I OSK 519/21
Адміністративні суди2021-04-16
Номер справи
I OSK 519/21
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2021-04-16
Тип
Wyrok NSA
Судді
Jolanta Rudnicka
Резолютивна частина
Oddalono skargę kasacyjną
Текст рішення
SENTENCJA
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Jolanta Rudnicka po rozpoznaniu w dniu 16 kwietnia 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej [...] S.A. w K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 19 października 2020 r., sygn. akt II SA/Gl 1227/20 w sprawie ze sprzeciwu [...] S.A. w K. od decyzji Wojewody Śląskiego z dnia [...] sierpnia 2020 r., nr [...] w przedmiocie odszkodowania za zmniejszenie wartości nieruchomości oddala skargę kasacyjną.
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z dnia 19 października 2020 r., sygn. akt II SA/Gl 1227/20, oddalił sprzeciw [...] S.A. w K. od decyzji Wojewody Śląskiego z dnia [...] sierpnia 2020 r., nr [...] w przedmiocie odszkodowania za zmniejszenie wartości nieruchomości.
Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
Decyzją z dnia [...] kwietnia 1974 r. Naczelnik Miasta Cieszyn, działając na podstawie art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczenia nieruchomości, zezwolił Cieszyńskiej Fabryce [...] w M. na wejście na teren nieruchomości położonej w C., oznaczonej wówczas jako działki nr [...] i nr [...], stanowiącej własność E. W., celem przeprowadzenia przez nią linii energetycznej 15 kV relacji M. - M. Spadek po E. W. nabyli jego synowie - J. W., J. W. i M. W. (każdy w 1/3 części).
Wnioskami z dnia 18 kwietnia 2017 r. oraz z dnia 10 grudnia 2018 r. spadkobiercy E. W., zwrócili się do Starosty Cieszyńskiego o odszkodowanie z tytułu zmniejszenia wartości nieruchomości (działek nr [...] i nr [...]), spowodowany przeprowadzeniem przez nią linii energetycznej.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2020 r. organ I instancji odmówił ustalenia wnioskowanego odszkodowania uznając, iż "prawo własności wnioskowanych nieruchomości, po dokonaniu ograniczenia, przeszło na ich obecnych właścicieli tj. na rzecz J. W. oraz J. i J. W., na podstawie sukcesji syngularnej", co wyklucza możliwość ustalenia na rzecz wnioskodawców odszkodowania. Obowiązek zapłaty odszkodowania za zmniejszenie wartości nieruchomości jest bowiem ściśle związany z faktem poniesienia szkody na skutek ograniczenia prawa własności i uznać należy, iż szkodę taką ponieść mogła wyłącznie osoba będąca właścicielem nieruchomości w dacie ograniczenia tego prawa lub ewentualnie jej spadkobierca, jako wstępujący w ogół jej praw i obowiązków.
Rozpoznając wniesione przez spadkobierców E. W. odwołanie od powyższej decyzji, Wojewoda Śląski decyzją z dnia [...] sierpnia 2020 r., na podstawie art. 138 § 2 K.p.a., uchylił w całości w/w decyzję Starosty Cieszyńskiego z dnia [...] czerwca 2020 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
Organ odwoławczy ustalił, że w sprawie doszło do ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości w oparciu o art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz. U z 1974 r., Nr 10, poz. 64). Wskazał, że w takiej sytuacji, w kwestii niewypłaconego odszkodowania, znajdują zastosowanie przepisy obecnie obowiązującej ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r., poz. 65 – dalej "u.g.n.").
Organ odwoławczy podkreślił, że w przypadku sukcesji generalnej po osobie, wobec której wydano decyzję ograniczającą w trybie wywłaszczenia, prawo do nieruchomości, przejście ogółu praw i obowiązków takiej osoby na następcę prawnego w drodze dziedziczenia, oznacza przejście na niego także uprawnienia do domagania się odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość jako uprawnienia wchodzącego do masy spadkowej i przynależnego spadkobiercom zmarłego właściciela. O odszkodowanie ubiegać się może zatem nie tylko osoba, która była właścicielem nieruchomości w dacie wywłaszczenia, lecz także jej spadkobiercy.
