Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

IX Ka 910/13

Суди загальної юрисдикції2013-11-29
Номер справи
IX Ka 910/13
Дата рішення
2013-11-29
Тип
SENTENCE

Судді

Andrzej Ślusarczyk (PRESIDING_JUDGE)

Текст рішення

<p>Sygn. akt IX Ka 910/13</p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 29 listopada 2013 r.</p> <p>Sąd Okręgowy w Kielcach, IX Wydział Karny Odwoławczy w składzie:</p> <p> <strong> <!-- -->Przewodniczący: SSO Andrzej Ślusarczyk</strong> </p> <p> <strong> <!-- -->Protokolant: sekr. sądowy Anna Misztal </strong> </p> <p>przy udziale oskarżyciela publicznego ---------------</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 29 listopada 2013 r.</p> <p>sprawy <strong> <!-- --> <span class="anon-block">K. G.</span> </strong> </p> <p>obwinionego o wykroczenie z art. 92 § 1 kw</p> <p>na skutek apelacji wniesionej przez obwinionego</p> <p>od wyroku Sądu Rejonowego w Kielcach</p> <p>z dnia 21 marca 2013r. sygn. akt XI W 3846/12</p> <p>I.  utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok,</p> <p>II.  zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania za II instancję.</p> <p> <strong> <!-- -->IX Ka 910/13</strong> </p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p>Wyrokiem z dnia 21 marca 2013 Sąd Rejonowy w Kielcach uznał obwinionego <span class="anon-block">K. G.</span> za winnego tego, że w dniu 30 lipca 2012 o godz. 18.00 w <span class="anon-block">K.</span> na skrzyżowaniu <span class="anon-block">Al. (...)</span> z <span class="anon-block">ul. (...)</span> kierując samochodem marki <span class="anon-block">D.</span> o <span class="anon-block">nr rej. (...)</span> nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej –światło czerwone i wjechał na skrzyżowanie, kiedy było to zabronione tj. wykroczenia z art. 92 par. 1 kw i na podstawie tego przepisu w zw z art. 24 par. 1 i 3 kw wymierzył mu karę grzywny w wysokości 400 zł .</p> <p>Na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 627)">art. 627 kpk</a> w zw zart. 119 <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 ()">kpw</a> zasądził od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 100 zł tytułem zryczałtowanych wydatków postępowania oraz kwotę 40 zł tytułem opłaty.</p> <p>Apelację od wyroku wniósł obwiniony. Na zasadzie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 103;art. 103 § 2)">art. 103 par. 2</a> kpsw zaskarżył wyrok w całości i zarzucił naruszenie przepisów postępowania tj <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 8)">art. 8 kpw</a> w zw z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 4)">art. 4 kpk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011061148" title="Ustawa z dnia 24 sierpnia 2001 r. - Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2001 r. Nr 106, poz. 1148 (art. 39;art. 39 § 2)">art. 39 par. 2 kpw</a> w zw z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 172)">art. 172 kpk</a> przez to, że sąd zaniechał przeprowadzenie istotnych dowodów na okoliczność faktycznego przebiegu zdarzenia , że uznał bezzasadnie za nie mające znaczenia dla rozstrzygnięcia fakty dla niego istotne a także przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów wskutek oparcia rozstrzygnięcia jedynie na części dowodów i bezzasadnego wyeliminowania dowodów mających znaczenie co doprowadziło sąd do błędnego ustalenia jakoby obwiniony dopuścił się popełnienia zarzucanego mu czynu.</p> <p>W konkluzji wniósł o zmianą zaskarżonego wyroku i uniewinnienie</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy zważył co następuje :</strong> </p> <p>Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd I instancji prawidłowo ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy i w konsekwencji tejże oceny dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych. Apelacja ma wyraźnie polemiczny charakter a to nie wystarczy do tego, aby mogła zostać uwzględniona. Sąd prawidłowo postąpił dając wiarę zeznaniom obu policjantów, z których wynika, że obwiniony wjechał na skrzyżowanie podczas gdy na powtórzonym sygnalizatorze dla jego kierunku ruchu paliło się światło czerwone. Sąd II instancji tę ocenę podziela. W zeznaniach policjantów, trudno jest dopatrzyć się sprzeczności , które mogłyby podważać ich wiarygodność. Trafnie sąd I instancji ocenił ich zeznania jako spójne , konsekwentne i logiczne. Potwierdzeniem prawidłowości ich oceny dokonanej przez sąd I instancji jest treść opinii biegłego <span class="anon-block">W. S.