Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

III Ca 554/13

Суди загальної юрисдикції2014-12-19
Номер справи
III Ca 554/13
Дата рішення
2014-12-19
Тип
SENTENCE

Судді

Urszula Kapustka (PRESIDING_JUDGE)

Правова підстава

Текст рішення

<p>Sygn. akt III Ca 554/13</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 19 grudnia 2014 r.</p> <p>Sąd Okręgowy w Nowym Sączu, Wydział III Cywilny Odwoławczy w składzie</p> <p>następującym:</p> <table> <colgroup> <col width="175"/> <col width="535"/> </colgroup> <tr> <td> <p>Przewodniczący:</p> </td> <td> <p>SSO Mieczysław H. Kamiński</p> <p>SSO Zofia Klisiewicz</p> <p>SSO Urszula Kapustka (sprawozdawca)</p> </td> </tr> <tr> <td> <p>Protokolant:</p> </td> <td> <p>insp. Jadwiga Sarota</p> </td> </tr> </table> <p>po rozpoznaniu w dniu 19 grudnia 2014r. w Nowym Sączu</p> <p>na rozprawie</p> <p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">C. P.</span> </p> <p>przeciwko <span class="anon-block">S. P. (1)</span>, <span class="anon-block">A. P.</span>, <span class="anon-block">H. W.</span>, <span class="anon-block">W. P.</span>, <span class="anon-block">B. P.</span>, <span class="anon-block">A. W.</span> </p> <p>o wydanie nieruchomości</p> <p>i z powództwa wzajemnego <span class="anon-block">S. P. (1)</span>, <span class="anon-block">A. P.</span>, <span class="anon-block">H. W.</span>, <span class="anon-block">W. P.</span>, <span class="anon-block">B. P.</span>, <span class="anon-block">A. W.</span> </p> <p>przeciwko pozwanej wzajemnej <span class="anon-block">C. P.</span> </p> <p>o przeniesienie własności</p> <p>na skutek apelacji powódki a pozwanej wzajemnej <span class="anon-block">C. P.</span> </p> <p>od wyroku częściowego Sądu Rejonowego w Limanowej</p> <p>z dnia 19 listopada 2012r., sygn. akt I C 207/10</p> <p>I.  <strong> <!-- --> zmienia zaskarżony wyrok w pkt 1 w ten sposób, że w miejsce punktów o numeracji „<span class="anon-block">(...)</span>” wpisuje punkty o numeracji „<span class="anon-block">(...)</span>”; </strong> </p> <p>II.  <strong> <!-- --> prostuje niedokładność w pkt 2 wyroku częściowego Sądu Rejonowego w Limanowej z dnia 19 listopada 2012r., sygn. akt I C 207/10 w ten sposób, że pomija w jego treści oznaczenie punktu „<span class="anon-block">(...)</span>”. </strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Sygn. akt III Ca 554/13</strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Sąd Rejonowy w Limanowej wyrokiem częściowym z dnia 19.11.2012r.:</p> <p>- ustalił, że granica między <span class="anon-block">działką ewidencyjną nr (...)</span> położoną w <span class="anon-block">T.</span> objętą <span class="anon-block">KW (...)</span> prowadzoną przez Sąd Rejonowy w Limanowej, a <span class="anon-block">działkami ewidencyjnymi nr: (...)</span> objętą <span class="anon-block">KW (...)</span> i<span class="anon-block">(...)</span> objętą <span class="anon-block">KW (...)</span> przebiega zgodnie punktami <span class="anon-block">(...)</span> zaznaczonymi w mapie sytuacyjnej z oznaczeniem punktów granicznych sporządzonej przez geodetę <span class="anon-block">A. S. (1)</span> z dnia 20.07.2011 roku, zam. nr <span class="anon-block">(...)</span> (punkt 1 sentencji),</p> <p>- ustalił, że granica między <span class="anon-block">działką ewidencyjną nr (...)</span> położoną w <span class="anon-block">T.</span> objętą <span class="anon-block">KW (...)</span> prowadzoną przez Sąd Rejonowy w Limanowej, a <span class="anon-block">działką ewidencyjną nr (...)</span> objętą <span class="anon-block">KW (...)</span> przebiega zgodnie punktami <span class="anon-block">(...)</span> zaznaczonymi w mapie sytuacyjnej z oznaczeniem punktów granicznych sporządzonej przez geodetę <span class="anon-block">A. S. (1)</span> z dnia 20.07.2011 roku, zam. <span class="anon-block">(...)</span> (punkt 2 sentencji).</p> <p>Sąd Rejonowy ustalił, że <span class="anon-block">działka ewidencyjna nr (...)</span> o pow. 0,02 ha, objęta <span class="anon-block">Kw (...)</span>, położona w <span class="anon-block">T.</span> oraz <span class="anon-block">działka ewidencyjna nr (...)</span> o pow. 0,11 ha, objęta <span class="anon-block">Kw (...)</span>, położona w <span class="anon-block">T.</span> stanowią własność powódki <span class="anon-block">C. P.</span>. Powódka własność <span class="anon-block">działki nr (...)</span> nabyła na podstawie umowy darowizny z dnia 7.11.1994r., <span class="anon-block">(...)</span>, zaś <span class="anon-block">działki nr (...)</span> na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w Limanowej z dnia 28.03.1995r., sygn. akt I Ns 65/95, wydanego w sprawie o dział spadku.</p> <p> <span class="anon-block">Działka ewidencyjna nr (...)</span> objęta <span class="anon-block">Kw (...)</span>, położona w <span class="anon-block">T.</span>, stanowi własność <span class="anon-block">S. P. (1)</span> i <span class="anon-block">W. P.</span> na prawach wspólności ustawowej małżeńskiej na podstawie aktu własności ziemi z dnia 19.01.1982r., nr <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Z kolei współwłaścicielami <span class="anon-block">działki ewidencyjnej nr (...)</span>, objętej <span class="anon-block">Kw (...)</span> są <span class="anon-block">A. P.</span> i <span class="anon-block">B. P.</span> oraz <span class="anon-block">H. W.</span> i <span class="anon-block">A. W.</span> – właściciele lokali wyodrębnionych w budynku mieszkalnym posadowionym na tej działce. Prawo własności nabyli oni na podstawie umowy z dnia 1.07.2003r., <span class="anon-block">(...)</span>, o ustanowieniu odrębnej własności lokali i darowizny dokonanej na ich rzecz przez <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">W. P.</span>. Równocześnie na rzecz każdoczesnych właścicieli <span class="anon-block">działki (...)</span> została ustanowiona służebność gruntowa przejazdu, przechodu i przegonu szlakiem szerokości 3,5 m przez <span class="anon-block">działkę (...)</span> – oznaczonym na mapie z 12.11.2001 roku. Zaprojektowana służebność obejmowała jedynie <span class="anon-block">działkę (...)</span> i żadna część tego szlaku – według projektu - nie przebiegała przez <span class="anon-block">działkę (...)</span>.</p> <p>Nieruchomość oznaczona jako <span class="anon-block">działka (...)</span> od lat przedwojennych znajdowała się w posiadaniu rodziców <span class="anon-block">S. P. (1)</span>.</p> <p> <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">W. P.</span> pobrali się w 1963 roku. Małżeństwo zamieszkało z rodzicami <span class="anon-block">S. P. (1)</span>. Rodzice <span class="anon-block">S. P. (1)</span> zmarli w latach 70 –tych. <span class="anon-block">M. P.</span> zmarła 25.09.1972r., a <span class="anon-block">L. P.</span> 7.05.1979r. <span class="anon-block">S. P. (1)</span> i jego żona przejęli gospodarstwo po rodzicach już po śmierci matki <span class="anon-block">M. P.</span>.</p> <p>Na <span class="anon-block">działce nr (...)</span> w pobliżu drogi znajdował się drewniany budynek mieszkalny (do dzisiejszego dnia znajduje się on na <span class="anon-block">działce ewidencyjnej nr (...)</span>). Budynek usytuowany jest ukosem w stosunku do obecnie istniejącej drogi. Wchodziło się do niego bramką usytuowaną naprzeciwko ganku (poniżej obecnie istniejącej bramy). Do budynku prowadziło wejście także od strony podwórza. Pierwotnie od tamtej strony znajdowała się obora, która następnie została przebudowana na pomieszczenie mieszkalne. W głębi działki znajdowały się dwie drewniane stodoły, pierwsza należała do rodziny <span class="anon-block">P.</span>, druga do rodziny <span class="anon-block">B.</span> (wcześniej <span class="anon-block">M. K.</span> – brata matki <span class="anon-block">S. P. (1)</span> i ojca <span class="anon-block">M. B.</span>).</p> <p>Na podwórze i do stodół prowadził wjazd przez bramę znajdującą się na spornym fragmencie <span class="anon-block">działki ewidencyjnej nr (...)</span>. W tym miejscu początkowo istniała drewniana brama, którą wybudował <span class="anon-block">S. P. (1)</span> jeszcze przed 1970r. W stawianiu tej bramy nie brał udziału pan <span class="anon-block">L.</span> – ojciec powódki <span class="anon-block">C. P.</span>. Potem, ok. 1971., <span class="anon-block">S. P. (1)</span> ogrodził dom z przodu siatką metalową i postawił w tym miejscu metalową bramę dwuramienną. Brama ta stała w tym miejscu aż do wystawienia obecnej bramy. Nigdy nie było w tym miejscu bramy jednoskrzydłowej. <span class="anon-block">S. P. (1)</span> nigdy nie pytał pana <span class="anon-block">L.</span> o zgodę na budowę bramy lub przejazdy, bowiem traktował ten fragment jako część swojej działki. Przez bramę postawioną przez <span class="anon-block">S. P. (1)</span> przejeżdżał też pan <span class="anon-block">L.</span> po obornik. Zawsze pytał o zgodę. Robił to dwa razy do roku. <span class="anon-block">P.</span> nie sprzeciwili się temu. <span class="anon-block">P.</span> sądzili, że bramy stawiają na swoim.</p> <p>Od narożnika metalowej bramy w kierunku domu biegła siatka. Po tym fragmencie ogrodzenia pozostał do dziś betonowy murek. Ta siatka przy budynku kończyła się jednoskrzydłową, wąską bramką. Siatka i furtka dzieliła teren przed domem od terenu za domem. Furtka ta zabezpieczała, aby psy chowane przez rodzinę <span class="anon-block">P.</span> nie wybiegały na zewnątrz.</p> <p>Za metalową bramą teren był ubity od używania. W latach 70 – tych <span class="anon-block">S. P. (1)</span> kupił samochód, dlatego przez bramę wjeżdżał też samochodem.</p> <p>W miejscu gdzie stała pierwsza stodoła w latach 70 –tych lub na początku lat 80 – tych <span class="anon-block">S. P. (1)</span> wybudował garaż, a w zasadzie przebudował istniejącą stodołę na garaż. Po wybudowaniu garażu <span class="anon-block">P.</span> wybetonował wjazd do garażu (były to betonowe pasy).</p> <p>Około 1990r. <span class="anon-block">S. P. (1)</span> rozpoczął budowę nowego domu mieszkalnego w głębi <span class="anon-block">działki (...)</span>. Przed budową domu został rozebrany stary budynek gospodarczy, w którym <span class="anon-block">S. P. (1)</span> urządził garaż. W 1992r. wybudowany był już parter. Prace budowlane trwały nadal. W tym okresie czasu została również rozebrana druga stodoła, z której korzystali <span class="anon-block">B.</span>.</p> <p>Pomiędzy rodziną <span class="anon-block">L.</span> a <span class="anon-block">P.</span> nigdy nie było żadnych sporów co do granicy. Obie rodziny żyły w bardzo dobrych stosunkach.</p> <p>Do rodziców <span class="anon-block">C. P.</span> należały <span class="anon-block">działki ewidencyjne nr (...)</span>. Dom mieszkalny zlokalizowany był na obu działkach, tuż przy granicy z działką <span class="anon-block">P.</span>. Od strony posesji <span class="anon-block">P.</span> znajdowały się wloty do piwnic domu rodziców <span class="anon-block">C. P.</span>, z których ojciec <span class="anon-block">C. P.</span> nieraz korzystał. Jeszcze za życia ojca <span class="anon-block">C. P.</span>, za jego zgodą, z piwnicy korzystał <span class="anon-block">S. P. (1)</span>, który przechowywał tam swoje plony, ponieważ nie miał własnej piwnicy.</p> <p>Tuż przed budynkiem w kierunku drogi znajdowała się stajenka i drewniany płotek. Obecna murowana ściana powstała na tej samej podmurówce co wcześniejsze ogrodzenie. Dwa razy w roku ojciec <span class="anon-block">C. P.</span> dojeżdżał przez bramę <span class="anon-block">P.</span>, aby wybrać obornik. Ojciec <span class="anon-block">C. P.</span> miał wjazd na swoją działkę w innym miejscu i w celu dojazdu do niej nie korzystał z bramy wybudowanej przez <span class="anon-block">S. P. (1)</span>.</p> <p>Rodzice <span class="anon-block">C. P.</span> zmarli w 1995r. i 1996r. Po ich śmierci <span class="anon-block">C. P.</span> przejęła nieruchomość. Rozpoczęła wtedy prace remontowe, którymi na jej prośbę kierował <span class="anon-block">S. P. (1)</span>. Wtedy to <span class="anon-block">C. P.</span> przekazała mu również klucze do swojego domu. <span class="anon-block">S. P. (1)</span> pilnował domu <span class="anon-block">C. P.</span> i opiekował się jej działką. Za jej zgodą korzystał z jej piwnicy i wiaty. <span class="anon-block">C. P.</span> jedynie sporadycznie, przeważnie w okresie wakacyjnym, przyjeżdżała do <span class="anon-block">T.</span>.</p> <p>W 2000r. do nowego domu na <span class="anon-block">działce (...)</span> wprowadzili się <span class="anon-block">B.</span> i <span class="anon-block">A. P.</span>. W 2001r. została wykonana mapa podziałowa dotycząca <span class="anon-block">działki ewidencyjnej nr (...)</span>. Sprawą tą zajmował się <span class="anon-block">A. P.</span>. W 2003r. doszło do sporządzenia umowy darowizny <span class="anon-block">działki ewidencyjnej nr (...)</span> przez <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">W. P.</span> na rzecz ich dzieci <span class="anon-block">A. W.</span> i <span class="anon-block">A. P.</span> oraz ich współmałżonków. W styczniu 2004r. do nowego domu wprowadzili się <span class="anon-block">A.</span> i <span class="anon-block">H. W.</span>. W 2005r. lub 2006r. mieszkańcy nowego domu wykonali utwardzenie całego wjazdu od bramy do nowego domu na szerokości aż do budynku mieszkalnego <span class="anon-block">C. P.</span>, która wówczas nie wnosiła co do tego żadnych zastrzeżeń. W 2006r. właściciele <span class="anon-block">działek ewidencyjnych nr (...)</span> zdecydowali się na budowę nowej bramy. Z <span class="anon-block">C. P.</span> ustalali kwestię posadowienia słupka, tj. tego, czy słupek może przylegać do ściany garażu <span class="anon-block">C. P.</span>. Po ustaleniu tego z <span class="anon-block">C. P.</span>, przystąpili oni do budowy nowej bramy. <span class="anon-block">C. P.</span> nie wnosiła żadnych zastrzeżeń.</p> <p>Na przełomie 2006r. i 2007r. wykonywany był chodnik przy drodze publicznej, z którą graniczą działki stron. Każdy właściciel musiał pokryć koszty ułożenia kostki na swoim wjeździe. <span class="anon-block">C. P.</span> sfinansowała ułożenie kostki na swoim wjeździe, zaś właściciele <span class="anon-block">działek nr (...)</span> sfinansowali wykonanie wjazdu do spornej bramy.</p> <p>Dopiero w 2007r. <span class="anon-block">C. P.</span> zgłosiła właścicielom <span class="anon-block">działek nr (...)</span> zastrzeżenie, że brama znajduje się na jej działce.</p> <p>W 2008r. z wniosku <span class="anon-block">C. P.</span> zostało wszczęte w trybie administracyjnym postępowanie rozgraniczeniowe. Strony podjęły próby ugodowego ustalenia przebiegu granicy pomiędzy należącymi do nich nieruchomościami. Ostatecznie do ugody nie doszło, a <span class="anon-block">C. P.</span> cofnęła wniosek o rozgraniczenie, wobec czego postępowanie zostało umorzone.</p> <p>W piśmie z dnia 14.10.2009r. <span class="anon-block">C. P.</span> złożyła do Sądu Rejonowego w Limanowej wniosek o zawezwanie właścicieli <span class="anon-block">działek nr (...)</span> do próby ugodowej w przedmiocie wydania części nieruchomości objętej niniejszym pozwem. Na posiedzeniu w sprawie I Co 780/09, które odbyło się w dniu 20.11.2009r., do ugody nie doszło.</p> <p>Pismami z dnia 6.08.2010r. pełnomocnik <span class="anon-block">C. P.</span> wezwał właścicieli <span class="anon-block">działek nr (...)</span> do wydania spornych fragmentów nieruchomości oraz usunięcia utwardzenia oraz bramy i chodnika.</p> <p>Strony w czasie oględzin przedmiotu sporu wskazały właściwy – ich zdaniem – przebieg granicy między <span class="anon-block">działkami ewidencyjnymi nr (...)</span> a <span class="anon-block">działkami ewidencyjnymi nr (...)</span>.</p> <p>Granica zgodnie z okazaniem <span class="anon-block">C. P.</span> biegnie od pkt <span class="anon-block">(...)</span> (jest to betonowy znak graniczny z krzyżem na wierzchu), przez pkt <span class="anon-block">(...)