Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

II FZ 910/12

Адміністративні суди2012-10-31
Номер справи
II FZ 910/12
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2012-10-31
Тип
Postanowienie NSA

Судді

Lidia Ciechomska- Florek

Резолютивна частина

Oddalono zażalenie

Текст рішення

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia WSA (del). Lidia Ciechomska-Florek po rozpoznaniu w dniu 31 października 2012 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia E. P. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnym w Krakowie z dnia 22 sierpnia 2012 r. I SA/Kr 506/12 w przedmiocie prawa pomocy w zakresie częściowym w sprawie ze skargi E. P. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z dnia 23 lutego 2012 r. Nr [...] w przedmiocie odmowy umorzenia zaległości w podatku od spadków i darowizn postanawia oddalić zażalenie. UZASADNIENIE E. P. (dalej jako strona lub skarżąca), we wniosku z 11 maja 2012 r. zwróciła się o przyznanie prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych, w sprawie ze skargi na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w K. z 23 lutego 2012r., nr [...], w przedmiocie odmowy umorzenia zaległości podatkowej w podatku od spadków i darowizn. Jak wynika z uzasadnienia wniosku, zawartego w nim oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku i dochodach oraz nadesłanych dokumentów E. P. studiowała na U. oraz na Uniwersytecie Pedagogicznym w K. , dlatego nie miała możliwości podjęcia pracy zarobkowej. Gospodarstwo domowe prowadziła wspólnie z mężem M. P. ur. w 1988r., który również jest studentem. Strona wskazała, że otrzymywała stypendium naukowe w wysokości 350,00 zł. miesięcznie, a na koncie w E. S.A. ma zgromadzoną sumę 1.925,00 zł. (stan na dzień 4 czerwca 2012r.). Małżonkowie uzyskiwali też dochód z wynajmu pokoju w wysokości 600,00 zł miesięcznie. Poinformowała, że jest właścicielką spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego o pow. 50 m2 składającego się z dwóch pokoi, kuchni, łazienki i przedpokoju, położonego na osiedlu [...] w K. Miesięczne wydatki związane z utrzymaniem mieszkania oceniła na kwotę ok. 500,00 zł. Skarżąca, w sprzeciwie od postanowienia referendarza sadowego, zarzuciła naruszenie przepisów postępowania tj. art. 246 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012r. poz. 270, dalej - p.p.s.a.) poprzez przyjęcie, że posiadała środki finansowe umożliwiające jej poniesienie opłat sądowych, w szczególności wpisu od skargi - bez uszczerbku dla utrzymania siebie i rodziny. W uzasadnieniu podniosła, że zgodnie z danymi Instytutu Pracy i Spraw Socjalnych, poziom minimum socjalnego w 2011r. w przeliczeniu na jedną osobę wynosił 814,95 zł, zaś poziom minimum egzystencji 421,01 zł. Skarżąca osiągała wspólnie z mężem dochody w wysokości 950,00 zł, co w przeliczeniu na osobę daje kwotę 475,00 zł, a więc jedynie o 50,00 zł więcej od minimum egzystencji. Zdaniem skarżącej, żyje ona w ubóstwie. Skarżąca zarzuciła, że Sąd pominął fakt, że jako studentka studiów stacjonarnych nie ma możliwości zarejestrowania się jako osoba bezrobotna. Pogląd, że skarżąca powinna ponieść koszty wpisu od skargi z oszczędności jest bezzasadne, ponieważ są to niewielkie środki finansowe zgromadzone "na czarną godzinę". Czym innym jest gromadzenie oszczędności w celu alokacji kapitału, a czym innym oszczędzanie skromnych środków finansowych mających stanowić dla dwojga młodych ludzi zabezpieczenie egzystencji na czas po zakończeniu studiów a przed uzyskaniem zatrudnienia. Skarżąca wyjaśniła też, że nie ma możliwości otrzymywania pomocy finansowej od swoich rodziców, którzy są osobami schorowanymi, starszymi i mającymi na utrzymaniu drugą, niepełnosprawną córkę. Pomimo trudnej sytuacji skarżąca nie korzysta z pomocy Państwa, aby nie wykorzystywać dla poprawy własnej sytuacji majątkowej pieniędzy przeznaczonych dla osób znajdujących się w trudnej sytuacji majątkowej. Sąd I instancji, odmawiając stronie zwolnienia od kosztów sądowych, wskazał, że skarżąca nie wykazała, wbrew stwierdzeniom zawartym w sprzeciwie (co wiąże się z należytym udokumentowaniem, graniczącym z udowodnieniem), że nie jest w stanie ponieść kosztów postępowania (art. 246 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Pomimo, iż wskazała, że wraz z mężem utrzymuje się z dochodów w wysokości 950,00 zł miesięcznie, nie korzysta z pomocy Państwa, ani też swoich rodziców, Sąd dopatrzył się elementów, które uniemożliwiają zaliczenie skarżącej do grona ubogich. Sąd wskazał, że skarżąca w 2009r. otrzymała darowiznę w wysokości 256.000,00 zł, które to środki przeznaczyła na zakup mieszkania. W chwili obecnej jest zatem właścicielką mieszkania, bez zaciągania jakichkolwiek zobowiązań kredytowych. Nadto, Sąd I instancji uznał, że z zestawienia wysokości dochodów osiąganych przez skarżącą oraz ponoszonych przez nią kosztów utrzymania mieszkania, w zestawieniu z wyciągami z jej konta bankowego wynika stwierdzenie, że informacje podane przez skarżącą są nieścisłe. Wyjaśniła ona, że jej rodzina osiąga dochód w wysokości 950,00 zł, przy czym koszty utrzymania samego mieszkania wynoszą 500,00 zł. Oznacza to, że pozostałe wydatki dwuosobowej rodziny na żywność, ubrania i studia, chociażby w postaci kosztów nabycia podręczników akademickich, czy kosztów dojazdów – skarżąca musi pokryć pozostałą kwotą w wysokości 450,00 zł. Z wyciągów bankowych wynika zaś, że otrzymywane przez skarżącą stypendium naukowe pozostaje nienaruszone. Zdaniem Sądu I instancji, oznaczałoby to, że na pokrycie wszystkich powyższych wydatków wystarcza kwota 100 zł, skarżąca utrzymuje bowiem, że rodzice nie udzielają jej żadnej pomocy, a mąż nie osiąga jakiegokolwiek dochodu. Z doświadczenia życiowego wynika natomiast, że nie jest możliwe, aby kwota 100,00 zł pokryła miesięczne koszty utrzymania dwóch osób. Powyższe uprawnia do wniosku, że podane przez skarżącą informacje nie są wyczerpujące i spójne. Ponadto skarżąca przedstawiła wyjaśnienia dotyczące wyłącznie swojej osoby, nie przedstawiła natomiast informacji, które tłumaczyłyby dlaczego w tak trudnej sytuacji materialnej (nie tylko skarżącej ale i jej rodziców), mąż skarżącej nie przyczynia się choćby w minimalnym stopniu do pokrywania kosztów utrzymania rodziny. Choć studia stacjonarne co do zasady uniemożliwiają podjęcie zatrudnienia w pełnym wymiarze godzin, nie przekreślają jednak pracy dorywczej, czy sezonowej. Skarżąca, w zażaleniu z 4 września 2012 r. zarzuciła naruszenie art. 246 § 1 pkt 2 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 Nr 270, dalej jako p.p.s.a.) poprzez przyjęcie, że posiada środki finansowe umożliwiające poniesienie opłat sądowych i wniosła o zmianę postanowienia poprzez zwolnienie od ponoszenia kosztów sądowych w całości. Powołała się na sprzeczności w uzasadnieniu zakwestionowanego postanowienia, poprzez przyjęcie przez Sąd I instancji minimalnego wynagrodzenia w kwocie 1276 zł zamiast 1500 zł na miesiąc. Wskazała, że posiadane przez nią dochody nie stanowią nawet 2/3 minimalnego wynagrodzenia. Nadto, dochód uzyskiwany przez skarżącą i jej męża w przeliczeniu na jedną osobę daje kwotę 475 zł, czyli zaledwie o 50 zł więcej od minimum egzystencji, co wskazuje, że skarżąca jest osobą żyjącą w ubóstwie. Zdaniem skarżącej, fakt otrzymania w 2009 r. darowizny przeznaczonej na zakup mieszkania nie powinien mieć wpływu na ocenę jej zdolności do uiszczenia kosztów sadowych, ponieważ przepisy regulujące instytucję zwolnienia od kosztów sądowych nie wymagają "nie posiadania niczego". Obowiązek zaspokajania potrzeb rodziny wynika z przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (art. 27, art. 33 pkt 1 krio) Skarżąca zaznaczyła, że brak wypłat z rachunku bankowego był spowodowany wprowadzeniem skarżącej w błąd przez pracownika banku, który poinformował ją o braku możliwości wypłat z rachunku bankowego z uwagi na prowadzenie egzekucji. Oświadczyła, że korzysta z pomocy Parafii p.w. S. w K., z której co miesiąc otrzymuje kilkanaście kilogramów żywności o długim terminie przydatności do spożycia. Pomoc w zakupie biletów MPK świadczą teściowie skarżącej. Skarżąca odróżniła sytuację alokacji kapitału od oszczędzania "skromnych środków finansowych mających stanowić dla dwojga młodych ludzi zabezpieczenie na czas po zakończeniu studiów a przed uzyskaniem zatrudnienia". Powołała się na orzeczenia sądowe o sygnaturach OZ 862/04, I FZ 561/11, II FZ 478/04. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie jest zasadne. Zwolnienie od kosztów sądowych, czyli przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym jest możliwe, kiedy strona wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Z utrwalonego orzecznictwa wynika, że przyznanie prawa pomocy stanowi odstępstwo od generalnej zasady ponoszenia przez skarżących kosztów związanych z prowadzeniem przez nich postępowania sądowoadministracyjnego (por. art. 199 p.p.s.a.), które są dochodem Skarbu Państwa (por. art. 212 § 2 p.p.s.a.). Jest to więc swoista forma dotowania strony przez państwo poprzez zapewnienie jej bezpłatnego udziału w procesie, celem zabezpieczenia jej konstytucyjnego prawa do sądu – art. 45 ust. 1 Konstytucji. Informacja na temat sytuacji finansowej strony powinna być na tyle szczegółowa, aby możliwa była ocena jej rzeczywistej sytuacji materialnej (Postanowienie z dnia 17 lipca 2009 r., sygn. akt II FSK 1492/08). Wbrew twierdzeniom skarżącej, zawartym w zażaleniu z 4 sierpnia 2012 r. przyczyną odmowy przyznania prawa pomocy nie było przyjęcie określonej – zarówno w postanowieniu Sądu I instancji, jak w zażaleniu – kwoty minimalnego wynagrodzenia, ani zestawienie sytuacji majątkowej strony z minimum socjalnym bądź minimum egzystencji, lecz nie wyczerpujące i nie spójne informacje podane przez skarżącą (s 4 i 5 zakwestionowanego postanowienia). Sąd odwoławczy zauważa, że okoliczności związane z sytuacją materialną skarżącej zostały częściowo wyjaśnione dopiero na etapie postępowania zażaleniowego. W szczególności dotyczy to nie dokonywania wypłat z rachunku bankowego, uzyskiwania pomocy żywnościowej i pieniężnej, nie podejmowania dorywczej pracy zarobkowej. Nie weryfikując przedłożonych przez skarżącą informacji i pomijając kwestię dysponowania przez skarżącą majątkiem nieruchomym o znacznej wartości, Sąd odwoławczy zauważa, że skarżąca posiada na rachunku bankowym ok. 1900 zł, tj. wielokrotność kwoty wymaganej na pokrycie kosztów sądowych (500 zł). Powoływany przez skarżącą miernik minimum egzystencji (s 4 zażalenia), jako dotyczący d o c h o d ó w skarżącej, nie może być podstawą przyznania skarżącej prawa pomocy, skoro zdolność poniesienia przez nią wymaganych kosztów sądowych wynika z analizy wysokości posiadanych przez stronę oszczędności bez konieczności korzystania w tym celu z bieżących dochodów. Nieprzekonujące są twierdzenia skarżącej będącej na etapie tuż przed podjęciem stałej pracy zawodowej, o oszczędzaniu niewielkich środków finansowych na "czarną godzinę", jako argumentów uzasadniających zwolnienie jej od kosztów sądowych. Strona ma bowiem wolność w dysponowaniu posiadanymi środkami pieniężnymi na rachunku w banku, co oznacza autonomię w definiowaniu celów, na które środki te zamierza przeznaczyć. Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że trafna była ocena Sądu I instancji wyrażona w sentencji zakwestionowanego postanowienia z uwagi na wiek skarżącej, pomoc uzyskiwaną od członków rodziny i nie tylko od członków rodziny, oraz z uwagi na etap życiowy, na którym strona znajduje się. Sąd odwoławczy podziela przy tym pogląd strony, że do sfery jej wolnego wyboru należy tak korzystanie ze stypendium socjalnego (co sygnalizowała na s. 6 zażalenia), jak podejmowanie dorywczej pracy zarobkowej przez nią samą, bądź przez męża. Konsekwencje wyborów strony nie mogą jednakże wpływać na Sąd I instancji i Sąd odwoławczy przy podejmowaniu rozstrzygnięcia. Sąd bowiem zobowiązany jest podejmować rozstrzygnięcie w oparciu o doświadczenie życiowe i zasady obowiązujące przy ocenie sytuacji finansowej w innych, podobnych sprawach. W orzecznictwie sądowym wielokrotnie podkreślało się, że prawo pomocy powinno być udzielane przede wszystkim osobom bezrobotnym, samotnym, bez źródeł stałego dochodu i bez majątku. Stosując prawo pomocy, nie można chronić czy też wzbogacać majątku podmiotów prywatnych, gdyż celem instytucji prawa pomocy jest zapewnienie dostępu do sądu osobom, którym brak środków finansowych ten dostęp uniemożliwiłby (postanowienie z 25 stycznia 2012 r. II FZ 797/11). Posiadanie majątku, o do zasady, wyklucza możliwość przyznania prawa pomocy, jednak reguła ta nie odnosi się do sytuacji, w których osoby wnioskujące o przyznanie tego prawa nie mają realnej, obiektywnej możliwości uzyskania z posiadanego majątku jakiegokolwiek dochodu (postanowienie z 20 stycznia 2012 r. II FZ 833/11). Stąd brak jest podstaw do podzielenia poglądu strony o naruszeniu przez Sąd I instancji art. 246 § 1 pkt 2 p.p.s.a. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 184 p.p.s.a, należało orzec jak w sentencji.