II GZ 304/19
Адміністративні суди2019-12-18
Номер справи
II GZ 304/19
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2019-12-18
Тип
Postanowienie NSA
Судді
Wojciech Kręcisz
Резолютивна частина
Uchylono zaskarżone postanowienie i przywrócono termin
Текст рішення
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Wojciech Kręcisz po rozpoznaniu w dniu 18 grudnia 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia A.B. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 23 września 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 938/18 w zakresie odmowy przywrócenie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej A.B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 lutego 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 938/18 w sprawie ze skargi A.B. na postanowienie Ministra Gospodarki Morskiej Żeglugi Śródlądowej z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie wymiany dyplomu kierownika robót nurkowych postanawia: uchylić zaskarżone postanowienie i przywrócić termin do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 23 września 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 938/18 na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., zwanej dalej: p.p.s.a.) odmówił A.B. przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 22 lutego 2019 r., sygn. akt VI SA/Wa 938/18 w sprawie ze skargi A.B. na postanowienie Ministra Gospodarki Morskiej Żeglugi Śródlądowej z dnia [...] marca 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie wymiany dyplomu kierownika robót nurkowych.
W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że pismem z 24 kwietnia 2019 r. pełnomocnik skarżącego (ustanowiony postanowieniem o przyznaniu prawa pomocy) wniósł skargę kasacyjną od ww. wyroku oddalającego skargę. W wykonaniu zarządzenia Przewodniczącego Wydziału z 26 kwietnia 2019 r., wezwano pełnomocnika skarżącego do uzupełnienia, w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia skargi kasacyjnej, jej braku formalnego, poprzez złożenie oświadczenia, czy wnosi o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie, czy tez zrzeka się przeprowadzenia rozprawy wraz z odpisem oświadczenia dla pełnomocnika organu (art. 47 § 1 w zw. z art. 176 § 2 w zw. z art. 177a p.p.s.a.). Pismem z 20 maja 2019 r. pełnomocnik skarżącego oświadczyła, że wnosi o rozpoznanie sprawy na rozprawie. Do pisma nie załączyła odpisu. W wykonaniu zarządzenia Przewodniczącego Wydziału z 21 maja 2019 r., wezwano pełnomocnika skarżącego do uzupełnienia, w terminie 7 dni pod rygorem odrzucenia skargi kasacyjnej, jej braku formalnego, poprzez złożenie odpisu oświadczenia zawartego w piśmie z 20 maja 2019 r. Wezwanie doręczono w dniu 10 czerwca 2019 r. Postanowieniem z 11 lipca 2019 r., VI SA/Wa 938/18 WSA w Warszawie odrzucił wniesioną w tej sprawie skargę kasacyjną z uwagi na nieuzupełnienie w terminie jej braku formalnego.
Pismem z 18 lipca 2019 r. pełnomocnik skarżącego wniosła o przywrócenie terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi kasacyjnej, jednocześnie uzupełniając ten brak. W uzasadnieniu wniosku przywołała okoliczności, które uniemożliwiły terminowe uzupełnienie braku formalnego skargi kasacyjnej, a które dotyczyły jej osobistych relacji rodzinnych, związanych z opieką nad niepełnosprawnych dzieckiem. Do wniosku pełnomocnik załączyła oświadczenie małżonka potwierdzające, że w dniach 17 – 18 czerwca 2019 r. syn wymagał nagłej pomocy i wsparcia, zarówno matki jak i ojca, związanej z nagłym atakiem agresji, poświadczoną za zgodność z oryginałem kserokopię orzeczenia z 17 lipca 2017 r. o potrzebie kształcenia specjalnego syna pełnomocnika, kserokopię zaświadczenia z 2 sierpnia 2017 r. potwierdzającego wydanie ww. orzeczenia.
