Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

V Ca 2122/12

Суди загальної юрисдикції2012-11-13
Номер справи
V Ca 2122/12
Дата рішення
2012-11-13
Тип
SENTENCE

Судді

Ewa Cylc (PRESIDING_JUDGE)Ewa TalarczykMarzanna Góral

Правова підстава

Резюме

„Osoba dążąca do wykazania, że prawo jawne z księgi wieczystej dotyczy nieruchomości o innym składzie faktycznym, nieobejmującym pewnych działek lub ich części, kwestionuje fakt, że prawo jawne z księgi wieczystej jest wpisane zgodnie z rzeczywistym stanem prawnym i z tego powodu zmuszona jest obalić wynikające z ustawy domniemanie, nie może przy tym powoływać się na domniemania płynące z posiadania."

Текст рішення

<p> <strong> <!-- -->Sygn. akt V Ca 2122/12</strong> </p> <div> <h2>WYROK</h2> <h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5> <p>Dnia 13 listopada 2012 r.</p> <p>Sąd Okręgowy w Warszawie V Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie:</p> <p>Przewodniczący - SSO Ewa Cylc</p> <p>Sędziowie SSO Marzanna Góral</p> <p>SSO Ewa Talarczyk (spr.)</p> <p>Protokolant st. sekr. sąd. Anita Piłatowicz</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 13 listopada 2012 r. w Warszawie</p> <p>na rozprawie</p> <p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">M. Z.</span> i <span class="anon-block">W. Z.</span> </p> <p>przeciwko <span class="anon-block">Z. S.</span> i <span class="anon-block">A. S.</span> </p> <p>o wydanie nieruchomości</p> <p>na skutek apelacji pozwanych</p> <p>od wyroku Sądu Rejonowego w Piasecznie</p> <p>z dnia 19 kwietnia 2012 r., sygn. akt I C 497/08</p> <p>1.  oddala apelację;</p> <p>2.  zasądza od <span class="anon-block">Z. S.</span> i <span class="anon-block">A. S.</span> na rzecz <span class="anon-block">M. Z.</span> i <span class="anon-block">W. Z.</span> kwotę 1.800 (jeden tysiąc osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu w instancji odwoławczej.</p> <p>Sygn. akt V Ca 2122/12</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <br/> Pozwem z dnia 9 listopada 2006 roku powodowie <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">W. Z.</span> wnieśli o wydanie im przez pozwanych małżonków <span class="anon-block">Z.</span> i <span class="anon-block">A. S.</span> działki gruntu o <span class="anon-block">numerze ewidencyjnym (...)</span>, położonej we wsi <span class="anon-block">R.</span> gminie <span class="anon-block">P.</span>, opisanej w <span class="anon-block">księdze wieczystej nr (...)</span>, prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Piasecznie oraz zasądzenie od pozwanych na rzecz powodów kosztów procesu. Podnieśli, że wskazana działka gruntu znajduje się we władaniu pozwanych, mimo że stanowi własność powodów.</p> <p>Pozwani wnosili o oddalenie powództwa, podnosząc że władają przedmiotową działką, jednak z uwagi na toczące się między stronami administracyjne postępowanie rozgraniczeniowe oraz zgłoszony zarzut zasiedzenia żądanie wydania nieruchomości jest nieuzasadnione.</p> <p> <strong> <!-- -->Wyrokiem z dnia 19 kwietnia 2012 r., zapadłym w sprawie o sygn. akt I C 497/08, Sąd Rejonowy w Piasecznie uwzględnił powództwo, nakazując pozwanym by wydali powodom położoną we wsi <span class="anon-block">R.</span>gminie <span class="anon-block">P.</span>działkę gruntu o powierzchni 1310m<sup> <!-- --> 2</sup>, oznaczoną nr ewidencyjnym <span class="anon-block">(...)</span>, opisaną w <span class="anon-block">księdze wieczystej nr (...)</span>, prowadzonej przez Sąd Rejonowy w Piasecznie (pkt 1.) oraz rozliczył koszty procesu stosownie do jego wyniku (pkt 2.).</strong> </p> <p> <br/> Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne oraz rozważania prawne Sądu I instancji:</p> <p>Sporna nieruchomość stanowi działkę o <span class="anon-block">numerze ewidencyjnym (...)</span>, o powierzchni 1310 m<sup> <!-- -->2</sup> i opisana jest w <span class="anon-block">księdze wieczystej (...)</span> jako własność powodów <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">W. Z.</span> po 1/2 części. Jak ustalił Sąd Rejonowy działka ta stanowiła uprzednio część nieruchomości tworzącej <span class="anon-block">działkę ewidencyjną o numerze (...)</span>, z której wyodrębnił ją w 2001 roku uprawniony geodeta <span class="anon-block">H. G. (1)</span>, opracowując mapę nieruchomości powodów. Z kolei pozwani <span class="anon-block">Z.</span> i <span class="anon-block">A. S.</span> są właścicielami nieruchomości sąsiedniej o <span class="anon-block">numerze ewidencyjnym (...)</span> o powierzchni 0,4800 ha, dla której prowadzona jest <span class="anon-block">księga wieczysta nr (...)</span>.</p> <p>Zgodnie z ustaleniami Sądu I instancji pozwani stali się właścicielami tej działki na podstawie decyzji z dnia 22 listopada 1989 roku o jej przydziale na własność. Działka według mapy znajdującej w aktach powyższej księgi wieczystej ma kształt litery <span class="anon-block">(...)</span> do którego prowadzi droga. W jej posiadanie – jak ustalił Sąd Rejonowy - pozwani weszli 17 października 1980 roku, kiedy to na mocy umowy darowizny sporządzonej w formie aktu notarialnego otrzymali na własność od <span class="anon-block">E.</span>i <span class="anon-block">G. W.</span>położone na <span class="anon-block">działce (...)</span>zbudowania: dom mieszkalny, oborę i stodołę.</p> <p>Sąd Rejonowy ustalił nadto, że poprzednicy prawni pozwanych - małżonkowie <span class="anon-block">G.</span> i <span class="anon-block">E. W.</span> byli właścicielami gospodarstwa rolnego o powierzchni 5,01 ha do dnia 1 października 1977 roku, kiedy to przekazali je na własność Skarbowi Państwa w zamian za rentę, pozostali jednak nadal we władaniu siedliska na podstawie przyznanego im prawa bezpłatnego użytkowania działki o powierzchni do 0,5 ha oraz fragmentu nieruchomości sąsiedniej, przylegającej do siedliska, sięgającego aż do rowu melioracyjnego, a stanowiącego sporną <span class="anon-block">działkę ewidencyjną o nr (...)</span>. Ta cześć gruntu sąsiedniego została w 1980 roku przejęta w posiadanie przez pozwanych małżonków <span class="anon-block">S.</span> razem z siedliskiem, w oparciu o umowę darowizny.</p> <p>Wedle dalszych ustaleń Sądu I instancji część nieruchomości, którą nabył Skarb Państwa od małżonków <span class="anon-block">W.</span> za rentę w 1977 roku, o powierzchni 4,53 ha, składająca się z działek gruntu: 112/4 (oznaczanej też nr 112/11), 112,6, 156/1,223/1 została sprzedana umową z dnia 23 marca 1983 roku na rzecz rodziców powodów: <span class="anon-block">Z.</span> i <span class="anon-block">K. Z.</span>. W dniu 1 września 1983 roku założono dla wskazanej nieruchomości księgę wieczystą, noszącą obecnie nr <span class="anon-block"> (...)</span>.</p> <p>Jak ustalił następnie Sąd Rejonowy po śmierci <span class="anon-block">Z. Z.</span>, pomiędzy jego żoną i synami doszło w dniu 14 czerwca 2002 roku do umownego działu spadku, w oparciu o mapę sytuacyjną nieruchomości, sporządzoną przez geodetę uprawnionego <span class="anon-block">H. G.</span>, obejmującą wykaz powierzchni oraz wykaz synchronizacyjny, z którego wynikało że:</p> <p>- dawna <span class="anon-block">działka (...)</span>o pow. 0,66 ha odpowiada obecnym <span class="anon-block">(...)</span>o pow. 0,5018 ha i <span class="anon-block">(...)</span>pow. 0,1310 ha,</p> <p>- dawna <span class="anon-block">działka (...)</span>o pow. 0,58 ha odpowiada obecnej <span class="anon-block">(...)</span>o pow<strong> <!-- --> . </strong>0,6095 ha, <br/>- dawna <span class="anon-block">działka (...)</span>o pow. 2,63 ha odpowiada <span class="anon-block">działce (...)</span>o pow. 2,6233 ha, <br/>- dawna <span class="anon-block">działka (...)</span>o pow. 0,66 ha odpowiada <span class="anon-block">działce (...)</span>o pow. 0,6540 ha.</p> <p>W sumie zatem powierzchnia nieruchomości opisanej w KW nr <span class="anon-block"> (...)</span>, będącej przedmiotem działu spadku, wyniosła 4,5196 ha, a nie jak wynikało to z umowy jej kupna od Skarbu Państwa w 1983 roku: 4,53 ha.</p> <p>Sąd Rejonowy ustalił nadto, że granica między nowoutworzonymi <span class="anon-block">działkami (...)</span> przebiega wzdłuż rowu melioracyjnego, a wszystkie wyżej wskazane działki o nowych numerach ewidencyjnych wchodziły w skład nieruchomości nabytej przez małżonków <span class="anon-block">Z.</span> od Skarbu Państwa.</p> <p>Na podstawie wyżej opisanej umowy działu spadku wyłącznymi właścicielami całej nieruchomości stali się synowie <span class="anon-block">Z. Z.</span>: <span class="anon-block">M.</span>i <span class="anon-block">W. Z.</span>, po 1/2 części.</p> <p>Sąd I instancji ustalił również, że w toku prac nad mapą sytuacyjną w 2001 roku okazało się, że działka ewidencyjna o nowym numerze 112/16 w całości pozostaje we władaniu pozwanych.</p> <p>Zgodnie również z ustaleniami Sądu Rejonowego na skutek wniosku pozwanych wszczęte zostało postanowieniem z dnia 14 stycznia 2003 roku postępowanie rozgraniczeniowe pomiędzy nieruchomością oznaczoną jako <span class="anon-block">działka (...)</span>, stanowiącą własność <span class="anon-block">Z.</span>i <span class="anon-block">A.</span>małżonków <span class="anon-block">S.</span>a nieruchomością sąsiednią, stanowiącą współwłasność <span class="anon-block">K. Z.</span>, <span class="anon-block">M. Z.</span>i <span class="anon-block">W. Z.</span>, celem ustalenia granicy między tymi nieruchomościami. Decyzją z dnia 7 maja 2009 roku Burmistrz <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">P.</span>umorzył to postępowanie na postawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19600300168" title="Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego - Dz. U. z 1960 r. Nr 30, poz. 168 (art. 105;art. 105 § 1)">art. 105 § 1 k.p.a.</a> W uzasadnieniu tej decyzji wskazano m.in., że do dnia wydania decyzji nie wpłynęło żadne opracowanie geodezyjne, a z informacji uzyskanych od geodety upoważnionego wynikało, że nie są prowadzone żadne prace geodezyjne ponieważ w 2007 roku z powodu braku kontaktu z wnioskodawcami odstąpił on od prac. Decyzja ta została uchylona orzeczeniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego w <span class="anon-block">W.</span>z dnia <span class="anon-block">(...)</span>. Obecnie postępowanie rozgraniczeniowe jest w toku. Aktualnie toczy się również postępowanie dotyczące prawidłowości zmian w ewidencji gruntów dokonanych przez geodetę<span class="anon-block">H. G.</span> </p> <p>Przy tak poczynionych ustaleniach faktycznych Sąd Rejonowy uznał powództwo za zasadne.</p> <p>W szczególności, powołując się na dyspozycję <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 222;art. 222 § 1)">art. 222 § 1 k.c.</a>, Sąd Rejonowy przyjął, że strona powodowa wykazała swoje prawo własności do działki oznaczonej nr ew. <span class="anon-block">(...)</span>, dla której prowadzona jest <span class="anon-block">księga wieczysta nr (...)</span>. Dodatkowo wskazano na wynikające z art. 3 ustawy z dnia z dnia 6 lipca 1982 roku o księgach wieczystych i hipotece domniemanie zgodności prawa jawnego wpisanego w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Domniemanie to rozciąga się na okoliczność, że przedmiotem ujawnionych w księdze wieczystej praw jest cała oznaczona w dziale <span class="anon-block">(...)</span>nieruchomość. W tym sensie obejmuje ono również dane faktyczne zawarte w tym dziale. Osoba dążąca do wykazania, że prawo jawne z księgi wieczystej dotyczy nieruchomości o innym składzie faktycznym, nieobejmującym pewnych działek lub ich części, kwestionuje fakt, że prawo jawne z księgi wieczystej jest wpisane zgodnie z rzeczywistym stanem prawnym i z tego powodu zmuszona jest obalić wynikające z ustawy domniemanie, nie może przy tym powoływać się na domniemania płynące z posiadania. Sąd Rejonowy uznał, że w niniejszej sprawie domniemanie to nie zostało przez pozwanych obalone.</p> <p>Sąd I instancji zaznaczył także, że zarzuty podnoszone w związku z toczącym się postępowaniem rozgraniczeniowym nie przesądzają o bezzasadności roszczenia i nie powinny wstrzymywać toku postępowania, albowiem <span class="anon-block">działka (...)</span> o obszarze 0,1310 ha nie jest przygranicznym pasem gruntu. Powództwo nie ma zatem charakteru rozgraniczeniowego. Dodatkowo Sąd Rejonowy zważył, że pozwani nie kwestionowali prawa własności powodów do <span class="anon-block">działki (...)</span>, formułując wniosek o stwierdzenie jej zasiedzenia.</p> <p>Sąd I instancji podkreślił nadto, że zmiana numeracji ewidencyjnej działek nie zmieniła ich położenia ani przejścia własności części gruntu 0,l3l0 ha między powodami a pozwanymi. Nawet gdyby przyjąć różnice powierzchni między nieruchomością kupioną od Skarbu Państwa a mierzoną przez geodetę, to wyniosła ona 104m<sup> <!-- -->2</sup> a nie 1310m<sup> <!-- -->2</sup>. Sąd Rejonowy podkreślił, że pozwani nie wykazali aby granica prawna między ich nieruchomością a nieruchomością powodów przebiegała w sposób potwierdzający przynależność gruntu o pow. 1310m<sup> <!-- -->2</sup> do nieruchomości opisanej w KW nr <span class="anon-block"> (...)</span> i konkluzja taka nie płynie ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności z dołączonych kopii akt rozgraniczeniowych.</p> <p>W ocenie Sądu Rejonowego małżonkowie <span class="anon-block">W.</span>, którzy byli właścicielami także spornej działki do roku 1977, gdy przenieśli jej własność wraz z całym gospodarstwem na rzecz Skarbu Państwa, pozostali jej posiadaczami ponad przekazane im w tym czasie do użytkowania siedlisko wraz z budynkami. Z kolei rodzice powodów, którzy kupili nieruchomość od Skarbu Państwa w 1983 roku nie objęli w posiadanie całej należącej do nich działki. Dopiero w 2001 roku, po pomiarach geodety, zaczęto domagać się zwrotu części nieruchomości, która znajdowała się za rowem melioracyjnym. Sąd I instancji zwrócił uwagę na fakt, iż pozwani sami przyznali, że władają większym obszarem niż to wynika z ich księgi wieczystej (około 7000 m<sup> <!-- -->2</sup>, podczas gdy ich działka w księdze wieczystej ma powierzchnię 0,48 ha). Ponadto z mapy znajdującej się w aktach księgi wieczystej pozwanych wynika, że ich działka ma kształt litery L i graniczy z działką obecnie należącą do powodów, która ma kształt prostokąta. Sąd Rejonowy doszedł w tym stanie rzeczy do konkluzji, że skoro pozwani władają całym terenem, aż do rowu melioracyjnego, o kształcie prostokąta, to władają także działką powodów.</p> <p>Odnosząc się z kolei do zarzutu zasiedzenia spornej działki, Sąd I instancji wskazał że o ewentualnym początku biegu terminu zasiedzenia można byłoby mówić dopiero po przekazaniu nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa przez małżonków <span class="anon-block">W.</span> za rentę w 1977 roku, wcześniej bowiem stanowiła ich własność, a ponieważ w okresie od 1 października 1977 roku do dnia 23 marca 1983 roku nieruchomość była własnością Skarbu Państwa, uwzględnienia wymagały także przepisy wyłączające zasiedzenie nieruchomości państwowych. W ocenie Sądu Rejonowego – w świetle utrwalonego stanowiska judykatury – nie sposób zaś uznać, by osoba, która przekazała nieruchomość w zamian za przyznaną jej rentę, nie miała świadomości, że prawo własności jej nie przysługuje. Jeśli natomiast nieruchomość państwowa znajdująca się w samoistnym posiadaniu osoby niebędącej właścicielem została zbyta, w okresie obowiązywania regulacji wyłączającej nabycie przez zasiedzenie własności nieruchomości państwowych, na rzecz osoby fizycznej, zasiedzenie biegnie od dnia utraty przez nieruchomość statusu przedmiotu własności państwowej, a termin zasiedzenia ulega skróceniu o czas, w którym nieruchomość była własnością państwową, lecz nie więcej niż o połowę (uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2006 roku III CZP 100/05). W przedmiotowej sprawie zatem, uwzględniając przepisy o wyłączeniu zasiedzenia nieruchomości państwowych termin zasiedzenia rozpocząłby się z dniem 23 marca 1983 roku, przy czym doliczyć do niego należałoby cały okres posiadania tej nieruchomości od dnia 1 października 1977 roku, albowiem nie przekracza on 15 lat. Nawet jednak przyjmując, że poprzednik prawny pozwanych zaczął posiadać samoistnie przedmiotową nieruchomość w dniu 1 października 1977 roku, termin zasiedzenia nie upłynąłby przed wytoczeniem w dniu 7 grudnia 2006 roku powództwa o wydanie nieruchomości, które przerwało bieg terminu zasiedzenia stosownie do <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 175)">art. 175 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 123;art. 123 § 1;art. 123 § 1 pkt. 1)">art. 123 § 1 pkt 1 k.c.</a> Sąd I instancji zastrzegł przy tym, że skoro małżonkowie <span class="anon-block">W.</span> otrzymali siedlisko w bezpłatne użytkowanie, a przyległy do siedliska grunt był funkcjonalnie z nim powiązany, to wątpliwym jest, by traktowali sporną działkę jako swoją własność, skoro do siedliska takie prawo im nie służyło. Zdaniem Sądu Rejonowego poprzednicy prawni pozwanych mogli być w okolicznościach sprawy uznani jedynie za posiadaczy zależnych zarówno siedliska jak i części eksploatowanej nieruchomości ponad jego granice formalne. Niezależnie jednak od tej konstatacji, nawet przyjęcie najkorzystniejszej dla pozwanych wersji w zakresie rodzaju posiadania, okres umożliwiający stwierdzenie zasiedzenia nie upłynął przed wytoczeniem powództwa windykacyjnego, stąd skoro pozwani nie podważyli prawa własności powodów i nie wykazali też, że przysługuje im skuteczne wobec powodów prawo do korzystania z nieruchomości, żądanie pozwu zasługiwało na uwzględnienie.</p> <p> <strong> <!-- -->Apelację </strong>od powyższego rozstrzygnięcia wywiedli pozwani, zaskarżając orzeczenie Sądu I instancji w całości oraz zarzucając:</p> <p>1). sprzeczność ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, polegającą na uznaniu, że <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 222;art. 222 § 1)">art. 222 § 1 k.c.</a> znajduje zastosowanie jako podstawa do żądania przez powodów wydania im gruntu będącego w posiadaniu pozwanych, mimo że grunt opisany w KW jako działka nr ew. <span class="anon-block">(...)</span>o pow. 1310 m.kw. stanowi część gruntu objętego księgą wieczystą pozwanych, co w niniejszej sprawie stanowiło problem zasadniczy, przez Sąd Rejonowy dostrzeżony, ale nie rozpatrzony;</p> <p>2). naruszenie procedury, tj. <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> przez bezpodstawne (z pominięciem wszystkich dokumentów pochodzących z postępowania administracyjnego o rozgraniczenie i likwidację mapy podziału geodety <span class="anon-block">H. G.</span>) stwierdzenie, że pozwani nie wykazali, aby wpis prawa własności, jaki nastąpił w oparciu o dział spadku na podstawie podziału dokonanego przez geodetę <span class="anon-block">H. G.