II Ca 753/13
Суди загальної юрисдикції2013-12-05
Номер справи
II Ca 753/13
Дата рішення
2013-12-05
Тип
DECISION
Судді
Aleksandra Żurawska (PRESIDING_JUDGE)Longina GóraMaria Kołcz
Правова підстава
Текст рішення
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt II Ca 753/13 </strong>
</p>
<div>
<h2>POSTANOWIENIE</h2>
<p>Dnia 5 grudnia 2013r.</p>
<p>Sąd Okręgowy w Świdnicy, II Wydział Cywilny Odwoławczy</p>
<p>w składzie następującym:</p>
<p>Przewodniczący: SSO Aleksandra Żurawska</p>
<p>Sędziowie: SO Longina Góra</p>
<p>
<span class="underline">
<!-- -->SO Maria Kołcz </span>
</p>
<p>Protokolant: Bogusława Mierzwa</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 28 listopada 2013 r. w Świdnicy</p>
<p>na rozprawie</p>
<p>sprawy z wniosku <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">S. S.</span>
</strong>
</p>
<p>przy uczestnictwie <strong>
<!-- -->
<span class="anon-block">V. L.</span> i <span class="anon-block">M. K.</span>
</strong>
</p>
<p>o <strong>
<!-- -->stwierdzenie nabycia spadku</strong>
</p>
<p>na skutek apelacji uczestniczki postępowania <span class="anon-block">V. L.</span>
</p>
<p>od postanowienia Sądu Rejonowego w Świdnicy</p>
<p>z dnia 18 lipca 2013 r., sygn. akt I Ns 526/10</p>
<p>
<strong>
<!-- -->p o s t a n a w i a: </strong>
</p>
<p>I.
<strong>
<!-- -->oddalić apelację;</strong>
</p>
<p>II.
<strong>
<!-- -->zasądzić od uczestniczki postępowania <span class="anon-block">V. L.</span> </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> na rzecz <span class="anon-block">M. K.</span> 180 zł kosztów postępowania </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- --> apelacyjnego.</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sygn. akt II Ca 753/13</strong>
</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>Zaskarżonym postanowieniem z dnia 18 lipca 2013 r. Sąd Rejonowy w Świdnicy stwierdził, że spadek po <span class="anon-block">R. K.</span>, zmarłej dnia 2 stycznia 2008 r. nabył mąż <span class="anon-block">M. K.</span> w całości, zasądził od wnioskodawczyni <span class="anon-block">S. S.</span> i uczestniczki postępowania <span class="anon-block">V. L.</span> na rzecz uczestnika postępowania <span class="anon-block">M. K.</span> kwotę 377 zł w częściach równych oraz nakazał uczestniczce postępowania <span class="anon-block">V. L.</span>, aby uiściła na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Świdnicy kwotę 4.878,12 zł.</p>
<p>Rozstrzygnięcie Sąd oparł na podstawie ustalonego następująco stanu faktycznego: w okresie od 18 do 25 grudnia 2008 r. <span class="anon-block">R. K.</span> przebywała w <span class="anon-block">(...)</span> Szpitalu <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">Ś.</span> z podejrzeniem przerzutów nowotworowych do kości, lekarz prowadzący poinformował ją o złej prognozie zdrowia. Po powzięciu tej informacji spadkodawczyni w dniu 25 grudnia 2008 r., mając świadomość rychłej śmierci, na własną prośbę wypisała się do domu. Dnia 29 grudnia 2008 r. po okresie Świąt Bożego Narodzenia - przedłużonych sobotą i niedzielą – w pierwszy dzień po świętach, spadkodawczyni, mając świadomość swojego ciężkiego stanu i nadchodzącej śmierci, pod nieobecność będącego w pracy męża <span class="anon-block">M. K.</span>, wezwała do swojego domu <span class="anon-block">J. M.</span>, <span class="anon-block">W. M.</span> (sąsiadów), <span class="anon-block">W. P.</span> (brata swego męża <span class="anon-block">M. K.</span>), <span class="anon-block">E. H.</span> (jego żonę) i <span class="anon-block">B. C.</span> (matkę tej ostatniej) i złożyła ustnie w ich obecności swoją ostatnią wolę. W chwili składania oświadczenia <span class="anon-block">R. K.</span> była częściowo sparaliżowana i nie mogła władać dłońmi. Zgodnie z testamentem ustnym <span class="anon-block">R. K.</span>, wygłoszonym przez nią w dniu 29 grudnia 2008 r. w domu, w obecności świadków <span class="anon-block">J. M.</span>, <span class="anon-block">W. M.</span>, <span class="anon-block">E. H.</span>, <span class="anon-block">B. C.</span>, spadkodawczyni powołała do całości spadku po sobie męża <span class="anon-block">M. K.</span>. Treść oświadczenia spadkodawczyni została spisana w dniu 29 grudnia 2008 r. w domu spadkodawczyni przez <span class="anon-block">W. P.</span> i podpisana przez <span class="anon-block">J. M.</span>, <span class="anon-block">W. M.</span>, <span class="anon-block">E. H.</span>, <span class="anon-block">B. C.</span> i <span class="anon-block">W. P.</span>. Wskazany testament otwarto i ogłoszono w dniu 2 września 2010 r. w Sądzie Rejonowym w Świdnicy. W czasie wygłaszania w dniu 29 grudnia 2008 r. ostatniej woli w przedmiocie testowania <span class="anon-block">R. K.</span> miała zachowaną zdolność do swobodnego i świadomego podjęcia decyzji i wyrażenia swojej woli. Spadkodawczyni <span class="anon-block">R. K.</span> zmarła 2 stycznia 2009 r. w swoim domu w <span class="anon-block">Ś.</span>. Spadkodawczyni w chwili śmierci pozostawała w związku małżeńskim z <span class="anon-block">M. K.</span>, jej syn zmarł bezpotomnie przed spadkodawczynią. Spadkodawczyni w chwili śmierci miała dwie siostry <span class="anon-block">S. S.</span> i <span class="anon-block">V. L.</span>. Spadkodawczyni przed śmiercią pozostawała w dobrych i bliskich relacjach z mężem <span class="anon-block">M. K.</span>, natomiast relacje z siostrami nie były bliskie.</p>
<p>Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd ocenił, że wniosek podlegał uwzględnieniu w zakresie stwierdzenia nabycia spadku po zmarłej <span class="anon-block">R. K.</span>, jednakże nie na podstawie przepisów o dziedziczeniu ustawowym, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 931)">art. 931 k.c.</a>, albowiem spadkodawczyni pozostawiła testament w formie ustnej. Dla rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie koniecznym – jak przyjął Sąd Rejonowy - było dokonanie oceny ważności rozrządzenia majątkiem <em>
<!-- -->
mortis causa </em>dokonanym przez spadkodawcę w formie testamentu ustnego a następnie, ewentualnie skuteczności tego rozrządzenia, w tym celu należało dokonać oceny, czy spełnione zostały materialnoprawne przesłanki sporządzenia testamentu w tej szczególnej formie a także, czy przy jego sporządzaniu dochowano niezbędnych warunków formalnych. Sąd miał przy tym na uwadze, iż w orzecznictwie i doktrynie powszechnie przyjmuje się, że przepisy przewidujące formalne przesłanki ważności testamentu powinny być interpretowane ściśle, z wykluczeniem wykładni rozszerzającej, łagodzącej rygory formalne, to samo dotyczy wykładni okoliczności uzasadniających odstąpienie od dokonania rozrządzenia testamentowego w jednej z form zwykłych, tj. własnoręcznego pisma spadkodawcy lub aktu notarialnego, na rzecz szczególnej i wyjątkowej formy, jaką jest testament ustny. W ocenie Sądu pierwszej instancji, odpowiedź na obydwa powyższe pytania musiała być pozytywna. Sąd przytoczył treść <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 952)">art. 952</a>. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (§ 1)">§ 1 k.c.</a> i stwierdził, że jak się zazwyczaj przyjmuje, obawa rychłej śmierci musi występować w momencie testowania i być realna w świetle doświadczenia życiowego i wskazań aktualnej wiedzy lekarskiej, może ona wynikać z subiektywnego przekonania spadkodawcy, będącego efektem jego wewnętrznych przeżyć psychicznych, lecz przekonanie to musi być uzasadnione okolicznościami o charakterze obiektywnym, jak podeszły wiek, zły stan zdrowia, znajdowanie się w sytuacji bezpośrednio zagrażającej życiu itp.; obawa rychłej śmierci niewątpliwie zachodzi, gdy na skutek nagłego zdarzenia (np. wypadku komunikacyjnego, zawału serca itp.) stan zdrowia spadkodawcy, oceniany obiektywnie, uzasadnia jego przekonanie o rychłej śmierci, natomiast w przewlekłych stanach chorobowych, które nieuchronnie prowadzą do zgonu chorego, ustawową przesłankę obawy rychłej śmierci można uznać za spełnioną wówczas, gdy w stanie zdrowia następuje nagłe pogorszenie lub pojawiają się nowe rokowania wskazujące na nadzwyczajną bliskość czasową śmierci spadkodawcy (tu wskazano m.in. postanowienia Sądu Najwyższego z 8 lutego 2006 r., II CSK 128/05, LEX nr 192038, z 14 kwietnia 2003 r., V CK 9/02, LEX nr 146432, z 25 lipca 2003 r. V CK 120/02, OSNC 2004/10/159). Sąd miał na uwadze, że wykładnia logiczna i systemowa całości przepisów dotyczących formy testamentu prowadzi do wniosku, iż aby możliwym było skorzystanie ze szczególnej formy testamentu ustnego, spadkodawca musi znajdować się w stanie uniemożliwiającym mu skorzystanie z żadnej ze zwykłych form testowania przewidzianych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 949;art. 949 § 1)">art. 949§1 k.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 950)">art. 950 k.c.</a>, to jest musi być niezdolny do własnoręcznego napisania testamentu a przy tym „rychłość śmierci”, której dotyczy obawa, musi oznaczać jej bliskość w stopniu uniemożliwiającym udanie się do notariusza lub też przywołanie go w celu sporządzenia testamentu w formie aktu notarialnego. Kierując się powyższymi wskazówkami Sąd pierwszej instancji dokonał analizy zeznań świadków ustnego oświadczenia przez <span class="anon-block">R. K.</span> jej woli na wypadek śmierci w domu w dniu 29 grudnia 2008 r. i stwierdził, że niemożliwym było sporządzenie przez spadkodawczynię testamentu własnoręcznego, gdyż z uwagi na wycieńczenie organizmu przewlekłą chorobą nie była ona w stanie samodzielnie napisać żadnego tekstu, na którą to okoliczność wskazał świadek <span class="anon-block">W. M.</span> zeznając, iż „spadkodawczyni była wówczas częściowo sparaliżowana, raczej nie mogła pisać (…) widziałem jak ją w łóżku karmiono” (k. 50 v.), świadek <span class="anon-block">J. M.</span> podając, iż „spadkodawczyni się nie podpisała, bo nie mogła utrzymać w ręce długopisu”, „spadkodawczyni nie mogła sporządzić testamentu odręcznego, nie mogła pisać” (k. 51 v. – 52), świadek <span class="anon-block">B. C.</span> wskazując, że „nie mogła podpisać (…) bo nie miała władzy w ręce, jak jadła to też nie trzymała łyżki, była karmiona” (k. 185 v.), świadek <span class="anon-block">W. P.</span> podając, iż „raczej nie mogła sama pisać, miała ograniczoną władzę w rekach, moja żona ją karmiła” (k. 208) oraz świadek <span class="anon-block">E. H.</span> zeznając, iż „nie mogła sama przy jedzeniu utrzymać sztućców” (k. 209). W sprawie niniejszej – stwierdził Sąd Rejonowy -zachodziły również okoliczności, które w świetle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 952;art. 952 § 1)">art. 952 § 1 k.c.</a> uzasadniały odstąpienie od zachowania drugiej ze zwykłych form testamentu, tj. formy aktu notarialnego, bowiem praktycznie nie mogła się ona poruszać i udać do kancelarii rejenta, nadto, jak zeznali wszyscy świadkowie aktu testowania, w chwili jego dokonywania przez spadkodawczynię zachodziła obawa jej rychłej śmierci, nakaz szybkiego działania, zaś z uwagi na święta i dni wolne od pracy trudno było skontaktować się z rejentem i uzgodnić jego niezwłoczne przybycie do spadkodawczyni. Wymienieni powyżej świadkowie wskazali, iż <span class="anon-block">R. K.</span> w dniu 29 grudnia 2008 r. była wycieńczona i zmęczona, obłożnie chora, słaba i nie istniała możliwość przetransportowania jej do najbliższego Biura Notarialnego lub Urzędu Miasta, bowiem mogło grozić to pogorszeniem i tak już złego stanu zdrowia. O powadze sytuacji – według Sądu - świadczy także zapis w epikryzie Karty <span class="anon-block"> (...)</span> <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> w <span class="anon-block">Ś.</span> z dnia 25 grudnia 2008 r. wskazujący, iż „chora i rodzina zostali poinformowani o złej prognozie” (k. 90), z tego też powodu, mając świadomość, że wkrótce umrze, <span class="anon-block">R. K.</span> na własną prośbę wypisała się ze szpitala i powróciła do domu. O słuszności tych obaw – jak przyjął Sąd – w sposób rozstrzygający decyduje data zgonu, to jest 2 stycznia 2009 r., bowiem <span class="anon-block">R. K.</span> zmarła 4 dni po złożeniu swej ostatniej woli. Mając na uwadze powyższe, Sąd Rejonowy przyjął, iż <span class="anon-block">R. K.</span> nie miała możliwości własnoręcznego sporządzenia testamentu, a testowanie w formie ustnej uzasadnione było realną obawą nagłej śmierci spadkodawczyni. Odnosząc się do wyrażonego przez <span class="anon-block">R. K.</span> w dniu 29 grudnia 2008 r. ustnego oświadczenia woli Sąd Rejonowy wskazał, iż pomiędzy uczestnikami postępowania powstała kontrowersja na tle poczytalności spadkodawczyni w momencie sporządzania testamentu, a co za tym idzie uczestniczki <span class="anon-block">S. S.</span> i <span class="anon-block">V. L.</span> zakwestionowały jego ważność i domagały się jego unieważnienia. Takie twierdzenia, z powodów opisanych poniżej, nie znalazły uznania Sądu, jak bowiem wykazało postępowanie dowodowe, w szczególności zeznania świadków <span class="anon-block">W. M.</span>, <span class="anon-block">J. M.</span>, <span class="anon-block">B. C.</span>, <span class="anon-block">W. P.</span>, <span class="anon-block">E. H.</span> oraz opinie biegłych sądowych <span class="anon-block">M. B.</span> i biegłych z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej <span class="anon-block"> (...)</span> we <span class="anon-block">W.</span>, spadkobierczyni w chwili testowania – w dniu 29 grudnia 2008 r. - była świadoma sytuacji w jakiej się znajduje oraz świadoma podejmowanych przez siebie decyzji. Sąd zwrócił się do wymienionego wyżej biegłych w celu ustalenia, czy spadkodawczyni była w stanie świadomie i swobodnie podjąć i wyrazić wolę w dacie testowania. Sporządzając opinię biegli oparli się na szczegółowej i wnikliwej analizie wszystkich danych zawartych w aktach sprawy, a sporządzone przez nich opinie – jak ocenił Sąd - są zbieżne i identyczne w swoich wnioskach, co najdokładniej, niejako zbiorczo, podsumowuje opinia uzupełniająca Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej <span class="anon-block"> (...)</span> we <span class="anon-block">W.</span> z dnia 28 stycznia 2013 r., w której biegli wskazali, iż z uwagi na stan zdrowia <span class="anon-block">R. K.</span> oraz leki, które przyjmowała, należy przyjąć, że stan jej świadomości w okresie testowania miał charakter falujący, z okresami przejaśnień i okresami niepełnej lub wykluczonej świadomości, a biegli nie mają możliwości określenia, nawet z dozą prawdopodobieństwa, jaki był stan psychofizyczny spadkodawczyni w momencie testowania. Biegli słusznie – w ocenie Sądu pierwszej instancji - zauważyli, iż ocena świadomości <span class="anon-block">R. K.</span> w przedmiotowym okresie może opierać się wyłącznie na dowodach osobowych, to jest na zeznaniach świadków (k. 348), zatem analiza medyczna historii choroby oraz stosowanych leków nie daje dowodu na działanie spadkodawczyni z wyłączeniem świadomości w dacie testowania. Oceniając zatem zeznania świadków obecnych przy składaniu przez spadkodawczynię oświadczenia woli w przedmiocie spadku Sąd wskazał, iż zeznania te są wyjątkowo zbieżne i spójne i ponad wszelką wątpliwość przemawiają za pełną świadomością <span class="anon-block">R. K.</span> w chwili testowania, kwestionują one również zarzucane przez pozostałych uczestników zażywanie przez <span class="anon-block">R. K.</span> w dniu testowania leków na bazie <span class="anon-block">(...)</span>. Na poczytalność spadkodawczyni wskazują, zdaniem Sądu, zeznania świadków <span class="anon-block">W. M.</span> podającego, iż „spadkodawczyni była w pełni świadoma co się dzieje, dziękowała mojej żonie za przyjście (…) prowadziliśmy później jeszcze krótką rozmowę i nic nie wskazywało, by była ograniczona postrzeganiem i rozumieniem faktów”, „w szpitalu podano raz morfinę spadkobierczyni, ale nie chciała jej przyjmować więcej” (k. 50v.-51), <span class="anon-block">J. M.</span> twierdzącej, iż „spadkodawczyni była w pełni świadoma sytuacji, rozumiała co się dzieje (…) mówienie sprawiało jej trochę trudność, ale rozpoznawała wszystkich, wypowiadała się ze zrozumieniem (…) w ostatnim okresie życia nie zauważyłam u spadkodawczyni żadnych oznak utraty świadomości, braku kontaktu z otoczeniem” (k. 51v.-52), <span class="anon-block">B. C.</span> wskazującej, iż „spadkodawczyni była świadoma, co się dzieje (…) za każdym razem mogłam się z nią porozumieć”, „nie słyszałam by brała leki ograniczające percepcje (…) mówiła, że w szpitalu przyjmowała raz <span class="anon-block">(...)</span>, ale nie chciała by ją więcej stosowano (…) nie chciała nawet, by stosowano plastry” (k. 185v.), <span class="anon-block">W. P.</span> zeznającego, że „nie miałem żadnych problemów z porozumieniem się ze spadkodawczynią, ona kojarzyła fakty, wypowiadała się świadomie”, „nie słyszałem, żeby spadkodawczyni przed śmiercią przyjmowała morfinę” (k. 208) oraz <span class="anon-block">E. H.</span> wskazującej, iż „odwiedzałam w tym czasie spadkodawczynię, rozmawiałam z nią (…) ona miała pełną świadomość co się dzieje, wiedziała, że umiera”, „spadkodawczyni przed śmiercią nie zażywała<span class="anon-block">(...)</span>” (k. 209-209v.). Wszyscy wskazani świadkowie, zbieżnie ze sobą, zaprzeczyli by spadkodawczyni znajdowała się w stanie wyłączającym świadome i swobodne podejmowanie decyzji i wyrażanie woli, w tym wyłączające możliwość formułowania świadomych rozporządzeń testamentowych, również na skutek zażywania leków zawierających <span class="anon-block">(...)</span>, jak również potwierdzili, iż w chwili testowania <span class="anon-block">R. K.</span> nie była w stanie posługiwać się dłońmi w stopniu umożliwiającym pisanie. Mając na uwadze logiczność i zbieżność tych relacji, Sąd przyjął zeznania powyższych świadków wraz z opisanymi powyżej konstatacjami dotyczącymi świadomości <span class="anon-block">R. K.</span> w chwili testowania i możliwości posługiwania się przez nią dłońmi. Sąd stwierdził również, że zostały zachowane formalnoprawne przesłanki ważności testamentu ustnego odnoszące się do liczby świadków testowania - powołany wyżej <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 952;art. 952 § 1)">art. 952§1 k.c.</a> wymaga bowiem jednoczesnej obecności przy akcie testowania co najmniej trzech świadków, natomiast zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 957;art. 957 § 1)">art. 957§1 k.c.</a> nie może być świadkiem przy sporządzaniu testamentu osoba, dla której w testamencie tym została przewidziana jakakolwiek korzyść, a ponadto nie mogą być świadkami: małżonek tej osoby, jej krewni lub powinowaci pierwszego i drugiego stopnia oraz osoby pozostające z nią w stosunku przysposobienia. Ze zgodnych zeznań świadków <span class="anon-block">W. M.</span>, <span class="anon-block">J. M.</span>, <span class="anon-block">B. C.</span>, <span class="anon-block">W. P.</span>, <span class="anon-block">E. H.</span> wynika, że z wymienionych wyżej osób jedna podlega wyłączeniu z mocy powołanego wyżej przepisu, tj. <span class="anon-block">W. P.</span>, który jest bratem powołanego do spadku <span class="anon-block">M. K.</span>, pozostałe natomiast osoby nie zaliczają się do katalogu osób wymienionych w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 957;art. 957 § 1)">art. 957§1 k.c.</a>, bowiem <span class="anon-block">W. M.</span> i <span class="anon-block">J. M.</span> są osobami obcymi dla spadkobiercy, natomiast <span class="anon-block">E. H.</span> jest żoną brata spadkobiercy a <span class="anon-block">B. C.</span> matką żony brata spadkobiercy. Sąd wskazał przy tym, iż zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 61(7);art. 61(8))">art. 61<sup>
<!-- -->(
7)</sup> i 61<sup>
<!-- -->(
8)</sup> k.r.o.</a> pokrewieństwo wynika z więzów biologicznych, a powinowactwo to stosunek wynikający z małżeństwa, a zatem zarówno <span class="anon-block">E. H.</span> jak i <span class="anon-block">B. C.</span>, w świetle powyższej definicji, nie są krewnymi lub powinowatymi spadkobiercy <span class="anon-block">M. K.</span>, tym samym nie znajdują uzasadnienia zarzuty uczestniczek o spokrewnieniu lub spowinowaceniu z <span class="anon-block">M. K.</span> osób, które były świadkami wyrażonej ustnie ostatniej woli spadkobierczyni. Mając na uwadze powyższe Sąd Rejonowy wskazał, iż przy akcie testowania <span class="anon-block">R. K.</span> w dniu 29 grudnia 2008 r. jednocześnie obecnych było czterech świadków – przy wymaganej liczbie trzech świadków – a zatem, zdaniem Sądu, spełnione zostały przesłanki ważności testamentu ustnego odnoszące się do liczby świadków testowania. Odnosząc się do zarzutu uczestniczek wskazujących na wadę testamentu w postaci nieprawidłowej daty jego sporządzenia, to jest 29 grudnia 2009 r., Sąd pierwszej instancji uznał, iż jest to oczywista omyłka wynikającą z braku doświadczenia osoby sporządzającej testament, jak i samych okoliczności, w czasie których, w emocjonalnej atmosferze, spisywana jest ostatnia wola umierającej osoby. O prawidłowości daty wskazującej na 29 grudnia 2008 r. świadczy istniejący w tym samym testamencie zapisek „<span class="anon-block">(...)</span>”, jak i zeznania wszystkich świadków testowania podających, iż oświadczenie woli oraz fakt jego spisania miał miejsce w dniu 29 grudnia 2008 r., taką też datę Sąd uznał za obowiązująca w stosunku do przedmiotowego testamentu. Nie znalazły także uznania Sądu twierdzenia uczestniczek, jakoby dziedziczenie testamentowe w danych realiach sprawy nie różniło się w skutkach od dziedziczenia ustawowego, bowiem z uwagi na śmierć syna przed spadkobierczynią i tym samym poszerzenia kręgu spadkobierców o rodzeństwo <span class="anon-block">R. K.</span>, względniejszym dla <span class="anon-block">M. K.</span> było dziedziczenie testamentowe, w wyniku którego został jedynym spadkobiercą. Sąd zaznaczył, że uczestnik <span class="anon-block">M. K.</span> pozostawał w bardzo bliskich i dobrych relacjach ze spadkodawczynią, na co wskazują zeznania świadków – sąsiadów <span class="anon-block">W. M.</span> i <span class="anon-block">J. M.</span> – co w naturalny i oczywisty sposób ukazuje motywację spadkodawczyni do sporządzenia testamentu, w którym do spadku powołuje najbliższą sobie osobę, natomiast między <span class="anon-block">R. K.</span> a siostrami relacje te nie były już tak bliskie, osoby te nie odwiedzały się, zdaniem świadków <span class="anon-block">W. P.</span> i <span class="anon-block">E. H.</span> nawet przez 20 lat (k. 208v. i 209v.), nie kontaktowały często, a o mniejszej intensywności tych relacji świadczy fakt, iż uczestniczki uczestniczyły wyłącznie w pogrzebie i nie odwiedziły po uroczystości na dłużej domu zmarłej. W podsumowaniu Sąd wskazał również, iż testament wyraża ostatnią wolę spadkodawcy i ocena, czy wola ta jest sprawiedliwa, czy nie - w odczuciu spadkobierców - nie podlega rozstrzygnięciu w postępowaniu o stwierdzenie nabycia spadku, badane są jedynie okoliczności, jeśli takie wystąpiły w chwili sporządzania testamentu, powodujące, że testament został sporządzony w sposób nieważny a w sprawie rozpoznawanej żadna z takich okoliczności nie zaistniała. Mając zatem na uwadze powyższe rozważania prowadzące do wniosku, iż dokument z dnia 29 grudnia 2008 roku stanowi autentyczny wyraz woli w pełni świadomej spadkodawczyni, Sąd w punkcie I postanowienia stwierdził, iż spadek po <span class="anon-block">R. K.</span> na podstawie testamentu ustnego z dnia 29 grudnia 2008 r. nabył mąż <span class="anon-block">M. K.</span> w całości, do orzeczenia o kosztach postępowania Sąd wskazał przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 3)">art. 520 § 3 k.p.c.</a> Do kosztów sądowych w niniejszym postępowaniu, należała stawka minimalnej za zastępstwo procesowe w wysokości 360,00 zł i opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 zł, ogólna zatem kwota kosztów sądowych wyniosła 377,00 zł. Biorąc pod uwagę, że interesy uczestników <span class="anon-block">S. S.</span> i <span class="anon-block">V. L.</span>, których wniosek o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie ustawy nie został uwzględniony, był sprzeczny z interesami <span class="anon-block">M. K.</span>, który wnosił o stwierdzenie nabycia spadku na podstawie testamentu ustnego, Sąd w punkcie II postanowienia obowiązkiem zwrotu rzeczonych kosztów sądowych na rzecz uczestnika <span class="anon-block">M. K.</span> obciążył uczestniczki postępowania, dokonując podziału kosztów w równym stopniu. W <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051671398" title="Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych - Dz. U. z 2005 r. Nr 167, poz. 1398 (art. 83 pkt. 3)">pkt III</a> orzeczenia Sąd na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20051671398" title="Ustawa z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych - Dz. U. z 2005 r. Nr 167, poz. 1398 (art. 83)">art. 83 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych</a>, nakazał uczestniczce <span class="anon-block">V. L.</span> uiścić na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Świdnicy kwotę 4.878,12 zł, tytułem zwrotu kosztów opinii biegłych, które tymczasowo wyłożył Skarb Państwa a kosztami tymi nie została obciążona uczestniczka <span class="anon-block">S. S.</span>, którą Sąd postanowieniem z dnia 18 grudnia 2012 r. zwolnił od kosztów sądowych w całości.</p>
<p>Powyższe postanowienie w całości zaskarżyła apelacją uczestniczka postępowania <span class="anon-block">V. L.</span> zarzucając mu naruszenie:</p>
<p>1. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 82)">art. 82 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 952)">art. 952 k.c.</a> poprzez ich nieprawidłową wykładnię i uznanie, że stan świadomości spadkodawczyni w momencie składania testamentu ustnego pozwalał na świadome i swobodne powzięcie takiej decyzji o rozrządzeniu swoim majątkiem,</p>
<p>2. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a> poprzez jego nieprawidłową wykładnię i dokonanie dowolnej i subiektywnej oceny okoliczności wynikających z zeznań świadków oraz przeprowadzonych w sprawie opinii biegłych, a w konsekwencji wadliwe przyjęcie, że testament ustny został złożony niewadliwie, spadkodawczyni była w tym czasie w stanie wystarczającej świadomości umysłowej a zeznania świadków są wiarygodne, spójne i konsekwentne,</p>
<p>3. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 646;art. 646 § 2)">art. 646§2 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 3)">art. 520§3 k.p.c.</a> poprzez jego wadliwe zastosowanie i pominięcie wynikającego z okoliczności sprawy zaniechania posiadacza protokołu testamentu ustnego w zakresie obowiązku niezwłocznego złożenia go w sądzie, a w związku z tym niesłuszne obciążenie kosztami postępowania uczestniczki ad. 1, podczas gdy rażąco opóźnione okazanie spisanej treści testamentu wywołało wątpliwości uczestniczki ad. 1 co do jego prawdziwości, a w konsekwencji długotrwałość postępowania i związane z tym koszty, które powinny być uznane za wynikające wyłącznie z zaniedbań posiadacza protokołu testamentu ustnego.</p>
<p>W oparciu o przedstawione zarzuty uczestniczka <span class="anon-block">V. L.</span> wniosła o zmianę zaskarżonego postanowienia i orzeczenie o nabyciu spadku z mocy ustawy oraz odpowiednie obciążenie kosztami postępowania uczestnika ad. 2, albo uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz o zsądzenie na rzecz uczestniczki ad. 1 kosztów postępowania apelacyjnego wg norm przepisanych.</p>
<p>Sąd Okręgowy zważył, co następuje:</p>
<p>Apelacja uczestniczki postępowania jest bezzasadna i podlega oddaleniu. Sąd Rejonowy prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe, niewadliwie ustalił stan faktyczny, wnikliwie i rzetelnie go ocenił oraz, stosując właściwe przepisy, trafnie orzekł o dziedziczeniu. Sąd odwoławczy, zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 382)">art. 382 k.p.c.</a>, przyjmuje za własne ustalenia faktyczne i poglądy prawne Sądu pierwszej instancji. Kontrola instancyjna rozstrzygnięcia pod kątem zarzutów apelacji nie wykazała istnienia wskazywanych w nich uchybień, zarzuty nie znajdują żadnego potwierdzenia w materiale dowodowym. Sąd Rejonowy wyczerpująco wyjaśnił przesłanki wydania zaskarżonego orzeczenia, co zwalnia Sąd Okręgowy od powielania słusznej argumentacji, do czego w zasadzie powinna sprowadzać się ocena zarzutów apelacji. Apelacja uczestniczki postępowania nie zawiera procesowych zarzutów w zakresie ustalonego przez Sąd Rejonowy stanu faktycznego, stąd przyjąć należy, że nie jest on kwestionowany i na jego gruncie ocenić należy zarzuty niewłaściwej wykładni przepisów prawa materialnego oraz dowolnej i subiektywnej oceny oznaczonego materiału dowodowego. W pierwszej kolejności rozważyć należy zarzut naruszenia przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233)">art. 233 k.p.c.</a>, którym uczestniczka podnosi niewłaściwą ocenę przez Sąd pierwszej instancji zeznań świadków i opinii biegłych a z którym z kolei powiązany jest zarzut naruszenia prawa materialnego – <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 82)">art. 82 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 952)">art. 952 k.c.</a> Zarzut ten nie jest uzasadniony. Zarówno biegły sądowy z zakresu medycyny sądowej lekarz <span class="anon-block">M. B.</span>, jak i powołany instytut – Akademia Medyczna we <span class="anon-block">W.</span>, w swych opiniach uznali, że było możliwe, aby spadkodawczyni, przy uwzględnieniu, iż przyjmowała zalecone jej leki, mogła w sposób świadomy i swobodny wyrazić swoją wolę na wypadek śmierci, wiążąc tę możliwość z oceną, że u osoby, która świadomie przyjmuje silne leki przeciwbólowe, nawet te z grupy narkotycznych, może zachodzić proces polegający na zachowaniu świadomości przy jednoczesnym zniesieniu bólu (opinia biegłego <span class="anon-block">M. B.</span> k. 249) a także to, że ponieważ spadkodawczyni przyjmowała określone leki od dłuższego czasu, to teoretycznie mogła wytworzyć się u niej tolerancja na te leki, co z kolei mogło skutkować mniejszym ich wpływem na zdolność postrzegania rzeczywistości i zdolność podejmowania świadomych leków (opinia Akademii Medycznej k. 300). Jakkolwiek obie te opinie wykluczają, by możliwe było jednoznaczne wskazanie przez biegłych sądowych, czy została zachowana przez spadkodawczynię świadomość i swoboda w momencie testowania, to jednocześnie też wyraźnie przyjmują one możliwość zachowania tej świadomości nawet w warunkach przyjmowania silnych leków a biegli rzeczowo ten wniosek uzasadnili. Dodatkowo lekarze specjaliści wydający opinię w imieniu Akademii Medycznej wprost zasugerowali, że taki zachowany stan świadomości może być ustalony na podstawie oceny osób, które miały styczność w tym dniu ze spadkodawczynią a w sprawie byli przesłuchani w charakterze świadków. Taka niezakwestionowana przez uczestniczkę postępowania opinia biegłych w powiązaniu z zeznaniami świadków, których braku prawdziwości i wiarygodności uczestniczka postępowania nie wykazała, w pełni uprawniało Sąd Rejonowy do wyprowadzenia wniosku, że spadkodawczyni, niezależnie od stanu chorobowego i przyjmowanych leków, w momencie wyrażania ustnie ostatniej woli zachowała świadomość i swobodę testowania. Nie można za apelującą przyjąć, by uwagi świadka <span class="anon-block">W. M.</span> w trakcie składania zeznań przez <span class="anon-block">J. M.</span> (k. 51-52 oraz 185) świadczyły o ich nieprawdziwości a przez to niewiarygodności. Apelująca nie podaje żadnego racjonalnego argumentu, który nakazywałby pominąć zeznania świadków i tym samym bezpodstawnie ocenić, że zaszła druga z przyjmowanych hipotetycznie przez biegłych możliwość niezachowania stanu świadomości przez spadkodawczynię. W ocenie Sądu Okręgowego, brak jest podstaw do tak wybiórczej oceny materiału dowodowego. W tym miejscu nasuwa się uwaga, uwzględniona także przez Sąd Rejonowy, że jakkolwiek nie można ocenić zachowania świadomości spadkodawczyni ze względu na treść rozrządzenia testamentowego, to jednak i ta okoliczność nie działa przeciwko uznaniu testowania za niezgodne z wolą spadkodawczyni. Stwierdzić więc trzeba, że materiał dowodowy nie dał podstaw do wyprowadzenia wniosku o braku właściwego stosunku między małżonkami, co w zamyśle mogłoby wskazywać na chęć pozbawienia uczestnika postępowania <span class="anon-block">M. K.</span> spadku, ale przeciwnie, materiał ten wyraźnie wskazuje, że takie stosunki bliskości nie zostały zachowane między spadkodawczynią a jej siostrami, skoro, jak wynika z zeznań siostrzenicy spadkodawczyni a córki wnioskodawczyni <span class="anon-block">L. Z.</span>, ostatni raz odwiedziła ona spadkodawczynię ponad 3 miesiące przed śmiercią (k. 52v.) i zarówno ona, jak i żadna z sióstr spadkodawczyni nie odwiedziły jej ani w szpitalu, ani w domu w krótkim czasie przed śmiercią, co również nie daje podstaw do hipotetycznej oceny, iż spadkodawczyni mogła chcieć, by w spadkobraniu uczestniczyły jej siostry. Dywagacje uczestniczki, że dopiero w opinii uzupełniającej sformułowany został przez biegłych wniosek o przydatności dowodów osobowych pozostają zupełnie bez wpływu na ocenę materiału dowodowego. Oczywiste jest, że nawet gdyby biegli w taki sposób sformułowania o znaczeniu dowodu z zeznań świadków nie zawarli w żadnej z opinii, to z uwagi na wyraźne stwierdzenie w każdej z nich, że niemożliwa jest autorytatywna ocena o zachowaniu, bądź niezachowaniu świadomości spadkodawczyni i swobody testowania, Sąd musiałby taką analizę dowodów osobowych przeprowadzić, skoro nie została wykluczona świadomość spadkodawczyni tylko na podstawie oceny jej stanu chorobowego i zażywanych leków.</p>
<p>Sąd Okręgowy nie podziela także podnoszonego przez apelującą zarzutu naruszenia przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 646;art. 646 § 2)">art. 646§2 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 3)">art. 520§3 k.p.c.</a> W ocenie Sądu, nie można zgodzić się z argumentem uczestniczki postępowania, że podniesione w toku postępowania wątpliwości miały swoje źródło m.in. w faktycznym ukryciu protokołu testamentu ustnego przez jego posiadacza za wiedzą uczestnika postępowania <span class="anon-block">M. K.</span>. Przede wszystkim, wbrew takiemu kategorycznemu sformułowaniu, uczestniczka postępowania nie wykazała w tym postępowaniu, aby miało miejsce ukrycie protokołu ze spisanym testamentem ustnym, ani też, by ukrycie takie nastąpiło za wiedzą uczestnika postępowania. Według Sądu Okręgowego, przedstawione w toku postępowania argumenty uczestniczki, pomijając że niepotwierdzone żadnym środkiem dowodowym, nie dają podstaw do takiego wniosku. Także w apelacji, poza wygłoszeniem takiego poglądu, apelująca nawet go nie uzasadniła. Logiczne natomiast, zdaniem Sądu Okręgowego, jest, że nie rozmawiano o testamencie w dniu pogrzebu spadkodawczyni, choć takie zachowanie, według apelującej, wynikać miałoby z doświadczenia życiowego, co jest jednak całkowicie niezgodne z doświadczeniem życiowym posiadanym przez Sąd, jak też logiczne jest, że uczestnik postępowania, jako choćby tylko w swoim odczuciu jedyny uprawniony spadkodawca, nie czuł się w obowiązku jak najszybszego podjęcia czynności zmierzających do uregulowania spadkobrania, natomiast równe prawo do wystąpienia z taką inicjatywą – zarówno do uczestnika postępowania, jak i w sądzie – miały spadkobierczynie ustawowe. Nadto z toku postępowania w sprawie nie można wnioskować, by to uczestnik postępowania swoim postępowaniem bądź jego brakiem spowodował koszty postępowania sądowego. Słusznie Sąd Rejonowy przyjął, że w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku, gdy jest kwestionowana ważność testamentu, zachodzi sprzeczność interesów uczestników postępowania, co stanowiło wystarczającą podstawę do zasądzenia tych kosztów od apelującej uczestniczki postępowania, jak to uczynił Sąd Rejonowy.</p>
<p>Z powyższych względów Sąd Okręgowy, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 13;art. 13 § 2)">art. 13§2 k.p.c.</a>, oddalił apelację uczestniczki postępowania <span class="anon-block">V. L.</span> jako bezzasadną, o kosztach postępowania apelacyjnego orzekając na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 3)">art. 520§3 k.p.c.</a> w zw. z §9 pkt 2 i §13 ust. 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokatów oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez adwokata ustanowionego z urzędu (j.t. Dz. U. z 2013 r., poz. 461).</p>
</div>