Sąd I instancji uzasadniając odmowę przywrócenia terminu stwierdził, że nie neguje faktu, że dziecko z niepełnosprawnością wymaga szczególnej opieki i zaangażowania rodziców. Niemniej jednak, niepełnosprawność syna pełnomocnika, a co za tym idzie towarzyszące jej zachowania dziecka, nie są zdarzeniem nagłym i nie stanowią przeszkody, której pełnomocnik nie mogła przewidzieć. Powyższe potwierdza m.in. załączone do akt sprawy orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego wystawione w dniu 17 lipca 2017 r. Zdaniem Sądu, taka sytuacja życiowa pełnomocnika, nie może niwelować zaniedbania w zakresie prawidłowego i terminowego dokonania czynności procesowej. Wskazane przez pełnomocnika okoliczności oraz towarzyszący im duży ciężar emocjonalny nie mogą uzasadniać braku winy w uchybieniu terminu do uzupełnienia braku formalnego skargi kasacyjnej. Zawód adwokata jest bowiem zawodem zaufania publicznego. Na profesjonalnym pełnomocniku ciąży obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Mając powyższe na uwadze Sąd I instancji stwierdził, że pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu.
W zażaleniu skarżący zaskarżył powyższe postanowienie w całości wnosząc o jego uchylenie i przywrócenie terminu do złożenia skargi kasacyjnej.
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie przepisów postępowania, to jest art. 87 p.p.s.a w zw. z art. 49 § 1 p.p.s.a., przez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy strona uprawdopodobniła brak winy, jak również naruszenie art. 86 § 1 p.p.s.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie, co miało istotny wpływ na wynik sprawy i odmowę przywrócenia terminu do złożenia skargi kasacyjnej poprzez uznanie, że nie zachodzą przesłanki uprawdopodabniające okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu, podczas gdy pełnomocnik dostatecznie wykazał, że nie ponosi winy za uchybienie terminowi.
W uzasadnieniu zażalenia podniesiono, że matka wychowująca niepełnosprawne dziecko jest narażona na trudny do opisania stres, w szczególności w sytuacjach wyjątkowych, takich jakie miały miejsce w przypadku pełnomocnika skarżącego w sytuacji wskazanej w uzasadnieniu wniosku o przywróceniu terminu. Wykorzystując zasady doświadczenia życiowego nie można oczekiwać, że w takiej sytuacji nawet osoba będąca profesjonalnym pełnomocnikiem, zachowa w pełni stabilność emocjonalną i będzie w stanie w sposób racjonalny wykonywać obowiązki procesowe. Stopień stresu wywołanego obawą o swoje dziecko w sytuacji wyjątkowej, wyłącza możliwość chłodnej kalkulacji i dokonania czynności polegających na starannym wykonaniu obowiązków formalnych. Trudno sobie wyobrazić, aby w sytuacji silnego stresu, gdzie dobro dziecka jest dla troskliwej matki wartością najwyższą, mogła ona racjonalnie poszukiwać substytuta do wykonania ciążących na niej, obowiązków zawodowych. Takie sytuacje Sąd powinien zrozumieć jako władny do dokonania oceny, kierując się w szczególności dobrem Skarżącego i jego konstytucyjnie zagwarantowanym prawem do sądu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zażalenie jest zasadne i zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu.
Dopuszczalność przewidzianego w art. 86 i 87 p.p.s.a. przywrócenia uchybionego terminu została przez ustawodawcę uwarunkowana spełnieniem przez stronę następujących przesłanek: złożenie wniosku o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przeszkody, która uniemożliwiła dochowanie terminu, równoczesne dokonanie czynności, które nie nastąpiło w zakreślonym terminie, uprawdopodobnienie, że niedochowanie terminu nastąpiło bez winy strony oraz powstanie w wyniku uchybienia terminu ujemnych dla strony skutków procesowych.
W rozpoznawanej sprawie wniosek skarżącej spełniał wymogi formalne, a sporna pozostaje wyłącznie kwestia uprawdopodobnienia, że niedochowanie terminu nastąpiło bez winy strony.
Z ugruntowanego w orzecznictwie i literaturze przedmiotu rozumienia przesłanki braku winy strony wynika, że powinna być ona oceniana z uwzględnieniem wszelkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem strony (por. postanowienia NSA z dnia 28 listopada 2012 r., sygn. akt II FZ 947/12; z dnia 6 lipca 2011 r., sygn. akt II FZ 320/11, z dnia 28 listopada 2012 r., sygn. akt II FZ 948/12).
