IV Ka 689/14
Суди загальної юрисдикції2014-12-30
Номер справи
IV Ka 689/14
Дата рішення
2014-12-30
Тип
SENTENCE
Судді
Agnieszka Szulc-WroniszewskaIreneusz GrodekTadeusz Węglarek (PRESIDING_JUDGE)
Правова підстава
Текст рішення
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt IV Ka 689/14</strong>
</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>
<strong>
<!-- --> Dnia 30 grudnia 2014 roku.</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim w IV Wydziale Karnym Odwoławczym w składzie:</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> Przewodniczący SSO Tadeusz Węglarek</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> Sędziowie SO Ireneusz Grodek (spr.)</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> SO Agnieszka Szulc-Wroniszewska</strong>
</p>
<p>Protokolant sekr. sądowy Agnieszka Olczyk</p>
<p>
<strong>
<!-- -->przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Piotrkowie Trybunalskim Roberta Wiznera </strong>
</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 30 grudnia 2014 roku</p>
<p>sprawy <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">W. R.</span>
</strong>
</p>
<p>oskarżonego z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art.158§1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 1)">art.157§1 kk</a>
</p>
<p>z powodu apelacji wniesionej przez oskarżonego</p>
<p>od wyroku Sądu Rejonowego w Opocznie</p>
<p>z dnia 30 września 2014 roku sygn. akt II K 203/13</p>
<p>na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 437;art. 437 § 1)">art.437§1 kpk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 636;art. 636 § 1)">art.636§1 kpk</a>, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19730270152" title="Ustawa z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych - Dz. U. z 1973 r. Nr 27, poz. 152 (art. 8)">art. 8 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych</a> (tekst jednolity: Dz. U. Nr 49 poz. 223 z 1983 roku z późniejszymi zmianami) <strong>
<!-- -->utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację za oczywiście bezzasadną;</strong>
</p>
<p>zasądza od oskarżonego <span class="anon-block">W. R.</span> na rzecz Skarbu Państwa kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych opłaty za drugą instancję oraz kwotę 20 (dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu wydatków poniesionych w postępowaniu odwoławczym.</p>
<p>Sygn. akt IV Ka 689 / 14</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<span class="anon-block">W. R.</span>oskarżony został o to, że w dniu 31 października 2012 r. w godz. 18:00 – 19:00 w budynku mieszkalnym w miejscowości <span class="anon-block">K.</span>nr <span class="anon-block">(...)</span>, gm. <span class="anon-block">A.</span>, pow. <span class="anon-block">(...)</span>, woj. <span class="anon-block">(...)</span>, działając wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">R. R.</span>, dokonali pobicia <span class="anon-block">M. F. (1)</span>w ten sposób, że wielokrotnie uderzali <span class="anon-block">M. F. (1)</span>rękoma i kopali nogami po całym ciele, czym spowodowali obrażenia ciała pokrzywdzonego w postaci ogólnych potłuczeń głowy i tułowia, rany głowy oraz podejrzenia wstrząśnienia mózgu, które to obrażenia spowodowały naruszenie czynności narządów jego ciała trwające nieznacznie dłużej niż siedem dni w rozumieniu przepisów <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 ()">kodeksu karnego</a>, tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 kk</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 157;art. 157 § 1)">art. 157 § l kk</a>.</p>
<p>Sąd Rejonowy w Opocznie wyrokiem z dnia 30 września 2014 r. w sprawie o sygn. akt II K 203/13:</p>
<p>1.
w miejsce zarzucanego oskarżonym czynu, <span class="anon-block">W. R.</span>uznał za winnego tego, że w dniu 31 października 2012 r. w godz. 18:00 – 19:00 w budynku mieszkalnym w miejscowości <span class="anon-block">K.</span>nr <span class="anon-block">(...)</span>, gm. <span class="anon-block">A.</span>, pow. <span class="anon-block">(...)</span>, woj. <span class="anon-block">(...)</span>, działając wspólnie i w porozumieniu z <span class="anon-block">R. R.</span>, wzięli udział w pobiciu <span class="anon-block">M. F. (1)</span>w ten sposób, że wielokrotnie uderzali <span class="anon-block">M. F. (1)</span>rękoma i kopali nogami po całym ciele, narażając go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 kk</a> i za tak przypisany czyn na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 kk</a> wymierzył każdemu z nich karę po 1 rok pozbawienia wolności;</p>
<p>2.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1;art. 69 § 2)">art. 69 § 1 i § 2 kk</a> , <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1;art. 70 § 1 pkt. 1)">art. 70 § 1 pkt 1 kk</a> wykonanie wymierzonej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił na okres próby 2 lata;</p>
<p>2.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 71;art. 71 § 1)">art. 71 § 1 kk</a> wymierzył oskarżonemu karę grzywny w wysokości 30 stawek dziennych, ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 20 złotych;</p>
<p>3.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 63;art. 63 § 1)">art. 63 § 1 kk</a> na poczet wymierzonej kary grzywny zaliczył oskarżonemu okres zatrzymania od dnia 31 października 2012 roku do dnia 2 listopada 2012 roku przyjmując, że jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności jest równoważny dwóm dziennym stawkom grzywny;</p>
<p>4.
wymierzył opłatę w kwocie 240 złotych i zasądził od oskarżonego tytułem kosztów sądowych kwotę 207,50 złotych</p>
<p>Powyższy wyrok zaskarżył w całości oskarżony, podnosząc zarzuty:</p>
<p>- błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, mającego istotny wpływ na jego treść, poprzez przyjęcie, że oskarżony brał udział w pobiciu <span class="anon-block">M. F. (1)</span>;</p>
<p>- mającej wpływ na treść wyroku obrazy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 kpk</a>, przez dokonanie ustaleń faktycznych w oparciu o dowolną ocenę materiału dowodowego, sprzeczną z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, co spowodowało nierozważenie całokształtu okoliczności ujawnionych w sprawie, uznanie za mające moc dowodową zeznań <span class="anon-block">E. O.</span> i <span class="anon-block">M. F. (1)</span> złożonych w postępowaniu przygotowawczym, przy jednoczesnym odmówieniu wiary zeznaniom <span class="anon-block">S. W.</span>, <span class="anon-block">W. R.</span>, <span class="anon-block">S. P.</span>, <span class="anon-block">K. W.</span> oraz <span class="anon-block">B. R.</span>.</p>
<p>W konkluzji oskarżony wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzuconego czynu, ewentualnie o jego uchylenie i przekazanie sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.</p>
<p>Sąd Okręgowy zważył, co następuje:</p>
<p>Nie można podzielić zawartych w apelacji zarzutów, jakoby Sąd I instancji, oceniając dowody i czyniąc ustalenia faktyczne, przekroczył granice, jakie zakreśla <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 kpk</a>. Rozumowanie przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nie uchybia ani logice, ani wskazaniom wiedzy, ani doświadczenia życiowego. Podejmowane w apelacji próby zdyskredytowania zeznań świadków <span class="anon-block">E. O.</span> ( tych złożonych na etapie postępowania przygotowawczego ) oraz <span class="anon-block">M. F. (1)</span>, z których wynikały fakty dla oskarżonego niekorzystne, nie przekonują. W szczególności dotyczy to pierwszych chronologicznie relacji <span class="anon-block">E. O.</span>, albowiem to z nich wynika, że sprawcą pobicia pokrzywdzonego był nie tylko prawomocnie już skazany <span class="anon-block">R. R.</span>, ale także jego brat <span class="anon-block">W.</span>. <span class="anon-block">E. O.</span> min. zeznawał wówczas, że „ w pewnej chwili <span class="anon-block">M.</span> dostał i upadł na ziemię wtedy <span class="anon-block">M.</span> zaczęli bracia <span class="anon-block">R.</span> razem uderzać pięściami i bić leżącego <span class="anon-block">M.</span> ” ( k. 7 odwrót ). Tego typu pierwsze relacje miały szczególny walor dowodowy, albowiem były składane „ na gorąco ”, tj. następnego dnia po pobiciu. Nie do obrony jest twierdzenie, że <span class="anon-block">E. O.</span> składał je pozostając pod wpływem alkoholu, albowiem bezpośrednio przed przesłuchaniem miał wespół ze <span class="anon-block">S. W.</span> spożyć pół litra wódki. Po pierwsze, na tę okoliczność zeznania przed sądem składał funkcjonariusz policji przesłuchujący wówczas <span class="anon-block">E. O.</span>, <span class="anon-block">T. M.</span>. Zaprzeczył, by w okolicznościach, w jakich doszło do tego przesłuchania, zachodziły wątpliwości co do stanu trzeźwości świadka. Nie wskazywało na to jego zachowanie, nie była też odczuwalna od niego woń alkoholu. Po drugie, w protokole ówczesnego przesłuchania <span class="anon-block">E. O.</span> odnotowano złożone przez niego oświadczenie, w którym świadek wprost stwierdził: „ chce dodać, że od wczorajszego dnia od ok. godz. 22.00 nie spożywałem alkoholu ”. Oznacza to, że funkcjonariusz przesłuchujący <span class="anon-block">E. O.