III Nsm 116/23
Суди загальної юрисдикції2023-12-06
Номер справи
III Nsm 116/23
Дата рішення
2023-12-06
Тип
DECISION
Судді
Agnieszka Skiera-Bilska (PRESIDING_JUDGE)
Текст рішення
<p>Sygnatura akt III Nsm 116/23</p>
<div>
<h2>POSTANOWIENIE</h2>
<p> Dnia 6 grudnia 2023 roku</p>
<p>Sąd Rejonowy w Kole III Wydział Rodzinny i Nieletnich</p>
<p>w następującym składzie:</p>
<p>Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Skiera-Bilska</p>
<p>Protokolant: sekr. sąd. Patrycja Tomasik</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 6 grudnia 2023 roku w Kole</p>
<p>na rozprawie</p>
<p>sprawy z wniosku kuratora zawodowego</p>
<p>przy udziale <span class="anon-block">A. M.</span> i <span class="anon-block">P. P. (1)</span>
</p>
<p>o ograniczenie władzy rodzicielskiej nad małoletnim synem <span class="anon-block">M. P.</span>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->p o s t a n a w i a</strong> :</p>
<p>I.
Ograniczyć <span class="anon-block">A. M.</span> i <span class="anon-block">P. P. (1)</span> władzę rodzicielską nad małoletnim synem <span class="anon-block">M. P.</span>, <span class="anon-block">ur. (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>, przez ustanowienie nadzoru kuratora nad sposobem jej wykonywania, którego zobowiązać do składania sprawozdań w terminach dotychczasowych.</p>
<p>II.
Zobowiązać <span class="anon-block">A. M.</span> i <span class="anon-block">P. P. (1)</span> do podjęcia terapii psychologicznej.</p>
<p>III.
Zobowiązać <span class="anon-block">A. M.</span> do przedłożenia zaświadczenia z <span class="anon-block"> Przychodni (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> o braku potrzeby kontynuowania terapii odwykowej.</p>
<p>IV.
Ustalić, że uczestniczka ponosi koszty związane ze swym udziałem w sprawie.</p>
<p>V.
Kosztami sądowymi obciążyć Skarb Państwa.</p>
<p>Sędzia</p>
<p>Agnieszka Skiera-Bilska</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>We wniosku z dnia 6 marca 2023 r. kurator zawodowy <span class="anon-block">M. G.</span> wniosła o ograniczenie władzy rodzicielskiej uczestnikom postępowania <span class="anon-block">A. M.</span> i <span class="anon-block">P. P. (1)</span> nad małoletnim synem <span class="anon-block">M. P.</span>. W uzasadnieniu podniesiono, iż postanowieniem Sądu Rejonowego w Turku z dnia 22 października 2019 r. w sprawie <span class="anon-block">I. N.</span> 459/19 ograniczono <span class="anon-block">A. M.</span> władzę rodzicielską nad małoletnią córką <span class="anon-block">L. M.</span> poprzez ustanowienie nadzoru kuratora sądowego nad wywiązywaniem się wyżej wymienionej z obowiązków wobec córki. <span class="anon-block">A. M.</span> została zobowiązana do kontynuowania leczenia odwykowego i dalszego udziału w warsztatach pn. <span class="anon-block"> Szkoła</span> dla <span class="anon-block"> (...)</span> i Wychowawców”. Uczestniczka postępowania została objęta nadzorem przez kuratora społecznego <span class="anon-block">B. B. (1)</span> w dniu 27 września 2021 r. <span class="anon-block">A. M.</span> dotychczas współpracowała z kuratorem, dbała o zaspokojenie potrzeb dziecka, wywiązywała się także z nałożonych obowiązków. Od kilku miesięcy nie realizuje jednak terapii odwykowej. W trakcie trwającego postępowania wykonawczego, uczestniczka postępowania urodziła drugie dziecko, tj. syna <span class="anon-block">M.</span> <span class="anon-block">P.</span>, który pochodzi z nieformalnego związku z <span class="anon-block">P. P. (1)</span>. Para mieszka wspólnie z dziećmi w <span class="anon-block">K.</span>. Kilka miesięcy po narodzinach małoletniego <span class="anon-block">A. M.</span> zaczęła narzekać na zachowanie partnera m.in. że nie udziela się w obowiązkach domowych oraz względem małoletnich dzieci, a także, że dochodzi między obojgiem do coraz częstszych kłótni, podczas których partner wyzywa ją oraz obraża małoletnią <span class="anon-block">L.</span>. Kurator zawodowy przeprowadził wówczas z uczestniczką postępowania rozmowę wyjaśniającą i motywował do poprawy relacji rodzinnych. Poinformował także o możliwości wszczęcia procedury niebeskiej karty oraz o rozważeniu odejścia od partnera. Do kuratora społecznego nadal jednak wpływają zawiadomienia od <span class="anon-block">A. M.</span> o niewłaściwym zachowaniu konkubenta tj. aktach przemocy w stosunku do niej polegających m.in. na wulgarnym wyzywaniu, ubliżaniu, a nadto opluwaniu i ciągnięciu za włosy. Ze względu na powyższe w dniu 9 grudnia 2022 r. o sytuacji w rodzinie został zawiadomiony pracownik socjalny <span class="anon-block">A. F.</span>, a następnie w dniu 3 stycznia 2023 r. dzielnicowy KPP <span class="anon-block">K.</span>. Jak wynika z ustaleń, podjęte wobec uczestniczki postępowania działania zaradcze mające na celu zmotywowanie jej do poprawy sytuacji życiowej własnej oraz małoletnich dzieci nie przynoszą oczekiwanych rezultatów. <span class="anon-block">A. M.</span> bowiem pomimo obietnic nadal tkwi w toksycznym związku, o którym nieustannie informuje kuratora społecznego zarówno telefonicznie, jak i za pomocą komunikatora <span class="anon-block">M.</span>. Informacje te świadczą o tym, że małoletnie dzieci narażone są na brak poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji. Poza tym, kurator został poinformowany przez uczestniczkę postępowania, iż w dniu 13 lutego 2023 r. została ona zatrzymana przez Policję z uwagi na dokonanie kradzieży w <span class="anon-block"> sklepie (...)</span>, co tłumaczyła tym, iż właściwie wzięła winę na siebie, a w rzeczywistości to małoletnia <span class="anon-block">L.</span> włożyła jej filiżanki do plecaka, natomiast kierownictwo sklepu twierdziło, że to nie pierwsza kradzież z udziałem kobiety na terenie marketu. W odczuciu kuratora <span class="anon-block">A. M.</span> sprawia obecnie wrażenie osoby niestabilnej emocjonalnie, pogubionej, która powinna pozostawać pod stałą kontrolą psychiatry. Uczestniczka postępowania przerwała natomiast leczenie psychiatryczne, które jak twierdziła, nastąpiło z uwagi na silną nerwicę lękową. Z ustaleń kuratora wynika zaś, że kontynuuje ona przyjmowanie leku psychotropowego <span class="anon-block">C.</span>, który przepisuje jej lekarz rodzinny z <span class="anon-block">T.</span>.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd ustalił co następuje:</strong>
</p>
<p>Uczestniczka postępowania <span class="anon-block">A. M.</span> z nieformalnego związku z <span class="anon-block">P. P. (3)</span> posiada małoletnią córkę <span class="anon-block">L. M.</span> <span class="anon-block">urodzoną w dniu (...)</span>
</p>
<p>Postanowieniem z dnia 22 października 2019 r. Sąd Rejonowy w Turku w sprawie <span class="anon-block">I. N.</span> 459/19 ograniczył władzę rodzicielską <span class="anon-block">A. M.</span> nad małoletnią <span class="anon-block">L. M.</span> poprzez ustanowienie nadzoru kuratora sądowego nad wywiązywaniem się przez nią z obowiązków wobec córki. Zarazem Sąd zobowiązał kuratora do sporządzania sprawozdań z powierzonego nadzoru w terminach co trzymiesięcznych. Nadto, Sąd zobowiązał <span class="anon-block">A. M.</span> do kontynuowania leczenia odwykowego i dalszego udziału w warsztatach prowadzonych przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w <span class="anon-block">T.</span> w ramach programu pt. <span class="anon-block"> Szkoła</span> dla <span class="anon-block"> (...)</span> i Wychowawców” i okazywania kuratorowi zaświadczeń od terapeutów potwierdzających powyższe.</p>
<p>U podstaw wydania powyższego orzeczenia legło sprawowanie przez <span class="anon-block">A. M.</span> pieczy nad córką <span class="anon-block">L.</span> w stanie nietrzeźwości.</p>
<p>Krótko po tym jak Sąd Rejonowy w Turku wydał ww. postanowienie <span class="anon-block">A. M.</span> ponownie dopuściła się sprawowania pieczy nad córką, będąc pod wpływem alkoholu w dniach 24 października 2019 r. oraz 25 listopada 2019 r.</p>
<p>Nadzór kuratora nad sposobem wykonywania władzy rodzicielskiej przez <span class="anon-block">A. M.</span> został objęty w dniu 5 grudnia 2019 r. Sąd Rejonowy w Turku prowadził postępowanie wykonawcze w sprawie <span class="anon-block">I. O.</span> 59/19.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. M.</span> w dniu 26 listopada wyjechała do <span class="anon-block"> Zakładu (...)</span> w <span class="anon-block">S.</span>, zaś opiekę nad małoletnią <span class="anon-block">L.</span> przejęła wówczas jej ciotka. W tej placówce uczestniczka postępowania przebywała jedynie do dnia 30 listopada 2019 r. na oddziale detoksykacyjnym. Nie wyraziła zgody na podjęcie terapii uzależnień. W późniejszym czasie terapeuta uzależnień proponował <span class="anon-block">A. M.</span> podjęcie leczenia odwykowego w systemie zamkniętym w <span class="anon-block">M.</span>, lecz na to również się nie zdecydowała.</p>
<p>W dniu 13 stycznia 2020 r. <span class="anon-block">A. M.</span> w stanie nietrzeźwości chciała odebrać córkę z przedszkola.</p>
<p>Postanowieniem z dnia 15 stycznia 2020 r. Sąd Rejonowy w Turku w sprawie <span class="anon-block">I. N.</span> 13/20 z urzędu wszczął postępowanie o pozbawienie władzy rodzicielskiej <span class="anon-block">A. M.</span> wobec małoletniej córki <span class="anon-block">L. M.</span>. Zarazem Sąd Rejonowy w Turku postanowieniem tym orzekł umieszczenie małoletniej <span class="anon-block">L.</span> w zawodowej rodzinie zastępczej pełniącej funkcję pogotowia rodzinnego u <span class="anon-block">D. W.</span> – na czas trwania postępowania.</p>
<p>W lutym 2020 r. <span class="anon-block">A. M.</span> zgłosiła się do <span class="anon-block"> Centrum (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span> i podjęła psychoterapię grupową. Uczestniczka postępowania odbyła tylko trzy spotkania i została usunięta z grupy z powodu łamania kontraktu terapeutycznego. <span class="anon-block">A. M.</span> w dalszym ciągu chodziła na spotkania indywidualne z terapeutą uzależnień. Nadto, w marcu 2020 r. podjęła pracę na pół etatu w sklepie swojej ciotki <span class="anon-block">M. W.</span>. Poza tym, w marcu 2020 r. zamieszkała w <span class="anon-block">K.</span> ze swoim partnerem <span class="anon-block">P. P. (1)</span>. Uczestniczka postępowania w dniu 27 kwietnia 2020 r. zgłosiła się na wszczepienie jej środka przeciwalkoholowego. Natomiast w połowie maja 2020 r. zgłosiła się do <span class="anon-block"> Przychodni (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>, gdzie uczęszczał na terapię indywidualną, przy czym ostatnią wizytę odbyła w dniu 22 października 2020 r. <span class="anon-block">A. M.</span> zrealizowała także pięć indywidualnych spotkań w ramach szkoły dla rodziców.</p>
<p>Od momentu umieszczenia <span class="anon-block">L.</span> w rodzinie zastępczej do czasu ogłoszenia stanu epidemicznego <span class="anon-block">A. M.</span> spotykała się z córką raz w tygodniu w siedzibie <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">T.</span>. Natomiast po ogłoszeniu stanu epidemicznego uczestniczka postępowania nie miała z córką kontaktów bezpośrednich przez kolejne dwa/trzy miesiące, a wyłącznie kontakt wideo-telefoniczny. Do kwietnia 2020 r. sprawująca nad <span class="anon-block">L.</span> pieczę zastępczą <span class="anon-block">D. W.</span> miała zastrzeżenia do <span class="anon-block">A. M.</span>, przez rozmowę telefoniczną wyczuwała bowiem, że jest ona pod wpływem alkoholu. Natomiast od połowy kwietnia podjęła decyzję, że matka może się spotykać z <span class="anon-block">L.</span>, początkowo w jeden dzień w tygodniu przez godzinę w miejscu pobytu dziecka. Pierwsze weekendowe urlopowanie, na jeden dzień bez noclegu, miało miejsce w czerwcu. Z czasem nastąpiły urlopowania dziecka do matki z noclegiem, zaś w sierpniu 2020 r. miał miejsce kilkudniowy wyjazd uczestniczki postępowania z córką i jej partnera na wakacyjny wyjazd nad morze. Po powrocie zaś <span class="anon-block">L.</span> przebywała do końca sierpnia u matki. <span class="anon-block">A. M.</span> wówczas nie korzystała z porad psychiatry.</p>
<p>Postanowieniem (zabezpieczającym) z dnia 5 listopada 2020 r. Sąd Rejonowy w <span class="anon-block">T.</span> w sprawie <span class="anon-block">I. N.</span> 13/20 zmienił swoje postanowienie z dnia 15 stycznia 2020 r. w ten sposób, iż ustalił miejsce pobytu małoletniej <span class="anon-block">L. M.</span> w miejscu zamieszkania jej matki <span class="anon-block">A. M.</span>. Zarazem Sąd zobowiązał <span class="anon-block">D. W.</span> do natychmiastowego wydania małoletniej <span class="anon-block">L.</span> do rąk jej matki.</p>
<p>Postanowieniem z dnia 5 listopada 2020 r. Sąd Rejonowy w Turku w sprawie <span class="anon-block">I. N.</span> 13/20 - prowadzonej z urzędu - stwierdził brak przesłanek do pozbawienia władzy rodzicielskiej m.in. <span class="anon-block">A. M.</span> wobec małoletniej córki <span class="anon-block">L.</span>. Równocześnie Sąd zdecydował utrzymać postanowienie Sądu Rejonowego w Turku z dnia 22 października 2019 r. wydane w sprawie <span class="anon-block">I. N.</span> 459/19, a tym samym kontynuować nadzór kuratora sądowego nad wywiązywaniem się <span class="anon-block">A. M.</span> z władzy rodzicielskiej wobec córki, zobowiązać do dalszego kontynuowania leczenia odwykowego, dalszego udziału w warsztatach w celu podnoszenia jej kompetencji wychowawczych i okazywania kuratorowi zaświadczeń od terapeutów o ich odbyciu.</p>
<p>W toku postępowania w sprawie <span class="anon-block">I. N.</span> 13/20 Sąd Rejonowy w Turku postanowił zwrócić się do Opiniodawczego <span class="anon-block"> Zespołu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> o wykonanie opinii z udziałem <span class="anon-block">A. M.</span> i jej małoletniej córki <span class="anon-block">L.</span> na okoliczność: czy charakter uczestniczki, jej sposób postępowania i podejście do obowiązków rodzicielskich spowodowanych nadużywaniem alkoholu co najmniej zagrażały dobru dziecka, czy aktualnie podjęcie leczenia i udział w terapii pozwala na przyjęcie, iż zmiana jej zachowania ma charakter trwały, a tym samym małoletnia może wrócić pod bezpośrednią pieczę uczestniczki, czy ewentualnie konieczne jest wydanie innej decyzji.</p>
<p>Specjaliści z Opiniodawczego <span class="anon-block"> Zespołu (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> w wydanej w powyższej sprawie opinii z dnia 6 października 2020 r. podali, że w odniesieniu do prezentowanych postaw rodzicielskich rozumianych jako teoretyczna znajomość oddziaływań wobec dziecka w zakresie sprawowanej opieki i wychowania, wyniki badań testowych <span class="anon-block">A. M.</span> wskazują na bliski, uczuciowy kontakt z dzieckiem, postawę pożądaną w zakresie konsekwencji, brak autonomii, postawę nadmiernie wymagającą, ochraniającą. Opiniujący zaznaczyli, że <span class="anon-block">A. M.</span> akceptuje dziecko takim, jakie ono jest. Stwarza klimat sprzyjający swobodnej wymianie uczuć, uczy dziecko ufności do ludzi i świata, zachęcając je do nawiązywania otwartych, spontanicznych relacji i komunikowania swoich potrzeb w każdy dostępny sposób. Stosunek <span class="anon-block">A. M.</span> do dziecka jest stały, nie zależy od chwilowego nastroju, samopoczucia, innych spraw osobistych, niekoniecznie związanych z życiem rodzinnym. Z drugiej strony <span class="anon-block">A. M.</span> w ocenie specjalistów nie rozumie potrzeby dziecka do doświadczania coraz to większej autonomii i uczenia się samodzielnego podejmowania różnych decyzji. Traktuje dziecko jako osobę wymagającą stałej troski i opieki. <span class="anon-block">A. M.</span> egzekwuje wymagania wychowawcze w nadmierny sposób. Znajomość postaw rodzicielskich <span class="anon-block">A. M.</span> w oparciu o wyniki badania testowego, jak i prezentowane przez nią zachowania wobec dziecka budzą zastrzeżenia ( m.in. stosowanie klapsów). Jak zauważyli opiniujący <span class="anon-block">A. M.</span> otrzymała takie same wyniki w trakcie dwóch badań w <span class="anon-block"> (...)</span> w kwestionariuszach SPR – <span class="anon-block">P.</span> (z poprzednich badań w <span class="anon-block"> (...)</span> przeprowadzonych w lipcu 2019 r. wynikało, iż znajomość postaw rodzicielskich <span class="anon-block">A. M.</span> w oparciu o wyniki badania testowego <span class="anon-block">S. P.</span> budziła zastrzeżenia, a prezentowane przez nią w praktyce oddziaływania wymagały korekty. W związku z powyższym uznano, iż <span class="anon-block">A. M.</span> powinna podnosić swoje kompetencje rodzicielskie poprzez udział w warsztatach lub skorzystać z indywidualnego poradnictwa psychologicznego). Wydolność opiekuńczo-wychowawcza <span class="anon-block">A. M.</span> była szczególnie ograniczona w okresach, kiedy sięgała po alkohol. Zdaniem opiniujących zagrożeniem dla prawidłowego funkcjonowania <span class="anon-block">A. M.</span> jest brak wewnętrznej motywacji do terapii w zakresie uzależnień. <span class="anon-block">A. M.</span> w trakcie aktualnych badań w <span class="anon-block"> (...)</span> twierdziła, iż nie uznaje siebie za osobę uzależnioną od alkoholu i zachowuje abstynencję od marca 2020 r. Podczas wywiadu <span class="anon-block">A. M.</span> prezentowała zmienny nastrój, reagowała płaczem, impulsywnością. Nie dostrzegała konieczności korzystania z leczenia psychiatrycznego, pomimo zgłaszanych zaburzeń lękowych (przyjmuje leki zalecone przez lekarza rodzinnego). We wnioskach wyżej wspomnianej opinii specjaliści wskazali, iż w ich ocenie charakter <span class="anon-block">A. M.</span>, jej sposób postępowania i podejście do obowiązków rodzicielskich spowodowane nadużywaniem alkoholu, co najmniej zagrażały dobru dziecka. Podjęta przez <span class="anon-block">A. M.</span> terapia i leczenie nie pozwala jednoznacznie przyjąć, iż zmiana jej zachowania ma charakter trwały. Z uwagi na zastosowanie terapii awersyjnej (w postaci środka przeciwalkoholowego w kwietniu 2020 r.) można przyjąć, że <span class="anon-block">A. M.</span> będzie zachowywać abstynencję od alkoholu przez okres jej działania. <span class="anon-block">A. M.</span> wymaga jednak systematycznych oddziaływań terapeutycznych w celu utrzymania trzeźwości. Zdaniem specjalistów, <span class="anon-block">A. M.</span> nie jest krytyczna wobec własnego uzależnienia od alkoholu i nie posiada wewnętrznej motywacji do kontynuowania terapii. Opiniujący zauważyli również, iż wykonywanie władzy rodzicielskiej przez <span class="anon-block">A. M.</span> należy poddać stałemu nadzorowi kuratora sądowego, a także utrzymać zobowiązanie kontynuacji terapii w zakresie uzależnień, aby jej abstynencja nabrała cech trwałości. Zarazem <span class="anon-block">A. M.</span> w dalszym ciągu powinna podnosić swoje kompetencje rodzicielskie.</p>
<p>Postanowieniem z dnia 17 grudnia 2020 r. Sąd Rejonowy w Turku w sprawie <span class="anon-block">I. O.</span> 59/19 m.in. stwierdził swą niewłaściwość i sprawę przekazał do Sądu Rejonowego w Kole jako miejscowo i rzeczowo właściwego w zakresie wywiązywania się przez <span class="anon-block">A. M.</span> z władzy rodzicielskiej wobec małoletniej córki <span class="anon-block">L. M.</span>.</p>
<p>W piśmie z dnia 25 lutego 2021 r. <span class="anon-block">A. M.</span> poinformowała Sąd Rejonowy w Turku o zmianie z dniem 1 lutego 2021 r. miejsca zamieszkania z <span class="anon-block">K.</span> na <span class="anon-block">T.</span>.</p>
<p>W związku z powyższym Sąd Rejonowy w Turku postanowieniem z dnia 3 marca 2021 r. w sprawie <span class="anon-block">I. O.</span> 59/19 uchylił postanowienie z dnia 17 grudnia 2020 r. i zdecydował nadal prowadzić postępowanie wykonawcze.</p>
<p>Kurator zawodowy z <span class="anon-block"> Zespołu (...)</span> Sądu Rejonowego w Turku ponownie objął nadzór nad sposobem wykonywania władzy rodzicielskiej przez <span class="anon-block">A. M.</span> wobec <span class="anon-block">L. M.</span> w dniu 22 marca 2021 r.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. M.</span> w chwili objęcia nadzoru dość systematycznie uczęszczała na terapię odwykową do <span class="anon-block"> (...)</span>. Uczestniczka postępowania doraźnie przyjmowała <span class="anon-block">H.</span> przepisywaną przez lekarza rodzinnego z powodu bezsenności. <span class="anon-block">A. M.</span> przez ostatni rok była związana z <span class="anon-block">P. P. (1)</span> i wspólnie z nim zamieszkiwała w <span class="anon-block">K.</span>. Były partner pomógł jej w remoncie zajmowanego mieszkania w <span class="anon-block">T.</span>, lecz nie pozostawali już w związku nieformalnym. Uczestniczka postępowania miała przekonanie, że zachowania prezentowane przez <span class="anon-block">P. P. (1)</span> mają charakter nękania jej osoby.</p>
<p>Pismem z dnia 7 maja 2021 r. <span class="anon-block">A. M.</span> poinformowała Sąd Rejonowy w Turku, że z tym dniem zmieniła miejsce zamieszkania wraz z córką i razem z partnerem <span class="anon-block">P. P. (1)</span> wynajmuje mieszkanie w <span class="anon-block">K.</span>.</p>
<p>Sąd Rejonowy w Turku postanowieniem z dnia 28 maja 2021 r. w sprawie <span class="anon-block">I. O.</span> 59/19 stwierdził swą niewłaściwość i sprawę przekazał Sądowi Rejonowemu w Kole jako miejscowo i rzeczowo właściwemu w zakresie wywiązywania się przez m.in. <span class="anon-block">A. M.</span> z władzy rodzicielskiej wobec małoletniej córki <span class="anon-block">L.</span>.</p>
<p>Postępowanie wykonawcze w tutejszym Sądzie prowadzone jest pod sygn. akt III Opm 32/21. Sprawowanie nadzoru nad sposobem wykonywania władzy rodzicielskiej przez <span class="anon-block">A. M.</span> zostało powierzone kuratorowi społecznemu, który objął go we wrześniu 2021 r.</p>
<p>W chwili objęcia nadzoru z przekazanych przez <span class="anon-block">A. M.</span> informacji wynikało, iż w związku z <span class="anon-block">P. P. (1)</span> jest od dwóch lat. Uczestniczka postępowania twierdziła, że bywało różnie, ale teraz wszystko zmierza ku dobremu. Córka <span class="anon-block">L.</span> akceptuje jej partnera, choć początki były trudne. <span class="anon-block">A. M.</span> wówczas nie pracowała. Rejestrowała się w urzędzie pracy jako poszukująca pracy i miała ubezpieczenie zdrowotne, a córka była przy niej ubezpieczona. Małoletnia <span class="anon-block">L.</span> uczęszczała do grupy 5-latków w Przedszkolu <span class="anon-block">M.</span> Uszatka w <span class="anon-block">K.</span>. Dochody <span class="anon-block">A. M.</span> stanowiły alimenty na córkę w wysokości 700 zł, świadczenie wychowawcze tzw. „500+” oraz zasiłek rodzinny w wysokości 124 zł. <span class="anon-block"> (...)</span> uczestniczki postępowania pracował za granicą, przy czym wyjeżdżał w niedzielę wieczorem, a wracał w piątki.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. M.</span> z uwagi na problem alkoholowy podjęła terapię w <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> i według przedstawionego kuratorowi dokumentu uczestniczyła w terapii aktywnie. Uczestniczka postępowania twierdziła, że nie pije, chce dbać o córkę, pamięta przez co obie przeszły, gdy córka była w pogotowiu rodzinnym i będzie się starać by takie przeżycia już się nie powtórzyły.</p>
<p>Uczestniczka postępowania wraz z córką i partnerem <span class="anon-block">P. P. (1)</span> zamieszkiwali w wynajętym mieszkaniu o bardzo dobrym standardzie, w którym <span class="anon-block">L.</span> miała własny pokój, wyposażony w meble i sprzęt dostosowany do jej potrzeb i wieku. Mieszkanie było czyste i zadbane. Miesięczny koszt wynajmu tego mieszkania wynosił 1.700 zł i dodatkowo czynsz w kwocie 300 zł oraz opłata za energię w kwocie 100 zł.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. M.</span> podczas każdej wizyty kuratora w środowisku przedkładała mu dokument potwierdzający, iż kontynuuje terapię w <span class="anon-block"> (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>. W październiku 2021 r. uczestniczka postępowania poinformowała kuratora, że jest w ciąży. Wówczas ciążę znosiła dobrze, choć początkowo źle się czuła. Ze względu na uzależnienie od leku <span class="anon-block">C.</span>, który zażywała od 5 lat, a dodatkowo również przyjmowała <span class="anon-block">Z.</span> i <span class="anon-block">H.</span> pozostawała pod opieką psychiatry dr <span class="anon-block">Ł.</span>, która monitorowała terapię lekową podczas trwania ciąży. <span class="anon-block">A. M.</span> miała założoną kartę ciąży u dr <span class="anon-block">O.</span>. Miała wykonywane badania prenatalne, których wynik był dobry.</p>
<p>
<span class="anon-block"> (...)</span> uczestniczki postępowania zwolnił się z pracy za granicą, którą to decyzję podjął, gdy <span class="anon-block">A. M.</span> zaszła w ciążę, chciał pomagać jej i być przy niej w tym czasie. Kurator w okresie sprawozdawczym nie zauważył niczego niepokojącego, a jedynie w związku z ciążą i zażywaniem leków psychotropowych kazał uczestniczce postępowania być w stałym kontakcie z psychiatrą i kontynuować terapię z terapeutą w <span class="anon-block"> (...)</span>.</p>
<p>W trakcie kolejnych wizyt kuratora w środowisku prowadzone były rozmowy o kontynuowaniu przez uczestniczkę postępowania terapii w <span class="anon-block"> (...)</span>. Od końca lutego spotkania zostały zamienione na teleporady z uwagi na zaawansowaną ciążę <span class="anon-block">A. M.</span>. Uczestniczka postępowania nadal pozostawała pod opieką psychiatry dr <span class="anon-block">Ł.</span>, która monitorowała terapię lekową podczas trwania ciąży. Przebieg ciąży monitorował do pewnego momentu lekarz ginekolog <span class="anon-block">S.</span>, jednakże z uwagi na złe samopoczucie <span class="anon-block">A. M.</span> była także u ginekologa w <span class="anon-block">T.</span> i dr <span class="anon-block">K.</span> w <span class="anon-block">K.</span>. Termin porodu był wyznaczony na dzień 10 czerwca 2022 r. W trakcie wizyty kuratora w kwietniu 2022 r. uczestniczka postępowania była bardzo opuchnięta, źle się czuła, stąd po wizycie u dr <span class="anon-block">S.</span> podjęła decyzję o zmianie lekarza. Dr <span class="anon-block">B.</span> z <span class="anon-block">T.</span> skierował ją do szpitala w <span class="anon-block">K.</span>, gdzie pojechała w dniu 17 maja 2022 r. i tego dnia urodził się syn <span class="anon-block">M. P.</span>, pochodzący z nieformalnego <span class="anon-block"> związku (...)</span> z <span class="anon-block">P. P. (1)</span>. Małoletni <span class="anon-block">M.</span> w szpitalu przebywał do 30 maja 2022 r. Ciąża uczestniczki postępowania w końcowym etapie przebiegała ciężko. Małoletni urodził się jako wcześniak w 36. tygodniu ciąży, przez cięcie cesarskie, z zespołem zaburzenia oddychania, niewydolnością oddechową, umiarkowaną zamartwicą urodzeniową. <span class="anon-block">M.</span> przebywał w inkubatorze, zaś w 14 dobie w stanie dobrym został wypisany do domu z zaleceniami.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. M.</span> i małoletniego odwiedzała położna. W opiece nad dzieckiem uczestniczce postępowania dużo pomagał też partner, który ze względu na problemy z kręgosłupem przebywał na zwolnieniu lekarskim. Nadto, <span class="anon-block">P. P. (1)</span> pomagał <span class="anon-block">A. M.</span> w obowiązkach domowych, tj. w trakcie wizyty kuratora w środowisku przygotowywał posiłek dla rodziny.</p>
<p>
<span class="anon-block">M.</span> został zapisany do lekarza pediatry do dr <span class="anon-block">M.</span>. Uczestniczka postępowania fizycznie dochodziła już do siebie, psychicznie też była już spokojniejsza, nawet nie musiała brać leków na sen, bo w ówczesnej sytuacji miała deficyt snu. W dalszym ciągu przyjmowała <span class="anon-block">C.</span>, nie odstawiała go, argumentując to koniecznością przejścia detoksu, a sama nie dałaby sobie z tym rady. Poza tym, obawiała się tego, czy nerwica by nie powróciła.</p>
<p>W mieszkaniu zajmowanym przez uczestniczkę postępowania wraz z dziećmi i partnerem było czysto. Widoczne było, że <span class="anon-block">A. M.</span> dba o wszystko, a dzieci są zadbane. Uczestniczka postępowania złożyła dokumenty w MOPS w celu uzyskania świadczeń z tytułu urodzenia dziecka. Otrzymywała też świadczenie wychowawcze z ZUS na <span class="anon-block">L.</span> i zasiłek rodzinny na nią z MOPS.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. M.</span> zawsze udzielała kuratorowi odpowiedzi na pytania i słuchała jego zaleceń.</p>
<p>W miesiącu lipcu 2022 r. <span class="anon-block">A. M.</span> twierdziła, że w jej związku i rodzinie wszystko układa się dobrze. Dużo w opiece nad synkiem <span class="anon-block">M.</span> pomaga jej partner. Uczestniczka postępowania zawsze podczas wizyt kuratora w środowisku podkreślała, że ma wsparcie w partnerze, który pomaga jej w obowiązkach domowych.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. M.</span> uzyskała świadczenia z tytułu urodzenia dziecka. Kurator społeczny był w kontakcie z kuratorem zawodowym, aby ustalić w jaki sposób uczestniczka postępowania może kontynuować terapię odwykową od alkoholu, jeżeli ma małe dziecko, które wymaga jej opieki. Kurator zawodowy doradził, że można by spróbować dowiedzieć się, czy są wizyty psychologa w miejscu zamieszkania w wyjątkowych sytuacjach. Kurator społeczny skontaktował się z Poradnią <span class="anon-block">M.</span> i uzyskał odpowiedź potwierdzającą. Następnie poinformował <span class="anon-block">A. M.</span> co należy uczynić, by takie wsparcie uzyskać, tj. trzeba skontaktować się z psychiatrą w <span class="anon-block">M.</span> i on wystawi stosowne skierowanie.</p>
<p>Natomiast w sierpniu 2022 r. sytuacja już się zmieniła. Uczestniczka postępowania telefonicznie przekazała kuratorowi, że nie bardzo chce rozmawiać przy swoim partnerze, bo źle się między nimi dzieje. Odkąd urodził się syn, partner nie pomaga jej, wyjeżdża stale na mecze, jakieś wyjazdy, w domu jest ciągle napięta atmosfera. <span class="anon-block">P. P. (1)</span> krzyczał na <span class="anon-block">L.</span>. Uczestniczka postępowania nie dawała już rady psychicznie znieść tego co się dzieje w domu. <span class="anon-block"> (...)</span> wyzywał ją od „kurew”, „szmat”. <span class="anon-block">A. M.</span> wówczas twierdziła, że chciałaby odejść od niego, a ciotka mieszkająca w <span class="anon-block">K.</span> miała jej pomóc w każdej chwili znaleźć jakieś mieszkanie, może w <span class="anon-block">T.</span>. <span class="anon-block">P. P. (1)</span> groził jej, że zabierze jej syna. Uczestniczka postępowania miała już w ubiegłym miesiącu powiedzieć o tym wszystkim kuratorowi, lecz ciągle zwlekała, bo obawiała się, że partner może przyczynić się do odbioru jej synka. <span class="anon-block">A. M.</span> podawała, iż stara się wszystko wykonywać, aby dzieci miały wszystko zabezpieczone, dba o nie.</p>
<p>Podczas wizyty kuratora w środowisku ustalonej z <span class="anon-block">A. M.</span> zaczęła ona rozmowę od bieżących problemów. Uczestniczka postępowania była przejęta synkiem, coś mu dolegało odkąd zmieniła mleko za porozumieniem z lekarzem. Małoletni miał zaparcia, mało jadł. <span class="anon-block">A. M.</span> każdą ilość wypitego mleka zapisywała, dziecko mało przybierało na wadze. Kurator spytał się uczestniczki postępowania co się dzieje w domu. <span class="anon-block">A. M.</span> odpowiedziała, że odejdzie od partnera, wróci do <span class="anon-block">T.</span>, jej mama już nie pije, pomoże jej, wynajmie sobie w <span class="anon-block">T.</span> mieszkanie, tam ma rodzinę i koleżanki. Podała, że partner ubliża jej wyzywając ją od „kurew, szmat”, a na <span class="anon-block">L.</span> mówi „bachor jebany, śmierdziel”. Nie uderzył jej jeszcze nigdy. Już wcześniej bywało źle, ale teraz po urodzeniu <span class="anon-block">M.</span> bardzo się relacje między nimi pogorszyły. Kurator przekazał uczestniczce postępowania, że gdyby było niebezpiecznie ma uciekać z domu. Nadto, poinformowała ją o instytucjach „domach samotnych matek”, ale <span class="anon-block">A. M.</span> twierdziła, że da sobie radę.</p>
<p>W trakcie wizyty we wrześniu 2022 r. kurator spytał się uczestniczki postępowania o to jak im się teraz układa. <span class="anon-block">A. M.</span> odpowiedziała, że różnie, ale nie jest źle. Opowiadała jak to 2 lata temu <span class="anon-block">P.</span> ją źle traktował, miała mieszkanie w <span class="anon-block">T.</span>, ale później uległa mu i zamieszkała z nim w <span class="anon-block">K.</span>, czego teraz żałuje. Kurator poinformował <span class="anon-block">A. M.</span>, że gdyby się źle działo, ma dzwonić po policję, chodzi o bezpieczeństwo jej i dzieci. <span class="anon-block">P. P. (1)</span> nie miał problemów z alkoholem, nie był od niczego uzależniony, szybko jedynie wpadał w złość.</p>
<p>
<span class="anon-block">M.</span> przyzwyczaił się już do nowego mleka, jadł z apetytem i przybierał na wadze. Ostatnio chorował na drogi moczowe, ale było już dobrze. <span class="anon-block">L.</span> chodziła do przedszkola. Widać było, że jest związana z małoletnim, opiekuje się nim.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. M.</span> była u psychiatry w <span class="anon-block">M.</span> w <span class="anon-block">K.</span>, przy czym wizyta dotyczyła ustalenia zasadności odwiedzin psychologa w miejscu jej zamieszkania. Jednakże wg uczestniczki psychiatra źle ją potraktowała i nie zamierzała wrócić do niej. Uczestniczka postępowania leki na nerwicę tj. <span class="anon-block">C.</span> dostawała od lekarza rodzinnego. <span class="anon-block">A. M.</span> była bardzo pobudzona, twierdziła, że ma za dużo spraw na głowie. Trudno było kuratorowi przebić się przez jej potok słów, trzeba było umieć kierować rozmową, bo inaczej łatwo można było stracić wątek i wówczas rozmowa miała charakter chaotyczny. Czasami kurator nie był w stanie odróżnić z powodu ilości tematów poruszanych przez uczestniczkę postępowania, czym najbardziej się denerwuje. Każdy problem był tak samo dla niej ważny, szybko przechodziła od jednego do drugiego. O każdym temacie mówiła z wielkim zaangażowaniem, przejęciem, dużo i długo, trzeba było zadawać konkretne pytania, przerywać, bo łatwo było zgubić wątek. Każda wizyta kuratora była coraz dłuższa, a i tak odnosił on wrażenie, że <span class="anon-block">A. M.</span> była w coraz większym chaosie. Kurator starał się jej uzmysłowić, że musi działać według planu, zacząć jakiś problem i go skończyć, ale <span class="anon-block">A. M.</span> skupiała tylko przez chwilę uwagę i potem następował ponowny potok myśli, słów. Kurator nie miał żadnych zastrzeżeń jeśli chodzi o dbałość o czystość dzieci i mieszkania. Według kuratora problemem mogło być to, że uczestniczka postępowania nie miała stałego lekarza psychiatry, a recepty na <span class="anon-block">C.</span> wystawiał jej lekarz rodzinny. Nadto, <span class="anon-block">A. M.</span> prawdopodobnie nie pozostawała pod opieką specjalisty psychiatry, który monitorowałby przebieg leczenia zdrowia psychicznego.</p>
<p>Podczas wizyty kuratora w środowisku w listopadzie 2022 r. <span class="anon-block">P. P. (1)</span> twierdził, że u nich jest jak w każdym związku, raz jest lepiej, raz gorzej. Kurator poradził mu, aby wspierał, pomagał uczestniczce postępowania. <span class="anon-block">P. P. (1)</span> twierdził, że tak czyni. Nadto, kurator pytał się go, jak jego rodzice traktują partnerkę. Według niego wszystko było dobrze, odwiedzali siebie.</p>
<p>
<span class="anon-block">L.</span> od września 2022 r. podjęła naukę w klasie zerowej. Małoletnia była zawsze czysto, ładnie ubrana i zadbana. Uczestniczka postępowania była w stałym kontakcie z wychowawczynią, która niczego niepokojącego nie zauważyła. Małoletnia uczęszczała na spotkania z psychologiem do <span class="anon-block"> Miejskiego Ośrodka (...)</span>, jednakże zostały one przerwane z uwagi na chorobę psychologa, a później także chorobę <span class="anon-block">L.</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. M.</span> w dalszym ciągu zażywała <span class="anon-block">C.</span>, nie odstawiała go, jak sama mówiła jest od niego uzależniona. Nie odstawiła go po porodzie, bo musiała by przejść detoks, a sama nie dałaby sobie z tym rady. Poza tym, obawiała się tego, czy nerwica by nie powróciła.</p>
<p>Uczestniczka postępowania była w stałym kontakcie z kuratorem poprzez portal społecznościowy <span class="anon-block">M.</span> i telefoniczny. Zazwyczaj kontaktowała się z kuratorem, gdy była sama w domu i mogła swobodnie rozmawiać. <span class="anon-block">A. M.</span> często była wzburzona, opowiadała jak traktuje ją partner, mówiła, że odejdzie od partnera, wróci do <span class="anon-block">T.</span>, jej mama już nie pije, pomoże jej, wynajmie sobie w <span class="anon-block">T.</span> mieszkanie, tam ma rodzinę i koleżanki. Podawała, że partner ubliża jej wyzywając ją od „kurew, szmat”. Odkąd urodził się syn, partner nie pomaga jej, wyjeżdża stale na mecze, jakieś wyjazdy, w domu jest ciągle napięta atmosfera. Uczestniczka postępowania twierdziła, że nie daje już rady psychicznie znieść tego co się dzieje w domu. W stosunku do <span class="anon-block">L.</span> partner się zmienił, nie dokucza jej, przestał ją wyzywać. Teraz kłótnie i wyzwiska były nadal, ale nie była obecna przy nich <span class="anon-block">L.</span>. Dziewczynka zawsze bardzo przeżywała każdą taką sytuację, płakała, mówiła, że mama nie jest taka.</p>
<p>W rozmowie z kuratorem <span class="anon-block">P. P. (1)</span> twierdził, że zdaje sobie sprawę, iż partnerka jest zmęczona obowiązkami, lecz on dba o rodzinę. <span class="anon-block"> (...)</span> uczestniczki postępowania dużo czasu spędzał na działce przy budowie domu dla nich. Miał nadzieję, że w następnym roku się do niego wprowadzą. Natomiast w rozmowie telefonicznej <span class="anon-block">A. M.</span> przekazała kuratorowi, że nie zauważyła żadnej poprawy w zachowaniu partnera, wręcz przeciwnie doszło do tego, iż oprócz wyzwisk opluł ją.</p>
<p>W grudniu 2022 r. kurator nadal miał zgłaszane przez <span class="anon-block">A. M.</span>, że sytuacja w domu nie uległa zmianie. Uczestniczka postępowania nie podjęła żadnych kroków, choć w każdym miesiącu kurator informował ją, że w razie awantury, wyzwisk może wezwać policję, że nie może pozwolić na dalsze takie zachowania partnerowi, bo musi myśleć o sobie i dzieciach. <span class="anon-block">A. M.</span> zawsze wtedy mówiła, że gdy będzie źle, to sama podejmie decyzje i wezwie policję, ale poza kuratorem nikomu tego co się w domu dzieje nie mówi. Wobec czego, po przeanalizowaniu jej sytuacji z kuratorem zawodowym, kurator społeczny skontaktował się z pracownikiem socjalnym z MOPS w <span class="anon-block">K.</span>, który nawiązał najpierw kontakt telefoniczny z <span class="anon-block">A. M.</span>, podczas którego ustalono, że nadzorowana przyjdzie do MOPS, jednakże nie doszło do spotkania, bo najpierw w rodzinie była choroba, a później nadzorowana nie miała z kim zostawić dzieci. Wobec tego, pracownik socjalny w dniu 21 grudnia 2022 r. przyszedł do niej. Podobno <span class="anon-block">A. M.</span> powiedziała wszystko, łącznie z tym, że została przez partnera opluta, ale nie było pobicia więc Niebieska Karta nie została założona, że gdyby coś się dalej działo, to będą podjęte działania.</p>
<p>Podczas wymiany wiadomości na <span class="anon-block">M.</span> z <span class="anon-block">A. M.</span> kurator prosił ją o numer telefonu do partnera, gdyż chciał z nim o tym wszystkim porozmawiać, ale nie podała mu go, mimo dwukrotnego zwrócenia się przez niego o numer. Uczestniczka postępowania po prośbie kuratora przerwała pisanie wiadomości z nim.</p>
<p>W trakcie wizyty w środowisku w grudniu 2022 r. kurator poprosił o podanie mu albo później przesłanie wiadomością sms - ową numeru telefonu <span class="anon-block">P. P. (1)</span>. <span class="anon-block">A. M.</span> powiedziała, że to uczyni. Uczestniczka postępowania twierdziła, że rozmawiała z partnerem o tym, że jak będzie ją wyzywał, to zostanie założona Niebieska Karta. Zdaniem <span class="anon-block">A. M.</span> jej partner nie wierzył, że może tak się stać. W jej ocenie jest on niestabilny emocjonalnie, bo jednego dnia mówi do niej „ty kurwo, szmato”, potem kupuje jej telefon za kilka tysięcy, proponuje wyjazd w góry, po czym znowu wyzywa.</p>
<p>Kurator przekazał <span class="anon-block">A. M.</span>, że po rozmowie z pracownikiem socjalnym chciałby także porozmawiać z partnerem. Nie może być tak, że kurator przemilcza to, co uczestniczka postępowania mu mówi, bo boi się reakcji partnera. Według kuratora <span class="anon-block">A. M.</span> powinna sobie wiele spraw przemyśleć. Widać jej więź uczuciową z dziećmi, które dają jej dużo radości. <span class="anon-block">M.</span> jest pogodnym dzieckiem, reaguje uśmiechem. Miał już wprowadzone półpłynne pokarmy, zupki, kaszki. Widać, że przybiera na wadze i jest ciekawy tego co go otacza.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. M.</span> otrzymywała świadczenie macierzyńskie – 1.000 zł, 2 x 500 zł, zasiłki rodzinne: 124 zł + 95 zł, oraz alimenty na <span class="anon-block">L.</span> w kwocie 700 zł.</p>
<p>Podczas drugiej wizyty kuratora w marcu 2023 r. <span class="anon-block">P. P. (1)</span> poinformował go, że jednak z <span class="anon-block">A. M.</span> wspólnie podjęli decyzję, iż będzie szukać pracy w Polsce, bo gdyby wyjechał, to partnerka nie poradziłaby sobie z dwójką dzieci, a on by się także denerwował, zwłaszcza teraz gdy syn <span class="anon-block">M.</span> wymaga pobytu w szpitalu. <span class="anon-block"> (...)</span> uczestniczki postępowania przedstawił kuratorowi dowód zarejestrowania w urzędzie pracy i skierowanie do pracy, które przyjął. Warunki mieszkaniowe były dobre.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. M.</span> była w stałym kontakcie z wychowawczynią <span class="anon-block">L.</span>. Do odbioru dziewczynki z przedszkola upoważniony był też <span class="anon-block">P. P. (1)</span>. Wychowawczyni małoletniej niczego niepokojącego nie zauważyła.</p>
<p>Zarówno pracownik socjalny z MOPS w <span class="anon-block">K.</span> i dzielnicowy z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19740240141" title="Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy - Dz. U. z 1974 r. Nr 24, poz. 141 ()">KP</a> w <span class="anon-block">K.</span> odwiedzili na zgłoszenie kuratora społecznego <span class="anon-block">A. M.</span>, która zaprzeczała, że dochodzi w stosunku do niej ze strony partnera do przemocy. Podnosiła, że ona po prostu jest wybuchowa, nie powstrzymuje emocji i w takim stanie wysyła kuratorowi społecznemu różne wiadomości. Była zdenerwowana tym, że partner jej nie pomaga w opiece nad dziećmi, że są problemy zdrowotne z <span class="anon-block">M.</span>, wymagające jego pobytu w szpitalu, że ona musi wszystko zorganizować i nie radzi sobie z tym wszystkim. <span class="anon-block">A. M.</span> zamierzała zakończyć ten związek i wyprowadzić się do <span class="anon-block">T.</span>, ale wciąż nie może znaleźć mieszkania. Pomimo wizyty ww. sytuacja w rodzinie uczestniczki postępowania nie uległa poprawie. Nadal kurator społeczny otrzymywał od niej niepokojące wiadomości, dlatego też kurator zawodowy podjął decyzję o wspólnej wizycie w rodzinie. Podczas odwiedzin podjęte zostały w rozmowie wszelkie niepokojące kwestie. Podjęto temat konieczności wznowienia konsultacji u psychiatry przez <span class="anon-block">A. M.</span>, który być może zaleciłby jej inną terapię lekową, zaproponowano terapię dla par. Uczestniczka postępowania i jej partner zostali poinformowani przez kuratora zawodowego o złożeniu przez niego wniosku do Sądu o ograniczenie im władzy rodzicielskiej nad małoletnim <span class="anon-block">M.</span>. Wskazano też im jakie powinni podjąć wspólnie kroki, aby naprawić sytuację w rodzinie, a jeżeli nie jest to możliwe, to zasugerowano rozważenie rozstania w spokoju dla dobra dzieci.</p>
<p>Podczas kolejnej wizyty kuratora w środowisku <span class="anon-block">P. P. (1)</span> poinformował go, iż wspólnie z <span class="anon-block">A. M.</span> postanowili, że będą próbować naprawić ten związek, co uczestniczka postępowania potwierdziła w rozmowie telefonicznej, zarazem mówiąc, że na spokojnie będzie szukać mieszkania w <span class="anon-block">T.</span>. Kurator motywował ją także do realizacji zdrowotnych zaleceń wskazanych przez kuratora zawodowego. Nie było wiadomo, czy <span class="anon-block">A. M.</span> podejmie te kroki, gdyż jej zdaniem nie ma takiej potrzeby, ponieważ „nie musi pracować nad sobą, bo się dobrze czuje, jest tylko czasami podminowana sytuacja zdrowotną <span class="anon-block">M.</span>, a <span class="anon-block">P.</span> ją ciągle krytykował”. Teraz jest między nimi dobrze, gdy odejdzie stres związany ze zdrowiem syna to będzie i ona spokojniejsza.</p>
<p>Sytuacja rodziny ciągle była niepewna. Nie było wiadomo czy nadzorowana i jej partner podejmą decyzję o stałym związku. Jednakże, było widać, że starają się oboje powstrzymywać emocje.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. M.</span> otrzymywała zasiłki rodzinne: 124 zł + 95 zł, alimenty na <span class="anon-block">L.</span> w kwocie 700 zł oraz świadczenia wychowawcze tzw. „500+” na dwoje dzieci i pomoc w formie tzw. rodzinnego kapitału opiekuńczego na drugie dziecko przysługujące po ukończeniu 12 miesiąca życia dziecka do 36 miesiąca życia dziecka w kwocie 1.000 zł.</p>
<p>
<span class="anon-block">L.</span> w ocenie wychowawczyni da sobie radę w szkole, jest bowiem bystra, rezolutna, pogodna i kontaktowa. Zawsze była czysto, ładnie ubrana, zadbana. Jej matka pozostawała w stałym kontakcie z wychowawczynią. Do odbioru dziewczynki z przedszkola upoważniony był też <span class="anon-block">P. P. (1)</span>.</p>
<p>W okresie sprawozdawczym kwiecień – czerwiec 2023 r. problemem, który dominował w domu była sytuacja zdrowotna <span class="anon-block">M.</span>. Chłopiec od 12 do 17 kwietnia 2023 r. przebywał w Szpitalu w <span class="anon-block">K.</span> z powodu nieprzybierania na wadze. Rodzice otrzymali zalecenia do konsultacji w poradni neurologicznej. Wizyta umówiona w Poradni w <span class="anon-block">K.</span> u dr <span class="anon-block">J.</span> na 30 maja 2023 r. nie doszła do skutku, gdyż musieli pilnie jechać po <span class="anon-block">L.</span>, która była wtedy u partnerki ojca. Rodzice <span class="anon-block">M.</span> mieli oczekiwać na telefon z poradni, by ustalić nowy termin wizyty. W <span class="anon-block">K.</span> lekarz zasugerował, że jeżeli neurolog stwierdzi, że zachodzi potrzeba mają udać się z <span class="anon-block">M.</span> do poradni genetycznej. W lipcu 2023 r. mieli wyznaczoną kontrolę w poradni Gastroenterologicznej w <span class="anon-block">K.</span>. Ponadto, z uwagi na podejrzenie wodogłowia zalecono raz w miesiącu w przychodni rejonowej mierzenie <span class="anon-block">M.</span> obwodu głowy. Zmieniono też mu mleko na bardziej treściwe. Chłopiec powoli, ale systematycznie przybierał na wadze. W maju 2023 r. podczas wizyty kuratora nadzorowana powiedziała mu, że <span class="anon-block">M.</span> waży 8.300 kg, a w czerwcu już 9 kg. <span class="anon-block">M.</span> postawiony przy stole, łóżku stał, a na podłodze raczkował. <span class="anon-block">A. M.</span> była z nim w czerwcu 2023 r. prywatnie u rehabilitanta w <span class="anon-block">T.</span>, który stwierdził, że chłopiec jest opóźniony w rozwoju ruchowym o około 4 miesiące. Małoletni w maju 2023 r. skończył rok i z tej okazji miała miejsce uroczystość rodzinna w lokalu we <span class="anon-block">W.</span>.</p>
<p>Kurator podczas każdej swojej wizyty w środowisku rozmawiał z <span class="anon-block">A. M.</span> o jej sytuacji zdrowotnej. Motywował ją do konsultacji u psychiatry, ale nadzorowana nie chciała. Twierdziła, że była w przeszłości kilka razy u różnych psychiatrów, ale każdy proponował inne leki, po których źle się czuła i zawsze wracała do <span class="anon-block">C.</span>, który jej służy. Brała 2 tabletki dziennie, a czasami nie brała wcale. Uczestniczka postępowania uważała, że to nie jest duża dawka. Chorowała na nerwicę lękową. Nie była u psychiatry, bo nie widziała potrzeby. <span class="anon-block">C.</span> przepisywał jej lekarz rodzinny. Na terapię nie chodziła, bo po pierwsze trudno jej było się zorganizować przy małym dziecku, a po drugie nie miała problemu z alkoholem. Twierdziła, że kiedyś miała, ale teraz już go nie ma, alkohol nie jest jej potrzebny.</p>
<p>Sytuacja rodziny była ciągle niepewna, nie było wiadomo czy nadzorowana i jej partner podejmą decyzję o stałym związku. Było widać jednak, że starają się oboje powstrzymywać emocje. W domu panował spokój, <span class="anon-block">A. M.</span> nie kłóciła się z partnerem.</p>
<p>Uczestniczka postępowania podczas każdej wizyty kuratora i telefonicznych rozmów mówiła mu o tym, że ją poza dzieckiem nic z partnerem nie łączy. Obecnie jest z nim dla dobra dziecka, poszukuje wciąż mieszkania, odkłada pieniądze. Z kolei <span class="anon-block">P. P. (1)</span> uważał, że może partnerka zmieni zdanie. <span class="anon-block">A. M.</span> czuła się niedoceniana przez partnera, nie kochała go, mówiła o tym przy dzieciach.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. M.</span> była zarejestrowana w Powiatowym Urzędzie Pracy w <span class="anon-block">K.</span>. Otrzymywała skierowania do pracy, ale potem pracodawcy uzasadniała dlaczego nie może przyjąć propozycji (ma małe dziecko). Nie była w stanie zorganizować mu opieki innej osoby, tym bardziej, że <span class="anon-block">M.</span> wymagał szczególnej uwagi w związku z problemem karmienia. Kurator poinformował nadzorowaną o możliwości ubiegania się o ustalenie niepełnosprawności w <span class="anon-block"> (...)</span> ds. Orzekania o Niepełnosprawności w <span class="anon-block">K.</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">P. P. (1)</span> od 24 lipca 2023 r. do 31 października 2023 r. miał umowę na czas określony w <span class="anon-block"> Firmie (...) GMBH Sp. z o.o.</span> w <span class="anon-block">K.</span> jako tapicer, pomocnik stolarza na pełny etat z wynagrodzeniem zasadniczym za 1 h w kwocie 22,40 zł brutto. Propozycja pracy była oferowana prze PUP w <span class="anon-block">K.</span>. <span class="anon-block">P. P. (1)</span> był początkowo zadowolony z pracy, ale potem okazało się, że system zmianowy jest bardzo meczący i przez to nie może odwozić <span class="anon-block">L.</span> do szkoły, więc kolejny obowiązek spadał na nadzorowaną, która zabierała także wtedy syna. Stanowiło to duże utrudnienie, a w sezonie jesienno - zimowym może być jeszcze trudniej. Dlatego też partner <span class="anon-block">A. M.</span> złożył wypowiedzenie i miał nową pracę w systemie jedno-zmianowym od poniedziałku do piątku od 8.00 do 16.00.</p>
<p>Warunki mieszkaniowe były dobre. <span class="anon-block">A. M.</span> wraz z dziećmi i partnerem zamieszkiwała w wynajętym mieszkaniu o bardzo dobrym standardzie. <span class="anon-block">L.</span> miała swój pokój, wyposażony w meble i sprzęt dostosowany do jej potrzeb i wieku. Mieszkanie było bardzo ładnie wyposażone, czyste, zadbane i przytulne. Miesięczny koszt wynajmu to kwota około 2.000 zł plus czynsz w kwocie 300 zł i opłata za energię w kwocie 100 zł.</p>
<p>Małoletnia <span class="anon-block">L.</span> od września 2023 r. rozpoczęła naukę w klasie I – ej w <span class="anon-block"> Szkole Podstawowej Nr (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span>. <span class="anon-block">A. M.</span> wyposażyła córkę we wszystkie niezbędne przybory do szkoły i była w kontakcie z wychowawcą małoletniej.</p>
<p>Uczestniczka postępowania utrzymywała kontakt ze swoimi rodzicami mieszkającymi w <span class="anon-block">T.</span>, czasami jechali do nich. Miała również kontakt z rodzicami <span class="anon-block">P. P. (1)</span> mieszkającymi w <span class="anon-block">K.</span>.</p>
<p>Problemem dominującym była nadal sytuacja zdrowotna <span class="anon-block">M.</span>. Chłopiec od 12 do 17 kwietnia 2023 r. przebywał w Szpitalu w <span class="anon-block">K.</span> z powodu nieprzybierania na wadze. Otrzymali wówczas zalecenia do konsultacji w poradni neurologicznej, którą przeprowadził w dniu 18 lipca 2023 r. dr <span class="anon-block">J. J. (2)</span>. Z opisu wynikało, iż dziecko jest opóźnione w rozwoju ruchowym, ma hipotonię mięśniową o charakterze wtórnym z powodu przewlekłego niedożywienia białkowo - energetycznego. Badanie neurologiczne nie wykazuje objawów ubytkowych także cech swoistego zespołu genetycznego. Aktualny poziom rozwoju ruchowego 10 miesięcy, wiek dziecka 14 miesięcy. Z uwagi na problemy o typie dysfagii ( do chwili obecnej korzysta z pokarmów papkowanych lub miksowanych) wskazana jest stymulacja czynności żucia oraz połykania metodą <span class="anon-block">C. M.</span>. Ponadto, doktor polecił, by chłopcu stwarzać tzw. tory przeszkód, by musiał je pokonywać i przemieszczać się z jednego punktu do drugiego. Neurolog zalecił kontakt z neurologopedą w <span class="anon-block">K.</span>. W lipcu 2023 r. rodzice byli z synem na kontroli u gastroenterologa w <span class="anon-block">K.</span>. Pani doktor była zadowolona z <span class="anon-block">M.</span>. Powoli, ale widać już, że przybiera na wadze. Zaleconą miał zmianę kaszki na wielozbożową. Ponadto, z uwagi na podejrzenie wodogłowia zalecono raz w miesiącu w przychodni rejonowej mierzenie <span class="anon-block">M.</span> obwodu głowy. Rozmiar główki nie budził zastrzeżeń. W sierpniu 2023 r. rodzice byli u neurologopedy, wizyta była prywatna. W opinii lekarza u <span class="anon-block">M.</span> nie występują żadne nieprawidłowości w aparacie mowy. Zaleciła ćwiczenia typu: masowanie policzków, dziąseł. Nadzorowana pokazała kuratorowi kartkę na której ma wypisane zalecenia. Rodzice z małoletnim próbowali wykonywać te ćwiczenia. <span class="anon-block">M.</span> miał apetyt, ale ciężko było wprowadzić mu do diety nowe smaki i zmienić konsystencję pokarmów z płynnej na stałą. Wizyta u neurologopedy i u neurologa uspokoiła trochę rodziców małoletniego. Jednakże z powodu problemów z karmieniem pediatra rodzinna skierowała chłopca do <span class="anon-block"> Centrum (...)</span> w <span class="anon-block">Ł.</span>, zaś termin przyjęcia chłopca został ustalony na dzień 6 listopada 2023 r. Nadzorowana i jej partner bardzo dbali o syna.</p>
<p>Kurator podczas każdej swojej wizyty rozmawiał z <span class="anon-block">A. M.</span> o jej sytuacji zdrowotnej. W dniu 24 lipca 2023 r. była ona u psychiatry w Poradni <span class="anon-block">M.</span> w <span class="anon-block">K.</span>, następna wizyta miała być 12 września 2023 r., ale nadzorowana odwołała ją, bo syn był chory, brał antybiotyki. Psychiatra podczas wizyty w lipcu zaleciła stopniowe schodzenie z leku <span class="anon-block">C.</span>. Chciała wprowadzić lek zawierający sertralinę i lek przeciwpadaczkowy, ale <span class="anon-block">A. M.</span> nie zgodziła się, nie chciała mieć zawrotów głowy i innych objawów. Zgodziła się na stopniową redukcję dawki <span class="anon-block">C.</span>. Uczestniczka postępowania czasami przyjmowała pół tabletki na dzień, a czasami dwa razy dziennie. Nigdy jednak nie przekraczała dawki 2 tabletek na dzień.</p>
<p>
<span class="anon-block">P. P. (1)</span> w miejscowości <span class="anon-block">D.</span> wykańczał ich wspólny dom. <span class="anon-block">A. M.</span> twierdziła, że ona w nim nie zamieszka, ciągle szukała mieszkania na wynajem. Najchętniej wróciłaby do <span class="anon-block">T.</span>, bo tam ma rodzinę, znajomych, w <span class="anon-block">K.</span> czuje się obco, nie może liczyć na wsparcie. <span class="anon-block"> (...)</span> uczestniczki postępowania zamierzał złożyć wypowiedzenie umowy najmu, bo chciałby od listopada 2023 r. zamieszkać w nowym domu. Liczył, że <span class="anon-block">A. M.</span> z dziećmi z nim zamieszka. Nadzorowana z kolei twierdziła, że gdy nie znajdzie innego lokum (bo wynajem tego obecnego przekracza jej możliwości finansowe), to zamieszka z partnerem do czasu znalezienia innego mieszkania.</p>
<p>Małoletni <span class="anon-block">M.</span> w okresie od dnia 20 do 23 listopada 2023 r. przebywał na Oddziale gastroenterologicznym dla dzieci <span class="anon-block"> Kliniki (...)</span>, Alergologii i Pediatrii <span class="anon-block"> Szpitala (...)</span> i Pediatrycznego <span class="anon-block"> Instytutu Centrum (...)</span> w <span class="anon-block">Ł.</span>.</p>
<p>Aktualnie uczestniczka postępowania pozostaje w związku z <span class="anon-block">P. P. (1)</span> i zamieszkują wspólnie w domu należącym do jego rodziców w miejscowości <span class="anon-block">D.</span>. Warunki mieszkaniowe są bardzo dobre. Małoletni <span class="anon-block">M.</span> posiada zabawki, własne łóżko, pokój. Kurator nie ma zastrzeżeń co do sprawowanej opieki nad dziećmi. Pod względem opiekuńczym uczestnicy postępowania wzorowo się wywiązują, jest zapewniona opieka medyczna. Rodzice odbywają z <span class="anon-block">M.</span> wizyty diagnostyczne, który wykazuje opóźnienia rozwojowe w szczególności w zakresie sprawności fizycznej. Małoletni nie porusza się samodzielnie, ma trudności z przyjmowaniem stałych posiłków. Rodzice starają się obecnie o rehabilitację dla <span class="anon-block">M.</span>, jeżdżą do neurologa, a dwa razy w tygodniu korzystają z rehabilitacji z synem w <span class="anon-block">T.</span>. Małoletni jest uśmiechnięty, pogodny, zachowuje się jak roczne dziecko.</p>
<p>
<span class="anon-block">L.</span> nie sprawia problemów wychowawczych. Małoletnia dobrze się uczy, otrzymuje 5 i 6 w szkole, a gdy jest chora to płacze, że nie może iść do szkoły. <span class="anon-block">L.</span> zwraca się po imieniu do partnera matki.</p>
<p>
<span class="anon-block">A. M.</span> jest bezrobotna i pozostaje zarejestrowana w urzędzie pracy. Uczestniczka postępowania pobiera świadczenia na dzieci i otrzymuje alimenty na córkę w kwocie 700 zł. <span class="anon-block">A. M.</span> nie umówiła się na kolejną wizytę u psychiatry.</p>
<p>
<span class="anon-block">P. P. (1)</span> jest zatrudniony w firmie aktualnie na okres 3 miesięcy, zaś od pewnego czasu korzysta z L4 z powodu choroby kręgosłupa. Uczestnik postępowania nie posiada dzieci z innego związku, jestem kawalerem. <span class="anon-block">P. P. (1)</span> nie leczył się odwykowo ani psychiatrycznie.</p>
<p>
<em>
<!-- --> Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów: wydruków wiadomości tekstowych (k.4-18); odpisu skróconego aktu urodzenia (k.24); kopii karty informacyjnej z leczenia szpitalnego (k.50); zdjęć (k.51-52), a ponadto na podstawie wyjaśnień informacyjnych kuratora zawodowego <span class="anon-block">M. G.</span> (e-<span class="anon-block">protokół (...)</span>:00:41 - 00:15:04, k.53-53v); uzupełniających wyjaśnień informacyjnych kuratora zawodowego <span class="anon-block">M. G.</span> (e-<span class="anon-block">protokół (...)</span>:41:32</em> – <em>
<!-- -->00:44:59</em>, <em>
<!-- -->k.54); wyjaśnień informacyjnych uczestniczki postępowania <span class="anon-block">A. M.</span> (e-<span class="anon-block">protokół (...)</span>:15:04 - 00:32:08, k.53v-54); wyjaśnień informacyjnych uczestnika postępowania <span class="anon-block">P. P. (1)</span> (e-<span class="anon-block">protokół (...)</span>:32:08 – 00:39:17, k.54) oraz w oparciu o dokumenty zgromadzone w aktach Sądu Rejonowego w Kole w sprawie <span class="anon-block">I. O.</span> 32/21 i w aktach Sądu Rejonowego w Turku w sprawie <span class="anon-block">I. N.</span> 13/20.</em>
</p>
<p>Wartość dowodowa dokumentów zebranych w sprawie i ujawnionych na rozprawie nie budzi żadnych wątpliwości i nie była przez strony kwestionowana .</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd zważył co następuje:</strong>
</p>
<p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 109;art. 109 § 1)">art. 109 § 1 k.r.o.</a>, Sąd opiekuńczy powinien wydać odpowiednie zarządzenia jeżeli dobro dziecka jest zagrożone. Ingerencja Sądu opiekuńczego na podstawie cytowanego przepisu powszechnie jest nazywana ograniczeniem władzy rodzicielskiej. Celem ograniczenia władzy rodzicielskiej jest ochrona dziecka w sytuacjach, gdy rodzice nie mogą sami poradzić sobie z trudnościami wychowawczymi, a przy tym powinien być to środek najbardziej skuteczny. W myśl zaś <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 109;art. 109 § 2;art. 109 § 2 pkt. 1;art. 109 § 2 pkt. 3)">art. 109 § 2 pkt 1 i 3 k.r.o.</a>, Sąd opiekuńczy może w szczególności: zobowiązać rodziców oraz małoletniego do określonego postępowania, w szczególności do pracy z asystentem rodziny, realizowania innych form pracy z rodziną, skierować małoletniego do placówki wsparcia dziennego, określonych w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej lub skierować rodziców do placówki albo specjalisty zajmujących się terapią rodzinną, poradnictwem lub świadczących rodzinie inną stosowną pomoc z jednoczesnym wskazaniem sposobu kontroli wykonania wydanych zarządzeń oraz poddać wykonywanie władzy rodzicielskiej stałemu nadzorowi kuratora sądowego.</p>
<p>Trzeba mieć na uwadze, że <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 109;art. 109 § 1)">art. 109 § 1 k.r.o.</a> uzależnia ograniczenie władzy rodzicielskiej od przesłanki zagrożenia dobra dziecka. Ingerencja sądu na tej podstawie nie jest natomiast zależna od tego, czy zagrożenie dobra dziecka zostało spowodowane zawinionym działaniem rodziców i nie ma represyjnego charakteru. Celem ograniczenia władzy rodzicielskiej jest ochrona dziecka, lecz także niesienie pomocy rodzicom dla właściwego wykonywania tej władzy. Z treści <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 109;art. 109 § 1)">art. 109 § 1 k.r.o.</a> wynika dyrektywa profilaktycznego działania sądu nakazująca podjęcie ingerencji w sferę władzy rodzicielskiej już w razie zagrożenia dobra dziecka, by zapobiec ujemnym skutkom niewłaściwego lub nieudolnego jej sprawowania <em>
<!-- -->(vide: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 września 2000 r., sygn. akt II CKN 1141/00, LEX nr 51969).</em>
</p>
<p>Pierwszorzędne kryterium jakie Sąd bierze pod rozwagę oceniając zasadność ingerencji na podstawie ww. przepisu jest zatem dobro dziecka. Treść pojęcia dobra dziecka podlega każdorazowemu ustaleniu na tle okoliczności konkretnej sprawy. Biorąc pod uwagę przepisy dotyczące obowiązków rodziców wobec małoletniego dziecka, można w najprostszej postaci sprowadzić jego dobro do zapewnienia mu warunków rozwoju osobowego (duchowego ) i egzystencji materialnej. Przy ocenie dobra dziecka nie można też pomijać obiektywnych uwarunkowań takich jak wiek dziecka, cechy charakterologiczne rodziców, wzajemny stosunek rodziców do siebie, do dziecka. Nie bez znaczenia są także subiektywne kryteria, takie jak wrażliwość dziecka, poczucie bezpieczeństwa dziecka.</p>
<p>Zdaniem Sądu, w świetle zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego, celowym okazało się ograniczenie <span class="anon-block">A. M.</span> i <span class="anon-block">P. P. (1)</span> władzy rodzicielskiej nad synem <span class="anon-block">M. P.</span> poprzez ustanowienie nadzoru kuratora sądowego nad sposobem jej wykonywania.</p>
<p>Patrząc przez pryzmat dobra małoletniego, powyższa ingerencja Sądu była konieczna, jednak uczestnicy postępowania muszą mieć świadomość, iż nie jest ona nastawiona na ich ukaranie, lecz podyktowana troską o dobrostan ich dziecka, które należy chronić przed ewentualnymi niepożądanymi zachowaniami rodziców, tym bardziej że z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż <span class="anon-block">M.</span> był już narażony na sytuacje konfliktowe między nimi. Ciężko bowiem uwierzyć w twierdzenia uczestniczki postępowania, że <span class="anon-block">M.</span> nie był świadkiem awantur rodziców, skoro bawił się obok w pokoju z przyrodnią siostrą <span class="anon-block">L.</span>. Sąd nie kwestionuje, że <span class="anon-block">A. M.</span> i <span class="anon-block">P. P. (1)</span> w sposób prawidłowy wykonują czynności opiekuńcze względem syna i dbają o jego stan zdrowia, lecz nie mógł tracić z pola widzenia i nie uwzględnić niepokojących informacji jakie pojawiły się w sprawozdaniach kuratora w sprawie <span class="anon-block">I. O.</span> 32/21 Sąd Rejonowego w Kole. Wprawdzie obecnie sytuacja między uczestnikami postępowania uległa poprawie, lecz motywację ku temu stanowiło poniekąd prowadzenie niniejszej sprawy. Brak jest zaś pewności analizując dość burzliwy przebieg związku nieformalnego rodziców małoletniego, że w braku zewnętrznego czynnika w postaci nadzoru kuratora, byliby w stanie zapewnić mu prawidłowe środowisko wychowawcze. Tym bardziej nadzór ten jest konieczny, gdyż brak jest podstaw do przywrócenia pełni władzy rodzicielskiej <span class="anon-block">A. M.</span> nad małoletnią córką <span class="anon-block">L.</span>.</p>
<p>Biorąc pod uwagę powyższe rozważania, Sąd w punkcie I. postanowienia ograniczył <span class="anon-block">A. M.</span> i <span class="anon-block">P. P. (1)</span> władzę rodzicielską nad małoletnim synem <span class="anon-block">M. P.</span>, przez ustanowienie nadzoru kuratora nad sposobem jej wykonywania, którego zobowiązał do składania sprawozdań w terminach dotychczasowych.</p>
<p>W ocenie Sądu składanie przez kuratora sprawozdań w terminach analogicznych, jak w przypadku nadzoru nad wykonywaniem władzy rodzicielskiej przez <span class="anon-block">A. M.</span> w stosunku do córki <span class="anon-block">L.</span> pozwoli z jednej strony na bieżący wgląd w sytuację uczestników postępowania, w tym przede wszystkim panujące między nimi relacje jako partnerów i rodziców, jak i też funkcjonowanie zdrowotne <span class="anon-block">A. M.</span>, a z drugiej strony przyczyni się do możliwości podjęcia przez Sąd niezwłocznych działań korygujących w razie zajścia ku temu podstaw.</p>
<p>Natomiast w punkcie II. postanowienia Sąd na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 109;art. 109 § 2;art. 109 § 2 pkt. 1)">art. 109 § 2 pkt 1 k.r.o.</a> zobowiązał <span class="anon-block">A. M.</span> i <span class="anon-block">P. P. (1)</span> do podjęcia terapii psychologicznej.</p>
<p>W realiach niniejszej sprawy nałożenie na uczestników powyższego obowiązku było nieodzowne zważywszy, że obecnie mierzą się z problemami zdrowotnymi syna <span class="anon-block">M.</span>, który wymaga ich stałego wsparcia i powtórzenie się sytuacji, które m.in. legły u podstaw wystąpienia przez kuratora zawodowego z przedmiotowym wnioskiem (kłótnie, kierowanie przez <span class="anon-block">P. P. (1)</span> wyzwisk względem <span class="anon-block">A. M.</span> i jej córki) byłoby niekorzystne dla jego dalszego rozwoju, który jest opóźniony. Rodzice małoletniego muszą mieć świadomość konieczności współdziałania dla dobra dziecka, a <span class="anon-block">P. P. (1)</span> znając przeszłość <span class="anon-block">A. M.</span> winien wykazać dla niej większe zrozumienie i w sposób stały wspierać ją w procesie opiekuńczo-wychowawczym względem małoletniego <span class="anon-block">M.</span>. Zdaniem Sądu, terapia psychologiczna pozwoli też <span class="anon-block">A. M.</span> zapanować nad emocjami, albowiem jak wynika z zebranego w sprawie materiału dowodowego, uczestniczka postępowania przytłoczona sytuacją zdrowotną syna i brakiem wsparcia partnera oraz jego niestosownym zachowaniem nie potrafiła sobie z nimi poradzić i o swojej sytuacji informowała kuratora społecznego przesyłając mu informacje tekstowe. Później jednak miała do niego pretensję, gdy starał się interweniować i pomóc rozwiązać problem. Nie można też zapominać, że <span class="anon-block">A. M.</span> boryka się z nerwicą lekową i sama ocenia siebie jako osobę uzależnioną od leku <span class="anon-block">C.</span>. Nadto, deklarowała kuratorowi, że nie kocha partnera i chciałaby od niego odejść.</p>
<p>Z kolei w punkcie III. postanowienia Sąd w oparciu o <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 109;art. 109 § 2;art. 109 § 2 pkt. 1)">art. 109 § 2 pkt 1 k.r.o.</a> zobowiązał <span class="anon-block">A. M.</span> do przedłożenia zaświadczenia z <span class="anon-block"> Przychodni (...)</span> w <span class="anon-block">K.</span> o braku potrzeby kontynuowania terapii odwykowej, na co powoływała się uczestniczka jako powód zaniechania tej terapii. Pamiętać należy, iż problem uczestniczki postępowania z alkoholem stanowił podstawę ustanowienia nadzoru kuratora w zakresie wykonywania władzy rodzicielskiej względem córki <span class="anon-block">L.</span>. Nadto, <span class="anon-block">A. M.</span> miała przez Sąd Rejonowy w Turku nałożony obowiązek leczenia odwykowego, który w trakcie ciąży z <span class="anon-block">M.</span> przestała wykonywać. Dodatkowo zrezygnowała ze stałej opieki psychiatrycznej, a leki przepisywał jej lekarz rodzinny.</p>
<p>Sąd w punkcie IV. postanowienia na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 520;art. 520 § 1)">art. 520 § 1 k.p.c.</a> ustalił, iż uczestniczka postępowania ponosi koszty związane ze swym udziałem w sprawie. Sąd nie znalazł podstaw do odstąpienia od ogólnej zasady regulującej ponoszenie kosztów postępowania nieprocesowego wyrażonej w powołanym wyżej przepisie.</p>
<p>W punkcie V. postanowienia zaś Sąd obciążył kosztami sądowymi Skarb Państwa.</p>
<p>Sędzia</p>
<p>Agnieszka Skiera-Bilska</p>
</div>