Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

II GSK 4230/16

Адміністративні суди2018-12-04
Номер справи
II GSK 4230/16
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2018-12-04
Тип
Wyrok NSA

Судді

Andrzej KisielewiczGabriela JyżSzymon Widłak

Резолютивна частина

Oddalono skargę kasacyjną

Текст рішення

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Gabriela Jyż Sędzia NSA Andrzej Kisielewicz Sędzia del. WSA Szymon Widłak (spr.) Protokolant Konrad Piasecki po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 2018 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K. Ch. i A. N. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w G. z dnia 27 kwietnia 2016 r. sygn. akt II SA/Gl 1149/15 w sprawie ze skargi K. Ch. i A. N. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2015 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza solidarnie od K. Ch. i A. N. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego 1.350 (jeden tysiąc trzysta pięćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. (dalej: "WSA", "sąd I instancji") wyrokiem z 27 kwietnia 2016 r., sygn. akt II SA/Gl 1149/15, po rozpatrzeniu na rozprawie sprawy ze skargi K. Ch. i A. N. (dalej: "strony", "skarżący") na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego w W. (dalej: "GITD", "organ II instancji") z [...] września 2015 r., nr [...], w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, oddalił skargę. Powyższy wyrok wydany został w następującym stanie faktycznym i prawnym. W dniu 17 marca 2015 r. funkcjonariusze Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w K. przeprowadzili w J.-Z. przy ul. P. kontrolę drogową pojazdu marki Skoda o numerze rejestracyjnym [...], którym kierował G. G. wykonując krajowy transport drogowy osób taksówką. Z treści protokołu wynika, że poddany kontroli kierujący wykonywał transport drogowy na rzecz przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą pod firmą E.-T. s.c. A. N., K. Ch. z siedzibą w R. przy ul. B. [...]. Kierujący okazał do kontroli licencję nr [...] na wykonywanie transportu drogowego taksówką wydaną dla przedsiębiorcy K. Ch., nie okazując jednak licencji wydanej dla drugiego wspólnika spółki cywilnej A. N.. Decyzją z [...] kwietnia 2015 r., nr [...], Ś. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej: "WITD", "organ I instancji"), działając na podstawie art. 92a ust. 1 i 2 oraz art. 93 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm. dalej: "u.t.d."), nałożył na A. N. i K. Ch. – wspólników spółki cywilnej E.-T. – karę pieniężną w wysokości 8.000 zł za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji. Na skutek złożonego odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z [...] września 2015 r., nr [...], utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Organ II instancji wskazał, że z zebranego w sprawie materiału dowodowego jednoznacznie wynika, iż w dniu kontroli drogowej wykonywano transport drogowy osób taksówką na rzecz przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą pod firmą E.-T. s. c. A. N., K. Ch., a kierowca nie posiadał licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką wydanej dla drugiego ze wspólników spółki cywilnej – A. N.. Zdaniem organu to wspólnicy spółki cywilnej są przedsiębiorcami i to oni świadczą usługę transportową, a realizowany przez nich konkretny przewóz jest realizowany wspólnie, a nie przez każdego z osobna. Licencja uprawniająca do wykonywania transportu drogowego jest aktem indywidualnym, wydawanym na wniosek konkretnego przedsiębiorcy i potwierdza jego uprawnienie do wykonywania usług w zakresie transportu drogowego. Uprawnienie to nie ma charakteru majątkowego i dlatego nie może być przedmiotem wkładu do majątku spółki. Tym samym każdy ze wspólników spółki cywilnej jest zobowiązany uzyskać wymagane przepisami prawa zezwolenie lub licencję. Wszystkie działania wspólników zmierzające do osiągnięcia określonego celu gospodarczego, pociągają za sobą także odpowiedzialność za te działania. Dlatego brak uprawnienia do wykonywania określonej usługi przez choćby jednego ze wspólników spółki cywilnej rodzi odpowiedzialność za wykonywanie tej usługi bez uprawnień. Organ II instancji wskazał, że zgodnie z art. 13 ust. 1 u.t.d. zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub licencji nie można odstępować osobom trzecim ani przenosić uprawnień z nich wynikających na osobę trzecią. Dlatego ocenie organu wykonywanie przez stronę transportu drogowego na podstawie jednej licencji stanowiło naruszenie art. 92a ust. 1 u.t.d. W skardze do WSA skarżący zarzucili naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 6, art. 8, art. 9, art. 11, art. 80, art. 107 § 3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm., dalej: "K.p.a."), przez oparcie decyzji na przepisie, z którego nie wynika naruszenie prawa, niedokładną analizę materiału dowodowego i pominięcie faktu, że transport był wykonywany w miejscowości, w której działał jedynie wspólnik posiadający licencję, ponadto poprzez nie odniesienie się do argumentów odwołania i wybiórcze potraktowanie materiału dowodowego. Zarzucono także naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 5b ust. 1 pkt 3, art. 6 ust. 4 i 5 w zw. z art. 87 ust. 4, art. 13 ust. 1, art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., przez uznanie, że transport był wykonywany na rzecz wspólnika nie posiadającego licencji, podczas gdy w rzeczywistości kierowca wykonywał zlecenie na rzecz wspólnika legitymującego się zezwoleniem oraz, że doszło do przeniesienia uprawnień z licencji na osobę trzecią, jak również uznanie, że skarżący mieli wpływ na stwierdzone naruszenie i nie zachodzą przesłanki do umorzenia postępowania. Zarzucono również naruszenie art. 355 § 2 i art. 866 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zm., dalej: "K.c.") przez uznanie, że skarżący powinni znać wszystkie przepisy prawa oraz pominięcie faktu, że wspólnik spółki podpisując umowę zlecenia z kierowcą działał nie jako indywidualny przedsiębiorca, a jako przedstawiciel drugiego wspólnika. W odpowiedzi na skargę GITD podtrzymał dotychczasowe stanowisko, wnosząc o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w G. zaskarżonym wyrokiem, działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: "P.p.s.a."), oddalił skargę. Sąd I instancji wskazał, że przesłanki uzyskania licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego w zakresie przewozu osób taksówką zawiera art. 6 ust. 1 u.t.d. Z kolei art. 87 ust. 4 u.t.d. stwierdza, że podczas przejazdu wykonywanego w ramach transportu drogowego kierowca taksówki jest obowiązany mieć przy sobie i okazać na żądanie licencję. Lp. 1.1. załącznika nr 3 do ustawy stwierdza, że za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji nakłada się karę w kwocie 8.000 zł. W ocenie sądu I instancji, który powołał się w tym względzie m.in. na art. 860 § 1 K.c., przewóz wykonywany w ramach spółki cywilnej jest jednym przewozem podlegającym zarachowaniu łącznie na rzecz wszystkich wspólników, a nie przewozem każdego z nich z osobna. To z kolei prowadzi do wniosku, że sprawa o ukaranie za naruszenie przepisów o transporcie drogowym podczas wykonywania transportu drogowego w ramach spółki cywilnej jest jedną sprawą administracyjną dotyczącą wspólnego naruszenia (naruszeń) dokonanych podczas jednego wspólnego przewozu. Ponadto, stosownie do art. 864 K.c. za zobowiązania spółki wspólnicy odpowiedzialni są solidarnie. Nie ulega też wątpliwości, że solidarna odpowiedzialność wspólników dotyczy odpowiedzialności za zobowiązania publicznoprawne. Oddzielnego omówienia, jak podał sąd I instancji, wymaga kwestia braku licencji posiadanej przez jednego ze wspólników. Tego zagadnienia dotyczyła uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 października 2008 r., sygn. akt II GPS 5/08, w myśl której w spółce cywilnej, w której tylko jeden ze wspólników posiada licencję na wykonywanie transportu drogowego, świadczenie tych usług przez inną osobę niż licencjobiorca oznacza przeniesienie uprawnień wynikających z licencji na osobę trzecią z naruszeniem art. 13 ust. 1 u.t.d. W uzasadnieniu uchwały wyjaśniono m.in., że licencja na prowadzenie transportu drogowego udzielona jednemu ze wspólników nie jest składnikiem wspólnego