</span>, nie spowodował niezgodności stanów prawnych, jakie zaistniały na skutek tego wpisu w księgach wieczystych powodów i pozwanych i bezpodstawne ustalenie, że pozwani nie dokonali obalenia domniemania o zgodności wpisów w tych księgach z rzeczywistym stanem prawnym (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19820190147" title="Ustawa z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece - Dz. U. z 1982 r. Nr 19, poz. 147 (art. 3)">art. 3 ustawy o księgach wieczystych i hipotece</a> przez Sąd Rejonowy przywołany); <br/>oraz <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 316)">art. 316 k.p.c.</a> - przez dokonanie ustaleń nie tylko z pominięciem dokumentów z postępowania administracyjnego, dotyczącego mapy podziału wykonanej przez <span class="anon-block">H. G.</span>, ale także podjęcie zawieszonego postępowania po nadesłaniu przez Wydział Ksiąg Wieczystych księgi wieczystej gruntów powodów osuszonej po powodzi, jednak z dokumentacją nie nadającą się do odczytania, co winno skutkować uprzednim odtworzeniem wpisów i dokumentów w tej księdze, całkowicie nieczytelnych.</p> <p>Skarżący domagali się w związku z tym uchylenia wyroku Sądu I instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania; ewentualnie jego zmiany i oddalenia powództwa z zasądzeniem kosztów zastępstwa adwokackiego za obie instancje na rzecz pozwanych.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd Okręgowy ustalił i zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Apelacja jako bezzasadna nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem zaskarżony wyrok w pełni odpowiada prawu. Sąd odwoławczy w całości podziela i przyjmuje za własne zarówno ustalenia faktyczne poczynione w I instancji, jak i zaprezentowane przez Sąd Rejonowy rozważania prawne, jako właściwie osadzone w obowiązujących przepisach prawa.</p> <p>Wbrew stanowisku skarżących zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, że przedmiotem sporu jest fragment nieruchomości będącej własnością pozwanych. Kwestia zarzucanych geodecie uprawnionemu nieprawidłowości, związanych z opracowanym podziałem działki należącej do powodów oznaczonej nr <span class="anon-block">(...)</span>(figurującej też jako <span class="anon-block">działka nr (...)</span>, wcześniej stanowiącej część <span class="anon-block">działki o nr (...)</span>), nie odnosi się w żadnym miejscu do sfery merytorycznej, poruszając wyłącznie zagadnienie wadliwości formalnych, związanych z procedurą przeprowadzenia czynności geodezyjnych. Wbrew też zarzutom apelujących dokonanie podziału należącej do powodów działki o nr ewid. <span class="anon-block">(...)</span>na dwie nowe, oznaczone numerami <span class="anon-block">(...)</span>i <span class="anon-block">(...)</span>, nie skutkowało wkroczeniem w sferę własności pozwanych, albowiem <span class="anon-block">działka o nr (...)</span>nie nakłada się w żadnym zakresie na teren działki pozwanych, oznaczonej obecnie nr <span class="anon-block">(...)</span>. Tego typu twierdzenia pozostały całkowicie gołosłowne i nie poparte wiarygodnym materiałem dowodowym. Okoliczność, iż pozwani faktycznie eksploatują działkę o większej powierzchni, aniżeli należące do nich oraz ich poprzedników prawnych 0,48 ha, nie uprawnia konkluzji odnośnie żądania przez powodów wydania im fragmentu nieruchomości nie będącej ich własnością. Prawdopodobnie zwyczajowo małżonkowie <span class="anon-block">W.</span>, a następnie <span class="anon-block">S.</span>(pozwani) korzystali z większego obszaru wokół zabudowań (siedlisko), aniżeli powierzchnia przysługującej im od 1 października 1977 r. na zasadzie bezpłatnego użytkowania <span class="anon-block">działki nr (...)</span>(następnie <span class="anon-block">(...)</span>), przy czym niewątpliwie w toku przedmiotowego postępowania pozwani byli już świadomi, iż teren ten przekracza ramy należącej do nich nieruchomości (por. k. 230-231). Spór administracyjny w istocie koncentruje się na wadliwości działań geodety w zakresie zmiany oznaczenia <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, a także wyznaczenia jej faktycznych granic w terenie z pominięciem udziału jej właścicieli. Niewątpliwie więc pozostaje bez wpływu na efekt prac geodezyjnych odnoszących się do <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, którą podzielono na dwie nowe jednostki: <span class="anon-block">(...)</span>i <span class="anon-block">(...)</span>, stwierdzając w trakcie czynności na gruncie, iż fragment działki powodów, wyodrębniony i oznaczony nr <span class="anon-block">(...)</span>, znajduje we władaniu pozwanych.</p> <p>Podkreślić należy, iż pozwani nie zaoferowali jakiegokolwiek wniosku dowodowego, zmierzającego do wykazania lansowanej tezy o rzekomym skierowaniu żądań pozwu względem stanowiącej ich własność nieruchomości. Sam fakt, iż w toku prac geodezyjnych okazało się, że teren położony za rowem melioracyjnym, eksploatowany przez pozwanych, stanowi fragment nieruchomości oznaczonej dotąd nr <span class="anon-block">(...)</span>, będącej wszak własnością powodów, stał się wyłącznie impulsem do podjęcia działań prawnych, służących uporządkowaniu sfery stosunków własnościowych między stronami, nie spowodował natomiast nieuprawnionej ze wszech miar ingerencji w obszar należący do powodów.</p> <p>Abstrahując od obecnej numeracji ewidencyjnej działek stanowiących przedmiot własności powodów podkreślić należy, że wadliwym jest rozumowanie skarżących, iż dokonany podział <span class="anon-block">działki nr (...)</span> doprowadził do wykreowania jakiejś dodatkowej nieruchomości z obszaru nieruchomości stanowiącej własność pozwanych. Bez znaczenia jest zaś zupełnie nadany określonej powierzchni numer ewidencyjny – zatwierdzony i przyjęty do ewidencji – skoro faktycznie stanowi on fragment większego obszaru, będącego przedmiotem własności powodów, co nie zostało zakwestionowane w żądnym razie przez apelujących. Kwestia podziału <span class="anon-block">działki (...)</span> jest irrelewantna prawnie z punktu widzenia zasadności żądań pozwu, umożliwiła jedynie precyzyjne określenie obszaru, który winien być powodom wydany, jako podlegający władztwu pozwanych bez skutecznego uprawnienia w tym zakresie względem powodów.</p> <p>Akcentowanie nieistnienia w roku 1989 r. <span class="anon-block">działki oznaczonej nr (...)</span>oraz nieuwzględnienia przy podziale <span class="anon-block">działki (...)</span>stanu posiadania gruntów uznać należy za chybione, nie ulega bowiem wątpliwości, że granica obecnej <span class="anon-block">działki (...)</span>jest tożsama z granicą istniejącą pomiędzy pierwotną <span class="anon-block">działką nr (...)</span>i działką pozwanych o nr <span class="anon-block">(...)</span>. Przeciwne konkluzje w tym względzie muszą być uznane za dowolne i niczym nie poparte.</p> <p>Nie może być w związku z tym mowy o naruszeniu przez Sąd I instancji prawa materialnego, albowiem pozwani – wbrew dyspozycji <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 222;art. 222 § 1)">art. 222 § 1 k.c.</a> oraz spoczywającemu na nich w tym zakresie ciężarowi dowodowemu – nie wykazali, by przysługiwało im skuteczne względem właścicieli <span class="anon-block">działki nr (...)</span> (wydzielonej z <span class="anon-block">działki nr (...)</span>), uprawnieni do władania spornym gruntem.</p> <p>Bezpodstawnym jest też zarzut naruszenia przepisów postępowania, albowiem Sąd I instancji w sposób wszechstronny rozważył całokształt zebranego materiału dowodowego i w sposób przekonywający stanowisko swoje uzasadnił, w poszanowaniu wynikającej z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 233;art. 233 § 1)">art. 233 § 1 k.p.c.</a> zasady swobodnej oceny dowodów. Należy raz jeszcze podkreślić, w kontekście zarzutów apelujących, iż podział <span class="anon-block">działki nr (...)</span> nie doprowadził do wykreowania („stworzenia”) nowych jednostek ewidencyjnych z przekroczeniem ram obszarowo-terytorialnych działki wyjściowej, a zatem niezrozumiałym jest stanowisko pozwanych w zakresie zaistnienia niezgodności stanu prawnego ujawnionego w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym na skutek rzeczonego podziału, mającego li tylko na celu uporządkowanie stanu faktycznego, istniejącego na gruncie.</p> <p>Nietrafnym także okazał się zarzut naruszenia <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 316)">art. 316 k.p.c.</a>, albowiem tok postępowania administracyjnego pozostaje w istocie bez wpływu na przedmiot sprawy niniejszej – dotyczy faktycznie zastrzeżeń odnośnie zmian w oznaczeniu działki pozwanych, sporna nieruchomość nie stanowi nadto przygranicznego pasa gruntu, mogącego być przedmiotem postępowania rozgraniczeniowego, co nie powinno budzić wątpliwości wobec treści postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 26 marca 2008 r. (k. 77-79).</p> <p>Podkreślenia również wymaga, iż skarżący nie precyzują w jakim zakresie – ich zdaniem – nieczytelne pozostają dołączone księgi wieczyste nieruchomości sąsiednich oraz jakie kwestie pozostają w związku z tym ewentualnie niedostatecznie wyjaśnione i udokumentowane. Zważyć przy tym wypada, że faktycznie nieczytelny pozostaje jedynie wypis z ewidencji gruntów wraz z mapą, dołączony do aktu notarialnego obejmującego umowę sprzedaży na rzecz <span class="anon-block">Z. Z.</span>i <span class="anon-block">K. Z.</span>(rodziców powodów) działek o nr <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>, <span class="anon-block">(...)</span>i <span class="anon-block">(...)</span>, która to okoliczność pozostaje całkowicie poza sporem.</p> <p>Przedmiotowy proces zasadzał się na wadliwym założeniu, iż wydzielenie <span class="anon-block">działki nr (...)</span>nastąpiło kosztem nieruchomości stanowiącej własność pozwanych, podczas gdy przedłożone dokumenty do takiej konkluzji nie uprawniają, bowiem powierzchnia działek wyłonionych z <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, tj. <span class="anon-block">(...)</span>i <span class="anon-block">(...)</span>obejmuje 0,6328 ha, podczas gdy obszar <span class="anon-block">działki (...)</span>opiewał na 0,66 ha. Stan rzeczy istniejący w chwili zamknięci rozprawy nie wskazywał zaś, by zachodziła niezgodność danych ujętych w <span class="anon-block">księdze wieczystej KW nr (...)</span>z rzeczywistym stanem prawnym nieruchomości spornej, to zaś implikuje wniosek (potwierdzony wprost w treści wywodów strony pozwanej chociażby w piśmie procesowym z dnia 27 kwietnia 2011 r. – k. 248) odnośnie władania przez pozwanych gruntem doń nienależącym, a skoro tak – przy braku spełnienia przesłanek umożliwiających nabycie jego własności przez zasiedzenie – koniecznym okazało się orzeczenie zobowiązania do wydania oznaczonej w wyroku Sądu I instancji nieruchomości gruntowej.</p> <p>Mając powyższe na uwadze apelację uznać zatem należało za pozbawioną zasadnych podstaw i podlegającą w związku z tym oddaleniu, dlatego na mocy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 385)">art. 385 k.p.c.</a> orzeczono jak w części dyspozytywnej (pkt 1. wyroku), rozstrzygnięcie o kosztach postępowania w instancji odwoławczej opierając o regulację <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 391;art. 391 § 1)">art. 391 § 1 k.p.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 98)">art. 98 k.p.c.</a> i § 13 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 6 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (…) – Dz. U. Nr 163, poz. 1348 (pkt 2.).</p> </div>