III Ca 727/13
Суди загальної юрисдикції2013-11-27
Номер справи
III Ca 727/13
Дата рішення
2013-11-27
Тип
DECISION
Судді
Agnieszka PorębaKatarzyna Kwilosz-BabiśZofia Klisiewicz (PRESIDING_JUDGE)
Правова підстава
Текст рішення
<p>Sygn. akt III Ca 727/13</p>
<div>
<h2>POSTANOWIENIE</h2>
<p>Dnia 27 listopada 2013r.</p>
<p>Sąd Okręgowy w Nowym Sączu, Wydział III Cywilny Odwoławczy w składzie</p>
<p>następującym:</p>
<p>Przewodniczący - Sędzia: SO Zofia Klisiewicz</p>
<p>Sędzia SO Katarzyna Kwilosz – Babiś</p>
<p>Sędzia SR del. Agnieszka Poręba (sprawozdawca)</p>
<p>Protokolant: sekr. sąd. Anna Burnagiel</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 27 listopada 2013r.</p>
<p>na rozprawie</p>
<p>sprawy z wniosku <span class="anon-block">R. G.</span>
</p>
<p>przy uczestnictwie <span class="anon-block">E. N.</span>, <span class="anon-block">M. G. (1)</span>, <span class="anon-block">K. R.</span>, <span class="anon-block">M. S.</span>, <span class="anon-block">S. S. (1)</span>, <span class="anon-block">S. S. (2)</span>
</p>
<p>o zasiedzenie nieruchomości</p>
<p>na skutek apelacji uczestniczki <span class="anon-block">M. S.</span>
</p>
<p>od postanowienia Sądu Rejonowego w Limanowej</p>
<p>z dnia 27 czerwca 2013 r., sygn. akt I Ns 370/13</p>
<p>
<strong>
<!-- -->p o s t a n a w i a :</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->uchylić zaskarżone postanowienie i sprawę przekazać Sądowi Rejonowemu w Limanowej do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach postępowania apelacyjnego. </strong>
</p>
<p>Sygn. akt III Ca 727/13</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Postanowieniem z dnia 27 czerwca 2013 roku Sąd Rejonowy w Limanowej uwzględniając wniosek wnioskodawcy <span class="anon-block">R. G.</span>stwierdził, iż z dniem 1 stycznia 1984 roku wnioskodawca wraz z bratem <span class="anon-block">M. G. (1)</span>i <span class="anon-block">E. N.</span>w udziałach po 1/3 części nabyli nieruchomość stanowiącą <span class="anon-block">działkę ewidencyjną nr (...)</span>powstałą z pgr <span class="anon-block">(...)</span>i <span class="anon-block">(...)</span>objętych lwh <span class="anon-block">(...)</span> (pkt I i II) oraz stwierdził, iż każda ze stron ponosi koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie (pkt III).</p>
<p>Sąd Rejonowy ustalił, iż przedmiotem postępowania jest działka ew. nr <span class="anon-block">(...)</span>o pow. 0,14 ha położona w <span class="anon-block">Z.</span>. Działka ta powstała z parcel gruntowych wpisanych w zamkniętym lwh <span class="anon-block">(...)</span>. Jako właściciel wpisany jest nieżyjący <span class="anon-block">P. G.</span>. Wymieniony w Lwh właściciel <span class="anon-block">P. G.</span>miał jednego syna <span class="anon-block">M. G. (2)</span>, który zmarł w 1916 roku w trakcie wojny pozostawiając żonę <span class="anon-block">K. G.</span>i dwóch synów: <span class="anon-block">M. G. (3)</span>i <span class="anon-block">W. G.</span>. <span class="anon-block">K. G.</span>wyszła ponownie za mąż. Z drugiego jej związku pochodzi miedzy innymi <span class="anon-block">J. S.</span>. <span class="anon-block">W. G.</span>syn <span class="anon-block">M.</span>i <span class="anon-block">K.</span>to pierwszy mąż zmarłej uczestniczki <span class="anon-block">G. S.</span>i stryj wnioskodawcy. <span class="anon-block">M. G. (3)</span> - syn <span class="anon-block">M.</span>i <span class="anon-block">K.</span>to ojciec wnioskodawcy.</p>
<p>W dalszej części Sąd I instancji ustalił, iż <span class="anon-block">M. G. (3)</span> po usamodzielnieniu się opuścił dom rodzinny i zamieszkał w <span class="anon-block">B.</span>, gdzie pracował jako nauczyciel.</p>