Należy podkreślić, że istotą instytucji przywrócenia terminu jest umożliwienie stronie obrony swoich praw czy interesów w sytuacji, gdy upływ terminów procesowych wywołał dla niej negatywne skutki prawne, przy jednoczesnym założeniu, że strona dołożyła wszelkich możliwych starań, aby takich negatywnych konsekwencji uniknąć. Pierwszorzędne znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma zatem ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, pełnomocnik skarżącego, wbrew stanowisku Sądu I instancji, uprawdopodobniła, że uchybienie terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej nastąpiło bez jej winy. Zarówno bowiem we wniosku o przywrócenie terminu, jak i w zażaleniu na postanowienie odmawiające jego przywrócenia, zwróciła uwagę na tę istotną w sprawie okoliczność, że jej syn jest dzieckiem niepełnosprawnym – z autyzmem, wymagającym szczególnej opieki, co zostało potwierdzone stosownym zaświadczeniem i orzeczeniem. We wniosku o przywrócenie terminu wskazała m.in., że jest to choroba, która cechuje się dużą dozą niepewności, każdy dzień jest inny, chłopiec jest niesamodzielny i wymaga opieki dorosłego 24 godziny na dobę. Podniosła też, że w dniu, w którym upływał termin do uzupełnienia braku formalnego skargi kasacyjnej dziecko dostało ataku agresji i wymagało nagłej pomocy i wsparcia zarówno matki i ojca, nie tolerowało innych osób.
Sąd I instancji twierdząc, że nie neguje faktu, że dziecko z niepełnosprawnością wymaga szczególnej opieki, jednocześnie nie odniósł się w sposób dostatecznie wnikliwy do twierdzenia wnioskującego o przywrócenie terminu, co do opisanej powyżej, powołanej we wniosku sytuacji nadzwyczajnej. Stwierdził jedynie, że wskazane przez pełnomocnika okoliczności oraz towarzyszący im duży ciężar emocjonalny nie mogą uzasadniać braku winy w uchybieniu terminu z tego powodu, że na profesjonalnym pełnomocniku ciąży obowiązek zadbania o prawidłowe i terminowe dokonanie czynności procesowych. Nie rozważył przy tym w ogóle niemożliwości wykonania obowiązku ciążącego na profesjonalnym pełnomocniku spowodowanej zdarzeniem niezależnym od jego woli, a które – jak twierdził wnioskodawca – zaistniało w rozpoznawanej sprawie. Nie ma, zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, podstaw, by podważać treść wyjaśnień złożonych przez wnioskującego pełnomocnika (jak również wyjaśnień ojca dziecka), a tym bardziej w świetle załączonego do wniosku zaświadczenia, wraz z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego z 17 lipca 2017 r.
Ponadto, Sąd I instancji jedynie przykładowo wymienił stany nadzwyczajne uzasadniające – jego zdaniem – brak winy w uchybieniu terminu, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą. Całkowicie przy tym pominął, że jak wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, uprawdopodobnienie (o którym mowa w art. 87 § 2 p.p.s.a.) to ułatwione postępowanie dowodowe, postępowanie zmierzające do uwiarygodnienia twierdzeń, surogat, namiastkę dowodu bądź środek zastępczy dowodu niedający pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 października 2011 r., sygn. akt II FZ 585/11).
Okoliczności faktyczne uzasadniające przyjęcie braku winy w uchybieniu terminu, albo przeciwnie jej istnienie, a to wobec nieuprawdopodobnienia jej braku stanowiły przedmiot rozlicznych refleksji orzecznictwa sądowego, dając w rezultacie podstawę do szczegółowego i precyzyjnego ich określenia. Nie jest to oczywiście, w odniesieniu do żadnej z kategorii tych okoliczności, katalog zamknięty. Wielość i bogactwo, zwłaszcza zaś niepowtarzalność i wyjątkowość stanów faktycznych, w których rozpatrywane są wnioski o przywrócenie terminu powodują, że w ramach każdej z tych kategorii dochodzi do uzupełniania ich o nowe okoliczności.
