Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

III K 1047/14

Суди загальної юрисдикції2016-12-22
Номер справи
III K 1047/14
Дата рішення
2016-12-22
Тип
SENTENCE

Судді

Małgorzata Demianiuk-Dzik (PRESIDING_JUDGE)

Текст рішення

<p>Sygn. akt III K 1047/14</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 22 grudnia 2016r.</p> <p>Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie Wydział III Karny</p> <p>w składzie:</p> <p>Przewodniczący: SSR Małgorzata Demianiuk – Dzik</p> <p>Protokolant: protokolant sądowy – stażysta Joanna Krynicka, pomocnik sekretarza Sonia Moćko, Mateusz Dobczyński, stażysta Albert Twaróg, stażysta Joanna Zmysłowska, Eliza Rutynowska, stażysta Monika Obarzanek </p> <p>przy udziale oskarżyciela subsydiarnego <span class="anon-block">P. S.</span> </p> <p>po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 9.10.2015r., 9.11.2015r., 14.12.2015r., 22.01.2016r., 11.03.2016r., 30.03.2016r., 13.05.2016r, 1.07.2016r., 16.09.2016r., 4.11.2016r., 14.12.2016r.</p> <p>sprawy przeciwko</p> <p> <strong> <!-- --> <span class="anon-block">J. K. (2)</span> </strong> </p> <p>s. <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">J. z d. J.</span> </p> <p> <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>,</p> <p> <strong> <!-- -->oskarżonemu o to, że:</strong> </p> <p>w okresie od <span class="anon-block">(...)</span> do <span class="anon-block">(...)</span>, w <span class="anon-block">W.</span>, <span class="anon-block">Ł.</span>, <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">P.</span>, działając w warunkach czynu ciągłego, z góry powziętym zamiarem, w krótkich odstępach czasu, rozpowszechniał bez uprawnienia cudze utwory w postaci projektów graficznych plakatów „Targi Medycyny Naturalnej” oraz „Festiwal zdrowia, wróżb <br/>i niezwykłości”, do których prawa autorskie przysługują pokrzywdzonemu <span class="anon-block">P. S.</span>, czynią sobie z takiego zachowania stałe źródło dochodu i wyrządzając pokrzywdzonemu <span class="anon-block">P. S.</span> szkodę majątkową w wysokości co najmniej 5.753.000 zł,</p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z 116 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940240083" title="Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych - Dz. U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83 (ust. 1;ust. 3)">ust. 1 i 3 ustawy z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim <br/>i prawach pokrewnych</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a> </strong> </p> <p>orzeka:</p> <p>I.  oskarżonego <span class="anon-block">J. K. (2)</span> uniewinnia od popełnienia zarzucanego mu czynu;</p> <p>II.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 13;art. 13 ust. 1)">art. 13 ust 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 640)">art. 640 kpk</a> zasądza od oskarżyciela posiłkowego <span class="anon-block">P. S.</span> na rzecz Skarbu Państwa opłatę w kwocie 200 (dwustu) złotych;</p> <p>III.  na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 632;art. 632 pkt. 1)">art 632 pkt 1 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 640)">art. 640 kpk</a> zasądza od oskarżyciela posiłkowego <span class="anon-block">P. S.</span> na rzecz oskarżonego <span class="anon-block">J. K. (2)</span> kwotę 1080 (tysiąc osiemdziesiąt) złotych tytułem poniesionych przez niego kosztów procesu.</p> <p>Sygn. akt III K 1047/14</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <span class="anon-block">J. K. (2)</span> został oskarżony o to, że w okresie od <span class="anon-block">(...)</span> do <span class="anon-block">(...)</span>, w <span class="anon-block">W.</span>, <span class="anon-block">Ł.</span>, <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">P.</span>, działając w warunkach czynu ciągłego, z góry powziętym zamiarem, w krótkich odstępach czasu, rozpowszechniał bez uprawnienia cudze utwory w postaci projektów graficznych plakatów „Targi Medycyny Naturalnej” oraz „Festiwal zdrowia, wróżb <br/>i niezwykłości”, do których prawa autorskie przysługują pokrzywdzonemu <span class="anon-block">P. S.</span>, czyniąc sobie z takiego zachowania stałe źródło dochodu i wyrządzając pokrzywdzonemu <span class="anon-block">P. S.</span> szkodę majątkową w wysokości co najmniej 5.753.000 zł,</p> <p> <strong> <!-- -->tj. o czyn z 116 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940240083" title="Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych - Dz. U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83 (ust. 1;ust. 3)">ust. 1 i 3 ustawy z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim <br/>i prawach pokrewnych</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a> </strong> </p> <p>Na podstawie całokształtu zebranego i ujawnionego na rozprawie głównej materiału dowodowego Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</p> <p> <span class="anon-block">J. K. (2)</span> i <span class="anon-block">M. K. (1)</span> są małżeństwem. Mają dwoje dorosłych już dzieci <span class="anon-block">S. K.</span> i <span class="anon-block">P. K.</span>. <span class="anon-block">M. K. (1)</span> jest córką <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">H. S.</span> oraz siostrą <span class="anon-block">P. S.