II K 456/14
Суди загальної юрисдикції2015-12-21
Номер справи
II K 456/14
Дата рішення
2015-12-21
Тип
SENTENCE
Судді
Jerzy Augustyn (PRESIDING_JUDGE)
Правова підстава
Резюме
brak
Текст рішення
<p>Sygn. akt<strong>
<!-- -->. II</strong> K 456/14</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p> Dnia 21 grudnia 2015 r.</p>
<p>Sąd Rejonowy w Gorlicach Wydział II Karny</p>
<p>w składzie:</p>
<p>Przewodniczący – SSR Jerzy Augustyn</p>
<p>Sędziowie –</p>
<p>Ławnicy –</p>
<p>Protokolant: sekr. sąd. Robert Wałęga</p>
<p>w obecności Prokuratora Agaty Rachel - Potrzeszcz</p>
<p>po rozpoznaniu dnia 17-09-2015 r., 05-11-2015 r., 14-12-2015 r.,</p>
<p>sprawy karnej</p>
<p>1.
<span class="anon-block">J. S. (1)</span> s. <span class="anon-block">T.</span> i <span class="anon-block">J.</span> zd. <span class="anon-block">W.</span>, <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span>, zam. <span class="anon-block">(...)</span>,</p>
<p>2.
<span class="anon-block">D. W. (1)</span> s. <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">A.</span> zd. <span class="anon-block">P.</span>, <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span>, zam.<span class="anon-block">(...)</span>,</p>
<p>3.
<span class="anon-block">W. S. (1)</span> s. <span class="anon-block">T.</span> i <span class="anon-block">J.</span> zd. <span class="anon-block">W.</span>, <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span>, zam. <span class="anon-block">(...)</span>,</p>
<p>4.
<span class="anon-block">B. T.</span> s. <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">H.</span> zd. <span class="anon-block">K.</span>, <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span>, zam. <span class="anon-block">(...)</span>,</p>
<p>5.
<span class="anon-block">M. S. (1)</span> s. <span class="anon-block">T.</span> i <span class="anon-block">J.</span> zd. <span class="anon-block">W.</span>, <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">J.</span>, zam. <span class="anon-block">(...)</span>,</p>
<p>oskarżonych o to, że :</p>
<p>w dniu 31 października 2013 r. w <span class="anon-block">W.</span> woj. <span class="anon-block"> (...)</span> z ustalonym nieletnim brali udział w bójce w ten sposób, że nawzajem zadawali sobie uderzenia rękami po ciele narażając się na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1)">art. 156§1 kk</a> lub <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 1)">art. 157§1 kk</a>,</p>
<p>tj. o przest. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158§1 kk</a>
</p>
<p>uznaje oskarżonych <span class="anon-block">J. S. (1)</span>, <span class="anon-block">D. W. (1)</span>, <span class="anon-block">W. S. (1)</span>, <span class="anon-block">B. T.</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span> za winnych popełnienia zarzucanego im czynu stanowiącego przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158§1 kk</a> z tym, że przyjmuje, że oskarżony <span class="anon-block">J. S. (1)</span> uderzył ustalonego nieletniego łopatą, przyjmuje, że nieletni ten uderzył oskarżonego <span class="anon-block">W. S. (1)</span> łopatą i za to na mocy powołanego przepisu ustawy przy zastosowaniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4§1 kk</a> i biorąc za podstawę orzeczenia przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ()">kodeksu karnego</a> w brzmieniu obowiązującym przed dniem 01-07-2015 r.</p>
<p>skazuje</p>
<p>I.
oskarżonych <span class="anon-block">J. S. (1)</span>, <span class="anon-block">W. S. (1)</span>, <span class="anon-block">M. S. (1)</span> na kary po 5 (pięć) miesięcy pozbawienia wolności, oskarżonych <span class="anon-block">D. W. (1)</span> i <span class="anon-block">B. T.</span> na kary po 6 (sześć) miesięcy pozbawienia wolności,-</p>
<p>II.
na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1;art. 69 § 2)">art. 69§1 i §2 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 2)">art. 70§2 kk</a> zawiesza warunkowo wykonanie orzeczonych kar pozbawienia wolności w stosunku do oskarżonych <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">D. W. (1)</span> na okres próby lat 3 (trzech), a na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1;art. 69 § 2)">art. 69§1 i §2 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1;art. 70 § 1 pkt. 1)">art. 70§1 pkt. 1 kk</a> zawiesza warunkowo wykonanie orzeczonych kar pozbawienia wolności w stosunku do oskarżonych <span class="anon-block">W. S. (1)</span>, <span class="anon-block">B. T.</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span> na okres próby lat 3 (trzech),-</p>
<p>III.
na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 73;art. 73 § 2)">art. 73§2 kk</a> oddaje oskarżonych <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">D. W. (1)</span> na okres próby pod dozór kuratora sądowego,-</p>
<p>IV.
na zasadzie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 624;art. 624 § 1)">art. 624 §1 kpk</a> zwalnia oskarżonych <span class="anon-block">J. S. (1)</span>, <span class="anon-block">D. W. (1)</span>, <span class="anon-block">W. S. (1)</span>, <span class="anon-block">B. T.</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span> od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych,-</p>
<p>V.
