Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

VI Pa 83/16

Суди загальної юрисдикції2016-12-21
Номер справи
VI Pa 83/16
Дата рішення
2016-12-21
Тип
SENTENCE

Судді

Andrzej Stasiuk (PRESIDING_JUDGE)Elżbieta GóralskaMonika Miller-Młyńska

Правова підстава

Текст рішення

<p>Sygn. akt VI Pa 83/16</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 21 grudnia 2016 roku</p> <p>Sąd Okręgowy w Szczecinie VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych</p> <p>w składzie następującym:</p> <table> <colgroup> <col width="167"/> <col width="442"/> </colgroup> <tr> <td> <p>Przewodniczący:</p> </td> <td> <p>SSO Andrzej Stasiuk</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Sędziowie:</p> </td> <td> <p>SSO Monika Miller-Młyńska (sprawozdawca)</p> <p>SSO Elżbieta Góralska</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Protokolant:</p> </td> <td> <p>Joanna Mateuszczyk</p> </td> </tr> </table> <p>po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 grudnia 2016 roku w <span class="anon-block">S.</span> </p> <p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">M. K. (1)</span> </p> <p>przeciwko <span class="anon-block">W. K.</span>, <span class="anon-block">M. K. (2)</span>, <span class="anon-block">B. R.</span> i <span class="anon-block">M. P. (1)</span> </p> <p>o ustalenie istnienia stosunku pracy</p> <p>na skutek apelacji wniesionych przez powódkę <span class="anon-block">M. K. (1)</span> oraz pozwaną <span class="anon-block">B. R.</span> od wyroku Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie z dnia 21 października 2015 roku, sygn. akt IX P 275/14</p> <p>I. odrzuca apelację pozwanej <span class="anon-block">B. R.</span>;</p> <p>II. uchyla zaskarżony wyrok w części dotyczącej pozwanego <span class="anon-block">M. P. (1)</span>, znosi w całości postępowanie w zakresie dotyczącym tego pozwanego i przekazuje w tej części sprawę Sądowi Rejonowemu Szczecin-Centrum w Szczecinie do ponownego rozpoznania;</p> <p>III. oddala apelację powódki <span class="anon-block">M. K. (1)</span> w pozostałym zakresie.</p> <p>SSO Monika Miller-Młyńska SSO Andrzej Stasiuk SSO Elżbieta Góralska</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>W toku procesu jaki toczył się przed Sądem Rejonowym Szczecin-Centrum w Szczecinie pod sygnaturą akt IX P 275/14 powódka <span class="anon-block">M. K. (1)</span> domagała się unieważnienia wszystkich umów o pracę, świadectw pracy i zaświadczeń poświadczających okres zatrudnienia wystawionych przez <span class="anon-block"> (...) spółkę cywilną</span> w okresie jej istnienia, tj. w okresie od 4 października 1996 r. do dnia rozwiązania spółki z uwagi na brak podpisu na ww. dokumentach drugiej wspólniczki <span class="anon-block">W. S. (1)</span>. Powództwo skierowała przeciwko czworgu byłym pracownikom: <span class="anon-block">B. R.</span>, <span class="anon-block">W. K.</span>, <span class="anon-block">M. P. (1)</span> i <span class="anon-block">M. K. (2)</span>. W uzasadnieniu swego stanowiska powódka powołała się na istnienie wyroku Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie z dnia 4 lutego 2014 r., w sprawie o sygn. akt IX P 168/09, którym – w jej ocenie - podważono ważność umowy o pracę zawartej z pracownikiem spółki ze względu na brak podpisu drugiej wspólniczki na umowie.</p> <p> <span class="anon-block">W. K.</span>, <span class="anon-block">M. K. (2)</span> i <span class="anon-block">B. R.</span> wnosiły o oddalenie powództwa.</p> <p> <strong> <!-- -->Wyrokiem z dnia 21 października 2015 roku, zaocznym wobec pozwanego <span class="anon-block">M. P. (1)</span>, Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie oddalił powództwo w całości.</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Powyższy wyrok sąd I instancji wydał w oparciu o następujące ustalenia faktyczne:</strong> </p> <p> <span class="anon-block">M. K. (1)</span> oraz jej matka <span class="anon-block">W. S. (1)</span>, w ramach umowy spółki cywilnej, prowadziły <span class="anon-block"> bar (...)</span>, pub <span class="anon-block">P.</span> i lokal <span class="anon-block">M.</span> w <span class="anon-block">S.</span> oraz bar w <span class="anon-block">P.</span>, a ponadto zajmowały się produkcją garmażerki. <span class="anon-block">W. S. (1)</span> została wspólniczką <span class="anon-block">M. K. (1)</span> w 1998 r., a ze spółki wystąpiła pod koniec 2007 roku.</p> <p>W czasie istnienia spółki cywilnej pracę w <span class="anon-block"> barze (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span> świadczyli m.in. <span class="anon-block">W. K.</span>, <span class="anon-block">B. R.</span>, <span class="anon-block">M. K. (2)</span> i <span class="anon-block">M. P. (1)</span>.</p> <p> <span class="anon-block">W. K.</span> została zatrudniona na podstawie umowy o pracę z dnia 1 lutego 2001 r., zawartej z <span class="anon-block"> (...) spółką cywilną</span>, reprezentowaną przez współwłaścicielkę <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, na czas nieokreślony, na stanowisku pomocy kuchennej. <span class="anon-block">W. K.</span> świadczyła pracę do dnia 28 lutego 2002 r. Za ww. okres zatrudnienia otrzymała świadectwo pracy.</p> <p> <span class="anon-block">B. R.</span> była zatrudniona na podstawie umowy o pracę zawartej z <span class="anon-block"> (...) spółką cywilną</span>, na czas nieokreślony, na stanowisku kierownika baru. Pracę świadczyła od 2 listopada 1999 r. do 26 lipca 2003 r. Umowę o pracę podpisała w imieniu <span class="anon-block"> spółki cywilnej (...)</span>. Stosunek pracy ustał na mocy porozumienia stron. Za ww. okres zatrudnienia otrzymała świadectwo pracy.</p> <p> <span class="anon-block">M. K. (2)</span> została zatrudniona na podstawie umowy o pracę w celu przygotowania zawodowego, zawartej z <span class="anon-block"> (...) spółką cywilną</span>. Umowa o pracę została podpisana przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> jako współwłaściciela <span class="anon-block"> (...) spółki cywilnej</span>. <span class="anon-block">M. K. (2)</span> świadczyła pracę od 1 lipca 2007 r. do 31 sierpnia 2008 r., do pracy przychodziła dwa razy w tygodniu. Za ww. okres zatrudnienia otrzymała świadectwo pracy.</p> <p> <span class="anon-block">M. P. (1)</span> został zatrudniony na takich samych zasadach jak <span class="anon-block">M. K. (2)</span> - na podstawie umowy o pracę w celu przygotowania zawodowego w 2005 r., do pracy przychodził dwa razy w tygodniu. Za okres zatrudnienia otrzymał świadectwo pracy.</p> <p> <span class="anon-block">M. K. (1)</span> wszystkie umowy o pracę zawierała w imieniu <span class="anon-block"> spółki cywilnej (...)</span>. <span class="anon-block">W. S. (1)</span> wiedziała, że <span class="anon-block">M. K. (1)</span> zawiera umowy o pracę. Widziała, kto przychodził do pracy. Czasem wskazywała, że w kuchni jest zatrudnionych za dużo osób.</p> <p> <span class="anon-block">M. K. (1)</span> oraz <span class="anon-block">W. S. (1)</span> nie płaciły za pracowników składek na ubezpieczenie społeczne.</p> <p>Wyrokiem z dnia 4 lutego 2014 r., wydanym w sprawie prowadzonej pod sygn. akt IX P 168/09, Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie oddalił powództwo <span class="anon-block">S. B.</span> o ustalenie istnienia stosunku pracy między nim a pozwanymi <span class="anon-block">W. S. (1)</span> i <span class="anon-block">M. K. (1)</span> – wspólniczkami spółki cywilnej w okresie od 2 października 2000 r. do 31 marca 2008 r. oraz o wydanie świadectwa pracy. Wyrok jest prawomocny. W toku ww. procesu pozwana <span class="anon-block">M. K. (1)</span> uznała powództwo, co zostało uznane za niedopuszczalne, a pozwana <span class="anon-block">W. S. (1)</span> wniosła o jego oddalenie. <span class="anon-block">W. S. (1)</span> wskazała że powód i jej córka <span class="anon-block">M. K. (1)</span> żyją w nieformalnym związku od 2000 r., prowadzą wspólne gospodarstwo domowe i razem zamieszkują. Pozwana stwierdziła, że nie podpisywała z powodem umowy o pracę (nie zaakceptowałaby takich warunków, jak wskazane w umowie), a o obecnie przedstawianej przez powoda umowie dowiedziała się dopiero przy otrzymaniu odpisu pozwu. Zdaniem pozwanej umowa została przygotowana na potrzeby postępowania. W uzasadnieniu ww. wyroku wskazano, iż zatrudnienie nie musi mieć zawsze charakteru pracowniczego, a związek partnerski powoda i pozwanej <span class="anon-block">M. K. (1)</span> oraz ich wspólne zamieszkiwanie na zapleczu <span class="anon-block"> baru (...)</span> świadczą o tym, że czynności wykonywane na rzecz <span class="anon-block"> baru (...)</span> miały charakter pomocy rodzinnej, a nie stosunku pracy ze wszystkimi jego elementami, w tym podporządkowaniem poleceniom pracodawcy, czy podleganiem określonemu czasowi pracy. Sąd zwrócił uwagę, że domagający się ustalenia istnienia stosunku pracy powód przedłożył do akt umowę o pracę na piśmie (w której przewidziano m.in. premię w wysokości 20% zysków spółki), a gdy pozwana <span class="anon-block">W. S. (1)</span> wniosła o przeprowadzenie dowodu z ekspertyzy sądowej w zakresie zbadania wieku pisma na oryginale dokumentu, co wymagało pocięcia dokumentu, <span class="anon-block">S. B.</span>, mimo zapewnienia otrzymania sądowego odpisu umowy, nie wyraził zgody na przeprowadzenie ekspertyzy. Sąd zaznaczył, że nawet gdyby umowa faktycznie została podpisana w 2000 r., to nie miałaby mocy wiążącej, albowiem nie została podpisana przez obie wspólniczki, a jej zawarcie stanowiło czynność przekraczającą zwykły zarząd. Ponadto Sąd podkreślił, że powód dopiero po kilku latach trwania postępowania przedłożył do akt kserokopię ugody pozasądowej z 2006 r., która przewidywała zapłatę przez pozwane na jego rzecz zaległego wynagrodzenia w kwocie 360.000 zł. Powód podał, że nie dysponuje oryginałem ugody, a pozwana <span class="anon-block">W. S. (1)</span> kwestionowała jej autentyczność. W ocenie sądu, gdyby ugoda pozasądowa o treści przedstawionej przez powoda faktycznie istniała, to zapewne, jako dokument ułatwiający dochodzenie roszczeń, byłaby przedstawiona już na etapie składania pozwu, a skoro powód tego nie uczynił, to do dokumentu tego należy podejść ze szczególną ostrożnością, tym bardziej, że obecne techniki kserograficzne dają możliwość dowolnego ingerowania w wygląd kopii.</p> <p>W oparciu o powyższe ustalenia sąd I instancji uznał powództwo za bezzasadne. Odwołując się do treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 189)">art. 189 k.p.c.</a> uznał, że powódka nie wykazała interesu prawnego w wytoczeniu powództwa, a zainicjowanie procesu spowodowane było wyrokiem zapadłym w ww. sprawie IX P 168/09, a konkretniej zawartym w uzasadnieniu stwierdzeniem, że brak podpisu <span class="anon-block">W. S. (1)</span> pozbawiał mocy wiążącej umowy o pracę zawartej ze <span class="anon-block">S. B.</span>. Sąd Rejonowy zauważył przy tym, że powódka z jednej strony polemizuje z tym wyrokiem, z drugiej zaś zeznaje, że po jego wydaniu „ujrzała światełko w tunelu”, a wyrok wydany w niniejszym procesie pozwoliłby jej na uniknięcie zapłacenia zaległych składek na ubezpieczenie społeczne pracownikom, skoro umowy o pracę z nimi były podpisane tylko przez nią. Mając to na uwadze sąd zauważył, że niniejsze powództwo nie może służyć do uzyskania dowodu, który ma być wykorzystany w procesie między powódką a Zakładem Ubezpieczeń Społecznych.</p> <p>Sąd Rejonowy zaznaczył jednak zarazem, że nawet przy uznaniu, że powódce przysługuje interes prawny w wytoczeniu powództwa i tak podlegałoby ono oddaleniu. W tym zakresie wskazał, że powódka celowo pominęła fakt, iż uzasadnienie wyroku oddalającego powództwo <span class="anon-block">S. B.</span> nie sprowadzało się jedynie do powołania się na brak podpisu na umowie o pracę drugiej wspólniczki, a na zaprzeczeniu wiarygodności przedłożonej przez <span class="anon-block">S. B.</span> umowy o pracę (przy jednoczesnym jego sprzeciwie w zakresie przeprowadzenia dowodu z ekspertyzy sądowej w przedmiocie zbadania wieku pisma) oraz na braku takich podstawowych cech stosunku pracy jak podporządkowanie poleceniom czy określone godziny pracy. Podkreślił, że taka sytuacja nie zachodzi w przypadku osób pozwanych w niniejszej sprawie, gdyż poza sporem pozostaje, że osoby te świadczyły pracę na rzecz spółki cywilnej w ramach podporządkowania pracowniczego i na podstawie umów o pracę zawartych, jak zeznała sama powódka, przez nią w imieniu spółki cywilnej. Sąd odwołał się też do treści przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 865;art. 865 § 1;art. 865 § 2)">art. 865 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego</a>, podkreślając w tym kontekście, że sama powódka zeznała, że <span class="anon-block">W. S. (1)</span> wiedziała, kto jest zatrudniony w spółce, bo widziała kto pracuje. Z ogólnego twierdzenia powódki, że nie wie, czy się temu sprzeciwiała oraz że czasami mówiła, iż na kuchni pracuje zbyt dużo osób, nie da się – zdaniem Sądu Rejonowego - w żadnej mierze wywnioskować, że sprzeciwiała się zatrudnieniu pozwanych. Ponadto podkreślono, że w sprawie IX P 168/09 sąd przyjął, iż zawarcie umowy o pracę przewidujące odstąpienie 20% zysków spółki jest czynnością przekraczającą zwykły zarząd, a w związku z tym wymagającą zgody drugiego wspólnika (podjęcia uchwały); analogiczne okoliczności nie występują zaś w tej sprawie.</p> <p>Wreszcie, sąd I instancji zauważył, że nawet gdyby przyjąć, że umowy o pracę łączące pozwanych ze wspólniczkami spółki cywilnej z uwagi na brak podpisu <span class="anon-block">W. S. (1)</span> były formalnie nieważne, to i tak do nawiązania stosunku pracy doszło przez bezsporne dopuszczenie pracowników do pracy i świadczenie przez nich pracy na warunkach określonych w umowach, co nie spotkało się ze sprzeciwem <span class="anon-block">W. S. (1)</span>. Również nawet gdyby przyjąć, że umowy o pracę łączące pozwanych ze wspólniczkami spółki cywilnej z uwagi na brak podpisu <span class="anon-block">W. S. (1)</span> były formalnie nieważne, to i tak do nawiązania stosunku pracy doszło przez bezsporne dopuszczenie pracowników do pracy i świadczenie przez nich pracy na warunkach określonych w umowach, co nie spotkało się ze sprzeciwem <span class="anon-block">W. S. (1)</span>.</p> <p> <strong> <!-- -->Apelację od powyższego wyroku wniosły pozwana <span class="anon-block">B. R.</span> oraz powódka <span class="anon-block">M. K. (1)</span>.</strong> </p> <p> <span class="anon-block">B. R.</span> zaskarżyła wyrok w całości, domagając się jego zmiany i wydania wyroku o treści: „<span class="anon-block">B. R.</span> była pracownikiem <span class="anon-block"> (...) s.c.</span> na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony, rodzaj umówionej pracy - kierownik, miejsce wykonywania pracy - <span class="anon-block"> bar (...)</span> <span class="anon-block">ul. (...)</span>, <span class="anon-block">S.</span>, wymiar czasu pracy - pełen etat, wynagrodzenie 4.500 zł brutto, dzień rozpoczęcia pracy 02.11.1999r., zakończenie umowy o pracę w dniu 26.07.2003r., sposób rozwiązania umowy o pracę z dnia 02.11.1999r. -<span class="anon-block"> (...) s.c.</span> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 30;art. 30 § 1;art. 30 § 1 pkt. 1)">art. 30 § 1 pkt. 1 kp</a> umowę rozwiązały”.</p> <p>Wyrokowi zarzuciła „naruszenie prawa do sądu i jednego wyroku, poprzez zmianę tekstu wyroku jak i uzasadnienia”, wyjaśniając, że „wyrok jaki ogłoszono słownie w dniu 21 października 2015 r. i który usłyszałam od <span class="anon-block">S.</span> wraz z jego uzasadnieniem nie ma nic wspólnego z tym co otrzymałam w przesyłce pocztowej jako wyrok i jego uzasadnienie.” W związku w powyższym <span class="anon-block">B. R.</span> wniosła o „wydanie na piśmie wraz z uzasadnieniem takiego wyroku jaki usłyszałam z ust sędziny ogłaszającej wyrok w dniu 21 października 2015r., to jest, iż byłam pracownikiem <span class="anon-block"> (...) s.c.</span> <span class="anon-block">W. S. (1)</span>, <span class="anon-block">M. K. (1)</span> na mocy podpisanej w dniu 2 listopada 1999 r. umowy o pracę, zawartej między mną jako pracobiorcą a reprezentująca <span class="anon-block"> spółkę cywilną (...)</span>, pomimo nie podpisania się pod umową drugiej wspólniczki <span class="anon-block"> spółki - (...)</span>.” Dalej pozwana opisała szczegółowo warunki swojego zatrudnienia w <span class="anon-block"> spółce (...)</span>, podkreślając że pomiędzy stronami została zawarta umowa w formie pisemnej, określająca wszystkie warunki zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 (art. 29)">art. 29 Kodeksu pracy</a>. W jej ocenie w takiej sytuacji „nie mają żadnych podstaw prawnych żądania objęte pozwem, a dotyczące unieważnienia umowy o pracę zawartej między Pozwaną <span class="anon-block">B. R.</span>, w dniu 02.11.1999 r na czas nieokreślony z powódką to jest <span class="anon-block"> (...) s.c.</span> <span class="anon-block">W. S. (1)</span>, <span class="anon-block">M. K. (1)</span>.” Ponadto wskazała, że była zatrudniona u powódki jako kierownik, w związku z czym wie, że „wszystkie umowy o pracę pracowników spółki z którymi miała kontakt a znajdujące się w aktach pracowniczych spółki były podpisywane tylko przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span>. Ważności tych umów nie podważały żadne organa kontrolujące spółkę a w szczególności Zakład Ubezpieczeń Społecznych jak i Izba Skarbowa.” Podkreśliła też, że „w okresie objętym umową o pracę, w świetle norm określonych przez <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 ()">k.p.</a>, świadczyła pracę na rzecz powódki i nie ma podstaw prawnych do unieważnienia w stosunku do pozwanej <span class="anon-block">B. R.</span> zawartej w dniu 02.11.1999 r. umowy o pracę na podstawie precedensowego wyroku sądu rejonowego.” Zaznaczyła, że w trakcie procesu wnosiła o „przypozwanie po stronie powódki wspólniczki <span class="anon-block"> (...) s.c.</span> <span class="anon-block">W. S. (1)</span>” oraz „przesłuchanie w charakterze świadka <span class="anon-block">S. B.</span> (…) na okoliczność świadczenia pracy przez pozwaną <span class="anon-block">B. R.</span> jak i sposobu reprezentacji spółki wobec pracowników i osób je sprawujących”, jednak „sąd rozpatrujący pozew nie odniósł się w ogóle do [tych] wniosków”. Wskazała, że „w dniu 21 października 2015 r. Sędzina prowadząca postępowanie w sprawie, zakończyła postępowanie, jednocześnie został wydany wyrok jak i jego uzasadnienie. Zgodnie z wyrokiem Sąd oddalił powództwo o unieważnienie mojego stosunku pracy z powódkami, bo Sąd uznał, że byłam pracownikiem <span class="anon-block"> (...) s.c.