I C 251/24
Суди загальної юрисдикції2025-06-17
Номер справи
I C 251/24
Дата рішення
2025-06-17
Тип
SENTENCE
Судді
Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska (PRESIDING_JUDGE)
Правова підстава
Текст рішення
<p>Sygn. akt I C 251/24</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<h5>W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</h5>
<p>Dnia 17 czerwca 2025 r.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:</strong>
</p>
<p>Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska</p>
<p>Protokolant: sekretarz sądowy Karolina Stańczuk</p>
<p>
<strong>
<!-- -->po rozpoznaniu w dniu 17 czerwca 2025 r. w Warszawie</strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->na rozprawie </strong>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->sprawy z powództwa <span class="anon-block">E. W.</span>, <span class="anon-block">J. W. (1)</span> i <span class="anon-block">Ł. W.</span>
</strong>
</p>
<p>przeciwko <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span>
</p>
<p>o zapłatę</p>
<p>I.
zasądza od <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> na rzecz:</p>
<p>- <span class="anon-block">E. W.</span> i <span class="anon-block">J. W. (1)</span> po 55 000 (pięćdziesiąt pięć tysięcy) złotych na rzecz każdego z nich;</p>
<p>- <span class="anon-block">Ł. W.</span> 31 000 (trzydzieści jeden tysięcy) złotych</p>
<p>wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 25 lutego 2021 r. do dnia zapłaty;</p>
<p>II.
oddala powództwo w pozostałej części;</p>
<p>III.
odstępuje od obciążania powodów obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz strony pozwanej;</p>
<p>IV.
nakazuje pobrać od <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> z siedzibą w <span class="anon-block">W.</span> na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Warszawie kwotę 6 727,20 zł (sześć tysięcy siedemset dwadzieścia siedem złotych dwadzieścia groszy) tytułem kosztów sądowych;</p>
<p>V.
koszty sądowe w pozostałym zakresie przejmuje na rachunek Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie.</p>
<p>Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska</p>
<p>Sygn. akt I C 251/24</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<span class="anon-block">E. W.</span>, <span class="anon-block">J. W. (1)</span> i <span class="anon-block">Ł. W.</span> pozwem z dnia 23 sierpnia 2021 r. wnieśli o zasądzenie od pozwanego <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">W.</span> na rzecz każdego z powodów po 200.000 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 25 lutego 2021 r. do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za śmierć <span class="anon-block">M. W.</span>. Nadto, powodowie wnieśli o zasadzenie na rzecz każdego z nich od pozwanego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.</p>
<p>W uzasadnieniu swojego żądania powodowie wskazali, że <span class="anon-block">M. W.</span> był synem <span class="anon-block">E.</span> i <span class="anon-block">J. W. (1)</span>, a bratem <span class="anon-block">Ł. W.</span>. Zmarł on 24 lutego 2020 r. w wypadku samochodowym, którego sprawca był ubezpieczony w pozwanym zakładzie ubezpieczeń. Zdaniem powodów kwoty należne im tytułem zadośćuczynienia to 430.000 zł na rzecz <span class="anon-block">E. W.</span> i <span class="anon-block">J. W. (1)</span>, a 422.000 zł na rzecz <span class="anon-block">Ł. W.</span>, przy czym po uwzględnieniu przyczynienia <span class="anon-block">M. W.</span> na poziomie 50%, kwoty te wynoszą odpowiednio po 215.000 zł i 211.000 zł. W postępowaniu likwidacyjnym ubezpieczyciel wypłacił im jedynie po 15.000 zł na rzecz <span class="anon-block">E. W.</span> i <span class="anon-block">J. W. (1)</span>, a 11.000 zł na rzecz <span class="anon-block">Ł. W.</span>.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(pozew – k. 3-9v)</em>
</p>