zasądza od Skarbu Państwa (kasa Sądu Rejonowego w Gorlicach) na rzecz adw. <span class="anon-block">K. N.</span> kwotę 588 zł plus 23% VAT w kwocie 135,24 to jest łącznie kwotę 723,24 (siedemset dwadzieścia trzy 24/100) złotych tytułem udziału w sprawie obrońcy z urzędu.</p>
<p>sygn. akt II K 456/14</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>wyroku z dnia 21 grudnia 2015 r.</p>
<p>Na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego sąd ustalił i uznał za udowodniony następujący stan faktyczny.</p>
<p>W dniu 31 października 2013 roku w godzinach wieczornych między godziną 19 a 20 oskarżeni <span class="anon-block">D. W. (1)</span> i <span class="anon-block">B. T.</span> wraz z nieletnim <span class="anon-block">M. L. (1)</span> wyszli z budynku remizy w <span class="anon-block">W.</span>, w którym znajduje się klub. Budynek remizy znajduje się nieopodal domu rodziny <span class="anon-block">S.</span>, naprzeciwko tego domu, dom <span class="anon-block">S.</span> znajduje się blisko drogi około 10 metrów. Gdy oskarżeni <span class="anon-block">D. W. (1)</span> i <span class="anon-block">B. T.</span> wraz z nieletnim <span class="anon-block">M. L. (1)</span> przechodzi koło domu <span class="anon-block">S.</span> rzucali kamieniami w ten dom oraz wykrzykiwali wulgarne słowa pod adresem <span class="anon-block">J. S. (2)</span> – matki oskarżonych <span class="anon-block">J. S. (1)</span>, <span class="anon-block">W. S. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span>. Najbardziej agresywnie zachowywał się nieletni <span class="anon-block">M. L. (1)</span>, który również wykrzykiwał groźby, wykrzykując „spalę ci k…o tę budę”. W tym czasie w domu przebywali oskarżeni <span class="anon-block">J. S. (1)</span>, <span class="anon-block">W. S. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, którzy wyszli z domu, po ich wyjściu z domu oskarżeni <span class="anon-block">D. W. (1)</span>, <span class="anon-block">B. T.</span> i nieletni <span class="anon-block">M. L. (1)</span> zaczęli ich prowokować. Wywiązała się wówczas bójka między oskarżonymi <span class="anon-block">J. S. (1)</span>, <span class="anon-block">W. S. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span> a oskarżonymi <span class="anon-block">D. W. (1)</span> i <span class="anon-block">B. T.</span> oraz nieletnim <span class="anon-block">M. L. (1)</span>. Najpierw <span class="anon-block">J. S. (1)</span> wziął do ręki znajdującą się koło domu łopatę – sztychówkę i uderzył nią nieletniego <span class="anon-block">M. L. (1)</span> w tył głowy, od tego uderzenia <span class="anon-block">M. L. (1)</span> przewrócił się na ziemię, gdy podniósł się wyrwał łopatę <span class="anon-block">J. S. (1)</span>. W tym czasie oskarżony <span class="anon-block">D. W. (1)</span> bił się z oskarżonym <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, obydwaj wymieniali uderzenia rękami. Oskarżony <span class="anon-block">W. S. (1)</span> natomiast przewrócił oskarżonego <span class="anon-block">B. T.</span> i gdy <span class="anon-block">B. T.</span> leżał na ziemi bił go. Następnie <span class="anon-block">W. S. (1)</span> zszedł z <span class="anon-block">B. T.</span> i zaczął uciekać, uciekając przewrócił się koło fosy znajdującej się naprzeciwko domu <span class="anon-block">B. K. (1)</span> i wówczas oskarżony <span class="anon-block">B. T.</span> oraz <span class="anon-block">D. W. (1)</span> z nieletnim <span class="anon-block">M. L. (1)</span> bili go, <span class="anon-block">B. T.</span> wraz z <span class="anon-block">D. W. (1)</span> bili go rękami a nieletni <span class="anon-block">M. L. (1)</span> uderzył go w nogi łopatą, którą wcześniej wyrwał oskarżonemu <span class="anon-block">J. S. (1)</span>. W tym czasie w domu przebywała <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, która słysząc szamotaninę wyszła na zewnątrz i gdy zaświeciła światło to oskarżeni oraz nieletni <span class="anon-block">M. L. (1)</span> rozbiegli się, z tym, że oskarżony <span class="anon-block">W. S. (1)</span> pozostał na fosie gdyż od uderzenia łopatą doznał obrażeń ciała w tym ranę ciętą stawu skokowego prawego. Oskarżony <span class="anon-block">J. S. (1)</span> poszedł do domu wezwał policję oraz pogotowie. Oskarżony <span class="anon-block">W. S. (1)</span> został przewieziony na <span class="anon-block"> (...)</span> Szpitala w <span class="anon-block">G.</span>.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(dowód: częściowo zeznania świadków: <span class="anon-block">J. S.</span> k. 242-243, 16-17, 27-28, 41-42, <span class="anon-block">B. K.</span> k. 258/2-260, 14-15, <span class="anon-block">M. L.</span> k. 250/2-251/2, 29-30, karta 72/2 akt III Nkd 71/14, częściowo wyjaśnienia oskarżonych: <span class="anon-block">W. S.</span> k. 238/2-240, 97, <span class="anon-block">J. S.</span> k. 240-241, <span class="anon-block">M. S.</span> k. 241/2, <span class="anon-block">D. W.</span> k. 64-65, B. <span class="anon-block">T.</span> k. 149-150)</em>