<p>Gospodarstwo rolne położone w <span class="anon-block">Z.</span>, w skład którego wchodziła <span class="anon-block">działka nr (...)</span>do początku lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku znajdowało się w posiadaniu <span class="anon-block">K. G.</span>(po drugim mężu <span class="anon-block">S.</span>). Przed śmiercią <span class="anon-block">K. G.</span>zorganizowała spotkanie ze swoimi dziećmi, w czasie którego dokonała podziału gospodarstwa pomiędzy nie. W wyniku tego podziału większą cześć gospodarstwa otrzymał <span class="anon-block">W. G.</span>. <span class="anon-block">M. G. (3)</span>otrzymał grunt odpowiadający obecnej <span class="anon-block">działce nr (...)</span>.</p>
<p>Nadto w dniu 28.02.1963 r. <span class="anon-block">K. S. (1)</span>sporządziła testament, w którym potwierdziła wcześniej oświadczoną dzieciom wolę co do podziału gospodarstwa przeznaczając <span class="anon-block">M. G. (3)</span>– ojcu wnioskodawcy działkę „<span class="anon-block">P.</span>”. <span class="anon-block">K. S. (1)</span>zmarła 11 grudnia 1963 r. Z wniosku <span class="anon-block">M. G. (3)</span> toczyło się postępowanie w przedmiocie nabycia spadku po niej. Postanowieniem z dnia 14 kwietnia 1965 r. Sąd stwierdził, że spadek po wymienionej nabyli: <span class="anon-block">W. S.</span>, <span class="anon-block">J. S.</span>, <span class="anon-block">W. G.</span>i <span class="anon-block">W. C.</span>.</p>
<p>Sąd Rejonowy ustalił też, że po śmierci <span class="anon-block">K. S. (1)</span>każdy z jej synów objął w posiadanie przyznane mu działki. <span class="anon-block">M. G. (3)</span>- ojciec wnioskodawcy nie mógł samodzielnie wykonywać aktów posiadania, dlatego zezwolił na korzystanie z przypadłej mu działki swemu bratu <span class="anon-block">W. G.</span>w zamian za opiekę nad grobami rodziców. <span class="anon-block">M. G. (3)</span> nie mógł nabyć wymienionej działki w sposób formalny (a w późniejszym czasie uwłaszczyć się na nią) z uwagi na przepisy ograniczające w ówczesnym czasie obrót nieruchomościami rolnymi.</p>
<p>W 1964 r. <span class="anon-block">W. G.</span>ożenił się z <span class="anon-block">G. S.</span>(zmarłą uczestniczką niniejszego postępowania, <span class="anon-block">S.</span>to nazwisko po drugim mężu). Wymienieni byli małżeństwem niecałe dwa lata, bowiem <span class="anon-block">W. G.</span>zmarł w 1966 r. Jego żona <span class="anon-block">G.</span>wyszła ponownie za mąż w 1970 r. za <span class="anon-block">K. S. (2)</span>. Po śmierci <span class="anon-block">W. G.</span>
<span class="anon-block">M.</span>
<span class="anon-block">G.</span>(ojciec wnioskodawcy) i jego żona będąc u <span class="anon-block">G. S.</span>ustalili, że wymieniona nadal będzie użytkowała <span class="anon-block">działkę (...)</span>w zamian za co miała opiekować się grobem teściowej.</p>
<p>
<span class="anon-block">M. G. (3)</span> zmarł w 1976 r., a spadek po nim nabyły dzieci: <span class="anon-block">R. G.</span>, <span class="anon-block">M. G. (1)</span>i <span class="anon-block">E. N.</span>.</p>
<p>W 1978 r. dokonywane były spisy z natury i protokoły władania gruntami. Czynności te były wykonywane w obecności przedstawicieli wsi tzw. mężów zaufania wybranych na zebraniu wiejskim do dokonania czynności ustalenia faktycznego stanu władania. Jako posiadacze działki ew. nr <span class="anon-block">(...)</span>zostali ujawnieni <span class="anon-block">M. G. (3)</span>i jego dzieci. W późniejszym czasie wykreślono <span class="anon-block">M. G. (3)</span> i wpisano tylko jego dzieci po 1/3 części. W 1978 r. w czasie wizyty <span class="anon-block">R. G.</span>i jego siostry w <span class="anon-block">Z.</span>ówczesny mąż <span class="anon-block">G. K.</span>przepędził ich z posesji.</p>