</span> przywiązywał wagę do tego, by zeznania te nie mogły być potem kwestionowane powoływaniem się na stan nietrzeźwości osoby przesłuchiwanej. Podkreślić należy, że w niniejszej sprawie, w sytuacji, gdy od osoby wezwanej na przesłuchanie funkcjonariusze wyczuwali woń alkoholu, odstępowali od przeprowadzania czynności ( por. notatka urzędowa – k . 30 ). Po trzecie, przy pierwszym przesłuchaniu na powyższą okoliczność <span class="anon-block">S. W.</span> zaprzeczył, by przed przesłuchaniem <span class="anon-block">E. O.</span> spożywał z nim alkohol ( k. 63 odwrót ). Był wprawdzie u niego w domu bezpośrednio przed przybyciem funkcjonariuszy, ale alkoholu z <span class="anon-block">O.</span> nie pił. Późniejsza zmiana zeznań <span class="anon-block">S. W.</span> nie została przez niego przekonująco wyjaśniona. Znów – podobnie jak w przypadku wyjaśniania diametralnej zmiany w relacjach <span class="anon-block">E. O.</span> – tłumaczenie to zasadzało się na nie mającym żadnego uzasadnienia założeniu, że policjant spisujący protokół dopuścił się nim manipulacji i przekłamań. Obaj świadkowie zapominają jednak, iż na każdym z tych protokołów widnieją ich podpisy potwierdzające zgodność protokołów z rzeczywistym przebiegiem czynności wykonywanych z ich udziałem oraz treści w nim ujętych z treścią składanych zeznań. W przypadku <span class="anon-block">S. W.</span> w protokole umieszczona jest nawet jego odręczna adnotacja: „ treść zgodna z moim zeznaniem ” ( k. 63 odwrót ). Z tych wszystkich względów nie mogła zostać podzielona przez sąd odwoławczy teza oparta na założeniu, że zeznania złożone przez <span class="anon-block">E. O.</span> w postępowaniu przygotowawczym nie są wiarygodne, albowiem świadek składał je pozostając pod wpływem dużej ilości alkoholu wypitego tego samego dnia, w którym odbyło się jego przesłuchanie. Nie może zatem skarżący skutecznie dowodzić, że z powodu nietrzeźwości świadka przy pierwszym przesłuchaniu i w świetle późniejszej zmiany jego zeznań, wniosek o nieprawdziwości jego relacji pierwotnych jest uzasadniony. Zmiana lub odwołanie pierwszych zeznań nie skutkuje automatycznie wyeliminowaniem ich z materiału dowodowego. Zeznania, które zostały następnie czy to odwołane, czy zmienione, nadal stanowią dowód w sprawie i tak, jak każdy inny dowód, podlegają swobodnej ocenie sądu. O ich wartości dowodowej nie decyduje stadium postępowania, w którym zostały złożone, lecz ich treść, oceniana wedle reguł zawartych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 kpk</a> i w konfrontacji z innymi dowodami. W ocenie Sądu Okręgowego ewoluowanie jego relacji w kierunku bardziej dla oskarżonych korzystnej wiązać należało z próbą uniknięcia dalszego ich obciążania wbrew faktycznemu przebiegowi zdarzenia i własnym spostrzeżeniom. Zmiany zeznań <span class="anon-block">E. O.</span> wyjaśnić logicznie nie potrafił – po odczytaniu mu relacji z etapu postępowania przygotowawczego stwierdził „ nie przypominam sobie dlaczego tak powiedziałem ” ( k. 183 odwrót ). W sytuacji więc, gdy jednocześnie nie ma powodów, aby uznać, że pierwotne zeznania złożone były w wyniku wadliwie przeprowadzonej czynności przesłuchania ( z uwagi na stan upojenia alkoholowego – por. uwagi podniesione powyżej ), oparcie ustaleń faktycznych na pierwszych relacjach <span class="anon-block">E. O.</span> korzystało z ochrony, jaką daje <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 7)">art. 7 kpk</a>. Tym bardziej, że ta wersja przebiegu zdarzenia znajdowała oparcie w zeznaniach pokrzywdzonego <span class="anon-block">M. F. (1)</span>. Zastrzec co prawda należy, iż pokrzywdzony miał problemy z wiarygodnym wskazaniem, który z oskarżonych zadał mu pierwszy cios, a także, kto zadawał mu kolejne razy i w tym zakresie jego zeznania były zmienne i chwiejne ( por. k. 166 – 166 odwrót, k. 14 – 14 odwr., k. 90 odwr. – 91 ), w związku z czym w tej części nie mogły stanowić bezpośredniego dowodu na powyższe okoliczności. Rzecz jednak w tym, że za każdym razem pokrzywdzony konsekwentnie wskazywał, że:</p>
