Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

I Ns 439/09

Суди загальної юрисдикції2012-11-22
Номер справи
I Ns 439/09
Дата рішення
2012-11-22
Тип
DECISION

Судді

Marcin Ilków (PRESIDING_JUDGE)

Правова підстава

Текст рішення

<p>Sygn. akt I Ns 439/09</p> <div> <h2>POSTANOWIENIE</h2> <p>Dnia 22 listopada 2012 r.</p> <p>Sąd Rejonowy w Strzelcach Opolskich Wydział I Cywilny</p> <p>w składzie:</p> <p>Przewodniczący : Sędzia Sądu Rejonowego Marcin Ilków</p> <p>Protokolant : prot. sąd. Aleksandra Wąsiel</p> <p>po rozpoznaniu w dniu 22 listopada 2012r. w Strzelcach Opolskich</p> <p>na rozprawie</p> <p>sprawy z wniosku <span class="anon-block">G. F.</span> (2im.) <span class="anon-block">K.</span> </p> <p>o stwierdzenie nabycia spadku po <span class="anon-block">A. K. (1)</span> </p> <p>I.  stwierdza, że spadek po <span class="anon-block">A. K. (1)</span> zmarłej dnia 22 kwietnia 2009 r. w <span class="anon-block">S.</span>, ostatnio stale zamieszkałej w <span class="anon-block">S.</span> na podstawie testamentu własnoręcznego z dnia 04 grudnia 1997 r. nabyli : synowie spadkodawczyni <span class="anon-block">G. F.</span> (2im.) <span class="anon-block">K.</span> (syn <span class="anon-block">R.</span> i <span class="anon-block">A.</span>) oraz <span class="anon-block">A. P.</span> (2im.) <span class="anon-block">K.</span> (syn <span class="anon-block">R.</span> i <span class="anon-block">A.</span>) po połowie;</p> <p>II.  zasądzić od wnioskodawcy <span class="anon-block">G. K.</span> na rzecz uczestnika postępowania <span class="anon-block">A. K. (2)</span> kwotę 1.194,78 zł (jeden tysiąc sto dziewięćdziesiąt cztery złote 78/100) tytułem zwrotu kosztów postepowania;</p> <p>III.  koszty zastępstwa prawnego znieść między stronami wzajemnie;</p> <p>IV.  pozostałymi kosztami postępowania obciąża wnioskodawcę i uczestnika postępowania w zakresie przez nich poniesionym;</p> <p>V.  nakazać ściągnąć od uczestnika postępowania <span class="anon-block">A. K. (2)</span> na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Strzelcach Opolskich kwotę 319,54 zł (trzysta dziewiętnaście złotych 54/100) tytułem zwrotu kosztów postępowania pokrytych tymczasowo z funduszu Skarbu Państwa.</p> </div> <div> <h2>UZASADNIENIE</h2> <p> <span class="anon-block">G. K.</span> pismem z dnia 25 czerwca 2009 roku wniósł o stwierdzenie nabycia spadku po jego matce <span class="anon-block">A. K. (1)</span> zmarłej dnia 22 czerwca 2009 roku w <span class="anon-block">S.</span>, ostatnio zamieszkałej w <span class="anon-block">S.</span>, w ten sposób, że spadek na podstawie jej testamentu z dnia 26 kwietnia 2001 roku nabyli synowie <span class="anon-block">A. K. (2)</span> w 1/3 części oraz <span class="anon-block">G. K.</span> w 2/3 części.</p> <p>W uzasadnieniu podniósł, iż spadkodawczyni w chwili śmierci była wdową, a z małżeństwa z <span class="anon-block">R. K.</span> pochodzi wnioskodawca oraz <span class="anon-block">A. K. (2)</span>. Innych dzieci spadkodawczyni nie posiadała, ani też nie wychodziła ponownie za mąż. Spadkodawczyni pozostawiła jedyny testament z dnia 26 kwietnia 2001 roku. Wolą <span class="anon-block">A. K. (1)</span> było, aby spadek po niej nabyli synowie, gdzie udział wnioskodawcy wyniósłby 2/3, a uczestnika postępowania <span class="anon-block">A. K. (2)</span> 1/3 części spadki. Spadkodawczyni dzieląc się działkami gruntowymi chciała, zdaniem wnioskodawcy, doprowadzić do tego, że ostatecznie nieruchomości wchodzące w skład spadku po obu rodzicach przypadały synom po połowie, gdzie uczestnik postępowania był już w chwili śmierci spadkodawczyni współwłaścicielem tych nieruchomości w ¼ części.</p> <p>Uczestnik postępowania pismem z dnia 5 września 2009 roku złożył odpowiedź na wniosek podnosząc, iż testament <span class="anon-block">A. K. (1)</span> z dnia 26 kwietnia 2001 roku jest nieważny.</p> <p>W uzasadnieniu <span class="anon-block">A. K. (2)</span> podniósł, iż <span class="anon-block">A. K. (1)</span> od początku 1997 roku cierpiała na demencję, która to choroba postępowała w szybkim tempie, co spowodowało, iż wnioskodawca od listopada 1999 roku pobierał rentę spadkodawczyni. Nadto uczestnik podniósł, iż ma wiedzę o tym, że spadkodawczyni nie pozostawiła testamentu, bo taki stan psychiczny jego matki wykluczał udanie się do notariusza, aby uregulować sprawy spadkowe. Uczestnik podniósł także wątpliwości co do autentyczności testamentu z kwietnia 2001 roku albowiem jego treść oraz sposób pisania i zasób wiedzy nie odpowiada sposobowi pisania i wiedzy spadkodawczyni, mając na uwadze jej wiek oraz stan psychiczny w dacie spisania ostatniej woli, a jej intencją było obdarowanie swych synów, jako spadkobierców, po połowie.</p> <p>W toku sprawy wnioskodawca, uczestnik postępowania oraz jego pełnomocnik złożyli szereg pism procesowych zawierających wzajemną polemikę z dotychczasowymi twierdzeniami.</p> <p>Mimo twierdzeń wniosku, iż spadkodawczyni sporządziła w kwietniu 2001 r. jedyny testament, do pisma procesowego z dnia 14 czerwca 2012 r. pełnomocnik wnioskodawcy dołączył drugi testament z dnia 04 grudnia 1997 r., podnosząc, iż wnioskodawca odnalazł go na krótko przed jego złożeniem do Sądu, podczas porządkowania dokumentów po zmarłej.</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd ustalił następujący stan faktyczny:</strong> </p> <p> <span class="anon-block">A. K. (1)</span> zmarła w dniu 22 kwietnia 2009 roku w <span class="anon-block">S.</span>, zamieszkując ostatnio przed śmiercią w <span class="anon-block">S.</span> przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span>. Zmarła jako wdowa. Pozostawiła dwóch synów <span class="anon-block">G. K.</span> i <span class="anon-block">A. K. (2)</span>, innych dzieci nie miała. Nikt spadku nie odrzucił, nie zrzekł się dziedziczenia. Nikt nie został uznanym za niegodnego dziedziczenia. Wcześniej nie toczyło się postępowanie spadkowe o stwierdzenie nabycia spadku po <span class="anon-block">A. K. (1)</span>.</p> <p>Spadkodawczyni pozostawiła testament własnoręczny z dnia 4 grudnia 1997 roku, w którym swój majątek przepisała swym synom w taki sposób, aby <span class="anon-block">G. K.</span> otrzymał pomieszczenia po lewej stronie korytarza budynku przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span>, tj. 4 pokoje z kuchnią, łazienkę i spiżarkę, lewą stronę ogrodu i lewą połowę pola za ogródkiem, prawą część piwnicy po stronie ganka i szopę na opał po lewej stronie podwórka. Nadto miał otrzymać działkę budowlaną przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> wielkości 27 arów i połowę ogródka, a <span class="anon-block">A. K. (2)</span> miał otrzymać 3 pokoje z kuchnią i łazienką po prawej stronie korytarza i jeden pokój na górze, garaż i budynek gospodarczy po lewej stronie garażu oraz piwnice po lewej stronie ganka i połowę ogródka i 87 arów pola.</p> <p>Testament ten odnalazł wnioskodawca robiąc porządki w domu spadkodawczyni około czerwca 2012 r. Dnia 21 sierpnia 2012 roku Sąd Rejonowy w Strzelcach Opolskich dokonał otwarcia i ogłoszenia ww. testamentu.</p> <p>Dowody:</p> <p>- odpis skrócony aktu zgonu k. 5;</p> <p>- testament z dnia 4 grudnia 1997 roku k. 465;</p> <p>- protokół k. 480;</p> <p>Spadkodawczyni pozostawiła także drugi własnoręczny testament z dnia 26 kwietnia 2001 roku, w którym postanowiła przekazać swój udział w majątku wynoszący ¾ na rzecz <span class="anon-block">A. K. (2)</span>i <span class="anon-block">G. K.</span>w ten sposób, iż <span class="anon-block">działka nr (...)</span>z mapy <span class="anon-block">(...)</span>, dla której prowadzona jest <span class="anon-block">księga wieczysta nr (...)</span>przypaść miał <span class="anon-block">A. K. (2)</span>w 1/3 części a wnioskodawcy w 2/3 części, natomiast <span class="anon-block">działki nr (...)</span>z mapy <span class="anon-block">(...)</span>, dla których prowadzona jest <span class="anon-block">księga wieczysta nr (...)</span>miały zostać podzielone w ten sposób, iż <span class="anon-block">A. K. (2)</span>miał otrzymać taką część swego udziału, by po podziale działek przypadły mu razem z jego części <span class="anon-block">działki nr (...)</span>oraz ewentualnie ½ <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. <span class="anon-block">G. K.</span>miał otrzymać taką część udziału, by przypadły mu <span class="anon-block">działki nr (...)</span>, a także co najmniej ½ <span class="anon-block">działki nr (...)</span>. Spadkodawczyni w tymże testamencie zawarła także postanowienie, by wszystkie budynki i znajdujące się w nich przedmioty przypadły w całości <span class="anon-block">G. K.</span>, a <span class="anon-block">A. K. (2)</span>powinien mieć prawo dożywotniego użytkowania mieszkania. Dnia 3 listopada 2009 roku Sąd Rejonowy w Strzelcach Opolskich dokonał otwarcia i ogłoszenia ww. testamentu.</p> <p>Na testamencie tym dopisano informację kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">E. S.</span>, bez daty jej sporządzenia, iż jest to wola <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, a testament został sporządzony własnoręcznie w obecności pracowników Urzędu Miasta i Gminy w <span class="anon-block">S.</span> – <span class="anon-block">B. M.</span> oraz <span class="anon-block">E. S.</span>. Wpis powyższy znalazł się na testamencie, mimo tego, iż w obecności <span class="anon-block">E. S.</span> oraz <span class="anon-block">B. M.</span> spadkodawczyni jedynie podpisała testament, który był już napisany wcześniej.</p> <p>Były one obecne w domu spadkodawczyni stąd, bo w godzinach swej pracy otrzymały polecenie od Burmistrza <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">K. F.</span>, by udały się do <span class="anon-block">S.</span> celem sporządzenia testamentu. Po godzinach ich pracy do <span class="anon-block">S.</span> zabrał je wnioskodawca swoim samochodem. Podczas jazdy do <span class="anon-block">S.</span> z wnioskodawcą nie prowadzono rozmów na temat testamentu. Po przyjeździe do miejsca zamieszkania spadkodawczyni <span class="anon-block">G. K.</span> otworzył drzwi do budynku, a <span class="anon-block">A. K. (1)</span> drzwi wewnętrzne od korytarza, po czym okazała, wg jej oświadczenia, testament własnoręczny, który był już sporządzony, nie dołączając do niego mapek geodezyjnych i odpisów z ksiąg wieczystych. Pobyt w domu <span class="anon-block">A. K. (1)</span> trwał około godzinę. <span class="anon-block">G. K.</span> był obecny w pomieszczeniu przy rozmowie z <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, wychodząc z pokoju na krótkie okresy, po czym ponownie do pomieszczenia wracał.</p> <p>O testamencie <span class="anon-block">A. K. (1)</span> <span class="anon-block">A.</span> się w dniu jej pogrzebu od wnioskodawcy. Wcześniej w przedmiocie ewentualnego spisania ostatniej woli przez matkę bracia prowadzili rozmowy w 2000 roku, gdy spadkodawczyni wróciła z pobytu u <span class="anon-block">A. K. (2)</span>w Niemczech. Wtedy też <span class="anon-block">A. K. (2)</span>oświadczył wnioskodawcy, iż stan psychiczny matki nie pozwala na udanie się do notariusza w celu sporządzenia testamentu.</p> <p>Dowody:</p> <p>- testament k. 26 kwietnia 2001 roku k. 5;</p> <p>- protokół k. 100;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">B. M.</span> k. 187;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">E. S.</span> k. 187-188;</p> <p>- zeznania wnioskodawcy k. 259-260, 508-509;</p> <p>- zeznania uczestnika postępowania k. 260-261;</p> <p>- zapewnienie spadkowe wnioskodawcy k. 508;</p> <p>Spadkodawczyni była żoną <span class="anon-block">R. K.</span>, który zmarł w dniu 6 listopada 1983 roku w <span class="anon-block">S.</span>, ostatnio zamieszkiwał przed śmiercią w <span class="anon-block">S.</span>, po którym spadek, na podstawie ustawy, nabyła wraz z <span class="anon-block">G. K.</span> oraz <span class="anon-block">A. K. (2)</span> po 1/3 części każdy z nich. Udział we wchodzącym w skład spadku gospodarstwie rolnym położonym w <span class="anon-block">S.</span> i <span class="anon-block">S.</span> z mocy ustawy dziedziczyła spadkodawczyni oraz <span class="anon-block">A. K. (2)</span> po ½ części każdy z nich.</p> <p>Dowód:</p> <p>- postanowienie Sądu Rejonowego w Strzelcach Opolskich w sprawie Ns 283/94 z dnia 4 lipca 1994 roku k. 7</p> <p>W wykonaniu wniosku Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w <span class="anon-block">S.</span>z dnia 5 lutego 1970 r., do którego dołączono Decyzję z dnia 27 listopada 1969 r. o wykonaniu aktu nadania, Państwowe Biuro Notarialne w <span class="anon-block">S.</span>postanowieniem z dnia 9 marca 1970 roku założyło <span class="anon-block">księgę wieczystą nr (...)</span>dla nieruchomości położonej w <span class="anon-block">S.</span>składającej się z <span class="anon-block">działki nr (...)</span>z mapy <span class="anon-block">(...)</span> stanowiącej rolę, o powierzchni 0,6870 ha. Jako właściciele zostali wpisani <span class="anon-block">R. K.</span>oraz <span class="anon-block">A. K. (1)</span>.</p> <p>Dowody:</p> <p>- akta księgi wieczystej <span class="anon-block">(...)</span> </p> <p>- odpis <span class="anon-block">księgi wieczystej nr (...)</span> k. 19</p> <p>Na wniosek <span class="anon-block">A. K. (1)</span>oraz <span class="anon-block">R. K.</span>z dnia 3 lutego 1971 roku Państwowe Biuro Notarialne w <span class="anon-block">S.</span>postanowieniem z dnia 17 marca 1971 roku założyło <span class="anon-block">księgę wieczystą nr (...)</span>dla nieruchomości położonej w <span class="anon-block">G.</span>składającej się z <span class="anon-block">działek nr (...)</span>z mapy <span class="anon-block">(...)</span> stanowiącej rolę i podwórze o powierzchni 0,8938 ha, objętej dotychczas zbiorem dokumentów Zd nr <span class="anon-block">(...)</span>. Właścicielami tej nieruchomości byli <span class="anon-block">A. K. (1)</span>i <span class="anon-block">R. K.</span>. Została także ustanowiona hipoteka w kwocie 40.000,00 zł z 1 % odsetkami rocznie na rzecz <span class="anon-block">Banku (...) Oddział</span>w <span class="anon-block">O.</span>, w związku z udzieloną pożyczką na kapitalny remont budynku. Hipotekę wykreślono dnia 14 maja 1973 roku.</p> <p>Na skutek wprowadzenia w powyższej księdze wieczystej wykazu zmian gruntowych z dnia 22 października 1971 roku, w wykonaniu wniosku z dnia 23 października 1971 r. Dz. Kw. 1139/71, w dziale I-O <span class="anon-block">księgi wieczystej nr (...)</span> w miejsce dotychczasowych działek wpisano <span class="anon-block">działki nr (...)</span> obrębu <span class="anon-block">S.</span>, stanowiące rolę, podwórze i drogę obszaru 0,8938 ha. Zmiana położenia nieruchomości powstała na skutek aktualizacji.</p> <p>Pismem z dnia 14 listopada 2003 roku <span class="anon-block">A. K. (1)</span> zwróciła się do Burmistrza <span class="anon-block">S.</span> z propozycją odsprzedaży <span class="anon-block">działek nr (...)</span>. Burmistrz <span class="anon-block">S.</span> postanowił przystąpić do uregulowania stanu własności powyższych działek, a warunki nabycia gruntu miały być ustalone w negocjacjach przeprowadzonych na początku 2004 roku.</p> <p>W dniu 30 kwietnia 2004 roku Burmistrz <span class="anon-block">S.</span>pozytywnie zaopiniował wstępny projekt podziału nieruchomości składającej się z <span class="anon-block">działki nr (...)</span>położonej w <span class="anon-block">S.</span>, zaś decyzją z dnia 2 czerwca 2004 roku Burmistrz zatwierdził projekt podziału <span class="anon-block">działki nr (...)</span>stanowiącej współwłasność w ¾ części spadkodawczyni i <span class="anon-block">A. K. (2)</span>w ¼ części tak, iż miały powstać trzy <span class="anon-block">działki: nr (...)</span>przeznaczona na drogę wewnętrzną, nr <span class="anon-block">(...)</span>z przeznaczeniem drogi publicznej oraz nr <span class="anon-block">(...)</span>, która miała być przeznaczona pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną.</p> <p>Notarialnie sporządzoną umową sprzedaży z dnia 29 czerwca 2004 roku <span class="anon-block">G. K.</span>, działający w imieniu i na rzecz <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, sprzedał Gminie <span class="anon-block">S.</span>jej udział w prawie własności <span class="anon-block">działek nr (...)</span>wszystkie z mapy <span class="anon-block">(...)</span>obrębu <span class="anon-block">S.</span>za cenę 2.893,50 zł. Jednocześnie działając w imieniu <span class="anon-block">A. K. (2)</span>sprzedał na rzecz Gminy <span class="anon-block">S.</span>jego udział w prawie własności <span class="anon-block">działek nr (...)</span>wszystkie z mapy <span class="anon-block">(...)</span> obrębu <span class="anon-block">S.</span>za cenę 964,50 zł.</p> <p>Postanowieniem z dnia 28 grudnia 2004 roku sprostowano wpis w dziale I-O <span class="anon-block">księgi wieczystej nr (...)</span>poprzez wykreślenie <span class="anon-block">działek: nr (...)</span>z mapy <span class="anon-block">(...)</span>, nr <span class="anon-block">(...)</span>z mapy <span class="anon-block">(...)</span>oraz nr <span class="anon-block">(...)</span>z mapy <span class="anon-block">(...)</span>, obrębu <span class="anon-block">S.</span>. Podstawą tej czynności było to, iż dla ww. działek były już założone księgi wieczyste.</p> <p>Dla <span class="anon-block">działki nr (...)</span>założona jest <span class="anon-block">księga wieczysta nr (...)</span>, gdyż działkę tę nabył od <span class="anon-block">R. K.</span>i <span class="anon-block">A. K. (1)</span> <span class="anon-block">A.</span> sprzedaży z dnia 20 listopada 1968 r., akt notarialny Rep. A nr 2571/68.</p> <p>Dla <span class="anon-block">działki nr (...)</span>założona jest w <span class="anon-block">księga wieczysta nr (...)</span>, gdyż działkę tę nabyli od <span class="anon-block">R. K.</span>i <span class="anon-block">A. K. (1)</span> <span class="anon-block">J.</span> <span class="anon-block">M. P.</span>, umową sprzedaży z dnia 20 listopada 1968 r., akt notarialny Rep. A nr 2567/68. Ww. działkę zbyli następnie w formie darowizny na rzecz <span class="anon-block">P.</span>i <span class="anon-block">L. M.</span>.</p> <p>Dla <span class="anon-block">działki nr (...)</span>założona jest natomiast w <span class="anon-block">księgę wieczystą nr (...)</span>, gdyż działkę tę nabyli od <span class="anon-block">R. K.</span>i <span class="anon-block">A. K. (1)</span> <span class="anon-block">J.</span> <span class="anon-block">M. K.</span>umową sprzedaży z dnia 20 listopada 1968 r., akt notarialny Rep. A nr 2561/68. Ww. działkę darowali <span class="anon-block">K. K. (1)</span>, a która działkę zbyła umową sprzedaży na rzecz <span class="anon-block">S. H.</span>.</p> <p>Z nieruchomości należącej do <span class="anon-block">A. K. (1)</span> nie można było nie zauważyć wybudowanych budynków mieszkalnych na części ze sprzedanych działek.</p> <p>W związku z przeprowadzonym postępowaniem spadkowym po <span class="anon-block">R. K.</span>właścicielem <span class="anon-block">działek nr (...)</span>obie z mapy <span class="anon-block">(...)</span>obrębu <span class="anon-block">S.</span>, stanowiących rolę i podwórze obszaru 0,6012 ha zostali <span class="anon-block">A. K. (1)</span>w ¾ części oraz <span class="anon-block">A. K. (2)</span>w ¼ części.</p> <p>Dowody:<br/>- postanowienie Sądu Rejonowego w Strzelcach Opolskich w sprawie Ns 283/94 z dnia 4 lipca 1994 roku k. 7;</p> <p>- pismo z dnia 14 listopada 2003 roku k. 11;</p> <p>- pismo z dnia 12 grudnia 2003 roku k. 12;</p> <p>- postanowienie z dnia 30 kwietnia 2004 r., nr <span class="anon-block">(...)</span>, k. 13;</p> <p>- wstępny projekt podziału k. 14;</p> <p>- decyzja z dnia 2 czerwca 2004 r., nr GG.III-<span class="anon-block"> (...)</span>, k. 15;</p> <p>- projekt podziału k. 16;</p> <p>- umowa sprzedaży (akt notarialny Rep. A nr 2464/2004) k. 20-24;</p> <p>- akta księgi wieczystej <span class="anon-block">(...)</span>;</p> <p>- odpis <span class="anon-block">księgi wieczystej nr (...)</span> k. 17-18;</p> <p>- wypis z rejestru gruntów k. 154;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">P. M.</span> k. 244;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">L. M.</span> k. 244;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">J. P.</span> k. 244-245;</p> <p> <span class="anon-block">A. K. (1)</span> po śmierci swego męża zamieszkała samotnie w budynku mieszkalnym w <span class="anon-block">S.</span>. Zanim wyjechał do Niemiec na swojej połowie mieszkał <span class="anon-block">A. K. (2)</span>. Spadkodawczyni przed śmiercią została przeniesiona do Domu Pomocy Społecznej w <span class="anon-block">S.</span> – filii Domu Pomocy Społecznej w <span class="anon-block">S.</span>.</p> <p>Pierwsze symptomy choroby pojawiły się u spadkodawczyni już w 1996 roku, kiedy to nie chciała iść na pogrzeb swego brata. W związku z pogarszającym się stanem zdrowia spadkodawczyni wnioskodawca poprosił m.in. <span class="anon-block">H. N.</span>, aby jego córki sprawdzały kilka razy dziennie stan zdrowia matki wnioskodawcy. Po pewnym czasie <span class="anon-block">E. K.</span>, jedna z sąsiadek spadkodawczyni, nie mogła wejść do jej domu, w związku z czym poprosiła o pomoc <span class="anon-block">H. N.</span>. Po przedostaniu się do domu <span class="anon-block">A. K. (1)</span> okazało się, iż zasłabła leżąc w wannie, bowiem chcąc się wykąpać napuściła wody, weszła do wanny i dostała ataku paniki, ponieważ nie mogła z wanny wyjść. Zdarzenie to miało miejsce po tym, jak zakończyła się uroczystość z okazji 83 urodzin spadkodawczyni.</p> <p>Znaczne pogorszenie się stanu psychicznego spadkodawczyni nastąpiło po tym zdarzeniu. Spadkodawczyni zaczynała mieć znaczne problemy z rozpoznawaniem osób, w tym żony swego syna <span class="anon-block">A.