<p>W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasadzenie od powodów na jego rzecz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Zdaniem pozwanego, żądane przez powodów kwoty są wygórowane.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(odpowiedź na pozew – k. 224-227)</em>
</p>
<p>Na rozprawie w dniu 10 maja 2024 r. powodowie wskazali, że przyczynienie <span class="anon-block">M. W.</span> należy przyjąć na poziomie 30%, nie zaś na poziomie 50% jak założył ubezpieczyciel.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(protokół rozprawy z 10.05.2024 r. – k. 245-253 /protokół skrócony/)</em>
</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:</strong>
</p>
<p>W dniu 24 lutego 2020 r. w miejscowości <span class="anon-block">W.</span> doszło do wypadku samochodowego. Kierujący samochodem osobowym marki <span class="anon-block">H.</span>, <span class="anon-block">nr rej. (...)</span>, <span class="anon-block">P. J.</span> stracił panowanie nad pojazdem i zjechał z drogi, uderzając w rosnące na poboczu drzewo. W wypadku śmierć poniósł <span class="anon-block">M. W.</span>, będący pasażerem ww. samochodu. <span class="anon-block">M. W.</span> nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa w chwili wypadku. Miał 19 lat. Wyrokiem z dnia 1 marca 2021 r. <span class="anon-block">P. J.</span> został uznany winnym czynu z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 177;art. 177 § 2)">art. 177 § 2 k.k.</a>. Posiadacz samochodu miał zawartą umowę ubezpieczenia OC z <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> w <span class="anon-block">W.</span>.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(okoliczności bezsporne, nadto: odpis aktu zgonu – k. 16, polisa – k. 61-62, wyrok – k. 70-70v)</em>
</p>
<p>
<span class="anon-block">M. W.</span> był synem <span class="anon-block">E.</span> i <span class="anon-block">J. W. (1)</span>, a bratem <span class="anon-block">Ł. W.</span>. Łączyły ich bliskie relacje rodzinne, byli zżytą rodziną, która chętnie spędzała razem czas i wspierała się nawzajem. Wyznawali te same wartości, w tym wszyscy byli osobami religijnymi, mieli też wspólne hobby. <span class="anon-block">M. W.</span> był kawalerem, nie miał dzieci. Mieszkał z rodzicami na wsi, podobnie jak <span class="anon-block">Ł. W.</span>, pomagając im w prowadzeniu gospodarstwa domowego, przy czym w październiku 2019 r. rozpoczął studia w <span class="anon-block">W.</span> i od tego czasu spędzał w domu rodzinnym jedynie weekendy i okresy świąteczne. Był osobą pogodną, ciepłą, otwartą, bardzo rodzinną, bez oporów okazywał uczucia rodzicom, rozmawiał z nimi i z bratem na wszelakie tematy, także osobiste. Czas wolny chętnie spędzał z bratem, mieli wspólne grono znajomych.</p>
<p>Po śmierci <span class="anon-block">M. W.</span> jego rodzice i brat długo nie mogli dojść do siebie, stracili radość życia, to, co kiedyś ich cieszyło, przestało mieć dla nich znaczenie. Znajdowali wsparcie w sobie nawzajem, a także w dalszej rodzinie i w <span class="anon-block">K.</span>. Stosunkowo szybko wrócili do pracy, uznając, że w ten sposób będą musieli skupić się na czymś innym niż żałoba.</p>
<p>
<span class="anon-block">E. W.</span> korzystała ze zwolnienia lekarskiego przez 1 miesiąc. Odbyła szereg spotkań z psychologiem, jednak na zasadzie pomocy doraźnej niż stałej terapii. Przez pierwsze 3 miesiące po śmierci syna zażywała leki uspokajające, następnie zaczęła przyjmować je jedynie w razie potrzeby. <span class="anon-block">J. W. (1)</span> odbył 2 konsultacje psychiatryczne bezpośrednio po śmierci syna. Przez około miesiąc regularnie zażywał przepisane przez psychiatrę leki, z czasem coraz rzadziej aż do zupełnego ich odstawienia. U psychologa powód raz był wspólnie z żoną, a następnie raz na konsultacji indywidualnej. Nie zdecydował się na podjęcie terapii. <span class="anon-block">Ł. W.</span> łącznie pięciokrotnie odbył konsultacje psychologiczne.</p>
<p>Powodowie do tej pory tęsknią za zmarłym. Rodzice grób syna odwiedzają codziennie. Deklarują, że będą nosić żałobę do końca życia. Natomiast z psychologicznego punktu widzenia proces żałoby zakończył się u wszystkich powodów w przeciągu roku od śmierci <span class="anon-block">M. W.</span> i nie spowodował skutków patologicznych jak zaburzenia depresyjne, lękowe lub mieszane. Nie stwierdzono u powodów trwałego bądź długotrwałego uszczerbku na zdrowiu psychicznym.</p>
<p>
<em>
<!-- --> (częściowo okoliczności bezsporne, zwolnienia lekarskie – k. 45, k. 58, opinie psychologa i psychiatry – k. 289-330, zeznania świadka <span class="anon-block">J. W. (2)</span> – protokół rozprawy z 10.05.2024 r. min. 00:17:30 i n. – k. 245v-247v /protokół skrócony/, zeznania świadka <span class="anon-block">B. G.</span> – protokół rozprawy z 10.05.2024 r. min. 01:01:48 i n. – k. 247v-248v /protokół skrócony/, zeznania <span class="anon-block">E. W.</span> – protokół rozprawy z 10.05.2024 r. min. 01:25:45 i n. – k. 248v-251 /protokół skrócony/, zeznania <span class="anon-block">J. W. (1)</span> – protokół rozprawy z 10.05.2024 r. min. 02:17:43 i n. – k. 251-252 /protokół skrócony/, zeznania <span class="anon-block">Ł. W.</span> – protokół rozprawy z 10.05.2024 r. min. 02:43:00 i n. – k. 252-252v /protokół skrócony/)</em>
</p>
<p>Powodowie wystąpili do <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> o wypłatę zadośćuczynienia za śmierć <span class="anon-block">M. W.</span>. Decyzją z dnia 24 lutego 2021 r. <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> przyznało kwoty po 30.000 zł na rzecz <span class="anon-block">E. W.</span> i <span class="anon-block">J. W. (1)</span> oraz 22.000 zł na rzecz <span class="anon-block">Ł. W.</span>, przy czym kwoty te zostały obniżone o 50% z uwagi na przyjęte przez ubezpieczyciela przyczynienie zmarłego do wypadku z uwagi na to, że nie miał on zapiętych pasów bezpieczeństwa. Ostatecznie wypłacono zatem po 15.000 zł na rzecz <span class="anon-block">E. W.</span> i <span class="anon-block">J. W. (1)</span> oraz 11.000 zł na rzecz <span class="anon-block">Ł. W.</span>.</p>
<p>
<em>
<!-- -->(okoliczności bezsporne, nadto: decyzja z 24.02.2021 r. – k. 63-65)</em>
</p>
<p>Czyniąc ustalenia faktyczne, Sąd w znacznej mierze oparł się na twierdzeniach stron, bowiem sam fakt zaistnienia wypadku samochodowego, jego data, skazanie sprawcy wypadku, ważna polisa ubezpieczeniowa w <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> i przebieg postępowania likwidacyjnego, to wszystko okoliczności, co do których nie było sporu. Sąd uwzględnił także zeznania świadków i powodów, które uznał za wiarygodne. Osoby te zeznawały w sposób spontaniczny i szczery, przedstawiając swoją subiektywną ocenę i odczucia. Jako wiarygodne Sąd ocenił także opinie psychologa i psychiatry. Żadna ze stron nie zgłaszała zresztą zastrzeżeń w tym zakresie.</p>
<p>Większość dokumentacji medycznej załączonej do pozwu nie mogła stanowić podstawy ustaleń faktycznych Sądu, bowiem brak było dowodu z opinii biegłego sądowego lekarza, który wskazałby na związek schorzeń wskazywanych przez powodów ze śmiercią <span class="anon-block">M. W.</span>.</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Okręgowy zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części.</p>
<p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 822)">art. 822 k.c.</a> przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na której rzecz zostaje zawarta umowa ubezpieczenia (ubezpieczony). Zgodnie z § 4 tego przepisu uprawniony do odszkodowania może dochodzić roszczenia bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń. Do ustalenia pojęcia szkody i zakresu odszkodowania zastosowanie mają przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">kodeksu cywilnego</a>.</p>
<p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20031241152" title="Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - Dz. U. z 2003 r. Nr 124, poz. 1152 (art. 9;art. 9 ust. 1)">art. 9 ust. l ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych</a> (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 473; dalej: ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych), umowa ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej obejmuje odpowiedzialność cywilną podmiotu objętego ubezpieczeniem za szkody wyrządzone czynem niedozwolonym oraz wynikłe z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń trwa przez okres wskazany w umowie i kończy się z upływem ostatniego dnia tego okresu, z zastrzeżeniem wyjątków określonych w ustawie (art. 12 ust. l). Odszkodowanie wypłaca się zaś w granicach odpowiedzialności cywilnej podmiotów objętych ubezpieczeniem, nie wyższej jednak niż do wysokości sumy gwarancyjnej w umowie (art. 13 ust. 3). Rozdział 2 powołanej ustawy w sposób szczegółowy określa zasady ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Zgodnie z art. 34 ust. l z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. W myśl zaś postanowień art. 36 ust. l ustawy – odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do umówionej w umowie ubezpieczenia sumy ubezpieczenia.</p>
<p>W okolicznościach tej sprawy nie było sporu co do tego, że pozwany ubezpieczyciel co do zasady ponosi odpowiedzialność za skutki wypadku z dnia 24 lutego 2020 r., w którym śmierć poniósł <span class="anon-block">M. W.</span>. Posiadacz pojazdu miał zawartą umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych z pozwanym ubezpieczycielem. Spowodowanie wypadku przez kierującego pojazdem <span class="anon-block">P. J.</span>, w świetle wyroku skazującego sądu karnego, nie budziło wątpliwości żadnej ze stron, a przy tym w świetle <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 11)">art. 11 k.p.c.</a> ustalenie sądu karnego o do popełnienia przestępstwa z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19970880553" title="Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny - Dz. U. z 1997 r. Nr 88, poz. 553 (art. 177;art. 177 § 2)">art. 177 § 2 k.k.</a> wiązało Sąd w sprawie niniejszej. Odpowiedzialność cywilna <span class="anon-block">D. J.</span> jako posiadacza pojazdu, który kierowany był przez <span class="anon-block">P. J.</span>, miała zaś swoją podstawę w normie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 435;art. 435 § 1)">art. 435 § 1 k.c.</a> w zw. z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 436;art. 436 § 1)">art. 436 § 1 k.c.</a> Nie budziło wątpliwości, że pomiędzy ruchem pojazdu a śmiercią <span class="anon-block">M. W.</span> zachodził adekwatny związek przyczynowy.</p>
<p>Z uwagi na datę zdarzenia – 24 lutego 2021 r. - podstawę roszczeń powodów stanowił przepis <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 4)">art. 446 § 4 k.c.</a>, przewidujący możliwość przyznania przez sąd najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Rację natomiast miał pełnomocnik powodów, że przed wejściem w życie tej regulacji dla rozpatrywania zasadności tego rodzaju roszczeń stosowane były przepisy ustanawiające ochronę dóbr osobistych poprzez przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę (vide np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2014 r., III CZP 2/14, OSNC 2014/12/124 oraz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2011 r., III CZP 32/11, OSNC 2012/1/10).</p>
<p>Pozwany nie kwestionował tego, że powodom przysługuje zadośćuczynienie za śmierć <span class="anon-block">M. W.</span>. Wywodził jednak, że dochodzone przez powodów kwoty są zawyżone, a nadto podniósł, tak na etapie postępowania likwidacyjnego, jak i w sporze sądowym zarzut przyczynienia zmarłego.</p>
<p>Zgodnie z <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 362)">art. 362 k.c.</a>, jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron.</p>