<p>- w czasie, w którym doszło do zadawania mu ciosów, obydwaj oskarżeni przebywali w tym samym, co on, pomieszczeniu;</p>
<p>- bezpośrednio przed pobiciem doszło do sytuacji konfliktowej pokrzywdzonego z braćmi <span class="anon-block">R.</span> i to któryś z nich, a nie <span class="anon-block">E. O.</span>, zadał mu pierwszy cios;</p>
<p>- pokrzywdzony nie wykłócał się z <span class="anon-block">E. O.</span> oraz, że nie zaistniały powody, które mogłoby zrodzić jego agresywną reakcję.</p>
<p>Zatem zeznania pokrzywdzonego, nawet jeśli przyjąć, że nie stanowiły wiarygodnego dowodu wskazującego bezpośrednio na sprawstwo oskarżonego ( albowiem przemawiała przeciwko temu ich nieuzasadniona zmienność i chwiejność ), to jednak na tyle wspierały zeznania <span class="anon-block">E. O.</span>, że wespół z nimi pozwalały odtworzyć w sposób wiarygodny przebieg zajścia. Obydwaj potwierdzali bowiem, iż to między <span class="anon-block">M. F. (1)</span>, a braćmi <span class="anon-block">R.</span> zaistniała scysja, która przeobraziła się w pobicie. Obydwaj potwierdzali, że w domu <span class="anon-block">E. O.</span> przebywali wtedy obaj oskarżeni. Przeczy to wersji, na której oparta została linia obrony oskarżonego, iż <span class="anon-block">W. R.</span> opuścił go na pewien czas przed tym, gdy pokrzywdzonemu zadano pierwszy cios. Tak <span class="anon-block">M. F. (1)</span>, jak i <span class="anon-block">E. O.</span> nie wskazywali, by miał miejsce pomiędzy nimi jakieś nieporozumienie bądź zatarg, w następstwie którego świadek miałby zadać pokrzywdzonemu cios tzw. kolbą wiatrówki. Sąd Okręgowy nie doszukał się powodów, dla których pokrzywdzony miałby kłamać wskazując na innego sprawcę ( sprawców ) pobicia, aniżeli w rzeczywistości. Podkreślić należy, iż jakkolwiek w wyniku pobicia pokrzywdzony utracił przytomność, a bezpośrednio po jej odzyskaniu nie mógł sobie od razu przypomnieć przebiegu zdarzenia ( por. zeznania <span class="anon-block">R. F.</span> – k. 6 odwrót ), to jednak z opinii biegłego psychologa wynika, iż przy tego typu urazach występuje czasowa niepamięć ( znaczenie odgrywa tu siła urazu oraz czas utraty przytomności ), jednakże po pewnym czasie może dochodzić do pełnej rekonstrukcji zdarzenia w pamięci. Zdaniem biegłego „ jest wysoce prawdopodobne, że u opiniowanego mamy do czynienia właśnie z takim przebiegiem włączania do pamięci dawnej faktów z przebytego zdarzenia ” ( k. k. 95 – k. 96 odwrót ). W tej sytuacji zeznania <span class="anon-block">E. O.</span> z postępowania przygotowawczego w powiązaniu z relacjami <span class="anon-block">M. F. (2)</span> dawały Sądowi I instancji prawo do zaprezentowania takich ustaleń faktycznych, jak te przyjęte w zaskarżonym wyroku i jego uzasadnieniu.</p>
<p>Dowody, na które powołuje się apelacja, nie mają takiej wymowy i wartości, by za ich pomocą powyższe ustalenia skutecznie zanegować.</p>
<p>Po pierwsze, zeznania <span class="anon-block">S. W.</span>, który przed sądem potwierdził, że tuż przed pierwszym przesłuchaniem <span class="anon-block">E. O.</span> spożywał z nim alkohol, nie wytrzymują konfrontacji z treścią jego własnych relacji z etapu dochodzenia, zeznań świadka <span class="anon-block">T. M.</span> oraz treścią protokołu z ówczesnego przesłuchania świadka <span class="anon-block">O.</span> ( kwestia ta omówiona została powyżej, w związku z czym nie ma potrzeby jej ponownego roztrząsania ).</p>