</span>. Rozpoczęły się także u niej problemy oceną rzeczywistości, bowiem spadkodawczyni zaczęła wspominać o rzeczach nieodpowiadających jej aktualnej sytuacji życiowej. Zaczęła postępować w sposób zagrażający jej życiu, a także wyłączała lodówkę na noc, a także pozostawiała otwarte drzwi do domu, myśląc, że później przyjdzie jej mąż. Syna <span class="anon-block">A.</span> zaczęła uważać za swego męża, zwracała się do niego tak, jakby rozmawiała z mężem.</p> <p>Podczas swych 85 urodzin w 2001 roku spadkodawczyni, mimo iż syn <span class="anon-block">A.</span> przygotował wszelkie zakupy na uroczystość urodzinową, chciała kilkukrotnie wychodzić do sklepu na zakupy.</p> <p>W będącym obok jej domu sklepie spożywczym spadkodawczyni kilka razy dziennie, w krótkich odstępach czasu, robiła zakupy. Kupowała ilości jedzenia przekraczające potrzeby jednej osoby. Zdarzało się, iż ponownie kupowała rzeczy, które kupiła wcześniej w tym samym dniu. Spadkodawczyni miała także problem z odpowiednim umiejscowieniem kupionych rzeczy, wkładając towar do półek, który powinien się znaleźć w lodówce. Po zwróceniu uwagi przez ekspedientkę odstawiała towar i odchodziła, przy czym czasem twierdziła, iż nie była w konkretnym dniu w sklepie i domagała się wydania towaru. Przed zasłabnięciem potrafiła samodzielnie wyliczyć należność do zapłaty.</p> <p>Do sklepu, w związku ze zwiększonymi zakupami <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, przyszedł <span class="anon-block">G. K.</span> i poprosił, by jego matce towar został wydawany, a wnioskodawca należności miał regulować w tygodniu. W tym celu przyjeżdżał w soboty i regulował rachunki. Wnioskodawca poprosił także, by zwracały jego matce uwagę, aby nie kupowała ponownie tych samych produktów kupionych wcześniej w tym samym dniu.</p> <p>Dowody:</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">M. W.</span> k. 188-189;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">H. N.</span> k. 189;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">G. G.</span> k. 189;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">K. K. (2)</span> k. 243;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">O. C.</span> k. 243-244;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">E. W.</span> k. 244;</p> <p>- zeznania świadka <span class="anon-block">B. S.</span> k. 254;</p> <p>- zeznania wnioskodawcy k. 259-260;</p> <p>- zeznania uczestnika postępowania k. 260-261;</p> <p> <span class="anon-block">A. K. (1)</span> została przyjęta do Domu Pomocy Społecznej Oddział w <span class="anon-block">S.</span> w dniu 10 października 2001 roku, na jej wniosek z dnia 18 czerwca 2001 roku. W czasie jej pobytu aż do chwili śmierci znajdowała się pod opieka lekarza internisty, a także psychiatry. Przed umieszczeniem w <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span> <span class="anon-block">A. K. (1)</span> nie była leczona przez lekarza internistę – specjalistę reumatologa <span class="anon-block">M. S.</span>, a była leczona przez niego jedynie w okresie jej pobytu w tym ośrodku.</p> <p>Od dnia 16 października 2001 roku była ona okresowo badana przez psychiatrę, który stwierdzał pobudzenie w godzinach wieczornych, a w nocy bezsenność z orientacją zadowalającą, urojeniową z cechami zespołu psychoorganicznego otępiennego z epizodem majaczeniowym. W kolejnych badaniach psychiatra zwiększył dawkę leków psychotropowych, bowiem spadkodawczyni była otępiała, pobudzona, bez psychozy. Poddana badaniu w dniu 20 grudnia 2001 roku <span class="anon-block">A. K. (1)</span> była niespokojna, źle sypiająca oraz wyraźnie otępiała, natomiast po upadku lekarz anestezjolog wniósł o zmniejszenie dawki leków psychotropowych. Kolejne zapisy, od kwietnia 2002 roku, mówiły o stabilnym stanie psychicznym, co trwało także do 2008 roku.</p> <p>Ośrodek Pomocy <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span> nie posiada żadnej dokumentacji lekarskiej związanej z wnioskiem o umieszczenie spadkodawczyni w <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span>, czy samym jej pobytem i świadczoną na jej rzecz pomocą.</p> <p> <span class="anon-block">A. K. (1)</span>nie była nigdy hospitalizowana w Wojewódzkim <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">O.</span>, ani też nie była pacjentką <span class="anon-block">(...)</span>w <span class="anon-block">S.</span>, a także nie leczyła się w <span class="anon-block">Centrum (...)</span>w <span class="anon-block">S.</span>.</p> <p>Dowody:</p> <p>- dokumentacja lekarska k. 197-222, 422;</p> <p>- dokumentacja <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span> z filią w <span class="anon-block">S.</span> k. 311-331;</p> <p>- dokumentacja orzecznicza k. 452-459;</p> <p>- pisma <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span> z dnia 8 czerwca 2011 roku k. 306, z dnia 6 grudnia 2011 roku k. 377,390, z dnia 16 czerwca 2011 roku k. 310, z dnia 7 grudnia 2011 roku k. 378;</p> <p>- pismo lekarza <span class="anon-block">M. S.</span> z dnia 6 czerwca 2011 roku k. 307, z dnia 31 stycznia 2012 roku k. 415;</p> <p>- pismo Wojewódzkiego <span class="anon-block">(...)</span> <span class="anon-block">O.</span>z dnia 8 czerwca 2011 roku k. 309;</p> <p>- pismo lekarza <span class="anon-block">A. G.</span> z dnia 19 lipca 2011 roku k. 335;</p> <p>- pismo Burmistrza <span class="anon-block">S.</span> z dnia 20 grudnia 2012 roku k. 392;</p> <p>- pismo <span class="anon-block">(...)</span>S.C.w <span class="anon-block">S.</span>z dnia 20 stycznia 2012 roku k. 409;</p> <p>W przedmiotowej sprawie Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego psychiatry <span class="anon-block">A. S.</span> na okoliczność ustalenia czy stan psychiczny spadkodawczyni <span class="anon-block">A. K. (1)</span> pozwalał jej na świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli w postaci sporządzenia w dniu 26 kwietnia 2001 r. testamentu.</p> <p>Z opinii biegłego wynika, iż pochodzące sprzed października 2001 roku nieprofesjonalne opisy funkcjonowania spadkodawczyni są sprzeczne, bowiem z psychiatrycznego punktu widzenia nie jest możliwe, aby osoba zapominająca o tym, co kupiła przed godziną, jednocześnie posługiwała się pieniędzmi i sama obliczała należność w sklepie. Nadto odesłanie pacjentki do domu pod opiekę rodziny praktykowane jest w sytuacji wykluczenia zaburzeń krążenia mózgowego, nie zaś w wypadku ich potwierdzenia. Wg biegłego bardziej prawdopodobne jest długotrwałe jednostajne postępujące rozwijanie się procesu otępiennego przed i po dniu 3 czerwca 2001 roku.</p> <p>Wg opinii biegłego <span class="anon-block">A. K. (1)</span> nie była osoba zdrowa somatycznie. Od lat 60-tych XX wieku przez niemal 40 lat cierpiała na nadciśnienie tętnicze, które powodowało powolną destrukcję organizmu. Zmiany miażdżycowe starcze zostały wydatnie nasilone przez zmiany spowodowane utrwalonym powikłanym nadciśnieniem tętniczym. Zdaniem biegłej choroba nadciśnieniowa nie była prawidłowo leczona, bowiem spadkodawczyni bądź nie brała przepisanych leków, bądź nie wiedziała, jakie pobiera. Nadto w okresie od dnia 29 lipca 1999 roku do dnia 8 czerwca 2001 roku brak w historii choroby jakiejkolwiek wzmianki o tym, by spadkodawczyni zgłaszała się do lekarza i otrzymywała leki, co wg biegłej znaczy, iż nie leczyła się w okresie niemal dwóch lat przed dniem sporządzenia testamentu, co musiałoby się odbić na jej sprawności fizycznej i psychicznej. Biegła zauważyła też, iż po niemal 2-letniej przerwie w kontaktach z lekarzem, w dniu 8 czerwca 2001 roku wypisano zaświadczenie lekarskie do <span class="anon-block"> (...)