</span>, z której jednoznacznie wynika, że wersja obu policjantów nie jest wersją wymyśloną. Biegły stwierdził, że w sytuacji którą opisali w zeznaniach jeśli faktycznie spostrzegli pojazd , którym poruszał się obwiniony na wysokości przodu radiowozu i w momencie kiedy ich mijał na sygnalizatorze dla radiowozu zapaliło się światło zielone to samochód <span class="anon-block">D.</span> musiał na drugie skrzyżowanie wjechać na świetle czerwonym. Opinie biegłego, jest opinią jednoznaczną , pełną, jasną nie budzącą wątpliwości. Została opracowana w sposób staranny z uwzględnieniem czasu palenia się świateł na poszczególnych sygnalizatorach oraz pomiary i obserwacje dokonane na miejscu zdarzenia. Miała ona charakter jedynie sprawdzający. Brak jest podstaw do tego, aby nie dać wiary i przyjąć co innego od tego co wynikało z zeznań policjantów odnośnie umiejscowienia samochodu <span class="anon-block">D.</span> – na wysokości radiowozu w chwili gdy dla ich kierunku ruchu zapaliło się światło zielone. Słusznie sąd I instancji stwierdził, że brak jest uzasadnionego powodu, dla którego policjanci mieliby złożyć fałszywe zeznania i podjąć interwencję w stosunku do kierowcy samochodu, który poruszał się w sposób zgodny z przepisami <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970980602" title="Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym - Dz. U. z 1997 r. Nr 98, poz. 602 ()">prawa o ruchu drogowym</a>. Do tego, aby tak było musiałby być jakiś konkretny powód- motyw jako przyczyna uzasadniająca tego rodzaju działania. Materiał dowodowy, w tym i same wyjaśnienia obwinionego nie wskazują na tego rodzaju rzeczywistą przyczynę, którą faktycznie można by ewentualnie rozważać jako tą, która mogłaby skłonić ich do czynienia obwinionemu nieprawdziwego zarzutu i złożenia fałszywych zeznań. Trafnie sąd I instancji argumentuje, że brak jest elementów, które mogłyby wskazywać na ewentualne uprzedzenie policjantów wobec obwinionego. Trzeba w tym miejscu podkreślić, że obwiniony był w stosunku do nich osobą zupełnie obcą, z którą nigdy wcześniej nie mieli do czynienia, wobec której nigdy wcześniej nie podejmowali interwencji. W dodatku nie jechał sam więc w tych okolicznościach raczej trudno jest znaleźć przekonywające i logicznie uzasadniony argument, który skutecznie pozwoliłyby uzasadnić tezę o fałszywym oskarżeniu i pomówieniu oraz złożeniu fałszywych zeznań. Tego rodzaju argumentacja , którą posługuje się obwiniony , że został niesłusznie oskarżony tylko dlatego, że pochodzi z <span class="anon-block">W.</span> jest zupełnie naiwna i prawidłowo postąpił sąd I instancji uznając tego rodzaju tłumaczenia za całkowicie nieprzekonywające. Trudno w świetle zasad doświadczenia życiowego oraz logiki w realiach tej konkretnej sprawy ocenić je inaczej.</p> <p>Opinia biegłego oprócz tego, że stanowiła dowód weryfikujący wersję przedstawioną przez policjantów to z drugiej strony pozwoliła na weryfikacją wyjaśnień obwinionego, z których wynikało, że policjanci nie widzieli powtórzonego sygnalizatora i to na jakim świetle obwiniony przejechał oparte zostało wyłącznie na ich domniemaniach. Wbrew tym stwierdzeniom należy podkreślić, że przedmiotowy sygnalizator był doskonale widoczny o czym przekonują zdjęcia wykonane przez biegłego załączone do opinii.