II AKa 167/15
Суди загальної юрисдикції2015-12-22
Номер справи
II AKa 167/15
Дата рішення
2015-12-22
Тип
REASONS
Правова підстава
Текст рішення
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy w Poznaniu</strong> wyrokiem z dnia 12 czerwca 2015 r. w sprawie o sygn. akt III K 268/13 uznał oskarżonych <span class="anon-block">S. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. K.</span> za winnych tego, że <em>
<!-- -->w okresie od 26 kwietnia 2012 r. do 28 czerwca 2012 r. w <span class="anon-block">P.</span>, działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, wspólnie i w porozumieniu ze sobą oraz z ustalonymi osobami, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadzili <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 528.418,85 złotych w ten sposób, że działając w imieniu <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> wprowadzili w błąd przedstawicieli <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> co do możliwości i zamiaru wywiązania się z zobowiązania wynikającego z zawartej umowy faktoringowej, dotyczącej nabycia i sfinansowania przez <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> niewymagalnych wierzytelności wobec <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span>, <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> oraz <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> a uczynili to poprzez przedłożenie poświadczających nieprawdę faktur VAT dotyczących rzekomego posiadania wierzytelności wobec <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span>, <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> oraz <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span>, przy czym <span class="anon-block">faktura VAT nr (...)</span> z dnia 21 czerwca 2012 r. była nadto dokumentem, na którym podrobiono podpis <span class="anon-block">M. B.</span> – prezesa zarządu <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span>, nadto poprzez wprowadzenie w błąd co do faktycznej sytuacji majątkowej <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span>, zatajając fakt istnienia nieuregulowanych zobowiązań wobec wierzycieli <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span>, a <span class="anon-block">M. K.</span> także wprowadzając w błąd co do swojego – jako poręczyciela – stanu majątkowego, tj. co do rzekomego przysługiwania mu spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego położonego w <span class="anon-block">P.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>
</em>, tj. popełnienia przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286§1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 294;art. 294 § 1)">art. 294§1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 270;art. 270 § 1)">art. 270§1 k.k.</a>, i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 297;art. 297 § 1)">art. 297§1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11§2 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 12)">art. 12 k.k.</a> i za przestępstwo to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 294;art. 294 § 1)">art. 294§1 k.k.</a> (w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 3)">art. 11§3 k.k.</a>) oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 33;art. 33 § 2)">art. 33§2 k.k.</a> wymierzył im kary, i tak <span class="anon-block">S. K. (1)</span> karę 2 lat pozbawienia wolności oraz grzywny w liczbie 200 stawek dziennych w wysokości po 50 zł każda z nich a <span class="anon-block">M. K.</span> karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywny w liczbie 150 stawek dziennych w wysokości po 50 zł każda z nich, przy czym na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1;art. 69 § 2)">art. 69§1 i 2 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1;art. 70 § 1 pkt. 1)">art. 70§1 pkt 1 k.k.</a> wykonanie orzeczonych wobec oskarżonych kar pozbawienia wolności warunkowo zawiesił, przy czym <span class="anon-block">S. K. (1)</span> na okres 5 lat próby a <span class="anon-block">M. K.</span> na okres 4 lat próby a nadto na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63§1 k.k.</a> na poczet orzeczonej wobec oskarżonego <span class="anon-block">S. K. (1)</span> grzywny zaliczył okres rzeczywistego pozbawienia go wolności od 9 marca 2015 r. do 20 marca 2015 r. a nadto na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46§1 k.k.</a> orzekł wobec oskarżonego <span class="anon-block">S. K. (1)</span> obowiązek naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> kwoty 333.456,28 zł zastrzegając, że zapłata tej kwoty przez współoskarżonego <span class="anon-block">M. K.</span> zwalnia go od tego obowiązku a także na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 72;art. 72 § 1;art. 72 § 1 pkt. 8)">art. 72§1 pkt 8 k.k.</a> zobowiązał oskarżonego <span class="anon-block">M. K.</span> do wykonania w terminie 3 lat od dnia uprawomocnienia się wyroku (czyli od dnia 26 listopada 2015 r.) nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu nakazowym przez Sąd Okręgowy w Poznaniu w dniu 28 marca 2013 r. sygn. akt I Nc 140/13 w części dotyczącej kwoty 333.456,28 zł zastrzegając, że zapłata tej kwoty przez współoskarżonego <span class="anon-block">S. K. (1)</span> zwalnia go od tego obowiązku oraz orzekł o kosztach procesu.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Wyrok ten w całości zaskarżył obrońca obu oskarżonych</strong>, zarzucając mu w apelacji:</p>
<p>1. <em>
<!-- -->obrazę przepisów postępowania mających istotny wpływ na treść zapadłego orzeczenia, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> poprzez dokonanie dowolnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, sprzecznej z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego i w konsekwencji przyjęcie, że usługi, na które wystawione zostały <span class="anon-block">faktury VAT o numerach (...)</span> nie były w rzeczywistości wykonywane, a tym samym, że oskarżeni działali z góry powziętym zamiarem doprowadzenia pokrzywdzonego do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w sytuacji, gdy ze zgromadzonych w sprawie dokumentów oraz zeznań świadków <span class="anon-block">A. C.</span>, <span class="anon-block">M. B.</span> oraz <span class="anon-block">M. F.</span> wynika, że roboty te były wykonane a kwota 162.360 zł wynikająca z <span class="anon-block">faktury nr (...)</span> w całości została uiszczona na rzecz pokrzywdzonego w niniejszej sprawie faktora, <span class="anon-block"> spółki (...) S.A.</span>, przy czym jedynym dowodem rzekomej fikcyjności wskazanych faktur są zeznania świadka <span class="anon-block">M. M. (1)</span> posiadającego status tzw. „małego świadka koronnego” oraz świadka <span class="anon-block">K. D.</span>, którzy to świadkowie nadto pozostają osobiście skłóceni ze <span class="anon-block">S. K. (1)</span>, a złożone przez nich zeznania wykazują sprzeczność z zasadami logiki i doświadczenia życiowego</em>;</p>
<p>2. <em>
<!-- -->obrazę przepisów postępowania mających istotny wpływ na treść zapadłego orzeczenia, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> poprzez dokonanie dowolnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, sprzecznej z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego i w konsekwencji przyjęcie, iż świadek <span class="anon-block">Z. J.</span> działający jako pracownik pokrzywdzonego <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w żaden sposób nie był zainteresowany przyznaniem finansowania <span class="anon-block"> spółce (...) sp. z o.o.</span> w sytuacji, gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego, a w szczególności z zeznań samego świadka wynika, iż otrzymywał on prowizję od zawartych umów</em>;</p>
<p>3. <em>
<!-- -->obrazę przepisów postępowania mających istotny wpływ na treść zapadłego orzeczenia, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> poprzez dokonanie dowolnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, sprzecznej z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego i w konsekwencji przyjęcie, że oskarżony <span class="anon-block">M. K.</span> świadomie podał, iż posiadane przez niego prawo do lokalu mieszkalnego położonego w <span class="anon-block">P.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> stanowi spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu w sytuacji, gdy z zebranego materiału dowodowego wprost wynika, że oskarżony ten tylko podpisywał poddane mu do podpisu dokumenty, nie czytając ich, a wpis ten dokonany został na skutek wyraźnej sugestii pracownika pokrzywdzonego <span class="anon-block">Z. J.</span>
</em>;</p>
<p>4. <em>
<!-- -->obrazę przepisów postępowania mających istotny wpływ na treść zapadłego orzeczenia, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a> poprzez dokonanie dowolnej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, sprzecznej z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego i w konsekwencji przyjęcie, że oskarżeni celowo posłużyli się dokumentem, na którym podrobiony został podpis <span class="anon-block">M. B.</span> w sytuacji, gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika jedynie, że podpis ten został podrobiony a jedynym dowodem rzekomej wiedzy oskarżonych o tym są zeznania świadka <span class="anon-block">M. M. (1)</span> posiadającego status tzw. „małego świadka koronnego” oraz świadka <span class="anon-block">K. D.</span>, którzy to świadkowie nadto pozostają osobiście skłóceni ze <span class="anon-block">S. K. (1)</span>, a złożone przez nich zeznania wykazują sprzeczność z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, przy czym pozostały materiał dowodowy w sprawie wskazuje, iż oskarżeni nie mieli na celu dokonanie oszustwa</em>;</p>
<p>5. <em>
<!-- -->obrazę przepisów prawa materialnego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46)">art. 46 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 382)">art. 382 k.c.</a> poprzez jego błędne zastosowanie, polegające na nałożeniu na oskarżonego <span class="anon-block">S. K. (1)</span> obowiązku naprawienia szkody poprzez zapłatę na rzecz <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> kwoty 333.456,28 zł w sytuacji, gdy pokrzywdzony znacząco przyczynił się do jej powstania dokonując wielu rażących zaniedbań w zakresie kontroli rzetelności złożonego przez <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span> wniosku, co w świetle wskazanych wyżej przepisów uzasadnia nałożenie na oskarżonego obowiązku jedynie częściowego naprawienia szkody w stopniu uwzględniającym stopień przyczynienia się pokrzywdzonego do jej powstania</em>;</p>
<p>6. <em>
<!-- -->wymierzenie <span class="anon-block">M. K.</span> rażąco niewspółmiernej kary w stosunku do stopnia winy oskarżonego oraz stopnia społecznej szkodliwości zarzucanego temu oskarżonemu czynu</em>
</p>
<p>i w oparciu o te zarzuty wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonych od zarzucanych im czynów, ewentualnie o zmianę tego wyroku i orzeczenie w stosunku do oskarżonego <span class="anon-block">M. K.</span> nadzwyczajnie złagodzonej kary ograniczenia wolności, orzeczenie obowiązku naprawienia szkody w części, z uwzględnieniem przyczynienia się pokrzywdzonego do jej powstania oraz wyeliminowanie z opisu czynu kwalifikacji z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 270;art. 270 § 1)">art. 270§1 k.k.</a>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Apelacja okazała się bezzasadna.</p>
<p>Co do zasady obrońca obu oskarżonych w apelacji kwestionuje ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd Okręgowy na podstawie przeprowadzonych na rozprawie dowodów niekorzystnych dla oskarżonych, zwłaszcza pomawiających tych oskarżonych zeznań <span class="anon-block">M. M. (1)</span> a także <span class="anon-block">K. D.</span> oraz zeznań przedstawicieli pokrzywdzonej <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, w tym pracownika tej <span class="anon-block"> spółki (...)</span>.</p>
<p>Zauważyć należy, iż dowodem w postępowaniu karnym może być wszystko, co umożliwia wyrobienie sobie przekonania sądu o winie lub niewinności oskarżonego, jeśli zostanie przeprowadzone w trybie przewidzianym przez prawo procesowe. Dowodem takim może być zatem także pomówienie. Co do zasady dowód taki powinien być badany szczególnie wnikliwie, z jednoczesnym rozważeniem, czy istnieją dowody potwierdzające choćby pośrednio wyjaśnienia pomawiającego, a nadto - czy wyjaśnienia te są logiczne i nie wykazują chwiejności albo czy nie są wręcz nieprawdopodobne (wyrok SN z 6 lutego 1970 r., IV KR 249/69, OSNKW 4-5/1970, poz. 46). Jednakże pomówienie, czyli obciążanie w złożonych wyjaśnieniach innej osoby odpowiedzialnością za przestępstwo jest w ujęciu prawa karnego procesowego dowodem podlegającym swobodnej ocenie na równi z innymi dowodami (por. wyrok SN z dnia 12 stycznia 2006 r., II KK 29/05, OSNKW 2006/4/41).</p>
<p>Sam fakt oparcia orzeczenia skazującego na zeznaniach tylko jednego świadka, nawet w sytuacji nieprzyznania się oskarżonego do winy, samo przez się nie może stanowić podstawy do zarzutu dokonania błędnych czy dowolnych ustaleń faktycznych w sprawie. Nie istnieje żadna reguła dowodowa, która uzasadniałaby pogląd, że zeznania jedynego świadka są niewystarczającą podstawą skazania i to bez względu na to jaką świadek zajmuje funkcję, pozycję w życiu społecznym bądź czy korzysta z jakichś szczególnych uprawnień procesowych (jak świadek koronny, tzw. „mały świadek koronny” czy świadek incognito). Orzecznictwo przyjmuje jednak, że tego rodzaju "jedyny" dowód nie może stać w sprzeczności z innymi dowodami, które nie mają wprawdzie decydującego znaczenia dla kwestii odpowiedzialności karnej, stanowią jednak podstawę do dokonania lub weryfikacji ustaleń faktycznych odnoszących się do określonych fragmentów zdarzenia (patrz wyrok SN z dnia 11 stycznia 1996 r., II KRN 178/95, Mon. Prawn. 1996/10/376).</p>
<p>Rzecz jednak w tym, że ocena poszczególnych dowodów dokonywana jest w konkretnej sprawie, w której występują przeróżne, trudne do uogólnienia okoliczności a tym samym nie można do każdego przypadku sprawy dopasowywać bardziej ogólnych zasad oceny dowodów wyrażanych w orzecznictwie sądowym lub w doktrynie. Zasady te zresztą również były artykułowane na tle konkretnych stanów faktycznych ustalonych w indywidualnych sprawach.</p>
<p>W związku z powyższym należy pamiętać, że w ocenie dowodów organy procesowe kierują się swoim przekonaniem ukształtowanym wskazaniami wiedzy, doświadczenia życiowego i zasadami prawidłowego rozumowania. Polski system procesowy nie zna reguł dowodowych dotyczących legalnej oceny dowodów. Zasada swobodnej oceny dowodów oznacza wolność wewnętrznego przekonania organu procesowego w kwestii oceny dowodów i wyciągania z nich racjonalnych wniosków, a tym samym wolność od schematycznych skrępowań w tym zakresie (por. Jan Grajewski – red., Lech K. Paprzycki, Sławomir Steinborn: „Komentarz aktualizowany do art. 1-424 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (Dz. U. 97.89.555)”, LEX/el., 2011, teza 1 do art. 7). Oczywistym jest przy tym, że zasada swobodnej oceny dowodów, leżąca u podstaw prawidłowego wyrokowania a wyrażona w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a>, nie może prowadzić do dowolności ocen i takiego wyboru dowodów, którego prawidłowości nie dałoby się skontrolować w trybie odwoławczym. Ustalenia faktyczne wyroku tylko wtedy nie wykraczają poza ramy swobodnej oceny dowodów, gdy poczynione zostały na podstawie wszechstronnej analizy przeprowadzonych dowodów, których ocena nie wykazuje błędów natury faktycznej czy logicznej, zgodna jest ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego oraz prowadzi do sędziowskiego przekonania, odzwierciedleniem którego powinno być uzasadnienie orzeczenia (por. wyrok SN z dnia 5 września 1974 r., II KR 114/74, OSNKW 1975/2/28).</p>
<p>Należy też pamiętać, że zarzut błędu “dowolności” jest tylko wtedy słuszny, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania, przy czym dla swej skuteczności wymaga on od apelującego wykazania, jakich konkretnych uchybień w świetle wskazań wiedzy, doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania dopuścił się sąd w dokonanej ocenie materiału dowodowego a nie tylko ograniczenia się do własnej oceny tego materiału (por. wyrok SN z 20.02.1975 r., II K 355/74, OSNPG 1975, nr 9, poz. 84; wyrok SN z 22.01.1975 r., I Kr 197/74, OSNKW 1975, nr 5, poz. 58).</p>