</span> znajdując się w odległości ok. 60 cm od lica ściany budynku znajdującego się na jej działkach do pkt <span class="anon-block">(...)</span> znajdującego się tuż przy słupku bramy wjazdowej wybudowanej przez właścicieli <span class="anon-block">działek nr (...)</span>. Granica od pkt <span class="anon-block">(...)</span> do pkt <span class="anon-block">(...)</span> stanowi linię prostą. Na mapie sporządzonej przez biegłego sądowego <span class="anon-block">A. S. (1)</span> przebieg tej granicy został oznaczony kolorem czerwonym.</p> <p>Granica zgodnie z okazaniem <span class="anon-block">P.</span> i <span class="anon-block">W.</span> biegnie od pkt <span class="anon-block">(...)</span> (róg budynku <span class="anon-block">C. P.</span>) i dalej po licu tego budynku do pkt<span class="anon-block">(...)</span> (drugi róg budynku), a następnie przez pkt <span class="anon-block">(...)</span> (położony na krawędzi betonu studzienki kanalizacyjnej) do pkt <span class="anon-block">(...)</span> (przy słupku bramy wjazdowej – w taki sposób, że cała brama wjazdowa znajdowałaby się na działce właścicieli <span class="anon-block">działki nr (...)</span>). Granica ta została oznaczona przez biegłego kolorem zielonym.</p> <p>Z kolei przebieg granicy ewidencyjnej (który nie pokrywał się z żadną ze wskazanych wersji) został oznaczony kolorem czarnym. Przebieg ten został wkartowany na podstawie danych numerycznych uzyskanych do zgłoszonej pracy geodezyjnej. Na spornym odcinku został on oznaczony pkt: <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Odległość pkt <span class="anon-block">(...)</span> od budynku <span class="anon-block">C. P.</span> wynosi 0,33 m, pkt <span class="anon-block">(...)</span> od tego budynku wynosi 0,07m, zaś pkt <span class="anon-block">(...)</span> - 0,00 m. Odległości te powstały w wyniku obliczeń rzutowania punktów granicznych na pomierzone odcinki budynku, przyjmując, że tworzą one linie proste. Trzeba mieć jednak na uwadze, że ściany nie tworzą idealnej prostej, gdyż na poszczególnych odcinkach znajdują się wypukłości lub wklęśnięcia występujące na różnych wysokościach elewacji i fundamentu.</p> <p>Punkty wyznaczające przebieg granicy ewidencyjnej zostały podane przez biegłego na podstawie mapy numerycznej, z wyjątkiem pkt <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span>. Te ostatnie zostały ustalone w 2001r., kiedy został sporządzony i zaklauzulowany operat podziałowy <span class="anon-block">działki (...)</span>. W operacie punkty te miały inne oznaczenia, ale współrzędne w mapie numerycznej i w operacie są takie same. Pkt <span class="anon-block">(...)</span> został z kolei wyznaczony na podstawie pomiarów fotogrametrycznych przez digitalizację rastra.</p> <p>Pkt<span class="anon-block">(...)</span>, który wskazały strony, a w którym znajduje się betonowy granicznik, nie znajduje się dokładnie na linii granicznej. Granica wyznaczona pkt <span class="anon-block">(...)</span> nie stanowi dokładnie linii prostej, skoro wyznaczone są te punkty mające inne współrzędne.</p> <p>Z kolei analiza danych zawartych w szkicu granicznym i przebiegu ściany budynku powódki z pomiaru bezpośredniego wykazała, że róg budynku <span class="anon-block">C. P.</span> znajduje się poza granicą ewidencyjną, tj. na <span class="anon-block">działce nr (...)</span>.</p> <p>Mapa ewidencyjna powstała ze zdjęć lotniczych w latach 1976 -1977. Informacje ze zdjęć lotniczych zostały przetworzone i na ich podstawie powstała mapa analogowa, która została wprowadzona do zasobów geodezyjnych. Wtedy to został naniesiony pkt <span class="anon-block">(...)</span>. Pkt <span class="anon-block">(...)</span> i <span class="anon-block">(...)</span> także zostały naniesione z pomiarów fotogrametrycznych. Fotogramy, na podstawie których została sporządzona mapa ewidencyjna, nie zachowały się. Obecnie nie ma również możliwości zrobienia pomiaru i naniesienia danych katastralnych.</p> <p>Po dokonaniu sprawdzenia położenia pkt <span class="anon-block">(...)</span> według danych uzyskanych z wypisu z części graficznej ewidencji gruntów, biegły ustalił, że położenie tego pkt odbiega niewiele od jego położenia wynikającego z przecięcia linii granicznej spornych działek z linią przebiegu granicy działki drogi gminnej uzyskanej z rastra.</p> <p>Analiza dostępnych dokumentów pozwoliła stwierdzić, że przebieg granicy między spornymi działkami na odcinku od pkt <span class="anon-block">(...)</span>do pkt <span class="anon-block">(...)</span>, jest zgodny ze wskazaniem na mapie numerycznej.</p> <p>Sąd Rejonowy wskazał, że stan własności nieruchomości objętych postępowaniem był niesporny i wynikał z przedłożonych przez strony dokumentów, tj. odpisów z ksiąg wieczystych, wypisów z rejestru gruntów, umowy darowizny.</p> <p>Sąd w całości oparł się na opiniach sporządzonych przez biegłego <span class="anon-block">A. S.</span>, uznając je za rzetelne i sporządzone w fachowy sposób. Podał, że wprawdzie strony składały liczne zarzuty do opinii, jednak biegły w sposób bardzo szczegółowy wyjaśnił wszelkie zastrzeżenia, w szczególności w jaki sposób przyjmował poszczególne punkty i skąd pochodziły ich współrzędne.</p> <p>Sąd Rejonowy podał, że złożony przez <span class="anon-block">C. P.</span> szkic inwentaryzacyjny budynku z początku XX wieku nie miał wartości dowodowej istotnej dla rozstrzygnięcia, bowiem jak wskazał biegły, nie były na nim zaznaczone żadne miary, nie wiadomo też czy dokument ten został złożony do zbioru dokumentów geodezyjnych.</p> <p>Sąd Rejonowy dokonał oceny zeznań świadków: <span class="anon-block">K. G.</span>, <span class="anon-block">A. G.</span>, <span class="anon-block">J. K. (1)</span>, <span class="anon-block">M. B.</span>, <span class="anon-block">B. D.</span>, <span class="anon-block">M. K. (2)</span>, <span class="anon-block">J. K. (2)</span>, <span class="anon-block">P. B.</span>, <span class="anon-block">U. W.</span>, <span class="anon-block">B. R.</span>, <span class="anon-block">P. Ś.</span>, <span class="anon-block">Z. B.</span>, <span class="anon-block">S. P. (2)</span> wskazując, czy zasługują na wiarę i w jakim zakresie.</p> <p>Podsumowując zeznania świadków Sąd Rejonowy stwierdził, że wynikające z nich okoliczności w zasadzie nie były sporne, a różnica sprowadzała się jedynie do kwestii charakteru posiadania przez właścicieli <span class="anon-block">działek nr (...)</span> spornego wjazdu. Podał, że okoliczność, iż przejazdy i budowa bramy odbywały się wyłącznie za zgodą ojca <span class="anon-block">C. P.</span> wynikały jedynie z przypuszczeń części świadków, nie potwierdzonych konkretnymi faktami.</p> <p>Zeznaniom <span class="anon-block">C. P.</span> Sąd Rejonowy dał wiarę jedynie częściowo. Wskazał, że odosobnione są jej twierdzenia, że metalową bramę postawił jej ojciec. Nie potwierdził tego w sposób stanowczy żaden ze świadków. Za wiarygodne natomiast ocenił jej zeznania co do: korzystania przez właścicieli <span class="anon-block">działek nr (...)</span> z piwnicy jej ojca za jego zgodą, opieki nad jej domem, korzystania z wiaty, bowiem te okoliczności znalazły potwierdzenie w pozostałym zebranym w sprawie materiale dowodowym, a przede wszystkim korespondowały z zeznaniami właścicieli <span class="anon-block">działek nr (...)</span>.</p> <p>Sąd Rejonowy przy ustalaniu stanu faktycznego w całości oparł się na zeznaniach właścicieli <span class="anon-block">działek nr (...)</span>, uznając je w całości za wiarygodne, konsekwentne i logiczne. Sąd I instancji wskazał, że zeznania te znalazły potwierdzenie w zeznaniach przesłuchanych świadków. W ocenie Sądu dowody te były wystarczające do przyjęcia, że zakres posiadania <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">W. P.</span> był większy niż to wynika z ewidencji, zaś ich posiadanie miało charakter właścicielski i ich wola posiadania była w wystarczający sposób uzewnętrzniona.</p> <p>Sąd Rejonowy uznał, że jest właściwy do przeprowadzenia rozgraniczenia <span class="anon-block">działek nr (...)</span> od <span class="anon-block">działek nr (...)</span> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19890300163" title="Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne - Dz. U. z 1989 r. Nr 30, poz. 163 (art. 36)">art. 36 ustawy z dnia 17.05.1989r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne</a>.</p> <p>Przytaczając przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 153)">art. 153 k.c.</a> Sąd Rejonowy wskazał, że w pierwszej kolejności należało ustalić granice pomiędzy sąsiadującymi ze sobą nieruchomościami w oparciu o aktualny stan prawny, jeżeli tylko materiał zebrany w sprawie pozwoli na ustalenie tego stanu, w szczególności pozwoli na ustalenie, do jakiej granicy na gruncie sięga własność właścicieli gruntów sąsiadujących. Podał, że stwierdzenie stanu prawnego następuje na podstawie środków dowodowych w postaci dokumentów urzędowych i prywatnych, które mogą świadczyć o tym, czyją własnością był określony grunt. Sąd wskazał, że chodzi tu o akty notarialne, wypisy lub odpisy orzeczeń, dane z ksiąg wieczystych, z ewidencji gruntów, mapy, plany szkice, wykazy zmian gruntowych, jak również na podstawie innych dowodów jak zeznania świadków, stron.</p> <p>Sąd Rejonowy wskazał, że mapa ewidencyjna obrazuje przebieg granic, które określają zasięg prawa własności w terenie. Granica ta może jednak zostać zmodyfikowana na skutek długotrwałego stanu posiadania, który może prowadzić do zasiedzenia przygranicznego pasa gruntu, modyfikując tym samym zasięg prawa własności w terenie.</p> <p>Stan prawny nieruchomości może zatem wynikać także z zasiedzenia przygranicznego pasa gruntu.</p> <p>W ocenie Sądu Rejonowego <span class="anon-block">S. P. (1)</span> i <span class="anon-block">W. P.</span> skutecznie podnieśli zarzut zasiedzenia części przedmiotu sporu tj. fragmentu <span class="anon-block">działki (...)</span> stanowiącej trójkąt, na którym została zlokalizowana brama wjazdowa.</p> <p>W ocenie Sądu Rejonowego Stanisław <span class="anon-block">P.</span> i <span class="anon-block">W. P.</span> wykazali, że podejmowali czynności faktyczne, wskazujące w sposób wyraźny na wolę władania fragmentem <span class="anon-block">działki (...)</span> jak właściciele. Zdaniem Sądu I instancji z zebranego materiału dowodowego wynika w sposób nie budzący wątpliwości, że czuli się oni właścicielami spornego fragmentu, co przejawiało się tym, że sporny „trójkąt” stanowił integralną część ich posesji, czego wyrazem była budowa kolejnych bram. Sąd podkreślił, że przeważająca większość przesłuchanych świadków, w tym także część świadków zawnioskowanych przez <span class="anon-block">C. P.</span> potwierdziła, że bramy budowane były przez <span class="anon-block">P.</span>, a wjazd ten stanowił jedyny dojazd do podwórza i stodoły na ich działce. Wprawdzie strony i świadkowie potwierdzali, że z tego wjazdu sporadycznie korzystał ojciec powódki, jednak Sąd Rejonowy dał wiarę właścicielom <span class="anon-block">działek nr (...)</span>, że czynił to za ich zgodą. W ocenie Sądu Rejonowego istotnym dowodem potwierdzającym to, iż ojciec <span class="anon-block">C. P.</span> nie czuł się właścicielem spornego gruntu i za właścicieli traktował <span class="anon-block">P.</span>, były zeznania świadka <span class="anon-block">P. B.</span>, który podał, że w sytuacji kiedy chciał dojść do skrzynki gazowej ojca powódki, ten wskazał, że muszą przejść przez jego podwórze, bo od strony <span class="anon-block">P.</span> nie da się z powodu ogrodzenia. Również sam fakt, że ojciec <span class="anon-block">C. P.</span> w żaden sposób nie reagował na budowę bramy wjazdowej przez <span class="anon-block">P.</span>, czym w sposób widoczny dali oni przejaw woli posiadania tego fragmentu działki dla siebie, jest dla Sądu I Instancji argumentem dla przyjęcia samoistności posiadania przez <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">W. P.</span>.</p> <p>Zdaniem Sądu Rejonowego <span class="anon-block">C. P.</span> nie wykazała, aby posiadanie przez <span class="anon-block">P.</span> fragmentu <span class="anon-block">działki (...)</span> nie było posiadaniem samoistnym. Takiej oceny nie mogły zmienić jej zeznania dotyczące korzystania przez <span class="anon-block">P.</span> z piwnicy jej ojca. Sąd wskazał, że <span class="anon-block">P.</span> zarówno za życia ojca <span class="anon-block">C. P.</span>, jak i później, korzystali z piwnicy oraz wiaty za zgodą ich właścicieli, a zatem nie ma tu mowy o samoistnym posiadaniu. Fakt korzystania z piwnicy i wiaty w żaden sposób nie przekłada się jednak na ocenę charakteru posiadania spornego trójkąta, na którym była zlokalizowana brama. W ocenie Sądu Rejonowego nielogiczne wydaje się twierdzenie, że brak reakcji na budowę kolejnych bram wynikał jedynie z dobrosąsiedzkich stosunków między stronami.</p> <p>Zdaniem Sądu I instancji samoistny charakter posiadania spornego „trójkąta” nie zmienił się także po śmierci rodziców <span class="anon-block">C. P.</span>, kiedy to na jej prośbę <span class="anon-block">S. P. (1)</span> opiekował się jej działką. W ocenie Sądu Rejonowego istotne jest bowiem to, że faktycznie sporny fragment stanowił integralną część posesji <span class="anon-block">P.</span> i w taki sposób był przez nich posiadany. Sąd wskazał, że wiadomość o tym, że ten sporny obecnie fragment jest częścią działki <span class="anon-block">C. P.</span>, podjęła ona prawdopodobnie już po wybudowaniu nowej bramy. Świadczyć o tym może fakt, że początkowo nie protestowała ona przeciwko budowie bramy.</p> <p>Sąd Rejonowy wskazał także, że podnoszona przez pełnomocnika <span class="anon-block">C. P.</span> okoliczność, iż właściciele <span class="anon-block">działek nr (...)</span> wiedzieli lub przy dołożeniu minimum staranności powinni wiedzieć, że sporny fragment stanowi część działki <span class="anon-block">C. P.</span> nie ma wpływu na ocenę charakteru posiadania przez nich spornego fragmentu gruntu. Sąd zauważył, że z mapy podziałowej sporządzonej w 2001r. w sposób nie budzący wątpliwości wynika, że sporny trójkąt nie należy do <span class="anon-block">działki nr (...)</span> i ustanowiona służebność nie pokrywa się z terenem, na którym został zlokalizowany wjazd, jednakże okoliczność ta wpływa wyłącznie na ocenę dobrej lub złej wiary posiadaczy. Sąd wskazał, że z ustalonego stanu faktycznego wynika, że podnoszący zarzut zasiedzenia pozostawali w złej wierze, co ma ten skutek, że powoduje wydłużenie okresu niezbędnego do zasiedzenia nieruchomości.</p> <p>W konsekwencji Sąd Rejonowy uznał, że od początku lat 70 –tych <span class="anon-block">S. P. (1)</span> i <span class="anon-block">W. P.</span> przejęli od rodziców <span class="anon-block">S. P. (1)</span> gospodarstwo, w tym <span class="anon-block">działkę (...)</span> oraz posiadanie spornego fragmentu <span class="anon-block">działki (...)</span>. Na ich rzecz został wydany AWZ obejmujący <span class="anon-block">działkę (...)</span>. W tym stanie rzeczy Sąd Rejonowy uznał, że upływ 30 – letniego terminu do stwierdzenia zasiedzenia przygranicznego pasa gruntu upłynął co najmniej z dniem 4.11.2001 roku.</p> <p>Sąd Rejonowy wskazał więc, że nabycie przez zasiedzenie własności przygranicznego pas gruntu skutkowało zmodyfikowaniem przebiegu obecnej granicy ewidencyjnej.</p> <p>Sąd I instancji podniósł także, iż przy ustalaniu granicy miał na uwadze fakt, że niewielki fragment garażu <span class="anon-block">C. P.</span> „przekraczał” granicę ewidencyjną. Podał, że z zeznań świadków i stron wynikało, że garaż powstał w miejscu starej wiaty, na tej samej podmurówce, która istniała od wielu lat, co najmniej od czasu kiedy gospodarstwo przejął po rodzicach <span class="anon-block">S. P. (1)</span>. W tej sytuacji Sąd za konieczne uznał zmodyfikowanie granicy także w tym zakresie.</p> <p>Uznając, iż do rozpoznania zarówno powództwa głównego, jak i wzajemnego należało dokonać ustalenia przebiegu granicy, Sąd Rejonowy wydał wyrok częściowy, obejmujący jedynie tę część żądania. Granica ta została ustalona przy uwzględnieniu nabycia przez zasiedzenie własności przygranicznego pasa gruntu przez <span class="anon-block">S. P. (1)</span> i <span class="anon-block">W. P.</span> oraz modyfikacji przebiegu granicy w miejscu jej przekroczenia przez róg budynku <span class="anon-block">C. P.</span>.</p> <p>Wyrok powyższy w zakresie punktu 1 zaskarżyła <span class="anon-block">C. P.</span> apelacją, w której zarzuciła:</p> <p>1. naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 153)">art. 153 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a> przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego wykładnię dowodów zgromadzonych w postępowaniu poprzez ustalenie że:</p> <p>a) <span class="anon-block">W. P.</span> i <span class="anon-block">S. P. (1)</span> byli posiadaczami samoistnymi w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 336)">art. 336 k.c.</a> części <span class="anon-block">działki nr (...)</span> stanowiącej sporny trójkąt w sytuacji, gdy nie byli jedynymi posiadaczami przedmiotowej części działki, co skutkowało błędnym uznaniem zarzutu zasiedzenia i błędnym wytyczeniem granicy w oparciu o uwzględniony zarzut zasiedzenia;</p> <p>b) <span class="anon-block">W. P.</span> i <span class="anon-block">S. P. (1)</span> byli posiadaczami samoistnymi w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 336)">art. 336 k.c.</a> części <span class="anon-block">działki nr (...)</span> stanowiącej sporny trójkąt, tj. poprzez ustalenie, że uważali się oni za samoistnych posiadaczy w/w części działki objętej zarzutem zasiedzenia i posiadali wolę władania – „świadomość właścicielską” określaną w doktrynie jako „animus”, podczas gdy Sąd prawidłowo ustalił szereg zachowań i działań <span class="anon-block">W. P.</span> i <span class="anon-block">S. P. (1)</span> wskazujących jednoznacznie, że nie mieli tej woli posiadania i nie uważali siebie za właścicieli w/w części gruntu, co powoduje że powyższe ustalenie jest błędne, a co za tym idzie zarzut zasiedzenia powinien być oddalony, co skutkowałoby odmiennym – niż w zaskarżonym wyroku – ustaleniem granicy;</p> <p>2. naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a> poprzez ustalenie przez Sąd, z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów, jak również z przekroczeniem zasad doświadczenia życiowego, że zeznania <span class="anon-block">C. P.</span> zasługiwały na uwzględnienie tylko w części, a zeznania właścicieli <span class="anon-block">działek nr (...)</span> były w całości wiarygodne, konsekwentne i logiczne w sytuacji, gdy to zeznania <span class="anon-block">C. P.</span> były wiarygodne i zasługujące w całości na uwzględnienie, a zeznania właścicieli <span class="anon-block">działek nr (...)</span> były składane na potrzeby niniejszego postępowania w związku ze zgłoszonym zarzutem zasiedzenia części <span class="anon-block">działki nr (...)</span> oraz oparcie wyroku na zeznaniach niewiarygodnych świadków: <span class="anon-block">P. Ś.</span> – bezpośrednio zainteresowanego wynikiem sprawy oraz <span class="anon-block">P. B.</span>, mającego wiedzę, której nie sposób jest zweryfikować i której nie potwierdziło postępowanie dowodowe w pozostałym zakresie.</p> <p>Zarzucając, że <span class="anon-block">W. P.</span> i <span class="anon-block">S. P. (1)</span> nie byli jedynymi, a co za tym idzie samoistnymi posiadaczami spornej części <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, apelująca podniosła, że od lat 60 – tych XX wieku aż do 1990r. z części tej działki w sposób trwały korzystała rodzina <span class="anon-block">B.</span> poprzez przejazd przez przedmiot sporu do stodoły znajdującej się na <span class="anon-block">działce nr (...)</span>, obecnie <span class="anon-block">(...)</span>. Wskazała także, iż ze spornej części <span class="anon-block">działki nr (...)</span> korzystał także ojciec powódki <span class="anon-block">F. L.</span>, wjeżdżając tam, dochodząc do wlotów do piwnic, do infrastruktury kanalizacyjnej, gazowej i wodnej. W ocenie apelującej właściciele <span class="anon-block">działek nr (...)</span> korzystali z przedmiotu sporu na zasadzie władztwa prekaryjnego, podobnie jak to czynili w odniesieniu do piwnic oraz magazynu i wiaty znajdujących się na <span class="anon-block">działkach nr (...)</span>.</p> <p>Zarzucając z kolei, że <span class="anon-block">W. P.</span> i <span class="anon-block">S. P. (1)</span> nie mieli woli posiadania przedmiotu sporu jak właściciel i nie uważali siebie za właścicieli tej części działki apelująca argumentowała, że w dniu 1.07.2003r. znali oni przebieg granicy pomiędzy <span class="anon-block">działkami nr (...)</span>, posiadali oni wiedzę o tym, że ustanowiony szlak służebny nie biegnie po <span class="anon-block">działce nr (...)</span>, jak również podnosiła, że <span class="anon-block">S. P. (1)</span> musiał znać przebieg spornej granicy z tej racji, że przez 12 lat był sołtysem i zajmował się pobieraniem podatków od nieruchomości. Ponadto wskazywała, że o braku „animus” świadczy fakt, iż już w 2007r. <span class="anon-block">P.</span> zwrócili się do apelującej z propozycją nabycia od niej własności spornego gruntu, w niniejszym postępowaniu zgłosili także żądanie przeniesienia na nich własności części <span class="anon-block">działki nr (...)</span>.</p> <p>Podnosząc powyższe zarzuty apelująca domagała się zmiany punktu 1 zaskarżonego wyroku przez ustalenie, że granica pomiędzy <span class="anon-block">działką ewidencyjną nr (...)</span> a <span class="anon-block">działkami ewidencyjnymi nr (...)</span> przebiega zgodnie z punktami <span class="anon-block">(...)</span> zaznaczonymi na mapie sporządzonej przez geodetę <span class="anon-block">A. S. (1)</span> z dnia 20.07.2011r., zam. nr <span class="anon-block">(...)</span> i zasądzenia kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych. Ewentualnie wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania i zasądzenia kosztów postępowania apelacyjnego (k. 422 i 449).</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Apelacja okazała się uzasadniona i skutkowała zmianą zaskarżonego wyroku, chociaż nie wszystkie podniesione w niej zarzuty zasługiwały na uwzględnienie.</p> <p>W rozpoznawanej sprawie z powództwa głównego <span class="anon-block">C. P.</span> o wydanie nieruchomości oraz z powództwa wzajemnego <span class="anon-block">S. P. (1)</span>, <span class="anon-block">W. P.</span>, <span class="anon-block">A. P.</span>, <span class="anon-block">B. P.</span>, <span class="anon-block">H. W.</span>, <span class="anon-block">A. W.</span> o przeniesienie własności Sąd Rejonowy w punkcie I wyroku częściowego, zaskarżonego apelacją, dokonał rozgraniczenia <span class="anon-block">działek nr (...)</span> od <span class="anon-block">działki nr (...)</span> na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19890300163" title="Ustawa z dnia 17 maja 1989 r. - Prawo geodezyjne i kartograficzne - Dz. U. z 1989 r. Nr 30, poz. 163 (art. 36)">art. 36 ustawy z dnia 17.05.1989r. – Prawo geodezyjne i kartograficzne</a>.</p> <p>Postępowanie o rozgraniczenie polega na ustaleniu w terenie linii, do której rozciąga się prawo właścicieli sąsiadujących ze sobą gruntów przy założeniu, że linia ta istnieje, a tylko stała się sporna. Podstawowym kryterium, według którego stosownie do przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 153)">art. 153 k.c.