Dalej organ odwoławczy stwierdził, że w odniesieniu do przedmiotowej nieruchomości nie zostało do tej pory ustalone, ani tym bardziej wypłacone odszkodowanie za wejście na jej teren na podstawie decyzji z 1974 r. Wskazane przez organ I instancji umowy mające świadczyć o obrocie, jakiemu podlegała przedmiotowa nieruchomość i wynikająca z tego obrotu niedopuszczalność ustalenia odszkodowania na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 1 u.g.n., były zawierane między osobami wchodzącymi w krąg spadkobierców po E. W., a ich przedmiotem były działki powstałe z nieruchomości objętej decyzją z 1974 r. W tej sytuacji, w ocenie organu odwoławczego, zasadnym jest ustalenie wnioskowanego odszkodowania na rzecz następców prawnych byłego właściciela nieruchomości, na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 1 u.g.n.
Od powyższej decyzji sprzeciw wniosła [...] S.A. Zarzuciła naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 138 § 2 K.p.a. przez bezpodstawne uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia temu organowi, pomimo braku przesłanek do zastosowania powołanego przepisu, bowiem decyzja organu I instancji nie była obarczona uchybieniami wytkniętymi przez organ odwoławczy. Wniosła o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu Spółka podniosła m.in., że z faktu braku dokumentów dotyczących wypłaty odszkodowania w postępowaniu prowadzonym przed blisko 50 laty nie można wyprowadzać wniosku, że takie odszkodowanie nie zostało w ogóle właścicielowi wypłacone. Wskazała, że dokumenty archiwalne z lat 70-tych XX w. mogły być brakowane i faktycznie niszczone. Oparcie się w chwili obecnej wyłącznie na oświadczeniach najbliższych członków rodziny nie może być uznane za prawidłowe i wystarczające.
Ponadto Spółka wskazała, że to nie ona jako obecny właściciel urządzeń energetycznych posadowionych na nieruchomościach objętych postępowaniem, ani też żaden z jej poprzedników prawnych, nie byli inwestorem istniejących do dzisiaj urządzeń energetycznych. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, bowiem że inwestorem była Cieszyńska [...] w M., której następcą prawnym była [...] SA.
Zdaniem Spółki nie można wyprowadzać wniosków o konieczności ustalenia odszkodowania przez organ I instancji na rzecz następców prawnych E. W. w sytuacji, gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego jasno wynika, że nieruchomości objęte postępowaniem były przedmiotem sukcesji syngularnej (w wyniku umów cywilnoprawnych w szczególności umowy sprzedaży), a nie przedmiotem sukcesji generalnej.
W odpowiedzi na sprzeciw organ odwoławczy wniósł o jego oddalenie nie znajdując podstaw do zmiany zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach powołanym na wstępie wyrokiem z dnia 19 października 2020 r., sygn. akt II SA/Gl 1227/20, oddalił sprzeciw.
Sąd stanął na stanowisku, że ocena dokonana przez organ odwoławczy jest prawidłowa, a przyjęta interpretacja obowiązujących przepisów uzasadnia wnioski przyjęte przez ten organ w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Sąd wskazał, że materialnoprawną podstawą roszczenia o wypłatę odszkodowania za nieruchomość zajętą pod linię energetyczną stanowi przepis art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. oraz zauważył, że w omawianym przepisie brak jest jednoznacznych wskazówek co do tego, czy uprawnionym do wystąpienia z wnioskiem o odszkodowanie jest wyłącznie właściciel nieruchomości, czy również jego następcy prawni. Sąd zauważył, że w orzecznictwie sądów administracyjnych zarysowały się trzy stanowiska.
Według pierwszego, odszkodowanie przysługuje tylko temu podmiotowi, który był właścicielem nieruchomości w dacie wywłaszczenia. Pogląd ów opiera się na założeniu, że przepisy materialnego prawa administracyjnego winny być interpretowane w sposób zawężający, a wobec tego, jeżeli ustawodawca nie wymienił następców prawnych właściciela, tak jak to czyni w innych przepisach, to wówczas nie można rozszerzać kręgu uprawnionych;
Zgodnie z drugim stanowiskiem, następcy prawni byłego właściciela nieruchomości, którzy nabyli do niej prawo w drodze sukcesji generalnej, mogą ubiegać się o odszkodowanie, o którym mowa w art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. Zwolennicy tego poglądu wychodzą z założenia, iż roszczenie wskazane w przywołanym przepisie wiąże się z innymi, dotyczącymi wywłaszczeń, a wobec tego, podobnie jak w pozostałych przypadkach, uprawnionym do skorzystania z niego jest zarówno były właściciel nieruchomości, jak i jego następcy prawni.
Trzeci pogląd jest odosobniony i dopuszcza możliwość wystąpienia z roszczeniem o wypłatę odszkodowania przez osobę, która nabyła nieruchomość w drodze sukcesji syngularnej.
Sąd orzekający w niniejszej sprawie wskazał, że akceptuje drugie z prezentowanych stanowisk i stwierdził, że uprawnionym do uzyskania odszkodowania w trybie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. jest właściciel, bądź też jego następcy prawni.
Zdaniem Sądu, przyjęcie poglądu, że w kręgu osób mogących ubiegać się o odszkodowanie są zarówno właściciel nieruchomości jak i jego następcy prawni oznacza, że chodzi tu o osoby, które uzyskały tytuł prawny do nieruchomości w drodze sukcesji generalnej. W istocie wykluczone jest zatem skuteczne skorzystanie z uprawnienia do odszkodowania przez osobę, która nabyła nieruchomość w drodze czynności inter vivos (np. poprzez sprzedaż, zamianę lub darowiznę). Sąd zaznaczył jednak, że w realiach niniejszej sprawy spadkobiercy poprzedniego właściciela nieruchomości dokonali obrotu działkami powstałymi w wyniku podziału, jednakże obrót ów następował wyłącznie w ich gronie. Jest to więc sytuacja o tyle specyficzna, że nie doszło do przeniesienia własności nieruchomości na osoby trzecie, a stan faktyczny, analizowany z perspektywy podmiotowej, jak i przedmiotowej, nie uległ zmianie. W ocenie Sądu traktować ją więc trzeba jako szczególny wyjątek, a co za tym idzie, nie może ona stanowić podstawy do wysnucia wniosku, iż zbycie nieruchomości osobie trzeciej nie wyklucza możliwości wystąpienia przez nią z wnioskiem o odszkodowanie.
Sąd uznał, że organ I instancji, dokonując wykładni art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n. z uwzględnieniem zaistniałych okoliczności, dokonał skrajnie formalistycznej wykładni tej regulacji, tracąc z pola widzenia cel jej istnienia. Sam bowiem fakt przeniesienia własności nieruchomości, w obrębie kręgu spadkobierców uprawnionych do ubiegania się o odszkodowanie, nie czyni roszczenia bezpodstawnym. Zdaniem Sądu, w zaistniałym stanie faktycznym przeniesienie własności nieruchomości powstałych w wyniku podziału nieruchomości, na której zrealizowano linię energetyczną, nie zmienia niczego zarówno w odniesieniu do przedmiotu roszczenia, jak i kręgu podmiotów uprawnionych do wystąpienia z nim.
Sąd uznał zatem, że oceniając z tej perspektywy decyzję organu odwoławczego należy uznać ją za trafną. Organ I instancji winien bowiem przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w zakresie, w jakim wyklucza to możliwość dokonania tego przez organ odwoławczy. Stąd też zastosowanie art. 138 § 2 K.p.a. Sąd uznał za prawidłowe. Wydanie bowiem rozstrzygnięcia w trybie art. 138 § 1 pkt. 2 k.p.a. naruszałoby w takiej sytuacji zasadę dwuinstancyjności, wyartykułowaną w art. 15 k.p.a.
W ocenie Sądu wszelkie pozostałe argumenty sprzeciwu, zwłaszcza dotyczące kwestii ewentualnego postępowania dowodowego, są w świetle rozstrzygnięcia organu odwoławczego przedwczesne i będą mogły ewentualnie mieć znaczenie wówczas, gdy dojdzie do merytorycznej oceny złożonego wniosku.
Od powyższego wyroku skarżąca Spółka, reprezentowana przez radcę prawnego, złożyła skargę kasacyjną, wnosząc o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i poprzedzającej go decyzji Wojewody Śląskiego z dnia [...] sierpnia 2020 r., ewentualnie uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Wniesiono także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:
1. naruszenie art. 64e p.p.s.a w związku z art. 151a § 2 p.p.s.a. i art. 138 § 2 K.p.a., poprzez oddalenie sprzeciwu i uznanie, że w realiach sprawy Wojewoda Śląski działając jako organ odwoławczy zasadnie skorzystał z możliwości wydania decyzji kasacyjnej względem decyzji organu I instancji, w sytuacji gdy decyzja organu I instancji – Starosty Cieszyńskiego była prawidłowa i nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa, przy czym wskazane w uzasadnieniu przez Wojewodę Śląskiego uchybienia i zakres spraw nie mają istotnego wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, a co w konsekwencji doprowadziło do bezpodstawnego niezałatwienia sprawy co do jej istoty;
2. naruszenie 64e p.p.s.a w zw.z art. 151 a § 2 p.p.s.a i art.138 § 2 K.p.a., poprzez oddalenie sprzeciwu i uznanie przez Sąd l instancji, że organ – Wojewoda Śląski dokonał prawidłowej oceny i interpretacji przepisów prawa i przyjęcie przez Sąd I instancji, iż okoliczność, że w ramach czynności inter vivos dokonywany był obrót działkami wyłącznie pomiędzy spadkobiercami (sprzedaż, zamiana, darowizna) nie oznacza, że utracili oni uprawnienie do żądania odszkodowania za wywłaszczoną w 1974 r. nieruchomość spadkodawcy, w sytuacji gdy tego rodzaju odszkodowanie służy wyłącznie podmiotowi, który był właścicielem nieruchomości w dacie wywłaszczenia.
Zdaniem skarżącej Spółki z faktu braku dokumentów dotyczących wypłaty odszkodowania w postępowaniu prowadzonym przed blisko 50 laty nie można wyprowadzać wniosku, że takie odszkodowanie nie zostało w ogóle wówczas właścicielowi wypłacone. Natomiast oparcie się w chwili obecnej wyłącznie na oświadczeniach najbliższych członków rodziny, którzy twierdzą, że w latach 70 -tych XX wieku ówczesny właściciel nieruchomości nie otrzymał żadnego odszkodowania za udostępnienie nieruchomości i spowodowane nim szkody, nie może być uznane za prawidłowe i wystarczające.
Podniesiono, że w żadnym razie nie można wyprowadzać wniosków o konieczności ustalenia odszkodowania przez organ l instancji na rzecz następców prawnych E. W., w sytuacji, gdy z zebranego w sprawie materiału dowodowego jasno wynika, że o odszkodowanie nie występuje właściciel nieruchomości tylko jego spadkobiercy, a co więcej, nieruchomości objęte postępowaniem były przedmiotem sukcesji singularnej (w wyniku umów cywilnoprawnych, w szczególności umowy sprzedaży), a nie przedmiotem sukcesji generalnej. Takie podejście jest całkowicie wbrew ugruntowanemu stanowisku sądów administracyjnych. Zdaniem autora skargi kasacyjnej nie jest prawidłowe stanowisko Sądu I instancji, że okoliczność, iż w ramach czynności inter vivos dokonywany był obrót działkami wyłącznie pomiędzy spadkobiercami (sprzedaż, zamiana, darowizna) nie oznacza, że utracili oni uprawnienie do żądania odszkodowania za wywłaszczoną w 1974 r. nieruchomość spadkodawcy. Tak daleko idąca interpretacja różnicuje bowiem w sposób nieuprawniony nabywców w drodze czynności cywilnoprawnych inter vivos na tych, którzy wchodzą w krąg spadkobierców i na takich, których w takim kręgu nie ma.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie.
Na wstępie należy zauważyć, że przedmiotem oceny dokonanej w zaskarżonym wyroku WSA w Warszawie była decyzja organu odwoławczego wydana na podstawie art. 138 § 2 K.p.a. – decyzja kasatoryjna. Powoduje ona przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ I instancji z uwagi na dostrzeżone uchybienia w prowadzonym przez ten organ postępowaniu. W wyniku złożonego sprzeciwu Sąd ocenia jedynie czy zaistniały wskazane w art. 138 § 2 K.p.a. procesowe podstawy do wydania decyzji kasatoryjnej, tj. czy postępowanie przed organem I instancji było wadliwe pod względem przepisów procesowych, które je regulują i czy konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma wpływ na jej rozstrzygnięcie.
Kontrola sądowa, co do zasady, nie obejmuje sformułowania końcowej oceny materialnoprawnej odnoszącej się do istoty sprawy (jej przedmiotu), gdyż formułowanie wniosków w tym zakresie byłoby przedwczesne i niedopuszczalne. Sąd takim działaniem zastąpiłby organ, zaś rolą Sądu jest ocena legalności działalności organów, a nie ich zastępowanie w tej działalności.
Decyzja kasatoryjna powoduje, że co do meritum sprawy nie została wydana decyzja ostateczna. W wyniku rozstrzygnięcia o charakterze kasatoryjnym sprawa wraca do organu I instancji w celu dokonania niezbędnych ustaleń, których dokonanie jest istotne z punktu widzenia rozstrzygnięcia sprawy, a które wykraczały poza zakres postępowania jakie mógł przeprowadzić organ odwoławczy na podstawie art. 136 K.p.a.
Wobec powyższego zadaniem Sądu I instancji była jedynie ocena czy w okolicznościach rozpoznawanej sprawy organ odwoławczy słusznie uznał, że zostały spełnione wymogi do zastosowania art. 138 § 2 K.p.a. Potwierdza to brzmienie art. 64e ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019r., poz. 225 – dalej jako "p.p.s.a."), który wskazuje, że rozpoznając sprzeciw od decyzji Sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o których stanowi art. 138 § 2 K.p.a. Sąd nie bada wówczas kwestii związanych z innymi zagadnieniami natury pozaprocesowej, łączącymi się z oceną legalności wydanego w postępowaniu administracyjnym aktu.
Należy wskazać, że w orzecznictwie sądów administracyjnych dominujący jest pogląd, że roszczenie o zapłatę odszkodowania za wywłaszczoną nieruchomość nie jest skuteczne względem każdego właściciela nieruchomości, bowiem nie ma charakteru roszczenia obciążającego nieruchomość i niedopuszczalne jest domaganie się odszkodowania przez każdego z kolejnych nabywców nieruchomości. Na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., uprawnionymi do odszkodowania są jedynie osoby wywłaszczone oraz ich sukcesorzy pod tytułem uniwersalnym, a nie syngularnym. Następstwo prawne pod tytułem "uniwersalnym" oznacza – w odniesieniu do osoby fizycznej – w polskim systemie prawnym wyłącznie dziedziczenie, zaś następstwo pod tytułem "syngularnym" oznacza następstwo w zakresie praw związanych z przeniesieniem praw do określonych składników majątkowych. Poglądy te utrwalone są w nauce prawa i w orzecznictwie sądów administracyjnych.
Wskazać w tym miejscu należy, że w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego i wojewódzkich sądów administracyjnych utrwalony jest również pogląd, że upływ czasu winien być brany pod uwagę przy ocenie kompletności akt sprawy. W rozpoznawanej sprawie mamy do czynienia z sytuacją, w której od dnia wydania decyzji z 11 kwietnia 1974 r. upłynęło ponad 50 lat, co czyni niemożność odszukania całości dokumentów usprawiedliwionym. Jednak należy stwierdzić, że Wojewoda Śląski nie pominął żadnego z dowodów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy.
W niniejszej sprawie, w dacie wywłaszczenia nieruchomości jej właścicielem był E. W., w którego prawa – w drodze sukcesji generalnej (uniwersalnej) wstąpili spadkobiercy – J. W., J. W. i M. W. Organ wskazał, że z zebranego materiału dowodowego nie wynika, aby E. W. kiedykolwiek złożył wniosek o odszkodowanie za przeprowadzenie linii energetycznej przez jego nieruchomość i aby odszkodowanie takie na jego rzecz ustalono. Natomiast w toku postępowania przed organem I instancji, zarówno wnioskodawcy, jak i wdowa po właścicielu nieruchomości w dacie jej wywłaszczenia, złożyli oświadczenia, że E. W. nigdy nie uzyskał odszkodowania za udostępnienie nieruchomości i spowodowane nim szkody. Podkreślić w tym miejscu należy, że aby skutecznie odmówić zastosowania art. 129 ust. 5 pkt 3 u.g.n., organ administracji powinien wykazać wszelkimi dostępnymi dowodami, że odszkodowanie z tytułu pozbawienia praw do nieruchomości zostało faktycznie ustalone. W sytuacji jednak, kiedy z uwagi na znaczny upływ czasu nie wszystkie fakty są możliwe do odtworzenia w kontekście wydania w przeszłości decyzji odszkodowawczej, ocena zaistnienia przesłanek materialnych musi być dokonywana na podstawie całokształtu materiału dowodowego, jednak prawidłowo zebranego (art. 80 w zw. z art. 77 § 1 k.p.a.).
Wobec tego, skoro w oparciu o zebrany materiał dowodowy nie można uznać, aby roszczenie przysługujące E. W. zostało przez niego skonsumowane, to zasadnie uznano, że należy ustalić odszkodowania na rzecz jego następców prawnych na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 1 u.g.n. Rację ma Sąd I instancji, że w niniejszej sprawie jest sytuacja specyficzna. Polega ona na tym, że spadkobiercy poprzedniego właściciela między sobą dokonali obrotu działkami powstałymi w wyniku podziału. Zatem, w istocie, nie doszło do przeniesienia własności na inne osoby trzecie. Nie wyklucza to więc możliwości wystąpienia z wnioskiem o odszkodowanie. Dlatego też trafnie uznał Sąd I instancji, że zasadnym jest ustalenie odszkodowania na rzecz następców prawnych E. W. – właściciela nieruchomości w dacie wywłaszczenia. Stanowisko to jest zgodne z uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjne z dnia 22 lutego 2021 r., sygn. I OPS 1/20, w której stwierdzono, że:
1. "Odszkodowanie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości (Dz.U. z 1974 r. Nr 10, poz. 64, ze zm.), może być od dnia 1 stycznia 1998 r. ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2020 r. poz. 65, ze zm.) dla spadkobiercy właściciela nieruchomości wymienionej w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości.".
2. "Odszkodowanie, o którym mowa w art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości, nie może być ustalone na podstawie art. 129 ust. 5 pkt 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2020 r. poz. 65, ze zm.) na rzecz nabywcy nieruchomości w drodze umowy zawartej po dniu czasowego zajęcia tej nieruchomości w trybie określonym w art. 35 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości.".
Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w niniejszej sprawie podziela pogląd wyrażony we wskazanej uchwale.
Raz jeszcze należy podkreślić, że rozpoznanie sprzeciwu od decyzji kasatoryjnej nie wymaga merytorycznej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania administracyjnego. Jak już bowiem wskazano powyżej, przy rozpoznawaniu sprzeciwu od tego rodzaju decyzji, merytorycznej oceny wymaga wyłącznie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o których stanowi art. 138 § 2 k.p.a.
Z tych wszystkich względów skarga kasacyjna – nie mając usprawiedliwionych podstaw – podlegała oddaleniu.
Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 w zw. z art. 182 § 2a i § 3 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.