III SA/Łd 573/20
Адміністративні суди2020-12-04
Номер справи
III SA/Łd 573/20
Суд
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
Дата рішення
2020-12-04
Тип
Wyrok WSA w Łodzi
Судді
Janusz NowackiKrzysztof SzczygielskiMonika Krzyżaniak
Резолютивна частина
Oddalono skargę
Текст рішення
SENTENCJA
Dnia 4 grudnia 2020 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Janusz Nowacki (spr.) Sędzia WSA Monika Krzyżaniak Sędzia WSA Krzysztof Szczygielski po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 2020 roku na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi D. B. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary nagany oddala skargę.
UZASADNIENIE
Orzeczeniem z dnia [...] r. nr [...] Komendant Wojewódzkiej Policji w Ł., na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2020 r., poz. 360), po rozpatrzeniu odwołania sierż. szt. D.B. - referenta Zespołu Pomieszczeń dla Osób Zatrzymanych Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w P. od orzeczenia Komendanta Miejskiego Policji w P. nr [...], którym uznano obwinionego winnym zarzucanych mu czynów i wymierzono karę nagany, o to, że:
1. w dniu 15 stycznia 2019 r. ok. godz. 15.59 podczas pełnienia służby w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia Komendy Miejskiej Policji w P. naruszył dyscyplinę służbową poprzez przekroczenie uprawnień wynikających z przepisów prawa, zobowiązujących go do nie zadawania uderzeń podczas używania siły fizycznej, w ten sposób, że po otwarciu drzwi do pokoju nr 2 uderzył umieszczonego w nim J.J. otwartą prawą dłonią w okolicę twarzy tj. o przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 1, 2 i 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z art. 14 ust. 2 ustawy z dnia 24 maja 2013 r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (Dz. U. z 2017 r. poz. 1120 ze zm.),
2. w dniu 15 stycznia 2019 r. ok. godz. 18.25 podczas pełnienia służby w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia Komendy Miejskiej Policji w P. naruszył dyscyplinę służbową poprzez przekroczenie uprawnień wynikających z przepisów prawa, zobowiązujących go do nie zadawania uderzeń podczas używania siły fizycznej, w ten sposób, że po podejściu do J.J. przy drzwiach toalety uderzył go otwartą dłonią w okolice twarzy tj. o przewinienie dyscyplinarne określone w art. 132 ust. 1, 2 i 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z art. 14 ust. 2 ustawy o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej,
3. w miesiącu lutym 2018 r. w P. będąc funkcjonariuszem Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w P. nie dopełnił obowiązków służbowych wynikających z przepisów prawa w ten sposób, że nie poinformował, w pisemnym raporcie drogą służbową Komendanta Miejskiego Policji w P. o zmianie miejsca zamieszkania i nie wskazał obecnego adresu przy ul. A. 6 m 21 w P. tj. naruszył dyscyplinę służbową w sposób określony w art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 13 pkt 6 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie szczegółowych praw i obowiązków oraz przebiegu służby policjantów (Dz. Urz. KGP z 2013, poz. 644),
4. w dniu 1 sierpnia 2018 r. w P. działając w celu spowodowania szkody w służbie, jako funkcjonariusz Policji, uzyskując zgodę Komendanta Miejskiego Policji w P. na zwrot kosztów poniesionych w związku z dojazdem ze wskazanego w raporcie miejsca zamieszkania do miejsca pełnienia służby na trasie S. – P., sporządził wniosek o zwrot kosztów dojazdów za okres luty 2018 r., wypisując 11 dni, w których dojeżdżał do miejsca pełnienia służby i łączną faktyczną kwotę zwrotu, jako wartość biletu najtańszego biletu okresowego za przejazd środkami transportu innego przedsiębiorcy wykonującego usługi publiczne transportu zbiorowego na danej trasie, w wyniku czego doprowadził Komendę Wojewódzką Policji w Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w ten sposób, że sporządzając przedmiotowy wniosek o zwrot kosztów poniesionych w związku z dojazdem do miejsca pełnienia służby z miejscowości S., w rzeczywistości do miejsca pełnienia służby dojeżdżał z faktycznego miejsca zamieszkania w P. przy ul. A. 6, potwierdzając nieprawdę w zakresie miejsca zamieszkania, a następnie posługując się tym wnioskiem, poprzez przedłożenie go Naczelnikowi Wydziału Finansów KWP w Ł., wprowadził w błąd przełożonych, co do zakresu przysługującego mu świadczenia, uzyskując w ten sposób nienależną mu kwotę 63,70 zł. tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 4 w zw. z art. 93 ust. 1 ustawy o Policji,
5. w dniu 1 sierpnia 2018 r. w P. działając w celu spowodowania szkody w służbie, jako funkcjonariusz Policji, uzyskując zgodę Komendanta Miejskiego Policji w P. na zwrot kosztów poniesionych w związku z dojazdem ze wskazanego w raporcie miejsca zamieszkania do miejsca pełnienia służby na trasie S.- P., sporządził wniosek o zwrot kosztów dojazdów za okres marzec 2018 r., wypisując 13 dni, w których dojeżdżał do miejsca pełnienia służby i łączną faktyczną kwotę zwrotu, jako wartość biletu najtańszego bitetu okresowego za przejazd środkami transportu innego przedsiębiorcy wykonującego usługi publiczne transportu zbiorowego na danej trasie, w wyniku czego doprowadził Komendę Wojewódzką Policji w Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w ten sposób, że sporządzając przedmiotowy wniosek o zwrot kosztów poniesionych w związku z dojazdem do miejsca pełnienia służby z miejscowości S., w rzeczywistości do miejsca pełnienia służby dojeżdżał z faktycznego miejsca zamieszkania w P. przy ul. A. 6, potwierdzając nieprawdę w zakresie miejsca zamieszkania, a następnie posługując się tym wnioskiem, poprzez przedłożenie go Naczelnikowi Wydziału Finansów KWP w Ł., wprowadził w błąd przełożonych, co do zakresu przysługującego mu świadczenia, uzyskując w ten sposób nienależną mu kwotę 63,70 zł. tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 4 w zw. z art. 93 ust. 1 ustawy o Policji,
6. w dniu 1 sierpnia 2018 r. w P. działając w celu spowodowania szkody w służbie, jako funkcjonariusz Policji, uzyskując zgodę Komendanta Miejskiego Policji w P. na zwrot kosztów poniesionych w związku z dojazdem ze wskazanego w raporcie miejsca zamieszkania do miejsca pełnienia służby na trasie S.-P., sporządził wniosek o zwrot kosztów dojazdów za okres kwiecień 2018 r., wypisując 11 dni, w których dojeżdżał do miejsca pełnienia służby i łączną faktyczną kwotę zwrotu, jako wartość biletu najtańszego biletu okresowego za przejazd środkami transportu innego przedsiębiorcy wykonującego usługi publiczne transportu zbiorowego na danej trasie, w wyniku czego doprowadził Komendę Wojewódzką Policji w Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w ten sposób, że sporządzając przedmiotowy wniosek o zwrot kosztów poniesionych w związku z dojazdem do miejsca pełnienia służby z miejscowości S., w rzeczywistości do miejsca pełnienia służby dojeżdżał z faktycznego miejsca zamieszkania w P. przy ul. A.6, potwierdzając nieprawdę w zakresie miejsca zamieszkania, a następnie posługując się tym wnioskiem, poprzez przedłożenie go Naczelnikowi Wydziału Finansów KWP w Ł., wprowadził w błąd przełożonych, co do zakresu przysługującego mu świadczenia, uzyskując w ten sposób nienależną mu kwotę 53,90 zł. tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 4 w zw. z art. 93 ust. 1 ustawy o Policji,
. 7. w dniu 1 sierpnia 2018 r. w P. działając w celu spowodowania szkody w służbie, jako funkcjonariusz Policji, uzyskując zgodę Komendanta Miejskiego Policji w P. na zwrot kosztów poniesionych w związku z dojazdem ze wskazanego w raporcie miejsca zamieszkania do miejsca pełnienia służby na trasie S.- P., sporządził wniosek o zwrot kosztów dojazdów za okres maj 2018 r., wypisując 14 dni, w których dojeżdżał do miejsca pełnienia służby i łączną faktyczną kwotę zwrotu, jako wartość biletu najtańszego biletu okresowego za przejazd środkami transportu innego przedsiębiorcy wykonującego usługi publiczne transportu zbiorowego na danej trasie, w wyniku czego doprowadził Komendę Wojewódzką Policji w Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w ten sposób, że sporządzając przedmiotowy wniosek o zwrot kosztów poniesionych w związku z dojazdem do miejsca pełnienia służby z miejscowości S., w rzeczywistości do miejsca pełnienia służby dojeżdżał z faktycznego miejsca zamieszkania w P. przy ul. A. 6, potwierdzając nieprawdę w zakresie miejsca zamieszkania, a następnie posługując się tym wnioskiem, poprzez przedłożenie go Naczelnikowi Wydziału Finansów KWP w Ł., wprowadził w błąd przełożonych, co do zakresu przysługującego mu świadczenia, uzyskując w ten sposób nienależną mu kwotę 68,60 zł. tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 4 w zw. z art. 93 ust. 1 ustawy o Policji,
8. w dniu 1 sierpnia 2018 r. w P. działając w celu spowodowania szkody w służbie, jako funkcjonariusz Policji, uzyskując zgodę Komendanta Miejskiego Policji w P. na zwrot kosztów poniesionych w związku z dojazdem ze wskazanego w raporcie miejsca zamieszkania do miejsca pełnienia służby na trasie S.-P., sporządził wniosek o zwrot kosztów dojazdów za okres czerwiec 2018 r., wypisując 11 dni, w których dojeżdżał do miejsca pełnienia służby i łączną faktyczną kwotę zwrotu, jako wartość biletu najtańszego biletu okresowego za przejazd środkami transportu innego przedsiębiorcy wykonującego usługi publiczne transportu zbiorowego na danej trasie, w wyniku czego doprowadził Komendę Wojewódzką Policji w Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w ten sposób, że sporządzając przedmiotowy wniosek o zwrot kosztów poniesionych w związku z dojazdem do miejsca pełnienia służby z miejscowości S., w rzeczywistości do miejsca pełnienia służby dojeżdżał z faktycznego miejsca zamieszkania w P. przy ul. A. 6, potwierdzając nieprawdę w zakresie miejsca zamieszkania, a następnie posługując się tym wnioskiem, poprzez przedłożenie go Naczelnikowi Wydziału Finansów KWP w Ł., wprowadził w błąd przełożonych, co do zakresu przysługującego mu świadczenia, uzyskując w ten sposób nienależną mu kwotę 53,90 zł. tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 4 w zw. z art. 93 ust. 1 ustawy o Policji,
9. w dniu 1 sierpnia 2018 r. w P. działając w celu spowodowania szkody w służbie, jako funkcjonariusz Policji, uzyskując zgodę Komendanta Miejskiego Policji w P. na zwrot kosztów poniesionych w związku z dojazdem ze wskazanego w raporcie miejsca zamieszkania do miejsca pełnienia służby na trasie S.-P., sporządził wniosek o zwrot kosztów dojazdów za okres lipiec 2018 r., wypisując 15 dni, w których dojeżdżał do miejsca pełnienia służby i łączną faktyczną kwotę zwrotu, jako wartość biletu najtańszego biletu okresowego za przejazd środkami transportu innego przedsiębiorcy wykonującego usługi publiczne transportu zbiorowego na danej trasie, w wyniku czego doprowadził Komendę Wojewódzką Policji w Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w ten sposób, że sporządzając przedmiotowy wniosek o zwrot kosztów poniesionych w związku z dojazdem do miejsca pełnienia służby z miejscowości S., w rzeczywistości do miejsca pełnienia służby dojeżdżał z faktycznego miejsca zamieszkania w P. przy ul. A. 6, potwierdzając nieprawdę w zakresie miejsca zamieszkania, a następnie posługując się tym wnioskiem, poprzez przedłożenie go Naczelnikowi Wydziału Finansów KWP w Ł., wprowadził w błąd przełożonych, co do zakresu przysługującego mu świadczenia, uzyskując w ten sposób nienależną mu kwotę 73,50 zł. tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 4 w zw. z art. 93 ust. 1 ustawy o Policji,
10. w dniu 11 grudnia 2018 r. w P. działając w celu spowodowania szkody w służbie, jako funkcjonariusz Policji, uzyskując zgodę Komendanta Miejskiego Policji w P. na zwrot kosztów poniesionych w związku z dojazdem ze wskazanego w raporcie miejsca zamieszkania do miejsca pełnienia służby na trasie S.-P., sporządził wniosek o zwrot kosztów dojazdów za okres sierpień 2018 r., wypisując 11 dni, w których dojeżdżał do miejsca pełnienia służby i łączną faktyczną kwotę zwrotu, jako wartość biletu najtańszego biletu okresowego za przejazd środkami transportu innego przedsiębiorcy wykonującego usługi publiczne transportu zbiorowego na danej trasie, w wyniku czego doprowadził Komendę Wojewódzką Policji w Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w ten sposób, że sporządzając przedmiotowy wniosek o zwrot kosztów poniesionych w związku z dojazdem do miejsca pełnienia służby z miejscowości S., w rzeczywistości do miejsca pełnienia służby dojeżdżał z faktycznego miejsca zamieszkania w P. przy ul. A. 6, potwierdzając nieprawdę w zakresie miejsca zamieszkania, a następnie posługując się tym wnioskiem, poprzez przedłożenie go Naczelnikowi Wydziału Finansów KWP w Ł., wprowadził w błąd przełożonych, co do zakresu przysługującego mu świadczenia, uzyskując w ten sposób nienależną mu kwotę 53,90 zł. tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 4 w zw. z art. 93 ust. 1 ustawy o Policji,
11. w dniu 11 grudnia 2018 r. w P. działając w celu spowodowania szkody w służbie, jako funkcjonariusz Policji, uzyskując zgodę Komendanta Miejskiego Policji w P. na zwrot kosztów poniesionych w związku z dojazdem ze wskazanego w raporcie miejsca zamieszkania do miejsca pełnienia służby na trasie S.-P., sporządził wniosek o zwrot kosztów dojazdów za okres wrzesień 2018 r., wypisując 16 dni, w których dojeżdżał do miejsca pełnienia służby i łączną faktyczną kwotę zwrotu, jako wartość biletu najtańszego biletu okresowego za przejazd środkami transportu innego przedsiębiorcy wykonującego usługi publiczne transportu zbiorowego na danej trasie, w wyniku czego doprowadził Komendę Wojewódzką Policji w Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w ten sposób, że sporządzając przedmiotowy wniosek o zwrot kosztów poniesionych w związku z dojazdem do miejsca pełnienia służby z miejscowości S., w rzeczywistości do miejsca pełnienia służby dojeżdżał z faktycznego miejsca zamieszkania w P. przy ul. A. 6, potwierdzając nieprawdę w zakresie miejsca zamieszkania, a następnie posługując się tym wnioskiem, poprzez przedłożenie go Naczelnikowi Wydziału Finansów KWP w Ł., wprowadził w błąd przełożonych, co do zakresu przysługującego mu świadczenia, uzyskując w ten sposób nienależną mu kwotę 78,40 zł. tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 4 w zw. z art. 93 ust. 1 ustawy o Policji,
12. w dniu 11 grudnia 2018 r. w P. działając w celu spowodowania szkody w służbie, jako funkcjonariusz Policji, uzyskując zgodę Komendanta Miejskiego Policji w P. na zwrot kosztów poniesionych w związku z dojazdem ze wskazanego w raporcie miejsca zamieszkania do miejsca pełnienia służby na trasie S.-P., sporządził wniosek o zwrot kosztów dojazdów za okres październik 2018 r., wypisując 12 dni, w których dojeżdżał do miejsca pełnienia służby i łączną faktyczną kwotę zwrotu, jako wartość biletu najtańszego biletu okresowego za przejazd środkami transportu innego przedsiębiorcy wykonującego usługi publiczne transportu zbiorowego na danej trasie, w wyniku czego doprowadził Komendę Wojewódzką Policji w Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w ten sposób, że sporządzając przedmiotowy wniosek o zwrot kosztów poniesionych w związku z dojazdem do miejsca pełnienia służby z miejscowości S.- w rzeczywistości do miejsca pełnienia służby dojeżdżał z faktycznego miejsca zamieszkania w P. przy ul. A. 6, potwierdzając nieprawdę w zakresie miejsca zamieszkania, a następnie posługując się tym wnioskiem, poprzez przedłożenie go Naczelnikowi Wydziału Finansów KWP w Ł., wprowadził w błąd przełożonych, co do zakresu przysługującego mu świadczenia, uzyskując w ten sposób nienależną mu kwotę 58,80 zł. tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 4 w zw. z art. 93 ust. 1 ustawy. o Policji,
13. w dniu 11 grudnia 2018 r. w P. działając w celu spowodowania szkody w służbie, jako funkcjonariusz Policji, uzyskując zgodę Komendanta Miejskiego Policji w P. na zwrot kosztów poniesionych w związku z dojazdem ze wskazanego w raporcie miejsca zamieszkania do miejsca pełnienia służby na trasie S.-P., sporządził wniosek o zwrot kosztów dojazdów za okres listopad 2018 r., wypisując 11 dni, w których dojeżdżał do miejsca pełnienia służby i łączną faktyczną kwotę zwrotu, jako wartość biletu najtańszego biletu okresowego za przejazd środkami transportu innego przedsiębiorcy wykonującego usługi publiczne transportu zbiorowego na danej trasie, w wyniku czego doprowadził Komendę Wojewódzką Policji w Ł. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w postaci pieniędzy w ten sposób, że sporządzając przedmiotowy wniosek o zwrot kosztów poniesionych w związku z dojazdem do miejsca pełnienia służby z miejscowości S., w rzeczywistości do miejsca pełnienia służby dojeżdżał z faktycznego miejsca zamieszkania w P. przy ul. A. 6, potwierdzając nieprawdę w zakresie miejsca zamieszkania, a następnie posługując się tym wnioskiem, poprzez przedłożenie go Naczelnikowi Wydziału Finansów KWP w Ł., wprowadził w błąd przełożonych, co do zakresu przysługującego mu świadczenia, uzyskując w ten sposób nienależną mu kwotę 53,90 zł. tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 4 w zw. z art. 93 ust. 1 ustawy o Policji ,
uchylił orzeczenie organu pierwszej instancji w części dotyczącej uznania obwinionego za winnego popełnienia czynów opisanych w pkt od 2 do 13 i w tym zakresie uniewinnił obwinionego, a w pozostałym zakresie utrzymał orzeczenie w mocy.
Jak wynika z akt sprawy postanowieniem z dnia 22 stycznia 2019 r. nr [...] Komendant Miejski Policji w P. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko sierż. szt. D.B., zarzucając obwinionemu popełnienie dwóch czynów.
W dniu 19 czerwca 2019 r. postanowieniem nr [...] przełożony dyscyplinarny zmienił zarzuty obwinionemu, zarzucając popełnienie 11 dodatkowych czynów związanych z nieuzasadnionym pobraniem świadczeń za dojazd do miejsca pracy.
Orzeczeniem z dnia 27 marca 2020 r. nr [...] Komendant Miejski Policji w P. uznał sierż. szt. D.B. winnym wszystkich zarzucanych mu czynów i wymierzył karę dyscyplinarną nagany.
W trybie i terminie określonym w art. 135k ust. 1 ustawy o Policji, obwiniony złożył odwołanie od ww. orzeczenia. W odwołaniu skarżący podniósł m. in.: stronniczość w prowadzeniu postępowania dyscyplinarnego, na co miało wskazywać nie przeprowadzenie czynności wyjaśniających przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego, prowadzenie postępowania dyscyplinarnego pomimo zakończenia postępowań przygotowawczych umorzeniem, niewyłączenie rzecznika dyscyplinarnego z udziału w postępowaniu dyscyplinarnym, a powyższe uchybienia wskazywały na brak obiektywizmu, wielokrotną zmianę zarzutów, które "dopasowywano" do wersji rzecznika dyscyplinarnego, podejmowanie z zawieszenia postępowania dyscyplinarnego pomimo trwania podstawy jego zawieszenia, niepouczenie przed przesłuchaniem świadka S.S. o przysługujących mu uprawnieniach wynikających z koligacji rodzinnych, pomiędzy świadkiem a obwinionym, możliwe stronnicze rozpatrzenie przez organ drugiej instancji odwołania w celu uniknięcia odpowiedzialności za niesprecyzowane w odwołaniu błędy w nadzorze i kontroli tego organu.
Organ odwoławczy w uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazał, iż stosowanie do utrwalonego orzecznictwa sądów administracyjnych przepisy rozdziału 10 ustawy o Policji w zakresie regulującym odpowiedzialność dyscyplinarną policjantów w kwestii wszczęcia, przebiegu i formy zakończenia przedmiotowego postępowania są unormowaniem pełnym, zawierającym przepisy materialnoprawne jak i procesowe, a stosowanie przepisów innych ustaw następuje "odpowiednio" oraz jedynie w zakresie wskazanym w art. 135p ust. 1 ustawy o Policji (por. wyrok NSA z dnia 6 września 2018 r., sygn. akt I OSK 819/18; LEX nr 2562439).
Dalej organ odwoławczy podniósł, iż w odwołaniu skarżący opisał uchybienia w prowadzeniu postępowania dyscyplinarnego i ocenie materiału dowodowego, co miało wskazywać na brak obiektywizmu rzecznika dyscyplinarnego. Organ drugiej instancji nie zgodził się z twierdzeniem obwinionego, że o stronniczości świadczy nieprzeprowadzenie, na podstawie art. 134i ust. 4 ustawy o Policji, czynności wyjaśniających przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. Ww. artykuł precyzyjnie określa przypadki, w jakich przełożony dyscyplinarny może wdrożyć tę instytucję, tj. jeżeli zachodzą wątpliwości co do popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego kwalifikacji prawnej albo tożsamości sprawcy, przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego przełożony dyscyplinarny zleca przeprowadzenie czynności wyjaśniających. Organ odwoławczy wskazał, iż w rozpatrywanym przypadku żadna z wymienionych enumeratywnie przesłanek nie wystąpiła.
Za chybiony uznał organ drugiej instancji zarzut obwinionego, dotyczący niewyłączenia rzecznika dyscyplinarnego z prowadzonego postępowania z uwagi na jego przesłuchanie w charakterze świadka w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przez prokuratora. Przytaczając treść art. 135c ust. 1 i 2 ustawy o Policji organ odwoławczy podkreślił, iż z materiałów przedmiotowego postępowania dyscyplinarnego nie wynika, aby został spełniony jakikolwiek z warunków obligatoryjnego wyłączenia rzecznika dyscyplinarnego, w szczególności nie był świadkiem czynu, a brak jest obiektywnych okoliczności uzasadniających wyłączenie fakultatywne.
Organ odwoławczy wyjaśnił w dalszej kolejności, że rzecznik dyscyplinarny zebrał obszerny materiał dowodowy, który został następnie poddany ocenie przez przełożonego dyscyplinarnego, wyrażonej w zaskarżonym orzeczeniu. W ocenie wyższego przełożonego dyscyplinarnego przedmiotowa ocena materiału dowodowego została dokonana z zachowaniem reguł jej dotyczących. Mając na uwadze powyższe organ odwoławczy stwierdził, że fakt oceny materiału dowodowego przez przełożonego-dyscyplinarnego w sposób odmienny od subiektywnego odczucia obwinionego, nie przesądza o braku obiektywizmu.
W dalszej kolejności organ odwoławczy podkreślił, iż nie wymaga dowodzenia fakt pełnienia służby, w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych (PdOZ) w Komendzie Miejskiej Policji w P. w dniu 15 stycznia 2019 r. przez sierż. szt. D.B., co zostało potwierdzone dowodami, w postaci wpisu w "Książce przebiegu służby PdOZ" (k. 30 - 33), przesłuchaniami świadków (k. 139 - 140; k 259 - 260; 263 - 264; k. 265 - 266). Bezspornym pozostaje też fakt osadzenia w PdOZ w KMP w P. w dniu 15 stycznia 2019 r. J.J. - "Książka ewidencji osób umieszczonych w PdOZ" (k. 34 - 36), protokół doprowadzenia w celu wytrzeźwienia (k. 37), zeznania świadków (k. 75 - 76, k. 142 - 143, k. 263 - 266, k. 361 - 362), protokół oględzin nagrań z monitoringu PdOZ (k. 243 - 258).
Następnie organ odwoławczy wskazał, iż przesłuchany kilkukrotnie w charakterze świadka (k. 75 - 76; k. 142 - 143; k. 277 - 278; k. 361 - 362), osadzony, J.J. przedstawił następujący przebieg zdarzeń. W styczniu 2019 r. został doprowadzony przez funkcjonariuszy Policji do PdOZ w KMP w P. celem wytrzeźwienia. Mężczyzna był pijany i usnął u lekarza, u którego leczy się odwykowo. Po rozebraniu się w PdOZ, został osadzony w celi. Po około trzech - czterech godzinach za pomocą znajdującego się w celi przycisku przyzywowego, wezwał dyżurującego policjanta, gdyż chciał się udać do ubikacji. Ponieważ trwało to około 10 minut, pukał także w metalowe drzwi od celi. Zaprzeczył, aby je kopał, gdyż był boso, co w jego przekonaniu mogło narazić go na złamanie. Po otwarciu drzwi przez policjanta, podszedł do niego i w odpowiedzi na pytanie "czego dzwonisz" odpowiedział, że chce skorzystać z toalety. W pewnym momencie został przez policjanta uderzony otwartą dłonią w twarz, co spowodowało jego ruch w tył. Policjant także go wyzywał i używał wobec niego obelżywych słów. Na polecenie funkcjonariusza wyszedł z celi i za jej drzwiami został sprawdzony. Podczas tej czynności miał również otrzymać uderzenia w twarz. Następnie policjant kazał mu biec do toalety. Świadek nie pamięta, czy faktycznie biegł do toalety, ale z uwagi, że otrzymał kilku uderzeń posłuchał policjanta, więc nie wykluczył tego. Pamięta także, że będąc w toalecie nie mógł zakręcić wody, zapytał więc pilnującego go funkcjonariusza, jak to zrobić. Funkcjonariusz podszedł do niego, kazał zostawić kran i w tym czasie uderzył osadzonego w tył głowy ręką oraz kopnął go. Świadek nie pamięta, ile razy był w toalecie. Pamięta natomiast, że w czasie gdy policjant miał uderzył go w głowę, był tam jeszcze jeden funkcjonariusz. Na drugi dzień rano, gdy był inny policjant, świadek powiedział mu, że wcześniej pełniący służbę policjant pobił go. Świadek zeznał także, że przy przyjmowaniu do PdOZ, jak i cały okres pobytu był spokojny.
Dalej organ odwoławczy wyjaśnił, iż obwiniony w toku postępowania dyscyplinarnego skorzystał z przysługującego mu prawa do odmowy złożenia wyjaśnień. Natomiast przesłuchany w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową w O, w charakterze podejrzanego sierż. szt. D.B. w swoich wyjaśnieniach przedstawił następujący przebieg wydarzeń. W dniu 15 stycznia 2019 r. ok. godz. 13.00 patrol w składzie post. Ł.K. i sierż. szt. T.Z. przyprowadzili, a nawet częściowo wnieśli zatrzymanego J.J., który był w stanie znacznej nietrzeźwości. Zatrzymany w trakcie osadzania był agresywny, co przejawiało się grożeniem policjantom, mówieniem, że wszystko zniszczy - używając przy tym słów wulgarnych. Nie chciał wyjść z pokoju gdzie był przyjmowany, nie chciał wejść do celi, opierał się. Po wejściu do celi był w dalszym ciągu agresywny słownie. Obwiniony słyszał wyzwiska nawet po zamknięciu drzwi od celi, ponieważ pomieszczenie służbowe znajduje się ok. 3 metrów od celi. Świadkiem tego zachowania był st. post. Ł.K. Obwiniony obserwował m. in. osadzonego przez wizjer oraz przy wykorzystaniu monitoringu (z celi). Osadzony po przebudzeniu się zaczął wyzywać, uderzać i kopać w drzwi celi, żądać otwarcia drzwi i wypuszczenia go. Po otwarciu przez sierż. szt. D.B. celi, osadzony żądał zwolnienia, mówił, że wszystko zniszczy, mocno gestykulował rękoma, kazał obwinionemu ,,s....ć', wykonywał gesty rękoma, jakby chciał odsunąć policjanta z wejścia do celi, ale chyba nie dotknął go, w zasadzie obwiniony tego nie pamięta. Obwiniony wyjaśnił z całą stanowczością, że nie uderzył, ani nie odepchnął osadzonego, próbował uspokoić go słownie, wzywał do zachowania zgodnego z prawem. Osadzony nie reagował na wydawane polecenia, które później zaczął realizować, wskazując, że osadzony chciał skorzystać z toalety. Obwiniony z całą pewnością zaprzeczył, aby uderzył osadzonego ręką w twarz, kopnął go lub kazał mu biec do toalety.
Organ odwoławczy, po analizie zgromadzonego w toku postępowania dyscyplinarnego materiału dowodowego, uznał za wiarygodne zeznania złożone przez osadzonego. Za przyjęciem takiego stanowiska przemawiają obiektywne dowody w postaci przesłuchań: post. Ł.K., sierż. szt. T.Z., sierż. szt. D.S. oraz monitoring z pomieszczeń PdOZ KMP w P. W toku złożonych zeznań przez policjantów z patrolu podejmującego interwencję wobec osadzonego, a następnie osadzających go w PdOZ w KMP w P., żaden z nich nie potwierdził, aby J.J. w trakcie przyjmowania do PdOZ był w jakikolwiek sposób agresywny, bądź nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy. Funkcjonariusze zgodnie zeznali, że zatrzymany był osobą spokojną, a post. Ł.K. wskazał, że osadzony nie wyzywał ich jak to się czasem zdarza w tego typu sytuacjach. Potwierdzeniem tych zeznań jest także monitoring wewnętrzny PdOZ KMP w P. Na podstawie monitoringu, organ odwoławczy wykluczył także opór osadzanego przy wchodzeniu do wyznaczonej mu celi, który wchodzi do celi z trzymanym w rękach kocem, a następnie rozkłada koc i kładzie się na pryczy, co ponownie stoi w sprzeczności z wyjaśnieniami obwinionego, twierdzącego, że osadzony wyzywał policjantów po wejściu do celi. Zgodnie z twierdzeniem obwinionego wyzwiska słyszał on sam, jak również policjanci, którzy osadzali J.J. Organ drugiej instancji wskazał, że osadzający policjanci w swoich zeznaniach nie potwierdzili tej okoliczności. Wbrew twierdzeniom obwinionego, nagrania z monitoringu PdOZ wskazują na wykonywanie przez osadzanego wydanych mu poleceń bez żadnych uwag. Dodatkowo z zeznań sierż. szt. D.S., który był zmiennikiem obwinionego wynika, że osadzony zgłosił mu niestosowne zachowanie obwinionego, które miało polegać na byciu nieuprzejmym i wulgarnym. Organ odwoławczy podkreślił także konsekwentny opis przebiegu zdarzeń, podawany przez osadzonego od samego początku. Sam fakt uderzenia osadzonego przez sierż. szt. D.B. nie został zrejestrowany na monitoringu z PdOZ. Wynika to z usytuowania kamer systemu, jedna znajdująca się we wnętrzu celi, w której był osadzony, nad wejściem do celi, druga na korytarzu na lewo od wejścia do celi w odległości 5,3 m. Obraz z obu kamer nie przedstawia otworu drzwiowego w ścianie. Na nagraniach o czasie widniejącym na nagraniu, 15:59:27 z kamery z korytarza widać stojącego w drzwiach sierż. szt. D.B., który robi ruch w kierunku wnętrza celi, jednocześnie wykonuje ruch prawą ręką w głąb celi oraz przesuwa prawą nogę do tyłu. W czasie 15:59:29 na nagraniu z kamery we wnętrzu celi widać osadzonego lecącego w tył w sposób niekontrolowany w kierunku prycz z głową skierowaną w bok, prawym policzkiem skierowanym w kierunku drzwi wejściowych do celi. Organ drugiej instancji, biorąc pod uwagę zachowanie osadzonego na całości nagrań z monitoringu, wykluczył możliwość jego zachwiania się. Ruch do tyłu jest bardzo energiczny, przypominający odbicie się od przeszkody lub co najmniej popchnięcie. Natomiast zachowanie obwinionego przypomina ruch osoby wyprowadzającej cios. Obraz z monitoringu nie potwierdza także agresywnego zachowania osadzonego, co w przeciwnym przypadku mogłoby uzasadnić użycie siły fizycznej wobec niego.
Organ odwoławczy wyjaśnił następnie, że prowadzone przez prokuratora postępowanie przygotowawcze o czyn z art. 231 § 1 kk w zb. z art. 217 § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk zostało w dniu 31 grudnia 2019 r. umorzone wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa - art. 17 § 1 pkt 1 kpk. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał na możliwość dowolnej interpretacji obrazu z monitoringu tzn. że mogło dojść do uderzenia osadzonego. Podkreślił także, że obrażeń u osadzonego nie stwierdził lekarz wydający opinię lekarską oraz zmiennik obwinionego. Jednocześnie nie wykluczył możliwości zadania uderzenia, a z uwagi na brak nagrań dźwięku nie jest w stanie ocenić w jaki sposób odzywali się do siebie osadzony i obwiniony. Organ odwoławczy wskazał, że z uwagi na złożone przez Komendanta Miejskiego Policji w P. zażalenie, postanowienie jest nieprawomocne. Organ drugiej instancji wskazał, że badanie osadzonego zostało przeprowadzone tydzień po zdarzeniu, a sierż. szt. D.S. widział osadzonego po prawie czterech godzinach od zdarzenia. Przesłuchany w charakterze świadka osadzony zeznał, że po uderzeniu poczuł szczypanie na policzku, co może wskazywać na niedużą siłę uderzenia, a w konsekwencji brak już było widocznych śladów na jego twarzy w momencie spotkania z sierż. szt. D.S. W ocenie wyższego przełożonego powyższe elementy wskazują, że sierż. szt. D.B. dopuścił się popełnienia przewinienia dyscyplinarnego opisanego w punkcie 1 orzeczenia.
W przypadku czynu opisanego w 2 punkcie orzeczenia organu pierwszej instancji organ odwoławczy wskazał, że istnieją uzasadnione wątpliwości co do jego popełniania przez obwinionego. Zgodnie z art. 135g ust. 2 zd. 2 ustawy o Policji niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego. Mając na uwadze powyższe organ drugiej instancji uniewinnia sierż. szt. D.B. od zarzutu opisanego w 2 punkcie orzeczenia.
Przechodząc do oceny zachowania obwinionego w świetle popełnienia deliktów dyscyplinarnych opisanych w punktach od 3 do 13 orzeczenia organu pierwszej instancji, biorąc pod uwagę zgromadzony w niniejszym postępowaniu dyscyplinarnym materiał dowodowy, jak również utrwalone orzecznictwo sądowe w analizowanym zakresie, organ odwoławczy wyjaśnił, iż nie można stwierdzić, aby obwiniony zmienił w lutym 2018 r. miejsce zamieszkania. W ocenie organu drugiej instancji, nie przesądza tego zawarta umowa najmu, ani zeznania świadków. Nie można wykluczyć, że obwiniony okazjonalnie przebywał w P., a nawet nocował, co uzasadnione było pobytem żony w tej miejscowości. Obiektywna ocena materiału dowodowego wskazuje na brak zamiaru uczynienia z P. centrum aktywności życiowej, tym bardziej, że obwiniony wybudował dom w S. Organ odwoławczy wskazał, iż konsekwencją powyższych rozważań było uznanie, że sierż. szt. D.B. nie był zobowiązany do poinformowania przełożonego w sprawach osobowych o zmianie miejsca zamieszkania, gdyż takiego wniosku na podstawie materiału dowodowego nie można wysnuć. Tym samym obwiniony był uprawniony do otrzymania zwrotu kosztów poniesionych w związku z dojazdem do miejsca pełnienia służby z miejscowości pobliskiej. Reasumując powyższe rozważania wyższy przełożony dyscyplinarny uniewinnił sierż. szt. D.B. od zarzutów opisanych w pkt od 3 do 13 orzeczenia organu pierwszej instancji.
Organ odwoławczy podniósł następnie, że z materiału dowodowego wynika, że obwiniony dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego opisanego w pkt 1 orzeczenia w sposób umyślny, a przy tym niesprowokowany w żaden sposób. Złożone przez obwinionego wyjaśnienia, stojące w sprzeczności z obiektywnymi dowodami zgromadzonymi w toku postępowania dyscyplinarnego, oraz zasłanianie się niepamięcią, stanowią w ocenie organu odwoławczego, linię obrony. Umieszczenie w PdOZ osoby z uwagi na stan nietrzeźwości ma na celu m.in. ochronę zdrowia osadzanego. Użycie środka bezpośredniego powinno nastąpić w sposób niezbędny do uzyskania celu jego zastosowania, a w ocenie wyższego przełożonego dyscyplinarnego w analizowanym przypadku nie było konieczne. Konsekwencją tego było uznanie, że naruszenie ciążącego na obwinionym obowiązku miało charakter znaczny. Niewątpliwie sposób działania obwinionego wpłynął negatywnie na wizerunek Policji, jako profesjonalnej formacji stojącej na straży prawa. Organ odwoławczy wskazał nadto, iż w analizowanej sprawie nie wystąpiły okoliczności wpływające na zaostrzenie, jak i złagodzenie kary, zgodnie z art. 134h ust. 2 i 3 ustawy o Policji. Obwiniony dotychczas nie był karany dyscyplinarnie, był wielokrotnie wyróżniany, posiada pozytywną opinię służbową.
Ważąc powyższe w kontekście wymiaru kary, mając na względzie art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, organ odwoławczy uznał, że kara nagany jest wystarczającą konsekwencją dyscyplinarną z tytułu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego opisanego w punkcie 1 orzeczenia organu pierwszej instancji. Kara ta oznacza wytknięcie obwinionemu przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego zachowania. Winna ona osiągnąć zakładany efekt sankcji, prewencyjny i wychowawczy, zapobiegający powrotowi obwinionego na drogę sprzeczną z zasadami dyscypliny służbowej.
Na ostateczne orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. skargę do sądu administracyjnego wniósł D.B. zarzucając zaskarżonemu rozstrzygnięciu:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji poprzez jego nieuzasadnione zastosowanie w niniejszej sprawie i w konsekwencji wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, podczas gdy, w ocenie skarżącego, z okoliczności faktycznych sprawy wynika, że nie mógł on dopuścić się zarzucanego mu czynu mającego znamiona naruszenia dyscypliny służbowej;
2. naruszanie przepisów art. 135j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji, poprzez zaniechanie wskazania w zaskarżonym orzeczeniu uzasadnienia faktycznego, które wskazywałoby na fakty, które organ uznał za udowodnione, dowody na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, jak również zawarcie bardzo lakonicznego uzasadnienia prawnego zastosowanej kwalifikacji prawnej naruszenia dyscypliny służbowej, poprzez orzeczenie to nie poddaje się kontroli instancyjnej, a także sprzecznego z podstawą prawną umorzenia postępowania dyscyplinarnego wniosków końcowych, które determinowały organ do wydania orzeczenia w przedmiocie umorzenia postępowania dyscyplinarnego,
3. art. 6, art. 7, art. 8, art. 77 § 1, art. 80 i art. 81 k.p.a. poprzez ich naruszenie i niepodjęcie niezbędnych kroków w celu przeprowadzenia właściwego postępowania dowodowego i dokładnego wyjaśnienia motywów rozstrzygnięcia i stanu faktycznego sprawy, jak również prowadzenie postępowania w sposób tendencyjny sprzeczny z zasadą zaufania do organów postępowania, które to naruszenie miało wpływ na treść przedmiotowego rozstrzygnięcia,
4. art. 135 c ust. 1 pkt 1, 3 i 4 ustawy o Policji poprzez nie wyłącznie się od udziału w sprawie kom. A.S., w sytuacji, kiedy w/w posiadał osobiste animozje w stosunku do obwinionego,
5. art. 11 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie w całym postępowaniu i w uzasadnieniu decyzji zasadności przesłanek, którymi organ kierował się przy załatwieniu sprawy, które to naruszenie miało wpływ na treść przedmiotowego rozstrzygnięcia,
6. art. 13 k.p.a. poprzez nieuwzględnienie prawa strony do zawarcia ugody administracyjnej, które to naruszenie miało wpływ na treść przedmiotowego rozstrzygnięcia,
7. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że w sprawie występują dowody wskazujące na sprawstwo obwinionego, w sytuacji, kiedy żaden z dowodów nie wskazuje na występowanie przesłanek warunkujących twierdzenie, że obwiniony dopuścił się zarzucanego mu czynu oraz że w przedmiotowej sprawie występuje zasada domniemania niewinności, którą organ winien się kierować w sytuacji, kiedy powziął wątpliwości, co do stanu faktycznego w sprawie, które to naruszenie miało wpływ na treść przedmiotowego rozstrzygnięcia,
8. naruszenie art. 81 k.p.a. w zw. Z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, kiedy materiał dowodowy nie pozwala na stwierdzenie, że obwiniony dopuścił się zarzucanego mu czynu, a w takiej sytuacji organ miał obowiązek zastosować zasadę domniemania niewinności, które to naruszenie miało wpływ na treść przedmiotowego rozstrzygnięcia.
Mając powyższe na uwadze skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia w punkcie 1 oraz poprzedzającego go orzeczenia organu pierwszej instancji.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym rozstrzygnięciu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga nie jest zasadna.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn.: Dz. U. z 2018 r., poz. 2107 ze zm.) i art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a., sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem stosując środki określone w ustawie. W myśl art. 145 § 1 p.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, jeżeli stwierdzi: naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (lit. a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (lit. b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c); 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w k.p.a. lub innych przepisach.
Z wymienionych przepisów wynika, że badanie legalności zaskarżonej decyzji lub postanowienia przez sąd administracyjny obejmuje ocenę prawidłowości zastosowania przepisów prawa materialnego i ich wykładni przez organ administracji oraz zgodność z prawem procesowym, regulującym postępowanie przed organami administracji. Dokonując kontroli działalności administracji publicznej sąd administracyjny nie jest uprawniony do merytorycznego załatwienia sprawy i posiada jedynie uprawnienia kasacyjne.
Badając legalność zaskarżonego orzeczenia w tak zakreślonej kognicji sąd nie stwierdził naruszenia przez organy administracji przepisów prawa materialnego lub procesowego w stopniu uzasadniającym uwzględnienie skargi.
Podstawą prawną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz.U. z 2017r. poz.2067 ze zm.) oraz ustawy z 24 maja 2013r. o środkach przymusu bezpośredniego i broni palnej (Dz.U. z 2017r. poz.1120 ze zm.).
Zgodnie z treścią art.132 ustr.1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.
W myśl art.132 ust.2 wymienionej ustawy, naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów.
Zgodnie z treścią art.132 ust.3 pkt 3 cytowanej ustawy, naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa;
W myśl art.134 ustawy o Policji, karami dyscyplinarnymi są:
1) nagana;
2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania;
3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku;
4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe;
5) obniżenie stopnia;
6) wydalenie ze służby.
Zgodnie z treścią art. 14 ustawy z 24 maja 2013r. siły fizycznej można użyć lub wykorzystać ją w przypadkach, o których mowa w art. 11.
W myśl art.14 ust.2 wymienionej ustawy, używając siły fizycznej lub wykorzystując siłę fizyczną, nie zadaje się uderzeń, chyba że uprawniony działa w celu odparcia zamachu na życie lub zdrowie własne lub innych osób albo na mienie lub przeciwdziała ucieczce.
Zgodnie z treścią art.11 ustawy z 24 maja 2013r. środków przymusu bezpośredniego można użyć lub wykorzystać je w przypadku konieczności podjęcia co najmniej jednego z następujących działań:
1) wyegzekwowania wymaganego prawem zachowania zgodnie z wydanym przez uprawnionego poleceniem;
2) odparcia bezpośredniego, bezprawnego zamachu na życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby;
3) przeciwdziałania czynnościom zmierzającym bezpośrednio do zamachu na życie, zdrowie lub wolność uprawnionego lub innej osoby;
4) przeciwdziałania naruszeniu porządku lub bezpieczeństwa publicznego;
5) przeciwdziałania bezpośredniemu zamachowi na ochraniane przez uprawnionego obszary, obiekty lub urządzenia;
6) ochrony porządku lub bezpieczeństwa na obszarach lub w obiektach chronionych przez uprawnionego;
7) przeciwdziałania zamachowi na nienaruszalność granicy państwowej w rozumieniu art. 1 ustawy z dnia 12 października 1990 r. o ochronie granicy państwowej;
8) przeciwdziałania niszczeniu mienia;
9) zapewnienia bezpieczeństwa konwoju lub doprowadzenia;
10) ujęcia osoby, udaremnienia jej ucieczki lub pościgu za tą osobą;
11) zatrzymania osoby, udaremnienia jej ucieczki lub pościgu za tą osobą;
12) pokonania biernego oporu;
13) pokonania czynnego oporu;
14) przeciwdziałania czynnościom zmierzającym do autoagresji.
Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest orzeczenie organu odwoławczego utrzymujące w mocy orzeczenie organu pierwszej instancji w zakresie punktu pierwszego tego orzeczenia. W punkcie tym uznano D.B. za winnego przewinienia dyscyplinarnego popełnionego w dniu 15 stycznia 2019r. i wymierzono mu karę nagany. Należy zaznaczyć, że w orzeczeniu Komendanta Miejskiego Policji w P. z 27 marca 2020r. uznano skarżącego winnym popełnienia trzynastu przewinień dyscyplinarnych lecz organ odwoławczy uchylił to orzeczenie w zakresie czynów opisanych w punktach 2-13 i w tym zakresie uniewinnił D.B. Z uwagi na to, że w skardze nie jest kwestionowana ta część orzeczenia, w której uniewinniono D.B. sąd pominął kontrolę orzeczenia w tym zakresie a ocenił legalność zaskarżonego orzeczenia w zakresie w jakim utrzymało ono w mocy orzeczenie organu pierwszej instancji.
W ocenie sądu organy administracji trafnie uznały, że D.B. w dniu 15 stycznia 2019r. o godz.15:59 dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego określonego w art.132 ust.3 pkt 3 ustawy o Policji w związku z art.14 ust.2 ustawy z 24 maja 2013r.
W niniejszej sprawie zasadnicze znacznie ma ustalenie stanu faktycznego jaki miał miejsce w dniu 15 stycznia 2019r. o godz. 15:59 w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych (PdOZ) w Komendzie Miejskiej Policji w P. W tym zakresie istnieją dwie wersje. Pierwsza przedstawiona przez pokrzywdzonego J.J. i mająca wsparcie w obrazie z monitoringu z dwóch kamer PdOZ jak również mająca częściowe potwierdzenie w relacjach świadków Ł.K., T.Z. i D.S. Z wersji tej wynika, że skarżący uderzył J.J. otwartą prawą dłonią w twarz przy czym zdarzenie miało miejsce w otworze wejściowym do celi, w której przebywał pokrzywdzony. Drugą wersję przedstawił D.B. i wynika z niej, że nie uderzył on ani nie odepchnął J.J. lecz starał się go uspokoić bo był on agresywny, ubliżał mu oraz uderzał i kopał w drzwi celi. Organy administracji rozważyły wiarygodność obu wersji i słusznie uznały, że wiarygodna jest pierwsza z wymienionych wersji.
Okolicznością niesporną w niniejszej sprawie jest to, że w dniu 15 stycznia 2019r. D.B. pełnił służbę w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych w K.M.P. w P. zaś ok. godz.11:05 w tym pomieszczeniu osadzono J.J. w celu wytrzeźwienia gdyż był on pijany. Okolicznością niesporną jest także to, że kilkanaście minut przed godz.16:00 J.J. zadzwonił gdyż chciał pójść do ubikacji zaś po około 10 minutach drzwi celi otworzył D.B. Co do dalszego przebiegu wydarzeń istnieją dwie rozbieżne wersje, o których była mowa we wcześniejszych rozważaniach.
Organy administracji obu instancji trafnie uznały za wiarygodne zeznania J.J. zaś ocena jego relacji nastąpiła w ramach swobodnej oceny dowodów i nie była to ocena dowolna. Należy podkreślić, że J.J. był czterokrotnie przesłuchiwany a mianowicie w dniu 23 stycznia 2019r. (k.75-76), w dniu 8 lutego 2019r. (k.142-143), w dniu 19 czerwca 2019r. (k.277-278) i w dniu 25 czerwca 2019r. (k.361-362). Pierwsze trzy przesłuchania miały miejsce w postępowaniu dyscyplinarnym zaś ostatnie przed prokuratorem w postępowaniu przygotowawczym. Analiza wszystkich wymienionych relacji wskazuje, że występują pomiędzy nimi pewne drobne rozbieżności ale dotyczą one szczegółów. Co do zasadniczych kwestii są one natomiast zgodne a mianowicie, że skarżący bez żadnej uzasadnionej przyczyny uderzył J.J. otwartą prawą ręką w twarz oraz, że przez cały okres pobytu w K.M.P. w P. J.J. był spokojny. W czasie zeznań w dniu 19 czerwca 2019r. pokrzywdzony wyjaśnił, że "dostał w ryj" bo, jak powiedział mu skarżący, było to za to, "iż za często dzwoni". Faktem jest, że J.J. został doprowadzony do PdOZ celem wytrzeźwienia bo był pijany i w związku z czym pewnych szczegółów nie pamięta ale co do faktu uderzenia go przez skarżącego nie miał żadnych wątpliwości. W ocenie sądu brak jest podstaw do uznania, że J.J. posiada interes w składaniu nieprawdziwych zeznań. Dodać należy, iż postępowanie dyscyplinarne nie zostało wszczęte na skutek skargi J.J. lecz na wniosek Naczelnika Wydziału Prewencji K.M.P. w P., który w dniu 22 stycznia 2019r. przeglądał monitoring z kamer umieszczonych w PdOZ i zauważył, że zachowanie D.B. wygląda tak jakby uderzył J.J. Dopiero po wszczęciu postępowania dyscyplinarnego wezwano J.J. celem złożenia przez niego zeznań. Nie można zatem uznać, że bezpośrednio po opuszczeniu przez J.J. Komendy Miejskiej Policji w P. chciał on niejako zemścić się na D.B. bezpodstawnie go oskarżając. To nie wskutek skargi J.J. doszło do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego lecz z inicjatywy przełożonego skarżącego.
Zeznania J.J. znajdują potwierdzenie w szeregu dowodach zgromadzonych w niniejszej sprawie. Przede wszystkim w zapisie monitoringu z dwóch kamer znajdujących się w PdOZ. Należy zaznaczyć, ze obraz z obu kamer nie przedstawia otworu drzwiowego w celi nr 2.
Jeżeli chodzi o pierwszą z kamer to znajduje się ona wewnątrz celi nad wejściem (k.60). Z obrazu tej kamery wynika, że o godz.15:59 J.J. odskakuje od drzwi w głąb celi z głową skierowaną w bok. Ruch do tyłu jest energiczny i niekontrolowany. Wygląda to jakby otrzymał uderzenie od osoby stojącej w drzwiach celi lub został nagle i mocno odepchnięty.
Odnośnie drugiej kamery to znajdowała się ona w korytarzu w odległości około 5 metrów od wejścia doi celi (k.55). Z obrazu tej kamery wynika, że o godz.15:59:27 D.B. stoi w drzwiach celi i robi ruch w kierunku wnętrza celi, jednocześnie wykonuje ruch prawa ręką w głąb celi oraz przesuwa prawą nogą do tyłu. Wygląda to tak jakby skarżący wykonywał uderzenie prawą ręką w głąb celi.
Obraz monitoringu z obu kamer potwierdza wiarygodność relacji J.J. co do faktu, że skarżący uderzył go prawą, otwartą ręką w twarz. Zapisy z obu kamer w zestawieniu z zeznaniami J.J. układają się w logiczną całość prowadzącą do wniosku, że D.B. rzeczywiście uderzył J.J. w twarz.
Relacje J.J. znajdują wsparcie w zeznaniach świadków Ł.K. i T.Z., którzy doprowadzali go do PdOZ w dniu 15 stycznia 2019r. i przyznali, że zatrzymany nie był agresywny i zachowywał się spokojnie.
Wersja przedstawiona przez J.J. znajduje także częściowe potwierdzenie w zeznaniach D.S., który przejął służbę po skarżącym i któremu J,.J. mówił, że poprzedni policjant (tzn. D.B.) był wobec niego nieuprzejmy i wulgarny.
Wiarygodności relacji J.J. nie podważa treść opinii lekarskiej z której wynika, że nie stwierdzono u badanego śladów urazu choć lekarz przyznał, że J.J. mógł doznać stłuczenia policzka (k.339). Należy zaznaczyć, że opinia została wydana w dniu 23 stycznia 2019r. czyli 8 dni po zdarzeniu i na policzku J.J. mogło już nie być żadnych śladów po uderzeniu.
Organy administracji oceniły również wyjaśnienia D.B. w ramach swobodnej oceny dowodów i słusznie uznały, że nie zasługują one na wiarę. Należy podkreślić, że w postępowaniu dyscyplinarnym skarżący odmówił składania wyjaśnień (k.631-632) i złożył je dopiero w postępowaniu przygotowawczym (k.236-238 i k.354-356). Wersja wydarzeń przedstawiona przez D.B. nie znajduje nawet częściowego potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym. Dotyczy to szczególnie zachowania J.J. w czasie doprowadzania go do celi jak i jego zachowania w samej celi gdy chciał się udać do ubikacji. Świadkowie Ł.K. i T.Z. zgodnie zeznali, że J.J. zachowywał się spokojnie i nie był agresywny. Również obraz z monitoringu z kilku kamer na korytarzu wskazuje, że J.J. zachowywał się spokojnie i nie wykazywał żadnych przejawów agresji jak szarpanie, odpychanie czy gestykulacja rękami. Także obraz z monitoringu z celi wskazuje, że wbrew twierdzeniem skarżącego, J.J. nie wykonywał żadnych gestów rękoma, nie uderzał rękoma w drzwi celi ani ich nie kopał. Wspomnieć tylko należy, że J.J. w celi nie miał butów. Był na boso i gdyby rzeczywiście kopał w drzwi celi, jak twierdzi skarżący, to zraniłby sobie stopy a żadnych takich obrażeń nie miał. Wersja przebiegu wydarzeń przedstawiona przez skarżącego nie znajduje nawet częściowego potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym i nie zasługuje ona na wiarę. W przekonaniu sądu stanowi ona wynik przyjętej linii obrony.
O wiarygodności wersji skarżącego nie może przesądzać treść postanowienia z dnia 31 grudnia 2019r. w spr. PRDs 156.2019 o umorzeniu śledztwa wobec braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa (k.601). Należy zaznaczyć, że postanowieniem z dnia 12 sierpnia 2020r. w spr. [...] Sąd Rejonowy w P. uchylił postanowienie z 31 grudnia 2019r. i przekazał sprawę do dalszego prowadzenia Prokuraturze Rejonowej w O. (k.32-34 akt sądowych). W uzasadnieniu tego postanowienia podniesiono, że prokurator dokonał błędnej analiz\y zebranego materiału dowodowego zaś skierowanie aktu oskarżenia przeciwko
D.B. jest jak najbardziej zasadne. Sąd w obecnym składzie podzielił argumentację sądu karnego w tym zakresie.
Reasumując tę część rozważań sąd uznał, że zeznania J.J. w zestawieniu z obrazem z monitoringu dwóch kamer oraz relacjami świadków Ł.K., T.Z. i D.S. prowadzą do wniosku, że D.B. w dniu 15 stycznia 2019r. bez żadnej uzasadnionej przyczyny uderzył J.J. w twarz otwartą prawą ręką.
Nie ulega wątpliwości, ze zachowanie skarżącego stanowiło naruszenie dyscypliny służbowej polegające na przekroczeniu uprawnień określonych w przepisach prawa (art. 132 ust.1 w związku z ust.3 pkt 3 ustawy o Policji ). Użycie siły fizycznej przez policjanta jest bowiem możliwe w przypadkach określonych w art.11 ustawy z 24 maja 2013r. a żaden taki przypadek nie miał miejsca w niniejszej sprawy (art.14 ust.1 w związku z art.11 ustawy z 24 maja 2013r.). Nadto przy użyciu siły fizycznej nie zadaje się uderzeń chyba, że zaistniał przypadek wymieniony w art.14 ust.2 wymienionej ustawy a w rozpoznawanej sprawie taki przypadek również nie miał miejsca.
Konsekwencją dopuszczenia się przez skarżącego przewinienia dyscyplinarnego było wymierzenie mu kary dyscyplinarnej. Organy administracji uwzględniły okoliczności mające wpływ na wymiar kary, o których mowa w art.134h ustawy o Policji. W szczególności trafnie podniesiono, że naruszenie dyscypliny służbowej przez D.B. miało charakter znaczny i wpłynęło negatywnie na wizerunek Policji jako profesjonalnej formacji stojącej na straży prawa. Wzięto także pod uwagę dotychczasową pozytywną opinię służbową o skarżącym. Był on wielokrotnie wyróżniany i nie był dotychczas karany dyscyplinarnie. Biorąc wszystkie wymienione okoliczności pod uwagę wymierzenie kary nagany, będącej najłagodniejszą z wszystkich kar dyscyplinarnych, jest wystarczającą konsekwencją popełnienia przewinienia dyscyplinarnego przez skarżącego, spełniającą cel prewencyjny i wychowawczy.
Nieuzasadniony jest zarzut skargi, że A.S. jako rzecznik dyscyplinarny, winien być wyłączony od udziału w postępowaniu dyscyplinarnym. Jako uzasadnienie zarzutu skarżący podniósł, że A.S. był przesłuchiwany w charakterze świadka w ramach czynności wykonywanych na zlecenie Prokuratury ujawniając tajemnice służbowe i informacje niekorzystne dla skarżącego. Nadto D.B. zarzucił A.S. stronniczość i niechęć do niego co spełniało przesłankę wyłączenia określoną w art.135c ust.1 pkt 4 ustawy o Policji.
Do wymienionego zarzutu szczegółowo odniesiono się w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia i sąd podzielił argumentację organu odwoławczego w tym zakresie. W szczególności trafnie podniesiono, że nie zaistniała żadna przyczyna wyłączenia A.S. określona w art.135c ust.1 ustawy o Policji. Za przyczynę taką nie można uznać faktu, że A.S. był przesłuchiwany przez prokuratora i w swoich zeznaniach ujawnił informacje, które, w ocenie skarżącego, są dla niego niekorzystne i narażające na szkodę jego interes. Sam fakt przesłuchania rzecznika dyscyplinarnego w odrębnym postępowaniu karnym i złożenie przez niego niekorzystnych dla skarżącego zeznań nie oznacza, że A.S. winien być wyłączony od prowadzenia postępowania dyscyplinarnego. Pozostałe zarzuty D.B. do A.S. (niechęć rzecznika do skarżącego, nieudolność i brak kompetencji rzecznika, jego stronniczość, brak wiedzy i ignorancja przepisów) nie zostały poparte żadnymi rzeczowymi argumentami. Subiektywne przekonanie skarżącego co do zasadności tych zarzutów nie są wystraczające do uznania, że wystąpiła przesłanka wyłączenia A.S., o której mowa w art.`135c ustr.1 pkt 4 ustawy o Policji. Okoliczność, że A.S. ocenił zebrany materiał dowodowy odmiennie od subiektywnych oczekiwań skarżącego nie oznacza, że spełniona została wymieniona przesłanka. Zarzut skargi w tym zakresie nie jest zasadny.
Nieuzasadniony jest zarzut skargi naruszenia szeregu przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego.
Należy zaznaczyć, że w rozdziale 10 ustawy o Policji uregulowano odpowiedzialność dyscyplinarną policjantów i jest to uregulowanie pełne w zakresie przepisów materialnych jak i procesowych. Jedynie w sytuacjach wyjątkowych określonych w art.135p ust.1 ustawy mają zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania karnego. Do postępowania dyscyplinarnego nie stosuje się natomiast przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Zarzut skargi w tym zakresie nie jest zasadny.
Reasumując są uznał, że skarga nie jest zasadna. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, że w dniu 15 stycznia 2019r. skarżący dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego poprzez uderzenie w twarz otwartą ręką J.J. bez żadnej uzasadnionej przyczyny. Trafnie zatem wymierzono mu karę dyscyplinarną nagany. Rozpoznając sprawę sąd nie stwierdził naruszenia przepisów prawa materialnego bądź przepisów postępowania mogących mieć wpływ na wynik sprawy. Mając to na uwadze, na podstawie art.151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r., sąd oddalił skargę D.B.
Niniejszą sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 poz. 374 ze zm.). Zgodne z tym przepisem przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. Na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów. W niniejszej sprawie przeprowadzenie rozprawy, z uwagi na istniejącą pandemię, mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla stron. Nadto należy podnieść, że w WSA w Łodzi nie ma możliwości przeprowadzenia rozprawy na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku. W związku z czym sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym.
d.cz.