</span>. W latach 90- tych. <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">H. S.</span> zainteresowali się medycyną naturalną i w swoją pasję zaangażowali syna <span class="anon-block">P. S.</span>, który postanowił organizować targi medycyny naturalnej. W organizacji targów pomocy udzielał oskarżycielowi jego ojciec <span class="anon-block">B. S. (1)</span>. Pierwsze targi zostały zorganizowane w dniach <span class="anon-block">(...)</span> przy udziale <span class="anon-block"> Gazety (...)</span>, której redaktorem naczelnym był <span class="anon-block">A. R.</span>. Następnie targi były organizowane cyklicznie, kilka razy w roku początkowo w <span class="anon-block">W.</span>, a później także w innych <span class="anon-block">miastach P.</span>. Targi <span class="anon-block"> (...)</span> były reklamowane m.in. plakatami umieszczanymi na słupach ogłoszeniowych, jak również ogłoszeniami w <span class="anon-block"> gazecie (...)</span>.</p> <p>W dniu <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">P. S.</span> zawarł z <span class="anon-block">J. G.</span> umowę o dzieło, na mocy której <span class="anon-block">J. G.</span> zobowiązał się do wykonania autorskiego projektu graficznego plakatu ,,Targi Medycyny Naturalnej”. Prawa autorskie do tego projektu zostały w całości przeniesione na rzecz <span class="anon-block">P. S.</span>. W dniu <span class="anon-block">(...)</span> między wyżej wymienionymi osobami została zawarta umowa o dzieło, na podstawie której <span class="anon-block">J. G.</span> zobowiązał się do wykonania autorskiego projektu graficznego plakatu ,,Festiwal zdrowia wróżb i niezwykłości”. Prawa autorskie do tego projektu także zostały w całości przeniesione na rzecz <span class="anon-block">P. S.</span>.</p> <p>W <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">P. S.</span> zajął się organizowaniem innych imprez m.in. występów Chóru <span class="anon-block">A.</span> w <span class="anon-block">P.</span>. <span class="anon-block">B. S. (1)</span> chcąc kontynuować targi medycyny naturalnej zwrócił się do swojego zięcia <span class="anon-block">J. K. (2)</span>, aby takie targi były organizowane w ramach działalności gospodarczej <span class="anon-block"> (...)</span> prowadzonej przez <span class="anon-block">J. K. (2)</span>. <span class="anon-block">J. K. (2)</span> w tym czasie pracował jako kierowca zawodowy i wykonywał transporty zagraniczne. Od tej pory Targi Medycyny Naturalnej były organizowane przez <span class="anon-block"> firmę (...)</span>, a <span class="anon-block">B. S. (1)</span> został formalnie zatrudniony przez oskarżonego i zajmował się organizowaniem targów. <span class="anon-block">J. K. (2)</span> udzielił <span class="anon-block">B. S. (1)</span> pełnomocnictwa do reprezentowania go w prowadzonej przez siebie działalności, w tym do zawierania umów i dysponowania kontem, które to pełnomocnictwo obowiązywało do <span class="anon-block">(...)</span> kiedy zostało odwołane.</p> <p> <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">H. S.</span> pozostawali w konflikcie ze swoim synem <span class="anon-block">P. S.</span>. Doprowadziło to do tego, że przez wiele lat nie utrzymywali ze sobą kontaktów, a nawet wydziedziczyli syna. <span class="anon-block">P. S.</span> nie utrzymywał również kontaktu z rodziną swojej siostry <span class="anon-block">M. K. (1)</span>.</p> <p>Targi <span class="anon-block"> (...)</span> organizowane już w ramach <span class="anon-block"> firmy (...)</span> <span class="anon-block">J. K. (2)</span> w <span class="anon-block">W.</span> i kilku innych <span class="anon-block">miastach P.</span> były reklamowane plakatami rozwieszanymi na słupach ogłoszeniowych oraz ogłoszeniami w <span class="anon-block"> gazecie (...)</span>. Plakaty były do każdych targów przygotowywane w <span class="anon-block"> (...)</span> według jednego projektu. Zmieniane były jedynie data i miejsce imprezy. Następnie były one powielane i rozwieszane.</p> <p>Po śmieci <span class="anon-block">H. S.</span> w<span class="anon-block">(...)</span>. pomiędzy rodziną oskarżonego <span class="anon-block">J. K. (2)</span> a <span class="anon-block">B. S. (1)</span> zaistniał konflikt spowodowany zawarciem przez <span class="anon-block">B. S. (1)</span> nowego związku małżeńskiego w dość krótkim czasie, jak oceniała to rodzina, po śmierci żony. Konflikt ten miał również odzwierciedlenie w sprawach majątkowych, albowiem <span class="anon-block">B. S. (1)</span> wytoczył córce sprawę o odwołanie darowizny mieszkania. Konflikt ten spowodował brak możliwości dalszej współpracy <span class="anon-block"> firmy (...)</span> i <span class="anon-block">B. S. (1)</span> w zakresie organizowania Targów Medycyny Naturalnej. Stąd od czerwca <span class="anon-block">(...)</span> na stronie internetowej firmy <span class="anon-block">R.</span> pojawiła się informacja dla wystawców i klientów o zakończeniu organizowania targów, które przejęła od tej pory prowadzona przez <span class="anon-block">B. S. (1)</span> <span class="anon-block"> firma (...)</span> powstała dnia <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Konflikt w rodzinie <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">S.</span> doprowadził do inicjacji szeregu postępowań sądowych i karnych. M.in. w dniu <span class="anon-block">(...)