</a> rozgraniczenie winno nastąpić, jest stan prawny przedmiotu rozgraniczenia, a więc stan granic wynikający z dokumentów takich jak mapy, wyrysy z map, operaty geodezyjne, wyniki pomiarów geodezyjnych będących podstawą ewidencji własności gruntów i wpisów w księgach wieczystych. Jeżeli tego rodzaju stan prawny daje się ustalić, to granica winna być ustalona zgodnie z przebiegiem linii granicznych w dokumentach. Wyjątkowo granica może być przesunięta w inne miejsce, jeżeli okaże się, że pasy gruntu wzdłuż tej linii stały się przedmiotem zasiedzenia przez któregoś z uczestników postępowania rozgraniczeniowego. Przez stan prawny rozumieć należy bowiem także stan powstały na skutek zasiedzenia przygranicznych pasów gruntu (m.in. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 22.04.1974 r., III CRN 41/74, z dnia 20.09.2000r., I CKN 296/00, z dnia 5.12.2003 r., IV CK 255/02, ).</p> <p>W rozpoznawanej sprawie Sąd Rejonowy uznał, że mapa ewidencyjna obrazuje przebieg granic określających zasięg prawa własności rozgraniczanych nieruchomości. Stanowisko takie zajmowały obie strony postępowania. W szczególności na rozprawie w dniu 17.04.2012r. pełnomocnik właścicieli <span class="anon-block">działek nr (...)</span> oświadczył, że uznają oni przebieg wskazanej przez biegłego <span class="anon-block">A. S. (1)</span> granicy ewidencyjnej za obowiązującą granicę prawną pomiędzy <span class="anon-block">działkami nr (...)</span> a <span class="anon-block">działkami nr (...)</span> (oświadczenie pełnomocnika – k. 261), a następnie podniósł w imieniu właścicieli <span class="anon-block">działki ewidencyjnej nr (...)</span> - <span class="anon-block">S. P. (1)</span> i <span class="anon-block">W. P.</span> zarzut zasiedzenia przygranicznego pasa gruntu, stanowiącego część <span class="anon-block">działki ewidencyjnej nr (...)</span> (k. 265 – 267). Uprzednie zatem ustalenie przebiegu granicy prawnej według dokumentu w postaci mapy ewidencyjnej pozwoliło na rozważanie, czy tak ustalony stan prawny granic uległ zmianie wskutek zasiedzenia przygranicznego pasa ziemi.</p> <p>Apelująca kwestionuje stanowisko Sądu Rejonowego, który uznał, że zarzut zasiedzenia podniesiony przez właścicieli <span class="anon-block">działki ewidencyjnej nr (...)</span> okazał się uzasadniony.</p> <p>Podnosi zarzuty naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> poprzez dokonanie oceny dowodów z naruszeniem zasad określonych w tym przepisie, a nadto zarzuca naruszenie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 336)">art. 336 k.c.</a>, przy czym sformułowanie i uzasadnienie zarzutu naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 k.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 336)">art. 336 k.c.</a> wskazuje – zdaniem Sądu Okręgowego - że naruszenia tychże przepisów apelująca upatruje nie tylko w błędnej ich wykładni, ale także w poczynieniu przez Sąd I instancji błędnych ustaleń faktycznych.</p> <p>W związku z zawartymi w apelacji zarzutami Sąd Okręgowy przeprowadził dowód z uzupełniającego przesłuchania stron.</p> <p>W oparciu o uzupełniające przesłuchanie <span class="anon-block">C. P.</span> i właścicieli <span class="anon-block">działek nr (...)</span> (k. 464 – 00:02:43 – 01:02:56, k. 538 – 00:52:55 – 01:51:37) Sąd Okręgowy ustalił, że oprócz ustalonych przez Sąd Rejonowy aktów posiadania przedmiotu sporu związanych z wywożeniem obornika, składowanego w wiacie znajdującej się pomiędzy stajnią a ulicą oraz polegających na korzystaniu z piwnicy, do której wlot znajdował się w ścianie budynku mieszkalnego, od strony nieruchomości <span class="anon-block">P.</span>, <span class="anon-block">F. L.</span> podejmował co do spornego terenu także inne czynności. Sąd Okręgowy ustalił bowiem, że poza linią zabudowań znajdujących się na <span class="anon-block">działce nr (...)</span>, patrząc w kierunku <span class="anon-block">działki ewidencyjnej nr (...)</span>, <span class="anon-block">F. L.</span> posadowił studzienkę kanalizacyjną. <span class="anon-block">C. P.</span> zeznała, że miało to miejsce w latach 50 –tych XX wieku. Jej zeznania jawią się jako wiarygodne w świetle zeznań <span class="anon-block">W. P.</span>, która podała, że w 1963 r. powyższa studzienka kanalizacyjna już tam się znajdowała. <span class="anon-block">S. P. (1)</span> wskazał, że <span class="anon-block">F. L.</span> sam zdecydował o umieszczeniu studzienki w tym miejscu, w szczególności nie potrzebował na to zgody właścicieli <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, bo posadowił studzienkę na swoim gruncie. Ponadto na ścianie swojego budynku mieszkalnego, od strony <span class="anon-block">działki ewidencyjnej nr (...)</span>, <span class="anon-block">F. L.</span> w latach 80 – tych XX wieku umieścił skrzynkę gazową połączoną z przewodami gazowymi biegnącymi w kierunku ulicy.</p> <p>Nadto w oparciu o uzupełniające zeznania <span class="anon-block">S. P. (1)</span> Sąd Okręgowy ustalił, że nieruchomości stanowiące obecnie <span class="anon-block">działki ewidencyjne nr (...)</span> zostały przez niego w latach 1975 – 1980 ogrodzone w taki sposób, że nie było możliwości dostępu do skrzynki gazowej umieszczonej na ścianie budynku mieszkalnego <span class="anon-block">F. L.</span> z <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, z jej południowej części, bowiem <span class="anon-block">S. P. (1)</span> ogrodzenie <span class="anon-block">działki (...)</span> połączył z południowo – zachodnim rogiem budynku mieszkalnego usytuowanego na <span class="anon-block">działkach nr (...)</span>. Z powodu ogrodzenia nie było zatem dostępu do skrzynki gazowej od strony południowej budynku mieszkalnego <span class="anon-block">F. L.</span>. Z kolei z uwagi na istniejącą zabudowę na <span class="anon-block">działce nr (...)</span> (w nieprzerwanym ciągu znajdowały się na niej, począwszy od ulicy: wiata, stajnia, budynek mieszkalny) nie można było także dostać się do skrzynki gazowej z <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. Istniała możliwość dostępu do skrzynki z <span class="anon-block">działki (...)</span>, poprzez bramkę znajdującą się w ogrodzeniu na południowej granicy <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, ale sam <span class="anon-block">S. P. (1)</span> wskazał, że nie było potrzeby korzystania z tego połączenia, skoro istniał dostęp do skrzynki od ulicy, poprzez sporny pas gruntu.</p> <p>Podniesiony w apelacji zarzut naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> Sąd Okręgowy uznał za uzasadniony w części dotyczącej oceny zeznań świadka <span class="anon-block">P. B.</span>. Sąd Rejonowy ocenił zeznania tego świadka jako wiarygodne. Świadek ten, mieszkający w <span class="anon-block">T.</span> od 1983r., zeznał m.in. iż w czasie wykonywania instalacji gazowej, co miało miejsce mniej więcej w latach 1985 – 1986, (a więc jak wynika z zeznań <span class="anon-block">S. P. (1)</span> już po ogrodzeniu <span class="anon-block">działek (...)</span>), zaszła potrzeba dostania się do skrzynki gazowej umieszczonej na ścianie budynku <span class="anon-block">F. L.</span> od strony domu <span class="anon-block">P.</span>. Wówczas <span class="anon-block">F. L.</span> stwierdził, że „…musimy iść od jego podwórza, bo od strony państwa <span class="anon-block">P.</span> nie da się, bo jest ogrodzone...”. Sąd Rejonowy uznał, że ta część zeznań świadka stanowi istotny dowód potwierdzający to, iż <span class="anon-block">F. L.</span> nie czuł się właścicielem spornego gruntu i za właścicieli uważał <span class="anon-block">P.</span>.</p> <p>W świetle zatem dodatkowych, przedstawionych wyżej ustaleń faktycznych, poczynionych w postępowaniu apelacyjnym nie mogą być uznane za wiarygodne zeznania świadka <span class="anon-block">P. B.</span> w części, w jakiej podał, że w latach 80 – tych XX wieku dostawał się do przedmiotowej skrzynki gazowej od strony podwórza <span class="anon-block">F. L.</span>.</p> <p>W tych okolicznościach rację ma apelująca, gdy zarzuca, że w powyższym zakresie zeznania świadka <span class="anon-block">P. B.</span> nie mogły stanowić podstawy ustaleń Sądu i tym samym dowodu potwierdzającego, iż <span class="anon-block">F. L.</span> nie czuł się właścicielem spornego gruntu i za właścicieli uważał <span class="anon-block">P.</span>. W ocenie Sądu Okręgowego zeznania świadka są niewiarygodne także w części, w której podał on, że ze spornej bramy „korzystali tylko <span class="anon-block">P.</span>” (k. 309). Twierdzenie to jest nieprawdziwe, bowiem niespornym było w sprawie, że oprócz <span class="anon-block">P.</span> z przedmiotowej bramy korzystał także <span class="anon-block">F. L.</span>, a także rodzina <span class="anon-block">B.</span>.</p> <p>Za częściowo usprawiedliwiony uznał Sąd Okręgowy zarzut błędnej oceny zeznań stron. Mianowicie – zdaniem Sądu drugiej instancji – zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do poczynionego przez Sąd Rejonowy ustalenia co do udzielania <span class="anon-block">F. L.</span> zgody na wjazd spornym pasem gruntu celem wywozu obornika. Z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, że ustalenie co do uzyskiwania przez <span class="anon-block">F. L.</span> zgody na wjazd na sporny fragment gruntu Sąd Rejonowy poczynił w oparciu o zeznania właścicieli <span class="anon-block">działek nr (...)</span> (k. 414). Tymczasem o udzielaniu zgody <span class="anon-block">F. L.</span> zeznawała tylko <span class="anon-block">W. P.</span> (k. 380). Pozostali właściciele <span class="anon-block">działek nr (...)</span>, w szczególności <span class="anon-block">S. P. (1)</span>, nie podnosili twierdzeń o udzielaniu ojcu <span class="anon-block">C. P.</span> zgody na wjazd na sporny fragment gruntu. <span class="anon-block">S. P. (1)</span> przesłuchany w postępowaniu apelacyjnym również nie twierdził, by <span class="anon-block">F. L.</span> potrzebował jego zgody na korzystanie ze spornego pasa gruntu.</p> <p>W sytuacji, gdy ustalono, że <span class="anon-block">F. L.</span> był właścicielem spornego pasa gruntu i zdawał sobie sprawę z tego, że poza linią swoich zabudowań posadowionych na <span class="anon-block">działce nr (...)</span> znajduje się pas gruntu należący do tej działki, skoro umieścił tam studzienkę kanalizacyjną, jak również wykonywał na tym pasie gruntu akty posiadania polegające na wywożeniu obornika, korzystaniu z wlotu do piwnicy i eksploatacji instalacji gazowej nielogicznym jest twierdzenie, że miałby pytać się właścicieli <span class="anon-block">działki nr (...)</span> o zgodę na wejście na sporny teren. W tych warunkach Sąd Okręgowy nie podzielił ustalenia Sądu I instancji, iż <span class="anon-block">F. L.</span> - poprzedni właściciel <span class="anon-block">działek nr (...)</span> – zawsze pytał <span class="anon-block">P.</span> o zgodę na wjazd na sporny pas gruntu celem wywozu obornika.</p> <p>Sąd Rejonowy ustalił nadto, że <span class="anon-block">S. P. (1)</span> nigdy nie pytał <span class="anon-block">F. L.</span> o zgodę na budowę kolejnych bram, na przejazdy, bowiem traktował przedmiotowy fragment jako część swojej działki, a <span class="anon-block">P.</span> sądzili, że bramy stawiają na swoim. Istotnie trafnie uznał Sąd I instancji, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do ustalenia, by <span class="anon-block">S. P. (1)</span> pytał się <span class="anon-block">F. L.</span> o zgodę na wznoszenie kolejnych bram. Sąd Okręgowy nie podzielił jednak ustalenia, że <span class="anon-block">P.</span> traktowali przedmiot sporu jako część swojej nieruchomości. Wprawdzie utrzymywali tak zeznając przed Sądem Rejonowym, jednak do takiego ustalenia nie daje już podstaw dowód z uzupełniającego przesłuchania <span class="anon-block">S. P. (1)</span> w postępowaniu apelacyjnym, w trakcie którego podał, że sporny pas gruntu wykorzystywano do przejazdu, „traktowało się jako drogę – własność ich (<span class="anon-block">L.</span>), czy naszą…”.</p> <p>Jest to zrozumiałe, skoro <span class="anon-block">F. L.</span> i właściciele <span class="anon-block">działki nr (...)</span> pozostawali w bardzo dobrych stosunkach sąsiedzkich, a <span class="anon-block">P.</span> korzystali nie tylko ze spornego gruntu, ale także z innych części nieruchomości <span class="anon-block">F. L.</span>, a mianowicie z piwnicy znajdującej się w jego budynku. W takich warunkach wzniesienie przez <span class="anon-block">S. P. (1)</span> kolejnych bram nie oznaczało – zdaniem Sądu Okręgowego – objęcia przedmiotu sporu w posiadanie właścicielskie. Podkreślić przy tym trzeba, że – jak wynika z uzupełniającego przesłuchania w postępowaniu apelacyjnym <span class="anon-block">B. P.</span> - poprzednia brama na przedmiocie sporu nie była zamykana na żadne zamki, a tylko na tzw. skobel, stąd osoby chcące wejść na przedmiot sporu nie miały problemu z jej otwieraniem.</p> <p>Sąd Okręgowy nie podzielił natomiast zarzutu dotyczącego wadliwej oceny zeznań świadka <span class="anon-block">P. Ś.</span>. Zarzut ten oparty jest wyłącznie na twierdzeniu, że zeznania świadka nie mogą stanowić podstawy ustaleń faktycznych z uwagi na to, że jako zięć <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">W. P.</span>, mieszkający w budynku na <span class="anon-block">działce ewidencyjnej nr (...)</span>, jest zainteresowany rozstrzygnięciem sporu na korzyść jego teściów.</p> <p>Fakt, iż świadek <span class="anon-block">P. Ś.</span> jest powinowatym <span class="anon-block">S. P. (1)</span> i <span class="anon-block">W. P.</span> i zamieszkuje w budynku mieszkalnym położonym na <span class="anon-block">działce nr (...)</span> sam w sobie nie wyklucza oparcia ustaleń faktycznych na dowodzie z jego zeznań. Apelująca nie wskazuje zaś innych powodów, które skutkowałyby przyjęciem, że świadek zeznawał niezgodnie z prawdą. Wobec powyższego apelująca nie wykazała, by ocena tego dowodu została dokonana z naruszeniem zasad z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> </p> <p>W pozostałym zakresie Sąd Okręgowy podziela ocenę dowodów przeprowadzoną przez Sąd Rejonowy, akceptuje poczynione przez ten Sąd ustalenia faktyczne i przyjmuje je za swoje, z wyjątkami przedstawionymi wyżej.</p> <p>Sąd Okręgowy nie podziela stanowiska apelującej, która zarzuciła, iż okoliczności dotyczące ustanowienia służebności w umowie z dnia 1.07.2003r., fakt pełnienia przez <span class="anon-block">S. P. (1)</span> funkcji sołtysa, jak również wystąpienie w niniejszej sprawie z żądaniem przeniesienia własności nieruchomości świadczą o tym, że właściciele <span class="anon-block">działek nr (...)</span> wiedzieli, że sporny fragment stanowi część <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, co z kolei powinno skutkować oceną, iż nie byli samoistnymi posiadaczami przedmiotu sporu. Trafnie Sąd Rejonowy wskazał, że okoliczność, czy podnoszący zarzut zasiedzenia mogli mieć świadomość, że prawo własności im nie przysługuje, nie oznacza jeszcze braku po ich stronie przymiotu posiadaczy samoistnych. Zgodnie z jednolitą linią judykatury Sądu Najwyższego nawet w sytuacji, w której samoistny posiadacz w złej wierze zwraca się do właściciela lub innej osoby, którą uważa za właściciela, z ofertą nabycia własności tej rzeczy w drodze umowy, jego posiadanie nie jest pozbawione przymiotu samoistności, chyba że z innych okoliczności wynika, że rezygnuje z samodzielnego i niezależnego od woli innej osoby władania rzeczą. Świadomość posiadacza, że nie jest właścicielem posiadanej rzeczy ma jedynie wpływ na kwalifikowanie istnienia dobrej lub złej wiary posiadacza samoistnego. Posiadanie samoistne wchodzić może w grę nie tylko w sytuacji, w której posiadacz jest przekonany o swoich uprawnieniach właściciela, lecz także wówczas, gdy wie, że nie jest właścicielem, ale chce posiadać rzecz i posiada ją tak, jakby był jej właścicielem. Może zatem korzystać z zasiedzenia, choćby przez cały czas posiadania był świadomy tego, że wykonywane prawo mu nie przysługuje (por. orzeczenia Sądu Najwyższego z dnia 28.04.1999 r., I CKN 430/98, z dnia 14.10.2011 r., III CSK 251/10, z dnia 5.06.2009 r., I CSK, 430/08).