<p>Po drugie, za niewiarygodnością zeznań syna oskarżonego przemawiał choćby ten tylko fakt, że świadek kłamał co do okoliczności powstania obrażeń u pokrzywdzonego. Wynikało z jego relacji, jakoby sprawcą pobicia był <span class="anon-block">E. O.</span>, bijąc pokrzywdzonego wiatrówką. Pokreślić należy, że nie potwierdził tego ani wymieniony w zdaniu poprzednim świadek, ani pokrzywdzony. Ten ostatni zwłaszcza nie miał żadnego interesu, aby chronić faktycznego sprawcę, a pomawiać osoby niewinne. Jeśli i te argumenty skarżącego nie przekonują, to podkreślić należy, że o takim sposobie i okolicznościach doprowadzenia do uszkodzenia ciała <span class="anon-block">M. F. (1)</span> nie mówił w dochodzeniu nawet oskarżony <span class="anon-block">R. R.</span>. Będąc o to dopytywany przez Sąd I instancji nie umiał odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak ważną okoliczność w toku dochodzenia pomijał. Podnosił natomiast – także wyjaśniając nieprawdziwie – że obrażeń pokrzywdzony doznał jeszcze zanim wszedł do domu <span class="anon-block">E. O.</span>, przewracając się i uderzając po kolei o altanę, metalową bramę, a także na kamieniste podłoże.</p>
<p>Po trzecie, nie odpowiadały prawdzie także zeznania <span class="anon-block">S. P.</span> oraz <span class="anon-block">K. W.</span>, którzy mieli widzieć – pierwszy zaglądając do wnętrza domu <span class="anon-block">E. O.</span> przez uchylone drzwi, drugi zaś przez okno – jak <span class="anon-block">E. O.</span> szarpie się z <span class="anon-block">M. F. (1)</span>, przy czym poza <span class="anon-block">O.</span> i <span class="anon-block">F.</span> w domu miało nie być żadnych innych osób. Wystarczy zaś wspomnieć, że w chwili zdarzenia – nie licząc oskarżonych – przebywali tam co najmniej jeszcze świadkowie <span class="anon-block">W. R.</span>, <span class="anon-block">T. D.</span> oraz <span class="anon-block">W. K.</span>. Nie dziwi więc w tej sytuacji, że świadkowie <span class="anon-block">P.</span> i <span class="anon-block">W.</span> nie widzieli się także wzajemnie.</p>
<p>Co do zeznań <span class="anon-block">B. R.</span> – nie była ona obecna w pomieszczeniach, w których doszło do pobicia pokrzywdzonego, w związku z czym nie może być ona wiarygodnym świadkiem ani co do tego, jaki przebieg miało opisane w akcie oskarżenia zdarzenie, ani też, by za pomocą jej zeznań usytuować chronologicznie moment powrotu <span class="anon-block">W. R.</span> do domu względem czasu, w którym <span class="anon-block">M. F. (1)</span> został pobity. Ponadto wiarygodność świadka obniża rzekoma obserwacja, jakoby pokrzywdzony sam „ walił głową o betonowy płot ”, sugerując w ten sposób okoliczności postania u niego obrażeń. Zeznania osób przebywających u <span class="anon-block">E. O.</span> wraz z <span class="anon-block">M. F. (1)</span> wskazują, że w chwili, przybycia pokrzywdzonego do domu <span class="anon-block">O.</span>, <span class="anon-block">F.</span> nie miał na ciele żadnych widocznych obrażeń.</p>
<p>Zeznania wszystkich świadków, na które powołuje się apelacja, a także zeznania świadków <span class="anon-block">W.</span> i <span class="anon-block">O.</span> z etapu rozprawy, nie tylko więc nie są wiarygodne, ale także ich treść rodzi uzasadnione podejrzenia, że noszą one znamiona zeznań fałszywych w rozumieniu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 kk</a>.</p>
<p>Z uwagi na powyższe orzeczono jak w wyroku.</p>
</div>