<p>W czerwcu 2011 r. <span class="anon-block">G. S.</span>złożyła do Sądu wniosek o stwierdzenie, iż nabyła z dniem 4 listopada 1971 r. w trybie ustawy uwłaszczeniowej własność działki ew. nr <span class="anon-block">(...)</span>. Postanowieniem z dnia 27 grudnia 2011 r. Sąd oddalił wniosek, a postanowienie to uprawomocniło się bez jego zaskarżenia.</p>
<p>W tym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał, iż wniosek na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 172)">art. 172 k.c.</a> zasługuje na uwzględnienie.</p>
<p>W ocenie Sądu Rejonowego wnioskodawca pomimo braku fizycznego korzystania z przedmiotu wniosku spełnił przesłanki zasiedzenia bowiem posiadał samoistnie nieruchomość przez 30 lat w złej wierze. Sąd stwierdził, iż korzystanie z rzeczy nie musi oznaczać fizycznego jej posiadania, ale także takie nią dysponowanie jak czyni to właściciel, w szczególności poprzez zawarcie umowy dzierżawy. Fakt, że okoliczni mieszkańcy uważali <span class="anon-block">M. G. (3)</span>za właściciela tej działki potwierdza, zdaniem Sądu Rejonowego, wynik ustalania stanu władania w 1976 r. Czynność ta była dokonywana przy udziale mężów zaufania wybranych przez lokalną społeczność. Początek biegu zasiedzenia Sąd przyjął na 1 stycznia 1964 r. tj. bezpośrednio po śmierci <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, matki <span class="anon-block">W.</span>i <span class="anon-block">M. G. (3)</span>.</p>
<p>Orzeczenie o kosztach Sąd Rejonowy uzasadnił treścią <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 1)">art. 520 § 1 k.p.c.</a>
</p>
<p>Apelację od powyższego orzeczenia wniosła uczestniczka <span class="anon-block">M. S.</span> (k.96 i 106-107) zaskarżając je w całości i zarzucając:</p>
<p>- błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia mający wpływ na jego treść polegający na ustaleniu, iż wnioskodawca i jego rodzeństwo, a wcześniej <span class="anon-block">M. G. (3)</span> byli samoistnymi posiadaczami <span class="anon-block">działki (...)</span>pomimo, iż zdaniem uczestniczki brak dla takiego ustalenia jakichkolwiek dowodów, w szczególności umowy dzierżawy, na którą wnioskodawca konsekwentnie się powołuje,</p>
<p>- błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, iż dla sąsiadów było jasne, iż właścicielem spornej działki jest <span class="anon-block">M. G. (3)</span> i jego dzieci, pomimo, iż w sprawie o uwłaszczenie Ns 414/11 świadkowie wskazywali jako na posiadaczy wyłącznie <span class="anon-block">G. S.</span>i jej męża <span class="anon-block">K.</span>,</p>
<p>- błąd w ustaleniach faktycznych polegający na błędnym ustaleniu, iż <span class="anon-block">M. G. (3)</span>nie był współwłaścicielem spornej działki podczas gdy z postanowienia Sądu Rejonowego z dnia sygn. akt Ns 126/53 (k. 97) wynika, iż spadek po <span class="anon-block">P. G.</span>właścicielu <span class="anon-block">działki nr (...)</span>nabyły wnuki <span class="anon-block">W. G.</span>i <span class="anon-block">M. G. (3)</span>po 1/2 części, co powoduje, że zdaniem uczestniczki zasiedzeniu na rzecz wnioskodawcy i jego rodzeństwa podlegać może wyłącznie udział 1/2 należący do <span class="anon-block">M. G. (3)</span> ponieważ pozostały udział jest własnością spadkobierców po <span class="anon-block">W. G.</span>,</p>
<p>- naruszenie prawa procesowego tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a> polegający na poczynieniu błędnych ustaleń faktycznych na podstawie wyłącznie materiału dowodowego zgromadzonego w aktach Ns 414/11, w szczególności na zeznaniach przesłuchanych tam świadków, które to zeznania i ustalenia dotyczyły wyłącznie przedmiotu postępowania rozpatrywanego w tamtej sprawie i ograniczały się do posiadania spornej nieruchomości do roku 1971 roku.</p>
<p>Jednocześnie uczestniczka zarzuciła, iż Sąd Rejonowy nie odniósł się w żaden sposób i nie ocenił znaczenia prawnego potwierdzanego także przez wnioskodawcę faktu przepędzenia wnioskodawcy ze spornej nieruchomości przez <span class="anon-block">K. S. (2)</span> w 1978 roku.</p>
<p>Podnosząc powyższe uczestniczka wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia poprzez oddalenie wniosku o zasiedzenie, ewentualnie o stwierdzenie zasiedzenia udziału 1/2 w miejsce ojca <span class="anon-block">M. G. (3)</span>, a ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.</p>
<p>Uczestnik <span class="anon-block">S. S. (1)</span> na rozprawie w dniu 27 listopada 2013 roku (k. 126/2) przychylił się do apelacji <span class="anon-block">M. S.</span>. Z kolei uczestniczka <span class="anon-block">E. N.</span> wniosła o oddalenie apelacji.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy zważył co następuje: </strong>
</p>
<p>Apelacja uczestniczki <span class="anon-block">M. S.</span> zasługiwała na uwzględnienie, co prowadziło w konsekwencji do uchylenia przez Sąd Okręgowy zaskarżonego postanowienia, a większość podniesionych w niej zarzutów okazała się trafna.</p>
<p>W pierwszej kolejności podnieść trzeba, iż brak jest podstaw do uchylenia zaskarżonego wyroku z powodu nieważności postępowania (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 379)">art. 379 k.p.c.</a>), gdyż Sąd Rejonowy nie dopuścił się uchybień, które Sąd Okręgowy bierze pod rozwagę z urzędu – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 378;art. 378 § 1)">art. 378 § 1 k.p.c.</a>
</p>
<p>Zasadny okazał się jednakże wywiedziony przez uczestniczkę zarzut naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> Sąd Rejonowy dokonując oceny materiału dowodowego podlega dyrektywie zawartej w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a>, która zapewniając mu swobodę tej oceny wymaga, aby oparta ona była na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału.</p>
<p>Rację ma apelująca gdy podnosi, iż Sąd Rejonowy błędnie oparł swoje rozstrzygnięcie w zasadzie wyłącznie na dowodach przeprowadzonych w postępowaniu o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez posiadacza samoistnego prowadzonej z wniosku <span class="anon-block">G. S.</span> sygn. akt Ns 414/11. W postępowaniu o uwłaszczenie <span class="anon-block">działki nr (...)</span> Sąd przeprowadzał w szczególności dowody osobowe z zeznań stron i świadków, jednak nie można tracić z pola widzenia tego, iż przedmiotem ustaleń w tamtej sprawie był fakt posiadania samoistnego spornej działki w dniu 4 listopada 1971 roku i przed tą datą. Prawomocne postanowienie z dnia 28 grudnia 2011 roku (k. 93 akt Ns 414/11) wiąże Sąd Rejonowy w niniejszej sprawie jedynie co do ustalenia braku spełnienia przez <span class="anon-block">G. S.</span> i jej męża <span class="anon-block">K. S. (2)</span> przesłanek uwłaszczenia <span class="anon-block">działki (...)</span> na dzień 4 listopada 1971 roku. W pozostałym zakresie Sąd Rejonowy winien był przeprowadzić własne postępowanie dowodowe i poczynić własne ustalenia faktyczne.</p>
<p>Uszło uwadze Sądu Rejonowego, iż uczestniczka <span class="anon-block">G. S.</span> już w odpowiedzi na wniosek (k. 25-26) sprzeciwiając się wnioskowi <span class="anon-block">R. G.</span>, wniosła o przesłuchanie w niniejszej sprawie świadków <span class="anon-block">M. Ł.</span>, <span class="anon-block">M. A.</span> i <span class="anon-block">M. B.</span> i podała ich adresy. Jakkolwiek uczestniczka nie wskazała, jakie okoliczności chciałaby zeznaniami tych świadków udowodnić, to jednak, jako że uczestniczka działała bez profesjonalnego pełnomocnika, Sąd winien był wezwać uczestniczkę o uzupełnienie tego braku. Tymczasem świadkowie ci nie zostali przesłuchani w niniejszym postępowaniu, Sąd nie podjął próby uzupełnienia tezy dowodowej, ani też w żaden sposób nie wypowiedział się co do zgłoszonych wniosków, a rozstrzygnięcie swoje oparł w zasadzie wyłącznie na zeznaniach wnioskodawcy. Zeznania te w sposób zasadniczy różniły się od twierdzeń uczestniczek <span class="anon-block">G. S.</span> oraz <span class="anon-block">M. S.</span>. Sąd jednakże zaniechał wezwania także ich na rozprawę celem przesłuchania zawiadamiając jedynie o kolejnych terminach rozpraw.</p>
<p>Zasadnie zarzuca także uczestniczka, iż Sąd Rejonowy nie rozważył w ogóle znaczenia prawnego zdarzenia z 1978 roku, kiedy to mąż <span class="anon-block">G. S.</span>, <span class="anon-block">K. S. (2)</span> przegnał wnioskodawcę z <span class="anon-block">działki (...)</span>, kiedy ten chciał rozmawiać o uregulowaniu jej własności. Fakt ten nie był kwestionowany także przez samego wnioskodawcę <span class="anon-block">R. G.</span> i był konsekwentnie opisywany także w sprawie z wniosku <span class="anon-block">G. S.</span> o uwłaszczenie.</p>
<p>Nadto w świetle dołączonego przez uczestniczkę postanowienia spadkowego sygn. akt 126/63 błędne wydaje się ustalenie Sądu Rejonowego, iż <span class="anon-block">M. G. (3)</span>, ojciec wnioskodawcy nie nabył w spadku po matce <span class="anon-block">K. S. (1)</span>
<span class="anon-block">działki (...)</span>z uwagi na obowiązujące wówczas przepisy o dziedziczeniu gospodarstw rolnych. Z protokołu spisu inwentarza po <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, którym dysponował Sąd Rejonowy (k. 47-48) wynika, iż zapis na rzecz syna <span class="anon-block">M. G. (3)</span>został pominięty z uwagi na to, iż spadkodawczyni w testamencie "zadysponowała udziałem 1/4 w spadku po mężu <span class="anon-block">M. G. (2)</span>, którego nie odziedziczyła (vide akta spadkowe Ns 126/63)". Z przedłożonego wraz z apelacją postanowienia Sadu Rejonowego w Limanowej z dnia 16 maja 1963 roku sygn. akt Ns 126/63 (k.97) wynika, iż spadek po <span class="anon-block">P. G.</span>, ojcu <span class="anon-block">M. G. (2)</span>i teściu <span class="anon-block">K. S. (1)</span>, nabyły wnuki <span class="anon-block">M. G. (3)</span>i <span class="anon-block">W. G.</span>synowie <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">K.</span>po 1/2 części. Oznacza to, że <span class="anon-block">K. S. (1)</span>jako że nie nabyła w spadku po swoim mężu <span class="anon-block">działki ewidencyjnej (...)</span>, nie mogła nią także rozporządzić w testamencie.</p>
<p>W razie ustalenia przez Sąd Rejonowy przy ponownym badaniu sprawy, iż spadkobiercami <span class="anon-block">P. G.</span>, właściciela wpisanego w Lwh <span class="anon-block">(...)</span>, są wnuki <span class="anon-block">M. G. (3)</span>i <span class="anon-block">W. G.</span>należy mieć na uwadze także i to, że <span class="anon-block">M. G. (3)</span>i <span class="anon-block">W. G.</span>byli w takim przypadku współwłaścicielami do 1/2 części także działki objętej wnioskiem o zasiedzenie.</p>