</p> <p>Nieuzasadniony jest zarzut nie przeprowadzenie konfrontacji. Sąd nie miał obowiązku przeprowadzenie takiej czynności. Przepis, na który powołał się obwiniony jedynie daje taką możliwość ale nie nakazuje w każdym przypadku w razie rozbieżności zeznań świadków i wyjaśnień obwinionego dokonywania między nimi konfrontacji. Dla prawidłowej oceny zeznań policjantów oraz wyjaśnień obwinionego i zeznań jego żony czynność ta nie była konieczna, zresztą w trakcie postępowania dowodowego obwiniony o konfrontację nie wnosił. Podobnie rzecz się ma z zarzutem nie przeprowadzenie eksperymentu procesowego. Nie wiadomo na czym eksperyment ten miałby polegać i czemu służyć. Sam zarzut zaniechania jego przeprowadzenia nie zawiera dostatecznego uzasadnienia i nie wskazuje co eksperyment ten miałby wykazać i na czym miałby polegać. W toku postępowania dowodowego obwiniony także nie składał wniosku o jego przeprowadzenie a to wskazuje na to, że zarzut ten został stworzony wyłącznie na potrzeby apelacji. Charakter sprawy nie jest tego rodzaju, że koniecznym byłoby dokonywanie eksperymentów procesowych. Dowodem weryfikującym obie wersje w pełni wystarczyła opinia biegłego <span class="anon-block">W. S.</span>.</p> <p>Uzupełniając postępowanie dowodowe Sąd Okręgowy ponownie przesłuchał w charakterze świadka żoną obwinionego na okoliczność jej rozmowy z policjantem. W zeznaniach przyznała, że faktycznie ujawniła mu , że jej ojciec jest emerytowanym policjantem. To co rzuciło się w oczy to to, że nie potrafiła logicznie wytłumaczyć powodu, dla którego fakt ten ujawniła. Na wyraźne pytania sądu czy ujawniła go po to, aby uniknąć zapłacenia mandatu i w ten sposób przekonać policjanta do zaniechania jego wypisania nie potrafiła odpowiedzieć. Stwierdzenie, że takiej sytuacji sobie nie przypomina jest ewidentnie wymijające i świadczy najwyraźniej o tym, ze świadek znalazła się w kłopotliwej dla siebie sytuacji. Uwzględniając to co wynikało z zeznań <span class="anon-block">M. Ś.</span> ( k. 27) cyt. …. „ gdy ja jej to powiedziałem ona powiedziała, żeby nie karać ich mandatem ale żeby udzielić im upomnienia. Powiedziała, że jej tata też był kiedyś w służbach mundurowych , przy czym teraz jest emerytem i że wie , że możemy to tak załatwić” nie trudno zrozumieć ową niepamięć świadka. Podobnie zeznał drugi z policjantów <span class="anon-block">W. Ł.</span> ( k. 31).Poinformowanie o tym, że ojciec był kiedyś policjantem logicznie wpisuje się w treść ich zeznań i je uwiarygadnia. Tego rodzaju fakt, jeśli uwzględnić zasady doświadczenia życiowego i reguły logicznego rozumowania mógł służyć jednemu celowi a mianowicie uniknięciu zapłacenia mandatu a ojciec jako emerytowany policjant miał być argumentem, który w mniemaniu świadka na zasadzie pseudosolidarności zawodowej, miał przekonać policjantów do nie wystawiania mandatu i udzieleniu pouczenia. Nie można w świetle tych reguł dać wiary temu, że świadek powołała się na ojca , aby dać wyraz temu, że była wychowywana w duchu przestrzegania przepisów prawa. Wskazana przyczyna ujawnienia tego faktu jest tak samo naiwna jak i przyczyna ukarania mandatem wskazana przez obwinionego. Ten uboczny jak się wydaje fakt miał istotne znaczenie dla prawidłowej weryfikacji oceny zeznań P. <span class="anon-block">G.</span> , które trafnie zostały ocenione przez sąd jako niezgodne z prawdą co do faktu głównego tj. tego na jakim świetle obwiniony przejechał skrzyżowanie.</p> <p>Reasumując stwierdzić trzeba, że zarzuty zawarte w apelacji na uwzględnienie nie zasługiwały a sama apelacja ma charakter polemiczny .Wyrok sądu I instancji jest prawidłowy i został oparty o te dowody, które zostały uznane za wiarygodne. Z tego powodu na zasadzie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 437;art. 437 § 1)">art. 437 par. 1 kpk</a> w z w z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 109;art. 109 § 2)">art. 109 par. 2</a> kpsw należało utrzymać go w mocy.</p> <p>O kosztach za postępowanie odwoławcze orzeczono na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 119)">art. 119</a> kpsw w zw z art. , <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 634)">art.634 kpk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970890555" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks postępowania karnego - Dz. U. z 1997 r. Nr 89, poz. 555 (art. 636;art. 636 § 1)">art.636 par. 1 kpk</a>. Na koszty składa ją się ryczałt za postępowanie odwoławcze w wysokości 50 zł , opłata od kary w wysokości 40 zł oraz wydatki na opinię biegłego w wysokości 390 zł</p> <p>SSO Andrzej Ślusarczyk</p> </div>