</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">W. S. (1)</span> został karetką przewieziony do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w <span class="anon-block">G.</span> gdzie po zaopatrzeniu został zwolniony do domu. Stwierdzono u niego ranę ciętą w okolicy stawu skokowego prawego, ranę tłuczoną małżowiny usznej prawej, stłuczenie żeber po stronie lewej, stłuczenie uda lewego i stopy lewej, które to obrażenie spowodowały naruszenie czynności narządów ciała na okres poniżej 7 dni.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(dowód: wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">W. S.</span> k. 239-239/2, karta informacyjna <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">G.</span> z 31-10-2013 r. k. 6, opinia biegłego lek. med. J. <span class="anon-block">F.</span> dotyczącą obrażeń ciała <span class="anon-block">W. S.</span> k. 21)</em>
</p>
<p>W postępowaniu przygotowawczym oskarżony <span class="anon-block">W. S. (1)</span> był badany przez biegłych lekarzy psychiatrów lek. med. <span class="anon-block">J. P.</span> i lek. med. <span class="anon-block">P. Z.</span>, którzy w opinii z 29-05-2014 r. stwierdzili, że w czasie popełnienia zarzucanego mu czynu miał w pełni zachowaną zdolność rozpoznania znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem, brak podstaw do kwestionowania jego poczytalności.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(dowód: opinia biegłych psychiatrów k. 110-111)</em>
</p>
<p>Z akt postępowania przygotowawczego wyłączono materiały dotyczące nieletniego <span class="anon-block">M. L. (1)</span> odnośnie czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158§1 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190;art. 190 § 1)">art. 190§1 kk</a>, które przekazano do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Gorlicach. Postanowieniem z dnia 25-11-2015 r. <span class="anon-block">I. N.</span> 71/14 sąd uznał, że nieletni <span class="anon-block">M. L. (1)</span> dopuścił się czynów karalnych z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158§1 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 190;art. 190 § 1)">art. 190§1 kk</a> w dniu 31 października 2013 r. i orzekł nadzór kuratora.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(dowód: akta III Nkd 71/14)</em>
</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">W. S. (1)</span> nie ma stałej pracy, jest bez zawodu, utrzymuje się z pracy dorywczej osiągając dochód około 300 zł miesięcznie, ma na utrzymaniu jedno dziecko dwuletnie, dotychczas był kilkakrotnie karany.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(dowód: dane o oskarżonym k. 96, dane o karalności k. 79-81)</em>
</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">W. S. (1)</span> w postępowaniu przygotowawczym przyznał się do zarzucanego mu czynu, wyjaśnił, że niewiele pamięta z tego zdarzenia z uwagi na problemy neurologiczne, leczy się na padaczkę i szybko zapomina. Wyjaśnił, że z tego co sobie przypomina to było wtedy zimno, daty nie pamięta, było to wieczorem, mogła być 21 bo wtedy zamykają u nich klub, dokładnie nie pamięta. Przebywał wtedy w domu. Następnie stwierdził, że nie chce nic więcej wyjaśniać bo nic nie pamięta, stwierdził, że może mu się coś przypomni to złoży wyjaśnienia przed sądem. Na rozprawie w sądzie do zarzucanego mu czynu nie przyznał się i wyjaśnił, że było tak, że poszedł mamę bronić, że wszyscy to znaczy matka <span class="anon-block">J. S. (2)</span> oraz on, jego brat <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span> byli w domu, który jest blisko drogi w <span class="anon-block">W.</span> jakieś 10 metrów od drogi, naprzeciwko remizy w <span class="anon-block">W.</span>, gdzie jest klub, było wieczorem, ciemno ale nie całkiem bo w rejonie remizy jest latarnia, mogło być około godziny 19 lub 20 usłyszał, że walą kamieniami w dom, matka wyszła na zewnątrz on wyszedł za nią, nie pamięta czy wyszli bracia, jak wyszedł to już słyszał, że ubliżają mamie, było ich trzech, oskarżeni <span class="anon-block">D. W. (1)</span> i <span class="anon-block">B. T.</span> oraz <span class="anon-block">M. L. (1)</span>, oni wyszli z remizy, znał ich bo są z <span class="anon-block">W.</span>, krzyczeli do matki, ze ją spalą, że <span class="anon-block">S.</span> zabiją. Wyjaśnił dalej, że nie pamięta czy bracia wyszli z domu, że nie wie skąd tam się wzięła łopata sztychówka, że jeszcze tyle pamięta, że <span class="anon-block">M. L. (1)</span> zygał łopatą sztychówką, stwierdził, że przez zygał łopatą rozumie to, że <span class="anon-block">M. L. (1)</span> uderzył go sztychówką, metalową częścią łopaty, wyjaśnił, że nie zwrócił uwagi czyja to była łopata i tego nie pamięta bo wzięła go karetka. Wyjaśnił również, że nie wie ile razy uderzył go tą łopatą, pamięta, że rozciął mu prawą nogę powyżej kostki, że czuł uderzenie łopatą w jedną nogę a nie w obydwie nogi i widział, że to robił <span class="anon-block">M. L. (1)</span>, że uderzał go tą łopatą w czasie gdy pozostałych dwóch go biło, czyli <span class="anon-block">T.</span> i <span class="anon-block">W.</span> rękami gdy leżał na ziemi bo wywrócił się na fosie naprzeciwko domu <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, który to dom jest zaraz koło ich domu po tej samej stronie. Wyjaśnił dalej, że nie zwrócił uwagi czy bracia <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span> brali udział w zdarzeniu czy nie, że on podczas tego zdarzenia nikogo nie uderzył, że w chwili zdarzenia był pod wpływem alkoholu, bo wypił w domu 2-3 piwa. Po odczytaniu mu wyjaśnień złożonych mu w postępowaniu przygotowawczym, w których przyznał się do zarzucanego mu czynu oskarżony <span class="anon-block">W. S. (1)</span> oświadczył, że podtrzymuje wyjaśnienia złożone na rozprawie i dodał, że przyznał się w prokuraturze jak przedstawili mu zarzut bo się przestraszył, wzięły go nerwy nadto matka <span class="anon-block">M. L. (1)</span> prosiła żeby <span class="anon-block">M. L. (1)</span> podarował, wyjaśnił nadto, że tak zapamiętał, że sam się wywrócił, że nie wyklucza tego, że któryś z oskarżonych czyli <span class="anon-block">T.</span> bądź <span class="anon-block">W.</span> bądź <span class="anon-block">L.</span> go wywrócił. Stwierdził również, że jest zdziwiony, że skierowano przeciwko niemu akt oskarżenia bo on został pobity i on złożył zawiadomienie o tym pobiciu.</p>
<p>Wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">W. S. (1)</span> częściowo zasługują na wiarę o ile nie odbiegając od ustalonego wyżej stanu faktycznego, w szczególności zasługują na wiarę w tej części gdzie wyjaśnił, że w dniu tym w godzinach wieczornych zarówno on jak i bracia <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span> oraz matka <span class="anon-block">J. S. (2)</span> przebywali w domu w <span class="anon-block">W.</span>, który znajduje się blisko drogi, naprzeciwko remizy, że był pod wpływem alkoholu bo wcześniej w domu wypił 2-3 piwa. Zasługują na wiarę wyjaśnienia oskarżonego również w tej części gdzie wyjaśnił, że słyszał uderzenia kamieniami o dom, ubliżania pod adresem matki, że matka wówczas wyszła z domu a on za nią i wówczas zauważył znanych mu oskarżonych <span class="anon-block">D. W. (1)</span> i <span class="anon-block">B. T.</span> oraz <span class="anon-block">M. L. (1)</span>, że <span class="anon-block">L.</span> krzyczał, żeby <span class="anon-block">S.</span> wyzabijać. Wiarygodnie również wyjaśnił, zgodnie z ustalonym wyżej stanem faktycznym, że <span class="anon-block">M. L. (1)</span> uderzył go metalową częścią łopaty i rozciął mu prawą nogę a pozostali dwaj oskarżeni <span class="anon-block">D. W. (1)</span> i <span class="anon-block">B. T.</span> bili go wówczas rękami gdy leżał na ziemi bo przewrócił się na fosie naprzeciwko domu <span class="anon-block">B. K. (1)</span> oraz że następnie został zabrany przez karetkę do szpitala gdzie po zaopatrzeniu został zwolniony do domu. Wiarygodnie również zeznał, że podczas tego zdarzenia doznał obrażeń ciała. W pozostałym istotnym dla sprawy zakresie wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">W. S. (1)</span> nie zasługują na wiarę jako sprzeczne z ustalonym wyżej stanem faktycznym, nieprzekonujące, naiwne, nielogiczne, zmierzające do uniknięcia odpowiedzialności za jego udział w bójce oraz jego braci <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span>. W szczególności nie zasługują na wiarę wyjaśnienia tego oskarżonego w tej części gdzie wyjaśnił, że nie pamięta czy bracia jego wyszli z domu, skąd tam wzięła się łopata sztychówka, że nie wie skąd ją wziął <span class="anon-block">M. L. (1)</span>, nie wie czy on ją komuś wyrwał, że nie zwrócił uwagi czyja to była łopata. Naiwne i nieprzekonujące są wyjaśnienia oskarżonego, że nie wie czy bracia <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span> brali udział w tym zdarzeniu oraz w tej części gdzie wyjaśnił, że on podczas tego zdarzenia nikogo nie uderzył bo pozostaje to w sprzeczności nie tylko z wyjaśnieniami oskarżonych <span class="anon-block">D. W. (1)</span> i <span class="anon-block">B. T.</span> ale również z wyjaśnieniami oskarżonego <span class="anon-block">J. S. (1)</span> a nawet z oświadczeniem <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, który wprawdzie odmówił wyjaśnień zarówno w postępowaniu przygotowawczym jak i przed sądem ale przyznał się do zarzuconego mu czynu zarówno w dochodzeniu jak i przed sądem, przed sądem odmawiając wyjaśnień a nawet odpowiedzi na pytania oświadczył, stwierdził, że „pobiliśmy się wszyscy na kupę, tak wyszło”. Takiej treści wyjaśnienia pozostają także w sprzeczności z zeznaniami <span class="anon-block">M. L. (1)</span>, który zeznał, że bili się wszyscy to jest on, <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">T.</span> na trzech <span class="anon-block">S.</span>. Naiwne i nieprzekonujące są wyjaśnienia oskarżonego złożone na rozprawie co do przyczyn dla których przyznał się w postępowaniu przygotowawczym do zarzucanego mu czynu udziału w bójce. Oskarżony ten w sposób naiwny tłumaczył przyznanie się tym, że się przestraszył, że wzięły go nerwy oraz tym, że matka <span class="anon-block">M. L. (1)</span> prosiła go aby mu podarował i aby wycofał sprawę, bo przecież nie ma to żadnego związku, ewentualne wycofanie sprawy przeciwko <span class="anon-block">M. L. (1)</span> o udział w bójce nie było żadnym powodem do tego aby oskarżony przyznawał się do przedstawionego mu zarzutu.</p>
<p>Wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">J. S. (1)</span> częściowo zasługują na wiarę. Oskarżony ten w postępowaniu przygotowawczym nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i odmówił wyjaśnień. Wyjaśnienia złożone na rozprawie częściowo zasługują na wiarę, w szczególności zasługują na wiarę w tej części gdzie wyjaśnił, że byli wówczas w domu, było już wieczorem, że zarówno on jak i brat <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, jak i <span class="anon-block">W. S. (1)</span> wypili piwo będąc w domu, usłyszeli rzucanie kamieniami, że następnie matka jak i oni wszyscy trzej wyszli z domu, że rozpoznał <span class="anon-block">M. L. (1)</span> i <span class="anon-block">B. T.</span>, trzeciej osoby nie rozpoznał bo był w kapturze, że wykrzykiwali obraźliwe słowa pod adresem matki, przede wszystkim czynił to <span class="anon-block">M. L. (1)</span>. Wiarygodnie również wyjaśnił, że wziął do ręki sztychówkę, którą miał w zasięgu ręki, bo wcześniej ryli ogródek oraz że trzymaną w ręku sztychówką straszył tzn. głównie <span class="anon-block">M. L. (1)</span>. Nieprzekonująco i naiwnie wyjaśnił, że nie pamięta aby uderzył kogoś tą łopatą bo sam oskarżony ten następnie przyznał, że nie zaprzecza, że mogło tak być, że uderzył <span class="anon-block">M. L. (1)</span> tą łopatą oraz że mogło tak być, że <span class="anon-block">M. L. (1)</span> wyrwał mu tę łopatę. Nie zasługują natomiast na wiarę jako naiwne i nieprzekonujące wyjaśnienia tego oskarżonego w tej części gdzie wyjaśnił, że zadał uderzenie żeby bronić domu i matki, że <span class="anon-block">M. L. (1)</span> wyrwaną łopatą uderzył go w plecy.</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">M. S. (1)</span> zarówno w postępowaniu przygotowawczym jak i przed sądem odmówił wyjaśnień. Zarówno w postępowaniu przygotowawczym jak i przed sądem przyznał się do zarzucanego mu czynu. Jak wyżej podniesiono w sądzie odmawiając wyjaśnień oraz odpowiedzi na pytania oświadczył, stwierdził, że „pobiliśmy się wszyscy na kupę, tak wyszło”. W ocenie sądu przyznanie się oskarżonego do udziału w bójce oraz jego stwierdzenie, że „pobiliśmy się wszyscy na kupę, tak wyszło” jest szczere.</p>
<p>Wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">D. W. (1)</span> który przyznał się do zarzucanego mu czynu zarówno w postępowaniu przygotowawczym jak i w postępowaniu sądowym, złożone w postepowaniu przygotowawczym bo w postępowaniu sądowym odmówił wyjaśnień, częściowo zasługują na wiarę, w szczególności w tej części gdzie wyjaśnił, że był w remizie w <span class="anon-block">W.</span> z <span class="anon-block">B. T.</span> i <span class="anon-block">M. L. (1)</span>, że było już ciemno gdy wyszli z remizy, że po wyjściu z remizy bili się z <span class="anon-block">S.</span>, że on na pewno bił się z <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, że uderzenia zadawał również <span class="anon-block">B. T.</span> i <span class="anon-block">M. L. (1)</span>, że były zadawane uderzenia łopatą, że <span class="anon-block">M. L. (1)</span> wyrwał łopatę jednemu z <span class="anon-block">S.</span>, że jeden z <span class="anon-block">S.</span> trzymał w ręku łopatę. Okoliczność, że <span class="anon-block">D. W. (1)</span> bił się z <span class="anon-block">M. S. (1)</span> potwierdza w swoich zeznaniach nieletni <span class="anon-block">M. L. (1)</span>. Nie zasługują natomiast na wiarę wyjaśnienia tego oskarżonego w tej części gdzie wyjaśnił, że gdy wyszli z remizy to na mostku prowadzącym do domu zauważył braci <span class="anon-block">S.</span>, bo przecież jak wyżej ustalono bracia <span class="anon-block">S.</span> wraz z matką wyszli z domu dopiero po tym jak oskarżony <span class="anon-block">T.</span>, <span class="anon-block">W.</span> i nieletni <span class="anon-block">L.</span> wyszli z remizy, rzucali kamieniami w dom <span class="anon-block">S.</span> i krzyczeli słowa wulgarne pod adresem <span class="anon-block">J. S. (2)</span>. Tym samym zupełnie nieprzekonujące są wyjaśnienia tego oskarżonego, że nie pamięta aby któryś z nich po wyjściu z remizy, w szczególności <span class="anon-block">M. L. (1)</span> krzyczał pod domem <span class="anon-block">S.</span> oraz ten fragment wyjaśnień oskarżonego z którego wynika, że to <span class="anon-block">S.</span> ich zaczepili i prowokowali.</p>
<p>Wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">B. T.</span>, który zarówno w postępowaniu przygotowawczym jak i przed sądem przyznał się do zarzucanego mu czynu, złożone w postępowaniu przygotowawczym bo przed sądem odmówił wyjaśnień, również częściowo zasługują na wiarę. W szczególności zasługują na wiarę w tej części gdzie wyjaśnił, że był wtedy w klubie w remizie strażackiej w <span class="anon-block">W.</span>, że było już wieczorem, że było już ciemno, że następnie szedł z <span class="anon-block">D. W. (1)</span> i <span class="anon-block">M. L. (1)</span>, że następnie przechodzili koło domu <span class="anon-block">S.</span>, że wszyscy następnie bili się, że <span class="anon-block">W. S. (1)</span> go przewrócił i jak leżał na ziemi to go dalej bił a gdy ktoś przegonił <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">S.</span> zaczął uciekać złapali go i dalej bił go, że bił go również <span class="anon-block">M. L. (1)</span>. Nie zasługują natomiast na wiarę wyjaśnienia tego oskarżonego, jako sprzeczne z ustalonym wyżej stanem faktycznym, że gdy przechodzili koło domu <span class="anon-block">S.</span> to zostali zaatakowani przez <span class="anon-block">S.</span> oraz że <span class="anon-block">W. S. (1)</span> bił tylko z <span class="anon-block">M. L. (1)</span>, bo jak wyżej ustalono, co wynika z wyjaśnień <span class="anon-block">W. S. (1)</span>, <span class="anon-block">W. S. (1)</span> był bity gdy leżał na ziemi przez <span class="anon-block">B. T.</span> i <span class="anon-block">D. W. (1)</span> rękami a przez <span class="anon-block">M. L. (1)</span> uderzony łopatą w nogę.</p>
<p>Zeznania świadka <span class="anon-block">J. S. (2)</span> matki oskarżonych <span class="anon-block">J. S. (1)</span>, <span class="anon-block">W. S. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, częściowo zasługują na wiarę. W szczególności zasługują na wiarę w tej części gdzie podała, że była w tym czasie w domu, który jest naprzeciwko remizy w <span class="anon-block">W.</span>, że w domu była wraz z synami, że <span class="anon-block">T.</span> z <span class="anon-block">L.</span> bo trzeciego nie rozpoznała rzucali kamieniami w dom, wyzywali ją wulgarnymi słowami a najwięcej <span class="anon-block">L.</span>, że nie widziała pobicia syna <span class="anon-block">W. S. (1)</span> na fosie, naprzeciwko domu <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, że przyjechała policja i pogotowie, które zabrało syna <span class="anon-block">W. S. (1)</span> do szpitala, że jak przyjechała policja to oni wszyscy trzej (w tym <span class="anon-block">B. T.</span> i <span class="anon-block">M. L. (1)</span> bo trzeciego nie rozpoznała) zdążyli już uciec. Zasługują również na wiarę zeznania tego świadka, że gdy wyszła z domu wraz z synami, to syn <span class="anon-block">J. S. (1)</span> miał w ręku łopatę, którą zabrał z pod płotu posesji oraz że łopatę tę wyrwał z ręki <span class="anon-block">J. S. (1)</span> <span class="anon-block">M. L. (1)</span>. Tej treści zeznania się obiektywne i przekonujące. Nie zasługują natomiast na wiarę zeznania świadka <span class="anon-block">J. S. (2)</span> w tej części gdzie zeznała, że <span class="anon-block">M. L. (1)</span> chciał ją uderzyć łopatą, tej okoliczności nie potwierdzają nawet <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">W. S. (1)</span>, niewiarygodnie zeznała również na rozprawie, że <span class="anon-block">M. L. (1)</span> uderzył <span class="anon-block">J. S. (1)</span> łopatą w plecy, okoliczności tej nie podnosiła w swoich zeznaniach słuchana w dochodzeniu. W ocenie sądu gdyby taki fakt miał miejsce niewątpliwie <span class="anon-block">J. S. (2)</span> zeznała by o tym już w swoich pierwszych zeznaniach. Również <span class="anon-block">M. L. (1)</span> w swoich zeznaniach nie potwierdza takiej okoliczności, przyznając w swoich zeznaniach, że łopatą uderzył <span class="anon-block">W. S. (1)</span>. Nie zasługują również na wiarę zeznania <span class="anon-block">J. S. (2)</span> złożone na rozprawie w tej części gdzie zeznała, że nie wie który z jej synów miał w ręce łopatę sztychówkę, że widziała wydzieranie łopaty ale nie wie któremu synowi <span class="anon-block">L.</span> wydarł łopatę, tej treści zeznania są nieobiektywne, naiwne bo przecież w swoich zeznaniach złożonych w dochodzeniu jednoznacznie zeznała, że to syn <span class="anon-block">J. S. (1)</span> miał w ręce łopatę, którą zabrał z pod płotu i <span class="anon-block">L.</span> jemu wyrwał łopatę. Tym samym zupełnie nieobiektywne są zeznania <span class="anon-block">J. S. (2)</span>, że nie widziała czy syn <span class="anon-block">J.</span> kogoś uderzył, że nie widziała, żeby uderzył <span class="anon-block">M. L. (1)</span>. Nie zasługują na wiarę zeznania <span class="anon-block">J. S. (2)</span> co do przebiegu zdarzenia na fosie naprzeciwko domu <span class="anon-block">B. K. (1)</span>, bo po odczytaniu jej zeznań złożonych w dochodzeniu świadek ten przyznała, że nie widziała bicia na fosie syna <span class="anon-block">W. S. (1)</span>. Nie zasługują również na wiarę zeznania <span class="anon-block">J. S. (2)</span> złożone w dochodzeniu, że żaden z jej synów nie bił napastników, że syn <span class="anon-block">W. S. (1)</span> jak też <span class="anon-block">M. S. (1)</span> i <span class="anon-block">J. S. (1)</span> nie zadawali uderzeń rękami czy jakimś narzędziem, tej treści zeznania pozostają w sprzeczności z ustalonym wyżej stanem faktycznym. Niewiarygodnie również zeznała, że jej córka <span class="anon-block">W. R.</span> widziała zdarzenie. Świadek <span class="anon-block">W. R.</span> jednoznacznie zeznała, że nie wie dlaczego matka zeznała, że ona widziała zdarzenie, że nie była wówczas w domu rodzinnym, a z jej domu nie widać co się dzieje koło domu rodzinnego.</p>
<p>Zeznania świadka <span class="anon-block">M. L. (1)</span> częściowo zasługują na wiarę. W szczególności zasługują na wiarę w tej części gdzie zeznał, że razem z <span class="anon-block">B. T.</span> i <span class="anon-block">D. W. (1)</span> był w klubie w remizie w <span class="anon-block">W.</span>, że został uderzony łopatą w tył głowy i przewrócił się na ziemię, gdy podniósł się zaczęli się bić, że bił się z <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">T.</span> na trzech <span class="anon-block">S.</span>. Wiarygodnie, zgodnie z ustalonym wyżej stanem faktycznym, zeznał, że wyrwał łopatę z rąk jednemu z <span class="anon-block">S.</span>, że zauważył, że <span class="anon-block">D. W. (1)</span> bił się z <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, że oni obydwaj wymieniali uderzenia rękami, że wyrwaną łopatą jednemu z <span class="anon-block">S.</span> uderzył <span class="anon-block">W. S. (1)</span> w nogi. Nie zasługują na wiarę zeznania tego świadka złożone na rozprawie, że łopatę wyrwał <span class="anon-block">W. S. (1)</span>, tej treści zeznania pozostają w sprzeczności z ustalonym wyżej stanem faktycznym, nadto nie mają charakteru stanowczego, świadek ten jedynie stwierdził, że tak przypuszcza stwierdzając jednocześnie, że nie wie komu wyrwał łopatę. Nieprzekonujące są również zeznania tego świadka złożone w Wydziale Rodzinnym, że dostał łopatą od pokrzywdzonego, bo z akt tamtej sprawy <span class="anon-block">I. N.</span> 71/14 wynika, że pokrzywdzonym w tamtej sprawie toczącej się w Wydziale Rodzinnym był <span class="anon-block">W. S. (1)</span>. Słuchany na rozprawie w niniejszej sprawie świadek <span class="anon-block">M. L. (1)</span> zeznał, że nie pamięta kogo miał na myśli mówiąc, że dostał od pokrzywdzonego. W ocenie sądu gdyby <span class="anon-block">M. L. (1)</span> został uderzony łopatą przez <span class="anon-block">W. S. (1)</span> to zeznał by o tym fakcie już w swoich pierwszych zeznaniach, które złożył 28-01-2014 r. a więc po 3 miesiącach od zdarzenia, bo z treści jego zeznań wynika, że wiedział który to jest <span class="anon-block">W. S. (1)</span>, bo zeznał jednoznacznie, że tą łopatą uderzył <span class="anon-block">W. S. (1)</span> w nogi a nie potrafił określić przez którego z <span class="anon-block">S.</span> został uderzony łopatą w tył głowy i któremu <span class="anon-block">S.</span> wyrwał następnie łopatę. Zupełnie niewiarygodne są zeznania <span class="anon-block">M. L. (1)</span> w tej części gdzie zeznał, że nie jest prawdą, że on, <span class="anon-block">T.</span> i <span class="anon-block">W.</span> rzucali kamieniami w dom <span class="anon-block">S.</span>, że nie groził nikomu w żaden sposób oraz że to trzej bracia <span class="anon-block">S.</span> sprowokowało tę bójkę, że to bracia <span class="anon-block">S.</span> gdy oni wyszli z remizy krzyczeli do nich i chcieli żeby weszli na teren ich posesji. Tej treści zeznania są nielogiczne, naiwne, sprzeczne z ustalonym wyżej stanem faktycznym.</p>
<p>Biegły psycholog dr <span class="anon-block">J. Z.</span> uczestniczący w przesłuchaniu świadka <span class="anon-block">M. L. (1)</span> w opinii z 10-11-2015 r. stwierdził, że poziom umysłowy <span class="anon-block">M. L. (1)</span> mieści się w dolnej granicy normy, opiniowany nie jest upośledzony umysłowo, nie stwierdza się u opiniowanego zaburzeń spostrzegania, zapamiętywania i odtwarzania spostrzeżeń ani innych zaburzeń funkcji poznawczych, ani skłonności do konfabulacji (opinia biegłego psychologa k. 256-257).</p>
<p>Zeznania świadka <span class="anon-block">B. K. (1)</span> są obiektywne i przekonujące z tym, ze świadek ta nie widziała ani początku zajścia ani jego przebiegu, bo gdy zaświeciła światło słysząc odgłosy szamotaniny to osoby będące na fosie rozbiegły się, nie widziała więc zdarzenia, zadawanych uderzeń.</p>
<p>Świadek <span class="anon-block">W. R.</span>, która jest siostrą oskarżonych <span class="anon-block">J. S. (1)</span>, <span class="anon-block">W. S. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span> odmówiła zeznań w stosunku co do oskarżonych <span class="anon-block">S.</span>. Nie widziała zdarzenia, nie posiadała więc wiadomości co robili oskarżeni <span class="anon-block">D. W. (1)</span> i <span class="anon-block">B. T.</span> oraz <span class="anon-block">M. L. (1)</span>.</p>
<p>Sąd podzielił jako fachowe i obiektywne opinię biegłych psychiatrów lek. med. <span class="anon-block">P. Z.</span> i lek. med. <span class="anon-block">J. P.</span> co do stanu zdrowia psychicznego i poczytalności oskarżonego <span class="anon-block">W. S. (1)</span> oraz opinię psychologa dr <span class="anon-block">J. Z.</span> co do świadka <span class="anon-block">M. L. (1)</span> oraz opinię lek. med. <span class="anon-block">J. F.</span> co do obrażeń ciała oskarżonego <span class="anon-block">W. S. (1)</span>.</p>
<p>Zdaniem sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy dał podstawę do przyjęcia, że oskarżeni <span class="anon-block">W. S. (1)</span>, <span class="anon-block">J. S. (1)</span>, <span class="anon-block">M. S. (1)</span>, <span class="anon-block">D. W. (1)</span>, <span class="anon-block">B. T.</span> oraz nieletni <span class="anon-block">M. L. (1)</span> w dniu 31 października 2013 r. w <span class="anon-block">W.</span> dopuścili się czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158§1 kk</a> bo brali udział w bójce w ten sposób, że zadawali sobie uderzenia rękami po ciele, z tym, że sąd przyjął, że oskarżony <span class="anon-block">J. S. (1)</span> uderzył nieletniego <span class="anon-block">M. L. (1)</span> łopatą oraz przyjął, że nieletni <span class="anon-block">M. L. (1)</span> uderzył oskarżonego <span class="anon-block">W. S. (1)</span> łopatą, oskarżeni narażali się na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienia skutku określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 156;art. 156 § 1)">art. 156§1 kk</a> lub <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 1)">art. 157§1 kk</a>.</p>
<p>W tym miejscu podnieść należy, że w zarzucie aktu oskarżenia prokurator przyjął, że oskarżeni z ustalonym nieletnim brali udział w bójce zadając sobie uderzenia rękami po ciele, mimo, że w uzasadnieniu aktu oskarżenia przyjął przecież, że <span class="anon-block">M. L. (1)</span> został uderzony przez <span class="anon-block">J. S. (1)</span> łopatą, którą następnie wyrwał i zadał uderzenia <span class="anon-block">W. S. (1)</span>. Również wbrew treści opinii biegłego lek. med. <span class="anon-block">J. F.</span> na którą powołuje się w uzasadnieniu prokurator stwierdzono w uzasadnieniu, że obrażenia ciała <span class="anon-block">W. S. (1)</span> spowodowały naruszenie czynności narządów ciała na okres powyżej 7 dni, mimo, że z opinii biegłego wynika, że spowodowały naruszenie czynności narządów na okres poniżej 7 dni.</p>
<p>Uznając oskarżonego <span class="anon-block">W. S. (1)</span> za winnego popełnienia czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158§1 kk</a> sąd na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158§1 kk</a> przy zastosowaniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4§1 kk</a> biorąc za podstawę orzeczenie przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ()">kodeksu karnego</a> w brzmieniu obowiązującym przed dniem 01-07-2015 r. skazał oskarżonego <span class="anon-block">W. S. (1)</span> na karę 5 miesięcy pozbawienia wolności. Na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1;art. 69 § 2)">art. 69§1 i §2 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1;art. 70 § 1 pkt. 1)">art. 70§1 pkt. 1 kk</a> zawiesił warunkowo wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności w stosunku do oskarżonego <span class="anon-block">W. S. (1)</span> na okres próby lat 3.</p>
<p>Zdaniem sądu wymierzona kara jest proporcjonalna do stopnia winy oskarżonego <span class="anon-block">W. S. (1)</span> i stopnia społecznej szkodliwości czynu i stanowić będzie dla oskarżonego stosowne ostrzeżenie i sprawi, że w przyszłości będzie przestrzegał porządku prawnego. Wymierzając tę karę sąd miał na uwadze jako okoliczność łagodzącą przyznanie się oskarżonego <span class="anon-block">W. S. (1)</span> w postępowaniu przygotowawczym do winy oraz okoliczność, że oskarżony <span class="anon-block">W. S. (1)</span> (jak i jego bracia oskarżeni <span class="anon-block">J. S. (1)</span> i <span class="anon-block">M. S. (1)</span>) byli prowokowani przez oskarżonych <span class="anon-block">D. W. (1)</span>, <span class="anon-block">B. T.</span> i nieletniego <span class="anon-block">M. L. (1)</span>, okoliczność tę sąd uwzględnił wymierzając niższe kary oskarżonym <span class="anon-block">S.</span> niż oskarżonym <span class="anon-block">D. W. (1)</span> i <span class="anon-block">B. T.</span>. Jako okoliczności obciążające miał sąd na uwadze w stosunku do oskarżonego <span class="anon-block">W. S. (1)</span> jego dotychczasową karalność oraz działanie pod wpływem alkoholu. Sąd zastosował <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4§1 kk</a> gdyż przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ()">kodeksu karnego</a> w brzmieniu obowiązującym poprzednio a więc przed dniem 01-07-2015 r. są względniejsze dla oskarżonego <span class="anon-block">W. S. (1)</span>, gdyż oskarżony ten był już poprzednio karany na karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary a obecnie obowiązujący <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ()">kodeks karny</a> od 01-07-2015 r. nie przewiduje w takiej sytuacji możliwości warunkowego zawieszenia wykonania kary. Również obowiązujący <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ()">kodeks karny</a> w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 72;art. 72 § 1)">art. 72§1 kk</a> przewiduje obligatoryjne orzeczenie przynajmniej jednego z obowiązku wymienionym w tym przepisie.</p>
<p>O kosztach postępowania orzeczono na podstawie przepisu powołanego w wyroku, zwalniając oskarżonego <span class="anon-block">W. S. (1)</span> od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych z uwagi na jego sytuację materialną.</p>
</div>