</span> w sprawie IC 865/12 zapadł wyrok, w którym Sąd nakazał <span class="anon-block">P. S.</span> i jego żonie wydanie <span class="anon-block">M. K. (1)</span> i <span class="anon-block">J. K. (2)</span> nieruchomości położonej w <span class="anon-block">S.</span>.</p> <p>W dniu <span class="anon-block">(...)</span>. <span class="anon-block">P. S.</span> za pośrednictwem <span class="anon-block"> Kancelarii (...)</span>, k. skierował pismo do <span class="anon-block">J. K. (2)</span>, w którym wezwał <span class="anon-block">J. K. (2)</span> do niezwłocznego zaniechania naruszeń majątkowych praw autorskich oraz podjęcia rozmów mających na celu ugodowe zakończenie sprawy i zapłatę dla oskarżyciela odszkodowania w wysokości nie mniejszej niż 1 mln złotych.</p> <p>W dniu zaś <span class="anon-block">(...)</span>. do Prokuratury Rejonowej <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span> zostało złożone zawiadomienie o popełnieniu przez <span class="anon-block">J. K. (2)</span> przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940240083" title="Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych - Dz. U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83 (art. 115;art. 115 ust. 1;art. 115 ust. 116;art. 115 ust. 3)">art. 115 ust 1 oraz 116 ust 3 ustawy z dnia 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych</a> wraz z wnioskiem o ściganie.</p> <p>Powyższy stan faktyczny sąd ustalił na podstawie następujących dowodów: częściowo wyjaśnień oskarżonego k. 187-192, 197, częściowo zeznań świadka <span class="anon-block">P. S.</span> k. 192-196, z akt sprawy 4 Ds. 1501/13 k. 7, z akt sprawy 4 Ds. 2366/14 k. 125-126, częściowo zeznania świadka <span class="anon-block">M. S.</span> k. 277-280, częściowo zeznania świadka <span class="anon-block">B. S. (1)</span> k. 281-284, k. 14-16 akt sprawy IIKo 412/16, zeznań świadka <span class="anon-block">J. G.</span> k. 336-341, częściowo zeznań <span class="anon-block">I. S.</span> k. 346-350, częściowo zeznań <span class="anon-block">P. C.</span>, zeznań <span class="anon-block">K. W.</span> k. 354-356, zeznań świadka <span class="anon-block">M. K. (2)</span> k. 358-360, zeznań <span class="anon-block">R. M.</span> k. 406-410, zeznań <span class="anon-block">A. R.</span> k. 411-415, zeznań <span class="anon-block">E. G.</span> k. 463-467, częściowo zeznań <span class="anon-block">M. K. (1)</span> k. 469-475, zeznań <span class="anon-block">M. B.</span> k. 476-477, częściowo zeznań świadka <span class="anon-block">S. K.</span> k. 485-490, częściowo zeznań świadka <span class="anon-block">P. K.</span> k. 513-519, zeznań <span class="anon-block">K. S.</span> k. 520-523, zeznań <span class="anon-block">J. M.</span> k. 523-525, zeznań <span class="anon-block">A. S.</span> k. 705-707, wykazu spraw k. 157-158, postanowienia k. 164-164v, wyroku zaocznego k. 165-166, dokumentacji dotyczącej postępowań k. 168-180, testamentów k. 181, 256, oświadczenia k. 251-255, kopii pozwu k. 257-259, wezwania k. 260-265, pełnomocnictwa k. 267, odwołania pełnomocnictwa k. 268, świadectwa pracy k. 386, rozwiązania umowy o pracę k. 387, kserokopii i <span class="anon-block"> Gazety (...)</span> k. 441, plakatu k. 542, zdjęć k. 543, faktury k. 545, 629 umów k. 627, 628, wydruków k. 700-703, 756-757, opinii biegłego k.760-809, z akt sprawy 4 Ds. 2366/14: zawiadomienia k. 1-13, informacji z CEIDG k. 16, wezwania do zaniechania naruszeń k. 18-24, oświadczenia k. 24, umowy o dzieło wraz z aneksami k. 25-27, 31-32, 28-29, 33-34, 174-176, 179-181, 177-178, 182-183, kopii pisma <span class="anon-block">C. W.</span>k. 40-120, postanowienia o umorzeniu k. 140-141, 143-144, 145-145v, zawiadomienia k. 163-166, zaświadczenia k. 190, wydruków plakatów k. 191-203, 209-215, 226-233).</p> <p>Oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia. Sąd co do zasady dał wiarę wyjaśnieniom oskarżonego, gdyż są one spójne, logiczne i korelują z pozostałym zgromadzonym materiałem dowodowym.</p> <p>W ocenie Sądu brak jest podstaw do dyskredytowania wyjaśnień oskarżonego, w których wskazał, że na początku organizowania targów przez firmę <span class="anon-block">R.</span> wraz z rodziną zlecili projekt plakatu <span class="anon-block"> (...)</span>. Wszak zważyć należy, że oskarżony nie jest specjalistą w zakresie praw autorskich, ani nie ma w tym kierunku wykształcenia. Stąd w rozumieniu oskarżonego zlecenie czynności zamieszczenia na plakacie informacji o organizacji targów przez firmę <span class="anon-block">R.</span> z uwzględnieniem danych o miejscu i terminach targów, loga aktualnego organizatora mogło być uznane przez oskarżonego jako projektowanie plakatu przez grafika. Tym bardziej, że jak wynika z zeznań świadka <span class="anon-block">R. M.</span> pierwsze zamówienie przez firmę <span class="anon-block">R.</span> w <span class="anon-block"> (...)</span> miało najdłuższy czas realizacji, a świadek <span class="anon-block">E. G.</span> zeznała, że umieszczenie logo firmy <span class="anon-block">R.</span> na plakacie wymagało czasu i pracy, gdyż był to zabieg dość skomplikowany. Jako w pełni wiarygodne Sąd ocenił wyjaśnienia oskarżonego, w których wskazał on na brak jakiejkolwiek wiedzy na temat przysługujących oskarżycielowi praw autorskich do plakatów reklamujących Targi Medycyny Naturalnej, w czasie kiedy firma <span class="anon-block">R.</span> targi te organizowała. Zeznania te korelują z wersją <span class="anon-block">B. S. (1)</span>, który podał przed Sądem, że nie wie czy syn formalnie regulował z panem <span class="anon-block">G.</span> zrobienie projektu. Podnieść wszak należy, że pismo skierowane do oskarżonego, które okoliczność tę podnosi, a sporządzone przez radcę prawnego z <span class="anon-block"> Kancelarii (...)</span>. k. datowane jest dopiero na dzień <span class="anon-block">(...)</span> Jest to data przypadająca pół roku po tym, jak firma oskarżonego zaprzestała organizowania Targów <span class="anon-block"> (...)</span> i przejął je wyłącznie ojciec oskarżyciela subsydiarnego <span class="anon-block">B. S. (1)</span>. Nadto oskarżyciel <span class="anon-block">P. S.</span> w fazie swobodnych zeznań przed Sądem (k. 193) wprost wskazał, że: ,,Pan <span class="anon-block">K.</span> nie wiedział, że mam prawa autorskie do plakatu, bo ja się tym nikomu nie chwaliłem.” Co prawda odpowiadając na pytanie pełnomocnika oskarżyciela subsydiarnego <span class="anon-block">P. S.</span> wskazał już zupełnie inaczej podając, że informował oskarżonego kilka lat wstecz mogło to być ok. <span class="anon-block">(...)</span>o posiadaniu praw autorskich do plakatu. Jednakże podniósł przy tym, że nie potrafi powiedzieć na pewno, który to był rok. Nie wyjaśnił również różnicy zaistniałej w swoich zeznaniach. Tym bardziej, że chwilę później podkreślił, iż pisma wzywające do zaprzestania używania jego plakatu miał kierować przez swojego ojca już w <span class="anon-block">(...)</span> Zeznania w powyższym zakresie są nie tylko niespójne, ale również nielogiczne. Trudno bowiem przyjąć, że oskarżyciel, który już w <span class="anon-block">(...)</span> sprzeciwiałby się wykorzystywaniu plakatu przez firmę oskarżonego i powoływał na posiadane prawa autorskie, przez wiele lat to tolerował, a kroki prawne podjął dopiero pół roku po zaprzestaniu przez <span class="anon-block"> firmę (...)</span> organizowania Targów <span class="anon-block"> (...)</span>. Również nielogiczne jest, aby oskarżyciel, który dysponował takimi prawami i sprzeciwiał się ich naruszeniom już od <span class="anon-block">(...)</span>., nie podjął żadnych kroków faktycznych, aby naruszeniom tym zapobiec, jak chociażby poprzez zabranie projektu plakatu ze <span class="anon-block"> Studia (...)</span>, czy też zakazanie udostępnia go reprezentantom firmy <span class="anon-block">R.</span>. Powyższe znajduje również potwierdzenie w zeznaniach świadka <span class="anon-block">K. W.</span>, która podała, że na tyle ile zna oskarżyciela, to nie chciał on kłótni w rodzinie i przychylał się do tego, że impreza jest robiona przez <span class="anon-block">J. K. (2)</span>. Świadek wskazała również, że kiedy w rozmowie z <span class="anon-block">P. S.</span> zapytała go, czemu ktoś przejął jego tak dobry biznes oskarżyciel odpowiedział, że to rodzina i że nie będzie wojował z rodziną. Świadek podała także, że gdyby nie wystąpiły pewne okoliczności, które miały miejsce parę lat temu, do dziś nic by z tym nie zrobił oraz, że sprawa zaczęła się jakieś 4 lata temu, gdyż <span class="anon-block">P.</span> zabrano dom, ziemię wszystko co posiadał. W ocenie Sądu, świadek, która utrzymywała bliskie relacje z oskarżonym z racji posiadanego wspólnego dziecka, byłaby zorientowana w sytuacji dotyczącej wezwań oskarżonego do zaniechania wykorzystywania plakatu, tym bardziej, że jak podała do <span class="anon-block">(...)</span> pracowała w <span class="anon-block"> firmie (...)</span>. Tymczasem świadek <span class="anon-block">K. W.</span> zeznając przed Sądem wskazała, że w czasie jej pracy <span class="anon-block">P. S.</span> nie występował do oskarżonego z roszczeniami i żadnych zatargów nie było. Powyższe znajduje również potwierdzenie w oświadczeniu <span class="anon-block">J. G.</span>, które zostało złożone do <span class="anon-block"> (...)</span>, a które sporządzono w dniu <span class="anon-block">(...)</span> Gdyby oskarżyciel istotnie wzywał oskarżonego do zaniechania naruszania jego praw autorskich już od wielu lat, to z pewnością pomoc <span class="anon-block">J. G.</span> w tym względzie wykorzystałby już dużo wcześniej. Oświadczenie zostało złożone wyłącznie na potrzeby niniejszego postępowania. Potwierdzają to również zeznania świadka <span class="anon-block">J. M.</span>, który wskazał, że z <span class="anon-block">P. S.</span> ma taki kontakt, iż traktuje go jak rodzinę. Świadek jednak w fazie swobodnych zeznań podał, że ,,<span class="anon-block">P.</span> oddał część Targów <span class="anon-block"> (...)</span>, bo jak robił inne imprezy, to one nie były mu już potrzebne”. Z zeznań świadka wynika, że nic nie wie on o konflikcie pomiędzy stronami w kwestii plakatów. W ocenie Sądu osoba tak blisko współpracująca z <span class="anon-block">P. S.</span> i traktowana jak członek rodziny, gdyby spór o kwestię praw autorskich do plakatów miał wieloletnią historię, miałaby jakąkolwiek wiedzę w tym temacie. Tymczasem świadek zdawkowo, dopiero na pytanie pełnomocnika wskazał, że ,,była coś kiedyś taka rozmowa, że <span class="anon-block">P. S.</span> zamierza wystąpić na drogę sądową w takiej sprawie.” Nadto zeznania świadków <span class="anon-block">P. S.</span> i <span class="anon-block">B. S. (1)</span> co do okoliczności przekazywania pism wzywających do zaniechania wykorzystywania plakatu są również niespójne. Oskarżyciel podał bowiem, że pisma te miał przekazywać <span class="anon-block">B. S. (1)</span> w siedzibie swojej firmy, gdzie ojciec miał również swój gabinet. Natomiast <span class="anon-block">B. S. (1)</span> zeznał, że <span class="anon-block">P. S.</span> z pismami dla <span class="anon-block">J. K. (2)</span> przyszedł ,,na <span class="anon-block"> (...)</span>”. Powyższe znajduje również poparcie w zeznaniach świadka <span class="anon-block">J. G.</span>, które Sąd ocenił jako wiarygodne. Świadek choć wskazuje na to, że kilka lat wstecz miał zainteresować się sprawą zmian, jakie dostrzegł na zaprojektowanym przez siebie plakacie i zwracać na to uwagę oskarżycielowi, to jednocześnie podnosi, że w tej kwestii nie prowadził żadnych rozmów z oskarżonym i nie pamięta, aby <span class="anon-block">P. S.</span> podjął wówczas jakieś kroki przeciwko oskarżonemu. Podkreślił przy tym, że ,,takie podjął teraz”. Jednocześnie świadek potwierdził zawarcie z <span class="anon-block">P. S.</span> umów o dzieło i aneksów do tych umów.</p> <p>Sąd dał wiarę zeznaniom świadka <span class="anon-block">B. S. (1)</span>, co do istniejącego w rodzinie <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">S.</span> konfliktów. Zeznania te korelują częściowo w wyjaśnieniami oskarżonego, zeznaniami <span class="anon-block">P. S.</span> i pozostałych przesłuchanych w sprawie świadków. Nie zasługują natomiast na wiarę zeznania tego świadka (z tych samych względów co zeznania <span class="anon-block">P. S.</span>), w których podaje on, że <span class="anon-block">P. S.</span> już od <span class="anon-block">(...)</span> występował do oskarżonego o zaniechanie wykorzystywania jego plakatu. Sąd nie dał również wiary zeznaniom świadka, w których wskazał, że w firmie <span class="anon-block">R.</span> przy organizacji targów pełnił jedynie podrzędną rolę, gdyż był pracownikiem. Zeznaniom tym przeczą pełnomocnictwa udzielone przez <span class="anon-block">J. K. (2)</span> świadkowi, zgodnie z którymi mógł on dokonywać czynności prawnych w zakresie firmy <span class="anon-block">R.</span>, a nawet dysponować kontem firmy. Nadto z zeznań świadka <span class="anon-block">R. M.</span> prowadzącego <span class="anon-block"> (...)</span> wynika, że to właśnie głównie <span class="anon-block">B. S. (1)</span> kojarzy on jako klienta. Potwierdzają to dowody z dokumentów w postaci umów na wynajem powierzchni na targi oraz faktury za wynajem hali, które w imieniu najemcy - firmy <span class="anon-block">R.</span> podpisywał <span class="anon-block">B. S. (1)</span>. Z pewnością takie czynności przekraczają zwyczajną pomoc przy organizacji targów i świadczą o zaangażowaniu <span class="anon-block">B. S. (1)</span> w takim stopniu, iż działał on jako pełnomocnik dokonując czynności prawnych. Zważyć należy, że świadek zmieniał zajmowane stanowisko w zależności od przebiegu spraw rodzinnych oraz skonfliktowania odpowiednio z córką bądź synem. Obrazem tego są znajdujące się w aktach sprawy oświadczenia odnośnie powstania plakatów ,,Targi Medycyny Naturalnej” (k. 272, 273). Z tego względu, że były one sporządzone na potrzeby konkretnej chwili i sprzyjania jednej bądź drugiej stronie postępowania Sąd nie uznał ich za wiarygodne w zakresie zawartych tam treści i nie czynił na ich podstawie ustaleń faktycznych.</p> <p>Sąd częściowo obdarzył wiarą zeznania świadka <span class="anon-block">M. S.</span>, a mianowicie w zakresie istniejącego w rodzinie konfliktu przejawiającego się między innymi w licznych sprawach sądowych. Odnośnie kwestii dotyczącej plakatów wiedza świadka opierała się głównie na wiadomościach pozyskanych od męża <span class="anon-block">P. S.</span>. Świadek bowiem wskazała, że nie pamięta, czy sama uczestniczyła w rozmowach na ten temat. W dużej mierze zeznania świadka sprowadzały się do jej subiektywnej oceny zdarzeń i oceny osoby oskarżonego oraz jego rodziny. Postawa świadka w trakcie składania zeznań w sposób widoczny wskazywała niechęć do oskarżonego, czemu świadek wprost dała wyraz w trakcie swoich zeznań wskazując, że ,,jaki stosunek można mieć do osoby, która spowodowała, że musiałam się wyprowadzić z dzieckiem z domu, który był dorobkiem mojego męża.”</p> <p>Sąd z dużą ostrożnością podszedł do zeznań świadka <span class="anon-block">B. S. (2)</span>, która, jak wynika z jej relacji pracowała u oskarżonego w latach od ok. <span class="anon-block">(...)</span> do <span class="anon-block">(...)</span> i miała sporządzać i wysyłać oskarżonemu listem polecanym, w trakcie swojej pracy, pismo wzywające do zaprzestania wykorzystywania plakatu oskarżyciela przy organizowaniu targów medycyny naturalnej. Z zeznań świadka wynika, że z oskarżycielem miała się ona spotkać ostatni jakieś 2-3 lata od zakończenia pracy u niego, więc mniej więcej ok. <span class="anon-block">(...)</span> Nie mniej świadek zeznając na rozprawie w dniu <span class="anon-block">(...)</span>., a więc ponad 10 lat od zaprzestania pracy u <span class="anon-block">P. S.