Ppolska.starec← UrzadnikУвійти

II GSK 1745/11

Адміністративні суди2012-12-04
Номер справи
II GSK 1745/11
Суд
Naczelny Sąd Administracyjny
Дата рішення
2012-12-04
Тип
Wyrok NSA

Судді

Jan BałaKrystyna Anna StecMaria Jagielska

Резолютивна частина

Oddalono skargę kasacyjną

Текст рішення

SENTENCJA Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Jan Bała (spr.) Sędzia NSA Maria Jagielska Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Protokolant Patrycja Kozłowska po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 2012 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej "P. K. P. K." Spółki komandytowej w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W. z dnia 4 lutego 2011 r. sygn. akt VI SA/Wa 2319/10 w sprawie ze skargi "P. K. P. K." Spółki komandytowej w W. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] września 2010 r. nr [...] w przedmiocie prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę kasacyjną UZASADNIENIE Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z 4 lutego 2011 r., sygn. akt VI SA/Wa 2319/10, oddalił skargę P. K. P. K. Sp. k. z siedzibą w W. (dalej: skarżąca) na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczpospolitej Polskiej z dnia [...] września 2010 r. w przedmiocie prawa ochronnego na znak towarowy P. K. P.. Referując stan faktyczny sprawy, Sąd I instancji wskazał, że Urząd Patentowy Rzeczpospolitej Polskiej (dalej: UP) decyzją z dnia [...] października 2009 r. na podstawie art. 132 ust 2 pkt 2 w związku z art. 145 ust. 1 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm., dalej: "p.w.p.") odmówił udzielenia prawa ochronnego na zgłoszony pod numerem [...] słowno-graficzny znak towarowy "P. K. P." przeznaczony do oznaczania usług prawnych - klasa 45. Urząd Patentowy uznał, że zgłoszony pod numerem [...] znak jest podobny, w rozumieniu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., do zarejestrowanego w trybie Protokołu do Porozumienia Madryckiego, na rzecz P. GmbH, DE z pierwszeństwem od dnia [...] września 2004 r. znaku towarowego "P." przeznaczonego do oznaczania usług: usługi doradcze w zakresie organizacji i prowadzenia działalności - klasa 35, organizowanie i prowadzenie seminariów - klasa 41, profesjonalne usługi doradcze, z wyłączeniem doradztwa w zakresie biznesu, zawarte w tej klasie - klasa 42. Urząd Patentowy po ponownym rozpatrzeniu sprawy decyzją z [...] września 2010 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu podał, że w wyniku uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy uprawniony uzyskuje wyłączne prawo używania danego znaku w obrocie gospodarczym w odniesieniu do określonych towarów. Niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd odbiorców co do pochodzenia towarów jest wypadkową podobieństwa towarów i/lub usług oraz podobieństwa oznaczeń. Organ podniósł, że zgodnie z treścią art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Odnosząc się do oceny podobieństwa usług, do oznaczania których przeznaczone są przeciwstawione znaki towarowe, Urząd stwierdził, że przeciwstawione znaki [...] i [...] przeznaczone są do oznaczania usług tego samego rodzaju. Dokonując oceny podobieństwa usług (towarów) wziął pod uwagę czynniki charakteryzujące zachodzące między nimi relacje (zależności), szczególnie rodzaj towarów lub usług, ich przeznaczenie, sposób używania lub korzystania z nich, warunki w jakich są sprzedawane, a także ich wzajemny konkurencyjny lub komplementarny charakter. W opinii UP usługi prawne bezsprzecznie mieszczą się w zakresie usług określonych w sposób następujący: profesjonalne usługi doradcze, z wyłączeniem doradztwa w zakresie biznesu, zawarte w tej klasie - klasa 42. Zdaniem UP, nie można jednoznacznie stwierdzić, że w ramach profesjonalnych usług doradczych, jakie świadczy uprawniony ze znaku [...], nie znajdą się także usługi prawne. UP podkreślił, że oceniając podobieństwo towarów i usług, dokonuje oceny z punktu widzenia zakresu żądanej przez zgłaszających ochrony, a nie z punktu widzenia towarów, które rzeczywiście zgłaszający wprowadza do obrotu czy usług, które świadczy. Urząd interesują usługi określone w podaniu o udzielenie prawa ochronnego. UP wskazał, że Międzynarodowa Klasyfikacja Towarów i Usług pełni jedynie rolę pomocniczą przy sporządzaniu wykazów towarów i usług, tak aby zapewnić pewną jednolitość wykazów i pojęć w krajach stosujących Klasyfikację Nicejską. Ochrona w postaci prawa ochronnego na znak towarowy zapewniana jest w odniesieniu do konkretnych towarów i usług, a nie w odniesieniu do określonych klas. W konsekwencji ujęcie określonej usługi w konkretnej klasie (przykładowo: usługi prawne w klasie 42 albo 45) dla zakresu żądanej ochrony ma znaczenie drugorzędne. W związku z powyższym Urząd nie zgodził się z argumentem zgłaszającego, że brak rozszerzenia ochrony znaku [...] przez uprawnionego z tego znaku o klasę 45 dowodzi tego, że nie świadczy on usług prawnych. Poza tym, rozszerzanie zakresu ochrony przez dodawanie nowych towarów czy usług po udzieleniu prawa ochronnego w świetle polskich przepisów regulujących własność przemysłową jest niedopuszczalne. W odniesieniu do argumentu zgłaszającego, że znak zarejestrowany na rzecz P. GmbH nie jest znany w Polsce, gdyż siedziba spółki znajduje się w Niemczech, a na terenie Europy spółka nie posiada żadnych oddziałów, a więc usługi świadczone przez uprawnionego ze znaku [...] są dostępne tylko na rynku niemieckim, Urząd stwierdził, że zgodnie z art. 152 § 1 p.w.p., UP prowadzi postępowanie w sprawie ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej międzynarodowych znaków towarowych, w zakresie przewidzianym Porozumieniem lub Protokołem. W przypadku gdy Urząd stwierdzi, że nie ma przeszkód do uznania na terytorium RP ochrony międzynarodowego znaku towarowego, udziela prawo ochronne na ten znak. W przypadku znaku [...] Urząd stwierdził, że takie przeszkody nie istnieją i objął ochroną ten znak. Dlatego też, bez względu na to czy uprawniony ze znaku przeciwstawionego [...] posiada na terenie Polski oddziały czy nie, czy świadczy tutaj usługi, znak [...] "P." wyznaczony na Polskę korzysta w naszym kraju z pełnej ochrony. Reasumując kwestię podobieństwa usług, do oznaczania których przeznaczono znaki przeciwstawione, UP podkreślił, że całościowa ocena znaków zakłada pewną współzależność między branymi pod uwagę czynnikami, w szczególności podobieństwem znaków towarowych oraz podobieństwem towarów lub usług, których one dotyczą, przy czym niski stopień podobieństwa między oznaczonymi towarami lub usługami może być zrównoważony znaczącym stopniem podobieństwa między znakami towarowymi i odwrotnie (zasada wzajemnej zależności). Oceniając podobieństwa oznaczeń, UP wskazał, że znaki porównuje się w trzech płaszczyznach: wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej, a oceny podobieństwa znaków dokonuje się w całości, z uwzględnieniem wszystkich elementów znaków (tak też została dokonana analiza podobieństwa znaków [...] i [...] na etapie decyzji o odmowie udzielenia prawa ochronnego). Urząd Patentowy podał, że podobieństwo wizualne polega przede wszystkim na użyciu w znakach tych samych sylab, tych samych liter w tej samej lub podobnej ilości. Organ zauważył, że dla konsumenta decydujące znaczenie mają zbieżne elementy porównywanych oznaczeń. Znak zarejestrowany pod numerem [...] to oznaczenie słowne, które składa się z jednego słowa "P.". Znak zgłoszony pod numerem [...] jest oznaczeniem słowno-graficznym składającym się z umieszczonego centralnie, pisanego charakterystyczną czcionką słowa "P." (za litery "s" został wstawiony symbol "paragraf") i z umieszczonego pod tym słowem, małego, ledwo zauważalnego określenia "kancelaria prawnicza". W przeciwstawionych znakach w warstwie słownej występują więc pewne różnice, ale nie są one na tyle istotne, aby zniwelować podobieństwo między znakami. Organ podkreślił, że badając znaki każdorazowo wyróżnia się te elementy porównywanych oznaczeń, które w pierwszej kolejności przykuwać będą uwagę potencjalnego odbiorcy (elementy dominujące). To one właśnie brane są następnie pod uwagę jako główna płaszczyzna porównania obu znaków. Te zaś elementy znaku, które nie odgrywają żadnej lub przynajmniej znaczącej roli, są w toku dalszej oceny pomijane lub nadaje im się znacznie mniejszą rangę. W każdym z porównywanych znaków występuje identyczny element w postaci słowa "P.". Jest to jedyny charakterystyczny i wyróżniający element przeciwstawionych oznaczeń. Określenie "kancelaria prawnicza" jest pozbawione znamion odróżniających, stanowi drugorzędny element znaku, który nie niweluje podobieństwa między nimi. W rozpatrywanej sprawie została dokonana całościowa ocena podobieństwa znaków z uwzględnieniem ich wszystkich elementów. Porównując zbieżny, wspólny element słowny analizowanych znaków, czyli słowo "P." bezsprzecznie należy stwierdzić, że przeciwstawione znaki są identyczne we wszystkich trzech warstwach, w których ocenia się podobieństwo znaków, a mianowicie w warstwie wizualnej, fonetycznej i znaczeniowej. W opinii Urzędu podobieństwa nie niweluje fakt, iż znak zgłoszony pod numerem [...] jest znakiem słowno-graficznym, a znak zarejestrowany pod numerem [...] jest znakiem słownym, gdyż ten ostatni, jako taki może być używany w obrocie pod dowolną postacią, z dowolną grafiką, czcionką. Podkreślić poza tym należy, że dla oceny podobieństwa znaków kombinowanych elementy słowne mają - w większości przypadków - charakter decydujący. Słowo "P." w analizowanych oznaczeniach ma decydujące znaczenie przy ocenie ich podobieństwa. Jest ono podstawowym i dominującym elementem znaków. Imitacja części słownej w znaku słowno-graficznym przy dodaniu elementu graficznego może wprowadzać odbiorców w błąd co do pochodzenia usług, bowiem może ona sugerować, iż zgłoszony znak słowno-graficzny jest odmianą wcześniej zarejestrowanego znaku słownego i pochodzi od tego samego podmiotu, lub że istnieją związki organizacyjno-prawne łączące odrębne firmy. Odnosząc się do argumentów zgłaszającego dotyczących kwestii zdolności odróżniającej elementu znaku zgłoszonego pod numerem [...] w postaci sformułowania "kancelaria prawnicza", Urząd nie zgodził się z opinią zgłaszającego w tym zakresie. Kwestię zdolności odróżniającej znaków reguluje art. 129 p.w.p., wskazujący w jakich przypadkach można mówić o braku znamion odróżniających. Według art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p., zwrot słowny "K. P." w odniesieniu do usług prawnych jest pozbawiony znamion odróżniających, gdyż jednoznacznie wskazuje na rodzaj świadczonych usług. Zdolność odróżniającą znaku zawsze ocenia się w odniesieniu do konkretnych towarów lub usług. W takim też sensie UP posługiwał się pojęciem braku znamion odróżniającym określenia "K. P." w znaku [...]. Analizując argumenty zgłaszającego dotyczące kwestii kręgu odbiorców usług oznaczanych przeciwstawionymi znakami i ryzyka wprowadzenia konsumentów w błąd co do pochodzenia usług, UP stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie występuje identyczność dominującego elementu znaków we wszystkich trzech wymienionych płaszczyznach. Podstawowym elementem oceny istnienia ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia usług jest ustalenie kręgu odbiorców, dla których przeznaczone są usługi oznaczane przeciwstawionymi znakami towarowymi. Przy ustalaniu tego, jakie osoby należą do docelowej grupy odbiorców, należy wziąć pod uwagę ogół usług objętych spornym prawem i przeciwstawionym mu wcześniejszym znakiem. Z uwagi na fakt, iż porównywane znaki dotyczą usług jednego rodzaju, a mianowicie profesjonalnych usług doradczych, jakimi są niewątpliwie usługi prawne, krąg ich odbiorców będzie się pokrywał, a usługi te będą świadczone w takich samych punktach, chociażby w kancelariach prawniczych czy innych firmach doradczych. Odbiorcą tych usług może być zarówno profesjonalista, jak i zwykły konsument potrzebujący pomocy prawnej. Odwołując się do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości WE, UP stwierdził, iż na potrzeby dokonania oceny istnienia ryzyka wprowadzenia w błąd przyjmuje się, że przeciętny odbiorca jest osobą należycie poinformowaną, uważną i ostrożną. Jednak pomimo tego, w przedmiotowej sprawie należało przyjąć, iż zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia oznaczanych usług, zarówno w odniesieniu do podmiotów profesjonalnych, jak i do klientów nieprofesjonalnych ze względu na występujące podobieństwo usług, do oznaczania których przeznaczone są porównywane oznaczenia jak i podobieństwo pomiędzy samymi znakami towarowymi. Sprawy znaku nie da się rozpatrywać ogólnie, gdyż zawsze sprawa jest oceniana w swoich konkretnych uwarunkowaniach i odniesieniach. Sprawy rozpatruje się indywidualnie z uwzględnieniem wszystkich istotnych czynników w danej sprawie. Fakt, iż zgłaszający w podobnym stanie faktycznym uzyskał prawo ochronne na jakieś oznaczenia nie może prowadzić do automatycznego, pozytywnego rozstrzygania we wszystkich następnych sprawach wyłącznie w oparciu o precedens. Wojewódzki Sąd Administracyjny w W. podzielił stanowisko organu. Za prawidłową uznał Sąd ocenę podobieństwa znaków, że znaki powinny być oceniane jako całość ze zwróceniem uwagi na elementy zbieżne, ponieważ to one decydować będą o podobieństwie znaków. Zbieżnym, wręcz identycznym elementem obu znaków jest wyraz "P.". Skarżąca nie kwestionowała, że w zgłoszonym znaku znajduje się słowo: "P.", chociaż w wyrazie tym w miejscu liter: "ss" został wstawiony element graficzny w postaci trzech paragrafów w kolorze: czarnym, szarym, niebieskim. Ponadto wyraz ten, ze względu na jego usytuowanie w wielowyrazowym znaku i jego zapis graficzny (znacznie większe litery, aniżeli w pozostałych słowach dalszego oznaczenia: "K. P."), jest wiodącym i dominującym elementem znaku zgłoszonego. Gdy chodzi o warstwę znaczeniową, odbiorcy kojarzyć będą słowo to z profesjonalizmem, czyli wysokim standardem oferowanej usługi, jednakże rodzaj oferowanej usługi nie wynika z tego słowa. Elementem słownym, który decyduje o charakterze odróżniającym jest jedynie słowo: "P.". Zwrot: "K. P." charakteru odróżniającego nie posiada, z uwagi na treść art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Według tego przepisu nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które: składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Oznaczenie "K. P." zatem posiada jedynie walory informacyjne. Podobnie z elementem graficznym, słusznie organ zauważył, że nie miał on charakteru dominującego, gdyż stanowił jedynie imitację części słownej, dokładnie liter: "ss", co nie miało wpływu na sposób odczytania wyrazu, w którym ten element graficzny został umieszczony. Element graficzny nie miał wpływu na wyraźne odróżnienie znaku zgłaszanego od znaku przeciwstawionego. Mógł zaś sugerować, że jest odmianą znaku wcześniej zarejestrowanego i pochodzi od samego podmiotu albo istnieją związki organizacyjno-prawne, łączące odrębne firmy. W ocenie Sądu I instancji, Urząd Patentowy prawidłowo zinterpretował pojęcie "podobieństwa znaków" zawarte w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., po czym dokonał prawidłowej i wyczerpującej analizy porównywanych znaków, dochodząc do słusznego wniosku, iż są te znaki podobne, a co do elementu odróżniającego – nawet identyczne. Organ dokonał porównania całych znaków, w warstwie fonetycznej, znaczeniowej, wizualnej, a dopiero we wnioskach wskazał przyczyny uznania elementu "P." jako elementu dominującego i odróżniającego. W przedmiotowej sprawie, gdy znaki przeznaczone do oznaczania towarów podobnych, są podobne, to zachodzi ryzyko wprowadzenia w błąd odbiorców, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. W niniejszej sprawie możliwość błędu odbiorcy towaru co do producenta jest realna i musi prowadzić do wniosku, iż znaki nie mogą koegzystować na jednym rynku. Sąd nie podzielił przekonania skarżącej co do naruszenia przez Urząd Patentowy prawa materialnego, tj. art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Dokonana przez organ analiza podobieństwa towarów oraz znaków została dokonana wszechstronnie i prawidłowo bez naruszenia przepisów procesowych. Na marginesie Sąd wskazał, że istnieje rozbieżność w wyrażeniu w podaniu znaku zgłoszonego przez skarżącą, gdyż podaje się, że napis "P." składa się z małych liter w kolorze czarnym, podczas gdy w napisie pierwsza litera jest wielką literą (litera "P"). "P. K. P. K." Sp. k. wniosła skargę kasacyjną na powyższy wyrok, zaskarżając go w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego. Kasator zarzucił naruszenie: 1. Przepisów postępowania: art. 7 i 8 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.; dalej k.p.a.), polegające na niedostatecznym wyjaśnieniu stanu faktycznego, co doprowadziło do przyjęcia, iż konfrontowane znaki są podobne, czego konsekwencją jest istnienie ryzyka wprowadzenia odbiorców w błąd co do pochodzenia usług i co uniemożliwia współistnienie konfrontowanych znaków towarowych; 2. Przepisów prawa materialnego: art. 132 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 roku Prawo własności przemysłowej (dalej: "p.w.p.") poprzez jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w odniesieniu do przedstawionego stanu faktycznego, co miało istotny wpływ na wydanie zaskarżonego wyroku. W uzasadnieniu kasator przedstawił, iż analizując występowanie podobieństwa znaków trzeba przede wszystkim zaznaczyć, że znak P. K. P. ([...]) oraz ten, który już korzysta z prawa ochronnego, należy porównać, biorąc pod uwagę znak jako całość. Sąd I instancji również podzielił ten pogląd, jednakże wskazał, iż przede wszystkim uwagę należy zwrócić na elementy zbieżne, tj. w tym przypadku wyraz P., a zwrot K. P. jest zwrotem niemającym charakteru odróżniającego. Zdaniem kasatora nie sposób zgodzić się z takim poglądem, gdyż zwrot K. P. jest elementem, który składa się na całość znaku. W wyrazie P. wstawiony został element graficzny w postaci trzech paragrafów w kolorze czarnym, szarym, niebieskim, co bez wątpliwości wpływa na odróżnienie tego znaku od znaku konfrontowanego. Ważnym elementem jest forma, w jakiej znak został zgłoszony, jest to rozróżnienie na znaki towarowe słowne i słowno-graficzne. Jak już sama nazwa wskazuje, będą to tylko znaki posługujące się słowem, drugie zaś wymienione zaopatrzone będą również w płaszczyznę graficzną. Przeciwstawiony znak P. ([...]) zarejestrowany na rzecz P. GmbH jest znakiem słownym, natomiast znak P. K. P. ([...]) jest znakiem słowno-graficznym, gdzie słowo P. wyróżnia grafika. P. K. P. K. Sp. k. będzie świadczyć swoje usługi na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, wobec czego znak towarowy będzie używany na rynku polskim. Znak towarowy zarejestrowany na rzecz P. GmbH nie jest znany w P., siedziba spółki znajduje się w N., a na terenie Europy Spółka nie posiada żadnych oddziałów, wiec usługi świadczone przez tą spółkę są dostępne tylko na rynku niemieckim. Niespełnienie chociażby jednej z przesłanek określonych w dyspozycji art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie może być podstawą do nieudzielania prawa ochronnego na taki znak towarowy, gdyż podstawą wydania decyzji odmownej jest łączne spełnienie trzech przesłanek zawartych w tym artykule. Odmowa udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowno-graficzny P. K. P. zgłoszony pod nr [...] nie znajduje zatem uzasadnienia w przepisie art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. ani w żadnym innym przepisie prawa. Przeciwstawione znaki nie są do siebie podobne, a co najważniejsze znak słowno-graficzny P. K. P. nie wprowadza odbiorców w błąd co do pochodzenia towarów oznaczonych tymi znakami, jak również co do zakresu świadczonych usług. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie. Wadliwości wyroku Sądu I instancji kasator upatruje w naruszeniu przepisów postępowania, które skutkowało w efekcie naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Mimo iż co do zasady przy tak zredagowanej skardze kasacyjnej należy najpierw odnieść się do naruszeń obejmujących przepisy postępowania (a ściślej do niedostatecznego wyjaśnienia stanu faktycznego), to z uwagi na pogląd kasatora, iż Sąd I instancji dokonał wadliwiej wykładni art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p., gdyż nie zachodzą wszystkie przesłanki przewidziane w tym przepisie, w pierwszej kolejności należy odnieść się do tego właśnie zarzutu. W myśl art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie udziela się prawa ochronnego na znak towarowy identyczny lub podobny do znaku towarowego, na który udzielono prawa ochronnego lub zgłoszonego w celu uzyskania prawa ochronnego (o ile na znak taki zostanie udzielone prawo ochronne) z wcześniejszym pierwszeństwem na rzecz innej osoby dla towarów identycznych lub podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem wcześniejszym. Zgodzić się należy z kasatorem, że powyższy przepis zawiera trzy łączne przesłanki niedopuszczalności rejestracji znaku towarowego, a mianowicie rejestracja znaku dla towarów identycznych lub im podobnych, podobieństwo do znaku zarejestrowanego na rzecz innego podmiotu oraz możliwość wprowadzenia odbiorców z błąd, co do pochodzenia towarów, polegający w szczególności do skojarzenia między znakami. Oceniając podobieństwo oznaczeń, zarówno organ jak i Sąd I instancji stanęli na stanowisku, iż zgłoszony znak słowno-graficzny "P. K. P." wskazuje na podobieństwo do przeciwstawionego (z wcześniejszym pierwszeństwem) znaku słownego "P.". Wbrew zarzutom zawartym w skardze kasacyjnej, Sąd I instancji niewadliwie ocenił, iż elementu odróżniającego nie stanowi zwrot "kancelaria Prawnicza", mimo iż wchodzi on w skład znaku, gdyż zwrot ten posiada jedynie walory informacyjne dotyczące rodzaju świadczonych usług. Zauważyć przy tym należy, że w myśl art. 129 ust. 1 pkt 2 p.w.p. nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających, przy czym w świetle art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Trudno w tej sytuacji podzielić prezentowany w skardze kasacyjnej pogląd, iż określenie "K. P." jest "odróżnieniem zaliczanym do kategorii wyodrębnionej ze względu na cechy strukturalne". Określenie "K. P." miałoby znaczenie przy ocenie podobieństwa do znaku przeciwstawionego "P." wówczas, gdyby posiadało wystarczająco niezależną pozycję odróżniającą. Z kolei, jeżeli chodzi o element graficzny spornego znaku przejawiający się w tym, iż litery "ss" zostały przedstawione w formie paragrafów, to nie można podzielić zarzutów kasatora, iż "Grafika wraz z całą resztą elementów nadaje temu znakowi unikalny charakter" i sprawia, że oznaczenie jako całość posiada zdolność odróżniającą w stopniu pozwalającym na udzielenie prawa ochronnego na to oznaczenie. Sąd I instancji trafnie bowiem uznał, iż ten element graficzny stanowił jedynie imitację części słownej, dokładnie liter "ss", co nie ma wpływu na sposób odczytania wyrazu, w którym ten element graficzny został umieszczony. Element graficzny nie miał więc wpływu na wyraźne odróżnienie znaku zgłoszonego od znaku wcześniej zarejestrowanego. Mógł zaś natomiast sugerować, iż jest jedynie odmianą znaku wcześniej zarejestrowanego i pochodzi od tego samego podmiotu albo istnieją związki organizacyjno-prawne, łączące odrębne firmy. Podkreślić przy tym należy, iż element graficzny spornego znaku w formie paragrafów zastępujących litery "ss" jest zbyt prosty, aby mógł wpływać na odmienny sposób postrzegania tego znaku w stosunku do znaku już wcześniej zarejestrowanego. W konsekwencji powyższych rozważań nie można też podzielić zarzutów skargi kasacyjnej, iż przeciwstawione znaki oceniane jako całość są na tyle zróżnicowane, że wywołują odmienne wrażenie na odbiorcach, a tym samym nie są podobne w takim stopniu, iż prowadziłoby to do następstw określonych w art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p. Dokonując oceny podobieństwa pomiędzy powyższymi znakami, Sąd I instancji w ślad za ustalonym orzecznictwem ETS przyjął całościową ocenę, podkreślając, iż organ niewadliwie dokonał porównania przeciwstawionych znaków w warstwie fonetycznej, znaczeniowej i wizualnej, a dopiero we wnioskach wskazał przyczyny uznania elementu "P." jako elementu dominującego i odróżniającego. Ta ocena Sądu jest zgodna z wyrokiem TS z dnia 12 czerwca 2007 r. C-334/05 P, w którym Trybunał stwierdził m.in., iż "ocena podobieństwa dwóch znaków towarowych nie może ograniczyć się tylko do zbadania jednego z elementów tworzących dany złożony znak towarowy i porównania go z innym znakiem towarowym. Przeciwnie, porównania należy dokonać poprzez analizę danych znaków towarowych postrzeganych każdy jako całość, co nie oznacza, że całościowe wrażenie pozostawione przez złożony znak towarowy w pamięci właściwego kręgu odbiorców nie może w niektórych przypadkach zostać zdominowane przez jeden lub kilka z jego składników. W tym zakresie tylko wtedy, gdy wszystkie pozostałe składniki znaku towarowego są bez znaczenia, ocena podobieństwa może zależeć wyłącznie od składnika dominującego". Z przytoczonych powodów Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w wyroku na mocy art. 184 p.p.s.a.