Mając na względzie z jednej strony okoliczności faktyczne tej sprawy, z drugiej zaś treść art. 87 § 2 p.p.s.a., zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego należało przyjąć, że pełnomocnik skarżącego wprawdzie nie uzupełniła braku formalnego skargi kasacyjnej (to jest odpisu pisma już złożonego) w terminie, ale jednak bez swej winy.
Oceniając wniosek o przywrócenie terminu nie można bowiem pomijać, co zdawał się uczynić Sąd I instancji w zaskarżonym postanowieniu, że instytucja przywrócenia terminu jest instrumentem tworzącym warunki realizacji prawa do sądu, w tym również prawa do drugiej instancji.
W tym kontekście należy przypomnieć, że postępowanie sądowe charakteryzuje się ze swej istoty właściwymi sobie wymogami, co zdeterminowane jest celami procedury identyfikowanymi poprzez jej funkcję ochronną, porządkującą i instrumentalną. Pierwsza z nich, wyraża się w tworzeniu odpowiednich gwarancji ochrony interesu jednostkowego i społecznego, dragą wyznacza modelowe ramy (schemat) działania, trzecia zaś, poprzez kształtowanie tychże działań, zmierza do realizacji celu procesu (rozstrzygnięcia sprawy), zapewniając w konsekwencji skuteczność prawa (por. Z. Kmieciak, Funkcje procedury a efektywność ochrony sądowoadministracyjnej (na przykładzie sporów w przedmiocie zwrotu części opłaty za wydanie karty pojazdu), [w:] Ratio est anima legis. Księga Jubileuszowa ku czci Profesora Janusza Trzcińskiego, Warszawa 2007, s. 262 oraz przywołana tam literatura przedmiotu).
Ustanowienie instytucji przywrócenia terminu na gruncie procedur sądowych jest naturalną konsekwencją realizacji przywołanej funkcji ochronnej. Jakkolwiek faktem jest, że instytucja ta ma charakter wyjątkowy, to jednak zważywszy na cel jej ustanowienia i realizowaną przez nią funkcję - gwarancja ochrony interesu strony, w sytuacji braku jej winy w uchybieniu terminu - jej stosowanie nie może być w całkowitym stopniu podporządkowane i poddane myśleniu o podstawowym znaczeniu porządkującej funkcji procedury. Tym bardziej, że nie będzie to dawało gwarancji wydania prawidłowego rozstrzygnięcia, co stanowi podstawowy cel postępowania. Jest to istotne zwłaszcza w kontekście problematyki uchybienia terminu do wniesienia środka zaskarżenia i w rezultacie realizacji prawa do zaskarżania orzeczeń sądowych i tym samym prawa do drugiej instancji sądowej kontrolującej prawidłowość orzeczenia sądu niższej instancji. Istota rzeczy wyraża się więc w rozłożeniu, w procesie stosowania prawa, właściwych proporcji pomiędzy poszczególnymi funkcjami przypisywanymi procedurze. Wydaje się przy tym, że to właśnie funkcji ochronnej przyznać należy podstawowe znaczenie. Poprzez zasadę prawa do sądu oraz prawa do zaskarżenia orzeczeń wydanych w pierwszej instancji jest ona bowiem bezpośrednio konstytucyjnie zdeterminowana, podczas gdy w zakresie odnoszącym się do ustroju i właściwości sądów oraz postępowania przed sądami, Konstytucja odsyła do ustawy. Prowadzi to do wniosku, iż wykładnia przepisów procesowych regulujących instytucję przywrócenia terminu musi być zawsze dokonywana z perspektywy uwzględniającej treść zasady prawa do sądu, tym samym z perspektywy przywołanej funkcji ochronnej. Determinują one bowiem istotę tej instytucji.
Normatywna treść przesłanek braku winy i ujemnych dla strony skutków w zakresie postępowania sądowego nie może zatem nie uwzględniać istoty prawa do sądu. Prawo to, jak również i jego realizacja, nie może bowiem doznawać żadnego uszczerbku w sytuacji, gdy strona nie ponosi winy w zakresie stwierdzonych uchybień w toku postępowania (uchybień terminu), które skutkują równocześnie ujemnymi skutkami dla niej w zakresie postępowania sądowego. W tym kontekście podkreślić należy, iż w zakresie odnoszącym się do przesłanki braku winy, najistotniejszej z analizowanego punktu widzenia, ustalanie jej istnienia nie następuje poprzez dowód ścisły. Rozwiązanie takie, gdyby zostało przyjęte i obowiązywało, niweczyłoby z całą pewnością ochronną funkcję procedury sądowej, przyznając nieproporcjonalną wagę i znaczenie funkcji porządkowej. Tym samym doszłoby do podważenia samej istoty wniosku o przywrócenie terminu i istoty postępowania prowadzonego w przedmiocie oceny jego zasadności. Stąd też, zarówno doktryna prawa, jak i orzecznictwo sądowe zgodnie uznają, że w zakresie odnoszącym się do przesłanki braku winy wystarczające jest uprawdopodobnienie (uwiarygodnienie) jej istnienia, co stanowi oczywiście przedmiot oceny sądu przy zastosowaniu kryterium obiektywnego miernika staranności wymaganej od każdego, należycie dbającego o swoje interesy. Ocena ta, dokonywana indywidualnie w kontekście stanu faktycznego sprawy, z uwzględnieniem wszystkich jego okoliczności, zarówno tych prezentowanych przez wnioskodawcę (stronę zabiegającą o przywrócenie terminu), jak i ewentualnie powziętych w toku postępowania sądowego, musi równocześnie uwzględniać cel i funkcje instytucji przywrócenia terminu identyfikowane z perspektywy realizacji prawa do sądu.
Zasadne wydaje się przy tym, iż powinna ona wyrażać się w przyjmowaniu wstępnego założenia o braku winy strony, co zdaje się uzasadniać również sam sposób redakcji art. 86 § 1, a w konsekwencji w przyjęciu zasady, że niedające się usunąć wątpliwości rozstrzygane powinny być z korzyścią dla strony i ochrony jej indywidualnego interesu, tym bardziej, że przesłanka braku winy ma zostać jedynie uprawdopodobniona, z zastrzeżeniem jednakże niezbędnego respektowania w tym względzie funkcji porządkowej, zwłaszcza zaś funkcji instrumentalnej realizowanej przez przepisy postępowania. Ich praktyczna doniosłość wyraża się tym samym w nakierowaniu na efektywny dostęp do sądu, którego autorytet, jako instytucji, nie doznaje z tego powodu żadnego uszczerbku, a wręcz przeciwnie ulega wzmocnieniu poprzez akcentowanie w ten sposób jego roli, jako gwaranta realizacji konstytucyjnych praw, w tym przypadku prawa do sądu.
W odniesieniu do przedstawionych powyżej gwarancji należy stwierdzić, że przywrócony termin do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej pozwoli dokonać kontroli zgodności z prawem zaskarżonego tą skargą kasacyjną wyroku oddalającego skargę, a tym samym zrealizuje konstytucyjnie zagwarantowane prawo do sądu, w tym do drugiej instancji. Uznanie stanowiska Sądu I instancji za prawidłowe stanowiłoby naruszenie zasady z art. 45 ust. 1, art. 77 ust. 2 i art. 78 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, które to przepisy gwarantują każdemu prawo do rozpoznania jego sprawy przez niezawisły Sąd i zakazujących zamykanie drogi sądowej. Nadmiernie rygorystyczne stanowisko jakie zajął Sąd I instancji, sprzeczne z prokonstytucyjną wykładnią przepisów procesowych, stanowiłoby właśnie takie zamknięcie, a co za tym idzie, naruszałoby podstawowe zasady i swobody obywatelskie (vide: postanowienia NSA z dnia 22 września 2013 r., sygn. akt I OSK 1910/13, z dnia 18 czerwca 2013 r., sygn. akt I GSK 741/13, z dnia 20 listopada 2018 r., sygn. akt II OZ 1146/18).
W tej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 188 w związku z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a. uchylił zaskarżone postanowienie i rozpoznał wniosek na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., przywracając skarżącemu termin do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej.