie ma, zdaniem Sądu, wystarczających dowodów, aby uznać, iż oskarżony bił pokrzywdzonego z zamiarem zaboru mienia.</p> <p>Natomiast niewątpliwie do zaboru telefonu komórkowego doszło, ale nastąpiło to niejako przy okazji, gdy oskarżony, po pobiciu <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, doszedł do wniosku, że można wykorzystać powstały stan dla okradzenia pokrzywdzonego, który leżał w ogródku. Z tego powodu zdecydował się na przeszukanie jego kieszeni, zaś po znalezieniu w nich telefonu, na jego zabór. Sąd miał na względzie, że zeznania świadków dotyczące sposobu oraz momentu zaboru telefonu różniły się. Jednak biorąc pod uwagę cel przybycia sprawców na miejsce zdarzenia oraz okoliczność, iż według zeznań świadka <span class="anon-block">A. G. (1)</span> (k. 238) oraz <span class="anon-block">J. G.</span> (k. 263, k. 264) złożonych w postępowaniu sądowym, do zaboru telefonu doszło już po pobiciu, Sąd uznał te zeznania za wiarygodne i uczynił podstawą dokonywania ustaleń faktycznych w sprawie. Co prawda <span class="anon-block">A. G. (1)</span> podczas jednych zeznań złożonych w postępowaniu przygotowawczym wskazywał, iż był trzymany przez sprawców i wówczas przeszukiwano mu kieszenie, jednak wobec braku konsekwencji tych zeznań oraz upływu długiego okresu od zdarzenia w momencie ich składania, Sąd uznał, iż nie da się jednoznacznie ocenić istniejących w tym zakresie wątpliwości, stąd konieczne jest rozstrzygnięcie ich na korzyść oskarżonego. Tym bardziej, że wyżej opisanych zeznań pokrzywdzonego nie potwierdził <span class="anon-block">R. M.</span>, który w ocenie Sądu złożył szczere zeznania i przedstawił zdarzenie tak, jak je pamiętał.</p> <p>Tymczasem należy raz jeszcze podkreślić, iż dla przypisania rozboju niezbędnym jest niebudzące wątpliwości ustalenie, że już w chwili realizacji znamion rozboju sprawca zamierza zabrać mienie w celu przywłaszczenia. Jeżeli natomiast stosuje on wobec ofiary środki wymienione w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 280)">art. 280 k.k.</a> w innym celu, zachowanie takie należy rozważać na płaszczyźnie innego przestępstwa i to niezależnie od faktu, iż w późniejszym okresie sprawca przywłaszczył sobie mienie (tak: Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 23 marca 1995 r., II Akr 66/95, OSA 1996, Nr 4, poz. 16).</p> <p>Natomiast w ocenie Sądu materiał dowodowy zebrany w sprawie pozwala przypisać oskarżonemu w ramach czynu zarzucanego w pkt I dwa czyny.</p> <p>Po pierwsze Sąd doszedł do przekonania, iż w nieustalonym dniu 2000 roku w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> działając wspólnie i w porozumieniu z ustaloną osobą wziął udział w pobiciu <span class="anon-block">A. G. (1)</span> poprzez uderzenia pięścią w twarz, a następnie bicia rękoma i pałką po ciele, w którym <span class="anon-block">A. G. (1)</span> był narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nastąpienia skutku określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1)">art. 156 § 1 k.k.</a>, wypełniającego dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a> Stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a> odpowiada ten, kto bierze udział w bójce lub pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1)">art. 156 § 1</a> lub w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 1)">art. 157 § 1</a>. Dyspozycja <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a> co prawda nie zawiera definicji bójki i pobicia, ale są to pojęcia o ustalonej treści. W pobiciu występują co najmniej trzy osoby, z tym że można tu odróżnić stronę atakującą i atakowaną, po stronie atakującej jednak muszą wystąpić minimum dwie osoby, gdyż tylko wtedy może zachodzić wątpliwość, czyj cios spowodował uszczerbek na zdrowiu albo śmierć. Przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a> powoduje konkretne zagrożenie dobra prawnego. Grozi tu śmierć bądź ciężki lub co najmniej średni uszczerbek na zdrowiu. Przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a> jest umyślne, może być popełnione zarówno z zamiarem bezpośrednim, jak i ewentualnym.</p> <p>Odnosząc powyższe do stanu faktycznego niniejszej sprawy należało uznać, iż doszło do pobicia <span class="anon-block">A. G. (1)</span> przez działających wspólnie i w porozumieniu <span class="anon-block">M. O.</span> i <span class="anon-block">R. M.</span>. Stroną atakującą niewątpliwie był oskarżony wraz z <span class="anon-block">R. M.</span>, zaś atakowaną <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, co wynika nie tylko z zeznań pokrzywdzonego, ale i <span class="anon-block">R. M.</span> oraz <span class="anon-block">J. G.</span>. Bez wątpienia oskarżony działał w zamiarze bezpośrednim, albowiem na <span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> udał się z zamiarem pobicia pokrzywdzonego, co wyraził w rozmowie z <span class="anon-block">R. M.</span>. Ponadto w wyniku zdarzenia <span class="anon-block">A. G. (1)</span> był narażony na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i nastąpienia skutku określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1)">art. 156 § 1 k.k.</a>, co wprost wynika z opinii sądowo-lekarskiej sporządzonej przez biegłego sądowego z zakresu medycyny sądowej <span class="anon-block">S. C.</span>.</p> <p>Natomiast w związku z tym, iż przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a> jest zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności, jego karalność ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynęło 5 lat (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 101;art. 101 § 1;art. 101 § 1 pkt. 4)">art. 101 § 1 pkt 4 k.k.</a>). Natomiast jeżeli w okresie 5 lat od popełnienia czynu wszczęto postępowanie, jego karalność ustaje z upływem 10 lat od zakończenia tego okresu. Tymczasem w niniejszej sprawie postępowanie wszczęto w dniu 22 sierpnia 2013 r. (k. 41), a zatem po upływie 5 lat od popełnienia czynu, który miał miejsce w roku 2000. Z tej przyczyny postępowanie w sprawie o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 k.k.</a> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 17;art. 17 § 1;art. 17 § 1 pkt. 6)">art. 17 § 1 pkt 6 k.p.k.</a> należało umorzyć.</p> <p>W ramach czynu zarzucanego oskarżonemu w pkt I Sąd uznał również oskarżonego za winnego tego, że w nieustalonym dniu 2000 r. w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> zabrał w celu przywłaszczenia telefon komórkowy <span class="anon-block">marki N. (...)</span> o wartości 320 zł na szkodę <span class="anon-block">A. G. (1)</span>, czym wypełnił dyspozycję art. 119 § 1 k.w. Zgodnie bowiem z powołanym przepisem, kto kradnie lub przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą, jeżeli jej wartość nie przekracza ¼ minimalnego wynagrodzenia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.</p> <p>W ocenie Sądu, nie budzi wątpliwości, że oskarżony zabrał pokrzywdzonemu po dokonaniu jego pobicia telefon komórkowy <span class="anon-block">marki N. (...)</span>, którego wartość została wyceniona przez biegłego z zakresu wyceny ruchomości na kwotę 320 zł, zaś wnioski tej opinii Sąd w całości podzielił. Tymczasem, aby w 2016 r. można było mówić o przestępstwie kradzieży, wartość skradzionego mienia musi wynieść więcej niż 462,50 zł. W związku z powyższym, w sytuacji kradzieży mienia o wartości 320 zł, czyn ten należało zakwalifikować jako wykroczenie z art. 119 § 1 k.w.</p> <p>Tymczasem, zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 45;art. 45 § 1)">art. 45 § 1</a> k.w., karalność wykroczenia ustaje, jeżeli od czasu jego popełnienia upłynął rok; jeżeli w tym okresie wszczęto postępowanie, karalność wykroczenia ustaje z upływem 2 lat od popełnienia czynu. Tymczasem, jak już powyżej wskazano, w niniejszej sprawie postępowanie wszczęto w dniu 22 sierpnia 2013 r. (k. 41), a zatem po upływie roku od popełnienia czynu, który miał miejsce w roku 2000. Z tej przyczyny postępowanie w sprawie o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 119;art. 119 § 1)">art. 119 § 1</a> k.w. na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 5;art. 5 § 1;art. 5 § 1 pkt. 4)">art. 5 § 1 pkt 4 k.p.w.</a> należało umorzyć.</p> <p>Natomiast, w ramach czynu zarzucanego oskarżonemu w pkt II aktu oskarżenia, Sąd uznał oskarżonego <span class="anon-block">M. O.</span> za winnego tego, że w nieustalonym dniu 2000 r. w <span class="anon-block">W.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej grożąc pozbawieniem zdrowia doprowadził <span class="anon-block">A. G. (1)</span> do wydania mu opakowania do telefonu komórkowego <span class="anon-block">marki N. (...)</span> z ładowarką oraz kartą gwarancyjną i instrukcją obsługi, czym wypełnił dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> </p> <p>Na podstawie powołanego przepisu odpowiada bowiem ten, kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, przemocą, groźbą zamachu na życie lub zdrowie albo gwałtownego zamachu na mienie, doprowadza inna osobę do rozporządzenia mieniem własnym lub cudzym albo do zaprzestania działalności gospodarczej.</p> <p>Wymuszenie rozbójnicze jako przestępstwo kierunkowe może być popełnione tylko w zamiarze bezpośrednim, a więc sprawca musi działać w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Natomiast stosowane przez sprawcę środki łączą się z użyciem przemocy, groźby zamachu na życie lub zdrowie albo gwałtownego zamachu na mienie. Przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> jest przestępstwem materialnym. Zostaje ono dokonane z chwilą, gdy pokrzywdzony rozporządzi mieniem. Rozporządzenie mieniem oznacza wykonanie każdej czynności powodującej skutki majątkowe w zakresie zarówno rzeczowym, jak i obligacyjnym (np. wręczenie mienia sprawcy), przy czym między groźbą a rozporządzeniem musi upłynąć jakiś czas. W żadnym wypadku nie oznacza ono natychmiastowego wydania przedmiotu rozporządzenia, ale rozporządzenie nim w przyszłości, choćby niedalekiej (tak: <span class="anon-block">W. C.</span>, Rozporządzenie mieniem jako znamię wymuszenia rozbójniczego (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 211)">art. 211 k.k.</a>), <span class="anon-block">P.</span>. 1995, nr 11-12, s. 48 i n., oraz wyrok SA w Białymstoku z 17 stycznia 1995 r., II AKr 207/94, Prok. i Pr.-wkł. 1995, nr 7-8, poz. 22, także wyrok SA w Łodzi z 23 maja 2001 r., II AKa 83/01, Prok. i Pr.-wkł. 2002, nr 9, poz. 25).</p> <p>Ponadto Sąd podziela pogląd zaprezentowany w wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 23 maja 2013 r, zgodnie z którym „<em> <!-- -->groźba zamachu na życie pokrzywdzonego, o której mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a>, musi wzbudzić u niego obawę jej spełnienia</em>” (II AKa 126/13, LEX nr 1331164). Za słuszne należy uznać również stanowisko Sądu Okręgowego w Koszalinie z dnia 18 czerwca 2013 r., iż „<em> <!-- -->groźba, o której mowa w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a>, może być sformułowana w sposób dorozumiany. Sprawca może dać do zrozumienia, że w razie odmowy rozporządzenia mieniem pokrzywdzony naraża się na skutki określone w przepisie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> I tak właśnie w tej sprawie zachował się oskarżony. Nie ma przy tym żadnego znaczenia ta okoliczność, że takiej groźbie towarzyszy spokojne zachowanie się sprawcy. To przecież tym bardziej może przekonywać o zasadności groźby, o przemyślanym działaniu wymuszającego</em>” (V Ka 176/13, LEX nr 1715440).</p> <p>Odnosząc powyższe do stanu faktycznego niniejszej sprawy należy zauważyć, iż oskarżony zwrócił się do pokrzywdzonego z żądaniem wydania pudełka, ładowarki i dokumentów do telefonu, a zatem niewątpliwie działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Ponadto przedmiotów tych domagał się od pokrzywdzonego, jednocześnie grożąc mu, że zostanie „<em> <!-- -->rozjebany</em>”, tj. pobity. Co prawda zachowanie oskarżonego tego dnia było spokojne, lecz z racji pobicia pokrzywdzonego dzień wcześniej wiedział on, że w razie niezastosowania się do polecenia <span class="anon-block">M. O.</span> mogą mu grozić poważne konsekwencje, których się obawiał. Powyższe skłoniło go do wydania żądanych przedmiotów oskarżonemu, przy czym pomiędzy wypowiedzianą przez oskarżonego groźbą a wydaniem przedmiotów upłynął pewien czas, albowiem pokrzywdzony nie miał ich przy sobie i udał się po nie do domu. Tym samym zachowanie oskarżonego niewątpliwie wypełniło wszelkie znamiona przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> </p> <p>Przy wymiarze kary Sąd miał co prawda na względzie, że oskarżony jest osobą kilkukrotnie karaną i to za niezwykle poważne czyny, tj. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 252;art. 252 § 1)">art. 252 § 1 k.k.</a>, art. 55 ust. 3 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 258;art. 258 § 1)">art. 258 § 1 k.k.</a>, a także <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 282)">art. 282 k.k.</a> i z tych względów wykluczył możliwość orzeczenia względem oskarżonego kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Natomiast wymierzając oskarżonemu karę 1 roku pozbawienia wolności, a więc karę stanowiącą dolną granicę zagrożenia ustawowego za przypisane oskarżonemu przestępstwo, Sąd przede wszystkim wziął pod uwagę, iż czyn miał miejsce 17 lat temu, gdy oskarżony był bardzo młodą osobą, co w ocenie Sądu winno wpływać na wymiar kary. Ponadto oskarżony zastosował jedynie groźbę zamachu na zdrowie i w trakcie zdarzenia przypisanego oskarżonemu w pkt II wyroku nie był szczególnie agresywny. Ponadto Sąd wziął pod uwagę pozytywne uwagi zawarte w kwestionariuszu wywiadu środowiskowego (k. 460-462), złożone przez oskarżonego referencje (k. 452) oraz treść opinii Dyrektora Aresztu Śledczego <span class="anon-block">W.</span> <span class="anon-block">B.</span> (k. 522). Z uwagi na wszystkie ww. okoliczności, zarówno łagodzące, jak i obciążające, Sąd uznał, że kara 1 roku pozbawienia wolności będzie właściwą i wystarczającą reakcją prawnokarną na zachowanie oskarżonego oraz odniesie swój skutek zarówno w zakresie prewencji indywidualnej, jak i ogólnej.</p> <p>O kosztach Sąd orzekł w myśl <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 630)">art. 630 k.p.k.</a> w zakresie wydatków związanych z umorzeniem postępowania, zaś w pozostałym zakresie zwolnił skazanego od ponoszenia kosztów sądowych w związku z okolicznością, iż odbywa karę.</p> </div>