<p>Znamienne, że pomiędzy stronami nie było co do zasady sporne to, że poprzez zaniechanie zapięcia pasów bezpieczeństwa <span class="anon-block">M. W.</span> przyczynił się do swojej śmierci na skutek obrażeń doznanych w momencie zderzenia samochodu z drzewem. Na etapie postępowania likwidacyjnego <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> przyjęło, że stopień przyczynienia wynosił 50%. W pozwie inicjującym niniejsze postępowanie powodowie wprost oświadczyli, że nie kwestionują ani samego przyczynienia, ani wymiaru przyczynienia na poziomie 50%. Następnie jednak powodowie zmienili stanowisko, wskazując na pierwszym terminie rozprawy, że przyczynienie wynosiło jednak 30%.</p>
<p>Podkreślenia wymaga, że w świetle obecnie obowiązujących przepisów procedury cywilnej owa zmiana stanowiska przez powodów była dopuszczalna i brak było podstaw do uznania twierdzenia co do tego, że przyczynienie wynosiło 30%, a nie 50% jak wynikało z pozwu, za sprekludowane. W efekcie ciężar wykazania okoliczności przemawiających za przyjęciem wyższego stopnia przyczynienia niż przyznane ostatecznie przez powodów 30% spoczywał na pozwanym. Pozwany bezpośrednio po oświadczeniu pełnomocnika powodów co do zmiany stanowiska powodów w ww. zakresie złożył wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego ds. rekonstrukcji wypadków drogowych. Przeprowadzenie tego dowodu pozwoliłoby na ustalenie dokładnie przebiegu całego zdarzenia, w potencjalnie także na ustalenie, czy uwzględniając umiejscowienie <span class="anon-block">M. W.</span> wewnątrz samochodu, miało znaczenie to, że nie miał on zapiętych pasów bezpieczeństwa – przy czym niewykluczone, że powiązanie konkretnych obrażeń ciała zmarłego z brakiem zapięcia pasów bezpieczeństwa oraz ze skutkiem śmiertelnym wymagałoby także zasięgnięcia opinii biegłego lekarza. Pozwany natomiast ostatecznie cofnął wniosek dowodowy co do biegłego, pozbawiając się w ten sposób potencjalnej możliwości wykazania, że przyczynienie <span class="anon-block">M. W.</span> wyniosło więcej niż przyznane 30%.</p>
<p>Wprawdzie strona powodowa poparła wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego ds. rekonstrukcji wypadków drogowych, natomiast taki dowód ze strony powodów Sąd uznał za spóźniony i podlegający pominięciu na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 235(2);art. 235(2) § 1;art. 235(2) § 1 pkt. 5)">art. 235<sup>
<!-- -->2</sup> § 1 pkt 5 k.p.c.</a>, bowiem należałoby zawrzeć taki wniosek dowodowy już w pozwie, gdy tymczasem w pozwie powodowie nie tylko tego zaniechali, ale wręcz przyznali, że <span class="anon-block">M. W.</span> przyczynił się do swojej śmierci aż w 50%. Nadto, wypada zauważyć, że to na stronie pozwanej spoczywał ostatecznie ciężar wykazania, że przyczynienie wynosiło więcej niż 30%. Sąd uznał tu zarzut pozwanego za zasadny tylko w części przyznanej przez stronę powodową, zatem stanowisko powodów zostało uwzględnione bez potrzeby zasięgnięcia opinii biegłego celem ustalenia, że przyczynienie wynosiło mniej niż wskazywane przez pozwanego 50%.</p>
<p>Co się tyczy wysokości należnego powodom zadośćuczynienia, Sąd co do zasady zgodził się z pozwanym co do tego, że kwoty wskazane przez powodów – ponad 400.000 zł - były znacząco zawyżone, istotnie wyższe niż kwoty przeciętnie zasądzane w tego rodzaju sprawach.</p>
<p>Kompensacie podlega doznana krzywda, a więc w szczególności cierpienie, ból i poczucie osamotnienia po śmierci najbliższego członka rodziny (A. Kidyba – red. i inni, <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ()">Kodeks Cywilny</a>. Komentarz. Tom III. Zobowiązania – część ogólna. LEX 2010). W sprawach takich jak niniejsza przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego ma na celu zrekompensować krzywdę za naruszenie prawa do życia w rodzinie i ból spowodowany utratą najbliższej osoby. Pojęcie „odpowiedniej sumy”, którym ustawodawca posłużył się w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 446;art. 446 § 4)">art. 446 § 4 k.c.</a>, jak również w <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 445;art. 445 § 1)">art. 445 § 1 k.c.</a> i <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 448)">art. 448 k.c.</a>, ma charakter niedookreślony. Niemniej jednak w judykaturze wypracowane zostały kryteria, którymi należy się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być „odpowiednia" w tym znaczeniu, że powinna być - przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego - utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (tak na przykład wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2001r., III CKN 427/00).</p>
