Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

I OZ 1105/19

Адміністративні суди2019-11-20
Номер справи
I OZ 1105/19
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2019-11-20
Тип
Postanowienie NSA

Судді

Jolanta Sikorska

Резолютивна частина

Oddalono zażalenie

Текст рішення

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Sikorska po rozpoznaniu w dniu 20 listopada 2019 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia M. K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 sierpnia 2019 r., sygn. akt VIII SA/Wa 98/19 o odmowie przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej w sprawie ze skargi M. K. na decyzję Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia [...] grudnia 2018 r., nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności orzeczenia o stopniu niepełnosprawności postanawia: oddalić zażalenie. UZASADNIENIE Postanowieniem z 5 sierpnia 2019 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odmówił M. K. przywrócenia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od wyroku tego Sądu z 4 kwietnia 2019 r. W uzasadnieniu wskazał, że odpis wyroku wraz z uzasadnieniem przesłany na adres pełnomocnika skarżącej – K. K. (matki skarżącej) doręczony został 6 maja 2019 r. do rąk dorosłego domownika. Skargę kasacyjną od ww. wyroku, która została przez skarżącą wniesiona 6 czerwca 2019 r., odrzucił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z 17 czerwca 2019 r., z uwagi na uchybienie terminu do jej wniesienia. W piśmie z 27 czerwca 2019 r. skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, wskazując, że odpis wyroku z uzasadnieniem odebrała 82-letnia matka pełnomocnika skarżącej (domownik), która przekazała jej przesyłkę dopiero 8 maja 2019 r., zapewniając, że w tym dniu ją odebrała. O uchybieniu terminu dowiedziała się z postanowienia Sądu pierwszej instancji z 17 czerwca 2019 r., które zostało doręczone skarżącej 24 czerwca 2019 r. Zdaniem Sądu pierwszej instancji przedmiotowy wniosek został złożony w terminie, o którym mowa w art. 87 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.), dalej "p.p.s.a.". Sąd ten uznał, że argumentacja wniosku nie pozwala na przyjęcie braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Skoro w niniejszej sprawie odpis wyroku z uzasadnieniem odebrał domownik ustanowionego pełnomocnika, to doręczenie to należy uznać za skuteczne. Składając podpis na zwrotnym potwierdzeniu odbioru domownik zobowiązał się do oddania przesyłki. Natomiast niedochowanie należytej staranności przez osobę uprawnioną przez ustawodawcę do odbioru poczty i zobowiązującej się do przekazania adresatowi przesyłki nie stanowi okoliczności mającej wpływ na bieg terminów w postępowaniu (por. postanowienie NSA z 10 marca 2009 r., sygn. akt I OZ 174/09, Lex nr 564244). Stąd bez znaczenia pozostają wskazane przez pełnomocnika we wniosku okoliczności przekazania przez domownika mylnej informacji co do daty odebrania przesyłki zawierającej odpis wyroku z uzasadnieniem. W świetle powyższego Sąd pierwszej instancji uznał, że w sprawie nie wystąpiły okoliczności uzasadniające przywrócenie uchybionego terminu. Zażalenie na powyższe postanowienie wniosła skarżąca, podnosząc, że doręczenie wyroku wraz z uzasadnieniem nie było skuteczne, bowiem domownik nie zobowiązał się jednoznacznie do przekazania korespondencji adresatowi. Jej zdaniem potwierdzenie odbioru i sama przesyłka nie zawierają wymaganych prawem elementów, takich jak własnoręczne naniesiona data odbioru przez odbiorcę, podpis doręczającego, data odbioru i podpis doręczającego na przesyłce. Nadto podniosła, że zawinione działanie (zaniechanie) doręczającej w niniejszej sprawie powinno stanowić o braku winy skarżącej w uchybieniu terminu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie jest zasadne. Stosownie do art. art. 86 § 1 p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny jego uchybienia (art. 87 § 1 p.p.s.a.). Zgodnie z art. 87 § 2 p.p.s.a. należy w nim uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu. Z powyższego wynika, że warunkiem dopuszczalności przywrócenia stronie terminu do dokonania czynności procesowej jest uprawdopodobnienie przez stronę, że mimo swej staranności nie mogła dokonać czynności w terminie, to znaczy, że zachodziły przeszkody od niej niezależne oraz istniejące przez cały czas biegu terminu przewidzianego dla dokonania czynności procesowej. Tylko w sytuacji, gdy strona dołożyła wszelkiej staranności i dbałości o swoje interesy, a niedopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody - w danych warunkach - nie do przezwyciężenia, można uznać, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. W pierwszej kolejności wskazać należy, że Naczelny Sąd Administracyjny nie podzielił zarzutu zażalenia kwestionującego skuteczność doręczenia korespondencji sądowej w trybie art. 72 § 1 p.p.s.a. Przepis ten stanowi, że jeżeli doręczający nie zastanie adresata w mieszkaniu, może doręczyć pismo dorosłemu domownikowi, a gdyby go nie było - zarządcy domu lub dozorcy, jeżeli nie mają oni sprzecznych interesów w sprawie i podjęli się oddania mu pisma. Z akt sprawy wynika, że korespondencję sądową zawierającą wyrok z uzasadnieniem doręczono T. A. P. – dorosłemu domownikowi pełnomocnika skarżącej, który podpisał się na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, czym podjął się oddania pisma pełnomocnikowi skarżącej. Argument, że dorosły domownik jednoznacznie nie podjął się powyższej czynność należy uznać jedynie za swoistą próbę odwrócenia negatywnych skutków procesowych wynikających ze złożenia skargi kasacyjnej po terminie. Zauważyć należy, że ta sama osoba odebrała już wcześniej korespondencję z sądu (k. 19) i ani z twierdzeń skarżącej, ani z akt sprawy nie wynika, aby wówczas pełnomocnik skarżącej poinstruował swoją matkę, żeby nie odbierała już więcej pism z sądu. Na dorosłym domowniku nie spoczywa prawny obowiązek odbierania korespondencji za adresata – może on tego odmówić, a pismo składane jest wówczas w placówce pocztowej. Za niezasadny należało również uznać zarzut naruszenia art. 65 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 4 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie szczegółowego trybu i sposobu doręczania pism sadowych w postępowaniu cywilnym z dnia 12 października 2010 r. (Dz.U. z 2015 r., poz.1222 t.j.) w stopniu mającym istotne znaczenie dla sprawy. Przepis ten stanowi w ust. 1, że odbierający przesyłkę potwierdza jej odbiór na formularzu potwierdzenia odbioru przez wpisanie daty otrzymania przesyłki i umieszczenie czytelnego podpisu zawierającego imię i nazwisko. Zgodnie z ust. 2 pracownik operatora lub osoba występująca w imieniu operatora, pracownik sądowej służby doręczeniowej, osoba zatrudniona w sądzie lub komornik, zwani dalej "doręczającym", wpisują na formularzu potwierdzenia odbioru datę doręczenia przesyłki, imię i nazwisko odbiorcy i zaznaczają sposób doręczenia, co potwierdzają własnoręcznym podpisem. Na przesyłce doręczający wpisuje datę doręczenia, co potwierdza własnoręcznym podpisem. Rację ma skarżąca, że doręczenie przedmiotowej korespondencji nie odbyło się ściśle wg ww. opisanej procedury, bowiem odbiorca nie wpisał osobiście daty przy swoim podpisie. Jednakże ze zwrotnego potwierdzenia odbioru można w sposób niebudzący wątpliwości ustalić datę doręczenia (w dacie umieszczonej tam przez postawienie pieczątki przez pracownika operatora pocztowego) oraz osobę odbierającą korespondencję (matkę pełnomocnika skarżącej). Nadto z samych twierdzeń skarżącej przedstawionych we wniosku o przywrócenie terminu czy w zażaleniu wynika, że w niniejszej sprawie bezsporna jest data faktycznego doręczenia korespondencji oraz osoba odbierająca korespondencję. Na marginesie zauważyć można, że dotychczas w sprawie skarżąca nie kwestionowała prawidłowości doręczania jej w ten sam sposób korespondencji sądowej. Przede wszystkim zaś we wniosku o przywrócenie terminu nie przedstawiono żadnego istotnego z punktu widzenia prawa argumentu za tym, żeby uznać błędne poinformowanie skarżącej o dacie odbioru korespondencji za usprawiedliwioną przyczynę uchybienia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Okoliczność, że domownik mylnie poinformował skarżącą o dacie odbioru korespondencji nie świadczy o braku winy strony w uchybieniu terminu, skoro doręczenie pisma zastępczo dorosłemu domownikowi jest doręczeniem skutecznym prawnie z przyjętą fikcją doręczenia do rąk adresata w dacie odbioru pisma przez dorosłego domownika. Dorosły domownik poświadczając odbiór pisma zobowiązuje się do jego przekazania adresatowi, zatem to od woli domownika zależy, czy podejmuje się on odbioru pisma w imieniu adresata (co wiąże się ze skutkami w postępowaniu sądowym), czy odmówi odbioru pisma. Adresat może zaś wykazać, że celowe, bądź niezamierzone działanie osoby odbierającej pismo, uniemożliwiło mu zapoznanie się z jego treścią i w ten sposób obalić domniemanie prawidłowości doręczenia. Argumenty niniejszego zażalenia nie wskazują jednak, aby domniemanie doręczenia mogło zostać obalone w sposób skuteczny. Sam fakt, że odbiorca korespondencji jest w podeszłym wieku nie może stanowić przesłanki do uznania doręczenia za nieskuteczne. Gdyby skarżąca uprawdopodobniła, że to z przyczyn niezależnych od odbiorcy korespondencji, jego choroby lub nadzwyczajnej sytuacji, która sprawiła, że nie mógł on jej przekazać lub mylnie poinformował o dacie jej doręczenia, wtedy można by uznać taką sytuację za niezależną od skarżącej i uzasadniającą przywrócenie terminu. Podkreślić jeszcze raz należy, że z samego faktu podeszłego wieku odbiorcy korespondencji nie można wywodzić usprawiedliwienia dla uchybienia terminu do wniesienia skargi kasacyjnej. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji.