VI Ka 525/16
Суди загальної юрисдикції2016-12-22
Номер справи
VI Ka 525/16
Дата рішення
2016-12-22
Тип
SENTENCE
Судді
Andrzej Żuk (PRESIDING_JUDGE)
Текст рішення
<p>Sygn. akt VI Ka 525/16</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 22 grudnia 2016 r.</p>
<p>Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze w VI Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Przewodniczący – Sędzia SO Andrzej Żuk</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> Protokolant Katarzyna Witkowska</strong>
</p>
<p>przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Lwówku Śląskim <span class="anon-block">J. S.</span>
</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 20 grudnia 2016 roku</p>
<p>sprawy <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">Z. S.</span>
</strong> <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span>, <br/>s. <span class="anon-block">E.</span> i <span class="anon-block">E.</span> z domu <span class="anon-block">T.</span>
</p>
<p>oskarżonego z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178 a;art. 178 a § 4)">art. 178a § 4 kk</a>
</p>
<p>z powodu apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego</p>
<p>od wyroku Sądu Rejonowego w Lwówku Śląskim</p>
<p>z dnia 1 września 2016 r. sygn. akt II K 645/15</p>
<p>I.
utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok wobec oskarżonego <span class="anon-block">Z. S.</span>
</p>
<p>II.
zwalnia oskarżonego od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze obciążając nimi Skarb Państwa</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt VI Ka 525/16</strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<span class="anon-block">Z. S.</span> został oskarżony o to,że :</p>
<p>1.
w dniu 1 września 2015 r. w <span class="anon-block">L.</span> powiatu <span class="anon-block"> (...)</span> kierował samochodem osobowym marki <span class="anon-block">V.</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> będąc w stanie nietrzeźwości, tj. I badanie 1,02 mg/l i II badanie 0,97 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, przy czym zarzucanego czynu dopuścił się będąc wcześniej skazany prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Lwówku Śląskim, sygn. akt II K 296/15 z dnia 23 czerwca 2015 roku za przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178 a;art. 178 a § 1)">art. 178a § 1 k.k.</a>, w którym nadto orzeczono zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 1 roku,</p>
<p>
<strong>
<!-- --> tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178 a;art. 178 a § 4)">art. 178a § 4 k.k.</a>,</strong>
</p>
<p>2.
w dniu 6 października 2015 roku w <span class="anon-block">L.</span> powiatu <span class="anon-block"> (...)</span> kierował samochodem osobowym marki <span class="anon-block">V.</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> będąc w stanie nietrzeźwości, tj. I badanie 0,84 mg/l i II badanie 0,84 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, przy czym zarzucanego czynu dopuścił się będąc wcześniej skazany prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Lwówku Śląskim, sygn. akt II K 296/15 z dnia 23 czerwca 2015 roku z przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178 a;art. 178 a § 1)">art. 178a § 1 k.k.</a>, w którym nadto orzeczono zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 1 roku,</p>
<p>
<strong>
<!-- --> tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178 a;art. 178 a § 4)">art. 178a § 4 k.k.</a> </strong>
</p>
<p>Sąd Rejonowy w Lwówku Śląskim wyrokiem z dnia 1 września 2016r. (sygn. akt II K 645/15):</p>
<p>1.
oskarżonego <span class="anon-block">Z. S.</span> uznał za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów opisanych w pkt I i II części wstępnej wyroku, przy przyjęciu działania w krótkich odstępach czasu z wykorzystaniem takiej samej sposobności, stanowiących występki z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178 a;art. 178 a § 4)">art. 178a § 4 k.k.</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178 a;art. 178 a § 4)">art. 178a § 4 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 91;art. 91 § 1)">art. 91 § 1 k.k.</a> wymierzył mu karę 8 (ośmiu) miesięcy pozbawienia wolności,</p>
<p>2.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 42;art. 42 § 3)">art. 42 § 3 k.k.</a> orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych dożywotnio,</p>
<p>3.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 43 a;art. 43 a § 2)">art. 43a § 2 k.k.</a> orzekł od oskarżonego świadczenie pieniężne w kwocie 12 000 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej,</p>
<p>4.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 k.p.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 17;art. 17 ust. 1)">art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych</a> zwolnił oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych, obciążając nimi Skarb Państwa, w tym nie wymierzył mu opłaty.</p>
<p>Apelację od tego wyroku wniósł oskarżony <span class="anon-block">Z. S.</span> za pośrednictwem obrońcy, zaskarżając go na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 425;art. 425 § 1;art. 425 § 2)">art. 425 § 1 i 2 kpk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 444)">art. 444 kpk</a> w całości na korzyść oskarżonego. W oparciu o treść <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 438;art. 438 pkt. 3)">art. 438 pkt 3 kpk</a> zarzucił temu wyrokowi:</p>
<p>- błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia o winie mający wpływ na jego treść polegający na błędnym przyjęciu, że oskarżony w dniu 1 września 2015 r. oraz w dniu 6 października 2015 r. kierował samochodem osobowym, będąc do tego w stanie nietrzeźwości, gdy tymczasem dokładna analiza zebranych materiałów prowadzi do wniosku odmiennego.</p>
<p>W przypadku nieuwzględnienia tego zarzutu zarzucił:</p>
<p>- rażącą niewspółmierność orzeczonej kary przez wymierzenie oskarżonemu kary 8 miesięcy pozbawienia wolności, a ponadto niezastosowanie instytucji warunkowego zawieszenia wykonania kary, podczas gdy wystarczające dla osiągnięcia celów kary byłoby wymierzenie oskarżonemu kary łagodniejszej i zastosowanie warunkowego zawieszenia jej wykonania.</p>
<p>Stawiając powyższe zarzuty wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez uniewinnienie oskarżonego od popełnienia zarzucanych mu czynów, względnie o zawieszenie wykonania kary pozbawienia wolności.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy zważył,co następuje :</strong>
</p>
<p>Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.</p>
<p>Na wstępie należy wskazać - z uwagi na treść wystąpienia końcowego obrońcy oskarżonego - że zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 433;art. 433 § 1)">art. 433 § 1 kpk</a> sąd odwoławczy rozpoznaje sprawę w granicach zaskarżenia i podniesionych zarzutów (…) a w zakresie szerszym w wypadkach wskazanych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 435;art. 439;art. 439 § 1;art. 440;art. 455)">art. 435, art. 439 § 1, art. 440 i art. 455 kpk</a>. W apelacji nie został sformułowany pisemny zarzut obrazy prawa materialnego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178 a;art. 178 a § 1;art. 178 a § 4)">art. 178a § 1 i 4 kk</a> poprzez pominięcie w opisie czynu przypisanego oskarżonemu niezbędnych znamion określonych w przepisie, tj. niezawarcie znamienia, że oskarżony kierował pojazdem w ruchu lądowym. Nie wynikał on nawet z uzasadnienia pisemnej apelacji. W tej sytuacji przywołanie tego zarzutu na rozprawie jest już spóźnione, tym bardziej, że apelacja pochodziła od zawodowego obrońcy i formułowała konkretne zarzuty przeciwko zapadłemu rozstrzygnięciu.</p>
<p>Niezależnie jednak od powyższego, a to z uwagi na konieczność wykluczenia podstaw rozpoznania apelacji poza granicami zaskarżenia i zarzutów (w szczególności <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 440)">art. 440 kpk</a>), Sąd odwoławczy odniesie do tego zagadnienia w dalszej części uzasadnienia po uprzednim rozważeniu zarzutów podniesionych w apelacji.</p>
<p>Dokonując ustaleń faktycznych dotyczących czynów przypisanych oskarżonemu, Sąd I instancji prawidłowo ocenił całość zebranego materiału dowodowego. W pisemnym uzasadnieniu wyroku wskazał, jakie fakty uznał za udowodnione i dlaczego, podał również, z jakich powodów odrzucił dowody przeciwne. Przy dokonywaniu oceny tych dowodów kierował się zasadami logiki i prawidłowego rozumowania oraz wskazaniami doświadczenia życiowego. W przedstawionym w uzasadnieniu procesie wnioskowania brak jest błędów logicznych, czy też niespójności. Sąd ten miał bezpośredni kontakt ze wszystkimi dowodami osobowymi, co niewątpliwie ułatwia ich ocenę. Jest to szczególnie ważkie w sytuacji, gdy część dowodów leżących u podstaw wyrokowania stanowią właśnie dowody osobowe, w tym zeznania osób związanych rodzinnie lub towarzysko z oskarżonym.</p>
<p>Wybór wiarygodnych źródeł dowodowych jest prerogatywą Sądu stykającego się bezpośrednio z dowodami, zaś swobodna ocena dowodów ograniczona jest jedynie powinnością przedstawienia rozumowania, które doprowadziło do tego wyboru. Warunek ten został w niniejszym postępowaniu spełniony. Sąd przedstawił proces myślowy, który leżał u podstaw poczynienia w sprawie ustaleń faktycznych. Wyrokując, opierał się na całokształcie materiału dowodowego ujawnionego w toku przewodu sądowego.</p>
<p>Skarżący nie wskazał dowodów, które przez Sąd nie zostały ocenione, a tylko przedstawił odmienną ocenę tych przeprowadzonych na rozprawie. Sąd Rejonowy uczynił podstawą ustaleń zeznania funkcjonariuszy Policji <span class="anon-block">J. Z.</span> i <span class="anon-block">T. P.</span>. Wbrew twierdzeniu apelującego nie nastąpiło to na skutek tego, że dał on "bezkrytycznie" wiarę ich zeznaniom. Przeciwnie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku przedstawiony został proces myślowy, dlaczego dowody te zasługiwały na wiarę. Sąd zwrócił w szczególności uwagę na konsekwencję i wzajemne uzupełnianie się relacji świadków, dokonał też ich logicznej oceny. To raczej skarżący, formułując zarzut "bezkrytyczności", nie przedstawił żadnych konkretnych argumentów podważających wiarygodność zeznań policjantów. Za takie nie mogą być uznane twierdzenia zawarte w apelacji, które są sformułowane bardzo ogólnikowo, a przy tym nie są lojalne wobec materiału dowodowego.</p>
<p>W szczególności zupełnie nieuprawniony jest zarzut, że zeznania tych świadków są "niejednoznaczne, różnią się od siebie i obciążone są niepamięcią" w zakresie tego, czy oskarżony siedział za kierownicą. Tymczasem od samego początku obaj funkcjonariusze wykazywali pewność co do tej okoliczności i wprost wynika to z ich wypowiedzi. <span class="anon-block">T. P.</span> zeznał przecież, że od razu w dniu 1 września 2015 r. rozpoznał właśnie oskarżonego jako kierowcę. Wskazał powody, dla których go znał i na jakiej podstawie dokonał rozpoznania. <span class="anon-block">J. Z.</span> wprawdzie w dniu 1 września 2015 r. w samochodzie nie rozpoznał oskarżonego, jednak wyraźnie wskazał, że mężczyzna siedzący za kierownicą był tym samym, którego po zatrzymaniu pojazdu zauważyli przechodzącego przez ulicę. W tym zakresie zatem też nie miał żadnej wątpliwości. W odniesieniu zaś do drugiego zdarzenia obaj zgodnie i stanowczo twierdzili, że to właśnie <span class="anon-block">Z. S.</span> siedział za kierownicą. Nie może zatem być mowy o niejednoznaczności ich twierdzeń, o ich niepewności. Świadkowie składali zeznania krótki czas po zdarzeniu, a z ich treści wynikało, że dobrze pamiętają jego okoliczności.</p>