</span> już na wstępie, w fazie swobodnych zeznań wskazała, że wie o co chodzi w sprawie oraz poruszyła wątek pisania pism do oskarżonego o zaprzestanie wykorzystywania plakatu. Budzi wątpliwość Sądu, że świadek już od początku zeznań jest dobrze zorientowana w sprawie oraz skupia się na okoliczności, którą wcześniej poruszył oskarżyciel w trakcie swoich zeznań, a mianowicie przekazywania pism o zaprzestanie wykorzystywania przez oskarżonego plakatu. Świadek po niemal 10 latach od zdarzenia dość szczegółowo przekazuje jakie czynności w tej sprawie podjęła, co poddaje w wątpliwość szczerość jej zeznań. Trudno bowiem uznać, aby wśród wielu czynności sekretarskich, które na co dzień wykonywała pracując dla oskarżyciela, ta właśnie utkwiła jej w pamięci tak bardzo, aby po 10 latach bardzo szczegółowo opisać jej przebieg. W ocenie Sądu zeznania tego świadka zostały złożone na potrzeby tego postępowania, aby potwierdzić podtrzymywaną przez oskarżyciela wersję o wezwaniu oskarżonego do zaniechania naruszeń jego praw już w <span class="anon-block">(...)</span>, co ma z kolei uzasadnić wskazany w akcie oskarżenia czas popełnienia czynu zarzucanego <span class="anon-block">J. K. (2)</span>. W podobny sposób Sąd podszedł do zeznań świadka <span class="anon-block">I. S.</span>, który jest współpracownikiem oskarżyciela <span class="anon-block">P. S.</span>. Zeznania świadka w dużej mierze dotyczyły jego współpracy z <span class="anon-block">P. S.</span> w czasie, gdy ten organizował targi medycyny naturalnej. Niewiarygodne są natomiast zeznania świadka dotyczące awantur pomiędzy oskarżycielem a oskarżonym w przedmiocie plakatów, jakich miał być bezpośrednim świadkiem. Wskazać należy, że zeznaniom tym przeczą nie tylko wyjaśnienia oskarżonego, ale także zeznania samego oskarżyciela, który w swojej relacji podniósł, że pisma przekazywał ojcu, a z oskarżonym kwestii tej nie poruszał, bo nie miał z nim wówczas kontaktu. Podkreślić należy, że w tym zakresie niespójne są również relacje świadka <span class="anon-block">I. S.</span> z zeznaniami <span class="anon-block">P. C.</span>, który wskazał, że wówczas nie miał kontaktu z oskarżonym. Niewiarygodne jest zatem, aby jeden ze świadków dostrzegał awantury toczące pomiędzy oskarżonym, oskarżycielem i <span class="anon-block">B. S. (1)</span> w sytuacji, gdy drugi z tych współpracowników przeczy widywaniu wówczas w ogóle oskarżonego.</p> <p>Jako wiarygodne Sąd ocenił zeznania świadka <span class="anon-block">K. W.</span>. Nie są zgodne z prawdą jedynie zeznania świadka, w których podaje ona, że plakat targów medycyny naturalnej będący przedmiotem zarzutu postawionego oskarżonemu w niniejszej sprawie powstał już przy okazji organizacji przez oskarżyciela pierwszych targów medycyny naturalnej w <span class="anon-block">(...)</span> lub <span class="anon-block">(...)</span> Zeznaniom tym przeczą dowody w postaci zeznań <span class="anon-block">P. S.</span> i <span class="anon-block">A. R.</span> oraz dokumentów w postaci umów o dzieło i egzemplarza <span class="anon-block"> Gazety (...)</span> znajdującego się w aktach sprawy.</p> <p>Na wiarę zasługiwały również zeznania świadka <span class="anon-block">M. K.</span>, choć nie wiele one wniosły do sprawy, gdyż świadek dysponował ograniczoną wiedzą na temat relacji między oskarżonym a <span class="anon-block">P. S.</span>. Świadek potwierdza jednak istniejący konflikt w rodzinie. Wskazał przy tym, że nie ma wiedzy, aby przedmiotem sporu była kwestia plakatów i praw do niego.</p> <p>Walorem wiarygodności Sąd obdarzył zeznania świadków <span class="anon-block">R. M.</span> i <span class="anon-block">E. G.</span>, którzy pracowali w <span class="anon-block"> (...)</span>. Świadkowie w sposób spójny, logiczny opisali to co im było w sprawie wiadome, choć z uwagi na upływa czasu świadkowie nie byli w stanie przypomnieć sobie wszelkich szczegółów świadczonych na rzecz stron usług. Podobnie należało ocenić zeznania świadka <span class="anon-block">A. R.</span>, który wraz z <span class="anon-block">P. S.</span> organizował pierwsze targi medycyny naturalnej. Świadek w swoich zeznaniach skupił się głównie na tej kwestii.</p> <p>Jako jedynie częściowo wiarygodne Sąd uznał zeznania świadka <span class="anon-block">M. J.</span>. Sposób zeznawania i postawa świadka wskazywały, że jego zeznania były ukierunkowane na wykazanie, że w Targi <span class="anon-block"> (...)</span> był zaangażowany osobiście oskarżony i on odpowiedzialny za druk i dostarczanie plakatów. Świadek marginalizował natomiast zaangażowanie <span class="anon-block">B. S. (1)</span> w organizację targów. Tymczasem nie tylko z wyjaśnień oskarżonego, jego żony i dzieci, ale także z zeznań innych świadków tj. <span class="anon-block">E. G.</span>, <span class="anon-block">R. M.</span>, <span class="anon-block">K. W.</span> wynikało, że to <span class="anon-block">B. S. (1)</span> w dużej mierze był zaangażowany w organizację targów, również w kwestie związane z przygotowaniem plakatów reklamowych. Świadek <span class="anon-block">E. G.</span> bowiem głównie kojarzyła osobę <span class="anon-block">B. S. (1)</span> jako tego, który przychodził ze zleceniem zmian w zakresie plakatów.</p> <p>Sąd uznał co do zasady za wiarygodne zeznania świadka <span class="anon-block">M. K. (1)</span>, <span class="anon-block">S. K.</span> i <span class="anon-block">P. K.</span> zwłaszcza odnośnie okoliczności dotyczących konfliktów w rodzinie, toczących się spraw sądowych i innych postępowań wszczynanych przez oskarżyciela oraz otrzymania przez oskarżonego w <span class="anon-block">(...)</span> pisma wzywającego do zaniechania naruszeń praw autorskich. Zeznania świadków w tym względzie korelują z wyjaśnieniami oskarżonego oraz częściowo także zeznaniami <span class="anon-block">P. S.</span> i <span class="anon-block">B. S. (1)</span>, a także pozostałych świadków, którzy przekazywali swoją wiedzę na temat nieporozumień w rodzinie <span class="anon-block">K.</span> i <span class="anon-block">S.</span>. Są one również zgodne z dowodem z dokumentu w postaci pisma wzywającego do zaniechania naruszeń praw autorskich z <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>Jako wiarygodne Sąd ocenił co do zasady zeznania świadka <span class="anon-block">K. S.</span>. Świadek wprawdzie zeznała, że słabo orientuje się w kwestii organizacji targów, gdyż w tym nie uczestniczyła. Potwierdziła jednak w swoich zeznaniach konflikt istniejący pomiędzy jej mężem a rodziną <span class="anon-block">K.</span>. Sąd natomiast pominął przy dokonywaniu ustaleń faktycznych tę część zeznań świadka, która sprowadzała się do jej subiektywnych ocen i przypuszczeń, jak chociażby w zakresie roli jaką <span class="anon-block">B. S. (1)</span> odgrywał w czasie, kiedy targi medycyny naturalnej organizowane były w ramach firmy oskarżonego.</p> <p>Walorem wiarygodności Sąd obdarzył zeznania świadka <span class="anon-block">J. M.</span>. Świadek zeznawał spójnie i logicznie. Sąd nie znalazł podstaw do podważenia wiarygodności zeznań tego świadka.</p> <p>Zeznania świadka <span class="anon-block">M. B.</span> niewiele wniosły do sprawy, gdyż świadek nie miał właściwie żadnej wiedzy na temat plakatu reklamującego targi medycyny naturalnej. W swoich zeznaniach potwierdził natomiast istniejący w rodzinie konflikt. Podobnie należało ocenić zeznania świadka <span class="anon-block">A. S.</span> i <span class="anon-block">D. G.</span>.</p> <p>Jako pełną i rzetelną Sąd ocenił opinię biegłego z zakresu praw autorskich. Co prawda opinia biegłego w znacznym zakresie opierała się na pewnych założeniach, które, z uwagi na brak jednoznacznych dowodów w sprawie (brak załączonych do umów o prawa autorskie projektów) biegły musiał poczynić, to pozwoliła ona na wyciągnięcie wniosków, które w konsekwencji doprowadziły Sąd do uznania braku winy oskarżonego w zakresie zarzucanego mu czynu. Po pierwsze to <span class="anon-block">P. S.</span> dostarczył do akt sprawy wydruki plakatów jako te, których miały dotyczyć umowy o prawa autorskie zawarte z <span class="anon-block">J. G.</span> i które stały się przedmiotem analizy biegłego. Po drugie biegły w sposób szczegółowy i wnikliwy zanalizował przedstawione do akt wydruki i wypowiedział się co do ich cech indywidualnych i twórczych wskazując, że projekty te nie posiadają cech obiektywnie nowych, pozwalających uznać je za utwór w rozumieniu ustawy, a swoje stanowisko w tym względzie szeroko uargumentował opierając się na orzecznictwie Sądu Najwyższego. Sąd miał na uwadze, że w aktach sprawy znajduje się złożone przez pełnomocnika oskarżyciela subsydiarnego pismo autorstwa prof. dr hab. <span class="anon-block">J. B.</span> zawierające krytyczne stanowisko wobec opinii biegłego. Nie mniej podnieść należy, że uwagi te stanowią subiektywne stanowisko autora, a nadto pismo to zostało sporządzone na zlecenie oskarżyciela <span class="anon-block">P. S.</span>.</p> <p>Jako wiarygodne Sąd ocenił pozostałe dowody z dokumentów, które stanowiły podstawę ustaleń faktyczny, a które nie były w sprawie kwestionowane.</p> <p>Biorąc pod uwagę tak zgromadzone i ocenione dowody Sąd uznał, że brak jest podstaw do przypisania oskarżonemu popełnienia zarzucanego mu czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940240083" title="Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych - Dz. U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83 (art. 116;art. 116 ust. 1)">art. 116 ust 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych</a>. Zgodnie z tym przepisem karze grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch podlega ten, kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940240083" title="Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych - Dz. U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83 (art. 116;art. 116 ust. 3)">Art. 116 ust 3</a> przewiduje surowsze zagrożenie karą jeżeli sprawca uczynił sobie z popełniania przestępstwa określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940240083" title="Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych - Dz. U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83 (art. 116 ust. 1)">ust. 1</a> stałe źródło dochodu albo działalność przestępną, określoną w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940240083" title="Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych - Dz. U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83 (art. 116 ust. 1)">ust. 1</a>, organizuje lub nią kieruje.</p> <p>Przestępstwo z art. 116 ust 1 w/w ustawy jest przestępstwem umyślnym, a to oznacza, że sprawca chce popełnienia czynu zabronionego, albo przewidując możliwość jego popełnienia godzi się na to. W ocenie Sądu zgromadzone w sprawie dowody nie pozwalają na ustalenie umyślności działania oskarżonego. Jak wynika to z poczynionych już wyżej przez Sąd ustaleń nie ma dowodów, aby uznać, że <span class="anon-block">J. K. (2)</span> miał świadomość przed otrzymaniem w <span class="anon-block">(...)</span>. pisma z <span class="anon-block"> Kancelarii (...)</span>, że <span class="anon-block">P. S.</span> przysługują prawa autorskie do plakatu Targi Medycyny Naturalnej i, że jest to utwór w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940240083" title="Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych - Dz. U. z 1994 r. Nr 24, poz. 83 ()">ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych</a>. Trudno zatem zarzucić oskarżonemu, że reklamując organizowane przez <span class="anon-block"> firmę (...)</span> przy pomocy plakatu nawet w formie graficznej bardzo zbliżonej do plakatów wykorzystywanych wcześniej przez <span class="anon-block">P. S.</span> dopuszczał się czynu zabronionego, skoro zważyć należy, że w świetle opinii biegłego specjalisty w zakresie prawa autorskiego istnieją uzasadnione wątpliwości co do możliwości określenia dołączonych do akt sprawy wzorów plakatów mianem utworu. Świadek <span class="anon-block">A. R.</span> zeznając przed Sądem wskazał, że pamięta plakaty reklamujące targi medycyny naturalnej i jako ekspert od PR podniósł, iż, w jego ocenie, ten plakat nie miał żadnych cech charakterystycznych, żadnego oryginalnego pomysłu, który by wskazywał na jakieś twórcze myślenie. Podobnej treści zeznania złożyła świadek <span class="anon-block">E. G.</span>, która podała, że to był bardzo prosty plakat i nic szczególnego tam nie było. Plakat był czysto informacyjny i od strony graficznej nic się tam nie działo. Jednocześnie świadek <span class="anon-block">J. G.</span>, analizując w trakcie swoich zeznań przedstawioną mu dokumentację z akt sprawy 4 Ds. 2366/14 wskazywał na istniejące podobieństwa, ale dostrzegał również istotne różnice pomiędzy zaprojektowanym przez niego plakatem, a wzorami mu okazanymi. Niejednokrotnie podnosił, że wzór mu okazywany nie ma nic wspólnego z jego projektem. Trudno zatem zarzucić oskarżonemu, że nie mając specjalistycznej wiedzy nie orientował się, że wykorzystywanie przez firmę <span class="anon-block">R.</span> plakatu formą bardzo zbliżoną do plakatu oskarżyciela, może naruszyć prawa autorskie <span class="anon-block">P. S.</span>, o których nie posiadał żadnej wiedzy.</p> <p>Zdaniem Sądu niniejsza sprawa jest jednym z przejawów konfliktu rodzinnego, jaki zaistniał pomiędzy <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">J. K. (2)</span>, a <span class="anon-block">P. S.</span>. Wszak zważyć należy, że subsydiarny akt oskarżenia wpłynął do Sądu w dniu <span class="anon-block">(...)</span> po uprzednim umorzeniu postępowania przygotowawczego wszczętego z zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa złożonego w Prokuraturze Rejonowej <span class="anon-block"> (...)</span> dopiero w dniu <span class="anon-block">(...)</span>. Zaś wezwanie z dnia <span class="anon-block">(...)</span> kierowane do <span class="anon-block">J. K. (2)</span> przez radcę prawnego <span class="anon-block">J. Ś.</span> działającego w imieniu oskarżyciela <span class="anon-block">P. S.</span> do niezwłocznego zaniechania naruszeń majątkowych praw autorskich oraz polubownego zakończenia sprawy w tym zapłaty kwoty 1000000 zł w sytuacji, kiedy od ponad pół roku firma <span class="anon-block">R.</span> nie organizowała już Targów Medycyny Naturalnej, jawi się jako instrumentalne działanie oskarżyciela subsydiarnego. Nadmienić przy tym należy, że wezwanie to następuje w krótkim czasie po tym, jak w sprawie IC 865/12, o której Sąd wspomniał przy ustaleniu stanu faktycznego, zapada niekorzystna dla oskarżyciela subsydiarnego decyzja zobowiązująca <span class="anon-block">P. S.</span> do wydania oskarżonemu i jego żonie nieruchomości w <span class="anon-block">S.</span>.</p> <p>Powyższe okoliczności doprowadziły Sąd do ustalenia, że nie można postawić oskarżonemu zarzutu zachowania niezgodnego z prawem karnym, a zatem przypisać winy i z tych względów uniewinnił oskarżonego od popełnienia zarzucanego mu czynu. Roszczenia pomiędzy stronami z tytułu praw autorskich mogą mieć jedynie charakter cywilnoprawny i ta droga jest właściwa do dochodzenia przez oskarżyciela subsydiarnego swoich praw.</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 632;art. 632 pkt. 1)">art. 632 pkt 1 kpk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 640)">art. 640 kpk</a> Sąd zasądził od oskarżyciela subsydiarnego <span class="anon-block">P. S.</span> na rzecz oskarżonego wydatki poniesione przez niego z tytułu ustanowienia obrońcy według norm przepisanych, o co wnioskował w imieniu oskarżonego jego obrońca.</p> <p>Na podstawie art. 13 ust 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karych w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 640)">art. 640 kpk</a> oskarżyciel został obciążony opłatą w wysokości 200 zł.</p> <p>Z tych wszystkich względów i w oparciu o powołane wyżej przepisy Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.</p> </div>