<p>Jak zauważył Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 18 października 2017 r. (sygn. akt I ACa 858/16, Legalis), „[…] życie ludzkie jest wartością bezcenną i żadna kwota nie jest w stanie zrekompensować straty osoby bliskiej, w związku z tym celem zadośćuczynienia jest jedynie złagodzenie doznanych cierpień i wyrządzonej krzywdy. Wysokość tego zadośćuczynienia musi być adekwatna w tym znaczeniu, że powinna uwzględniać - z jednej strony rozmiar doznanej krzywdy, z drugiej zaś - powinna być utrzymana w rozsądnych granicach odpowiadających aktualnym warunkom i stopie życiowej społeczeństwa, zaś zindywidualizowana ocena tych kryteriów pozostawiona jest uznaniu sędziowskiemu. Istotnymi czynnikami, które wyznaczają rozmiar wyrządzonej powodom krzywdy są: stopień wzajemnej bliskości ze zmarłą, stopień nasilenia cierpień, jakich doznali, w szczególności długotrwałość okresu żałoby i stopień nasilenia tej żałoby, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem śmierci osoby bliskiej, rola w rodzinie pełniona przez osobę zmarłą, stopień w jakim pokrzywdzony będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości i będzie zdolny do jej zaakceptowania”.</p>
<p>Podzielając przytoczone wyżej poglądy, Sąd orzekający w sprawie niniejszej doszedł do przekonania, że sumą odpowiednią zadośćuczynienia z tytułu krzywdy doznanej przez powodów na skutek śmierci <span class="anon-block">M. W.</span> będzie kwota po 100.000 zł w przypadku <span class="anon-block">E. W.</span> i <span class="anon-block">J. W. (1)</span>, zaś 60.000 zł w przypadku <span class="anon-block">Ł. W.</span>. Doznana przez powodów krzywda jest niewątpliwie znaczna i jako taka wymaga odpowiednio znacznego zadośćuczynienia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 9 stycznia 2019 r., V ACa 38/18, Legalis). Ustalone przez ubezpieczyciela w postępowaniu likwidacyjnym kwoty po 30.000 zł w przypadku rodziców <span class="anon-block">M. W.</span>, a 22.000 zł w przypadku <span class="anon-block">Ł. W.</span> były zdaniem Sądu zdecydowanie zbyt niskie.</p>
<p>Wszyscy troje powodowie byli silnie związani emocjonalnie z <span class="anon-block">M. W.</span>. Jako rodzina funkcjonowali oni w sposób bardzo zgodny, spędzając ze sobą dużo czasu. Więź każdego z powodów ze zmarłym była niewątpliwie inna, bo inna jest relacja matki z synem, ojca z synem, a inna relacja braterska. Natomiast we wszystkich tych układach <span class="anon-block">M. W.</span> funkcjonował doskonale, zaskarbiając sobie tak miłość i przywiązanie obojga rodziców, jak i brata. Brak jednego członka tej czteroosobowej pierwotnie rodziny jest silnie odczuwalny dla powodów, którzy widzą na co dzień pustkę, którą pozostawił po sobie <span class="anon-block">M. W.</span>.</p>
<p>
<span class="anon-block">M. W.</span> w dacie śmierci miał 19 lat, zatem wkraczał dopiero w dorosłość. Kilka miesięcy przed tragicznym wypadkiem rozpoczął studia w <span class="anon-block">W.</span>. Jego nagła śmierć pozbawiła jego rodziców szansy na obserwowanie, jak rozwija się on jako człowiek dorosły, jak radzi sobie z wyzwaniami tego świata, zdobywa wykształcenie, zawód, zakłada rodzinę. Jednocześnie <span class="anon-block">E. W.</span> i <span class="anon-block">J. W. (1)</span> pozbawieni także zostali wsparcia ze strony syna, na które mogli dotąd liczyć w życiu codziennym i na które zapewne mogliby liczyć nadal w przyszłości, gdyby pozostał on przy życiu.</p>
<p>Z kolei dla <span class="anon-block">Ł. W.</span> strata brata oznaczała stratę powiernika i przyjaciela. W przypadku <span class="anon-block">M.</span> i <span class="anon-block">Ł. W.</span> ich więź braterska łączyła się bowiem właśnie z więzią przyjacielską. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że więź ta trwałaby pomiędzy braćmi nadal, dzięki czemu znajdowaliby w sobie nawzajem oparcie.</p>
<p>Nie ulega żadnej wątpliwości, że śmierć zwykle stanowi dla osób bliskich dla zmarłego wielki wstrząs, a cierpienia psychiczne, jakie się z nią wiążą, mogą przybierać ogromny wymiar, tym większy, im mocniejsza była w danym przypadku więź emocjonalna łącząca zmarłego z jego najbliższymi. Śmierć każdego człowieka jest okolicznością traumatyczną. Śmierć zawsze napawa smutkiem, żalem, niedowierzaniem, powoduje stres. Szczególnie bliscy zmarłego odczuwają żal po stracie członka rodziny, gdy zaś śmierć ma charakter nagły, to poziom żalu jest niewątpliwie wyższy. Tak też było w rozpatrywanej sprawie. Nie powinno podlegać dyskusji w świetle poczynionych ustaleń faktycznych, że powodowie przeżyli życiową tragedię na skutek nagłego odejścia <span class="anon-block">M. W.</span>. Gwałtowne zerwanie więzi powoduje ból, cierpienie, rodzi poczucie krzywdy i niesprawiedliwości, w szczególności, gdy osoba bliska ginie z przyczyn od siebie niezależnych.</p>
<p>Powodowie w dalszym ciągu opłakują zmarłego syna i brata. Jednakże zestawienie zeznań powodów i świadków z treścią opinii biegłego psychologa i biegłego psychiatry wskazuje jednocześnie, że wszyscy troje powodowie przepracowali żałobę bez trwałego uszczerbku dla swojego zdrowia psychicznego. Okoliczności tej nie sposób było nie wziąć pod uwagę przy ustalaniu wysokości należnego powodom zadośćuczynienia.</p>
<p>W odniesieniu do <span class="anon-block">Ł. W.</span> Sąd miał także na uwadze to, że powód ten, jak wynika z opinii biegłych, prawidłowo realizuje role społeczne: syna, narzeczonego i pracownika. Skupiony jest obecnie na własnym życiu.</p>
<p>W przypadku <span class="anon-block">E. W.</span> i <span class="anon-block">J. W. (1)</span> rzecz wygląda nieco inaczej – jakkolwiek obydwoje wrócili do pracy, to śmierć ich młodszego syna stanowi piętno naznaczające każdy dzień ich życia, co najprawdopodobniej nie ulegnie już nigdy zmianie, pomimo braku objawów psychopatologicznych.</p>
<p>Z tych przyczyn Sąd uznał za zasadne zróżnicowanie wysokości zadośćuczynienia należnego rodzicom <span class="anon-block">M. W.</span> i jego bratu, to jest po 100.000 zł na rzecz <span class="anon-block">E. W.</span> i <span class="anon-block">J. W. (1)</span>, a 60.000 zł na rzecz <span class="anon-block">Ł. W.</span>. Po uwzględnieniu 30% przyczynienia kwota zadośćuczynienia wynosiła po 70.000 zł dla <span class="anon-block">E. W.</span> i <span class="anon-block">J. W. (1)</span>, a 42.000 zł dla <span class="anon-block">Ł. W.</span>.</p>
<p>Na etapie przedprocesowym pozwany wypłacił na rzecz <span class="anon-block">E. W.</span> i <span class="anon-block">J. W. (1)</span> kwoty po 15.000 zł, a na rzecz <span class="anon-block">Ł. W.</span> 11.000 zł, co oznacza, że roszczenia powodów należało uwzględnić do kwot po 55.000 zł w przypadku rodziców <span class="anon-block">M. W.</span> oraz do kwoty 31.000 zł w przypadku jego brata.</p>
<p>W dalszej kolejności należało rozważyć zasadność roszczeń powodów o zapłatę odsetek od kwot zasądzonych tytułem zadośćuczynienia na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 481;art. 481 § 1;art. 481 § 2)">art. 481 § 1 i 2 k.c.</a> Powodowie wskazali jako datę początkową naliczania odsetek dzień 25 lutego 2021 r., zatem dzień następny po wydaniu przez pozwanego decyzji o przyznaniu zadośćuczynienia w kwotach odpowiednio po 30.000 zł i 22.000 zł, a po pomniejszeniu o 50% ostatecznie po 15.000 zł i 11.000 zł. Pozwany argumentował z kolei, że ewentualne odsetki od zasądzonych na rzecz powodów dodatkowych kwot tytułem zadośćuczynienia należałyby się powodom dopiero od daty wyroku.</p>