majątku spółki ani przedsiębiorstwa wchodzącego w skład tego majątku. Nie może więc być wykorzystywana przez wspólników nielegitymujących się uprawnieniami z licencji bez przeniesienia tych uprawnień. Ponadto NSA wskazał, że uzyskane w sferze stosunków publicznoprawnych uprawnienie do wykonywania transportu drogowego nie ma charakteru majątkowego i nie może być przedmiotem wkładu. Przenosząc te rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy WSA stwierdził, że skoro obowiązek posiadania licencji na wykonywanie transportu drogowego obejmuje każdego ze wspólników spółki cywilnej indywidualnie, zaś w wyniku przeprowadzonej kontroli ustalono, że jeden ze wspólników spółki cywilnej takiej licencji nie posiadał, to słusznie organy przyjęły, że doszło do wykonywania transportu drogowego bez wymaganej licencji. Bez znaczenia pozostaje podnoszona przez skarżących kwestia wykonywania transportu w miejscu gdzie jeden ze wspólników licencję posiadał oraz okoliczność, że wspólnik nie posiadający licencji zawarł umowę z kierowcą świadczącym usługę transportową w imieniu wspólnika posiadającego licencję. Nie ulega bowiem wątpliwości, że każdy ze wspólników spółki cywilnej powinien taką licencję posiadać, bowiem uprawnienia nadane licencją są ściśle związane z podmiotem, który uzyskał licencję. Ponadto, jak podniósł sąd, kierowca świadczył usługę transportową na rzecz wspólników prowadzących działalność gospodarczą jako spółka cywilna. Spółka cywilna, choć nie jest odrębnym podmiotem prawa, lecz stosunkiem prawnym powstałym na podstawie umowy, to przez tę umowę strony, czyli wspólnicy, zobowiązują się do osiągnięcia wspólnego celu gospodarczego, a więc do wspólnego działania, które należy traktować jako jedno działanie dwóch lub więcej wspólników, nie zaś jako sumę ich działań indywidualnych. W konsekwencji przewóz wykonywany w ramach spółki cywilnej jest jednym przewozem podlegającym zarachowaniu łącznie na rzecz wszystkich wspólników, a nie przewozem każdego z nich z osobna. Jako odosobniony należy uznać pogląd wyrażony w wyroku NSA z 24 lipca 2007 r., sygn. akt I OSK 1137/06, na który powołują się skarżący, którego WSA nie podzielił. Sąd I instancji dodał, że kierowca G. G. dokonywał przewozów na podstawie umowy zlecenia z [...] grudnia 2014 r., przy czym zleceniodawcą była E.-T. s. c. A. N., K. Ch., czyli obaj przedsiębiorcy, a nie tylko K. Ch., jako przedsiębiorca posiadający licencję. A. N. z kolei nie posiadał licencji, przy czym zgodnie z umową z [...] grudnia 2014 r. to również on firmował zlecenie przewozu osób. Także umowa spółki cywilnej z [...] stycznia 2011 r. stwierdza, że wspólnicy zawiązali ją dla prowadzenia wspólnego celu gospodarczego, jakim jest działalność taksówek osobowych. Potwierdza to jednoznacznie zasadność ustaleń dokonanych przez organy obu instancji w toku przeprowadzonego postępowania. Bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostaje podnoszona przez skarżących okoliczność, że wcześniejsze kontrole przeprowadzone w 2014 roku nie wykazały żadnych nieprawidłowości, a urzędnicy przyjmujący wniosek o wydanie licencji nie poinformowali ich, że obowiązek posiadania licencji dotyczy każdego ze wspólników spółki cywilnej. Tym samym jako chybione należało w ocenie sądu I instancji uznać zarzuty dotyczące naruszenia w tym zakresie przepisów postępowania. Za nietrafny sąd uznał zarzut niezastosowania przez organy w sprawie art. 92c ust.1 u.t.d. W skardze kasacyjnej skierowanej do Naczelnego Sądu Administracyjnego, wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez sąd I instancji, skarżący w powołaniu na art. 174 P.p.s.a. zarzucili naruszenie przez sąd I instancji: 1. przepisów prawa materialnego: a) art. 5b ust. 1 pkt 3, art. 6 ust. 4 i 5 w zw. z art. 87 ust. 4 u.t.d., przez uznanie, że transport wykonywany na terytorium J.-Z. przez kierowcę G. G. wykonywany był na rzecz nieposiadającego licencji wspólnika spółki cywilnej A. N., podczas gdy w istocie kierowca ten wykonywał zlecenie na rzecz wspólnika K. Ch., legitymującego się zezwoleniem na obszar J.