</span> <span class="anon-block">W. S. (1)</span>, <span class="anon-block">M. K. (1)</span> na mocy podpisanej w dniu 02 listopada 1999 r. umowy o pracę, zawartej między mną jako pracobiorcą a reprezentującą <span class="anon-block"> spółkę cywilną (...)</span>, pomimo nie podpisania się pod umową drugiej wspólniczki <span class="anon-block"> spółki - (...)</span>. W wyroku otrzymanym na piśmie, tenże Sąd stwierdza, że oddala powództwo o ustalenie nieistnienia stosunku pracy, a z uzasadnienia tegoż wyroku nie wynika nic co by mnie dotyczyło. Uzasadnienie wręcz dotyczy innej osoby którą był księgowy <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, który nie uczestniczył w postępowaniu objętym wyrokiem.” Ewidentne jest zdaniem apelującej w takiej sytuacji to, „iż w zaskarżonym wyroku pisemnym zostało naruszone moje prawo do wyroku i do sądu w którym jednoznaczne i takie samo jest to co Sędzia ogłasza w ustnym uzasadnieniu z tym co jest ujęte w wersji pisemnej.”</p> <p>Także powódka <span class="anon-block">M. K. (1)</span> wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w całości, ewentualnie jego uchylenie i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.</p> <p>Wyrokowi zarzuciła:</p> <p>„1. naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, przez przyjęcie, że umowy o pracę z <span class="anon-block"> (...) s.c.</span> <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, <span class="anon-block">W. S. (1)</span> mogła podpisywać tylko <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, skoro w prawomocnym wyroku tegoż samego sądu stwierdzono, iż podpisanie umowy w imieniu spółki wymagało podpisów dwóch wspólniczek - wyrok IX P 168/09,</p> <p>2. sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału przez przyjęcie, że pozwani świadczyli pracę na rzecz spółki, nie przedstawiono żadnych akt osobowych , brak wypowiedzi w tej materii drugiej wspólniczki ani świadków .</p> <p>3. oparcie wyroku na ewidentnych kalumniach nie mających nic wspólnego ze stanem sprawy o sygn. akt IX P 168/09 ,</p> <p>4. naruszenie czci i dobrego imienia <span class="anon-block">M. K. (1)</span> w uzasadnieniu wyroku,</p> <p>5. naruszenia zasady postępowania przed sądem poprzez nieprzesłuchanie świadków i nieokazanie dowodów o które wnioskowały strony.”</p> <p>W uzasadnieniu apelacji skarżąca wskazała, że <span class="anon-block"> spółka cywilna (...)</span> istniała od 1996 r., podstawą jej istnienia były umowy spółki określające zasady działania w oparciu o istniejące przepisy prawa i zgodnie ze stanem określonym przez <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19340570502" title="Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 czerwca 1934 r. - Kodeks handlowy - Dz. U. z 1934 r. Nr 57, poz. 502 ()">kodeks handlowy</a>. Podkreśliła, że „w ramach tych przepisów” w imieniu spółki umowy z pracownikami podpisywał zawsze tylko jeden ze wspólników - <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, przy czym wszystkie kontrole „odnośnych instytucji - ZUS i PIP i dotychczasowe orzeczenia sądów rejonowych, okręgowych i apelacyjnych nie kwestionowały tej ewidentnej wobec prawa zasady, że tak zawarte umowy są ważne.” W ocenie apelującej w prawomocnym wyroku w sprawie IX P 168/09, sąd - uzależniając ważność umów od podpisu wszystkich wspólników - podważył jej umocowanie do ich zawarcia. Powódka podkreśliła też, że „w tym stanie rzeczy dla dobra wszystkich z którymi umowy podpisała <span class="anon-block">M. K. (1)</span> winny być potwierdzone przez sąd, gdyż też mogą nagle, gdy dotyczyć tego będzie interes <span class="anon-block">W. S. (1)</span> to okaże się iż nie uznaje ich umów.” Uznała, że „wyrok IX P 168/09 a w szczególności jego uzasadnienie, stanowi groźny precedens dla 20 uczniów zawodu, pobierających praktyczną naukę zawodu w <span class="anon-block"> (...) s.c.</span>, gdyż umowy z nimi i zaświadczenia o odbyciu wymaganych praktyk potrzebnych do dopuszczenia do egzaminów zawodowych” podpisała tylko ona. Jej zdaniem, zgodnie z tym wyrokiem w świetle obowiązującego prawa zaświadczenia jak i dopuszczenie do egzaminu państwowego uczniów <span class="anon-block"> (...) s.c.</span> są nieważne. Analogiczny wywód powódka przeprowadziła odnośnie do 70 pracowników <span class="anon-block"> (...) s.c.</span>, podkreślając, że „w każdej chwili, gdy to będzie jej to wygodne, <span class="anon-block">W. S. (1)</span> stwierdzi, że byłam w konkubinacie z dowolnym pracownikiem lub uczniem.”</p> <p> <span class="anon-block">M. K.</span> zaznaczyła również, że „celem sądu było też ustalenie gdzie <span class="anon-block">W. S. (1)</span> przechowuje akta osobowe pracowników. Lada moment część z nich będzie starać się o emerytury”. Jej zdaniem sąd pominął całkowicie ten wątek sprawy.</p> <p>Apelująca podważyła też wiarygodność wyroku wydanego w sprawie IX P 168/09, gdyż jej zdaniem w jego uzasadnieniu sąd podparł się nieprawdą, co dalej obszernie wyjaśniła, polemizując z trafnością dokonanych przez ten sąd ustaleń i podnosząc, że wyrok ten został oparty na „kalumniach i pomówieniach dotyczących domniemanych i nieudowodnionych relacji”. Tym samym zajął się jej zdaniem sąd w sprawie IX P 275/14, a uzasadnienie zaskarżonego wyroku stanowi według <span class="anon-block">M. K.</span> „obrazę dla mnie jako pracodawcy i kobiety,” gdyż „sąd orzekający o istnieniu stosunku pracy winien orzekać w tym zakresie a nie wchodzić w kompetencje sądów rodzinnych i cywilnych.”</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Apelacja <span class="anon-block">B. R.</span> podlegała odrzuceniu, zaś <span class="anon-block">M. K. (1)</span> oddaleniu z uwagi na jej oczywistą bezzasadność. W części dotyczącej <span class="anon-block">M. P. (1)</span> wyrok podlegał jednak uchyleniu z urzędu z uwagi na stwierdzenie przez sąd II instancji wystąpienia odnoszącej się do tego pozwanego nieważności postępowania w toku procesu przed Sądem Rejonowym.</p> <p>Jeśli chodzi o apelację <span class="anon-block">B. R.</span>, to w pierwszej kolejności należy podkreślić, iż z jej treści wynika, że pozwana nic nie zrozumiała z treści doręczonego jej pisemnego uzasadnienia wydanego przez Sąd Rejonowy wyroku, co może stanowić dla sądu I instancji wskazówkę na przyszłość. Celowym wydaje się bowiem sporządzanie uzasadnień w taki sposób, by – poza koniecznymi do zamieszczenia rozważaniami stricte prawnymi – zawierały one także choćby kilka prostych zdań, możliwych do zrozumienia przez przeciętnego adresata niebędącego prawnikiem. Sąd Okręgowy – rozpoznający sprawę w składzie trzech sędziów zawodowych, niemających problemów z rozumieniem tekstów prawniczych – nie ma jednak najmniejszej wątpliwości co do tego, że pisemne uzasadnienie wyroku Sądu Rejonowego jest zbieżne w swojej treści i znaczeniu z treścią podanych po ogłoszeniu wyroku ustnych jego motywów. Sąd II instancji nie miał wprawdzie możliwości zapoznania się z przebiegiem rozprawy, po zamknięciu której nastąpiło ogłoszenie wyroku i ustne podanie najważniejszych motywów rozstrzygnięcia, jednak bazując wyłącznie na pisemnej relacji skarżącej zamieszczonej w apelacji, nie wątpi w to, że było ono w całości – co do swojej istoty – zbieżne z tym, co zostało następnie ujęte w pisemnym uzasadnieniu. Z uzasadnienia tego wynika bowiem, że sąd oddalił powództwo w całości, co oznacza, że nie podzielił słuszności twierdzeń powódki o tym, że umowy o pracę jakie łączyły ją z pozwanymi były nieważne.</p> <p>Zgodnie z treścią mającej moc zasady prawnej uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 2014 roku, sygn. akt III CZP 88/13, pokrzywdzenie orzeczeniem (gravamen) jest przesłanką dopuszczalności środka zaskarżenia, chyba że interes publiczny wymaga merytorycznego rozpoznania tego środka. <span class="anon-block">B. R.</span> niewątpliwie nie jest pokrzywdzona wydanym przez Sąd Rejonowy wyrokiem (ani jego pisemnym uzasadnieniem), gdyż skutkuje on w istocie utrzymaniem dotychczasowego stanu, w którym pozwana jest traktowana jako była pracownica <span class="anon-block"> spółki cywilnej (...)</span>, ze wszystkimi tego konsekwencjami. W powyższej sytuacji wniesiona przez nią apelacja, stosownie do treści przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 370)">art. 370 k.p.c.</a>, podlegała odrzuceniu jako niedopuszczalna, o czym orzeczono w punkcie I. sentencji wyroku.</p> <p>W punkcie II sentencji zamieszczono rozstrzygnięcie odnoszące się do tej części wyroku, która dotyczyła wyłącznie pozwanego <span class="anon-block">M. P. (1)</span> (wyrok wydany wobec niego był wyrokiem zaocznym).</p> <p>Stosownie do treści przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 378;art. 378 § 1)">art. 378 § 1 k.p.c.</a> sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Jedną z przesłanek nieważności jest zaś – określona w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 379;art. 379 pkt. 5)">art. 379 pkt 5 k.p.c.</a> – sytuacja, w której strona została pozbawiona możliwości obrony swoich praw.</p> <p>Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z 29 września 2016 roku, sygn. akt V CZ 56/16, nieważność postępowania z tego powodu „<em> <!-- -->wymaga stwierdzenia takiego naruszenia przepisów postępowania, którego skutkiem jest niemożność działania strony w postępowaniu lub w jego istotnej części. Chodzi zatem tylko o takie uchybienia procesowe, które faktycznie uniemożliwiły stronie podjęcie obrony przed wydaniem merytorycznego rozstrzygnięcia.</em>” Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem Sądu Najwyższego, nieważność postępowania na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 379;art. 379 pkt. 5)">art. 379 pkt 5 k.p.c.</a> zachodzi wówczas, gdy strona (jej pełnomocnik), na skutek uchybień sądu, nie brała udziału w postępowaniu lub w jego istotnej części postępowania (por. wyrok Sądu Najwyższego: z dnia 10 maja 1974 r., II CR 155/74, OSP 1975, nr 3, poz. 66, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 1998 r., III CKN 34/98, Prok. i Pr. 1999, nr 5, poz. 41, wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 czerwca 2002 r., V CKN 1057/00, niepubl. oraz z dnia 7 października 2009 r., III CSK 35/09, niepubl.).</p> <p>W myśl przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 214;art. 214 § 1)">art. 214 § 1 k.p.c.</a>, rozprawa ulega odroczeniu, jeżeli sąd stwierdzi nieprawidłowość w doręczeniu wezwania. Przepis ten statuuje więc bezwzględny obowiązek sądu odroczenia rozprawy w sytuacji, w której okaże się, że strona (lub jej pełnomocnik) nie zostali prawidłowo wezwani lub zawiadomieni o terminie rozprawy. Naruszenie tego obowiązku prowadzi zazwyczaj do zaistnienia nieważności tak przeprowadzonego postępowania.</p> <p>W przypadku <span class="anon-block">M. P. (1)</span> przez cały czas trwania procesu przed Sądem Rejonowym ani razu nie dokonano wobec niego prawidłowych doręczeń, w tym nie zawiadomiono go prawidłowo o terminie rozprawy, po zamknięciu której nastąpiło wydanie wyroku. Powódka określiła adres tego pozwanego jako: „<span class="anon-block">S.</span>, <span class="anon-block">ul. (...)</span>” (pismo procesowe z 25.04.2014 r., k. 8 akt sprawy) i na ten adres sąd dokonywał wszelkich doręczeń, nie weryfikując w żaden sposób jego prawidłowości, mimo że od początku wszystkie kierowane na ten adres przesyłki wracały z adnotacją „nie podjęto w terminie”. Sąd nie podjął przy tym żadnej próby ustalenia numeru PESEL pozwanego, mimo że taki obowiązek na nim spoczywał, zgodnie z normą wyrażoną w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 208(1))">art. 208<sup> <!-- -->1 </sup>k.p.c.</a> Gdyby zaś taką próbę podjął, korzystając chociażby z bazy PESEL, do której ma dostęp, dowiedziałby się (jak dowiedział się tego Sąd Okręgowy), że adres <span class="anon-block">M. P.</span> wskazany przez powódkę jest nieaktualny od 2005 roku, a więc, że nie ma możliwości dokonywania właśnie na ten adres doręczeń dla tego pozwanego.</p> <p>W powyższej sytuacji konieczne stało się uznanie, że zaistniała bezwzględna przesłanka stwierdzenia nieważności postępowania w zakresie, w jakim dotyczyło ono <span class="anon-block">M. P. (1)</span>. Przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 ()">Kodeksu postępowania cywilnego</a> w sprawach tego rodzaju jak niniejsza nie przewidują bowiem możliwości przeprowadzenia rozprawy bez prawidłowego zawiadomienia o niej tak powoda, jak i pozwanego.</p> <p>Sąd II instancji – stosując w tym zakresie przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 386;art. 386 § 2)">art. 386 § 2 k.p.c.</a> – uchylił więc wyrok w części dotyczącej <span class="anon-block">M. P.</span>, zniósł w całości postępowanie w zakresie go dotyczącym i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy sąd I instancji prawidłowo zawiadomi <span class="anon-block">M. P.</span> o terminie rozprawy i wyda wyrok, biorąc pod uwagę ustalenia prawne poczynione w toku niniejszego postępowania.</p> <p>Przechodząc wreszcie do merytorycznej oceny zasadności apelacji wniesionej przez powódkę, trzeba wskazać, że w aktualnym stanie prawnym postępowanie apelacyjne ma merytoryczny charakter i jest dalszym ciągiem postępowania rozpoczętego przed sądem pierwszej instancji. Rozważając zakres kognicji sądu odwoławczego, Sąd Najwyższy stwierdził, iż użyte w przepisie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 378;art. 378 § 1)">art. 378 § 1 k.p.c.</a> sformułowanie „w granicach apelacji" oznacza, iż sąd drugiej instancji miedzy innymi rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia, dokonuje własnych ustaleń faktycznych prowadząc lub ponawiając dowody albo poprzestaje na materiale zebranym w pierwszej instancji, ustala podstawę prawną orzeczenia niezależnie od zarzutów podniesionych w apelacji oraz kontroluje poprawność postępowania przed sądem pierwszej instancji, pozostając związany zarzutami przedstawionymi w apelacji, jeżeli są dopuszczalne, ale biorąc z urzędu pod uwagę nieważność postępowania, orzeka co do istoty sprawy stosownie do wyników postępowania (por. uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., sygn. akt III CZP 49/07, OSN 2008/6/55). Dodatkowo należy wskazać, iż dokonane przez sąd pierwszej instancji ustalenia faktyczne sąd drugiej instancji może podzielić i uznać za własne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 października 1998 r, sygn. akt II CKN 923/97, OSNC 1999/3/60).</p> <p>Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy trzeba stwierdzić, że Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił w niej stan faktyczny, a swoje ustalenia oparł na należycie zgromadzonym materiale dowodowym, którego ocena nie wykraczała poza granice wskazane w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> Sąd pierwszej instancji wywiódł prawidłowe wnioski z poprawnie dokonanej analizy dowodów, stąd też Sąd Okręgowy ustalenia sądu I instancji uznał i przyjął jako własne. Do ustalonego stanu faktycznego Sąd Rejonowy zastosował ponadto właściwe przepisy prawa materialnego, przedstawiając w pisemnym uzasadnieniu przesłanki uzasadniające dokonanie takiego a nie innego merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, stąd też nie ma obecnie powodów, by ponownie je przytaczać (zwłaszcza, że zostały one zacytowane w pierwszej części niniejszego uzasadnienia).</p> <p>Wniesiona przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> apelacja stanowi zdaniem Sądu Okręgowego wyłącznie powielenie poglądów wygłaszanych przez powódkę w toku postępowania przed sądem I instancji, sprowadzających się do wyrywania z kontekstu jednego fragmentu uzasadnienia wyroku wydanego w sprawie IX P 168/09 i wyprowadzania zeń korzystnych dla siebie wniosków. Skarżąca nie zauważa, gdyż nie chce tego zauważyć, że przywoływana sprawa dotyczyła konkretnej osoby i jej relacji ze wspólniczkami <span class="anon-block"> spółki cywilnej (...)</span>, zaś obecnie wytoczone przez nią powództwo dotyczy czworga zupełnie innych osób, które nie tylko zawarły umowę o pracę na piśmie, ale także pracę na rzecz <span class="anon-block">W. S. (1)</span> i <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, działających jako wspólniczki <span class="anon-block"> spółki cywilnej (...)</span>, faktycznie wykonywały. Jak zaś zauważył sąd I instancji w uzasadnieniu wydanego przez siebie wyroku do nawiązania stosunku pracy dochodzi także przez dopuszczenie pracowników do pracy i świadczenie przez nich pracy na warunkach określonych w umowach. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> w toku niniejszego procesu nie kwestionowała zaś, że pozwani faktycznie wykonywali wskazaną w pisemnych umowach pracę na rzecz <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, co już samo w sobie wystarczało do oddalenia powództw.</p> <p>Odnosząc się do pozostałych zarzutów apelacji Sąd Okręgowy wskazuje, że zgodnie z treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 365;art. 365 § 1)">art. 365 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego</a>, orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Bezcelowe jest więc w takiej sytuacji wywodzenie przez pozwaną, że wyrok wydany w sprawie IX P 168/09 był niesłuszny i oparty na kalumniach, bowiem wyrok ten jest prawomocny, a co za tym idzie, sądy orzekające w niniejszej sprawie są związane jego treścią.</p> <p>Jeśli chodzi o zarzut „naruszenia zasady postępowania przed sądem poprzez nieprzesłuchanie świadków i nieoka­­­­­­­­­­zanie dowodów, o które wnioskowały strony”, to należy zauważyć, że w toku całego postępowania powódka złożyła wyłącznie jeden wniosek dowodowy, tj. zawarty w piśmie z 30.07.2015 r. wniosek o zobowiązanie <span class="anon-block">W. S. (1)</span> do dostarczenia do sądu akt osobowych wszystkich pracowników <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. Wniosek ten został przez sąd „zrealizowany” poprzez nałożenie na <span class="anon-block">W. S. (1)</span> stosownego zobowiązania (zarządzeniem z 26 sierpnia 2015 roku, k. 73 akt sądowych). W odpowiedzi <span class="anon-block">W. S.</span> nadesłała do sądu pismo, w którym poinformowała, że nie znajduje się w posiadaniu tych akt (k. 85 akt sądowych); odpis tego pisma został powódce doręczony. Inne wnioski w toku procesu nie były przez powódkę składane, w związku z czym brak jest obecnie podstaw do uznania wyżej opisanego zarzutu za zasadny.</p> <p>W powyższej sytuacji, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> wniesioną przez <span class="anon-block">M. K. (1)</span> apelację oddalono w całości.</p> <p>SSO Monika Miller-Młyńska SSO Andrzej Stasiuk SSO Elżbieta Góralska</p> </div>