VIII K 1073/12
Суди загальної юрисдикції2013-12-23
Номер справи
VIII K 1073/12
Дата рішення
2013-12-23
Тип
SENTENCE
Судді
Jacek Seweryn (PRESIDING_JUDGE)
Правова підстава
Текст рішення
<p>Sygn. akt: VIII K 1073/12</p>
<p>3 Ds. 197/12</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 23 grudnia 2013 r.</p>
<p>Sąd Rejonowy w Legnicy VIII Wydział Karny</p>
<p>w składzie następującym:</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Przewodniczący: SSR Jacek Seweryn</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Protokolant: starszy sekretarz sądowy Ewelina Wojtachnio</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej w Legnicy Daniela Adamczyka</em>
</strong>
</p>
<p>po rozpoznaniu dnia 23 grudnia 2013 r.</p>
<p>sprawy</p>
<p>
<strong>
<!-- -->1. <span class="anon-block">M. W.</span>
</strong>
</p>
<p>s. <span class="anon-block">J.</span> i <span class="anon-block">K.</span>
</p>
<p>
<span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->2. <span class="anon-block">P. P.</span>
</strong>
</p>
<p>s. <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">A.</span>
</p>
<p>
<span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>
</p>
<p>oskarżonych o to, że:</p>
<p>w dniu 20 września 2012 r. w <span class="anon-block">L.</span> działając wspólnie i w porozumieniu, pobili <span class="anon-block">M. K.</span>, zadając mu uderzenia rękami oraz nogami po całym ciele, oraz zadając uderzenia gumowym fragmentem przewodu elektrycznego, powodując u niego obrażenia w okolicy jamy brzusznej, klatki piersiowej, pleców i głowy, narażając go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia</p>
<p>
<strong>
<!-- -->tj. o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 kk</a> </strong>
</p>
<p>I.
uznaje oskarżonych <span class="anon-block">M. W.</span>i <span class="anon-block">P. P.</span>za winnych popełnienia zarzucanego im czynu opisanego w części wstępnej wyroku stanowiącego występek z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 kk</a> i za to na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 kk</a> wymierza im kary po 2 (dwa) lata pozbawienia wolności;</p>
<p>II.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 69;art. 69 § 1;art. 69 § 2)">art. 69 § 1 i 2 kk</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 70;art. 70 § 1;art. 70 § 1 pkt. 1)">art. 70 § 1 pkt 1 kk</a> warunkowo zawiesza wykonanie orzeczonych kar pozbawienia wolności wobec oskarżonych na okres próby 3 (trzech) lat,</p>
<p>III.
<strong>
<!-- -->na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 2)">art. 46 § 2 kk</a> orzeka od oskarżonych <span class="anon-block">M. W.</span>i <span class="anon-block">P. P.</span>na rzecz pokrzywdzonej <span class="anon-block">J. W.</span>nawiązki w kwocie po 2.000 (dwa tysiące) złotych od każdego z oskarżonych; </strong>
</p>
<p>IV.
na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 44;art. 44 § 2)">art. 44 § 2 kk</a> orzeka przepadek na rzecz Skarbu Państwa dowodu rzeczowego w postaci pałki ujętego w wykazie dowodów rzeczowych k. 87 akt pod pozycją 1,</p>
<p>V.
zwalnia oskarżonych <span class="anon-block">M. W.</span>i <span class="anon-block">P. P.</span>od ponoszenia kosztów sądowych i nie wymierza im opłat.</p>
<p>____________________________________________________________________</p>
<p>Sygn. akt VIII K 1073/12</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</em>
</strong>
</p>
<p>W dniu 20 września 2012r. pokrzywdzony <span class="anon-block">M. K.</span>spotkał się ze swoim znajomym <span class="anon-block">S. K.</span>. Do godziny 14.00 w/w spożywali alkohol, po czym pokrzywdzony oddalił się z mieszkania, w którym spożywali alkohol. Około godziny 16.00 pokrzywdzony przyszedł do swojej znajomej <span class="anon-block">B. Ś.</span>, u której również spożywał alkohol. W obecności <span class="anon-block">B. Ś.</span>pokrzywdzony telefonował do swojej byłej konkubiny <span class="anon-block">R. S.</span>, a następnie zdenerwowany przebiegiem rozmowy, poinformował <span class="anon-block">B. Ś.</span>, że musi wyjść załatwić pewną sprawę. Około godziny 18.00 pokrzywdzony wyszedł od <span class="anon-block">B. Ś.</span>i udał się na <span class="anon-block">ulicę (...)</span>w <span class="anon-block">L.</span>, gdzie w mieszkaniu oskarżonego <span class="anon-block">P. P.</span>, w towarzystwie oskarżonych <span class="anon-block">M. W.</span>i <span class="anon-block">P. P.</span>oraz <span class="anon-block">M. L.</span>przebywała <span class="anon-block">R. S.</span>. Pokrzywdzony chciał porozmawiać z <span class="anon-block">R. S.</span>. Kiedy dotarł na miejsce okazało się, że w/w nie chce się z nim widzieć. Wtedy pokrzywdzony zaczął się zachowywać wulgarnie. Wykrzykiwał pod adresem osób zgromadzonych w mieszkaniu oskarżonego <span class="anon-block">P. P.</span>wulgaryzmy, odgrażał się i nieustannie dzwonił domofonem. Ponieważ mimo upomnień zachowanie pokrzywdzonego nie zmieniało się, <span class="anon-block">M. L.</span>zawiadomiła Policję. Ponieważ mimo upływu czasu Policja nie podjęła interwencji, a pokrzywdzony nadal zachowywał się agresywnie, oskarżeni <span class="anon-block">P. P.</span>i <span class="anon-block">M. W.</span>postanowili wyjść na zewnątrz i uspokoić pokrzywdzonego. Kiedy wyszli przed budynek pokrzywdzony zaczął do nich krzyczeć i doszło między nimi do wulgarnej wymiany zdań. W końcu oskarżeni <span class="anon-block">M. W.</span>i <span class="anon-block">P. P.</span>złapali pokrzywdzonego za kurtkę i przeprowadzili go kilka metrów dalej. Ponieważ w trakcie tego zajęci oskarżony <span class="anon-block">M. W.</span>uderzył pokrzywdzonego pięścią w plecy, pokrzywdzony poinformował ich, że zawiadomi Policję o pobiciu, po czym oddalił się. Oskarżeni udali się natomiast do pobliskiego sklepu, gdzie oskarżony <span class="anon-block">M. W.</span>kupił piwo. Po kilkunastu minutach, kiedy obydwaj oskarżeni stali przed sklepem, wrócił pokrzywdzony <span class="anon-block">M. K.</span>. Pokrzywdzony trzymał w ręku kawałek przewodu elektrycznego, przypominający wyglądem gumową pałkę i w miarę jak zbliżał się do oskarżonych, zaczął nim wymachiwać w ich kierunku, odgrażając się jednocześnie. Oskarżony <span class="anon-block">P. P.</span>wyrwał go pokrzywdzonemu i przekazał oskarżonemu <span class="anon-block">M. W.</span>. Wówczas ten zaczął uderzać pokrzywdzonego przewodem po całym ciele, a kiedy przewód wyleciał mu z reki, zaczął bić pokrzywdzonego rękoma i kopać. Doszło między nimi do szarpaniny, w trakcie której również i oskarżony <span class="anon-block">P. P.</span>zadawał pokrzywdzonemu ciosy. W trakcie tej szarpaniny oskarżony <span class="anon-block">M. W.</span>i pokrzywdzony <span class="anon-block">M. K.</span>kilkakrotnie upadali na chodnik. W pewnym momencie w/w rozdzielili się i wówczas pokrzywdzony odszedł od oskarżonych i usiadł w pobliżu na chodniku. Oskarżony <span class="anon-block">M. W.</span>kupił mu wodę mineralna, po czym pokrzywdzony odszedł w swoją stroną a oskarżeni wrócili do mieszkania.</p>
<p>Pokrzywdzony <span class="anon-block">M. K.</span>udał się natomiast do <span class="anon-block">B. Ś.</span>, której opowiedział o tym, że został pobity przez oskarżonych <span class="anon-block">P. P.</span>i <span class="anon-block">M. W.</span>. Pokrzywdzony skarżył się na ból głowy i miał z tyłu głowy guza, dlatego też wezwali Pogotowie Ratunkowe. Z uwagi na zgłaszany przez pokrzywdzonego ból w miejscu urazu głowy, został on przewieziony na <span class="anon-block">Oddział (...)</span>Wojewódzkiego Szpitala <span class="anon-block">(...)</span>w <span class="anon-block">L.</span>. Pokrzywdzony był przytomny i kontaktowy. Ponieważ uskarżał się na ból głowy został skierowany na RTG czaszki. Pokrzywdzony nie wrócił jednak z tego badania do <span class="anon-block">Oddziału (...)</span>, a samowolnie oddalił się ze szpitala. Około godziny 22.00 pokrzywdzony <span class="anon-block">M. K.</span>zadzwonił do swojego znajomego <span class="anon-block">S. K.</span>, któremu powiedział, że jest ze znajomym w okolicy <span class="anon-block">(...)</span>i idą w kierunku autostrady. W dniu 21 września 2012r. pokrzywdzony został znaleziony w <span class="anon-block">L.</span>przy <span class="anon-block">ul. (...)</span>, tj. na terenie <span class="anon-block">(...)</span>. Był przytomny, jednak splątany, nie można było nawiązać z nim kontaktu. Miał przy sobie zdjęcie RTG czaszki. Pokrzywdzony ponownie został przewieziony do Wojewódzkiego Szpitala <span class="anon-block">(...)</span> w <span class="anon-block">L.</span>. Mimo podjętych działań medycznych pokrzywdzony nie odzyskał przytomności, a w dniu 24 września 2012r. zmarł.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->dowody: </strong>
</p>
<p>- zeznania świadków:</p>
<p>- <span class="anon-block">B. Ś.</span> k. 2, 72 – 73, 199, 233,</p>