-Z., b) art. 13 ust. 1 u.t.d., przez uznanie, że doszło do przeniesienia uprawnień z licencji na "osobę trzecią", podczas gdy nawet, gdyby przewóz wykonywany był na rzecz wspólnika A. N., to nie stanowi on osoby trzeciej w rozumieniu tego przepisu, c) art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d, przez uznanie, że na rzekome naruszenie skarżący mieli wpływ i nie zachodzą przesłanki do zastosowanie tego przepisu, podczas gdy prawidłowe zastosowanie tego przepisu powinno skutkować umorzeniem postępowania, d) art. 355 § 2 K.c., przez uznanie, że jako przedsiębiorca skarżący powinni znać wszelkie możliwe przepisy i dokonywać interpretacji po myśli organu, mimo że w orzecznictwie NSA oraz praktyce organów wydających licencje powstają spore rozbieżności, e) art. 866 K.c., przez błędne niezastosowanie tego przepisu i pominięcie faktu, że A. N. podpisując umowę zlecenia z kierowcą G. G. działał nie jako indywidualny przedsiębiorca, a jako przedstawiciel ustawowy drugiego ze wspólników – K. Ch., 2. przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy: a) art. 233 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego w zw. z art. 106 § 3 i 5 P.p.s.a., przez naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów i uznanie, wbrew brzmieniu umowy zlecenia z kierowcą G. G., że wykonywał on zlecenie na rzecz A. N. nieposiadającego licencji, b) art. 6 K.p.a., przez uznanie, że organ nie oparł decyzji na przepisie, z którego nie wynika naruszenie przez skarżących powszechnie obowiązującego prawa, c) art. 8 K.p.a. przez uznanie, że organ nie pominął kwestii wykonywania czynności taksówkarskich przez kontrolowanego kierowcę w miejscowości, w której działał jedynie wspólnik K. Ch. (J.-Z.). Skarżący kasacyjnie wnieśli jednocześnie o rozpoznanie skargi na rozprawie oraz zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna, wobec braku usprawiedliwionych podstaw, nie zasługuje na uwzględnienie. Na wstępie wskazać trzeba, że stosownie do art. 183 § 1 zd. 1 P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki zostały enumeratywnie wymienione w § 2 cytowanego artykułu. Wobec nie stwierdzenia w rozpatrywanej sprawie przesłanek nieważności postępowania przeprowadzonego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w G., rozpoznający skargę kasacyjną Naczelny Sąd Administracyjny pozostał związany jej granicami. Skargę kasacyjną, zgodnie z art. 174 P.p.s.a., można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżący kasacyjnie w rozpoznawanym obecnie środku odwoławczym powołali się na obydwie te podstawy, to jest stara się oni wykazać, że WSA dopuścił się zarówno naruszenia prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. Już w tym miejscu zauważyć trzeba, że odniesieniu do zarzutów naruszenia prawa materialnego, ujętych w pkt 1. petitum skargi kasacyjnej, jak i zarzutów naruszenia przepisów postępowania, ujętych w pkt 2. petitum skargi kasacyjnej, nie sprecyzowano – poza zarzutem z pkt 1. lit. e) – w jakiej formie miało dojść do naruszenia przywołanych tam przepisów, to jest czy skarżący kasacyjnie naruszeń tych upatrują w dokonaniu błędnej ich wykładni przez sąd I instancji, czy w niewłaściwym ich zastosowaniu. Należy jednak przyjąć, że tego rodzaju wada konstrukcyjna formułowanych zarzutów, przy uwzględnieniu uzasadnienia skargi kasacyjnej, nie wyklucza możliwości ustosunkowania się do nich przez Naczelny Sąd Administracyjny. W pierwszej kolejności zachodzi potrzeba odniesienia się do zarzutów ujętych przez skarżących kasacyjnie w pkt 1. lit. a), e) oraz w pkt. 2. lit. a) i c) petitum skargi kasacyjnej. Pomimo że są to zarzuty oparte na różnych podstawach z art. 174 P.p.s.a., ich szczegółowa analiza, także przez pryzmat argumentacji przywołanej na ich poparcie, prowadzi do wniosku, że mają one charakter komplementarny i odnoszą się do tożsamego zagadnienia. Skarżący kasacyjnie stawiając ostatnio podane zarzuty zmierzają bowiem w istocie do podważenia ustaleń faktycznych co do charakteru skontrolowanego transportu drogowego, poprzez zakwestionowanie przyjętego w tym względzie stanowiska sądu I instancji, zgodnie z którym transport ten wykonywany był na rzecz obydwu skarżących kasacyjnie, jako wspólników spółki cywilnej E.-T. s.c. Skarżący kasacyjnie starają się bowiem wykazać, że sporny w sprawie transport drogowy wykonywany był wyłącznie na rzecz jednego z nich – K. Ch., z uwagi na istniejący w spółce cywilnej podział czynności na miasta, co do których poszczególni wspólnicy legitymują się wymaganą licencją. Zauważyć jednak przede wszystkim trzeba, że tak zarysowana kwestia sporna nie sprowadza się w żadnym razie do konieczności przyjęcia określonej wykładni przepisów prawa materialnego, czy potrzeby określonego ich zastosowania. Wykazanie podmiotu wykonującego transport drogowy sprowadza się do konieczności poczynienia określonych w sprawie ustaleń faktycznych z zachowaniem wymogów wynikających z przepisów postępowania zawartych w Kodeksie postępowania administracyjnego, zwłaszcza jego art. 7, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3, a w tym kontekście skarżący kasacyjnie nie stawiają adekwatnych zarzutów. Do zarzutów, które miałyby skutecznie zmierzać do podważenia ustalonego w sprawie przez organ ITD – a niezakwestionowanego przez sąd I instancji – stanu faktycznego, nie można zaliczyć zarzutów naruszenia prawa materialnego (pkt. 1 lit. a) i e) petitum skargi kasacyjnej). Ocena zasadności zarzutów naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, prezentowanego jedynie przez skarżących kasacyjnie, jaki poprzez swe twierdzenia skarżący kasacyjnie uznają za prawidłowy. Za niedopuszczalne w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego uznaje się zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Kwestionując ocenę stanu faktycznego nie można skutecznie powoływać się na zarzut niewłaściwego zastosowania lub niezastosowania prawa materialnego, również w wyniku jego błędnej wykładni, o ile równocześnie nie zostaną także skutecznie, tj. w ramach drugiej podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 P.p.s.a., zakwestionowane ustalenia faktyczne, na których oparto zaskarżonego rozstrzygnięcie. Próba zwalczenia ustaleń faktycznych nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego. Ocena zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego, ustalonego w sprawie przez organ administracji publicznej, stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który to skarżący uznają w swych twierdzeniach za prawidłowy. Jeżeli skarżący uważają, że ustalenia faktyczne są nieprawidłowe, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię, czy niewłaściwe zastosowanie, staje się wówczas co najmniej przedwczesny. Skarżący kasacyjnie skutecznie nie kwestionują natomiast okoliczności faktycznych sprawy. Do takiego skutku nie prowadzą wyrażone w pkt. 2 lit. a) i c) petitum skargi kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Sąd I instancji nie mógł zwłaszcza naruszyć art. 106 § 3 P.p.s.a. w sposób wskazany przez skarżących kasacyjnie, skoro w toku postępowania sądowoadministracyjnego nie przeprowadzał w ogóle przewidzianych w tej regulacji uzupełniających dowodów z dokumentów. Czyni to chybionym wyrażony w pkt. 2 lit. a) petitum skargi kasacyjnej zarzut naruszenia tej regulacji, jak i powiązanych z nią regulacji art. 106 § 5 P.p.s.a. i art. 233 § 1 K.p.c. Nie sposób także uznać, aby do zakwestionowania poczynionych przez organ ITD ustaleń faktycznych w sprawie mógł skutecznie przyczynić się wyrażony w pkt. 2 lit. c) petitum skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 8 K.p.a. i zawartej tam zasady pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej, bowiem samo wzbudzanie zaufania do władzy publicznej nie może prowadzić do czynienia określonych, aprobowanych przez skarżących kasacyjnie, ustaleń faktycznych. Brak powiązania tego zarzutu z przepisami postępowania administracyjnego w oparciu, o które organ przeprowadza postępowanie wyjaśniające i dokonuje w jego rezultacie ustaleń faktycznych, zwłaszcza wspomnianymi już powyżej art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a., czyni zarzut naruszenia art. 8 K.p.a. w tym względzie bezskutecznym. Jako że skarżący nie podważyli skutecznie okoliczności faktycznych sprawy, próba uczynienia tego w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego – to jest poprzez zarzut naruszenia art. 5b ust. 1 pkt 3, art. 6 ust. 4 i ust. 5 w zw. z art. 87 ust. 4 u.t.d. (pkt. 1. lit. a) petitum skargi kasacyjnej) oraz naruszenia art. 866 K.c. (pkt. 1. e) petitum skargi kasacyjnej) – czyni te zarzuty bezpodstawnymi. Nie może być także uznany za zasadny kolejny zarzut naruszenia prawa materialnego, to jest naruszenia art. 13 ust. 1 u.t.d., który ujęty został przez w pkt. 1. lit. b) petitum skargi kasacyjnej, jak i powiązany z nim – w uzasadnieniu skargi kasacyjnej – zarzut naruszenia art. 6 K.p.a., wyrażony w pkt. 2 lit. b) petitum skargi kasacyjnej. Dość stwierdzić, że formułując te zarzuty skarżący kasacyjnie robią to zupełnie ignorując – przywoływaną nota bene przez sąd I instancji i prawidłowo odczytaną – uchwałę składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 października 2008 r., sygn. akt II GPS 5/08. W uchwale tej jasno stwierdzono, że: "w spółce cywilnej, w której tylko jeden ze wspólników posiada licencję na wykonywanie transportu drogowego, świadczenie tych usług przez inną osobę niż licencjobiorca oznacza przeniesienie uprawnień wynikających z licencji na osobę trzecią z naruszeniem art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm.)". Nie może zatem zostać uznany za usprawiedliwiony zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 13 ust. 1 u.t.d., przez: "uznanie, że doszło do przeniesienia uprawnień z licencji na "osobę trzecią", podczas gdy nawet gdyby przewóz wykonywany był na rzecz wspólnika A. N., to nie stanowi on osoby trzeciej w rozumieniu tego przepisu". Zarzut ten zmierza bowiem do przyjęcia stanowiska sprzecznego z przyjętym w uchwale. Trzeba z kolei zauważyć, że z treści art. 269 § 1 P.p.s.a. wynika, że co do zasady wszystkie składy orzekające sądów administracyjnych są związane uchwałą podjętą przez poszerzony skład Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przepis ten określa jednocześnie, że gdyby skład orzekający sądu administracyjnego nie podzielał stanowiska zaprezentowanego w uchwale, to musi przedstawić powstałe zagadnienie prawne do rozstrzygnięcia odpowiedniemu składowi Naczelnego Sądu Administracyjnego. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie orzekającym w niniejsze sprawie podziela natomiast stanowisko zawarte w przywołanej powyżej uchwale. Za zupełnie pozbawiony racjonalnych podstaw należy uznać zarzut naruszenia art. 355 § 2 K.c. (pkt. 1 lit. d) petitum skargi kasacyjnej) przez uznanie, że jako przedsiębiorca skarżący powinni znać wszelkie możliwe przepisy i dokonywać interpretacji po myśli organu, mimo że w orzecznictwie NSA oraz praktyce organów wydających licencje powstają spore rozbieżności. Nie tylko i w tym względzie skarżący kasacyjnie pomijają powyższą uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego, lecz ponadto w rozpatrywanej sprawie ani organy ITD., ani sąd I instancji nie prezentował tezy, z którą starają się w ten sposób polemizować skarżący kasacyjnie. Zresztą przepis art. 355 § 2 K.c., odnoszący się do zobowiązaniowych stosunków prywatnoprawnych podmiotów prowadzących działalność gospodarczą, nie mógł w sprawie o publicznoprawną odpowiedzialność tychże znaleźć nawet zastosowania. Wreszcie zauważyć trzeba, że sąd I instancji prawidłowo stwierdził brak przesłanek do zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., co czyni bezzasadnym zarzut z pkt. 1 lit. c) petitum skargi kasacyjnej. Wobec powierzenia wykonywania przewozów działającemu na zlecenie kierowcy, to w gestii skarżących kasacyjnie leżało wystąpienie o odpowiednią licencję dla każdego ze wspólników spółki cywilnej. Naczelny Sąd Administracyjny podziela też stanowisko sądu I instancji, że bez znaczenia pozostaje fakt przeprowadzenia wcześniej wobec skarżących innych kontroli z zakresu transportu drogowego, jako że oceniane jest konkretne naruszenie przepisów o transporcie drogowym, a sąd I instancji nie badał innych postępowań. Wobec powyższego Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się zarzucanego naruszenia art. 6 i art. 8 K.p.a. W konsekwencji Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 P.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 p.p.s.a.