<p>Ewentualne ustalenie, iż <span class="anon-block">M. G. (3)</span> i <span class="anon-block">W. G.</span>byli współwłaścicielami <span class="anon-block">działki (...)</span>determinuje także zakres postępowania dowodowego i przedmiot zasiedzenia. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 11.10.2002r.( I CKN 1009/00 ) trafnie zaznaczył, że gdy zbiegają się dwa domniemania - zgodności posiadania ze stanem prawnym (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 241)">art. 241 k.c.</a>) i posiadania samoistnego (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 336)">art. 336 k.c.</a>), współwłaściciel żądający stwierdzenia zasiedzenia idealnego udziału innego współwłaściciela powinien udowodnić, że zmienił (rozszerzył) zakres swego samoistnego posiadania i uzewnętrznił tę zmianę wobec współwłaściciela.</p>
<p>Nie można wykluczyć zasiedzenia idealnego udziału między współwłaścicielami, jednakże do takiej zmiany charakteru władztwa konieczne jest wyraźne zamanifestowanie woli władania cum animo rem sibi habendi, w sposób widoczny dla współwłaścicieli i dla otoczenia. Surowe wymagania wobec współwłaściciela zmieniającego zakres posiadania samoistnego uzasadnione jest bezpieczeństwem stosunków prawnych i ochroną własności, która narażona byłaby na uszczerbek, gdyby współwłaściciel uprawniony do współposiadania całości mógł łatwo doprowadzić do utraty praw pozostałych współwłaścicieli, powołując się na zmianę swojej woli, a więc elementu subiektywnego. Wymagania te muszą znaleźć swoje odbicie w postępowaniu dowodowym. Ciężar udowodnienia przez jednego ze współwłaścicieli, że zmienił zakres posiadania samoistnego, spoczywa na nim wraz z niekorzystnymi skutkami, jakie wiążą się z niewykazaniem w sprawie o zasiedzenie tego przymiotu ( tak SN w uzasadnieniu postanowienia z 20 października 1997 r., II CKN 408/97, OSNC 1998, nr 4, poz. 61).</p>
<p>Chybiony jest natomiast zarzut uczestniczki, iż zasiedzeniu na rzecz wnioskodawcy i jego rodzeństwa winien podlegać wyłącznie udział 1/2 należący do <span class="anon-block">M. G. (3)</span>. W tym zakresie bowiem stwierdzić należy, iż zasiedzenie jest sposobem nabycia rzeczy cudzej, zaś udział <span class="anon-block">M. G. (3)</span> przez dziedziczenie stał się współwłasnością <span class="anon-block">R. G.</span>, <span class="anon-block">M. G. (1)</span>i <span class="anon-block">E. N.</span>.</p>
<p>Mając na uwadze powyższe należało stwierdzić, iż Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy a nadto zachodzi konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości.</p>
<p>Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy w pierwszej kolejności powinien ponownie przesłuchać wnioskodawcę, a także uczestników, z uwagi na całkowicie rozbieżne twierdzenia stron co do charakteru posiadania spornej nieruchomości, a także ustalić faktyczny przedmiot zasiedzenia, nadto wezwać uczestników - spadkobierców po <span class="anon-block">G. S.</span> o wskazanie tezy dowodowej, na jaką mają być słuchani zgłoszeni w postępowaniu przed Sądem I instancji świadkowie, a następnie zrealizować dowody z zeznań świadków <span class="anon-block">M. Ł.</span>, <span class="anon-block">M. A.</span> i <span class="anon-block">M. B.</span>.</p>
<p>Następnie Sąd Rejonowy po przeprowadzeniu postępowania dowodowego dokona ponownie pełnych ustaleń faktycznych w sprawie i oceni wszystkie zebrane w sprawie dowody zgodnie z wymogami <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a> oraz orzeknie co do istoty sprawy.</p>
<p>Z tych względów Sąd Okręgowy orzekł jak w sentencji postanowienia na zasadzie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 386;art. 386 § 4)">art. 386 § 4 k.p.c.</a>
</p>
<p>
<span class="anon-block">(...)</span>
</p>
</div>