<p>Z zeznań funkcjonariuszy Policji logicznie wynika też, że z natychmiastowym zatrzymaniem pojazdu wstrzymano się z uwagi na duży ruch na drodze. Skoro nie mieli pewności, że kierowca jest nietrzeźwy, zupełnie zrozumiałe było podjęcie interwencji w chwili, gdy nie stwarzało to zagrożenia na drodze. Fakt, że "na minutę" zniknął policjantom samochód z pola widzenia, nie miał żadnego znaczenia dla wiarygodności ich zeznań, wręcz przeciwnie. Gdyby chcieli kłamać, nie przyznaliby tej okoliczności. Jeszcze raz należy jednak podkreślić, że kierowcę zauważyli od razu jeszcze w pojeździe, a <span class="anon-block">T. P.</span> już wtedy też go zidentyfikował.</p>
<p>W świetle tej analizy oraz oceny dokonanej przez Sąd Rejonowy zupełnie niezrozumiałe jest twierdzenie apelującego, że "brak dowodów, że to oskarżony kierował a nie <span class="anon-block">P. F.</span>". Przeciwnie za takim ustaleniem przemawiało kilka dowodów, a wśród nich spójne, konsekwentne i logiczne zeznania funkcjonariuszy Policji. Sąd Rejonowy jednak słusznie zwrócił uwagę, że nie były one odosobnione, ale korespondowały z nimi zeznania złożone w postępowaniu przygotowawczym przez <span class="anon-block">B. S.</span>, billingi połączeń telefonicznych. Sąd ten wreszcie przywołał nielogiczność wyjaśnień oskarżonego, który w różnym czasie inaczej opisywał poszczególne okoliczności. Zwraca przy tym uwagę, że ani w dniu 1 września 2015 r., ani 6 października 2015 r. zaraz po podejściu do niego funkcjonariuszy Policji, nie oświadczył im, że kierowcą był <span class="anon-block">P. F.</span> i czeka na niego. Przecież nic nie stało na przeszkodzie, by wyraził to w swoich pierwszych słowach. Mógł też zaproponować policjantom, by któryś z nich udał się do sklepu, do którego rzekomo poszedł <span class="anon-block">P. F.</span>, ewentualnie uzyskać ich zgodę, by on sam poszedł go w tym sklepie poszukać.</p>
<p>Wyjaśnienia oskarżonego w tej części wykazują podobne nielogiczności i niespójności co zeznania <span class="anon-block">P. F.</span>. Wprawdzie przyznawał ten świadek, że był kierowcą w obu sytuacjach, jednak przedstawiane przez niego okoliczności są nie tylko niezgodne z zeznaniami <span class="anon-block">T. P.</span> i <span class="anon-block">J. Z.</span>, <span class="anon-block">B. S.</span> (z postępowania przygotowawczego) oraz billingami, ale także nielogiczne. Dotyczy to przedstawiania przez niego okoliczności, w jakich pozostawiał <span class="anon-block">Z. S.</span> samego w samochodzie. Beztrosko opuszczał pojazd i na długi czas odchodził, nie przejmując się tym, że w samochodzie ktoś został i na niego czeka. Przez 40 minut rzekomo miał rozmawiać z napotkanym przypadkowo kolegą, którego danych oczywiście nie był w stanie przytoczyć. Zdumiewająca (i zupełnie niezgodna z doświadczeniem życiowym) musiałaby w tej sytuacji być cierpliwość oskarżonego. Z wyjaśnień oskarżonego ani zeznań <span class="anon-block">P. F.</span> nie wynika przy tym, dlaczego ten drugi nie wrócił ze sklepu w dniu 1 września do czasu zabezpieczenia pojazdu, dlaczego nie odbierał telefonu i samochód zabezpieczał ostatecznie <span class="anon-block">P. K.</span>. Świadek również nie wyjaśnił przekonująco, dlaczego nie zatrzymał pojazdu na sklepowym parkingu, skąd byłoby i bliżej i wygodniej.</p>
<p>Zeznania <span class="anon-block">P. F.</span> dotyczące czynu z 6 października 2015 r. sprzeczne są z zeznaniami <span class="anon-block">B. S.</span> z postępowania przygotowawczego. Wówczas jednoznacznie wskazywała, że to z oskarżonym jechała do <span class="anon-block">P.</span>, nic nie wspominała o trzeciej osobie w pojeździe. Wprawdzie przed Sądem złożyła ona zeznania odmienne, jednak Sąd Rejonowy słusznie uznał je za nieprawdziwe i czynił ustalenia na podstawie tych pierwszych. Zupełnie nieprzekonująca jest próba podważenia wiary tego dowodu przez obrońcę, sugerującego nadużycie prawa przy "przesłuchaniu świadka w jego domu bez uprzedzenia, a wręcz z zaskoczenia". Ocena takiego postępowania organów ścigania przez Sąd Okręgowy jest pozytywna. Dowód ten przeprowadzony został prawidłowo i ostrożnie. Dlatego też nie przesłuchali świadka w dniu zdarzenia, a dopiero po upewnieniu się, że <span class="anon-block">B. S.</span> jest trzeźwa (zeznania <span class="anon-block">R. R.</span> i <span class="anon-block">K. H.</span>). Bez znaczenia jest zatem to, czy świadek jest nałogowym alkoholikiem, jak sugeruje to apelujący. Praktyka przesłuchiwania świadków w miejscach ich zamieszkania nie jest też niczym wyjątkowym, a pozwala na przyspieszenie tej czynności (brak obiegu korespondencji. Zresztą <span class="anon-block">B. S.</span> nie kwestionowała swojej zdolności do złożenia zeznań, nie sugerowała, że nie ma swobody wypowiedzi, nie podnosiła braku zgody na przesłuchanie w tym miejscu i czasie. Nie był to przy tym - jak sugeruje obrońca - jedyny i kluczowy dowód sprawstwa oskarżonego, a tylko jeden z kilku dopełniających się podstaw takiego ustalenia.</p>
<p>Nielogiczności dostrzeżone w wyjaśnieniach oskarżonego i zeznaniach <span class="anon-block">P. F.</span> potwierdzają tylko ocenę dokonaną przez Sąd Rejonowy, który odmówił wiary tym dowodom oraz zeznaniom <span class="anon-block">T. M.</span> i <span class="anon-block">A. M.</span>. Przedstawiona w uzasadnieniu pisemnego wyroku argumentacja jest w tym zakresie dość ogólnikowa, jednak wyprowadzone wnioski są prawidłowe. Sąd Okręgowy bowiem podziela stanowisko tego Sądu, że zeznania tych świadków nie były wiarygodne, a podyktowane one były związkami osobistymi z oskarżonym. Ich sprzeczność z dowodami obiektywnymi (zeznania policjantów, wykaz połączeń telefonicznych i miejsc logowania się, wreszcie pierwsze zeznania <span class="anon-block">B. S.</span>), nielogiczność i niespójność pozwalały Sądowi I instancji na poczynienie w tym zakresie kategorycznego wniosku. Zasadnie więc nie tylko nie czynił ustaleń na ich podstawie, ale również nie wysnuł na ich podstawie jakichkolwiek wątpliwości co do przebiegu zdarzeń z dnia 1 września i 6 października 2015 r.</p>
<p>Wbrew bowiem twierdzeniu apelującego Sąd I instancji nie rozstrzygnął powstałych wątpliwości na niekorzyść oskarżonego. Zarzut obrazy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 5;art. 5 § 2)">art. 5 § 2 kpk</a> nie został sformułowany, a jedynie przywołany w uzasadnieniu jako przyczyna błędnych ustaleń faktycznych. Przywołana teza jest jednak zupełnie chybiona. Sąd Rejonowy bowiem nie miał żadnych wątpliwości co do przebiegu zdarzeń. Dokonana przezeń ocena zebranych dowodów prowadziła bowiem do kategorycznych i jednoznacznych wniosków. To skarżący usiłował przedstawić takie wątpliwości, posiłkując się dowodami, którym Sąd Rejonowy zasadnie odmówił wiary.</p>
<p>Zarzucając zaskarżonemu wyrokowi błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, obrońca nie przedstawił okoliczności i dowodów, które nie były przedmiotem rozważań Sądu Rejonowego. Zaprezentował jedynie własne oceny odmienne od tych zawartych w pisemnym uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Wbrew twierdzeniom apelacji przeprowadzone na rozprawie dowody pozwalały na czynienie kategorycznych ustaleń w zakresie sprawstwa i winy oskarżonego <span class="anon-block">Z. S.</span> i brak było podstaw, by apelację obrońcy w zakresie podniesionych jako główne zarzutów uwzględnić.</p>
<p>Mając na uwadze treść wystąpienia końcowego obrońcy oskarżonego, Sąd Odwoławczy wyraża jednoznaczne przekonanie, że Sąd Rejonowy, przypisując oskarżonemu dwa czyny z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178 a;art. 178 a § 4)">art. 178a § 4 kk</a>, nie naruszył prawa materialnego. Sąd prawidłowo ustalił przecież stan faktyczny w sprawie i prawidłowo także dokonał subsumcji. Podnoszony spóźniony zarzut rozpatrywać można więc jedynie jako obrazę prawa procesowego polegającą na niepełnym opisie czynu przypisanego (por. <em>
<!-- -->wyrok Sądu Najwyższego - Izba Karna z dnia 2 grudnia 2015 r., IV KK 256/15; </em>Legalis nr 1361656). W opisie czynu przypisanego znaleźć się powinny okoliczności wskazujące na wypełnienie wszystkich znamion ustawowych przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178 a;art. 178 a § 1;art. 178 a § 4)">art. 178a § 1 i 4 KK</a>. Z opisu tego powinno wynikać, że pojazd prowadzony przez oskarżonego znajdował się w ruchu lądowym, a zatem kierujący pojazdem znajdował się w miejscu, w którym zobowiązany był do przestrzegania przepisów o ruchu drogowym, a nie np. na terenie prywatnym, czy w inny sposób wyłączonym z ruchu. Samo wskazanie w opisie czynu miejscowości wydaje się w tej sytuacji niewystarczające. Zważyć jednak jeszcze raz należy, że zarzut w tym przedmiocie nie został podniesiony w apelacji, a zatem można byłoby rozpatrywać przedmiotowe uchybienie wyłącznie na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 440)">art. 440 kpk</a>, jeżeli utrzymanie orzeczenia w mocy byłoby rażąco niesprawiedliwe. Tak jednak w przedmiotowej sprawie nie jest, albowiem wyrok skazujący wydany w pierwszej instancji był sprawiedliwy. Co więcej z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika jednoznacznie, że oskarżony w przypadku obu zdarzeń prowadził pojazd po drogach publicznych i został zatrzymywany w miejscu, gdzie odbywa się ruch lądowy (<span class="anon-block">ul. (...)</span> w <span class="anon-block">L.</span>). W tej sytuacji zdaniem Sądu Okręgowego nie występuje rażąca niesprawiedliwość uzasadniająca rozpatrzenie sprawy niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów.</p>
<p>Jako niezasadny Sąd Okręgowy ocenił również zarzut rażącej surowości orzeczonej kary. Podnosząc go, apelujący odnosił się do pominięcia przez Sąd Rejonowy okoliczności łagodzących charakteryzujących oskarżonego: jego ustabilizowanego trybu życia, wieku emerytalnego, incydentalności zachowań sprzecznych z prawem oraz niecelowości kary izolacyjnej, albowiem kara z warunkowym zawieszeniem jej wykonania spełniłaby swoje zadania względem oskarżonego. Takiego zapatrywania obrońcy jednak Sąd Okręgowy nie podzielił. Przeciwnie Sąd ten w pełni akceptuje ocenę dokonaną przez Sąd I instancji, iż wobec oskarżonego za przypisany mu ciąg przestępstw karą adekwatną do społecznej szkodliwości i stopnia winy jest kara pozbawienia wolności, a w sprawie nie zachodzi szczególnie uzasadniony wypadek pozwalający - w świetle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178 a;art. 178 a § 4)">art. 178a § 4 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 4)">art. 69 § 4 kk</a> - warunkowo zawiesić wykonanie kary pozbawienia wolności.</p>
<p>Argumentacja Sądu I instancji w tym zakresie jest przekonująca i wyczerpująca. Wbrew bowiem odmiennej sugestii skarżącego, <span class="anon-block">Z. S.</span> jest sprawcą niepoprawnym, lekceważącym zupełnie ciążące na nim obowiązki jako użytkownika dróg oraz zapadające orzeczenia. Nie tylko popełnił on czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178 a;art. 178 a § 4)">art. 178a § 4 kk</a>, ale w dodatku uczynił to dwukrotnie w krótkim odstępie czasu. W obu przypadkach jego stan nietrzeźwości był znaczny, a miejsce i czas zwiększały stopień powodowanego zagrożenia na drodze. Zupełnie niezrozumiałe jest twierdzenie obrońcy, że "oskarżony nie stworzył swoim zachowaniem żadnych realnych zagrożeń". Sam fakt kierowania przez niego pojazdem takie zagrożenie i to bardzo konkretne powodował, na całe szczęście nie doprowadził do żadnego zdarzenia drogowego (wypadku lub kolizji). Zresztą właśnie brak takiego "następstwa" miał Sąd Rejonowy na uwadze jako okoliczność łagodzącą.</p>
<p>Czyn z dnia 6 października 2015 r. <span class="anon-block">Z. S.</span> popełnił nie tylko po prawomocnym skazaniu za czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178 a;art. 178 a § 1)">art. 178a § 1 kk</a>, ale w dodatku w toku trwającego postępowania karnego o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 178 a;art. 178 a § 4)">art. 178a § 4 kk</a>. Trudno o bardziej wymowny wyraz tego, że zdarzenia te nie były w jego życiu incydentalne. W tej sytuacji bez znaczenia jest wiek oskarżonego, jego "ustabilizowany tryb życia" (przy czym obrońca nie precyzuje na czym ta stabilizacja polega), wykonywanie pracy zarobkowej, czy wreszcie opieka nad chorą żoną. Winien mieć te wszystkie okoliczności na względzie oskarżony, dopuszczając się dwóch umyślnych czynów zabronionych zagrożonych karą pozbawienia wolności. Nie przedstawił on jakichkolwiek przekonujących i choćby częściowo usprawiedliwiających tłumaczeń swoich czynów. Wbrew apelującemu Sąd Odwoławczy podziela stanowisko Sądu I Instancji, że cele kary nie zostałyby osiągnięte, gdyby kara nie miała charakteru izolacyjnego. Przeciwnie utwierdziłoby to oskarżonego w przekonaniu o bezkarności i na pewno nie miałoby oddziaływania wychowawczego lub zapobiegawczego. Zważyć dodatkowo trzeba i na zachowanie samego oskarżonego w toku procesu, które - wbrew sugestii jego obrońcy zawartej w apelacji (k.87) - wcale nie wskazywało, że "ma pełną świadomość naganności tego rodzaju zachowań".</p>
<p>Wymierzona <span class="anon-block">Z. S.</span> kara, choć przez jej charakter dolegliwa, nie jest rażąco surowa. Mieści się ona mimo wszystko w dolnych granicach ustawowego zagrożenia, orzeczona została po przeprowadzeniu przez Sąd Rejonowy prawidłowego procesu myślowego i w przekonujący sposób uzasadniona. W ocenie Sądu Odwoławczego, Sąd meriti przy wymiarze kary prawidłowo rozważył wszystkie okoliczności obciążające, ale też korzystne dla oskarżonego, które mogły mieć wpływ na wymierzoną oskarżonemu karę. Okoliczności przywoływane przez obrońcę w części nie mogą być przywoływane jako łagodzące (wiek, opieka nad żoną), w części zaś Sąd Okręgowy inaczej je ocenia (niepoprawność a nie incydentalność).</p>
<p>Sąd nie znalazł również podstaw, by uznać za niewspółmiernie surowe środki orzeczone obok kary pozbawienia wolności: zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz świadczenie pieniężne. Sąd Rejonowy wskazał, na jakiej podstawie rozstrzygał w tym przedmiocie, wyjaśnił również ich dolegliwość, zaś obrońca w apelacji nie podnosił przeciwko tym środkom jakichkolwiek zarzutów.</p>
<p>W tym stanie rzeczy Sąd Odwoławczy utrzymał w mocy zaskarżony wyrok wobec oskarżonego <span class="anon-block">Z. S.</span>.</p>
<p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 § 1 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 634)">art. 634 k.p.k.</a> wobec sytuacji materialnej oskarżonego Sąd Okręgowy zwolnił go od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze.</p>
</div>