</p> <p>W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, że podniesiony przez <span class="anon-block">W. P.</span> i <span class="anon-block">S. P. (1)</span> zarzut zasiedzenia spornego pasa gruntu nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem nie wykazali, by byli samoistnymi posiadaczami przedmiotu sporu.</p> <p>Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 21.10.2011r., IV CSK 24/11, na podmiotowe prawa właściciela składają się prawo rozporządzania rzeczą, prawo korzystania z rzeczy i prawo do jej posiadania. Czym innym jest posiadanie, będące elementem konkretnego prawa (np. własności) i posiadanie, za którym nie stoi tytuł prawny. Prawo posiadania rzeczy jest uprawnieniem przysługującym właścicielowi, a z faktycznym władztwem nad rzeczą wiążą się działające na jego rzecz domniemania (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 339;art. 340;art. 341)">art. 339 – 341 k.c.</a>). Domniemania przysługujące właścicielowi mogą być obalone na podstawie dowodu przeciwnego przeprowadzonego przez osobę powołującą się na zasiedzenie. Taką osobę obciąża dowód, że właściciel ustąpił wobec niej z woli władania co do całości prawa. Długotrwała utrata posiadania przez właściciela może prowadzić nawet do utraty prawa, jednak skutki posiadania rzeczy przez osobę nie legitymującą się tytułem prawnym są skierowane przeciwko takiej tylko osobie, która legitymuje się prawem własności, ale z prawa tego nie korzysta. Innymi słowy zasiedzenie biegnie przeciwko osobie, która legitymuje się prawem własności do nieruchomości, ale ze swego prawa nie korzysta w jakimkolwiek aspekcie.</p> <p>W okolicznościach niniejszej sprawy zostało ustalone, że przedmiot sporu stanowił własność <span class="anon-block">F. L.</span>. W odniesieniu do przedmiotu sporu, posiadanie wykonywał zarówno jego właściciel <span class="anon-block">F. L.</span>, jak również właściciele sąsiednich <span class="anon-block">działek nr (...)</span>. Akty posiadania w postaci przechodu przez przedmiot sporu wykonywali także do czasu zlikwidowania stodoły członkowie rodziny <span class="anon-block">B.</span>.</p> <p>Akty posiadania <span class="anon-block">F. L.</span> polegały na korzystaniu z przedmiotu sporu w celu wywiezienia obornika, korzystania z piwnicy oraz z instalacji gazowej i kanalizacyjnej. Z kolei akty władania przedmiotem sporu przez właścicieli <span class="anon-block">działek nr (...)</span> znalazły wyraz w posadowieniu na nim kolejnych bram oraz korzystaniu ze spornego terenu jako z wjazdu i wejścia na podwórko.</p> <p>Skoro zatem <span class="anon-block">F. L.</span> jako właściciel wykonywał przysługujące mu uprawnienie do posiadania rzeczy i nie utracił władztwa nad przedmiotem sporu, to tym samym <span class="anon-block">S. P. (1)</span> i <span class="anon-block">W. P.</span> nie mogli być uznani za posiadaczy samoistnych. Nie można bowiem mówić, że <span class="anon-block">F. L.</span> ustąpił wobec nich z woli władania co do całości prawa. Wobec powyższego fakt, iż właściciele <span class="anon-block">działki (...)</span> nie pytali <span class="anon-block">F. L.</span> o zgodę na budowę kolejnych bram i brak sprzeciwu <span class="anon-block">F. L.</span> odnośnie ich budowy nie mogą prowadzić do przyjęcia, że przysługiwał im status samoistnych posiadaczy przedmiotu sporu, skoro akty władania przedmiotem sporu wykonywał także jego właściciel.</p> <p>O samoistności posiadania podnoszących zarzut zasiedzenia nie można mówić zatem w sytuacji, gdy właściciel wykazywał się aktywnością wobec swojej nieruchomości, a zatem - w ocenie Sądu Okręgowego - co najmniej do czasu śmierci rodziców <span class="anon-block">C. P.</span>, która nastąpiła w 1995r. i 1996r. Właściciele <span class="anon-block">działek nr (...)</span> nie wykazali, by już za życia rodziców <span class="anon-block">C. P.</span> posiadali oni przedmiot sporu z wyłączeniem jego właścicieli, a na nich - zgodnie z regułą z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 6)">art. 6 k.c.</a> – spoczywał ciężar dowodu w tym zakresie.</p> <p>Podkreślić bowiem należy, że właściciel nie musi wykazywać się żadną aktywnością wobec swojej rzeczy, żeby zachować prawo własności do niej, ale posiadacz, który pragnie nieruchomość zasiedzieć kosztem dotychczasowego właściciela musi w widoczny sposób manifestować swoje władztwo quazi-właścicielskie nad nią (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 18.10.2013 r., III CSK 12/13).</p> <p>Gdyby nawet uznać, że od daty śmieci rodziców <span class="anon-block">C. P.</span> podnoszący zarzut zasiedzenia uzyskali status posiadaczy samoistnych, to nie wykazali wymaganego do nabycia własności przez zasiedzenie okresu samoistnego posiadania, nawet gdyby byli w dobrej wiarze (co w sprawie jednak nie miało miejsca), bowiem bieg terminu zasiedzenia przerwany został przez złożenie w dniu 14.10.2009r. do Sądu Rejonowego w Limanowej w sprawie I Co 780/09 przez <span class="anon-block">C. P.</span> wniosku o zawezwanie do próby ugodowej w przedmiocie wydania gruntu stanowiącego przedmiot zarzutu zasiedzenia.</p> <p>Z przytoczonych względów Sąd Okręgowy uznał, że w sprawie nie wykazano, by stan prawny granic pomiędzy <span class="anon-block">działkami ewidencyjnymi nr (...)</span> a <span class="anon-block">działką ewidencyjną nr (...)</span> wynikający z obowiązującej mapy ewidencyjnej uległ zmianie, bowiem nie doszło do nabycia przez zasiedzenie własności spornego pasa gruntu.</p> <p>W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy zmienił wyrok częściowy Sądu I instancji w zaskarżonej części, tj. w jego punkcie 1 w ten sposób, że ustalił, iż zgodnie ze stanem prawnym, granicą pomiędzy <span class="anon-block">działkami ewidencyjnymi nr (...)</span> a <span class="anon-block">działką ewidencyjną nr (...)</span> jest granica ewidencyjna, której przebieg oznaczony został na mapie sporządzonej przez geodetę <span class="anon-block">A. S. (1)</span> dnia 20.07.2011 roku, zam. nr <span class="anon-block">(...)</span>, punktami <span class="anon-block">(...)</span>.</p> <p>Z uwagi na powyższe Sąd Okręgowy orzekł jak w punkcie I sentencji na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 386;art. 386 § 1)">art. 386 § 1 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13 § 2 k.p.c.</a> </p> <p>Redakcja wyroku częściowego wskazuje, że w jego punkcie 1 dokonano ustalenia granicy pomiędzy <span class="anon-block">działkami ewidencyjnymi nr (...)</span> a <span class="anon-block">działką ewidencyjną nr (...)</span>, natomiast w punkcie 2 ustalono granicę pomiędzy <span class="anon-block">działką ewidencyjną nr (...)</span> a <span class="anon-block">działką ewidencyjną nr (...)</span>. Skoro początek granicy pomiędzy <span class="anon-block">działką ewidencyjną nr (...)</span> a <span class="anon-block">działką ewidencyjną nr (...)</span> znajduje się w punkcie <span class="anon-block">(...)</span> i biegnie do punktu <span class="anon-block">(...)</span>, oczywistą niedokładnością było wskazanie, że granica ta przebiega także przez punkt<span class="anon-block">(...)</span>, który nie leży na granicy tychże działek, lecz jest jednym z punktów wyznaczających przebieg granicy pomiędzy działkami wskazanymi w punkcie<span class="anon-block">(...)</span>. Z tych przyczyn, skoro rozstrzygnięcie zawarte w punkcie <span class="anon-block">(...)</span> nie było zaskarżone apelacją, Sąd Okręgowy dokonał sprostowania oczywistej niedokładności na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 350;art. 350 § 3)">art. 350 § 3 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13 § 2 k.p.c.</a> uznając, że uprawnienia sądu odwoławczego w zakresie sprostowania dotyczą także orzeczenia w nie zaskarżonej części. (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 29.05.1970 r., I CR 321/70, OSNCP 1971, z. 2, poz. 39).</p> <p>.</p> </div>