<p>Z porównania oceny dowodów dokonanej przez Sąd I instancji na stronach uzasadnienia zaskarżonego wyroku z treścią uzasadnienia zarzutów apelacyjnych należy wyciągnąć wniosek, iż apelującemu zabrakło wnikliwości w wykazaniu zaskarżonemu rozstrzygnięciu błędu w ustaleniach faktycznych, gdyż w rzeczywistości apelacja ta ogranicza się do zanegowania ustaleń Sądu I instancji w zakresie winy oskarżonych, sprowadzając się jedynie do polemiki z tą oceną.</p>
<p>Tymczasem dokładna analiza dowodów zebranych w toku rozprawy i tych przemawiających na niekorzyść, jak i na korzyść każdego z oskarżonych prowadzi wprost do jednoznacznego wniosku o zasadności postawionego oskarżonym zarzutu dopuszczenia się względem <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> oszustwa w sposób dokładnie przypisany obu oskarżonym zaskarżonym wyrokiem.</p>
<p>Przede wszystkim nie ulega wątpliwości, iż <span class="anon-block"> spółka (...)</span>, której prezesem był <span class="anon-block">M. K.</span> a którą faktycznie prowadził jego ojciec <span class="anon-block">S. K. (1)</span>, w czasie podpisywania umowy faktoringowej ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span>, jak i wcześniej w dniu wystąpienia do <span class="anon-block"> (...)</span> z wnioskiem o udzielenie wsparcia finansowego w postaci kwoty 528.418,85 zł, będącej równowartością rzekomych wierzytelności przysługujących <span class="anon-block"> spółce (...)</span> w stosunku do takich podmiotów gospodarczych, jak <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span>, <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span>, <span class="anon-block"> (...) sp. z o.o.</span>, znajdowała się w „tragicznej” sytuacji finansowej, gdyż spółka oskarżonych nie była w stanie realizować bieżących zobowiązań, skoro już prowadzono wobec niej szereg postępowań egzekucyjnych, notabene bezskutecznie a nadto wprowadzane było kolejne postępowanie, mające na celu wyegzekwowanie od <span class="anon-block"> spółki (...)</span> kwoty 500.000 zł, jaką spółka była winna wierzycielowi <span class="anon-block">R. F.</span>, a nadto spółka ta nie płaciła zobowiązań podatkowych. Sąd I instancji dokładnie wskazał na konkretne zaległości, ich wysokość i prowadzone postępowania egzekucyjne (str. 1-2), więc nie zachodzi tu potrzeba ponownego przytaczania tych okoliczności. Sąd I instancji słusznie przy tym ustalił, iż o tych okolicznościach doskonale zdawali sobie sprawę obaj oskarżeni, co nie tylko znajduje wsparcie w zasadach doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania z uwagi na pełnioną w spółce funkcję przez <span class="anon-block">M. K.</span> oraz faktycznie działanie i decydowanie w <span class="anon-block"> (...) spółki (...)</span> przez <span class="anon-block">S. K. (1)</span>, ale i również w bezpośrednim odbiorze przez <span class="anon-block">M. K.</span> tuż przed wystąpieniem z wnioskiem o wsparcie faktoringowe zawiadomienia o wszczęciu w dniu 24.04.2012 r. na wniosek wierzyciela <span class="anon-block">R. F.</span> postępowania w celu wykonania zabezpieczenia kwoty 500.000 zł zasądzonej nakazem zapłaty przez Sąd Okręgowy w Poznaniu z dnia 2.04.2012 r. w sprawie IX GNc 257/12 (k. 97-98).</p>
<p>Nie ulega również wątpliwości w świetle prawidłowych ustaleń Sądu I instancji, iż nie zostały wykonane przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> żadne usługi na rzecz <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span> a tym samym nie istniały wierzytelności <span class="anon-block"> (...)</span>u względem <span class="anon-block">(...)</span> na kwotę 320.011,56 zł, <span class="anon-block">(...)</span> na kwotę 162.360,00 zł i <span class="anon-block">(...)</span> na kwotę 291.327,96 zł. Słusznie zatem Sąd I instancji uznał, że <span class="anon-block">faktury VAT o nr (...)</span> były zupełnie fikcyjne a miały na celu wyrobienie u osób podejmujących decyzje w <span class="anon-block"> spółce (...)</span> przekonania, iż faktycznie te wierzytelności istnieją, w związku z czym udzielenie na podstawie umowy faktoringowej wskazanej na wstępie kwoty jest opłacalne i bezpieczne.</p>
<p>
<span class="anon-block">K. D.</span> jednoznacznie zeznał, iż faktura, na którą powoływali się <span class="anon-block">K.</span>, ubiegając się o środki z faktoringu dotyczyła usługi fikcyjnej, przyznając, iż tę fakturę sam wystawił, gdyż z uwagi na dobre relacje z <span class="anon-block">K.</span> chciał im wówczas pomóc w uzyskaniu tych środków, zaś fakturę tę podpisała jego matka, <span class="anon-block">L. D.</span>, jako prezes spółki <span class="anon-block">(...)</span>, gdyż do niego miała zaufanie. Wreszcie w swoich zeznaniach świadek zeznał, iż obaj <span class="anon-block">K.</span> mieli świadomość fikcyjności tej faktury (k. 1332-1338). Zapoznając się z dokumentami dotyczącymi tej fikcyjnej usługi (k. 31-33) stwierdzić jedynie można, iż usługa ta miała polegać na przygotowaniu gruntu pod zagospodarowanie zieleni <span class="anon-block">T.</span>, <span class="anon-block">L.</span>. <span class="anon-block">L. D.</span> w swoich zeznaniach twierdziła, iż usługa ta została wykonana przez <span class="anon-block"> (...)</span> na nieruchomości, która wówczas nie była własnością <span class="anon-block">(...)</span> i której <span class="anon-block">(...)</span> nigdy nie nabyło (k. 88-89, 802-804). Słusznie tym zeznaniom Sąd I instancji nie dał wiary. Nie dość bowiem, iż stały one w zupełnej sprzeczności z zeznaniami syna świadka, który to syn w rzeczywistości prowadził działalność <span class="anon-block"> spółki (...)</span>, to nadto zeznania te same w sobie brzmią nielogicznie i niezgodnie z zasadami doświadczenia życiowego, gdyż tak droga usługa, jaka wynikała z faktury i zamówienia, miała dotyczyć nieruchomości, do której <span class="anon-block"> spółce (...)</span> nie przysługiwały prawa właścicielskie i której <span class="anon-block">(...)</span> nie nabyło później na własność. Ta nielogiczność zeznań <span class="anon-block">L. D.</span> tylko potwierdza prawdomówność <span class="anon-block">K. D.</span>, iż taka usługa przez <span class="anon-block"> (...)</span> po prostu nie była wykonywana.</p>
<p>Tak samo należy odnieść się do rzekomej usługi, mającej być wykonaną na rzecz <span class="anon-block">M. M. (1)</span>, tj. jego <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. Z dokumentacji dotyczącej tej fikcyjnej usługi wynika, iż <span class="anon-block"> (...)</span> miało wykonać „prace remontowe etap I <span class="anon-block">W.</span>” (k. 27-29). Wprawdzie początkowo <span class="anon-block">M. M. (1)</span> w śledztwie w swoich zeznaniach przyznał, że ta usługa została wykonana a na temat umowy faktoringowej nic nie wie (k. 79-80), jednakże już w toku rozprawy jednoznacznie zaprzeczył, by wówczas mówił prawdę i zeznał, że ta usługa i te dokumenty były fikcyjne, gdyż miały one jedynie na celu pomoc <span class="anon-block">K.</span>, z racji relacji koleżeńskich, w uzyskaniu świadczenia w <span class="anon-block"> firmie (...)</span> (k. 1247-1256). Zasadnie przy tym Sąd I instancji ocenił całość zeznań <span class="anon-block">M. M. (1)</span> w zakresie pomawiania obu oskarżonych <span class="anon-block">K.</span>, jako wiarygodne, gdyż nie dość, że świadek ten swoimi zeznaniami w całości nie tylko pomówił <span class="anon-block">K.</span>, ale i również siebie o współuczestnictwo w oszukańczym procederze wyłudzenia pieniędzy od <span class="anon-block"> (...)</span>, jak i również <span class="anon-block">K. D.</span>, co ten ostatni przecież przyznał, jak i <span class="anon-block">M. F.</span>, w zakresie podrobienia podpisu <span class="anon-block">M. B.</span> na fakturze dotyczącej fikcyjnej usługi mającej być rzekomo wykonanej przez <span class="anon-block"> (...)</span> na rzecz <span class="anon-block">(...)</span> (str. 16-17 uzasadnienia). Wprawdzie <span class="anon-block">M. F.</span> zaprzeczył w swoich zeznaniach, by na fakturze podrabiał podpis <span class="anon-block">M. B.</span> (k. 1338-1342), stwierdzając w śledztwie, iż jest to autentyczny podpis prezesa spółki, ale okoliczność ta znalazła jednoznaczną negację w opinii biegłego z dziedziny badania pisma i dokumentów <span class="anon-block">P. L.</span>, który stwierdził, iż podpis na <span class="anon-block">fakturze VAT nr (...)</span> z 21.06.2012 r. nie jest podpisem <span class="anon-block">M. B.</span> (k. 1384-1398), co znajduje także odbicie w zeznaniach <span class="anon-block">M. B.</span> (k. 1371-1374). Wskazać od razu należy, iż <span class="anon-block">M. B.</span> nie potrafił powiedzieć niczego konkretnego na temat ewentualnej współpracy ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span>, twierdząc, że oskarżonych nie zna i nie potrafiąc niczego powiedzieć na temat rzekomej usługi, jaka wynikała z w/w faktury (k. 1371-1374).</p>
<p>Z dokumentacji dotyczącej tej rzekomej usługi wynika, iż <span class="anon-block"> (...)</span> wykonało usługi polegające na „pracach sprzętem, przygotowaniu terenów do zagospodarowania, transportu kruszywa węzeł <span class="anon-block">K.</span>” (k. 33-35). Mając na uwadze powyższe ustalenie dotyczące podrobienia faktury nie może więc być prawdą fakt, wynikający z przedmiotowej faktury, iż <span class="anon-block">M. B.</span>, jako prezes zarządu <span class="anon-block"> (...) Sp. z o.o.</span> „potwierdził odbiór usługi bez zastrzeżeń”. Z tych dokumentów ponadto wynika, iż zamówienie usługi zostało złożone z ramienia <span class="anon-block"> (...)</span> w dniu 27.04.2012 r. przez <span class="anon-block">M. F.</span>, zaś odbiór prac nastąpił w dniu 21.06.2012 r., przy czym także ze strony odbierającego występował <span class="anon-block">M. F.</span>. Tymczasem tenże <span class="anon-block">M. F.</span> w toku pierwszego przesłuchania w śledztwie w dniu 24.09.2013 r., tj. tylko ponad rok od wykonania rzekomej usługi przez <span class="anon-block"> (...)</span>, na podstawie okazywanej faktury nie potrafił nawet powiedzieć jaką konkretnie usługę wykonał ten podmiot, nie mówiąc już gdzie te prace były wykonywane i jakimi środkami transportu wozili oni tłuczeń, ziemię, żwir. Świadek natomiast zapewnił, że usługa ta została wykonana, gdyż jest ich pieczątka i podpis prezesa, bo gdyby nie została wykonana, „to by nie było pieczątki i prezes by się nie podpisał” (k. 422-424). Już więc taka treść tych zeznań świadczy o niewiarygodności świadka, bowiem w rzeczywistości to nie prezes podpisał fakturę. Natomiast dziwić mogła niepamięć świadka co do konkretów związanych z wykonaniem tej usługi, skoro to przecież <span class="anon-block">M. F.</span> miał brać czynny udział w zamawianiu i uzgadnianiu tej usługi i zakresu wykonywanych prac, ze wskazaniem miejsca ich wykonania oraz w odbiorze tych prac wykonanych przez <span class="anon-block"> (...)</span>. Jeszcze więc większe zdziwienie w świetle zasad doświadczenia życiowego budzi nagle bardzo dobra pamięć świadka na wskazany temat w toku przesłuchania na rozprawie w dniu 10.04.2015 r., czyli po upływie aż trzech lat od wydarzeń, mających wynikać z w/w dokumentów, podając wręcz ze szczegółami te prace i miejsce ich wykonywania, jak również odwołując się do osoby <span class="anon-block">A. C.</span> z <span class="anon-block"> firmy (...)</span>, która robiła wówczas drogę, zaś przy tych pracach <span class="anon-block"> (...)</span> był podwykonawcą <span class="anon-block">(...)</span>. Świadek jednak wymijająco odniósł się do pytania na temat braku wiedzy na ten temat prezentowanej podczas zeznawania w śledztwie (k. 1338-1341).</p>
<p>Podkreślić należy, iż słusznie Sąd I instancji przyjął, iż zeznania <span class="anon-block">A. C.</span> nie mogły podważyć wiarygodności <span class="anon-block">M. M. (1)</span> a tym samym potwierdzić zeznań <span class="anon-block">M. F.</span> a co za tym idzie i wyjaśnień oskarżonych. Zauważyć bowiem należy, że <span class="anon-block">A. C.</span> podczas przesłuchania na rozprawie (k. 1400-1401) jednoznacznie stwierdził, że jego <span class="anon-block"> firma (...)</span> współpracowała ze <span class="anon-block"> spółką (...)</span> w latach 2010-2011 przy budowie elektrowni wiatrowych w <span class="anon-block">C.</span>. I wprawdzie świadek przyznał, że ADD miało jako podwykonawcę jakąś firmę z <span class="anon-block">P.</span>, której nazwa zaczynała się na literę <span class="anon-block"> K</span>, jednak świadek też dodał, że ta współpraca trwała tylko kilka miesięcy – ok. pół roku a w innych latach takiej współpracy między nimi nie było. Świadek precyzując tę wypowiedź dodał, że ta współpraca „raczej” miała miejsce w 2011 r.</p>
<p>Nie ulega więc wątpliwości, iż to stanowisko świadka jest pewne i pozbawione jakiejkolwiek wątpliwości na temat czasu współpracy tych firm a to oznacza, iż nie jest możliwe przyjęcie za wiarygodne w tym zakresie ani zeznań <span class="anon-block">M. F.</span>, ani wyjaśnień oskarżonych, ani treści wskazanych wyżej dokumentów. Co istotne też w toku tego przesłuchania na wyraźną sugestię, która przecież nie jest dozwolona podczas zadawania pytań (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 171;art. 171 § 4)">art. 171§4 k.p.k.</a>) świadek „nie wykluczył”, że ta „współpraca trwała też na początku 2012 r.”. Abstrahując jednak od wyraźnie sugestywnego zapytania zadanego przez obrońcę na ten temat (k. 1400), również i ta odpowiedź nie potwierdza relacji <span class="anon-block">M. F.</span>, zapewnień oskarżonych o wykonaniu usługi, jak i wiarygodności w/w dokumentów, gdyż z dokumentów tych wynika, że te prace rzekomo miały być wykonywane od wiosny do połowy 2012 r., nie zaś na „początku” 2012 r.</p>
<p>W związku z powyższym, w świetle prawidłowych ustaleń Sądu I instancji, nie może budzić wątpliwości prawidłowa ocena tego Sądu wiarygodności zeznań <span class="anon-block">M. M. (1)</span>, złożonych w toku rozprawy, kiedy w pełni pomówił obu oskarżonych o przestępcze wyłudzenie od <span class="anon-block"> spółki (...)</span> objętej zarzutem kwoty pieniężnej na podstawie nieprawdziwych oświadczeń na temat prawdziwości istnienia omówionych wyżej wierzytelności, jak i rzetelności przedstawionych do tej umowy przez <span class="anon-block">K.</span> dokumentów, w tym sfałszowanej faktury.</p>
<p>Jak słusznie zauważył to Sąd I instancji, pomawiające zeznania <span class="anon-block">M. M. (1)</span> znalazły odbicie w szeregu dowodów i wynikających z nich okoliczności, na które zresztą wyżej również wskazano. Co istotne, świadek również przekonująco zeznał, iż poza <span class="anon-block">S. K. (2)</span>, który zwrócił się o wystawienie tych nieprawdziwych dokumentów do swoich kolegów (<span class="anon-block">M.</span>, <span class="anon-block">D.</span>) i sam był pomysłodawcą tego oszukańczego procederu, również <span class="anon-block">M. K.</span> posiadał pełną wiedzę na temat tych wszystkich oszukańczych zachowań. Świadek bowiem jednoznacznie podał, iż <span class="anon-block">M. K.</span> wiedział, że wskazane wyżej usługi nie zostały w ogóle zrealizowane, jak również podał, iż <span class="anon-block">M. K.</span> wiedział o fałszowaniu dokumentów przez <span class="anon-block">M. F.</span>, gdyż był obecny przy tym podrabianiu dokumentów w centrum handlowym w <span class="anon-block">K.</span>, co działo się również i w obecności świadka. Wiarygodność tych twierdzeń świadka odnośnie <span class="anon-block">M. K.</span> została także pośrednio potwierdzona postawą samego oskarżonego na rozprawie, który nie dość, że nie potrafił się odnieść do tego, co mówił świadek, to nadto nie chciał się ujawnić ze swoją wiedzą na temat sfałszowanego podpisu <span class="anon-block">M. B.</span> (k. 1255). Poza tym <span class="anon-block">M. K.</span> nie brał udziału w żadnych odbiorach robót wykonanych przez jego spółkę na rzecz wskazanych wyżej trzech podmiotów, mimo że jego dane widnieją w protokołach odbioru tych robót. Te okoliczności również więc potwierdzają prawdomówność <span class="anon-block">M. M. (1)</span> w zakresie wiedzy <span class="anon-block">M. K.</span> na temat fikcyjności w/w dokumentów a co za tym idzie i na temat braku wierzytelności w stosunku do tych podmiotów.</p>
<p>Wreszcie <span class="anon-block">M. M. (1)</span> wyraźnie zeznał, iż kwota ta (czyli udzielona przez <span class="anon-block"> spółkę (...)</span> przelewem <span class="anon-block"> spółce (...)</span>) została podjęta przez <span class="anon-block">S. K. (1)</span> i nie została wydatkowana na cele związane z działalnością firmy. Ta okoliczność znów okazała się wiarygodna, gdyż wynika wprost z zachowania się obu oskarżonych po przelaniu na rzecz ich spółki przez <span class="anon-block"> (...)</span> wynikającej z umowy kwoty, bowiem jeszcze w dniu dokonania przelewu, tj. 28.06.2012 r. <span class="anon-block">M. K.</span> podjął z banku w gotówce kwotę aż 526.000,00 zł (k. 418-420), natomiast środki te nie znalazły się w majątku <span class="anon-block"> spółki (...)</span>. Oskarżeni w toku rozprawy nie potrafili nawet powiedzieć, dlaczego w dokumentacji podatkowej brakuje tej kwoty (k. 1255). Nie mogą więc w tych okolicznościach sprawy przekonywać zapewnienia <span class="anon-block">S. K. (1)</span>, iż środki te przeznaczył na spłatę zobowiązań spółki i na bieżącą działalność spółki, tym bardziej, że nie potrafił wskazać na dokumenty, które by te okoliczności potwierdzały (k. 1406-1407). Zresztą przeciwko takiemu zapewnianiu oskarżonego przemawia fakt pobrania w gotówce prawie całości uzyskanej kwoty pieniężnej, nie zaś jej rozdysponowanie w formie bezgotówkowej na rzecz rzekomych wierzycieli i na działalność spółki.</p>
<p>Mając więc na uwadze powyższe okoliczności nie może budzić wątpliwości wykazany przez Sąd I instancji fakt, iż obaj oskarżeni wiedzieli, iż nie istnieją żadne wierzytelności w stosunku do wskazanych wyżej podmiotów, wiedzieli, że przedkładane przez nich dokumenty są fikcyjne a dodatkowo jedna z faktur sfałszowana oraz wiedzieli, że nie tylko ich spółka nie posiada finansowych możliwości spłaty zobowiązań, ale i że te środki pieniężne zostaną przeznaczone na zupełnie inne cele, niż związane z działalnością ich spółki a tym samym nie budzi wątpliwości wykazany zamiar każdego z tych oskarżonych wprowadzenia pokrzywdzonej spółki w błąd takimi działaniami co do prawdziwości podawanych przez nich faktów i ich zamiarów, by takimi działaniami doprowadzić do wyłudzenia wskazanej w przypisanym czynie kwoty pieniężnej i takie też niekorzystne dla pokrzywdzonej spółki rozporządzeniem mieniem nastąpiło poprzez wypłatę oskarżonym tych pieniędzy.</p>
<p>Powyższe okoliczności są już zupełnie wystarczające do przypisania obu oskarżonym zamiaru, sprawstwa i winy w popełnieniu przypisanego im przestępstwa oszustwa, kwalifikowanego z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286§1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 294;art. 294 § 1)">art. 294§1 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 270;art. 270 § 1)">art. 270§1 k.k.</a>, i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 297;art. 297 § 1)">art. 297§1 k.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 11;art. 11 § 2)">art. 11§2 k.k.</a> Natomiast w związku z posłużenie się przy tym oszustwie sfałszowaną fakturą oraz świadomością każdego z oskarżonych obejmującą to podrobienie podpisu <span class="anon-block">M. B.</span> nie jest możliwe podzielenie wniosku apelacyjnego w przedmiocie wyeliminowania z podstawy prawnej skazania przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 270;art. 270 § 1)">art. 270§1 k.k.</a>
</p>
<p>Słusznie Sąd I instancji również ustalił, iż dodatkowo oskarżeni wprowadzili w błąd pokrzywdzonego co do możliwości zaspokojenia roszczeń wynikających z tytułu umowy z prywatnego majątku <span class="anon-block">M. K.</span>, który oświadczył, iż posiada spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego w <span class="anon-block">P.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, mimo że to było nieprawdą.</p>
<p>
<span class="anon-block">Z. J.</span>, który jako pracownik <span class="anon-block"> spółki (...)</span> zajmował się obsługą <span class="anon-block">K.</span> jako <span class="anon-block"> spółki (...)</span> jasno wyraził przekonanie, że przedstawiona przez nich do faktoringu dokumentacja nie budziła żadnych wątpliwości, zaś <span class="anon-block">M. K.</span> dodatkowo potwierdził, że przysługuje mu wskazane wyżej prawo do lokalu mieszkalnego, co okazało się nieprawdą (k. 57-59, 1365-1370).</p>
<p>Zauważyć należy, iż wprawdzie we wniosku o przyznanie limitu finansowego nie ma zaznaczonej ani na „tak”, ani na „nie” rubryki dotyczącej prowadzonych wobec <span class="anon-block"> (...)</span>u postępowań egzekucyjnych, jednakże w części <span class="anon-block"> (...)</span> tego wniosku zapewnili o braku innych zobowiązań i należności związanych z uzyskaniem wcześniejszym produktów kredytowych dotyczących działalności, poza jednym wykazanym kredytem, co również okazało się nieprawdą, jak to wynika choćby z zeznań <span class="anon-block">A. G.</span> oraz zapewnili o terminowym regulowaniu zobowiązań publiczno-prawnych wobec ZUS i Urzędu Skarbowego i o niezaleganiu z płatnościami składek i podatków na dzień składania wniosku, tj. dzień 26.04.2012 r. (k. 15-17). Zauważyć też należy, iż oskarżeni przedłożyli podczas ubiegania się o wsparcie pieniężne ze <span class="anon-block"> spółki (...)</span> wraz z wnioskiem zaświadczenie ZUS z dnia 27.03.2012 r. o niezaleganiu w płaceniu składek na dzień 27.03.2012 r. (k. 1228), które okazało się prawdziwe (k. 1228) oraz zaświadczenie Urzędu Skarbowego <span class="anon-block">P.</span> – <span class="anon-block">W.</span> w <span class="anon-block">P.</span> z dnia 27.03.2012 r. o nieposiadaniu na dzień 27.03.2012 r. zaległości podatkowych (k. 1166-1167). Zaświadczenie to również okazało się zgodne z prawdą, choć, gdyby zostało wystawione z datą od 1.04.2012 r., to wówczas byłaby wykazywana zaległość na kwotę 99.892 zł (k. 1227). To zaś świadczy o podanej przez oskarżonych we wniosku nieprawdzie o niezaleganiu na dzień składania wniosku z płatnościami publicznoprawnymi. Nie ulega natomiast wątpliwości, iż zaświadczenia te na dzień składania wniosku były ważne z uwagi na niewielki odstęp czasowy od ich wystawienia.</p>
<p>Wreszcie oskarżony <span class="anon-block">M. K.</span> w oświadczeniu majątkowym podał, iż posiada nieruchomość w postaci spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w <span class="anon-block">P.</span> przy <span class="anon-block">ul. (...)</span> (k. 18).</p>
<p>Mając więc na uwadze te dokumenty, jak również przecież wiarygodnie wyglądające dla osoby postronnej dokumenty przedłożone przez oskarżonych dotyczące współpracy ich spółki z w/w podmiotami, z których wynikały wierzytelności w kwotach wskazanych w przedłożonych fakturach, przy jednoczesnych zapewnieniach oskarżonych o rzetelności tych dokumentów, jak i o stanie finansowym ich spółki, to nie może budzić wątpliwości wiarygodność twierdzeń <span class="anon-block">Z. J.</span> a także <span class="anon-block">A. G.</span> (k. 75-76, 788-798), <span class="anon-block">P. W.</span> (k. 78, 799-802) i <span class="anon-block">M. S.</span> (k. 70-71, 805-810), iż przedłożone przez oskarżonych dokumenty nie budziły zastrzeżeń a oświadczenia oskarżonych składane wraz z dokumentami brzmiały wiarygodnie i dlatego też podjęto decyzję o finansowaniu <span class="anon-block"> spółki (...)</span> na podstawie faktoringu z regresem dla trzech odbiorców, co też nastąpiło.</p>
<p>Wprawdzie <span class="anon-block">Z. J.</span> po okazaniu mu na rozprawie wniosku przyznał, że nie wypełniono ani na „tak”, ani na „nie” punktu dot. postępowań egzekucyjnych, jednakże stwierdził, że nie znalazł powodów by kwestionować wiarygodność złożonego wniosku i załączonej do niego dokumentacji i dlatego rekomendował wydanie decyzji pozytywnej co do przyznania limitu faktoringowego, natomiast nie rekomendowałby tej spółki, gdyby wiedział, że choć jedna z faktur jest fikcyjna, że toczy się postępowanie zabezpieczające, że ma zaległości podatkowe i że <span class="anon-block">M. K.</span> nie ma własnościowego prawa do lokalu (k. 1365-1370). Zasadnie Sąd I instancji dał wiarę zeznaniom <span class="anon-block">Z. J.</span>, gdyż w tym zakresie logicznie wskazują one na przesłanki zarekomendowania przez niego prezesowi <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> spółki (...)</span> do faktoringu. Poza tym te zeznania, jak i zeznania wskazanych przedstawicieli <span class="anon-block"> spółki (...)</span> brzmią w pełni logicznie i zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego, gdy twierdzą, że gdyby wiedzieli o rzeczywistym stanie rzeczy to by nie doszło do zawarcia umowy faktoringowej. Wymowa tej argumentacji przedstawionej przez Sąd I instancji jest tak oczywista (str. 11-13 uzasadnienia), iż wręcz naiwnie brzmią sugestie oskarżonych, iż kwestia przysługiwania bądź nieprzysługiwania <span class="anon-block">M. K.</span> własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu nie miała żadnego znaczenia dla uzyskania finansowania. W związku z tym przekonują zapewnienia <span class="anon-block">Z. J.</span>, iż „na pewno takiej sytuacji nie było”, by <span class="anon-block">K.</span> informowali go, że nie przysługuje <span class="anon-block">M. K.</span> takie prawo własnościowe do lokalu a on odpowiedział, że to nie ma znaczenia. Zauważyć przy tym należy, iż to mieszkanie nawet nie miało charakteru spółdzielczego a tylko było mieszkaniem komunalnym, więc w ogóle nie przekonują twierdzenia, iż <span class="anon-block">M. K.</span> nie orientował się w jakim mieszkaniu zamieszkuje. Wyciąganie więc przez apelującego przeciwko takiej ocenie argumentów co do wiarygodności oskarżonych, iż na początku tej wypowiedzi świadek powiedział słowo „raczej” nie może przekonywać. Zresztą Sąd I instancji słusznie podniósł, iż nie da się logicznie wywieźć dlaczego <span class="anon-block">Z. J.</span> zależałoby na przyznaniu finansowania nierzetelnemu przedsiębiorcy, jakim tu okazali się <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">M. K.</span>. Nie może przekonywać sugestia apelującego, iż takim powodem działania <span class="anon-block">J.</span> mogłaby być chęć uzyskania dodatkowej premii w przypadku uruchomienia finansowania. Nie można bowiem zapominać, iż świadek ten za swoją pracę otrzymywał przede wszystkim normalne wynagrodzenie zasadnicze, natomiast miał zdecydowanie więcej do stracenia, niż zyskania, gdyby wyszło na jaw, iż nierzetelnie podchodzi do swojej pracy a wręcz świadomie współpracuje z klientami, którzy na podstawie nieprawdziwych informacji uzyskiwaliby środki faktoringowe, których wyegzekwowanie stałoby się utrudnione bądź niemożliwe.</p>
<p>W związku z powyższym wiarygodnie brzmią zeznania <span class="anon-block">A. G.</span>, twierdzącego, iż w dobrej wierze traktowali oświadczenia przedłożone przez oskarżonych, iż nie zalegają z płatnościami na rzecz ZUS i Urzędu Skarbowego i kierując się tą dobrą wiarą nie sprawdzali informacji w księdze wieczystej na temat deklarowanej nieruchomości. Logiczność tych wypowiedzi wynika przy tym choćby z faktu, iż oskarżony <span class="anon-block">M. K.</span> podając konkretne dane we wniosku czynił to, pod, wynikającą z tego wniosku, groźbą odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia.</p>
<p>W związku z powyższym przeoczenie przez <span class="anon-block">M. J.</span> braku zakreślenia we wniosku w części A na samym jej dole rubryki <span class="anon-block"> (...)</span> bądź <span class="anon-block"> (...)</span> przy pytaniu na temat toczących się postępowań cywilnych, egzekucyjnych, karnych, układowych, upadłościowych uznać należy w realiach tej sprawy za nieistotne w procedurze dla uzyskania środków z faktoringu, skoro przecież zamiarem oskarżonych było wprowadzenie <span class="anon-block"> spółki (...)</span> w błąd co do swojej sytuacji majątkowej i w związku z tym zapewniali o braku zobowiązań wobec innych wierzycieli. W tych więc okolicznościach nie razi naiwnością stwierdzenie świadka <span class="anon-block">A. K.</span>, iż w tej sytuacji, skoro w tej rubryce nie zaznaczono odpowiedzi, to można wnioskować, że takie postępowania nie mają miejsca (k. 811-814). Słusznie więc i zeznania tego świadka, korelujące zresztą zarówno z dokumentacją dotyczącą przedmiotowego faktoringu, jak i zeznaniami pozostałych świadków reprezentujących pokrzywdzoną spółkę (złożone także na k. 72-73) Sąd I instancji ocenił pozytywnie (str. 13 uzasadnienia).</p>
<p>W świetle takiego materiału dowodowego przyznać należy rację Sądowi I instancji, iż w kwestiach sprzecznych z tym materiałem nie jest możliwe danie wiary wyjaśnieniom oskarżonych <span class="anon-block">S. K. (1)</span> (k. 244-248, 607-610, 777) i <span class="anon-block">M. K.</span> (k. 252-254, 602-604, 777), co znalazło wyraz w logicznym rozumowaniu tego Sądu zawartym na str. 9-11 uzasadnienia. Nie da się więc uwierzyć w zapewnienia obu oskarżonych, iż nie chcieli wyłudzić od <span class="anon-block"> spółki (...)</span> aż ponad 500.000 zł i że ich zamiarem był zwrot tych środków. Fakt, iż później w wyniku negocjacji uiścili na rzecz pokrzywdzonej spółki niewielkie kwoty pieniężne (w dniach 13.09.2012 r. 10.000 zł, 23.10.2012 r. 5.000 zł, 11.04.2013 r. 2.500 zł, 10.02.2014 r. 200 zł i 7.04.2014 r. 14.902,57 zł) nie oznacza, iż oskarżeni nie chcieli, mówiąc językiem potocznym, oszukać <span class="anon-block"> (...)</span>-ów co do swoich zamiarów wyłudzenia pieniędzy. Zasadnie bowiem Sąd Okręgowy podkreślił, że do popełnienia przestępstwa oszustwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 286;art. 286 § 1)">art. 286§1 k.k.</a> wystarczające jest takie działanie sprawcy wskazane w tym przepisie, które doprowadza inną osobę do rozporządzenia mieniem, które jest niekorzystne z punktu widzenia interesów tej osoby (podmiotu) pokrzywdzonej. Powstanie więc szkody w mieniu takiej osoby, będące następstwem takiego wyłudzenia mienia nie jest koniecznym warunkiem do przyjęcia, że doszło do tak pojmowanego niekorzystnego rozporządzenia mieniem (por. wyrok SN z dnia 30 sierpnia 2000 r., V KKN 267/11, OSNKW 2000/9-10/85; postanowienie SN z dnia 27 września 2013 r., IV KK 211/13, LEX nr 1433610; wyrok Sądu Apel. w Poznaniu z dnia 11 czerwca 2012 r., II AKa 119/12, LEX nr 1316245; wyrok Sądu Apel. w Szczecinie z dnia 11 września 2014 r., II AKa 145/14, LEX nr 1527200). W związku z powyższym poczynienie wskazanych wpłat uznać jedynie należy w kategoriach częściowego naprawienia wyrządzonej szkody, co zostało poczynione na korzyść obu oskarżonych. Tak samo należy odnieść się do wpłaty na rzecz pokrzywdzonej spółki w dniu 28.02.2014 r. kwoty 162.360 zł przez <span class="anon-block">K. D.</span>, tj. całości kwoty wynikającej z <span class="anon-block">faktury (...)</span>, przy czym dokonanie tej wpłaty trudno uznać za zasługę oskarżonych, bowiem <span class="anon-block">K. D.</span> dokonał jej, jak sam zeznał, by z uwagi na prowadzenie przez siebie normalnej działalności gospodarczej nie zostać wpisanym do rejestru dłużników a tym samym popaść w kłopoty.</p>
<p>Powyższa ocena zebranych w sprawie dowodów prowadzi więc również do jednoznacznego wniosku, iż pokrzywdzona <span class="anon-block"> spółka (...)</span> nie przyczyniła się w żadnym stopniu do powstania szkody wyrządzonej jej przez <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">M. K.</span>. To oskarżeni bowiem swoimi działaniami stworzyli takie pozory prawdziwości ich zapewnień o warunkach otrzymania świadczenia faktoringowego, iż pokrzywdzona spółka, będąc w taki sposób wprowadzona w zakresie prawdomówności przedłożonych przez oskarżonych dokumentów w błąd co do rzeczywistego stanu rzeczy nie sądziła, że oskarżeni nie mówią prawdy i że przedstawiają nieprawdziwe bądź nierzetelne dokumenty i wskutek tego błędu zawarła z oskarżonymi umowę faktoringową i wypłaciła na jej podstawie środki pieniężne. W związku z powyższym apelujący nie ma racji, iż Sąd I instancji, orzekając wobec oskarżonych obowiązek naprawienia szkody powinien miarkować jej wysokość z uwagi na przyczynienie się pokrzywdzonego do powstania szkody, bowiem w rzeczywistości takie przyczynienie nie miało miejsca i z resztą takiego przyczynienia się Sąd I instancji w ogóle nie ustalił. W związku z powyższym zupełnie błędnie został postawiony przez apelującego zarzut obrazy przepisów prawa materialnego, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46)">art. 46 k.k.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 362)">art. 362 k.c.</a>, bowiem zarzut taki miałby rację tylko wówczas, gdyby Sąd I instancji faktycznie prawidłowo ustalił, że pokrzywdzony przyczynił się do powstania szkody a mimo to nie miarkowałby jej wysokości przy jej ustalaniu, stosując wskazane przepisy.</p>
<p>Natomiast jak już wyżej wspomniano, postawione w apelacji zarzuty obrazy przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 k.p.k.</a>, które dotyczą oceny zgromadzonych w sprawie dowodów stanowią jedynie polemikę z prawidłową oceną dokonaną przez Sąd I instancji, na którą to prawidłowość zwrócono wyżej uwagę. Wyraźnie przy tym wskazano, iż obciążające oskarżonych zeznania <span class="anon-block">M. M. (1)</span> uznać należy za w pełni wiarygodne, gdyż nie tylko ich treść jest w pełni logiczna, to nadto znajduje potwierdzenie w przytoczonych wyżej dowodach, jak i okolicznościach. Odwoływanie się przez apelującego w tej kwestii jedynie do odmiennych w treści dowodów, które przecież jednoznacznie zostały uznane za niewiarygodne, nie może znaleźć akceptacji Sądu odwoławczego. Tak samo zresztą za oczywiście niewiarygodne uznano pierwotne zeznania <span class="anon-block">M. M. (1)</span>, w których potwierdzał wyjaśnienia oskarżonych <span class="anon-block">K.</span>, choć jedynie w zakresie usług wykonanych na rzecz jego firmy. Trudno zaś wykazywać niewiarygodność tego świadka jego osobistym konfliktem ze <span class="anon-block">S. K. (1)</span> w sytuacji, gdy to pomawiające zeznania świadka są logiczne, spójne, nie zawierają w sobie niedorzeczności a ponadto, o czym wspominano, znajdują potwierdzenie w wielu ustalonych w tej sprawie faktach. Natomiast to właśnie zaistnienie tego konfliktu pozwoliło na powstanie refleksji u świadka, iż nie warto swoimi zeznaniami chronić przestępczej działalności <span class="anon-block">S. K. (1)</span> i jego syna.</p>
<p>Również nie ma nic niezrozumiałego w niesieniu przez <span class="anon-block">M. M. (1)</span> w czasie przystania na propozycję oskarżonego <span class="anon-block">S. K. (1)</span> koleżeńskiej pomocy, niezgodnej z prawem. Oczywistym jest, iż świadek, współuczestnicząc w tym oszukańczym procederze musiał się liczyć z ewentualnymi negatywnymi konsekwencjami swoich działań, jednakże należy zauważyć, iż z reguły każdy sprawca przestępstwa, popełniając je, liczy się z tym, że albo się nie wyda przed organami ścigania i wymiaru sprawiedliwości, iż taki czyn przestępczy miał miejsce bądź że się jest sprawcą takiego czynu. Przyjmując bowiem tok rozumowania apelującego można by dojść do wniosku, iż w ogóle popełnianie przestępstw się nie opłaca, bo zawsze wiąże się to ze wskazanym ryzykiem. Jednak rzeczywistość jest zupełnie inna, bowiem, co wynika z doświadczeń wymiaru sprawiedliwości, jak i zapewne apelującego, o czym zresztą prawie każdego dnia informują media, liczba sprawców popełniania przestępstw różnego rodzaju, w tym także przeciwko mieniu jakoś nie ulega widocznemu zmniejszeniu. W tych okolicznościach właśnie przekonują tłumaczenia <span class="anon-block">M. M. (1)</span>, że tak postępując na prośbę ówczesnego jego kolegi mógł w przyszłości liczyć na jego wzajemność, gdyby sam znalazł się w takiej trudnej sytuacji finansowej. Podobnie zresztą należy odnieść się do pomawiających zeznań <span class="anon-block">K. D.</span>, którego treść w części dotyczącej fikcyjności usługi na rzecz jego firmy jest tylko zgodna z zeznaniami <span class="anon-block">M. M. (1)</span>.</p>
<p>Wyżej dokładnie przedstawiono zasadność ustaleń Sądu I instancji w zakresie oceny dowodów wskazujących wprost na winę każdego z oskarżonych w popełnieniu zarzuconego im czynu oraz w zakresie postępowania pracowników i prezesa spółki <span class="anon-block"> (...)</span> w zakresie, jak to wyraził się apelujący, „procesu przygotowywania wniosku o finansowanie” (str. 9 – pkt 19 apelacji), w tym postępowania <span class="anon-block">Z. J.</span> w kontekście złożonych przez niego zeznań oraz roli i wiedzy <span class="anon-block">M. K.</span> w tym procederze. W związku z tym nie zachodzi tu potrzeba powtarzania tej argumentacji, skoro apelujący jedynie z nią polemizuje, nie wykazując, iż jest ona niezgodna z zasadami wiedzy, doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania. Dodać tylko należy, iż niewiarygodnie brzmią zapewnienia, iż <span class="anon-block">M. K.</span> działał bezwiednie w pełnym zaufaniu do ojca. Wskazane bowiem wyżej okoliczności dotyczące osoby <span class="anon-block">M. K.</span> świadczą ewidentnie o jego wiedzy co do udziału w przestępczym procederze, w którym faktycznie jego ojciec wiódł przewodnią rolę. Nie jest przy tym prawdą, na co powołuje się apelujący, cytując zeznania <span class="anon-block">K. D.</span>, iż <span class="anon-block">M. K.</span> był tak samo bezwolny i nie miał o niczym pojęcia, jak w swojej firmie matka <span class="anon-block">K. D.</span>. Wyżej bowiem wykazano nie tylko wiedzę <span class="anon-block">M. K.</span>, ale i również oczywistą niewiarygodność zeznań złożonych przez <span class="anon-block">L. D.</span>, w których nieudolnie zapewniała o wykonaniu usługi wynikającej z <span class="anon-block">faktury nr (...)</span>.</p>
<p>Nie jest również przekonujące wykazywanie przez skarżącego, jakoby oskarżeni nie mieli zamiaru dokonania przestępstwa oszustwa w momencie składania wniosku i podpisywania umowy faktoringowej. Taki bowiem zamiar jednoznacznie wykazał Sąd I instancji, o czym także wyraźnie wyżej wspomniano. Natomiast, jak o tym wspomniano, sam fakt częściowego naprawienia szkody został potraktowany na korzyść oskarżonych, co jednocześnie umniejszyło wysokość orzeczonego obowiązku naprawienia szkody.</p>
<p>Na temat przyjęcia zamiaru dopuszczenia się przez obu oskarżonych przypisanego im przestępstwa, wyczerpania swoim zachowaniem znamion przedmiotowych i podmiotowych tego czynu, jak i przyjętej do działających wspólnie i w porozumieniu obu oskarżonych w popełnieniu tego przestępstwa kwalifikacji prawnej wypowiedział się wyczerpująco Sąd I instancji (str. 21-26 uzasadnienia). Sąd odwoławczy w pełni zgadzając się z tymi ustaleniami, by się nie powtarzać, odwołuje się do nich. Ponadto wyżej również wskazano na te elementy zachowania się obu oskarżonych, które tylko potwierdzają prawidłowość rozumowania Sądu I instancji w przedmiotowym zakresie.</p>
<p>Mając na uwadze nagromadzone okoliczności obciążające i łagodzące, poprawnie przytoczone przez Sąd I instancji (str. 26-27), nie można mieć zastrzeżeń do rodzaju i wymiaru orzeczonych wobec każdego z oskarżonych kar, których nacisk, z racji orzeczenia kar pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem ich wykonania, został położony na kary o finansowym charakterze. Co istotne przy tym, Sąd I dostrzegł różnorodność ról obu oskarżonych w tym procederze, wskazując na wiodącą role i decydujący głos <span class="anon-block">S. K. (1)</span>, co przejawiło się w zróżnicowaniu zarówno wymiarów orzeczonych kar pozbawienia wolności i kar grzywny, jak i okresów próby orzeczonych na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1;art. 70 § 1 pkt. 1)">art. 70§1 pkt 1 k.k.</a>
</p>
<p>Jak już wyżej powiedziano, oskarżony <span class="anon-block">M. K.</span> był w pełni świadomy swojego działania, wiedział, że wraz z ojcem uczestniczy w wyłudzeniu od pokrzywdzonego znacznej kwoty pieniędzy i wiedział, że pieniądze te nie zostaną przeznaczone na działalność reprezentowanej przez niego spółki. Poza tym to ten oskarżony, z racji swojej funkcji, wystąpił z wnioskiem o wsparcie finansowe oraz podpisał umowę faktoringową, zapewniając też wcześniej nieprawdziwie o przysługującym mu prawie do mieszkania. Słusznie więc Sąd I instancji nie znalazł jakichkolwiek podstaw do zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia wobec tego oskarżonego kary, bowiem żadne okoliczności sprawy nie wskazywały na istnienie „szczególnie uzasadnionego wypadku”, pozwalającego na stwierdzenie, że nawet najniższa kara przewidziana za przypisane oskarżonemu <span class="anon-block">M. K.</span> przestępstwo (czyli kara 1 roku pozbawienia wolności przewidziana w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 294;art. 294 § 1)">art. 294§1 k.k.</a>) byłaby karą niewspółmiernie surowa w stosunku do wagi przypisanego oskarżonemu czynu, jak i okoliczności jego popełnienia. Nie może więc również przekonywać zarzut apelacyjny dotyczący orzeczenia wobec <span class="anon-block">M. K.</span> rażąco niewspółmiernej kary z uwagi na brak zastosowania co do tego oskarżonego instytucji określonej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 60;art. 60 § 2;art. 60 § 6;art. 60 § 6 pkt. 3)">art. 60§2 i §6 pkt 3 k.k.</a>
</p>
<p>Wreszcie zastrzeżeń Sądu odwoławczego nie budzi orzeczenie w przedmiocie środka karnego określonego w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 1)">art. 46§1 k.k.</a> nałożonego na oskarżonego <span class="anon-block">S. K. (1)</span>, jak i wysokości kwoty, jaką oskarżony ma zapłacić tytułem naprawienia szkody. Na brak możliwości miarkowania wysokości odszkodowania wypowiedziano się już wyżej. Tak samo bez zastrzeżeń należy podejść do orzeczonego w punkcie 5 obowiązku nałożonego na oskarżonego <span class="anon-block">M. K.</span> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 72;art. 72 § 1;art. 72 § 1 pkt. 8)">art. 72§1 pkt 8 k.k.</a>, który to obowiązek został w sposób oczywisty skorelowany z obowiązkiem nałożonym na solidarnego współsprawcę wyrządzającego tę szkodę, tj. <span class="anon-block">S. K. (1)</span>.</p>
<p>Podnieść należy, iż Sąd I instancji wydał wyrok w dniu 12.06.2015 r., tj. przed wejściem w życie od dnia 1.07.2015 r. znowelizowanych przepisów prawa materialnego karnego ustawą z dnia 20 lutego 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2015.396). Bez wątpienia w sytuacji oskarżonych były to przepisy korzystniejsze, niż obecnie obowiązujące, bowiem wówczas, przy wymiarze kary ponad 1 roku pozbawienia wolności do 2 lat pozbawienia wolności możliwe było orzeczenie wymierzonych oskarżonym kar pozbawienia wolności na podstawie wówczas obowiązującego przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1)">art. 69§1 k.k.</a> Po 1.07.2015 r. już takie orzeczenie na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1)">art. 69§1 k.k.</a> nie jest dopuszczalne. W związku z tym, kierując się zasadą <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4§1 k.k.</a> w chwili orzekania przez Sąd odwoławczy, należało w pełni zaakceptować zaskarżone rozstrzygnięcie wydane na ustawie podczas wyrokowania przez Sąd I instancji i dlatego też i z tych powodów zaskarżony wyrok nie budzi zastrzeżeń w świetle wskazanej reguły z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 4;art. 4 § 1)">art. 4§1 k.k.</a>
</p>
<p>Zastrzeżeń nie budzą także orzeczenia w przedmiocie zaliczenia okresu rzeczywistego pozbawienia wolności na poczet kary grzywny orzeczonej wobec oskarżonego <span class="anon-block">S. K. (1)</span>, jak i orzeczenia w zakresie kosztów procesu.</p>
<p>Sąd odwoławczy nie znajdując więc żadnych podstaw, w tym branych pod uwagę z urzędu, do zmiany lub uchylenia zaskarżonego wyroku, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 437;art. 437 § 1)">art. 437§1 k.p.k.</a> utrzymał ten wyrok w mocy.</p>
<p>Sąd odwoławczy zgodnie z przepisem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 636)">art. 636 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 k.p.k.</a> zasądził od obu oskarżonych solidarnie, z racji przyjętego wspólnego ich działania przy popełnieniu przestępstwa na szkodę pokrzywdzonego i z racji tożsamości wydatków poczynionych przez oskarżyciela posiłkowego w procesie przeciwko tym sprawcom przed Sądem odwoławczym, na rzecz oskarżyciela posiłkowego wydatki związane z udziałem w rozprawie apelacyjnej pełnomocnika procesowego, ustalając wysokość tych wydatków w oparciu o stawkę minimalną za świadczenie pomocy prawnej przed Sądem Apelacyjnym powiększoną o 20% za kolejny termin rozprawy (rozprawa apelacyjna miała miejsce z udziałem pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego w dniach 22.10.2015 r. i 26.11.2015 r.), określoną w §14 ust. 2 pkt 5 i §16 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28.09.2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie… (tekst jednolity Dz.U. z 2013 r., poz. 461).</p>
<p>Z uwagi na wniesienie środka odwoławczego dot. dwóch oskarżonych, co do zasady koszty sądowe za postępowanie odwoławcze powinny zostać podzielone na dwie części. Te wspólne dla obu oskarżonych koszty to jedynie ryczałt za doręczenie pism (zawiadomień o terminie rozprawy apelacyjnej), który wynosi 20 zł niezależnie od liczby doręczonych pism (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031081026" title="Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2003 r. w sprawie wysokości i sposobu obliczania wydatków Skarbu Państwa w postępowaniu karnym - Dz. U. z 2003 r. Nr 108, poz. 1026 (§ 1)">§1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2003 r. w sprawie wysokości i sposobu obliczania wydatków Skarbu Państwa w postępowaniu karnym</a> - Dz.U.2013.663 j.t.). Kierując się przepisami <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 636;art. 636 § 1;art. 636 § 2)">art. 636§1 i 2 k.p.k.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 633)">art. 633 k.p.k.</a> oraz względami słuszności (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 633)">art. 633 k.p.k.</a>) koszty te powinny zostać podzielone w częściach równych, czyli wobec każdego z oskarżonych przypadają w wysokości po 10 zł. Kierując się przepisem <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 633)">art. 633 k.p.k.</a> każdy z oskarżonych powinien nadto za postępowanie odwoławcze ponieść opłatę za wydanie danych o karalności każdego z nich (dane te na k. 1504-1505 i 1507-1509), która to opłata od każdej takiej „karty karnej” wynosi 30,00 zł (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20000500580" title="Ustawa z dnia 24 maja 2000 r. o Krajowym Rejestrze Karnym - Dz. U. z 2000 r. Nr 50, poz. 580 (art. 24;art. 24 ust. 3)">art. 24 ust. 3 ustawy z dnia 24 maja 2000 r. o Krajowym Rejestrze Karnym</a> - Dz.U.2012.654 j.t. z późn. zm. - w zw. z §3 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 20014 r. w sprawie opłat za wydanie informacji z Krajowego Rejestru Karnego - Dz.U.2014.861).</p>
<p>Z powyższych więc względów, mając na uwadze niezasadność apelacji obrońcy obu oskarżonych i kierując się wskazanymi przepisami oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 618;art. 618 § 1;art. 618 § 1 pkt. 1;art. 618 § 1 pkt. 10)">art. 618§1 pkt 1 i 10 k.p.k.</a> Sąd Apelacyjny zasądził od tych dwóch oskarżonych należne od nich koszty sądowe za postępowanie odwoławcze w kwotach po 40,00 zł.</p>
<p>Natomiast mając na uwadze treść rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego wymierzono za postępowanie odwoławcze opłaty oskarżonym <span class="anon-block">S. K. (1)</span> i <span class="anon-block">M. K.</span> odpowiednio w kwotach 2.300,00 zł i 1.800,00 zł, czyli opłaty w wysokościach należnych od wymierzonych kar przez Sąd I instancji (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 8)">art. 8</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 2;art. 2 ust. 1;art. 2 ust. 1 pkt. 4;art. 3;art. 3 ust. 1)">art. 2 ust. 1 pkt 4 i art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych</a> - tekst jednolity z 1983 r. Nr 49, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 2 poz. 223)">poz. 223</a> z późn. zm.), z tym że w przypadku grzywien orzeczonych obok kar pozbawienia wolności wysokość opłaty ustalana jest w wysokości 20% od kwot tych grzywien.</p>
<p>Sławomir Siwierski Mariusz Tomaszewski Marek Kordowiecki
</p>
</div>