</span>, a dzień 8 czerwca 2001 roku był 5-tym dniem po dacie 3 czerwca 2001 roku, która to data jest podawana w zeznaniach, jako dzień, w którym <span class="anon-block">A. K. (1)</span> doznała incydentu mózgowego z utratą czy to przytomności, czy sprawności psychofizycznej. W konsekwencji miała być w dniach 3 i 4 czerwca 2001 roku hospitalizowana w <span class="anon-block">S.</span> i w <span class="anon-block">O.</span>, gdzie nie otrzymała żadnego leczenia, które byłoby odnotowane w dokumentacji szpitala. Zważywszy, wg biegłej, iż dzień 8 czerwca 2001 roku był odległy od opisanych zdarzeń o 3 do 5 dni, to nie jest zrozumiałe, w jaki sposób wzmianka o takim incydencie mogłaby umknąć uwadze lekarza wystawiającego zaświadczenie świeżo po niepokojącym zdarzeniu. Tydzień po opisanym incydencie inny lekarz zlecił badania wymagane po kwalifikowaniu do <span class="anon-block"> (...)</span>. W zestawie tych badań nie znalazło się żadne, które miałoby związek z incydentem naczyniowym, gdyby taki został lekarzowi zgłoszony.</p> <p>Biegła stwierdziła, iż dostępna dokumentacja przemawia za prawdziwością twierdzenia, iż w dniu sporządzenia testamentu, czyli w dniu 26 kwietnia 2001 roku stan psychiczny <span class="anon-block">A. K. (1)</span> ze względu na zaawansowany proces otępienia naczyniowego w powiązaniu ze starością, nie pozwalał jej na świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli w postaci sporządzenia testamentu. W tego rodzaju otępieniach pozostają w dużej części użyteczne zasoby oraz dobrze przyswojone zachowania, co w pobieżnym kontakcie może sprawiać wrażenie lepszej sprawności osoby chorej, niż jest ona w stanie pokazać w swym działaniu. To powoduje, iż urzędniczki biorące udział w kontakcie ze spadkodawczynią mogły nie dokonać wnikliwych spostrzeżeń, daleko wykraczających poza ich przygotowanie zawodowe.</p> <p>Wg biegłej historia choroby zawiera opisane skutki i powikłania powstałe wskutek nieprawidłowego leczenia choroby nadciśnieniowej. Wylew do gałki ocznej, obrzęk podudzi, powiększenie zastoinowe wątroby nie są izolowanymi powikłaniami, a mają wpływ na tkankę mózgową. Ponadto wpis z listopada 2001 roku mówi o zespole psychoorganicznym, otępiennym, nawet powikłanym psychozą.</p> <p>Dowody:</p> <p>- opinia biegłego psychiatry k. 273-275;</p> <p>- uzupełniająca opinia biegłego psychiatry k. 345-347, 434-437;</p> <p>- ustna opinia biegłego k. 481-482</p> <p>W przedmiotowej sprawie Sąd dopuścił także dowód z opinii biegłego sądowego psychiatry <span class="anon-block">A. S.</span> na okoliczność ustalenia czy stan psychiczny spadkodawczyni <span class="anon-block">A. K. (1)</span> pozwalał jej na świadome i swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli w postaci sporządzenia w dniu 04 grudnia 1997 r. testamentu.</p> <p>W sporządzonej opinii biegła stwierdziła, iż biorąc pod uwagę początkową fazę procesu psychoorganicznego oraz mało złożony charakter testamentu sporządzonego przez <span class="anon-block">A. K. (1)</span> – należy przyjąć z ogromną dozą prawdopodobieństwa, iż w dniu testowania, dnia 4 grudnia 1997 roku, stan psychiczny spadkodawczyni pozwalał jej na świadome oraz swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Mogła ona nie ustrzec się od jednostkowych pomyłek, które jednak nie zakłóciły ogólnego osądu oraz intencji dotyczącej dysponowanego majątku. W tym okresie, jak zaznaczyła biegła, opisane zaburzenia funkcji poznawczych dotyczyły niemal wyłącznie pamięci świeżej, zaś użyteczne podczas testowania były głównie zasoby pamięci dawnej, których destrukcję zaobserwowano dopiero od 1999 roku.</p> <p>Dowód:</p> <p>- opinia biegłego psychiatry k. 501-503;</p> <p>Do Prokuratury Rejonowej w Strzelcach Opolskich <span class="anon-block">A. K. (2)</span> w dniu 14 września 2009 roku złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa fałszerstwa testamentu. Postanowieniem z dnia 6 października 2009 roku wszczęto w tej prawie dochodzenie o przestępstwo z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 270;art. 270 § 1)">art. 270 § 1 k.k.</a> w sprawie 4 Ds 1092/09.</p> <p>Sprawa była prowadzona przez Prokuraturę Rejonową w Opolu, gdzie powołano biegłego z zakresu badań dokumentów na okoliczność poddania badaniu zapisów ręcznych stanowiących tekst oraz czytelny podpis <span class="anon-block">(...)</span>, umiejscowiony pod tekstem testamentu holograficznego, datowanego „<span class="anon-block">S.</span>, dnia 26.IV.20001”. Biegły w swej opinii stwierdził, iż zapisy ręczne stanowiące tekst oraz czytelny podpis: <span class="anon-block">(...)</span>, umiejscowiony pod tekstem testamentu holograficznego, datowanego: „<span class="anon-block">S.</span>, dnia 26.IV.20001” zostały nakreślone przez osobę, której rękopisy porównawcze przedstawiono do badań jako wzory grafizmu <span class="anon-block">A. K. (1)</span>. Przeprowadzone przez biegłego badania nie dały podstaw do stwierdzenia, że zapisy „<span class="anon-block">S.</span>, dnia 26.IV.20001” widniejące w górnej części pierwszej karty przedmiotowego testamentu zostały nakreślone w innym czasie, aniżeli zapisy stanowiącej zasadniczą treść tego dokumentu.</p> <p>Postanowieniem z dnia 27 maja 2010 roku umorzono dochodzenie o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 270;art. 270 § 1)">art. 270 § 1 k.k.</a> wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa.</p> <p>Dowody:</p> <p>- pismo z dnia 24 lipca 2009 roku k. 76;</p> <p>- opinia biegłego z zakresu kryminalistycznych badań dokumentów</p> <p>- w aktach dochodzenia Prokuratury Rejonowej w Opolu w sprawie 4 Ds 1092/09;</p> <p>- akta dochodzenia Prokuratury Rejonowej w Opolu w sprawie 4 Ds 1092/09;</p> <p> <strong> <!-- -->Sąd zważył, co następuje:</strong> </p> <p>Przedmiotem niniejszego postępowania było stwierdzenie nabycia spadku po <span class="anon-block">A. K. (1)</span> zmarłej w dniu 22 kwietnia 2009 roku w <span class="anon-block">S.</span>, zamieszkując ostatnio przed śmiercią w <span class="anon-block">S.</span> przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span>.</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 670)">art. 670 k.p.c.</a> w toku postępowania o stwierdzenie nabycia spadku Sąd bada, kto jest spadkobiercą oraz w oparciu, o jaki tytuł powołania następuje dziedziczenie.</p> <p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 926)">art. 926 k.c.</a> należy stwierdzić, iż powołanie do spadku wynika z ustawy albo z testamentu, zaś dziedziczenie ustawowe co do całości spadku następuje wtedy, gdy spadkodawca nie powołał spadkobiercy albo gdy żadna z osób, które powołał, nie chce lub nie może być spadkobiercą.</p> <p>Wobec faktu, iż spadkodawczyni <span class="anon-block">A. K. (1)</span> dokonała rozporządzenia swoim majątkiem na wypadek śmierci w formie testamentu, powołując jednocześnie spadkobierców, w niniejszej sprawie należało wziąć pod uwagę przepisy dotyczące dziedziczenia testamentowego.</p> <p> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 949;art. 949 § 1)">Art. 949 § 1 k.c.</a> stanowi, iż spadkodawca może sporządzić testament w ten sposób, że napisze go w całości pismem ręcznym, podpisze i opatrzy. Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 948)">art. 948 k.c.</a> testament należy tak tłumaczyć, ażeby zapewnić możliwie najpełniejsze urzeczywistnienie woli spadkodawcy, zaś jeżeli testament może być tłumaczony rozmaicie, należy przyjąć taką wykładnię, która pozwala utrzymać rozporządzenia spadkodawcy w mocy i nadać im rozsądną treść. Zgodnie zaś z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 960)">art. 960 k.c.</a> jeżeli spadkodawca powołał do spadku lub do oznaczonej część spadku kilku spadkobierców, nie określając ich udziałów spadkowych, dziedziczą oni w częściach równych.</p> <p>W przedmiotowej sprawie zostały dołączone dwa testamenty, jeden z dnia 04 grudnia 1997 r., a drugi z dnia 26 kwietnia 2001 r., zatem zadaniem Sądu było dokonanie oceny czy oba testamenty były ważne, czy też nieważne, a w konsekwencji który z nich powinien być podstawą do wydania orzeczenia w niniejszej sprawie.</p> <p>Na wstępie należało dokonać analizy obu testamentów, czy zostały one sporządzone przez spadkodawczynię. O ile testament z 1997 r. niewątpliwie został sporządzony przez <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, co do czego strony nie wnosiły zastrzeżeń, o tyle istniały uzasadnione wątpliwości co do testamentu z 2001 r. W tym zakresie Sąd uwzględnił opinię wykonaną przez biegłego na potrzeby postępowania przygotowawczego w sprawie o czyn z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 270)">art. 270 k.k.</a> W opinii tej wskazano, iż dokument z dnia 26 kwietnia 2011 roku został sporządzony przez <span class="anon-block">A. K. (1)</span>.</p> <p>Po przyjęciu ww. okoliczności należało ustalić czy oba testamenty zostały sporządzone przez spadkodawczynię przy zachowaniu pełnej świadomości, czy przejawiają one jej ostatnią wolę, czy była ona w stanie tak rozporządzić majątkiem jak to wynika z ich treści. Zatem w tym celu Sąd skorzystał z opinii biegłego z zakresu psychiatrii, na których w głównej mierze się oparł. Było ich kilka, z tym, że kolejne, były coraz bardziej szczegółowe i kategoryczne, a to na podstawie uzyskiwanej sukcesywnie wiedzy w postaci dokumentacji medycznej i zeznań świadków.</p> <p>W sporządzonych opiniach, w szczególności w swej przedostatniej, jak i końcowej, biegły wyraził na tyle kategoryczne stwierdzenie, że pozwoliło to Sądowi ustalenie, iż <span class="anon-block">A. K. (1)</span> zdolna była jedynie do samodzielnego i własnoręcznego sporządzenia testamentu z 1997 roku, a postępujący rozkład stanu psychicznego wnioskodawczyni uniemożliwił jej w pełni świadome sporządzenie testamentu w kwietnia 2001 roku.</p> <p>Sąd nie znalazł powodów ażeby kwestionować kolejne opinie tego biegłego, albowiem uznał, iż wnioskodawca ich skutecznie nie zakwestionował, choćby przez skuteczne wykazanie potrzeby powołania innego biegłego psychiatry, zaś sporządzone opinie w niniejszej sprawie odzwierciedlały w ocenie Sądu fachowość oraz wykorzystanie wiedzy specjalistycznej przez biegłego w trakcie sporządzania tych opinii.</p> <p>Tym samym też należało uznać, iż rzeczywiście <span class="anon-block">A. K. (1)</span> nie była osobą zdrową, albowiem, jak wskazał biegły, od lat 60-tych cierpiała na nadciśnienie tętnicze, które powodowało powolną destrukcję organizmu, zaś nieprawidłowe leczenie przyczyniło się wydatnie do uszkodzeń w sferze psychiki spadkodawczyni. Sąd uznał w ten sposób, iż ze względu na zaawansowany proces otępienia naczyniowego w powiązaniu ze starością niemożliwe było swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli w postaci sporządzenia testamentu w kwietniu 2001 roku.</p> <p>Nadto też w ocenie Sądu w wielką wątpliwość poddać należy możliwość, ażeby osoba, w dacie sporządzania testamentu z 2001 roku prawie 85 letnia, posiadała tak znaczącą i zaawansowaną wiedzę co do składników swego majątku z uwzględnieniem istniejącego stanu rzeczy oraz z wyszczególnieniem poszczególnych numerów działek, z użyciem fachowego słownictwa w tym zakresie, a także znajomości sposobu, zakresu i możliwości jego rozdziału między swych synów. Swego rodzaju „wykładnia testamentu” z dnia 26 kwietnia 2001 r. zawarta w piśmie wnioskodawcy na kartach 39 i 56-57 akt sprawy przeczy temu, aby osoba w tym wieku, z takim zaawansowaniem choroby, tak zawile sporządziłaby ostatnią wolę, aby w rzeczywistości odpowiadała ona woli jednego spadkobiercy. Przeczy temu także treść testamentu z 1997 r., wcześniejszego, gdzie zasób słów i sposób podziału majątku pomiędzy synów, bez wskazywania konkretnych numerów działek, bez używania fachowego słownictwa, natomiast przy posługiwaniu się prostymi słowami i potocznymi nazwami składników majątku, zdaniem Sądu odzwierciedlają rzeczywistą ostatnią wolę spadkodawczyni.</p> <p>Za takim stanowiskiem Sądu przemawia także to, iż jak podniósł biegły, świadkowie podpisywania przez <span class="anon-block">A. K. (1)</span> dokumentu mającego być testamentem, mogli odnieść mylne wrażenie co do sprawności umysłowej matki wnioskodawcy, skoro w tego rodzaju otępieniach pozostają w dużej części użyteczne zasoby oraz dobrze przyswojone zachowania, co w pobieżnym kontakcie ze spadkodawczynią <span class="anon-block">B. M.</span> oraz <span class="anon-block">E. S.</span> mogło sprawiać wrażenie lepszej sprawności osoby chorej niż w rzeczywistości, tym bardziej mając na względzie brak przygotowania zawodowego tych świadków do oceny tego stanu.</p> <p>Nadto za nie uznaniem stanowiska <span class="anon-block">G. K.</span> przemawia nie tylko jasna opinia biegłego sądowego, wskazująca na znaczne zaniedbania w leczeniu spadkodawczyni, ale także zeznania świadków, które w zdecydowanej większości przeczą argumentacji forsowanej przez <span class="anon-block">G. K.</span> o tym, by stan zdrowia psychicznego wnioskodawczyni dopiero po sporządzeniu testamentu z 2001 roku uległ tak znacznemu pogorszeniu, by to faktycznie od tego okresu nie była zdolna do postrzegania rzeczywistości takiej, jaką rzeczywiście była.</p> <p>W pierwszej kolejności już zeznania dwóch świadków, które miały być obecne przy sporządzaniu testamentu w kwietniu 2001 roku przeczą wersji wnioskodawcy.</p> <p>Wbrew jego stanowisku stwierdziły zgodnie, iż w chwili, w której były obecne przy spadkodawczyni nie doszło do rzeczywistego spisywania testamentu ani to przez samą <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, ani też przez którąkolwiek z urzędniczek. Jak wskazano <span class="anon-block">A. K. (1)</span> okazała przybyłym do jej domu osobom testament, który był już spisany, a jedynie z oświadczenia <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, niezdolnej już wtedy do należytego pojmowania swych czynów, wynikało, iż testament ten został przez nią własnoręcznie sporządzony. Biorąc także pod uwagę czas trwania pobytu w domu spadkodawczyni – około godziny – nie wykazano, by w tym czasie <span class="anon-block">A. K. (1)</span> faktycznie do sporządzania testamentu przystąpiła, poza złożeniem pod gotowym tekstem swego podpisu. Wątpliwości może budzić też fakt, iż nie odnotowano daty, ani godziny złożenia podpisu, czy też faktycznie spisania testamentu przez spadkodawczynię w tym dniu przez osoby, z których wszak choć jedna miała częsty kontakt ze sprawami spadkowymi.</p> <p>Podobnie zeznania pozostałych świadków w sprawie przeczą temu, ażeby spadkodawczyni dopiero po swych 85 urodzinach utraciła kontakt z rzeczywistością. Także dlatego, iż w niedługim czasie <span class="anon-block">A. K. (1)</span> została oddana do Domu Opieki Społecznej.</p> <p>Świadkowie ci stwierdzili, iż pogarszający się stan zdrowia spadkodawczyni powodował konieczność kontrolowania jej zachowań, w kolejnych latach także zagrażających jej zdrowiu. Nadto wykazali, iż pogorszenie się stanu zdrowia nastąpiło w znacznym okresie przed umieszczeniem jej w placówce opieki, a co przejawiało się zanikami pamięci przy wykonywaniu prostych czynności życia codziennego, czy też późniejszym zasłabnięciem oraz niemożliwością rozpoznawania osób najbliższych, na którą to okoliczność zarówno zeznania wnioskodawcy, jak i uczestnika były zgodne.</p> <p>Sąd przyjął, bazując na tych zeznaniach, jak i stwierdzeniach <span class="anon-block">A. K. (2)</span>, pokrywających się łącznie z twierdzeniami biegłego psychiatry, iż znaczne pogorszenie się stanu zdrowia spadkodawczyni miał miejsce nie po 85 urodzinach <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, przypadających na dzień 1 czerwca 2001 roku, a więc już po spisaniu testamentu i tak, jak argumentował wnioskodawca, a po jej 83 urodzinach.</p> <p>Skoro więc zeznania zdecydowanej większości świadków współgrają z wersją zdarzeń przedstawioną przez <span class="anon-block">A. K. (2)</span>, a ponad wszystko, tok tych zdarzeń współgra z twierdzeniami biegłego sądowego, Sąd przychylił się do tej wersji wydarzeń dając wiarę temu, iż <span class="anon-block">A. K. (1)</span> nie była świadoma na tyle, by wykluczało to wątpliwości co do stanu jej świadomości przy spisaniu testamentu z 2001 roku, który tym samym uznać należało za nieważny.</p> <p>Odmiennie natomiast przedstawia się kwestia testamentu z 1997 roku.</p> <p>Sprawa tego testamentu wynikła na późnym etapie procesu, ze względu na fakt, iż wnioskodawca przedstawił go po wykazaniu, że w sprawie może nie być uwzględniony testament <span class="anon-block">A. K. (1)</span> z 2001 roku, co budzi uzasadnione wątpliwości Sądu co do tego, czy testament ten był odnaleziony faktycznie dopiero w trakcie niniejszej sprawy, a nie wcześniej.</p> <p>Także przy tym testamencie uczestnik postępowania zakwestionował jego autentyczność, także poprzez poddanie w wątpliwość możliwości świadomego jego spisania przez spadkodawczynię.</p> <p>W tym zakresie także Sąd oparł się na opinii biegłego psychiatry, który stwierdził, iż ze względu na początkową fazę procesu psychoorganicznego oraz mało złożony charakter testamentu sporządzonego przez <span class="anon-block">A. K. (1)</span> dnia 4 grudnia 1997 roku, stan psychiczny spadkodawczyni pozwalał jej na świadome oraz swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli, w związku z czym skoro zaburzenia funkcji poznawczych <span class="anon-block">A. K. (1)</span> dotyczyły praktycznie tylko pamięci świeżej a rozporządzenia w testamencie tworzone były głównie w oparciu o zasoby pamięci dawnej, to <span class="anon-block">A. K. (1)</span> spisując w tymże dniu swą ostatnią wolę, była świadoma tego, co czyni.</p> <p>Tym samym też skoro biegła uznała, iż spadkodawczyni w testamencie z dnia 4 grudnia 1997 roku posiadała stan świadomości pozwalający jej na wolne od zaburzeń psychicznych spisanie swej ostatniej woli, to Sąd przyjął ten testament za ważny. Skoro został uznany za ważny, można było przejść do dalszego etapu postępowania, a dotyczącego rozrządzenia poszczególnymi rzeczami lub prawami wchodzącymi w skład spadku i ustalenia w jakich częściach ułamkowych dziedziczą wszyscy spadkobiercy cały majątek spadkowy.</p> <p>W niniejszej sprawie spadkodawczyni w testamencie z 04 grudnia 1997 r. przydzieliła różnym spadkobiercom różne składniki majątkowe, stąd należało ustalić w jakich częściach ułamkowych dziedziczą wszyscy spadkobiercy cały majątek spadkowy.</p> <p> <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 961)">Art. 961 k.c.</a> stanowi, że jeżeli spadkodawca przeznaczył oznaczonej osobie w testamencie poszczególne przedmioty majątkowe, które wyczerpują prawie cały spadek, osobę tę poczytuje się w razie wątpliwości nie za zapisobiercę, ale za spadkobiercę powołanego do całego spadku. Jeżeli takie rozrządzenie testamentowe zostało dokonane na rzecz kilku osób, osoby te poczytuje się w razie wątpliwości za powołane do całego spadku w częściach ułamkowych odpowiadających stosunkowi wartości przeznaczonych im przedmiotów.</p> <p>Brak formalizmu pojęciowego przy dokonywaniu rozrządzeń testamentowych powoduje, że w pewnych sytuacjach powstają wątpliwości co do charakteru określonych rozrządzeń. Przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 961)">art. 961 k.c.</a> zawiera regułę interpretacyjną, mającą na celu usunięcie wątpliwości w sytuacji, gdy spadkodawca wprawdzie rozrządził poszczególnymi rzeczami lub prawami wchodzącymi w skład spadku, ale jednocześnie nie określił jednoznacznie charakteru dokonanych rozrządzeń. Powyższa reguła ma zastosowanie jedynie w przypadku istnienia wątpliwości.</p> <p>Wg tej regulacji konieczne jest ustalenie, kiedy przedmioty majątkowe wymienione w testamencie wyczerpują prawie cały spadek oraz wg, jakiej daty należy dokonywać stosownej oceny – czy wg daty sporządzenia testamentu, czy też otwarcia spadku. Jeżeli jednak spadkodawca zadysponował przedmiotem nienależącym do niego lub w chwili sporządzenia testamentu zaliczał do swego majątku przedmioty, które mu nie przysługują, także one powinny być uwzględniane przy wspomnianej ocenie. Przyjmuje się, iż bierze się pod uwagę tylko przedmioty należące do spadkodawcy w chwili sporządzania testamentu. Przy ocenie, czy przedmioty majątkowe przeznaczone oznaczonej osobie wyczerpują prawie cały spadek należy wziąć pod uwagę podlegający dziedziczeniu majątek spadkodawcy z chwili sporządzania testamentu, a nie z chwili otwarcia. Podobnie zgodnie przyjmuje się, iż miarodajna chwila do oceny, czy przedmioty przeznaczone oznaczonym osobom w testamencie wyczerpują cały spadek oraz jaki jest udział w spadku odpowiadający wartości przyznanych przedmiotów, jest chwila sporządzenia testamentu. Tylko stan rzeczy z chwili sporządzenia testamentu, który oceniał i uwzględniał sam testator, jest miarodajny dla wykładni jego oświadczenia na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 961)">art. 961 k.c.</a> i tylko w ten sposób można zapewnić możliwe najpełniejsze urzeczywistnienie woli spadkodawcy.</p> <p>Zagadnieniem budzącym kontrowersje jest ustalenie daty, wg której należy dokonywać oceny stosunku wartości przedmiotów wskazanych testamentem do wartości przedmiotów pominiętych, bowiem przyjęcie określonej daty przesądza nie tylko o tym, czy nastąpiło rozrządzenie prawie wszystkimi przedmiotami wchodzącymi w skład spadku, ale także o wielkości udziałów współspadkobierców. Za przyjęciem daty otwarcia spadku, jako daty właściwej do dokonania oceny, czy przedmioty majątkowe wymienione w testamencie wyczerpują cały spadek przemawia w ocenie Sądu wiele argumentów, w tym fakt, iż zwrot „przedmioty majątkowe, które wyczerpują prawie cały majątek” nakazuje dokonywanie oceny wg stanu rzeczy istniejącego w chwili otwarcia spadku.</p> <p>W oparciu o przytoczone wyżej rozważania Sąd stanął na stanowisku, iż w sprawie należało uwzględnić jedynie przedmioty należące do spadkodawczyni w chwili sporządzania testamentu z dnia 4 grudnia 1997 roku, jak i za tym, by przyjąć datę otwarcia spadku, jako datę właściwą do dokonania oceny stosunku wartości przedmiotów wskazanych testamentem do wartości przedmiotów pominiętych.</p> <p> <span class="anon-block">A. K. (1)</span> w swym testamencie, sporządzonym przy zachowaniu świadomości wykluczającej wątpliwości, postanowiła, iż <span class="anon-block">G. K.</span> miał otrzymać pomieszczenia po lewej stronie korytarza budynku przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span>, lewą stronę ogrodu i lewą połowę pola za ogródkiem oraz prawą część piwnicy po stronie ganku, a także szopę na opał po lewej stronie podwórka. Nadto miał otrzymać działkę budowlaną przy <span class="anon-block">ulicy (...)</span> wielkości 27 arów (nieruchomość objęta <span class="anon-block">księgą wieczystą nr (...)</span>) i połowę ogródka. <span class="anon-block">A. K. (2)</span> natomiast miał otrzymać pomieszczenia po prawej stronie korytarza i jeden pokój na górze budynku, garaż i budynek gospodarczy po lewej stronie garażu oraz piwnice po lewej stronie ganku i połowę ogródka oraz 87 arów pola (nieruchomość objęta <span class="anon-block">księgą wieczystą nr (...)</span>).</p> <p>Wymienione składniki stanowią niewątpliwie całość spadku. Biorąc pod uwagę chwilę testowania i wartość spadku z chwili jego otwarcia, niezależnie od tego, że spadkodawczyni nie była jego właścicielką w całości, lecz jedynie w udziale ¾ części, stanowią de facto równy podział majątku spadkowego <span class="anon-block">A. K. (1)</span>, bowiem w jej świadomości nadal była ona wyłączną właścicielką. Na taką treść jej ostatniej woli wskazują także zwroty w testamencie: „połowa”, „po połowie”.</p> <p>Przytoczona treść testamentu, w myśl także <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 948)">art. 948 k.c.</a>, każe Sądowi stwierdzić, iż intencją <span class="anon-block">A. K. (1)</span> jako spadkodawczyni, było obdarowanie swym majątkiem swych synów możliwie jak najbardziej sprawiedliwie, tj. po połowie, patrząc na sposób podziału swego budynku, ogrodu, czy pola tak, aby każdy z nich zachował mniej więcej równą część.</p> <p>W tym też względzie Sąd dokonał stwierdzenia nabycia spadku po <span class="anon-block">A. K. (1)</span> w sposób opisany w punkcie I postanowienia.</p> <p>Orzeczenie o kosztach postępowania uzasadnia przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520)">art. 520 k.p.c.</a> </p> <p>W postępowaniu nieprocesowym co prawda nie ma „pojedynku” dwóch przeciwstawnych stron, dlatego też nie można mówić o przegrywającym, który powinien zwrócić koszty postępowania wygrywającemu. Przeciwnie, z treści całego przepisu <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520)">art. 520 k.p.c.</a> wynika, że ustawodawca zakłada, iż w zasadzie uczestnicy postępowania są w tym samym stopniu zainteresowani jego wynikiem, a orzeczenie sądu udziela ochrony prawnej każdemu z nich. Dlatego ten, kto poniósł koszty sądowe lub koszty zastępstwa procesowego, nie uzyska zwrotu wydanych kwot od innego uczestnika, lecz także nie jest obowiązany do zwracania kosztów poniesionych przez innego uczestnika.</p> <p>W orzecznictwie podnosi się natomiast, iż w trybie nieprocesowym dopuszczalne jest orzekanie o kosztach postępowania w ten sposób, że zostaną one stosunkowo rozdzielone, albo jedna ze stron zostanie nimi obciążona (<a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 2;art. 520 § 3)">art. 520 § 2 i 3 k.p.c.</a>). Takie rozstrzygnięcie jest jednakże wyjątkiem od zasady i jego zastosowanie wymaga wykazania, że wystąpiły okoliczności je uzasadniające.</p> <p>Zasada przewidziana <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 1)">art. 520 § 1 k.p.c.</a> jest nienaruszalna wtedy, gdy uczestnicy są w równym stopniu zainteresowani wynikiem postępowania lub - mimo braku tej równości - ich interesy są wspólne.</p> <p>W niniejszej sprawie między stronami postępowania ewidentnie zaistniał spór, który przejawiał się co do kwestii ustalenia ważności obu testamentów.</p> <p>Z tego tez powodu Sąd nie znalazł podstaw do zastosowania normy mówiącej o obciążeniu stron kosztami, które ponieśli we własnym zakresie, głównie w zakresie uiszczonych przez uczestnika postępowania zaliczek na przesłuchanie świadka i na biegłego w kwocie 1.250 zł w związku z podważaniem przez niego ważności testamentów <span class="anon-block">A. K. (1)</span>.</p> <p>Skoro uczestnik postępowania podnosząc zarzut nieważności testamentu z 2001 roku ostatecznie dowiódł tej okoliczności, koszty poniesione przez <span class="anon-block">A. K. (2)</span> związane z wykonaniem na tę okoliczność opiniami biegłego powinien ponieść wnioskodawca, co w sumie wyniosło kwotę 1.194,78 zł. Takie rozstrzygnięcie uzasadnia pkt II orzeczenia. Pozostała kwota z tego tytułu nie może być zasądzona, bowiem drugi kwestionowany przez niego testament został uznany za ważny.</p> <p>Stąd skoro Skarb Państwa poniósł w sprawie koszty związane z kosztem ostatniej opinii biegłego psychiatry w sprawie w wysokości 319,54 zł, uzasadnia to orzeczenie w pkt V postanowienia, bowiem kwota ta dotyczy pozostałej kwoty za opinię biegłego dotyczącego testamentu z 1997 roku, bowiem to także uczestnik postępowania zakwestionował jego autentyczność, jednak nieskutecznie i to on winien ponieść koszty sporządzenia opinii biegłego na ten cel, które tymczasowo wyłożył za niego Skarb Państwa</p> <p>Treść <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021631349" title="Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu - Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1349 (§ 8 pkt. 3)">pkt III</a> orzeczenia uzasadniona jest tym, że zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021631349" title="Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu - Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1349 (§ 8;§ 8 pkt. 2)">§ 8 pkt 2) rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu</a> stawka minimalna w sprawie o stwierdzenie nabycia spadku co do zasady wynosi 60 zł, jednakże jeśli przedmiotem postepowania jest również ważność testamentu, koszty te wynoszą minimum 360 zł. Analogiczną treść ma <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20021631348" title="Rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu - Dz. U. z 2002 r. Nr 163, poz. 1348 (§ 9;§ 9 pkt. 2)">§ 9 pkt 2) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu</a> (Dz. U. z 2002 r., nr 163, poz. 1348 z późn. zm.).</p> <p>Pełnomocnik uczestnika postępowania zakwestionował ważność obu testamentów. Jeden z nich zakwestionował skutecznie, a drugiego nie zdołał obalić, stąd koszty zastępstwa procesowego należało między stronami wzajemnie znieść.</p> <p>Pozostałe koszty w sprawie winny obciążać strony w takim zakresie, w jakim je poniosły w związku ze swym udziałem w sprawie, w oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 1)">art. 520 § 1 k.p.c.</a> </p> <p>Na tej podstawie, w oparciu o powołane przepisy, Sąd orzekł, jak w sentencji postanowienia.</p> </div>