Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

I C 950/16

Суди загальної юрисдикції2016-12-28
Номер справи
I C 950/16
Дата рішення
2016-12-28
Тип
REASONS

Судді

P. Barański (PRESIDING_JUDGE)

Правова підстава

Текст рішення

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt I C 950/16</strong> </p> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Pozwem z 10.06.2016r. powodowie – <span class="anon-block">W. K.</span>, <span class="anon-block">B. K.</span> i <span class="anon-block">K. B.</span> wystąpili przeciwko pozwanemu <span class="anon-block"> - Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej</span> w <span class="anon-block">W.</span>, wnosząc o zasądzenie od pozwanego tytułem zadośćuczynienia z uwagi na śmierć ich najbliższego członka rodziny – <span class="anon-block">L. K.</span>: 1) na rzecz powódki <span class="anon-block">W. K.</span> 115.000 zł z ustawowymi odsetkami od 5.02.2016 r. do dnia zapłaty, 2) na rzecz powoda <span class="anon-block">B. K.</span> 80.000 zł z ustawowymi odsetkami od 5.02.2016 r. do dnia zapłaty, 3) na rzecz powódki <span class="anon-block">K. B.</span> 80.000 zł z ustawowymi odsetkami od 5.02.2016 r. do dnia zapłaty, a nadto wnieśli o zasądzenie na ich rzecz od pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Jako podstawę faktyczną swoich roszczeń podali, że <span class="anon-block">L. K.</span>, który był mężem powódki <span class="anon-block">W. K.</span> i ojcem powodów <span class="anon-block">B. K.</span> i <span class="anon-block">K. B.</span>, poniósł śmierć na skutek wypadku komunikacyjnego z 6.05.2015r., którego sprawcą był kierujący pojazdem marki <span class="anon-block">N. (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> - <span class="anon-block">K. J.</span>. Powodowie podali, że w czasie zdarzenia <span class="anon-block">L. K.</span> jechał w/w samochodem jako pasażer. Wskazali, że przedmiotowy pojazd posiadał polisę ubezpieczeniową OC w pozwanym Towarzystwie, dodając, że sprawca wypadku został skazany w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 335;art. 335 § 1)">art. 335 § 1 k.p.k.</a> za jego popełnienie wyrokiem przez Sąd Rejonowy w Tomaszowie Mazowieckim. Podnieśli, że pozwany uznał swoją odpowiedzialność i wypłacił na podstawie decyzji z 24.09.2015r. na rzecz <span class="anon-block">W. K.</span> 35.000 zł tytułem zadośćuczynienia i 14.610 zł tytułem zwrotu kosztów pogrzebu, na rzecz <span class="anon-block">K. B.</span> 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia i 190,65 zł tytułem zwrotu kosztów pogrzebu, a na rzecz powoda <span class="anon-block">B. K.</span> 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia. Wyjaśnili, że pismem z 19.01.2016r. powodowie ostatecznie wezwali pozwanego do wypłaty tytułem zadośćuczynienia na rzecz <span class="anon-block">B. K.</span> i <span class="anon-block">K. B.</span> kwot po 130.000 zł, a na rzecz <span class="anon-block">W. K.</span> kwoty 115.000 zł, pozwany zaś odmówił wypłaty dalszego zadośćuczynienia wskazując, że dotychczas wypłacone świadczenia spełniają funkcję kompensacyjną <em> <!-- -->/pozew – k.2-9/.</em> </p> <p>Pozwany ubezpieczyciel nie uznał powództwa i wniósł o jego oddalenie w całości, a także o zasądzenie od powodów na jego rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego /<em> <!-- -->odpowiedź na pozew – k. 66-73/.</em> </p> <p>W piśmie procesowym z 26.10.2016 r. powodowie podtrzymali swoje żądania co do zasady, jednocześnie oświadczając, że w ramach ugody są skłonni obniżyć swe roszczenia o ok. 15% <em> <!-- -->/pismo procesowe powodów- k. 81/.</em> </p> <p>Na rozprawie w dniu 16.12.2016 r. strony podtrzymały dotychczasowe stanowiska, przy czym pełnomocnik powodów oświadczył, że zgłoszenie szkody nastąpiło 2-3 miesiące przed ostatecznym wezwaniem pozwanego do zapłaty, natomiast pełnomocnik pozwanego podniósł, że przedmiotowe wezwanie do zapłaty należy traktować, jako reklamację w rozumieniu art. 6 ustawy o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i orzeczników finansowych, w związku z czym również obowiązuje termin 30-dniowy na jej rozpoznanie <em> <!-- -->/e-protokół rozprawy z 16.12.2016 r.: stanowiska stron 00:01:32, 00:03:02, 00:39:51, 00:41:36, 00:45:59, 00:46:37/.</em> </p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:</strong> </p> <p>W dniu 6.05.2015 r. na odcinku <span class="anon-block">drogi (...)</span> w miejscowości <span class="anon-block">Z.</span> na <span class="anon-block">ulicy (...)</span>, powiat <span class="anon-block"> (...)</span>, województwo <span class="anon-block"> (...)</span>, kierujący samochodem osobowym marki <span class="anon-block">N. (...)</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> - <span class="anon-block">K. J.</span>, naruszając zasady ruchu drogowego, spowodował wypadek, w wyniku którego śmierć poniósł jadący razem z nim pasażer - <span class="anon-block">L. K.</span> /<em> <!-- -->okoliczność bezsporna, odpis skrócony aktu zgonu – k. 10, wniosek o wydanie na posiedzeniu niejawnym wyroku skazującego w trybie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 335;art. 335 § 1)">art. 335 § 1 k.p.k.</a> – k. 22-23</em> /.</p> <p> <span class="anon-block">L. K.</span> był mężem powódki <span class="anon-block">W. K.</span> i ojcem powodów <span class="anon-block">B. K.</span> i <span class="anon-block">K. B.</span> /<em> <!-- -->okoliczność bezsporna/.</em> </p> <p>Sprawca wypadku w czasie zdarzenia posiadał ważną polisę ubezpieczeniową OC w pozwanym <span class="anon-block"> Towarzystwie (...)</span> w <span class="anon-block">W.</span>. /<em> <!-- -->okoliczność bezsporna/.</em> </p> <p>Pozwany uznał swoją odpowiedzialność za skutki przedmiotowego wypadku i na mocy decyzji z 24.09.2015 r. wypłacił na rzecz <span class="anon-block">W. K.</span> 35.000 zł tytułem zadośćuczynienia i 14.610 zł tytułem zwrotu kosztów pogrzebu, na rzecz <span class="anon-block">K. B.</span> 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia i 190,65 zł tytułem zwrotu kosztów pogrzebu, a na rzecz powoda <span class="anon-block">B. K.</span> 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia /<em> <!-- -->okoliczności bezsporne, decyzje z 24.09.2015 r. – k. 32-36/.</em> </p> <p>Pismem z 19.01.2016 r. powodowie wezwali pozwanego do wypłaty w terminie 10 dni od dnia doręczenia tego pisma, dalszych kwot tytułem zadośćuczynienia w związku ze śmiercią <span class="anon-block">L. K.</span> żądając wypłaty na rzecz <span class="anon-block">B. K.</span> i <span class="anon-block">K. B.</span> kwot po 130.000 zł, a na rzecz <span class="anon-block">W. K.</span> kwoty 115.000 zł /<em> <!-- -->pismo z 19.01.2016 r. –k. 37-38/.</em> </p> <p>Pozwany otrzymał w/w pismo 25.01.2016 r. jednakże nie wypłacił na rzecz powodów żadnych dodatkowych kwot tytułem zadośćuczynienia /<em> <!-- -->okoliczność bezsporna, potwierdzenie nadania przesyłki – k. 39, dane przesyłki – k. 40/.</em> </p> <p>Powódka <span class="anon-block">W. K.</span> i <span class="anon-block">L. K.</span> poznali się w 1973 r. Związek małżeński zawarli 19.07.1975 r.</p> <p>Małżonkowie <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">L. K.</span> mieli dwoje dzieci syna i córkę, tj. powoda - <span class="anon-block">B. K.</span> i powódkę - <span class="anon-block">K. B.</span>.</p> <p> <span class="anon-block">L. K.</span> był bardzo dobrym ojcem i mężem. Był osobą spokojną, otwartą i zrównoważoną. Potrafił wiele rzeczy sam naprawić w domu. Był tzw. złotą rączką. Bliscy zawsze mogli liczyć na jego pomoc.</p> <p> <span class="anon-block">L. K.</span> w chwili wypadku miał 66 lat, powódka <span class="anon-block">W. K.</span> miała 61 lat, powódka <span class="anon-block">K. B.</span> 37 lat, a powód <span class="anon-block">B. K.</span> 34 lata.</p> <p>Powódka <span class="anon-block">W. K.</span> i <span class="anon-block">L. K.</span> byli zgodnym i kochającym się małżeństwem. Przed wypadkiem powódka mieszkała razem z mężem. Zawsze zgodnie dzielili się obowiązkami domowymi i rodzinnymi. Spędzali wolny czas wspólnie ze swoimi dziećmi. W lipcu 2015 r. obchodziliby 40-tą rocznicę zawarcia ślubu. Przed wypadkiem małżonkowie <span class="anon-block">K.</span> mieli wspólne plany, aby zbliżającą się rocznicę zawarcia związku małżeńskiego spędzić w <span class="anon-block">R.</span>. Chcieli też z wnuczkiem pojechać latem nad morze. Powódka w 2014 r. przeszła na emeryturę. <span class="anon-block">L. K.</span> planował przejść na emeryturę w sierpniu 2015 r. Małżonkowie <span class="anon-block">K.</span> cieszyli się, że gdy oboje zakończą aktywność zawodową będą mieli dużo czasu dla siebie.</p> <p>W trudnych chwilach powódka zawsze mogła liczyć na pomoc męża. M.in. gdy w 1993 r. <span class="anon-block">W. K.</span> zachorowała na raka mąż troskliwie opiekował się nią i wspierał ją psychiczne w walce z chorobą. Po zakończeniu leczenia onkologicznego powódka była bardzo szczęśliwa. Od tego czasu powódka bała się o rodzinę i o męża.</p> <p>Powodowie <span class="anon-block">B. K.</span> i <span class="anon-block">K. B.</span> dowiedzieli się o wypadku wcześniej niż <span class="anon-block">W. K.</span>. Nie mieli jednak od razu informacji, że ich ojciec poniósł śmierć na miejscu. Powód oficjalną wiadomość o śmierci ojca uzyskał w Komendzie Policji w <span class="anon-block">T.</span> Mazowieckiem. Wcześniej domyślał tego ponieważ wiedział, że jest jedna śmiertelna ofiara przedmiotowego wypadku.</p> <p> <span class="anon-block">W. K.</span> dowiedziała się o wypadku podczas swojego pobytu u mamy w <span class="anon-block">C.</span>. Tydzień wcześniej zawiózł tam powódkę <span class="anon-block">L. K.</span>. Informację o samym wypadku przekazał powódce telefonicznie syn <span class="anon-block">B. K.</span>, o tym zaś, że jej mąż nie żyje powódka dowiedziała się wtedy, gdy bratowa złożyła jej kondolencje. Powódka wpadła wtedy w histerię. Siostra powódki wezwała wówczas do niej pogotowie. Powódce podano leki na uspokojenie. Po powódkę przyjechała do <span class="anon-block">C.</span> jej córka <span class="anon-block">K. B.</span> razem ze swoim mężem i zabrała ją do siebie.</p> <p>Organizacją pogrzebu zajęli się powodowie <span class="anon-block">B. K.</span> i <span class="anon-block">K. B.</span>. Powódka bardzo źle zniosła nagłą, tragiczną śmierć męża i nie była w stanie uczestniczyć w organizowaniu jego pogrzebu.</p> <p>Po wypadku stan zdrowia powódki bardzo się pogorszył. Od 26.08.2015r. powódka leczyła się farmakologicznie u psychiatry, który stwierdził u niej zaburzenia adaptacyjne. Powódka źle się czuła po zażyciu leków przepisanych przez psychiatrę, nie spała i nie potrafiła normalnie funkcjonować w życiu codziennym. W późniejszym okresie powódka korzystała z terapii psychologicznej. Nadto powódka leczyła się kardiologicznie.</p> <p>Powódka ma obecnie 62 lata. Jest od 8.12.1992 r. osobą niepełnosprawną w stopniu umiarkowanym.</p> <p>Powódka oprócz dwojga dorosłych dzieci, synowej, zięcia oraz wnuczka, ma także czworo rodzeństwa, tj. brata i 3 siostry, z którymi utrzymuje kontakt. Obecnie powódka wróciła do swojego domu i mieszka w nim sama.</p> <p>Powódka <span class="anon-block">K. B.</span> wyprowadziła się z domu rodziców po maturze - do <span class="anon-block">W.</span>, gdzie studiowała. Zmarły ojciec był dla niej w dorosłym życiu przyjacielem, na którego pomoc i wsparcie oraz radę zawsze mogła liczyć. Łączyły ich bardzo bliskie relacje i silne więzi emocjonalne. <span class="anon-block">K. B.</span> wróciła do <span class="anon-block">Ł.</span> w 2007 r. i choć nie mieszkała już wtedy z rodzicami, to jednak utrzymywała z nimi codziennie kontakty osobiste lub telefoniczne. Razem z rodzicami spędzała wszystkie święta. <span class="anon-block">K. B.</span> wyszła za mąż w 2013r., nie ma dzieci.</p> <p>Powód <span class="anon-block">B. K.</span> ożenił się w 2013 r. W <span class="anon-block"> (...) urodził się</span> jego pierwszy syn. <span class="anon-block">L. K.</span> był bardzo związany emocjonalnie z synem, bardzo cieszył się, że został dziadkiem, chętnie pomagał w wychowaniu wnuka i nauczył go wielu rzeczy. Od momentu urodzenia się syna powód razem z żoną i dzieckiem zamieszkali w jednym domu z <span class="anon-block">L. K.</span> i <span class="anon-block">W. K.</span>. Powód wyprowadził się razem z żoną i z synem z domu rodziców we wrześniu 2014 r., gdy chłopiec poszedł do przedszkola. Mimo to powód kilka razy w tygodniu odwiedzał rodziców. Powód miał z ojcem przyjacielskie relacje. Mógł mu powiedzieć o każdym swoim problemie. Powód nie korzystał po śmierci ojca a pomocy psychologa, ani nie zażywał żadnych leków.</p> <p>Powodowie po śmierci <span class="anon-block">L. K.</span> starali się ze sobą zjednoczyć i wzajemnie wspierać w tragedii, która ich spotkała.</p> <p>/<em> <!-- -->dowody: odpis skrócony aktu zgonu – k. 10, odpisy skrócone aktów urodzenia – k. 11-12, odpis skrócony aktu małżeństwa – k. 13-14</em>, <em> <!-- -->zeznania powódki <span class="anon-block">W. K.</span> e-protokół rozprawy z 16.12.2016 r.: 00:09:00-00:22:40,zeznania powódki <span class="anon-block">K. B.</span> e- protokół rozprawy z 16.12.2016 r. 00:23:35-00:29:22, zeznania powoda <span class="anon-block">B. K.</span> e – protokół rozprawy z 16.12.2016 r. 00:30:05-00:39:00, zaświadczenie – k. 24, faktury VAT – k. 25-26, 28, zaświadczenie – k. 27, zaświadczenia – k. 29 -30, orzeczenie o stopniu niepełnosprawności – k. 31/</em> </p> <p>Powyższy stan faktyczny ustalono w oparciu o powołane dowody z dokumentów złożonych do akt, a nadto na podstawie zeznań powodów, których wartości dowodowej nie kwestionowała strona pozwana.</p> <p>Sąd oddalił wnioski dowodowe strony pozwanej o załączenie do akt sprawy dokumentacji medycznej leczenia się przez <span class="anon-block">L. K.</span> przed wypadkiem na okoliczność ustalenia prawdopodobnej, przewidywanej długości jego życia. Przeprowadzenie takiego dowodu, po pierwsze sprowadziłoby się wyłącznie do "gdybania" co do prawdopodobnej długości jego życia, a po drugie, poza sporem pozostaje, że śmierć <span class="anon-block">L. K.</span> była nagła, tragiczna i niespodziewana dla powodów, na którą w żaden sposób nie mogli się przygotować, a stan zdrowia zmarłego nie miał żadnego związku z zaistnieniem tego zdarzenia, ani z jego skutkami.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Materialnoprawną podstawą żądań powodów jest <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 4)">art. 446 § 4 k.c.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 822;art. 822 § 1;art. 822 § 4)">art. 822 § 1 i 4 k.c.</a> </p> <p>W sprawie poza sporem pozostaje odpowiedzialność ubezpieczyciela za skutki wypadku drogowego z 6.05.2015 r., w wyniku którego śmierć poniósł <span class="anon-block">L. K.</span>, a tym samym kwestia legitymacji biernej pozwanego.</p> <p>Nie jest też sporne, że <span class="anon-block">L. K.</span> był mężem <span class="anon-block">W. K.</span> i ojcem <span class="anon-block">B. K.</span> oraz <span class="anon-block">K. B.</span>. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił Sądowi ustalić, że poza więzami wynikającymi z zawarcia związku małżeńskiego i pokrewieństwa, każdego z powodów ze zmarłym łączyły bardzo bliskie relacje osobiste i silne więzi emocjonalne. Nie może być tym samym żadnych wątpliwości, że w świetle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 4)">art. 446 § 4 k.c.</a> zmarły był najbliższym członkiem rodziny dla każdego z powodów, co przesądza, iż każdemu z nich przysługuje legitymacja czynna.</p> <p>Spór między stronami sprowadza się w istocie wyłącznie do oceny należnej kwoty tytułem zadośćuczynienia z uwagi na śmierć <span class="anon-block">L. K.</span>.</p> <p>Sąd zważył, że zadośćuczynienie ma na celu przede wszystkim złagodzenie wszelkich cierpień, zarówno fizycznych jak i psychicznych. Ma ono charakter całościowy i powinno stanowić rekompensatę pieniężną za całą doznaną przez członka rodziny zmarłego krzywdę, przyznawaną jednorazowo. Jednocześnie trzeba zaakcentować, iż zadośćuczynienie ma przede wszystkim charakter kompensacyjny i tym samym jego wysokość musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość majątkową, choć nie może ona być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy i aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa, czyli winna być utrzymana w rozsądnych granicach. Kompensacie podlega doznana krzywda, a więc w szczególności cierpienie, ból i poczucie osamotnienia po śmierci najbliższego członka rodziny. Na rozmiar krzywdy podlegającej kompensacie na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 4)">art. 446 § 4 k.c.</a> mają przede wszystkim wpływ: dramatyzm doznań osoby bliskiej, poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne i wstrząs psychiczny wywołany śmiercią osoby najbliższej, rodzaj i intensywność więzi łączącej pokrzywdzonego ze zmarłym, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem jego odejścia, rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą, stopień, w jakim pokrzywdzony będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości i zdolności jej zaakceptowania, leczenie doznanej traumy oraz wiek pokrzywdzonego (por. wyrok SA w Lublinie z 18.10.2012 r., I ACa 458/12, LEX nr 1237237). Treść <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 4)">art.446 §4 k.c.</a> pozostawia przy tym swobodę Sądowi orzekającemu. Przyznanie zadośćuczynienia zależy bowiem od uznania Sądu, który bierze pod uwagę całokształt okoliczności sprawy.</p> <p>W okolicznościach niniejszej sprawy tragiczna, nagła i niespodziewana śmierć <span class="anon-block">L. K.</span> była dla jego rodziny bolesną stratą, stając się przyczyną ich cierpienia, a jej konsekwencją było uczucie żalu i krzywdy oraz poczucia nieodwracalnej straty. Stratę tę odczuła zarówno żona zmarłego, jak i jego dzieci. Należy stwierdzić, że krzywda powodów polega na nagłym i nieoczekiwanym zerwaniu więzi rodzinnej łączącej ich z mężem i ojcem.</p> <p>W ocenie sądu więź powódki <span class="anon-block">W. K.</span> ze zmarłym mężem była bardzo silna i niezakłócona –małżeństwo trwało niemalże 40 lat, małżonkowie przez cały czas zamieszkiwali razem, wychowali dwoje dzieci, prowadzili wspólne gospodarstwo domowe, byli zgodną i kochającą się parą, mogli wzajemnie liczyć na swoją pomoc, nawet w tak trudnych chwilach, jak choroba onkologiczna powódki, mieli dużo planów związanych ze zbliżającą się okrągłą rocznicą ich ślubu, a także mającym nastąpić wkrótce przejściem <span class="anon-block">L. K.</span> na emeryturę, które w sposób nagły zostały zniweczone. Sąd uznał, że stopień krzywdy doznanej przez <span class="anon-block">W. K.</span> na skutek nagłej i tragicznej śmierci męża był znaczny. Był to dla niej ogromny wstrząs, którego się nie spodziewała i nie mogła się na niego w żaden sposób przygotować. Powódka na skutek śmierci męża została pozbawiona jego wsparcia, możliwości dalszego spędzania czasu z nim, codziennych kontaktów, rozmów. Z drugiej strony powódka ma dwoje dorosłych dzieci, synową i zięcia oraz wnuka, którzy stanowią dla niej wsparcie, a także rodzeństwo, z którym utrzymuje kontakty. Sąd zważył też, że obecnie powódka, pomimo niewątpliwie przeżytej traumy po stracie małżonka, powróciła jednak do normalnego trybu życia, skoro mieszka sama we własnym domu i funkcjonuje w życiu codziennym normalnie.</p> <p>Powód <span class="anon-block">B. K.</span> także bardzo przeżył śmierć ojca, ale obecnie zakończył już okres żałoby po zmarłym, funkcjonuje normalnie, ma własną rodzinę, o którą potrafi się zatroszczyć. Niemniej więź łącząca powoda z ojcem była silna, a relacje między nimi określić należy jako bardzo dobre, nacechowane poczuciem bliskości, zrozumienia i bezpieczeństwa. Niewątpliwie na poczucie krzywdy i żalu powoda wpływa to, że nagle, niespodziewanie został na zawsze pozbawiony wsparcia osoby, na którą zawsze mógł liczyć.</p> <p>Także powódka <span class="anon-block">K. B.</span> przeżyła bardzo śmierć ojca, ale i ona obecnie zakończyła okres żałoby, ma męża, funkcjonuje i prowadzi normalnie życie. Więź łącząca ją ze zmarłym ojcem niewątpliwie była silna. Powódka mogła liczyć na jego pomoc i wsparcie a nagła utrata w tragicznych okolicznościach ojca wiąże się z tym, że wciąż odczuwa, podobnie jak pozostali powodowie pustkę i żal.</p> <p>Zarówno powód <span class="anon-block">B. K.</span>, jak i powódka <span class="anon-block">K. B.</span> mieli w dorosłym życiu jak sami to określili przyjacielskie relacje z ojcem. Choć z ustaleń faktycznych wynika, że powód <span class="anon-block">B. K.</span> i powódka <span class="anon-block">K. B.</span> nie mieszkali przed wypadkiem na co dzień z ojcem (powód od września 2014 r., a powódka od czasu, gdy zdała maturę) to jednak nadal mieli od niego wsparcie psychiczne, służyli sobie radą i pomocą. Oczywistym jest, że relacje rodziców z dziećmi na skutek wejścia przez dzieci w dorosłe życie i zakładania własnych rodzin ulegają pewnym naturalnym zmianom. Sąd Okręgowy stoi jednak na stanowisku, że w prawidłowo funkcjonujących relacjach między dorosłymi dziećmi i rodzicami więzi te nie ulegają jednak osłabieniu nawet po usamodzielnieniu się dzieci i związanym z tym ograniczeniu codziennych kontaktów oraz wzajemnego zaangażowania dzieci i rodziców w swoje sprawy (<em> <!-- -->por. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 27.6.2012r., I ACa 577/12</em>). Z ustaleń faktycznych w sprawie wynika, że w przypadku syna i córki zmarłego więzi te nadal były silne i nigdy – aż do jego śmierci – nie zostały zerwane.</p> <p>Sąd Okręgowy stoi też na stanowisku, że nie istnieje prosta zależność między sposobem przebycia żałoby, a charakterem więzi łączącej powódkę i powoda ze zmarłym ojcem, a w szczególności nie umniejsza rozmiaru ich żałoby fakt, iż nie korzystali z pomocy psychologa czy psychiatry. Pogorszenie się stanu zdrowia psychicznego czy poniesienie uszczerbku na zdrowiu nie jest konieczną przesłanką przyznania zadośćuczynienia z tytułu śmierci osoby najbliższej. Fakt niepodjęcia przez dzieci zmarłego <span class="anon-block">L. K.</span> terapii psychologicznej czy psychiatrycznej nie jest okolicznością, która sama przez się świadczy o mniejszej krzywdzie, tym bardziej, że żałoba nie jest kategorią medyczną i nie nadaje się do zmierzenia czy oceny. Proces żałoby jest zindywidualizowany, jego intensyfikacja objawia się na różne sposoby i nie ma możliwości zmierzenia jej metodami medycznymi. Oceniając zasadność roszczenia o zadośćuczynienie sądy nie uzależniają jego zasądzenia od stanu zdrowia powodów. Aktualny stan wiedzy nie pozwala na udowodnienie rozmiaru uczuć i przywiązania czy też ich braku. Celem ustawodawcy nie było „premiowanie” osób o słabszej konstrukcji psychicznej, reagujących intensywniej na sytuację traumatyczną, a jednocześnie gorsze traktowanie osób o osobowości zamkniętej, kumulującej wewnętrzne emocje. Zadaniem sądu jest ustalenie jaka więź łączyła członków rodziny i jedynie na tej podstawie wnioskowanie o rozmiarach krzywdy osób najbliższych, stanowiącej następstwo pozbawienia ich prawa do życia w pełnej rodzinie.</p> <p>Sąd Okręgowy po rozważeniu całokształtu okoliczności sprawy, na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 4)">art. 446 § 4 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 822)">art. 822 k.c.</a>, uznał, że kwotami odpowiednimi z tytułu zadośćuczynienia z uwagi na rozmiar cierpień oraz krzywdy powodów <span class="anon-block">B. K.</span> i <span class="anon-block">K. B.</span> w związku ze śmiercią ojca są kwoty po 40.000 zł. Mając na uwadze wypłacone dotychczas na ich rzecz w toku postępowania likwidacyjnego przez pozwanego kwoty tytułem zadośćuczynienia po 20.000 zł, należało zatem zasądzić dodatkowo na rzecz każdego z dzieci zmarłego po 20.000 zł. Kwoty te nie są, zdaniem Sądu, wygórowane i są utrzymane w rozsądnych granicach. Powódka i powód są osobami dorosłymi, każde z nich założyło własną rodzinę, a przyznana im kwota zadośćuczynienia we wskazanej wysokości pozwoli zatrzeć poczucie krzywdy powstałe w związku ze śmiercią ojca. W przypadku zaś powódki <span class="anon-block">W. K.</span> Sąd uznał, że adekwatną kwotą z tytułu zadośćuczynienia z uwagi na rozmiar cierpień oraz krzywdy w związku ze śmiercią męża <span class="anon-block">L. K.</span> będzie kwota 60.000 zł. Po uwzględnieniu wypłaconego w postępowaniu likwidacyjnym przez pozwanego ubezpieczyciela na jej rzecz zadośćuczynienie w kwocie 35.000 zł, należało zatem zasądzić dodatkowo 25.000 zł z tego tytułu. Z tych względów orzeczono, jak w pkt.1 sentencji wyroku.</p> <p>O odsetkach od zasądzonych kwot zadośćuczynienia sąd orzekł zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 481)">art. 481 k.c.</a> oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031241152" title="Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 (art. 14;art. 14 ust. 1;art. 14 ust. 2)">art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych</a> <em> <!-- -->(Dz.U. 2003 nr 124 poz. 1152 ze zm.)</em> zasądzając na rzecz powodów ustawowe odsetki za opóźnienie, zgodnie z ich żądaniem, tj. od dnia 5.02.2016 r. Powodowie wezwali pozwanego do zapłaty kwot dochodzonych pozwem pismem z 19.01.2016 r. Postępowanie likwidacyjne zostało wprawdzie zakończone ostatecznymi decyzjami z 24.09.2015 r. jednakże spór między stronami skonkretyzował się dopiero od dnia doręczenia w/w pisma z 19.01.2016 r., tj. 25.01.2016 r., w którym powodowie jednoznacznie wskazali swoje żądanie z tytułu zadośćuczynienia.</p> <p>W pozostałej części, to jest ponad zasądzone kwoty na rzecz powodów, Sąd Okręgowy żądania objęte pozwem oddalił jako nieuzasadnione, o czym orzekł, jak w pkt. 2 sentencji wyroku.</p> <p>O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł, jak w punktach 3, 4 i 5 sentencji wyroku, stosując zasadę stosunkowego ich rozdzielenia (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 100)">art. 100 k.p.c.</a>) i rozliczając je oddzielnie dla każdego z powództw, jako że współuczestnictwo między powodami miało tylko formalny charakter. Rozstrzygnięcia w tym zakresie uwzględniają, że powódka <span class="anon-block">W. K.</span> wygrała sprawę w ok. 21%, zaś powodowie- <span class="anon-block">B. K.</span> i <span class="anon-block">K. B.</span> każdy w 25%.</p> </div>