<p>- częściowo <span class="anon-block">M. L.</span>k. 20 – 21, 196,</p>
<p>- <span class="anon-block">R. S.</span> k. 81, 198,</p>
<p>- <span class="anon-block">D. S.</span> k. 23, 198,</p>
<p>- <span class="anon-block">E. W.</span> k. 31, 200,</p>
<p>- <span class="anon-block">J. M.</span> k. 40 – 41, 197,</p>
<p>- <span class="anon-block">S. K.</span> k. 83, 200,</p>
<p>- <span class="anon-block">T. O.</span> k. 79, 197,</p>
<p>- <span class="anon-block">J. D.</span> k. 80, 195,</p>
<p>- <span class="anon-block">J. W.</span> k. 102, 195,</p>
<p>- protokół z odtworzenia zapisu k. 85,</p>
<p>- protokół oględzin miejsca zdarzenia k. 17,</p>
<p>- protokół zatrzymania rzeczy k. 5 - 7,</p>
<p>- protokół oględzin rzeczy k. 42 – 43,</p>
<p>- materiał poglądowy k. 18 – 19, 44,</p>
<p>- dokumentacja medyczna k. 76a,</p>
<p>- karta informacyjna k. 76c,</p>
<p>- protokół oględzin i otwarcia zwłok k. 37,</p>
<p>- sprawozdanie z sądowo – lekarskich oględzin i sekcji zwłok k. 104 – 113,</p>
<p>- częściowo wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">M. W.</span>k. 55 – 56, 193, 241 – 242,</p>
<p>- częściowo wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">P. P.</span>k. 63 – 64, 194, 241.</p>
<p>U pokrzywdzonego stwierdzono podbiegnięcia krwawe na głowie i powłokach miękkich czaski, linijne złamanie łuski kości potylicznej oraz krwiak podczepcowy. Stwierdzono również, że obrażenia te mogły powstać w różnym czasie, od działania narzędzi tępych lub tępokrawędzistych. Mogły one powstać zarówno w wyniku uderzenia takim narzędziem, jak i w wyniku upadku i uderzenia o takie narzędzie. Stwierdzono także, że obrażenia czaszkowo – mózgowe, które zdeterminowały zgon pokrzywdzonego, powstały w krótkim czasie przed jego zgonem.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->dowód:</strong>
</p>
<p>- sprawozdanie z sądowo – lekarskich oględzin i sekcji zwłok k. 104 – 113.</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">M. W.</span>ma 42 lata. Jest kawalerem i nie ma nikogo na swoim utrzymaniu. Z zawodu jest kierowcą – mechanikiem. Oskarżony pracuje w zakładzie wulkanizacyjnym i otrzymuje wynagrodzenie w wysokości 1500 zł.</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">M. W.</span>był dotychczas karany sądownie.</p>
<p>Oskarżony był zatrzymany do sprawy od dnia 03.10.2012r. do dnia 04.10.2012r.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->dowody:</strong>
</p>
<p>- dane osobopoznawcze k. 54, 193,</p>
<p>- karta karna k. 207,</p>
<p>- protokół zatrzymania k. 49.</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">M. W.</span>przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu.</p>
<p>Wyjaśniając w toku postępowania przygotowawczego oskarżony <span class="anon-block">M. W.</span>opisał dokładnie przebieg zdarzenia oraz okoliczności, w których do niego doszło. Oskarżony wyjaśnił, że znał z widzenia pokrzywdzonego, gdyż był on konkubentem <span class="anon-block">R. S.</span>. Oskarżony podał, iż nie miał z pokrzywdzonym żadnych zatargów, a przeciwnie, czasem nawet pili razem piwo.</p>
<p>Odnośnie przebiegu wydarzeń w dniu 20 września 2012r. oskarżony wyjaśnił, że togo dnia w godzinach popołudniowych był u swojego kolegi, tj. oskarżonego <span class="anon-block">P. P.</span>. Byli tam również, <span class="anon-block">R. S.</span>, <span class="anon-block">M. L.</span>i <span class="anon-block">D. S.</span>. Wszyscy wspólnie spożywali alkohol. Wyjaśnił on, że po pewnym czasie pod oknem mieszkania oskarżonego <span class="anon-block">P. P.</span>pojawił się pokrzywdzony <span class="anon-block">M. K.</span>i chciał rozmawiać z <span class="anon-block">R. S.</span>. Ta nie chciała jednak rozmawiać z pokrzywdzonym i nie chciała by przyszedł on do mieszkania oskarżonego <span class="anon-block">P. P.</span>. Oskarżony podał również, że kiedy pokrzywdzony zorientował się, że nie wpuszczą go do budynku, zaczął ich wulgarnie wyzywać i odgrażać się, że jak tylko uda mu się wejść do budynku pozabija ich. Oskarżony <span class="anon-block">P. P.</span>kilkakrotnie mówił pokrzywdzonemu, żeby się uspokoił i żeby sobie poszedł, gdyż nie wpuszczą go do mieszkania. Pokrzywdzony jednak w dalszym ciągu wykrzykiwał wulgaryzmy i <span class="anon-block">M. L.</span>postanowiła zadzwonić na Policję. Ponieważ Policja nie podjęła jednak interwencji, a pokrzywdzony nadal stał pod budynkiem i krzyczał, on razem z oskarżonym <span class="anon-block">P. P.</span>postanowili wyjść przed budynek i uspokoić pokrzywdzonego. Kiedy wyszli przed budynek pokrzywdzony zaczął ich wyzywać, pił piwo i zachowywał się wobec nich wulgarnie i agresywnie. Mówili pokrzywdzonemu aby sobie poszedł, jednak on nie reagował. Wówczas złapali go za kurtkę i w ten sposób zmusili do odejścia kilka metrów dalej. Pokrzywdzony cały czas się szarpał i wówczas on uderzył go z pięści w plecy. Jak podał sytuacja była bardzo nerwowa bo i oni wulgarnie wyrażali się do pokrzywdzonego by sobie poszedł, a i pokrzywdzony był wulgarny i agresywny. Oskarżony wyjaśnił, że po tym, jak uderzył pokrzywdzonego w plecy, ten powiedział do nich, że idzie zgłosić na Policję, że go pobili i odszedł w kierunku <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. Natomiast on z oskarżonym <span class="anon-block">P. P.</span>udali się do pobliskiego sklepu, kupił tam dwa piwa i stali przed tym sklepem w towarzystwie jeszcze jednego mężczyzny i pili piwo. Po około 20 minutach wrócił pokrzywdzony. Miał w ręku przedmiot przypominający gumową pałkę i wymachiwał nim w ich stronę krzycząc, że ich zabije. Pokrzywdzony uderzył go tą pałką w plecy i wówczas oskarżony <span class="anon-block">P. P.</span>wyrwał mu ten przedmiot. On wziął wówczas tą pałkę od oskarżonego <span class="anon-block">P. P.</span>, złapał pokrzywdzonego za kurtkę i zaczął uderzać po nogach, plecach i brzuchu. Jak podał był wściekły na pokrzywdzonego i nawet nie jest w stanie sobie przypomnieć ile razy go uderzył. W pewnym momencie pałka wypadła mu z rąk i wówczas zaczął się szarpać z pokrzywdzonym. Uderzał go pięściami po całym ciele. Wyjaśnił również, że w trakcie tej szarpaniny kilkakrotnie obydwaj upadali na chodnik. W pewnym momencie rozdzielili się, on powiedział do pokrzywdzonego żeby sobie poszedł. Pokrzywdzony odszedł na bok i usiadł na chodniku. Oskarżony wyjaśnił, że nie widział aby pokrzywdzony miał jakieś zewnętrzne obrażenia, by krwawił. Oskarżony wyjaśnił ponadto, że powiedział do pokrzywdzonego, że już dość szarpania się i nawet kupił mu w sklepie wodę mineralną. Pokrzywdzony wziął wodę i odszedł, a on z oskarżonym <span class="anon-block">P. P.</span>wrócili do mieszkania.</p>
<p>Oskarżony podał również, że oskarżony <span class="anon-block">P. P.</span>również uderzał pokrzywdzonego pięściami i krzyczał do niego żeby się wynosił. Wprawdzie on był bardziej agresywny, ponieważ wściekł się na pokrzywdzonego za to, że uderzył go pałką, ale oskarżony <span class="anon-block">P. P.</span>również uderzał, nie stał biernie.</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">M. W.</span>podał nadto, że jest mu bardzo przykro z powodu całego zajścia oraz śmierci pokrzywdzonego. Przyznał, że uderzał go i pięściami i pałką, że uderzali się i szarpali wzajemnie, upadali na chodnik. Jednak nie przewracał specjalnie pokrzywdzonego i jest mu przykro, że w trakcie tej szamotaniny, pokrzywdzony mógł upaść i doznać tak poważnych obrażeń.</p>
<p>Składając wyjaśnienia przed Sądem oskarżony przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu z tym, że zaprzeczył temu, aby uderzał pokrzywdzonego po głowie.</p>
<p>Ponadto oskarżony odmiennie, aniżeli w toku postępowania przygotowawczego podał, że oskarżony <span class="anon-block">P. P.</span>pokrzywdzonego nie bił. Tylko on go bił. <span class="anon-block">P. P.</span>stał z boku i tylko ich rozdzielał i mówił do pokrzywdzonego, aby szedł do domu. Nie potrafił jednak wytłumaczyć dlaczego w toku postępowania przygotowawczego podawał odmiennie.</p>
<p>
<strong>
<!-- --> dowód:</strong>
</p>
<p>- wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">M. W.</span>k. 55 – 56, 193, 241 - 242.</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">P. P.</span>ma 45 lat. Jest kawalerem i nie ma nikogo na swoim utrzymaniu. Posiada wykształcenie podstawowe. Oskarżony nie pracuje i utrzymuje się z zasiłków, które otrzymuje z Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">P. P.</span>był dotychczas karany sądownie.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->dowody:</strong>
</p>
<p>- dane osobopoznawcze k. 62, 193,</p>
<p>- karta karna k. 209 – 210.</p>
<p>Oskarżony <span class="anon-block">P. P.</span>nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił on, że znał pokrzywdzonego <span class="anon-block">M. K.</span>, gdyż był on konkubentem <span class="anon-block">R. S.</span>, która jest koleżanką jego konkubiny, tj. <span class="anon-block">M. L.</span>. Odnośnie dnia zdarzenia podał on, że w tym właśnie dniu wspólnie z <span class="anon-block">M. L.</span>, <span class="anon-block">R. S.</span>, <span class="anon-block">D. S.</span>i oskarżonym <span class="anon-block">M. W.</span>przebywali u niego w mieszkaniu i spożywali alkohol. W godzinach popołudniowych pod okno jego mieszkania przyszedł właśnie pokrzywdzony <span class="anon-block">M. K.</span>i chciał się zobaczyć z <span class="anon-block">R. S.</span>. Ta jednak nie chciała z nim rozmawiać i nie chciała by pokrzywdzonego wpuszczono do mieszkania. Kiedy pokrzywdzony usłyszał, że go nie wpuszczą do mieszkania, zaczął się zachowywać wulgarnie, wyzywać ich słowami obelżywymi. Wówczas on podszedł do okna i powiedział pokrzywdzonemu, aby sobie poszedł. <span class="anon-block">M. L.</span>zadzwoniła na Policję, a <span class="anon-block">D. S.</span>do Straży Miejskiej, jednak nikt nie przyjechał na interwencję, a pokrzywdzony nadal zachowywał się głośno i wulgarnie. Dlatego też on i oskarżony <span class="anon-block">m. W.</span>wyszli na zewnątrz. Pokrzywdzony miał przy sobie piwo i zachowywał się wobec nich agresywnie i wulgarnie. Oni mówili do pokrzywdzonego, aby sobie poszedł, ale ten nie reagował, dlatego złapali go i przeprowadzili kilka metrów dalej. Po czym poszli z oskarżonym <span class="anon-block">M. W.</span>do pobliskiego sklepu, gdzie ten kupił sobie piwo i wrócili do mieszkania. Po krótkim czasie pokrzywdzony znowu przyszedł i krzyczał pod jego oknem. Ponownie on wraz z oskarżonym <span class="anon-block">M. W.</span>wyszli na zewnątrz z zamiarem wygonienia pokrzywdzonego. Zobaczyli wówczas, że pokrzywdzony ma w reku przedmiot przypominający gumową pałkę. Wymachiwał nim w ich stronę i krzyczał, że ich zabije. Pokrzywdzony zamachnął się tym przedmiotem na oskarżonego <span class="anon-block">M. W.</span>i wówczas on wyrwał mu ten przedmiot z ręki. Oskarżony <span class="anon-block">M. W.</span>wziął od niego ten przedmiot i zaczął bić pokrzywdzonego. W pewnym momencie ten przedmiot mu wypadł z ręki i wtedy zaczął się szarpać z pokrzywdzonym. Pokrzywdzony się zasłaniał, a oskarżony <span class="anon-block">W.</span>go uderzał. On sam stał z boku i krzyczał żeby przestali, aż w końcu oskarżony <span class="anon-block">M. W.</span>przestał. Podał on również, że w trakcie tej szarpaniny kilkakrotnie upadali na chodnik, jednak on nie pamięta jak to dokładnie wyglądało. Wyjaśnił także, że kiedy w/w już przestali się szarpać, pokrzywdzony odszedł kawałek i usiadł na chodniku, a oskarżony <span class="anon-block">M. W.</span>kupił mu wodę. Pokrzywdzony się napił i sobie poszedł. Oskarżony <span class="anon-block">P. P.</span>wyjaśnił również, że ani u oskarżonego <span class="anon-block">M. W.</span>, ani u pokrzywdzonego nie było widać śladów krwawienia.</p>
<p>Oskarżony zaprzeczył natomiast temu, że on sam brał udział w tej bójce. Jak bowiem podał, miał ochotę uderzyć pokrzywdzonego za jego zachowanie, ale tego nie zrobił. Twierdził on stanowczo, że tylko stał z boku i nawet nie dotknął pokrzywdzonego, że tylko i wyłącznie oskarżony <span class="anon-block">M. W.</span>bił pokrzywdzonego, uderzał go i pałką i rękoma.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->dowód:</strong>
</p>
<p>- wyjaśnienia oskarżonego <span class="anon-block">P. P.</span>k. 63 – 64, 194, 241.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->
<em>
<!-- -->Sąd zważył, co następuje:</em>
</strong>
</p>
<p>Ustalając powyższy stan faktyczny Sąd opierał się na zeznaniach świadków przesłuchanych w toku sprawy, częściowo na wyjaśnieniach oskarżonych <span class="anon-block">M. W.</span>i <span class="anon-block">P. P.</span>, jak również na dowodach zawnioskowanych w akcie oskarżenia do ujawnienia.</p>
<p>Sąd uwzględnił w ustaleniach faktycznych szczere, konsekwentne i korelujące z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym zaznania <span class="anon-block">B. Ś.</span>. Świadek ta opisała w sposób dokładny, co działo się z pokrzywdzonym nim udał się do mieszkania oskarżonego <span class="anon-block">P. P.</span>, jak i w jakim stanie do niej wrócił. Zeznała ona, że z relacji pokrzywdzonego wie, że został pobity przez oskarżonych, a na jego głownie – z tyłu widziała fioletowego guza, wielkości pięści. Z zeznań jej wynika również, iż pokrzywdzony uskarżał się na ból głowi i dlatego wezwał pogotowie. Świadek zeznała również, że kiedy była u pokrzywdzonego w szpitalu, w dniu 21 września 2012r. widziała krwiaka pod okiem, którego pokrzywdzony nie miał, gdy poprzedniego dnia zabierało go Pogotowie Ratunkowe.</p>
<p>Istotne dla poczynionych przez Sąd ustaleń faktycznych były również zeznania <span class="anon-block">R. S.</span>, <span class="anon-block">M. L.</span>i <span class="anon-block">D. S.</span>, którzy byli w mieszkaniu oskarżonego <span class="anon-block">P. P.</span>, kiedy pod budynkiem pojawił się pokrzywdzony. Wszyscy w/w potwierdzili, że pokrzywdzony chciał się zobaczyć z <span class="anon-block">R. S.</span>. Potwierdzili także, ze był on wulgarny i agresywny. Wyzywał ich wulgarnie i odgrażał się. Zeznawali oni również Niemniej jednak, jak podawali, nie widzieli samego zajścia – bójki między pokrzywdzonym a oskarżonymi. Przy czym w tym miejscu Sąd pragnie nadmienić, że z dużą ostrożnością Sąd podszedł do zeznań złożonych przez <span class="anon-block">M. L.</span>, która w pierwszej wersji podała, iż widziała dokładnie całe zajście i żaden z oskarżonych nie bił pokrzywdzonego, a on sam się przewracał. Po czym zeznając przed Sądem podawała odmiennie, że tak właściwie, to ona nie widziała zdarzenia. Powyższe wyraźnie wskazuje na to, że w tym zakresie zeznania świadka nie polegały na prawdzie zwłaszcza, że sami oskarżeni podawali, iż doszło do szarpaniny.</p>
<p>Na uwzględnienie zasługiwały również zeznania świadków <span class="anon-block">E. W.</span>, która jest sąsiadką oskarżonego <span class="anon-block">P. P.</span>i potwierdziła, że w dniu zdarzenia słyszała awanturującego się mężczyznę oraz <span class="anon-block">J. M.</span>, tj. ekspedientki w sklepie, obok którego doszło do bójki. <span class="anon-block">J. M.</span>wprawdzie nie widziała szarpaniny między pokrzywdzonym, a oskarżonymi, niemniej jednak potwierdziła ona, że słyszała dochodzące z zewnątrz wyzwiska, po czym do sklepu wszedł jeden z oskarżonych i poprosił o wezwanie pogotowia i kupił wodę mineralną. Podała ona również, że w tym samym czasie widziała, jak na zewnątrz drugi oskarżony podnosił z ziemi siwego mężczyznę. Nie wzywała jednak pogotowia, a gdy wyszła przed sklep nikogo już nie było.</p>
<p>Za wiarygodne Sąd uznał również zeznania świadka <span class="anon-block">S. K.</span>, który zeznał, że w dniu zdarzenia widział się z pokrzywdzonym, wspólnie spożywali alkohol. Podał on również, że tego samego dnia, około godziny 22.00 pokrzywdzony kontaktował się z nim telefonicznie i poinformował go, że z jakimś kolegą jest w okolicy <span class="anon-block"> (...)</span> i udaje się w kierunku autostrady. Świadek nie był jednak w stanie podać, kim była osoba, która była wówczas z pokrzywdzonym.</p>
<p>Istotne dla poczynionych przez Sąd ustaleń faktycznych okazały się również zeznania <span class="anon-block">T. O.</span>i <span class="anon-block">J. D.</span>. W/w odpowiednio w dniach 20 i 21 września 2012r., jako ratownicy Pogotowia Ratunkowego mieli kontakt z pokrzywdzonym. Ich zeznania były istotne dla ustalenia stanu zdrowia pokrzywdzonego.</p>
<p>Na uwzględnienie zasługiwały również zeznania <span class="anon-block">J. W.</span>, tj. siostry pokrzywdzonego <span class="anon-block">M. K.</span>. W/w nie była świadkiem zdarzenia, do którego doszło między pokrzywdzonym a oskarżonymi. Opisała ona jednak w jakich okolicznościach dowiedziała się o stanie pokrzywdzonego, jak również opowiedziała o stanie, w jakim go widziała w szpitalu.</p>
<p>Z dużą ostrożnością Sąd podszedł natomiast do zeznań złożonych przez świadka <span class="anon-block">J. L.</span>. Z zeznań złożonych przez <span class="anon-block">B. Ś.</span>wynikało bowiem, iż w/w widział zajście między pokrzywdzonym a oskarżonymi i opowiedział <span class="anon-block">B. Ś.</span>, że widział jak obydwaj oskarżeni bili się z pokrzywdzonym. W ocenie Sądu brak jest jakichkolwiek podstaw ku temu, aby świadek <span class="anon-block">B. Ś.</span>miała podawać nieprawdę w tym zakresie i wskazywać na <span class="anon-block">J. L.</span>, jako na świadka zdarzenia, gdyby ten wcześniej z nią na ten temat nie rozmawiał. Ponadto nie mogło również umknąć uwadze Sądu i to, że zeznania w/w były niekonsekwentne. Podczas pierwszego przesłuchania podał on bowiem, że nie był świadkiem żadnego zdarzenia. Natomiast już w trakcie konfrontacji z <span class="anon-block">B. Ś.</span>podał, że widział jedynie samego pokrzywdzonego i pomagał mu wstać, a oskarżonego <span class="anon-block">P. P.</span>nie było na miejscu zdarzenia. Tymczasem sami oskarżeni podawali, że byli na miejscu zdarzenia obydwaj, aż do momentu, kiedy pokrzywdzony poszedł w swoją stronę. Powyższe jednoznacznie wskazuje na to, że zeznania złożone przez w/w nie polegają na prawdzie.</p>
<p>Sąd uwzględnił w ustaleniach faktycznych również informacje zawarte w protokołach oględzin: miejsca, rzeczy i zwłok, w materiale poglądowym oraz zabezpieczonej w sprawie dokumentacji medycznej.</p>
<p>Obrażenia, jakich doznał pokrzywdzony, a także okoliczności, w jakich mogło do nich dojść, jak również przyczynę zgonu pokrzywdzonego Sąd ustalił na podstawie sprawozdanie z sądowo – lekarskich oględzin i sekcji zwłok.</p>
<p>Odnosząc się do wyjaśnień złożonych przez oskarżonych <span class="anon-block">M. W.</span>i <span class="anon-block">P. P.</span>Sąd uznał, iż wyjaśnienia złożone przez oskarżonych zasługują na uwzględnienie jedynie częściowo.</p>
<p>I tak odnosząc się do wyjaśnień złożonych przez oskarżonego <span class="anon-block">M. W.</span>Sąd przyjął, że wyjaśnienia złożone przez tegoż oskarżonego, złożone podczas pierwszego przesłuchania były szczere, logiczne i korespondowały z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Podczas pierwszego przesłuchania oskarżony <span class="anon-block">M. W.</span>złożył bowiem obszerne wyjaśnienia, w których w sposób bardzo dokładny opisał przebieg wydarzeń. Opisał zarówno zachowanie samego pokrzywdzonego, jak i swoje zachowanie, a także zachowanie oskarżonego <span class="anon-block">P. P.</span>. Sąd uznał, iż opisany przez oskarżonego wówczas przebieg zdarzeń odpowiadał rzeczywistości. Oskarżony był szczery, w żaden sposób nie umniejszał swojej roli, w żaden sposób nie starał się przerzucać odpowiedzialności na współoskarżonego, niemniej jednak podał, iż również i oskarżony <span class="anon-block">P. P.</span>uderzał pokrzywdzonego.</p>
<p>Sąd nie dał natomiast wiary wyjaśnieniom oskarżonego, złożonym przed Sądem, w których oskarżony zaprzeczył temu, że oskarżony <span class="anon-block">P. P.</span>brał udział w bójce, a jak podał jedynie stał z boku. Oskarżony w żaden sposób nie potrafił bowiem wyjaśnić, dlaczego w toku postępowania podawał odmiennie. Sąd nie dał wiary twierdzeniom oskarżonego, iż nie wie on dlaczego takowa treść została zapisana w protokole jego przesłuchania, skoro on nie składał takowych wyjaśnień. W ocenie Sądu tłumaczenia oskarżonego, jakoby w protokole jego przesłuchania zaprotokołowano treści, których nie podawał są niewiarygodne i graniczą z naiwnością. Oskarżony złożył swój podpis, potwierdzając tym samym, że to, co zostało zaprotokołowane jest zgodne z jego wyjaśnieniami.</p>
<p>Odnosząc się natomiast do wyjaśnień oskarżonego <span class="anon-block">P. P.</span>Sąd uznał, iż wyjaśnieniom w/w należy dać wiarę wyłącznie w zakresie w jakim znajdują one potwierdzenie w pozostałym zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Oskarżony przedstawił bowiem przebieg wydarzeń w sposób korelujący z zeznaniami przesłuchanych w sprawie świadków. Nie należało jednak dać wiary tej części wyjaśnień, w której zaprzeczył on temu, że brał udział w bójce. Jak bowiem wynika z wyjaśnień złożonych przez oskarżonego <span class="anon-block">M. W.</span>, również i oskarżony <span class="anon-block">P. P.</span>bił pokrzywdzonego. Oskarżony <span class="anon-block">M. W.</span>od samego początku podawał, iż to on sam był bardziej agresywny, nie starał się fałszywie przerzucać odpowiedzialności. Dlatego też Sąd uznał, iż w zakresie udziału oskarżonego <span class="anon-block">P. P.</span>w bójce, to właśnie wersja opisana przez oskarżonego <span class="anon-block">M. W.</span>podczas pierwszego przesłuchania odpowiada prawdzie.</p>
<p>Przy tak ustalonym stanie faktycznym i ocenionych dowodach Sąd uznał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdza sprawstwo i winę oskarżonych <span class="anon-block">M. W.</span>i <span class="anon-block">P. P.</span>w zakresie zarzucanego im wyrokiem czynu.</p>
<p>Nie budzi bowiem wątpliwości fakt, że w dniu 20 września 2012r. obydwaj oskarżeni wyszli przed budynek, gdzie będący co najmniej w stanie po spożyciu alkoholu pokrzywdzony <span class="anon-block">M. K.</span>wykrzykiwał wulgaryzmy pod ich adresem. Obydwaj oskarżeni zgodnie podawali, że pokrzywdzony był agresywny, sam „stawiał się” do bicia, swoim zachowaniem prowokował ich niejako. Obydwaj oskarżeni przyznali, że po tym jak siłą odprowadzili pokrzywdzonego na bok i po tym, jak w/w oddalił się, po kilku minutach wrócił z przedmiotem przypominającym gumową pałkę. Obydwaj potwierdzili również, że pokrzywdzony był jeszcze bardziej wulgarny i agresywny, że sam prowokował ich do bójki, wymachując w ich kierunku w/w przedmiotem, aż w końcu zaczęli się bić. Oskarżony <span class="anon-block">M. W.</span>bardzo szczegółowo opisał, jaki był przebieg tej bójki, jak i czym obydwaj oskarżeniu uderzali pokrzywdzonego. Oskarżony konsekwentnie podawał, że najpierw bił pokrzywdzonego ową gumową pałką po plecach, po brzuchu, po nogach, a kiedy ów przedmiot mu wypadł, bił go i rękoma i nogami. Przyznał także, iż również i oskarżony <span class="anon-block">P.</span>zadawał ciosy, przy czym z uwagi na dynamiczny przebieg zdarzenia, nie był w stanie podać dokładnie w jaki sposób. Nie może zatem budzić wątpliwości Sądu zatem to, że to oskarżeni swoim zachowaniem spowodowali u pokrzywdzonego obrażenia ciała, których charakter i rozmiar wynika wprost z dołączonej do sprawy dokumentacji medycznej oraz wyników sekcji zwłok pokrzywdzonego. Mając na uwadze również właśnie treść protokołu sekcji zwłok, wprawdzie nie sposób jednoznacznie przyjąć, iż to właśnie w wyniku zachowania tylko i wyłącznie oskarżonych pokrzywdzony doznał obrażeń skutkujących śmiercią, a to z uwagi na zaistniałą lukę czasową, to jednak nie ulega wątpliwości również to, że zachowaniem swoim oskarżeni narazili pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, czym wyczerpali znamiona występku z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 158;art. 158 § 1)">art. 158 § 1 kk</a>.</p>
<p>Niewątpliwym jest bowiem, co wynika wprost ze sporządzonej w niniejszej sprawie opinii z zakresu medycyny sądowej, że zadając pokrzywdzonemu ciosy, oskarżeni spowodowali u niego obrażenia, które spowodowały obrażenia realnie zagrażające jego życiu.</p>
<p>Wymierzając oskarżonym <span class="anon-block">M. W.</span>i <span class="anon-block">P. P.</span>kary za czyn, którego się dopuścili, Sąd wziął pod uwagę rozmiar obrażeń jakie spowodowali u pokrzywdzonego, a także sposób działania oskarżonych. Niemniej jednak przy rozważaniach odnośnie kary, uwadze Sądu nie mogła umknąć okoliczność, że i sam pokrzywdzony w znacznej mierze przyczynił się do zdarzenia. Pokrzywdzony był bowiem wulgarny i agresywny, odgrażał się oskarżonym i sam wręcz prowokował ich do bójki.</p>
<p>Mając zatem na uwadze okoliczności dotyczące czynu zarzucanego oskarżonym Sąd uznał, że odpowiednie do stopnia winy, uwzględniające stopień społecznej szkodliwości, wychowawcze i dostatecznie surowe będą kary pozbawienia wolności w wymiarze orzeczonym jak w punktach I części dyspozytywnej wyroku.</p>
<p>Jednocześnie Sąd uznał również, iż wobec oskarżonych nie ma aktualnie potrzeby, aby orzeczone wobec nich kary zostały wykonane i zawiesił warunkowo wykonanie kar na okres próby wynoszący trzy lata. Biorąc bowiem pod uwagę właściwości i warunki osobiste oskarżonych, ich wiek, jak i fakt, że cała zdarzenia było w znacznej mierze sprowokowane zachowaniem pokrzywdzonego, Sąd uznał, iż po stronie oskarżonych istnieje pozytywna prognoza kryminologiczna, która uzasadnia zastosowanie wobec nich dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności. Sąd przy wymiarze kary kierował się także dyspozycją <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 58;art. 58 § 1)">art. 58 § 1 kk</a> nakazującą wymierzenie sprawcy przestępstwa kary pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania tylko wtedy, gdy jest to ostatecznością i jedynym środkiem pozwalającym na realizację celów kary, co w przekonaniu organu orzekającego nie było niezbędne w niniejszej sprawie.</p>
<p>Ponadto, Sąd w celu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę i straty moralne, będące następstwem czynu oskarżonych, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 46;art. 46 § 2)">art. 46 § 2 kk</a> orzekł od oskarżonych na rzecz oskarżycielki posiłkowej <span class="anon-block">J. W.</span> nawiązkę w kwocie 2000 zł.</p>
<p>Orzeczenie w przedmiocie dowodów rzeczowych Sąd wydał w oparciu o przepisy powołane w pkt IV części dyspozytywnej wyroku, po uprzednim stwierdzeniu ich zbędności dla dalszego toku postępowania.</p>
<p>Sąd zwolnił oskarżonych od ponoszenia kosztów sądowych i odstąpił od wymierzania im opłat sądowych uznając, że uiszczenie w/w należności będzie dla nich zbyt uciążliwe ze względu na sytuację rodzinną i majątkową.</p>
</div>