<p>Przypomnieć wypada, że <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 817;art. 817 § 1)">art. 817 § 1 k.c.</a> nakazuje ubezpieczycielowi spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Podobną regulację zawiera art. 14 ust. 1 ustawy z dnia z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, z tym że zgodnie z tym przepisem bieg trzydziestodniowego terminu rozpoczyna się od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. Pojęcie to winno być jednak rozumiane tożsamo jak data otrzymania zawiadomienia o wypadku na gruncie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640160093" title="Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny - Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 (art. 817)">art. 817 k.c.</a>
</p>
<p>W okolicznościach tej sprawy nie zostało ustalone, w jakiej dacie powodowie wystąpili do <span class="anon-block"> (...) S.A.</span> o wypłatę zadośćuczynienia. Wiadomo natomiast, że w dniu 24 lutego 2021 r. pozwany wydał decyzję w tym przedmiocie po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego. Zatem należy założyć, że pozwany najpóźniej w tej dacie uznał okoliczności sprawy za dostatecznie wyjaśnione dla podjęcia decyzji ubezpieczeniowej. W efekcie, zdaniem Sądu, pozwany popadł w opóźnienie uzasadniające zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie począwszy od 25 lutego 2021 r. Wypada zauważyć, że od 24 lutego 2021 r. nie zaszły żadne nowe okoliczności, które miałyby wpływ na ustalenie wysokości należnego powodom zadośćuczynienia. Czynniki, które uwzględnił Sąd, określając wysokość kwot należnych powodom, były możliwe do ustalenia już w postępowaniu likwidacyjnym. W ocenie Sądu rozmiar krzywdy powodów nie uległ zmianie do dnia zamknięcia rozprawy w 2025 r. (vide rozważania w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 17 stycznia 2018 r., I ACa 1662/16, Legalis). Postępowanie dowodowe prowadzone w niniejszej sprawie jedynie potwierdziło zasadność roszczeń powodów (do kwot ustalonych przez Sąd), przez co wyrok w niej wydany nabiera tu charakteru deklaratywnego.</p>
<p>Mając na względzie powyższe, Sąd orzekł jak w punkcie I i II sentencji wyroku.</p>
<p>O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie III sentencji wyroku na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 102)">art. 102 k.p.c.</a> Powodowie w zdecydowanej części przegrali postępowanie – w 76,5 %. Natomiast Sąd wziął pod uwagę fakt, że wysokość zadośćuczynienia należnego stronie jest niezwykle trudna do oszacowania na etapie formułowania żądań pozwu. Wysokość ta w znacznej mierze zależy od uznania Sądu, w efekcie często roszczenia o zadośćuczynienie są zawyżone. W swoim subiektywnym odczuciu niewątpliwie powodowie pozostawali w przekonaniu, że należą im się co najmniej te kwoty, które wskazali w pozwie. Sąd uwzględnił nadto sytuację majątkową i życiową powodów, która zadecydowała o częściowym zwolnieniu powodów od kosztów sądowych.</p>
<p>W punkcie IV sentencji wyroku Sąd na podstawie art. 113 u.k.s.c. obciążył pozwanego częścią kosztów sądowych nie uiszczonych przez strony w toku postępowania w ogólnej wysokości 28.626,40 zł. Pozwany przegrał postępowanie w 23,5 % i w tej części powinien ponieść koszty sądowe w postaci części opłat od pozwu, od uiszczenia których powodowie zostali zwolnieni, a nadto 3.826,40 zł tytułem wynagrodzenia biegłych.</p>
<p>W pozostałym zakresie koszty sądowe nie uiszczone w toku postępowania Sąd przejął na rachunek Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Warszawie z tych samych względów, które wskazano wyżej w odniesieniu do rozliczenia kosztów procesu, o czym orzeczono w punkcie V sentencji wyroku na zasadzie art. 113 u.k.s.c. a contrario.</p>
<p>Sędzia Agnieszka Nakwaska-Szczepkowska</p>
<br/>
</div>